🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.futszak
9 messages
9 total messages Started by Adam `Gophi' Wysocki Tue, 16 Jul 2002 12:48
Re: Egzamin z matematyki i amfa (fwd)
#2727
Author: Adam `Gophi' Wysocki
Date: Tue, 16 Jul 2002 12:48
32 lines
2127 bytes
On Mon, 15 Jul 2002, futszaK wrote:

> Rozwazalem ze swoim kolesiem mozliwosc zazycia amfy co zapewne mi
> pomoze. wiem rowniez ze to jest niebezpieczne ale skuteczne o czym
> koles wspomnial mowiac ze narkotykow to on mi zalatwiac nie bedzie 
> bo za bardzo szanuje mnie jako kumpla/przyjaciela

...a Obi jara zioło prawie codziennie, przynajmniej 
tak było pod koniec roku szkolnego. Chcesz być taki 
jak on?

> To daje do myslenia, natomiast sam sie zastanawiam co z tym zrobic.
> Czy ktos mial z czyms takim do czynienia, jakie to ma skutki i czy
> warto

Powiem tak. Amfy nie, ale po wyjaraniu połowy samary zioła potraciłem 
parę osób (Megan), więc raczej nie warto. Wmawiają mi że zachowywałem 
się tak jak nawet w najśmielszych snach bym się ne zachowywał, a ja 
nic nie pamiętam. To był mój pierwszy i ostatni raz. :)

> Co o tym sadzicie???

Ucz się, ale bez amfy. Co jak się uzależnisz? Pamiętaj 
że apetyt rośnie w miarę jedzenia, zresztą pamiętasz 
co było na imprezce u Obiego półtora roku temu... Czy 
nie pamiętasz?

-- 
Gophi * Bofh# 265791 * wysocki.lodz.pdi.net/~adam/
EKG/Gadu 413992 * CB Warszawa #28: Gophi / Centrum
GSM# 505-439-030 * Member of the PFT Hacking Group
Want more info? Finger me via gophi@cyberspace.org
Brac amfe czy tez nie brac....
#2729
Author: futszaK
Date: Wed, 17 Jul 2002 13:54
64 lines
3174 bytes
On Tue, 16 Jul 2002 14:48:24 +0200, Adam `Gophi' Wysocki
<gophi@gophi.prv.pl> wrote:

>> Rozwazalem ze swoim kolesiem mozliwosc zazycia amfy co zapewne mi
>> pomoze. wiem rowniez ze to jest niebezpieczne ale skuteczne o czym
>> koles wspomnial mowiac ze narkotykow to on mi zalatwiac nie bedzie 
>> bo za bardzo szanuje mnie jako kumpla/przyjaciela
>...a Obi jara zioło prawie codziennie, przynajmniej 
>tak było pod koniec roku szkolnego. Chcesz być taki 
>jak on?

zrobisz mi wtedy laske ???
;-)

>> To daje do myslenia, natomiast sam sie zastanawiam co z tym zrobic.
>> Czy ktos mial z czyms takim do czynienia, jakie to ma skutki i czy
>> warto
>Powiem tak. Amfy nie, ale po wyjaraniu połowy samary zioła potraciłem 
>parę osób (Megan), więc raczej nie warto. Wmawiają mi że zachowywałem 
>się tak jak nawet w najśmielszych snach bym się ne zachowywał, a ja 
>nic nie pamiętam. To był mój pierwszy i ostatni raz. :)

moj pierwszy raz to byl z takim dlugowlosym brudasem poznanym na
#gaypl z Bydgoszczy. Kurde jakie ja potem numery odwalalem,ale z
targhow niewiele pamietam wiec drugi raz (przynajmiej na KST) to sie
juz nie skusze.do tego jeszcze dochodzil brovar w ilosci duuuzo i w
ogole na nastepny dzien mialem taaaaakieeeego kaca ze ja pierdziele

rozpierdzielilem krzeslo z tego powodu siadajac na niego z calej sily
bleee....

drugi raz to w ramach spelnienia odbietnicy jaka zalozylem przed
czluchowskimi KinderPunk-ami, ze jak beda mieli cos innego do palenia
niz papierosy to sie skusze no i sie skusilem. wtedy to ojebali mnie w
sklepie na 4zl dzieki czemu juz sie nigdy nie pojawie w tym sklepie
cokolwiek kupowac

>> Co o tym sadzicie???
>Ucz się, ale bez amfy. 

moge sie uczyc transmisji danych, a nie matematyki

>Co jak się uzależnisz?

od jednego razu raczej watpliwa sprawa

> Pamiętaj 
>że apetyt rośnie w miarę jedzenia, zresztą pamiętasz 
>co było na imprezce u Obiego półtora roku temu... Czy 
>nie pamiętasz?

byles wtedy po amfie czy jak ???






-- 
futszaK
MSISDN 504213565   POTS (59)8339018
Pieniadze szczescia nie daja, ale jak mam byc
nieszczesliwy to wole z pieniedzmi niz bez
(C)Zbigniew Rek   Amway Corporation
Re: Brac amfe czy tez nie brac....
#2728
Author: futszaK
Date: Sat, 27 Jul 2002 11:22
73 lines
2562 bytes
On Thu, 18 Jul 2002 19:17:36 +0200, "Adam `Gophi' Wysocki"
<ad...@wysocki.lodz.pdi.net> wrote:

>> >tak było pod koniec roku szkolnego. Chcesz być taki 
>> >jak on?
>> zrobisz mi wtedy laske ??? ;-)
>PIERDOL SIĘ.

czemuuuu ???

skoro mnie przyrownujesz do OBIego to czemu tylko w niektorych
aspektach ????

czuje sie niedowartosciowany :-(

>Dzisiaj jakiś koleś po browarze w ilości 
>dużo przystawiał się do Sosny. :P Znaczy 
>niby do barmanki (ubzdurał sobie że to 
>dziewczyna Sosny). :P

hetero ???


FUUUJ !!!

>> rozpierdzielilem krzeslo z tego powodu 
>> siadajac na niego z calej sily bleee....
>Schudnąć trzeba! :)

tiaaaa, latwo Ci powiedziec...

>> >> Co o tym sadzicie???
>> >Ucz się, ale bez amfy. 
>> moge sie uczyc transmisji danych, a nie matematyki
>Gdyby chodziło o historię to jeszcze rozumiem, ale matma?

postudiuj troche to Ci sie odmieni...

>> >Co jak się uzależnisz?
>> od jednego razu raczej watpliwa sprawa
>Tu raz, tam raz, i wiesz co.

w sumie niby tak...

>> byles wtedy po amfie czy jak ???
>Nie, ale miałem apetyt, który rósł w miarę jedzenia.

regujesz na OBIego jak Gr0m na Tamarcie

oj wstyyyyd :-/

...chociaz czy ja wiem....




wieczorkiem jade na urodziny do koleshanki, mam nadzieje ze w koncu
uda mi sie ja przeleciec...



JA CHCE !!!






-- 
futszaK
MSISDN 504213565   POTS (59)8339018
Nie ufaj rodzicom, zrób sie sam
A.Słodowy  ;-)
Re: Brac amfe czy tez nie brac....
#2730
Author: futszaK
Date: Thu, 01 Aug 2002 22:52
65 lines
2983 bytes
On Sun, 28 Jul 2002 15:38:23 +0200, "Adam `Gophi' Wysocki"
<adam@wysocki.lodz.pdi.net> wrote:

>> >> >tak było pod koniec roku szkolnego. Chcesz być taki 
>> >> >jak on?
>> >> zrobisz mi wtedy laske ??? ;-)
>> >PIERDOL SIĘ.
>> czemuuuu ???
>Bo jesteś stary i nie w moim typie a w ogóle to jesteś facetem 
>a ja jestem hetero i nigdy nie spróbowałbym seksu z facetem, 
>swoją drogą ten seks z facetem jest przereklamowany. :PP

LOL

>> skoro mnie przyrownujesz do OBIego
>Gdzie???

patrz tytul watku

>> >Schudnąć trzeba! :)
>> tiaaaa, latwo Ci powiedziec...
>Tia a ja schudłem chyba z dziesięć kilo od czasów podstawówki 
>bez żadnego wysiłku, po prostu odstawiłem rogaliki z czekoladą 
>na śniadanie i objadanie się słodyczami po nocach, nawet więcej 
>sportu nie musiałem uprawiać, to Tobie się też uda.

tiaaa, jeszcze kilka takich rzeczy z zebem i faktycznie, kurde od 2
dni nic nie jem, a do obiadu podchodzilem chyba ze 3 razy, w koncu
prawie nie ruszony stoi w kuchence...

>> >> >Co jak się uzależnisz?
>> >> od jednego razu raczej watpliwa sprawa
>> >Tu raz, tam raz, i wiesz co.
>> w sumie niby tak...
>Tia, ja spróbowałem raz i to był ostatni raz.

jak bylo ????

>> >> byles wtedy po amfie czy jak ???
>> >Nie, ale miałem apetyt, który rósł w miarę jedzenia.
>> regujesz na OBIego jak Gr0m na Tamarcie
>???

a kiedys mi opowiadal ze gdyby sie pojawila Tamarcia z checia
uprawiania z nim sex-u to by wywalil mnie za drzwi, przelecial ja i
zdazyl wyleciec zeby mnie zawrocic bo tak ona go jara

>> wieczorkiem jade na urodziny do koleshanki, mam 
>> nadzieje ze w koncu uda mi sie ja przeleciec...
>Koleshanki czy kohleshanki?

nie wazne, chodzi o ta co jest we mnie zabujana

>> JA CHCE !!!
>Hetero? ;))

zalezy co chce,....





-- 
futszaK
MSISDN 504213565   POTS (59)8339018
Re: Brac amfe czy tez nie brac....
#2731
Author: futszaK
Date: Sun, 04 Aug 2002 12:01
54 lines
2379 bytes
On Fri, 2 Aug 2002 18:41:47 +0200, "Adam `Gophi' Wysocki"
<adam@wysocki.lodz.pdi.net> wrote:

>> >> skoro mnie przyrownujesz do OBIego
>> >Gdzie???
>> patrz tytul watku
>Ale Obi pali marihuanę z głupoty i tylko z głupoty. BTW, fajny 
>kanał. ;)) irc://#rangers_ma_malego_fiuta_i_jest_gejem ;PP

LOL

>A co z zębem? Tylko pamiętaj o tym żeby jeść regularnie, 
>inaczej organizm będzie robił sobie magazyny.

...i tak ma wystarczajace...

>> >Tia, ja spróbowałem raz i to był ostatni raz.
>> jak bylo ????
>Zajebiście. Ale nie chcę tego powtarzać.

czemu ???

>> a kiedys mi opowiadal ze gdyby sie pojawila Tamarcia z checia
>> uprawiania z nim sex-u to by wywalil mnie za drzwi, przelecial 
>> ja i zdazyl wyleciec zeby mnie zawrocic bo tak ona go jara
>LOLoLOLoLOL. ;DD Kto to jest Tamarcia? Do dziesięciu czy powyżej?

w wieku mlodej - 15

>> >> nadzieje ze w koncu uda mi sie ja przeleciec...
>> >Koleshanki czy kohleshanki?
>> nie wazne, chodzi o ta co jest we mnie zabujana
>Agnieszka?

no :-(

>> >> JA CHCE !!!
>> >Hetero? ;))
>> zalezy co chce,....
>Agnieszkę...

jestes za chudy :-(







-- 
futszaK
MSISDN 504213565 POTS (59)8339018
GDYBY GRAHAM BELL PRZEWIDZIAL ISTNIENIE TPSA, 
TO NIGDY NIE WYNALAZLBY TELEFONU
Re: Brac amfe czy tez nie brac....
#2732
Author: Adam `Gophi' Wysocki
Date: Mon, 05 Aug 2002 18:53
216 lines
12984 bytes
On Sun, 4 Aug 2002, futszaK wrote:

> >> >> skoro mnie przyrownujesz do OBIego
> >> >Gdzie???
> >> patrz tytul watku
> >Ale Obi pali marihuanę z głupoty i tylko z głupoty. BTW, fajny 
> >kanał. ;)) irc://#rangers_ma_malego_fiuta_i_jest_gejem ;PP
> LOL

A bo sobie zacząłem przeglądać listę kanałów. :) Aha, pozycja 
na kojota jest taka że stajesz w drzwiach z narządem pomiędzy, 
zatrzaskujesz je i wyjesz z bólu, to tak odnośnie tego co Ci 
dzisiaj napisałem co Sosna powiedział, zresztą stałem wtedy 
przy nim i gapił mi się w ekran. :)

> >A co z zębem? Tylko pamiętaj o tym żeby jeść regularnie, 
> >inaczej organizm będzie robił sobie magazyny.
> ..i tak ma wystarczajace...

Ale po co ma mieć większe? BTW, ile tu widzisz kropek:

...tekst

Bo mi się wydaje że to mój system newsów zżera jedną 
(wstawiłem trzy, na newsach zobaczę dwie, i nie wiem 
czy tylko ja, bo jak inni wysyłają to też widzę ten 
problem).

> >> >Tia, ja spróbowałem raz i to był ostatni raz.
> >> jak bylo ????
> >Zajebiście. Ale nie chcę tego powtarzać.
> czemu ???

Uzależnię się, bo ja się w ogóle łatwo uzależniam, 
a nie chcę łamać obietnicy danej kiedyś mojej Madzi 
i jej mamie, że nigdy nie wezmę. Wzajemnie to sobie 
z Madzią obiecaliśmy, i jej mamie przy okazji. W ogóle 
ja to kurwa deklo byłem bo jak Madzia na przykład 
miała w szkole doła (co jej się często zdarzało) 
i płakała to ja zamiast podejść pocieszyć przytulić 
itp. wolałem gapić się z ukrycia, kurwa my przecież 
tak blisko byliśmy a ja nie umiałem tego docenić, bo 
tak mocno ją kochałem. Paranoya, nie? Ale jak np. 
była chora (szkarlatyna) i leżała w domu to z nią 
byłem, jak byliśmy sami w domu to też, ona spała 
a ja siedziałem przy jej łóżku, nie wiem ile to 
trwało ale było takie słodkie, i szczerze w dupę 
pierdoliłem to że też mogłem zachorować. I teraz 
muszę, koniecznie muszę coś zrobić z tą znajomością 
bo ja tu pierdolca dostanę, tyle że Madzia ma taką 
wadę jakiej Obi nie ma, jest cholernie, ale to naprawdę 
cholernie inteligentna. Dla mnie to wada, bo lubię się 
opiekować, ale z drugiej strony Madzia jest dojrzała 
a ja się nie chcę wiązać ze szczeniakiem, więc Madzia 
byłaby odpowiednia.

Tyle że ona była tak maksowo sexy że na pewno już kogoś 
ma. Ale jak ma... To się zaprzyjaźnimy, a potem coś więcej. 
Muszę mieć jej adres mailowy, to podstawa, ale kurwa ciągle 
`Madzia - Oczekuje', ja tu pierdolca dostanę...

Tylko żeby Madzia nie była moją kolejną obsesją, tak jak to 
było w przypadku wiadomo-kogo, bo w tamtym przypadku to się 
prawie śmiercią skończyło, poza tym pedalskie gadki o tym jaki 
Marcinek jest słodki itp. niektórych wkurwiały maksymalnie i mnie 
też by teraz wkurwiały, nieważne czy Marcinek czy Marcinka, więc 
nie chcę tego, ale z drugiej strony ja się zawsze tak mocno 
angażuję...

Madzia ma brata, młodszy od nas o sześć lat, kiedyś mnie po prostu 
kochał bardziej niż Madzię, i ja go też bardzo bardzo lubiłem, 
ciekawe czy jeszcze mnie pamięta, a jeśli tak to mógłby pomóc 
mi z Madzią, i to bardzo pomóc.

Madzia ma tatę, który kiedyś prowadził serwis komputerowy, swoją 
drogą zatrudniał Sosnę jak Sosna miał trzynaście lat (dopiero potem 
wyszło że mamy wspólnych znajomych), teraz ma sklep z częściami 
i zawsze mieliśmy masę wspólnych tematów.

Madzia ma dziadka, który bardzo lubi majsterkować, tak jak ja, 
i też mieliśmy masę wspólnych tematów.

Madzia ma mamę która jest po prostu wymarzoną mamą, bardzo fajnie 
mi się z nią rozmawiało.

I jest jeszcze masa, KURWA MASA innych powodów które przemawiają 
za tym że mój związek z Madzią byłby cholernie udany, byliśmy 
kiedyś może trochę jak rodzeństwo, ale ja chciałem czegoś 
więcej, i to było widać że chciałem... Ona mnie pewnie pamięta 
jako ciapę bo wtedy wyglądałem jak ciapa, więc teraz koniecznie 
muszę ją wyciągnąć na spotkanie. Wiem jak się spodobać dziewczynie, 
wiem że jak się postaram to mogę zdobyć każde nastawione na facetów 
serce (sprawdzone wielokrotnie, może trochę nieświadomie ale 
sprawdzone), więc muszę się z nią spotkać, ale nie chcę przedobrzyć, 
poza tym nigdy nie zdobywałem tak ślicznej dziewczyny, może to za 
wysokie progi... Kurde no nie robiłem tego celowo ale teraz może 
i tak będzie, fakt że więcej facetów się we mnie bujnęło niż 
dziewczyn, może to dlatego że wiedzieli że nie mają szans 
(reguła niedostępności) ale parę dziewczyn też. Ale Madzia 
jest cudowna...

Jak sobie tak o niej myślę to ja już nie mogę normalnie myśleć, 
nie chcę obsesji, chcę superświetną dziewczynę, bo z byle kim 
na pewno nie będę chodził, już chodziłem z Olką i to na pewno 
nie było to czego chcę. :(( Wiadomo że każdy facet chce mieć 
superlaskę ale ja Madzię kocham, fakt że jest przeurocza, ale 
ma super wnętrze, co się rzadko zdarza u tak ślicznych dziewczyn.

Jeśli ją widzieliście na http://www.gophi.prv.pl/prv/gfx/m_m.jpg 
(ta po prawej) to wierzcie mi że to jeszcze nic, ją trzeba na żywo 
zobaczyć, albo na filmie, ta kaseta na zakończenie ósmej klasy...

Jezu...

Ja na tej kasecie jestem razem z Madzią, siedzimy razem, uśmiechamy 
się do siebie, to było troszkę jak filrtowanie, ale byłem za smarkaty 
na to, ona mi kiedyś powiedziała coś że ładna dziewczyna wcale nie ma 
tak fajnie bo wszyscy się boją podejść, i to może być prawda, na balu 
zakończeniowym mnie nie było z tego samego powodu co na żadnej dyskotece 
przez całą podstawówkę, nie mógłbym znieść widoku Madzi tańczącej z kimś 
innym, zamiast rywalizować wolałem się poddać, głupia cipa ze mnie i tyle. 
Na tym balu tańczyła z takim jednym prymuskiem, nikt inny nie chciał, 
bali się tak samo jak kurwa ja, żebym ja wtedy miał swoją dojrzałość...

Madzia jest tą jedną, jedyną dziewczyną, z którą chcę być, i żaden 
Obi, ani żadna laska nigdy mi jej nie zastąpi. To była moja pierwsza 
i wbrew temu co mówiłem w czasach uczucia do Obiego jedyna taka silna 
miłość, która już się na pewno nie powtórzy.

Ja tu zaraz pierdolca dostanę... Jeszcze kurwa te literki zaczynają 
mi migać, to jak schiza! Siedzę sobie w pustym ciemnym pokoju 
z monitorem ok. metra ode mnie (siedzę na łóżku), no teraz to 
już dwa metry bo się położyłem, piszę a w głowie mam taki pierdolnik 
że tego się nie da opisać, ostatnim razem tak się czułem pewnej 
nocy, czułem ogromną potrzebę napisania maila do Myszki, nie wiedziałem 
co napiszę ale czułem że jak tego nie zrobię to stanie się coś bardzo 
bardzo złego, zabootowałem kompa, napisałem maila na 25 kilobajtów 
(ok. 10 stron cienkim drukowanym maczkiem), nie wiedziałem co w nim 
piszę, wiedziałem tylko że coś mnie do tego popycha, ja w ogóle nie 
pamiętałem tego co piszę, a potem jak to przeczytałem to stwierdziłem 
że to jest chore i chciałem skasować, ale coś wewnątrz nie pozwalało 
mi tego zrobić. Schiza poszła, nie mogłem potem spać, czułem przez 
całą noc czyjąś obecność w pokoju... A tamten tekst w ogóle nie był 
moim tekstem, moje było tylko poprawianie literówek, zdarzały się 
jak pisałem bardzo szybko (wtedy zapierdalałem ok. 10 znaków na 
sekundę, zresztą teraz jest podobnie), nie mogłem się zatrzymać, 
nawet jak się drapałem to pisałem drugą, wolną ręką i nie mogłem 
się cofnąć, w ogóle nie wiedziałem co piszę. To nie był mój styl. 

I może niektórzy po przeczytaniu tego powiedzą że jestem psycholem, 
no może i jestem ale co z tego, staram się być sobą, może każdego 
wrażliwszego (za takiego się uważam) czasami nachodzą takie schizy, 
co to może być, nawet nie chcę się nad tym zastanawiać, jakieś dziwne 
duchy. Teraz jak piszę to nie widzę niczego, kompletnie niczego, 
czuję tylko że mam klawiaturę, słyszę wiatrak a z drugiej strony 
jakieś empetrójki, Elona Gay OMD, i jedyną rzeczą jaką dostrzegam 
jest tylko monitor i tekst który piszę, jakby mi ktoś teraz kazał 
powiedzieć co napisałem wyżej to bym nie powiedział. Czuję że 
przestaję kontrolować to co piszę, tak jak było w mailu do Myszki, 
też taka sama porzeba napisania czegoś, wtedy (to był środek nocy) 
kompletnie nie mogłem się kontrolować. Teraz te literki zaczynają 
zmieniać jasność, oczy mam bardzo wyostrzone, aż zaczyna boleć... 
Nie, nie chcę żeby to było tak jak z Myszką, żeby coś we mnie 
wstąpiło tak jak wtedy, to na pewno nie była moja dusza, zresztą 
w tekście było widać wyraźne ślady walki, w pewnym momencie to 
już w ogóle przestałem pamiętać co ja tam pisałem i jak się czułem, 
jakby jakaś dziura czasowa.

STOP!

Ufff... Chyba przeszło, czemu jestem tak bardzo spocony?

> >> a kiedys mi opowiadal ze gdyby sie pojawila Tamarcia z checia
> >> uprawiania z nim sex-u to by wywalil mnie za drzwi, przelecial 
> >> ja i zdazyl wyleciec zeby mnie zawrocic bo tak ona go jara
> >LOLoLOLoLOL. ;DD Kto to jest Tamarcia? Do dziesięciu czy powyżej?
> w wieku mlodej - 15

Nieźle, wysoko jak na niego.

> >> >> nadzieje ze w koncu uda mi sie ja przeleciec...
> >> >Koleshanki czy kohleshanki?
> >> nie wazne, chodzi o ta co jest we mnie zabujana
> >Agnieszka?
> no :-(

Nie skrzywdź jej.

> >> >> JA CHCE !!!
> >> >Hetero? ;))
> >> zalezy co chce,....
> >Agnieszkę...
> jestes za chudy :-(

Ale to Ty chcesz...

-- 
:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
:) ,d$$b.,d$$b. ) Take care * Gophi * Synth & Trance Fan & Maker * GG#413992 :)
:) $$$$$$$$$$$$ ) Pierwszy, honorowy i najwytrwalszy członek fanklubu Myszki :)
:) `Y$$$$$$$$P' ) http://www.gophi.prv.pl/ * Voice only, no SMS +48505439030 :)
:)   `Y$$$$P'   ) This message is PPL-Licensed. See http://ppl.7thGuard.net/ :)
:)     `YP'     ) Bored? Surf to news:alt.pl.fan.gopher - only for fanatics! :)
:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
:) Były różne kluby, ten jest klubem ósmej linijki w sygnaturce - co mi tam! :)
:) Chcesz więcej informacji na mój temat? Więc finger://gophi@cyberspace.org :)
:) Po co? Po ch*j? Po ch*j to pingwin w wodzie staje. A jak mały to po gały! :)
:) Pierd*lę! Nie pierd*lisz! Dlaczego?! Nie pierd*lisz, bo d*pą nie ruszasz! :)
:) Lameria pakuje binarki ataszem do mejla a esemtepe nie saportuje retry... :)
:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
:) Serduszko użyte w tej sygnaturce nie jest w żadnym związku z moim obecnym :)
:) stanem i nie powinno być interpretowane jako wyraz nadmiernych uczuć, ani :)
:) do żadnej konkretnej osoby, ani do żadnej konkretnej grupy, ani do żadnej :)
:) konkretnej sygnaturki. Sygnaturki powinny przekazywać treść, moja robi to :)
:) znakomicie - jej długość w tym kontekście wydaje mi się być mało istotna. :)
:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Re: Brac amfe czy tez nie brac....
#2733
Author: futszaK
Date: Sat, 10 Aug 2002 12:10
102 lines
4942 bytes
On Mon, 5 Aug 2002 20:53:26 +0200, "Adam `Gophi' Wysocki"
<ad...@wysocki.lodz.pdi.net> wrote:

>  > >A co z zębem? Tylko pamiętaj o tym żeby jeść regularnie, 
>  > >inaczej organizm będzie robił sobie magazyny.
>  > ..i tak ma wystarczajace...
>  Ale po co ma mieć większe? BTW, ile tu widzisz kropek:
>  ...tekst

3 kropki, a co ???

>  Uzależnię się, bo ja się w ogóle łatwo uzależniam, 

ja sie zastanawiam jak to jest w moim wypadku

czuje sie uzalezniony od netu, ale nie az w takim stopniu zeby na
przyklad siedziec na irc-u mimo olbrzymich rachunkow za telefon

poopriostu mam z tego powodu manie uciekajacych impulsow i nie
potrafie siedziec on-line jesli mam swiadomosc ze liczone mi jest za
czas polaczenia

wyjatek to jest kafejka, ale tam jestem raz na jakis czas wiec jest w
miare spoko

>  Ja na tej kasecie jestem razem z Madzią, siedzimy razem, uśmiechamy 
>  się do siebie, to było troszkę jak filrtowanie, ale byłem za smarkaty 
>  na to, ona mi kiedyś powiedziała coś że ładna dziewczyna wcale nie ma 
>  tak fajnie bo wszyscy się boją podejść, i to może być prawda, na balu 
>  zakończeniowym mnie nie było z tego samego powodu co na żadnej dyskotece 
>  przez całą podstawówkę, nie mógłbym znieść widoku Madzi tańczącej z kimś 
>  innym, zamiast rywalizować wolałem się poddać, głupia cipa ze mnie i tyle. 
>  Na tym balu tańczyła z takim jednym prymuskiem, nikt inny nie chciał, 
>  bali się tak samo jak kurwa ja, żebym ja wtedy miał swoją dojrzałość...

tiaaaa, a pozniej sie okazuje ze w panience odzywa sie kobieta ktora
chce zeby ja przelecieci i oddaje sie przypadkowemu facetowi (bo juz
nie moze wytrzymac)

ja wlasnie kiedys podchodzilem do panienkek na zasadzie ze jak sa dwie
koleshanki to trzeba sie brac za brzdsza, zas teraz nie, jest tyle
tych panienek ze trzeba sie wlasnie brac za ladniejsze, pierdzielic
system, tak jak te dwie metalowy ktore poznalem w pociagu, brzdsza w
ogole sie nie odzywala, ladniejsza okazala sie bardziej komunikatywna,
wiec ta druga poszla w odstawke (i zreszta taki byl zamiar, nawet nie
spodziewalem sie ze pojdzie to tak latwo)

kurde trzeba berdzie teraz sie z ta ladniejsza umowic i zobaczyc w
jakim stopniu sie jej podobam...

>  Madzia jest tą jedną, jedyną dziewczyną, z którą chcę być, i żaden 
>  Obi, ani żadna laska nigdy mi jej nie zastąpi. To była moja pierwsza 
>  i wbrew temu co mówiłem w czasach uczucia do Obiego jedyna taka silna 
>  miłość, która już się na pewno nie powtórzy.

piepszysz

>  Ufff... Chyba przeszło, czemu jestem tak bardzo spocony?

zapnij rozporek ;-)

Zartuje, nie odbieraj tego sle :->

>  > >> a kiedys mi opowiadal ze gdyby sie pojawila Tamarcia z checia
>  > >> uprawiania z nim sex-u to by wywalil mnie za drzwi, przelecial 
>  > >> ja i zdazyl wyleciec zeby mnie zawrocic bo tak ona go jara
>  > >LOLoLOLoLOL. ;DD Kto to jest Tamarcia? Do dziesięciu czy powyżej?
>  > w wieku mlodej - 15
>  Nieźle, wysoko jak na niego.

a to wiesz....

>  > >> >> nadzieje ze w koncu uda mi sie ja przeleciec...
>  > >> >Koleshanki czy kohleshanki?
>  > >> nie wazne, chodzi o ta co jest we mnie zabujana
>  > >Agnieszka?
>  > no :-(
>  Nie skrzywdź jej.

nooooo, cos pisalem na ten temat, generalnie nie nadaje sie na forub
publiczne...

>  > >> >> JA CHCE !!!
>  > >> >Hetero? ;))
>  > >> zalezy co chce,....
>  > >Agnieszkę...
>  > jestes za chudy :-(
>  Ale to Ty chcesz...

nie ze ja chce, tylko mi sie chce, a teraz mi sie nie chce






-- 
futszaK
MSISDN 504213565 POTS (59)8339018
GDYBY ALEKSANDER GRAHAM BELL PRZEWIDZIAL 
ISTNIENIE TPSA, TO NIGDY NIE WYNALAZLBY 
TELEFONU
Re: Brac amfe czy tez nie brac....
#2734
Author: futszaK
Date: Tue, 13 Aug 2002 08:02
118 lines
5060 bytes
On Sat, 10 Aug 2002 18:43:24 +0200, "Adam `Gophi' Wysocki"
<adam@wysocki.lodz.pdi.net> wrote:

>  > >  Uzależnię się, bo ja się w ogóle łatwo uzależniam, 
>  > ja sie zastanawiam jak to jest w moim wypadku
>  Ty też łatwo.

ostatnio mi jakos news-y przechodza, trzeba sobie znalezc inny nalog,
na przyklad sex....

>  > czuje sie uzalezniony od netu, ale nie az w takim stopniu zeby na
>  > przyklad siedziec na irc-u mimo olbrzymich rachunkow za telefon
>  Ja może trochę tak.

bueee, nie cierpie irc-a bo wymaga ciaglej uwagi w czasie reczywistym.
pamietam jak LMB mnie ostrzegal przed nalogiem irc-a, ale mnie jakos
to sie nie udzielilo

>  > poopriostu mam z tego powodu manie uciekajacych impulsow i nie
>  > potrafie siedziec on-line jesli mam swiadomosc ze liczone mi 
>  > jest za czas polaczenia
>  Ja nienawidzę taryfikacji za czas, i to jeszcze 
>  przy tak chujowym dostępie, chociaż do IRC-a to 
>  wystarczy ale i tak jest KURWA DROGO.

zdecydowanie

dzisiaj sie w kafeji wkurwilem bo siec byla zapchana i szlo ledwo
30kB/s wiec przepchalem 22MB i poszedlem sobie

>  > wyjatek to jest kafejka, ale tam jestem 
>  > raz na jakis czas wiec jest w miare spoko
>  Ja codziennie.

ostatnio sie lapie ze tez chyba codziennie...

>  > >  Na tym balu tańczyła z takim jednym prymuskiem, nikt inny nie chciał, 
>  > >  bali się tak samo jak kurwa ja, żebym ja wtedy miał swoją dojrzałość...
>  > tiaaaa, a pozniej sie okazuje ze w panience odzywa sie kobieta ktora
>  > chce zeby ja przelecieci i oddaje sie przypadkowemu facetowi (bo juz
>  > nie moze wytrzymac)
>  DoMiNiKA?

no :-(

ja ta dziewczyne naprawde kochalem

jak mi sie bedzie chcialo to wyciagne archwium lozy szyderocow i rzuce
tutaj na grupe komentarze Rysia Raczkowskiego na temat mojej postawy

kurde koles ma poczucie humoru

>  > wiec ta druga poszla w odstawke (i zreszta taki byl zamiar, nawet nie
>  > spodziewalem sie ze pojdzie to tak latwo)
>  Nieźle.

ale jaka satysfakcja jak ona pisze SMSy ze mnie kocha, w kazdym to
powtarza, zas ja ja trzymam w niepewnosci :-)

Kurwa luuuubie to...

>  > kurde trzeba berdzie teraz sie z ta ladniejsza umowic 
>  > i zobaczyc w jakim stopniu sie jej podobam...
>  Umów, nie masz nic do stracenia. :)

kurde tylko ze ona jakas podrozniczka sie zrobila....

Bernadetta jest najladniejsza ze wszystkich, ale poslalem jej kartke i
jakos sie nie odzywa :-(

...tylko ze Bernadetta jest z Poznania...

>  > >  Ufff... Chyba przeszło, czemu jestem tak bardzo spocony?
>  > zapnij rozporek ;-)
>  Nie rozpinałem. :)

walisz konia przez ta dziure co masz w kieszeni ???

>  > >  > >LOLoLOLoLOL. ;DD Kto to jest Tamarcia? Do dziesięciu czy powyżej?
>  > >  > w wieku mlodej - 15
>  > >  Nieźle, wysoko jak na niego.
>  > a to wiesz....
>  No wiem...

ostatnio opowiadal jak przelacial jakas 19tke a pozniej powiedzial
tak: "fajnie bylo, wpadnij kiedys jeszcze..."

>  > nooooo, cos pisalem na ten temat, generalnie 
>  > nie nadaje sie na forub publiczne...
>  Pisz na fraxion@skrzynka.pl.

jak juz pisalem, jak sie spotkamy, bo informacje przekazywane w ten
sposob sa mniej ulotne, a ja chce zeby byly bardziej ulotne, wiec wole
powiedziec to przy pivie...

>  > >  > >> zalezy co chce,....
>  > >  > >Agnieszkę...
>  > >  > jestes za chudy :-(
>  > >  Ale to Ty chcesz...
>  > nie ze ja chce, tylko mi sie chce, a teraz mi sie nie chce
>  A jak ona będzie chciała to Ci się zachce?

jej ma sie chcec wtedy kiedy mi sie chce, a nie ja mam jeszcze byc na
kazde wezwanie baby 


z DominikA tak bylo, wiecej nie chce :-(






-- 
futszaK
MSISDN 504213565 POTS (59)8339018
Zadna lacznosc nie jest bezpieczna, mozna 
jedynie zmniejszyc prawdopodobienstwo podlsuchiwania
Re: Brac amfe czy tez nie brac....
#2735
Author: Adam `Gophi' Wysocki
Date: Fri, 16 Aug 2002 14:48
101 lines
5261 bytes
On Aug 13 10:02, futszaK wrote:

> ostatnio mi jakos news-y przechodza,

Następny. Ty, Puck, Zwiecha, Myszka... Mija moda na kompy?

> trzeba sobie znalezc inny nalog, na przyklad sex....

E tam seks.

> bueee, nie cierpie irc-a bo wymaga ciaglej uwagi w czasie reczywistym.

Nie wymaga, można mieć awaya.

> pamietam jak LMB mnie ostrzegal przed nalogiem 
> irc-a, ale mnie jakos to sie nie udzielilo

Mi zdecydowanie się udzieliło.

> dzisiaj sie w kafeji wkurwilem bo siec byla zapchana 
> i szlo ledwo 30kB/s wiec przepchalem 22MB i poszedlem 
> sobie

No tak, też bym się wkurwił. Kiedyś miałem ok. 3-5kB/s, 
ale to przy kilkuset empetrójkach jednocześnie...

> >  > wyjatek to jest kafejka, ale tam jestem 
> >  > raz na jakis czas wiec jest w miare spoko
> >  Ja codziennie.
> ostatnio sie lapie ze tez chyba codziennie...

Newsy uzależniają.

> >  > >  Na tym balu tańczyła z takim jednym prymuskiem, nikt inny nie chciał, 
> >  > >  bali się tak samo jak kurwa ja, żebym ja wtedy miał swoją dojrzałość...
> >  > tiaaaa, a pozniej sie okazuje ze w panience odzywa sie kobieta ktora
> >  > chce zeby ja przelecieci i oddaje sie przypadkowemu facetowi (bo juz
> >  > nie moze wytrzymac)
> >  DoMiNiKA?
> no :-( ja ta dziewczyne naprawde kochalem

No i nietrudno się nie dziwić, chociaż ja na 
każdego małolata nie patrzę przez pryzmat Obiego.

> jak mi sie bedzie chcialo to wyciagne archwium lozy szyderocow i rzuce
> tutaj na grupe komentarze Rysia Raczkowskiego na temat mojej postawy
> kurde koles ma poczucie humoru

Dawaj.

> ale jaka satysfakcja jak ona pisze SMSy ze mnie kocha, w kazdym to
> powtarza, zas ja ja trzymam w niepewnosci :-) Kurwa luuuubie to...

Tia, a potem ja się jednego dnia dowiaduję że futszaK mnie kocha 
najmocniej na świecie, całym swoim malutkim serduszkiem, a następnego 
dowiaduję się że to tylko forwardy. :P

> >  > >  Ufff... Chyba przeszło, czemu jestem tak bardzo spocony?
> >  > zapnij rozporek ;-)
> >  Nie rozpinałem. :)
> walisz konia przez ta dziure co masz w kieszeni ???

Nie waliłem.

> ostatnio opowiadal jak przelacial jakas 19tke a pozniej powiedzial
> tak: "fajnie bylo, wpadnij kiedys jeszcze..."

Do niej???

> >  > nooooo, cos pisalem na ten temat, generalnie 
> >  > nie nadaje sie na forub publiczne...
> >  Pisz na fraxion@skrzynka.pl.

Nie pisz na fraxion@skrzynka.pl, nie ściągam z niego maili 
jak na razie i nie wiem czy zacznę, fetchmail coś mi nie 
działa, będzie trzeba sprawdzić, niby mogę dostawać raport 
błędów na maila, ale nie uśmiecha mi się raport błędów co 
minutę.

> jak juz pisalem, jak sie spotkamy, bo informacje przekazywane w ten
> sposob sa mniej ulotne, a ja chce zeby byly bardziej ulotne, wiec 
> wole powiedziec to przy pivie...

Nie ufasz mi?

> >  > nie ze ja chce, tylko mi sie chce, a teraz mi sie nie chce
> >  A jak ona będzie chciała to Ci się zachce?
> jej ma sie chcec wtedy kiedy mi sie chce, 
> a nie ja mam jeszcze byc na kazde wezwanie 
> baby 

Z takim podejściem nieprędko znajdziesz 
kobietę, a już na pewno nie na dłużej.

BTW, pstryknij Agnieszce fotkę i mi wyślij.

-- 
Gophi * Bofh# 265791 * wysocki.lodz.pdi.net/~adam/
EKG/Gadu #413992 * Member of the PFT Hacking Group
MSISDN Idea 505439030 Plus 691337795 IRCNet: gophi
Improwizajca poparta inteligencją jest hackerstwem
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads