🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.fan.futszak
Article #4656

Fw: Z archiwum Spoldzielni "Spolem" (fwd)

#4656
From: Adam `gophi' Wysocki
Date: Sat, 28 Sep 2002 05:43
309 lines
20269 bytes
---------- Forwarded message ----------
From: Gopher <tir2000@2com.pl>
To: Marcin Obi <obiyo@2com.pl>, Myszka <kenny@poczta.pnet.pl>,
     Czarownik <czarownik_@wp.pl>
X-Mailer: TiRNet Internal Mail Composer v1.0 * (c) 2001 by Gopher *
    Licensed to TiRNet.
Date: Tue, 12 Jun 2001 19:41:58 +0200
Subject: Fw: Z archiwum Spoldzielni "Spolem"

----- Original Message -----
From: "Robert Bylinowicz" <robert_b@space.pl>
To: <sq1eih@rubikon.pl>; "Ryszard Rączkowski" <warschau@post.pl>;
"Piotrek" <piotrek@n.pl>; "Konrad M. Kokoszkiewicz"
<draco@obta.uw.edu.pl>; "Konrad Cieślak" <kdc@post.pl>; "Gopher"
<tir2000@2com.pl>; "Aleksander Boroń" <ags@cybernet.com.pl>;
<niedzi@post.pl>; "CZACHO - The Death Knight" <czacho@punkt.pl>
Sent: Sunday, June 10, 2001 11:52 AM
Subject: Z archiwum Spoldzielni "Spolem"


> Skarga z 1987 roku:  Poprosilam o mleko z zoltym kapslem, ale
> ekspedientka nie chciala mi go sprzedac, tlumaczac, ze jest to mleko
> jutrzejsze, z jutrzejsza data na kapslu.  Prosze mi wyjasnic, dlaczego
> mleko w dniu 3 maja datowane jest na 4 maja i czy ekspedientka mogla
> odmowic mi sprzedazy tego mleka - Halina Mikolajczyk.
> Wyjasnienie kierowniczki:  Mleko tluste z zoltym kapslem dostarczane
> jest w poludnie i jednoczesnie jest awansem na dzien nastepny.  Prosze
> przyjsc jutro, a bedzie!
>                  *              *              *
> Skarga z 1983 roku:  Jako mistrz z 1948 roku stwierdzam - dziura w
> szynkowej z powodu zlej pracy nadziewarki.  Zwyczajna zamiast na drobnym
> sicie byla mleta na piatce.  Jakis niefachowiec tu pracuje - T.  Cieslar
>
>                 *              *              *
> Skarga z 1983 roku:  Kolejka zaczyna sie juz przed sklepem, a obsluga
> odmawia uruchomienia drugiego stanowiska kasowego, mimo ze w sklepie sa
> cztery pracownice. Dwie siedza sobie na zapleczu i pija herbate.
> Ponadto kierowniczka ublizala mi przy wpis...(tu ksiazka skarg jest
> nieco pomieta i naddarta, jakby ktos ja
> klientowi z calej sily wyrwal - przyp.  red.)
> Wpis kierowniczki:  NIEPRAWDA!!!  KLAMSTWO!!!  Jako kierowniczka
> oswiadczam, ze w sklepie byla duza kolejka spowodowana swieza dostawa
> tak atrakcyjnych towarow jak olej, margaryna, cukier. Ekspedientki nie
> nadazaly z noszeniem towaru.  Ponadto klient ten jest wyjatkowo
> konfliktowym klientem, ktory to wiecznie ma duzo nieuzasadnionych
> pretensji i sam ubliza!!!
>                 *              *              *
> Skarga z 1985 roku:  Okolo godz.  11.30 przyszlam do sklepu miesnego,
> aby ustawic sie w kolejce.  Oczywiscie nic juz nie bylo o tej godzinie,
> ale poniewaz dostawa poranna jest zawsze dzielona na sprzedaz
> przedpoludniowa (o godz.  8) i popoludniowa (o godz. 16), liczylam, ze
> jakis towar zostanie o godz.  16 wylozony. Bylo nas takich 20 osob.
> Pytalismy ekspedientki, czy warto stac, ale nie wiedzialy, co bedzie,
> tylko ze na pewno beda wylozone parowki z porannej dostawy.  Czekalismy
> wiec w ciemno do 16. Kiedy wystawiono towar, okazalo sie, ze wszystkiego
> jest b.  malo. A parowki z porannej dostawy w ogole wyparowaly.
> Domagalismy sie kontroli komisyjnej zaplecza i tego, co tam zostalo
> odlozone, ale nie pozwolono nam na te spoleczna inicjatywe - R. Korpal,
> A. Bedkowska, S.  Jedrzejczyj, D.  Kozlowska.
> Wyjasnienie kierowniczki:  Parowki zostaly sprzedane na zywienie
> zbiorowe dla kolonii.
>                 *              *              *
> Skarga z 1985 roku:  Kupilam nieswieze drozdze, pol kilo.  Nie chciano
> mi ich wymienic - Walewska
> Wyjasnienie kierowniczki:  Klientka przedstawila do reklamacji drozdze
> kupione rzekomo w naszym sklepie 3 dni temu.  Tymczasem byly one
> zapakowane w prawdziwy papier pakowy, ktorego to papieru sklep nie
> posiada od pol roku - a wiec drozdze nie nasze.
>                  *              *              *
> Skarga z 1987 roku:  Jestem siostra PCK.  Mam pod opieka szesc samotnych
> kalek i mam zezwolenie na upowanie dla nich poza kolejnoscia.  Odmowiono
> mi sprzedazy wafli, natomiast sprzedano trzem innym osobom z kolejki po
> 14, 15 i 10 sztuk - Marcinkowska.
> Wyjasnienie kierowniczki:  Zgodnie z wytycznymi ministra w sprawie zasad
> obslugi poza kolejnoscia wyjasniam, ze opiekunka PCK nie miala prawa do
> zakupu poza wszelka kolejnoscia - ktore to prawo maja wylacznie
> inwalidzi wojenni i wojskowi - a jedynie miala prawo do stania w kolejce
> dla uprzywilejowanych, zamiast w kolejce zwyklej.  Z uwagi na to, ze
> zarowno w kolejce zwyklej, jak i w kolejce dla uprzywilejowanych stala
> znaczna ilosc klientow i nie wyrazali oni zgody na sprzeadz wafli
> siostrze PCK, klientce odmowiono sprzedazy poza wszelka kolejnoscia. Tak
> wiec nie bylo zadnej winy ekspedientki - wszystkim uprzywilejowanym
> przysluguje obsluga poza kolejnoscia, ale tylko jesli stana w kolejce
> dla uprzywilejowanych.  I w tej kolejce powinna pani - jako siostra PCK
> - stanac.  Jest jeszcze zwykla kolejka, dla nieuprzywilejowanych.  W
> niej stac pani nie musi.
>                  *              *              *
> Skarga z 1979 roku:  Zle zachowanie kasierki.  Kasierka robila sie
> manikure w sklepie zywnosci.  Kiedy prosilam o mleko nic nie
> odpowiedziala, manikura trwala.  Drugi raz prosilam. Sugerowalam, ze to
> nie miejsce do manikury.  Odpowiedziala niegrzecznie i znowu zaczela z
> manikura.  Czekam na tlumaczenie z Urzedu Dzielnicowego.
> Przepraszam, ze niedokladnie pisze po polsku - Kay Withers.
>                  *              *              *
> Skarga z 1988 roku:  Na wystawie odkrylem naboje do syfonow, jednak w
> sklepie nie chciano mi ich sprzedac, wykazujac przy tym arogancje i
> chamskie odzywki - Jerzy Waka.
> Dopisek kierownika:  Klient nie mial zadnej racji.  Wchodzac do sklepu,
> byl juz zdenerwowany.  Ublizal mojej pracownicy. Chcialem uspokoic tego
> klienta, tlumaczac sytuacje obecnego braku naboi, lecz klient w dalszym
> ciagu mial pretensje i ublizal.  A co do wystawy, stoi tam tylko puste
> pudelko po nabojach.
>                *              *              *
>
> Pochwala z 1988 roku:  Pragne zlozyc dyrekcji podziekowanie za zmiane
> dawnego personelu z kierownictwem na czele w naszym sklepie. Personel
> obecny jest fachowy i mily.  Odnosze wrazenie, jakbym byl obslugiwany
> przed wojna - inz.  Stanislaw Wisniewski, kombatant
>                  *              *              *
> Skarga z 1988 roku:  Podejscie p.  ekspedientki do stoiska nabialowego
> trwalo od godz.  7.40 do 8.00 - Lutkowski.
> Wyjasnienie kierowniczki:  Mielismy przyjecie towaru, a klient byl
> bardzo niecierpliwy.  Mimo duzej kolejki, ktora spokojnie oczekiwala,
> domagal sie obslugi.
>                  *              *              *
> Pochwala z 1988 roku:  Dziekuje za rodzynki, ktore kupilam w tym
> sklepie, a nie moglam dostac od 2 lat w calym srodmiesciu. Szczegolnie
> dziekuje pani sprzedawczyni, ktora z usmiechem odwazyla mi zadana ilosc
> - Dominika Pytkowska.
>
> Skarga z 1989 roku:  W dniu dzisiejszym w sklepie pusto i brudno.
> Obsluga skandaliczna.  Nie pozwolono nam kupic oleju, wykazujac sie
> skrajna arogancja - Henryk Jodko, Alicja Moczulska.
> Dopisek innej osoby:  Obywatele ci zadali, aby olej sprzedawac bez
> ograniczen - na co kolejka, w ktorej i ja stalem, prosila aby dawac po 1
> litrze, bo nie starczy.  Wybuchla awantura, bo obywatele ci stwierdzili,
> ze skoro jest urynkowienie i demokracja, to oni wezma, ile chca, a inni
> ich nic nie obchodza, po czym zlosliwie wpisali sie do ksiazki -
> Krzysztof Jakubowski.
>                 *              *              *
> Skarga z 1987 roku:  O godz.  8.30 na stoisku bylo okolo 17 kg
> baleronu.  O godz.  9 baleron zostal wykupiony.  Ja oraz inni klienci
> zazadalismy dodatkowego wydania wedlin z chlodni. Ekspedientka wyszla na
> zaplecze i stwierdzila, ze kierowniczka zabrala klucze do chlodni.
> Poszla po nia.  Kierowniczka oswiadczyla, ze nic w chlodni nie ma.
> Jednak z wczesniejszego zachowania ekspedientki (znaczace mruganie
> okiem) wynikalo, ze towar jest.  Jako klienci zazadalismy komisyjnego
> sprawdzenia zawartosci chlodni, ale odmowiono nam tego, twierdzac, ze to
>
> nie nasza sprawa.  Kwestionujemy prawo kierowniczki do zabierania
> klucza.  Nie wierzymy, ze w chlodni byla tylko slonina, bo w tym wypadku
> zamykanie jej nie mialoby przeciez sensu - Gotlib Stefania, Teresa
> mudzka, Anna Dobrowolska.
> Wyjasnienie kierowniczki:  Byla wolna sobota.  Dostalam dorzut wedliny -
> 30 kg baleronu.  Nie wprowadzilam wagowych ograniczen, azeby sprzedaz
> odbyc bez jakichkolwiek zatargow ze strony klienta. O godz.  9 skonczyl
> sie wiec towar.  A w chlodni naprawde nic nie mialam.
>                  *              *              *
> Pochwala z 1983 roku:  Wystepuje do dyrekcji Spolem, aby obsludze sklepu
> przyznac nagrode, np. imienia Wokulskiego.  Nabywalem komplet garnkow za
> 7400 zl.  Pan, ktory mnie obslugiwal, byl niezwykle uprzejmy i fachowy,
> poswiecil mi b.  duzo czasu i wspolnie ze mna ogladal az trzy komplety,
> zeby dobrac bez wgniecen i uszkodzen.  Wiecej takich sklepow i zycie
> bedzie jak w innych krajach - Krzysztof Stachurski, woj.  zamojskie
>                  *              *              *
> Skarga z 1985 roku:  Ekspedientka odmowila mi sprzedazy 1/2 kg szynki na
> dziecinna kartke, tlumaczac, ze nie jest to kartka zarejestrowana w
> tutejszym sklepie.  To prawda, ale przeciez mamy 31 lipca i zostaly
> jeszcze tylko trzy godziny handlu.  I gdzie ja potem lipcowa kartke
> zrealizuje?  Mam dzieci 2 i 4 lata. Czy ludzkie podejscie nie
> obowiazuje?  - Prokop.
> Dopisek innej osoby:  Uwazam powyzszy wpis za zlosliwy i arogancki.
> Ekspedientka miala sluszna racje.  Nie chcemy, aby sprzedawano obcym
> osobom z niezarejestrowanymi kartkami, bo za malo jest wedlin - Mrowka.
> Wyjasnienie kierowniczki sklepu:  Klientka Prokop byla bardzo
> zdenerwowana, gdyz inne osoby z kolejki nie pozwolily jej obsluzyc.
>                  *              *              *
> Skarga z 1988 roku:  Odmowiono mi sprzedazy 1 kg ptasiego mleczka.
> Zaznaczam, ze mam II grupe inwalidzka i oswiadczenie komisji
> lekarskiej.  Ekspedientka nie uznala tego, byla bardzo agresywna.
> Resztkami sil stalam w bardzo dlugim ogonku i otrzymalam 23 dkg.
> Zaznaczam, ze jestem po bardzo ciezkiej operacji i wszedzie jest to
> zaswiadczenie respektowane - Czeslawa Gorkowska.
>                  *              *              *
> Skarga z 1978 roku:  Zamiast kawy podano mi w waszym barze cienka lure -
> K.  Wojdak.
> Dopisek inspektora nadzoru:  Proponuje organizowanie comiesiecznych
> narad z bufetowymi, ktore legitymuja sie negatywnymi wynikami naparow
> kawowych.
>                  *              *              *
> Skarga z 1988 roku:  Weszlam do sklepu i co widze...  Na stoisku miesnym
> nie ma zadnej wedliny.  Uwazam, ze przed swietem 22 lipca powinno byc
> lepsze zaopatrzenie.  Co maja jesc ludzie pracy?  - Alicja Kozakowska.
>                  *              *              *
> Skarga z 1978 roku:  W czwartek o godz.  13.45 szczegolnie "mila i
> kulturalna" byla pani Sawicka, ktora nie wiadomo z jakich powodow
> znalazla sie w salonie perfumeryjnym.  Ordynarny stosunek do klienta,
> odsylala do pracy pod Forum.  Uwazam zachowanie ekspedientki za
> katastrofalne i zadam satysfakcji - Iwanicka Jadwiga.
> Dopisek innej osoby:  Jestem swiadkiem tej scysji i stwierdzam, ze
> zarzuty tej obywatelki sa bezpodstawne.  To klientka zachowywala sie
> prowokujaco i arogancko - mowila podniesionym glosem per ty i wysylala
> ekspedientki do pracy w PGR - Jadwiga Kolodziejczyk.
> Wyjasnienie kierowniczki:  Sytuacja spowodowana byla niesluszna
> pretensja klientki, ktora zadala od ekspedientki otwarcia i powachania
> oryginalnie zapakowanej wody francuskiej Jean po 800 zl. W zwiazku z
> odmowa wszczela awanture.
>                  *              *              *
> Skarga z 1988 roku:  Odmowiono mi sprzedazy miodu z wystawy (podpis
> nieczytelny).
> Wyjasnienie kierownika wpisane pod skarga:  Miod znajdujacy sie na
> wystawie bedzie sprzedany po zmianie dekoracji.  Jest juz sporzadzona
> lista na te towary, ale klient stwierdzil, ze tyle to on nie bedzie
> czekal.
>                  *              *              *
> Skarga z 1988 roku:  My, nizej podpisani klienci ze zwyklej kolejki,
> skladamy skarge na kierowniczke, ktora odmowila naszej prosbie o zmiane
> zasad obslugi kolejki uprzywilejowanej.  Nie wyrazila zgody, by na piec
> osob ze zwyklej kolejki obslugiwac jedna z uprzywilejowanej.
> Obslugiwala jeden na jeden.  Towaru dla nas nie starczylo (tu nastepuje
> dziesiec podpisow).
> Dopisek pod skarga:  My, ludzie z kolejki uprzywilejowanej, wyjasniamy,
> ze jestesmy inwalidami wojennymi, starymi bojownikami o Polske i prosimy
> o nieuwzglednianie ww.  PASZKWILU - Jerzy Hys.
>                  *              *              *
> Skarga z 1984 roku:  Pani ekspedientka nie obsluguje w kolejnosci
> klienta, gdyz twierdzi, ze klient powinien najpierw sie wyszumiec - Ewa
> Rakowska
>                  *              *              *
> Skarga z 1985 roku:  Nie moge sie doprosic u kierowniczki sklepu, zeby
> zamawiala bialy ser na wage (ten z Mlawy, ktory kiedys byl). Jeszcze raz
> wiec bardzo prosze, aby byl w tym sklepie ser bialy na wage, a nie w
> kostkach.  Niech ja juz nie slysze "nie dostajemy sera na wage" - J.
> Tender.
> Wyjasnienie kierowniczki:  Nie dostajemy sera na wage.
>                  *              *              *
> Pochwala z 1979 roku:  Zostalem nadzwyczaj grzecznie obsluzony przez
> pania ekspedientke Marie, za co pragne wyrazic wyrazy uznania dla calego
> personelu na czele z p.  Kierowniczka - Tadeusz Grajek, Ursus.
>                  *              *              *
> Skarga z 1988 roku:  Chcialam kupic kilogram cukru i kawe, pokazujac
> legitymacje II grupy inwalidztwa. Pani ze stoiska cukierniczego nie
> chciala mnie obsluzyc poza kolejnoscia. Wreszcie gdy mnie zalatwiala,
> caly czas ublizala, co spowodowalo podburzenie stojacych w kolejce
> ludzi.  Na skutek jej zachowania jakis wulgarny typ wyrwal mi kawe i
> wrzeszczal kolo ucha, ze ma w dupie moja legitymacje inwalidzka -
> Stanislawa Ostrowska.
> Dopisek innej osoby:  Bylem swiadkiem.  Klientka, rzekomo inwalidka,
> odgrazala sie, ze nas tu wszystkich urzadzi.  Sama sprowokowala taka, a
> nie inna reakcje stojacych w 30-osobowej kolejce.  Nie mam nic przeciwko
> ludziom z przywilejami, ale czy musza robic zakupy akurat po 16, gdy
> normalni ludzie wychodza z pracy, i przeszkadzac.  Poza tym kawa jest
> uzywka, a nie artykulem pierwszej potrzeby - Mialkowski.
>                  *              *              *
> Skarga z 1983 roku:  Zamiast 3 kg cukru ekspedientka sprzedala mi 3 kg
> mrowek faraona (podpis nieczytelny).
> Dopisek kierowniczki:  Klient byl w stanie nietrzewym.
>                  *              *              *
> Pochwala z 1980 roku:  W sklepie jest bardzo uprzejma i szybka obsluga,
> az przyjemnie postac chwile w kolejce - Beata Malaszko.
> Dopisek:  My, klientela stojaca obecnie w kolejce, dolaczamy sie do
> pochwal (tu nastepuje 10 podpisow).
> Kolejny dopisek:  Jako kierownik sklepu dziekuje za slowa uznania -
> Wojciechowska.
>                  *              *              *
> Skarga z 1983 roku:  Nie chciano mi sprzedac szampana, choc pijanemu
> jegomosciowi sprzedano w tym czasie wino.  Dlaczego? - Bozena Zycholak.
> Wyjasnienie kierowniczki:  Zaczne od poczatku.  O godz.  14 przywieziono
> do naszego sklepu cukier, kory mial byc sprzedawany bez kartek.  Wiesc
> szybko rozeszla sie po miescie i spowodowala szturm.  Do godz.  18
> sprzedalismy 4 tony.  Na moich oczach  rozgrywala sie prawdziwa bitwa.
> Jednoczesnie musialam policzyc
> utarg. W tym kotle wywiesilam wiec na dziale z alkoholem kartke
> jakakolwiek, nie patrzac nawet, co tam napisane, ze przerwa albo
> remanent, i ucieklam na tyly na zaplecze. Byla godz.  18.50, kiedy do
> mojego pokoju wszedl pijany olbrzym.  Domagal sie wina.  Nie targowalam
> sie, bo na biurku mialam rozlozone 13 milionow. Podalam mu utelke.
> Zobaczyla to klientka, ktorej juz obsluzyc nie moglam, i sie wpisala.
>                  *              *              *
> Skarga z 1984 roku:  Mimo iz nie mam kartki zarejestrowanej w tym
> sklepie, prosze o sprzedanie mi 30 dkg kielbasy krakowskiej, poniewaz
> bardzo mi zalezy - Wajdzik Alina.
> Dopisek kierowniczki:  Odmawiam ze wzgledu na stany zerowe wedlin.
>                  *              *              *
> Skarga ze stycznia 1983 roku:  Bialy ser kladzie sie na wage, trzymajac
> w dwoch palcach, ktorymi to palcami liczone sa potem pieniadze. Prosze
> to zmienic - Janik.
> Dopisek ekspedientki:  Osobiscie uwazam, ze nie ma innej mozliwosci jak
> podanie sera palcem.
>                 *              *              *
> W dniu 3 lipca 1989 sprzedawano dywany podgumowane. Ekspedientki
> poinformowaly, ze beda wpuszczaly kolejno z obu kolejek.  Mimo ze stalam
> na poczatku kolejki uprzywilejowanej, dywanu mi nie sprzedano.
> Ekspedientki zachowaly sie b.  brzydko.  Zostalam przez jedna popchnieta
> z calej sily, a kiedy upadlam, sila mi dywan wydarla - Irena yszcz
> Dopisek kierowniczki:  Serdecznie Pania przepraszamy za zaistnialy
> incydent.  Ekspedientce zwrocono uwage o nietakim stosunku do klienta -
> Zdanowska
>                *              *              *
> Skarga z 1983 roku:  Na wystawie sa wystawione rozne sery zolte, ale w
> sklepie nie ma ich w sprzedazy.  Co to za zwyczaj reklamowania towaru,
> ktorego nie ma w sklepie.  Prosze o wyjasnienie - Tadeusz Kedzielski.
> Wyjasnienie kierownika:  Sklep bierze udzial w konkursie. Zrobiono wiec
> wystawy konkursowe, na ktorych umieszczono atrapy towarow. Samych
> towarow od dluzszego czasu niestety brak w sprzedazy

-- 
Take care * Gopher * Dark Electro / Techno / Trance Fan * GG# 413992
Przewodniczący Konserwatywnej Unii Realizacji Webmasterskich Ambicji
www.tir2000.prv.pl:80 * Voice only: +48503963441 * $ na SMS'y = NULL
"Słuchacze europopu mają poważne braki w intelekcie. Twórcy europopu
potrafią robić $ na tych brakach" (c) Gustaf Grefberg aka Lizardking
---------- Forwarded message ----------

-- 
Pozdrowienia z Warszawy * Adam `gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl
EKG 413992 * Member of da PFT Hacking Group * CB #28 Gophi / Centrum
Bofh 265791 * LaamahKiller #1 * MSISDN Idea 505439030 Plus 691337795
`to Ty ciagle masz kompleks za duzego członka' (C) futszaK @ apff 02
Technical Details
Message-ID: <Gophi.335125@gophi.nasa.gov>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.man.poznan.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.atcom.net.pl!wysocki.lodz.pdi.net!gophi.tpi.pl!gophi

Show Full Headers
Complete Article Headers
Newsgroups: alt.pl.fan.gopher,alt.pl.fan.futszak
Subject: Fw: Z archiwum Spoldzielni "Spolem" (fwd)
Date: Sat, 28 Sep 2002 07:43:11 +0200
Lines: 310
Sender: gophi@localhost.localdomain
Mime-Version: 1.0
X-Trace: localhost.localdomain 1033191792 1764 127.0.0.1 (28 Sep 2002 05:43:12 GMT)
NNTP-Posting-Date: Sat, 28 Sep 2002 05:43:12 +0000 (UTC)
From: "Adam `gophi' Wysocki" <adam@wysocki.lodz.pdi.net>
Reply-To: gophi@studio.tpi.pl
Organization: PFT Hacking Group
NNTP-Posting-Host: gophi.tpi.pl
X-Complaints-To: gophi@aramin.one.pl
User-Agent: Pine 4.44 / Red Hat Linux 7.3 (Valhalla) / Kernel 2.4.18-3
X-Geek-Code-1: GAT d-- s+: a1985 C++ UL++ P+ L+++ E---- W- N++ K- w--- !O M--
X-Geek-Code-2: V-- PS+ PE+ Y-- PGP- t- !5 X+ R- tv- b+ DI- D+ G e- h-- r% x*
X-Geek-Code-3: v3.12
X-Contact-Info-1: GSM# 505-439-030
X-Contact-Info-2: EKG# 413992
X-More-Info: If you want more info about me, finger gophi@cyberspace.org
X-License: This message is PPL-Licensed, details on http://ppl.7thGuard.net/
X-No-Archive: yes
X-Uwaga: O ile nie jest zaznaczone inaczej, poglady wyrazone przeze mnie          sa moimi wlasnymi pogladami i moga, ale nie musza, byc zgodne          z pogladami moich bylych, obecnych oraz przyszlych pracodawcow.
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.man.poznan.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.atcom.net.pl!wysocki.lodz.pdi.net!gophi.tpi.pl!gophi
Message-ID: <Gophi.335125@gophi.nasa.gov>
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit