Article View: alt.pl.fan.futszak
Article #4656Fw: Z archiwum Spoldzielni "Spolem" (fwd)
From: Adam `gophi' Wysocki
Date: Sat, 28 Sep 2002 05:43
Date: Sat, 28 Sep 2002 05:43
309 lines
20269 bytes
20269 bytes
---------- Forwarded message ----------
From: Gopher <tir2000@2com.pl>
To: Marcin Obi <obiyo@2com.pl>, Myszka <kenny@poczta.pnet.pl>,
Czarownik <czarownik_@wp.pl>
X-Mailer: TiRNet Internal Mail Composer v1.0 * (c) 2001 by Gopher *
Licensed to TiRNet.
Date: Tue, 12 Jun 2001 19:41:58 +0200
Subject: Fw: Z archiwum Spoldzielni "Spolem"
----- Original Message -----
From: "Robert Bylinowicz" <robert_b@space.pl>
To: <sq1eih@rubikon.pl>; "Ryszard Rączkowski" <warschau@post.pl>;
"Piotrek" <piotrek@n.pl>; "Konrad M. Kokoszkiewicz"
<draco@obta.uw.edu.pl>; "Konrad Cieślak" <kdc@post.pl>; "Gopher"
<tir2000@2com.pl>; "Aleksander Boroń" <ags@cybernet.com.pl>;
<niedzi@post.pl>; "CZACHO - The Death Knight" <czacho@punkt.pl>
Sent: Sunday, June 10, 2001 11:52 AM
Subject: Z archiwum Spoldzielni "Spolem"
> Skarga z 1987 roku: Poprosilam o mleko z zoltym kapslem, ale
> ekspedientka nie chciala mi go sprzedac, tlumaczac, ze jest to mleko
> jutrzejsze, z jutrzejsza data na kapslu. Prosze mi wyjasnic, dlaczego
> mleko w dniu 3 maja datowane jest na 4 maja i czy ekspedientka mogla
> odmowic mi sprzedazy tego mleka - Halina Mikolajczyk.
> Wyjasnienie kierowniczki: Mleko tluste z zoltym kapslem dostarczane
> jest w poludnie i jednoczesnie jest awansem na dzien nastepny. Prosze
> przyjsc jutro, a bedzie!
> * * *
> Skarga z 1983 roku: Jako mistrz z 1948 roku stwierdzam - dziura w
> szynkowej z powodu zlej pracy nadziewarki. Zwyczajna zamiast na drobnym
> sicie byla mleta na piatce. Jakis niefachowiec tu pracuje - T. Cieslar
>
> * * *
> Skarga z 1983 roku: Kolejka zaczyna sie juz przed sklepem, a obsluga
> odmawia uruchomienia drugiego stanowiska kasowego, mimo ze w sklepie sa
> cztery pracownice. Dwie siedza sobie na zapleczu i pija herbate.
> Ponadto kierowniczka ublizala mi przy wpis...(tu ksiazka skarg jest
> nieco pomieta i naddarta, jakby ktos ja
> klientowi z calej sily wyrwal - przyp. red.)
> Wpis kierowniczki: NIEPRAWDA!!! KLAMSTWO!!! Jako kierowniczka
> oswiadczam, ze w sklepie byla duza kolejka spowodowana swieza dostawa
> tak atrakcyjnych towarow jak olej, margaryna, cukier. Ekspedientki nie
> nadazaly z noszeniem towaru. Ponadto klient ten jest wyjatkowo
> konfliktowym klientem, ktory to wiecznie ma duzo nieuzasadnionych
> pretensji i sam ubliza!!!
> * * *
> Skarga z 1985 roku: Okolo godz. 11.30 przyszlam do sklepu miesnego,
> aby ustawic sie w kolejce. Oczywiscie nic juz nie bylo o tej godzinie,
> ale poniewaz dostawa poranna jest zawsze dzielona na sprzedaz
> przedpoludniowa (o godz. 8) i popoludniowa (o godz. 16), liczylam, ze
> jakis towar zostanie o godz. 16 wylozony. Bylo nas takich 20 osob.
> Pytalismy ekspedientki, czy warto stac, ale nie wiedzialy, co bedzie,
> tylko ze na pewno beda wylozone parowki z porannej dostawy. Czekalismy
> wiec w ciemno do 16. Kiedy wystawiono towar, okazalo sie, ze wszystkiego
> jest b. malo. A parowki z porannej dostawy w ogole wyparowaly.
> Domagalismy sie kontroli komisyjnej zaplecza i tego, co tam zostalo
> odlozone, ale nie pozwolono nam na te spoleczna inicjatywe - R. Korpal,
> A. Bedkowska, S. Jedrzejczyj, D. Kozlowska.
> Wyjasnienie kierowniczki: Parowki zostaly sprzedane na zywienie
> zbiorowe dla kolonii.
> * * *
> Skarga z 1985 roku: Kupilam nieswieze drozdze, pol kilo. Nie chciano
> mi ich wymienic - Walewska
> Wyjasnienie kierowniczki: Klientka przedstawila do reklamacji drozdze
> kupione rzekomo w naszym sklepie 3 dni temu. Tymczasem byly one
> zapakowane w prawdziwy papier pakowy, ktorego to papieru sklep nie
> posiada od pol roku - a wiec drozdze nie nasze.
> * * *
> Skarga z 1987 roku: Jestem siostra PCK. Mam pod opieka szesc samotnych
> kalek i mam zezwolenie na upowanie dla nich poza kolejnoscia. Odmowiono
> mi sprzedazy wafli, natomiast sprzedano trzem innym osobom z kolejki po
> 14, 15 i 10 sztuk - Marcinkowska.
> Wyjasnienie kierowniczki: Zgodnie z wytycznymi ministra w sprawie zasad
> obslugi poza kolejnoscia wyjasniam, ze opiekunka PCK nie miala prawa do
> zakupu poza wszelka kolejnoscia - ktore to prawo maja wylacznie
> inwalidzi wojenni i wojskowi - a jedynie miala prawo do stania w kolejce
> dla uprzywilejowanych, zamiast w kolejce zwyklej. Z uwagi na to, ze
> zarowno w kolejce zwyklej, jak i w kolejce dla uprzywilejowanych stala
> znaczna ilosc klientow i nie wyrazali oni zgody na sprzeadz wafli
> siostrze PCK, klientce odmowiono sprzedazy poza wszelka kolejnoscia. Tak
> wiec nie bylo zadnej winy ekspedientki - wszystkim uprzywilejowanym
> przysluguje obsluga poza kolejnoscia, ale tylko jesli stana w kolejce
> dla uprzywilejowanych. I w tej kolejce powinna pani - jako siostra PCK
> - stanac. Jest jeszcze zwykla kolejka, dla nieuprzywilejowanych. W
> niej stac pani nie musi.
> * * *
> Skarga z 1979 roku: Zle zachowanie kasierki. Kasierka robila sie
> manikure w sklepie zywnosci. Kiedy prosilam o mleko nic nie
> odpowiedziala, manikura trwala. Drugi raz prosilam. Sugerowalam, ze to
> nie miejsce do manikury. Odpowiedziala niegrzecznie i znowu zaczela z
> manikura. Czekam na tlumaczenie z Urzedu Dzielnicowego.
> Przepraszam, ze niedokladnie pisze po polsku - Kay Withers.
> * * *
> Skarga z 1988 roku: Na wystawie odkrylem naboje do syfonow, jednak w
> sklepie nie chciano mi ich sprzedac, wykazujac przy tym arogancje i
> chamskie odzywki - Jerzy Waka.
> Dopisek kierownika: Klient nie mial zadnej racji. Wchodzac do sklepu,
> byl juz zdenerwowany. Ublizal mojej pracownicy. Chcialem uspokoic tego
> klienta, tlumaczac sytuacje obecnego braku naboi, lecz klient w dalszym
> ciagu mial pretensje i ublizal. A co do wystawy, stoi tam tylko puste
> pudelko po nabojach.
> * * *
>
> Pochwala z 1988 roku: Pragne zlozyc dyrekcji podziekowanie za zmiane
> dawnego personelu z kierownictwem na czele w naszym sklepie. Personel
> obecny jest fachowy i mily. Odnosze wrazenie, jakbym byl obslugiwany
> przed wojna - inz. Stanislaw Wisniewski, kombatant
> * * *
> Skarga z 1988 roku: Podejscie p. ekspedientki do stoiska nabialowego
> trwalo od godz. 7.40 do 8.00 - Lutkowski.
> Wyjasnienie kierowniczki: Mielismy przyjecie towaru, a klient byl
> bardzo niecierpliwy. Mimo duzej kolejki, ktora spokojnie oczekiwala,
> domagal sie obslugi.
> * * *
> Pochwala z 1988 roku: Dziekuje za rodzynki, ktore kupilam w tym
> sklepie, a nie moglam dostac od 2 lat w calym srodmiesciu. Szczegolnie
> dziekuje pani sprzedawczyni, ktora z usmiechem odwazyla mi zadana ilosc
> - Dominika Pytkowska.
>
> Skarga z 1989 roku: W dniu dzisiejszym w sklepie pusto i brudno.
> Obsluga skandaliczna. Nie pozwolono nam kupic oleju, wykazujac sie
> skrajna arogancja - Henryk Jodko, Alicja Moczulska.
> Dopisek innej osoby: Obywatele ci zadali, aby olej sprzedawac bez
> ograniczen - na co kolejka, w ktorej i ja stalem, prosila aby dawac po 1
> litrze, bo nie starczy. Wybuchla awantura, bo obywatele ci stwierdzili,
> ze skoro jest urynkowienie i demokracja, to oni wezma, ile chca, a inni
> ich nic nie obchodza, po czym zlosliwie wpisali sie do ksiazki -
> Krzysztof Jakubowski.
> * * *
> Skarga z 1987 roku: O godz. 8.30 na stoisku bylo okolo 17 kg
> baleronu. O godz. 9 baleron zostal wykupiony. Ja oraz inni klienci
> zazadalismy dodatkowego wydania wedlin z chlodni. Ekspedientka wyszla na
> zaplecze i stwierdzila, ze kierowniczka zabrala klucze do chlodni.
> Poszla po nia. Kierowniczka oswiadczyla, ze nic w chlodni nie ma.
> Jednak z wczesniejszego zachowania ekspedientki (znaczace mruganie
> okiem) wynikalo, ze towar jest. Jako klienci zazadalismy komisyjnego
> sprawdzenia zawartosci chlodni, ale odmowiono nam tego, twierdzac, ze to
>
> nie nasza sprawa. Kwestionujemy prawo kierowniczki do zabierania
> klucza. Nie wierzymy, ze w chlodni byla tylko slonina, bo w tym wypadku
> zamykanie jej nie mialoby przeciez sensu - Gotlib Stefania, Teresa
> mudzka, Anna Dobrowolska.
> Wyjasnienie kierowniczki: Byla wolna sobota. Dostalam dorzut wedliny -
> 30 kg baleronu. Nie wprowadzilam wagowych ograniczen, azeby sprzedaz
> odbyc bez jakichkolwiek zatargow ze strony klienta. O godz. 9 skonczyl
> sie wiec towar. A w chlodni naprawde nic nie mialam.
> * * *
> Pochwala z 1983 roku: Wystepuje do dyrekcji Spolem, aby obsludze sklepu
> przyznac nagrode, np. imienia Wokulskiego. Nabywalem komplet garnkow za
> 7400 zl. Pan, ktory mnie obslugiwal, byl niezwykle uprzejmy i fachowy,
> poswiecil mi b. duzo czasu i wspolnie ze mna ogladal az trzy komplety,
> zeby dobrac bez wgniecen i uszkodzen. Wiecej takich sklepow i zycie
> bedzie jak w innych krajach - Krzysztof Stachurski, woj. zamojskie
> * * *
> Skarga z 1985 roku: Ekspedientka odmowila mi sprzedazy 1/2 kg szynki na
> dziecinna kartke, tlumaczac, ze nie jest to kartka zarejestrowana w
> tutejszym sklepie. To prawda, ale przeciez mamy 31 lipca i zostaly
> jeszcze tylko trzy godziny handlu. I gdzie ja potem lipcowa kartke
> zrealizuje? Mam dzieci 2 i 4 lata. Czy ludzkie podejscie nie
> obowiazuje? - Prokop.
> Dopisek innej osoby: Uwazam powyzszy wpis za zlosliwy i arogancki.
> Ekspedientka miala sluszna racje. Nie chcemy, aby sprzedawano obcym
> osobom z niezarejestrowanymi kartkami, bo za malo jest wedlin - Mrowka.
> Wyjasnienie kierowniczki sklepu: Klientka Prokop byla bardzo
> zdenerwowana, gdyz inne osoby z kolejki nie pozwolily jej obsluzyc.
> * * *
> Skarga z 1988 roku: Odmowiono mi sprzedazy 1 kg ptasiego mleczka.
> Zaznaczam, ze mam II grupe inwalidzka i oswiadczenie komisji
> lekarskiej. Ekspedientka nie uznala tego, byla bardzo agresywna.
> Resztkami sil stalam w bardzo dlugim ogonku i otrzymalam 23 dkg.
> Zaznaczam, ze jestem po bardzo ciezkiej operacji i wszedzie jest to
> zaswiadczenie respektowane - Czeslawa Gorkowska.
> * * *
> Skarga z 1978 roku: Zamiast kawy podano mi w waszym barze cienka lure -
> K. Wojdak.
> Dopisek inspektora nadzoru: Proponuje organizowanie comiesiecznych
> narad z bufetowymi, ktore legitymuja sie negatywnymi wynikami naparow
> kawowych.
> * * *
> Skarga z 1988 roku: Weszlam do sklepu i co widze... Na stoisku miesnym
> nie ma zadnej wedliny. Uwazam, ze przed swietem 22 lipca powinno byc
> lepsze zaopatrzenie. Co maja jesc ludzie pracy? - Alicja Kozakowska.
> * * *
> Skarga z 1978 roku: W czwartek o godz. 13.45 szczegolnie "mila i
> kulturalna" byla pani Sawicka, ktora nie wiadomo z jakich powodow
> znalazla sie w salonie perfumeryjnym. Ordynarny stosunek do klienta,
> odsylala do pracy pod Forum. Uwazam zachowanie ekspedientki za
> katastrofalne i zadam satysfakcji - Iwanicka Jadwiga.
> Dopisek innej osoby: Jestem swiadkiem tej scysji i stwierdzam, ze
> zarzuty tej obywatelki sa bezpodstawne. To klientka zachowywala sie
> prowokujaco i arogancko - mowila podniesionym glosem per ty i wysylala
> ekspedientki do pracy w PGR - Jadwiga Kolodziejczyk.
> Wyjasnienie kierowniczki: Sytuacja spowodowana byla niesluszna
> pretensja klientki, ktora zadala od ekspedientki otwarcia i powachania
> oryginalnie zapakowanej wody francuskiej Jean po 800 zl. W zwiazku z
> odmowa wszczela awanture.
> * * *
> Skarga z 1988 roku: Odmowiono mi sprzedazy miodu z wystawy (podpis
> nieczytelny).
> Wyjasnienie kierownika wpisane pod skarga: Miod znajdujacy sie na
> wystawie bedzie sprzedany po zmianie dekoracji. Jest juz sporzadzona
> lista na te towary, ale klient stwierdzil, ze tyle to on nie bedzie
> czekal.
> * * *
> Skarga z 1988 roku: My, nizej podpisani klienci ze zwyklej kolejki,
> skladamy skarge na kierowniczke, ktora odmowila naszej prosbie o zmiane
> zasad obslugi kolejki uprzywilejowanej. Nie wyrazila zgody, by na piec
> osob ze zwyklej kolejki obslugiwac jedna z uprzywilejowanej.
> Obslugiwala jeden na jeden. Towaru dla nas nie starczylo (tu nastepuje
> dziesiec podpisow).
> Dopisek pod skarga: My, ludzie z kolejki uprzywilejowanej, wyjasniamy,
> ze jestesmy inwalidami wojennymi, starymi bojownikami o Polske i prosimy
> o nieuwzglednianie ww. PASZKWILU - Jerzy Hys.
> * * *
> Skarga z 1984 roku: Pani ekspedientka nie obsluguje w kolejnosci
> klienta, gdyz twierdzi, ze klient powinien najpierw sie wyszumiec - Ewa
> Rakowska
> * * *
> Skarga z 1985 roku: Nie moge sie doprosic u kierowniczki sklepu, zeby
> zamawiala bialy ser na wage (ten z Mlawy, ktory kiedys byl). Jeszcze raz
> wiec bardzo prosze, aby byl w tym sklepie ser bialy na wage, a nie w
> kostkach. Niech ja juz nie slysze "nie dostajemy sera na wage" - J.
> Tender.
> Wyjasnienie kierowniczki: Nie dostajemy sera na wage.
> * * *
> Pochwala z 1979 roku: Zostalem nadzwyczaj grzecznie obsluzony przez
> pania ekspedientke Marie, za co pragne wyrazic wyrazy uznania dla calego
> personelu na czele z p. Kierowniczka - Tadeusz Grajek, Ursus.
> * * *
> Skarga z 1988 roku: Chcialam kupic kilogram cukru i kawe, pokazujac
> legitymacje II grupy inwalidztwa. Pani ze stoiska cukierniczego nie
> chciala mnie obsluzyc poza kolejnoscia. Wreszcie gdy mnie zalatwiala,
> caly czas ublizala, co spowodowalo podburzenie stojacych w kolejce
> ludzi. Na skutek jej zachowania jakis wulgarny typ wyrwal mi kawe i
> wrzeszczal kolo ucha, ze ma w dupie moja legitymacje inwalidzka -
> Stanislawa Ostrowska.
> Dopisek innej osoby: Bylem swiadkiem. Klientka, rzekomo inwalidka,
> odgrazala sie, ze nas tu wszystkich urzadzi. Sama sprowokowala taka, a
> nie inna reakcje stojacych w 30-osobowej kolejce. Nie mam nic przeciwko
> ludziom z przywilejami, ale czy musza robic zakupy akurat po 16, gdy
> normalni ludzie wychodza z pracy, i przeszkadzac. Poza tym kawa jest
> uzywka, a nie artykulem pierwszej potrzeby - Mialkowski.
> * * *
> Skarga z 1983 roku: Zamiast 3 kg cukru ekspedientka sprzedala mi 3 kg
> mrowek faraona (podpis nieczytelny).
> Dopisek kierowniczki: Klient byl w stanie nietrzewym.
> * * *
> Pochwala z 1980 roku: W sklepie jest bardzo uprzejma i szybka obsluga,
> az przyjemnie postac chwile w kolejce - Beata Malaszko.
> Dopisek: My, klientela stojaca obecnie w kolejce, dolaczamy sie do
> pochwal (tu nastepuje 10 podpisow).
> Kolejny dopisek: Jako kierownik sklepu dziekuje za slowa uznania -
> Wojciechowska.
> * * *
> Skarga z 1983 roku: Nie chciano mi sprzedac szampana, choc pijanemu
> jegomosciowi sprzedano w tym czasie wino. Dlaczego? - Bozena Zycholak.
> Wyjasnienie kierowniczki: Zaczne od poczatku. O godz. 14 przywieziono
> do naszego sklepu cukier, kory mial byc sprzedawany bez kartek. Wiesc
> szybko rozeszla sie po miescie i spowodowala szturm. Do godz. 18
> sprzedalismy 4 tony. Na moich oczach rozgrywala sie prawdziwa bitwa.
> Jednoczesnie musialam policzyc
> utarg. W tym kotle wywiesilam wiec na dziale z alkoholem kartke
> jakakolwiek, nie patrzac nawet, co tam napisane, ze przerwa albo
> remanent, i ucieklam na tyly na zaplecze. Byla godz. 18.50, kiedy do
> mojego pokoju wszedl pijany olbrzym. Domagal sie wina. Nie targowalam
> sie, bo na biurku mialam rozlozone 13 milionow. Podalam mu utelke.
> Zobaczyla to klientka, ktorej juz obsluzyc nie moglam, i sie wpisala.
> * * *
> Skarga z 1984 roku: Mimo iz nie mam kartki zarejestrowanej w tym
> sklepie, prosze o sprzedanie mi 30 dkg kielbasy krakowskiej, poniewaz
> bardzo mi zalezy - Wajdzik Alina.
> Dopisek kierowniczki: Odmawiam ze wzgledu na stany zerowe wedlin.
> * * *
> Skarga ze stycznia 1983 roku: Bialy ser kladzie sie na wage, trzymajac
> w dwoch palcach, ktorymi to palcami liczone sa potem pieniadze. Prosze
> to zmienic - Janik.
> Dopisek ekspedientki: Osobiscie uwazam, ze nie ma innej mozliwosci jak
> podanie sera palcem.
> * * *
> W dniu 3 lipca 1989 sprzedawano dywany podgumowane. Ekspedientki
> poinformowaly, ze beda wpuszczaly kolejno z obu kolejek. Mimo ze stalam
> na poczatku kolejki uprzywilejowanej, dywanu mi nie sprzedano.
> Ekspedientki zachowaly sie b. brzydko. Zostalam przez jedna popchnieta
> z calej sily, a kiedy upadlam, sila mi dywan wydarla - Irena yszcz
> Dopisek kierowniczki: Serdecznie Pania przepraszamy za zaistnialy
> incydent. Ekspedientce zwrocono uwage o nietakim stosunku do klienta -
> Zdanowska
> * * *
> Skarga z 1983 roku: Na wystawie sa wystawione rozne sery zolte, ale w
> sklepie nie ma ich w sprzedazy. Co to za zwyczaj reklamowania towaru,
> ktorego nie ma w sklepie. Prosze o wyjasnienie - Tadeusz Kedzielski.
> Wyjasnienie kierownika: Sklep bierze udzial w konkursie. Zrobiono wiec
> wystawy konkursowe, na ktorych umieszczono atrapy towarow. Samych
> towarow od dluzszego czasu niestety brak w sprzedazy
--
Take care * Gopher * Dark Electro / Techno / Trance Fan * GG# 413992
Przewodniczący Konserwatywnej Unii Realizacji Webmasterskich Ambicji
www.tir2000.prv.pl:80 * Voice only: +48503963441 * $ na SMS'y = NULL
"Słuchacze europopu mają poważne braki w intelekcie. Twórcy europopu
potrafią robić $ na tych brakach" (c) Gustaf Grefberg aka Lizardking
---------- Forwarded message ----------
--
Pozdrowienia z Warszawy * Adam `gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl
EKG 413992 * Member of da PFT Hacking Group * CB #28 Gophi / Centrum
Bofh 265791 * LaamahKiller #1 * MSISDN Idea 505439030 Plus 691337795
`to Ty ciagle masz kompleks za duzego członka' (C) futszaK @ apff 02
Technical Details
Message-ID:
<Gophi.335125@gophi.nasa.gov>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.man.poznan.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.atcom.net.pl!wysocki.lodz.pdi.net!gophi.tpi.pl!gophiShow Full Headers
Complete Article Headers
Newsgroups: alt.pl.fan.gopher,alt.pl.fan.futszak Subject: Fw: Z archiwum Spoldzielni "Spolem" (fwd) Date: Sat, 28 Sep 2002 07:43:11 +0200 Lines: 310 Sender: gophi@localhost.localdomain Mime-Version: 1.0 X-Trace: localhost.localdomain 1033191792 1764 127.0.0.1 (28 Sep 2002 05:43:12 GMT) NNTP-Posting-Date: Sat, 28 Sep 2002 05:43:12 +0000 (UTC) From: "Adam `gophi' Wysocki" <adam@wysocki.lodz.pdi.net> Reply-To: gophi@studio.tpi.pl Organization: PFT Hacking Group NNTP-Posting-Host: gophi.tpi.pl X-Complaints-To: gophi@aramin.one.pl User-Agent: Pine 4.44 / Red Hat Linux 7.3 (Valhalla) / Kernel 2.4.18-3 X-Geek-Code-1: GAT d-- s+: a1985 C++ UL++ P+ L+++ E---- W- N++ K- w--- !O M-- X-Geek-Code-2: V-- PS+ PE+ Y-- PGP- t- !5 X+ R- tv- b+ DI- D+ G e- h-- r% x* X-Geek-Code-3: v3.12 X-Contact-Info-1: GSM# 505-439-030 X-Contact-Info-2: EKG# 413992 X-More-Info: If you want more info about me, finger gophi@cyberspace.org X-License: This message is PPL-Licensed, details on http://ppl.7thGuard.net/ X-No-Archive: yes X-Uwaga: O ile nie jest zaznaczone inaczej, poglady wyrazone przeze mnie sa moimi wlasnymi pogladami i moga, ale nie musza, byc zgodne z pogladami moich bylych, obecnych oraz przyszlych pracodawcow. Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.man.poznan.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.atcom.net.pl!wysocki.lodz.pdi.net!gophi.tpi.pl!gophi Message-ID: <Gophi.335125@gophi.nasa.gov> Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit