🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

33 total messages Started by andnn Mon, 17 Mar 2008 09:50
Szafka przy oknie?
#18172
Author: andnn
Date: Mon, 17 Mar 2008 09:50
21 lines
2356 bytes
Witajcie, temat co prawda trochę na grupę meblarską ale od razu
prostuję że chodzi o szafką na fajki :-)
Otóż zmajstrowałem sobie własnopalczaście szafkę (witrynę) na moje
fajki, które do tej pory stały na stojakach i narażone były na kurze
różniste i inne tym podobne latające i osadzające się... Szafka ma
szklane (przeźroczyste) drzwi. Kiedy jednak szafka zawisła dumnie na
ścianie a lokatorki zadomowiły się wewnątrz uświadomiłem sobie że
miejsce dla niej wybrałem niezbyt szczęśliwe - szafka wisi zaraz przy
oknie, okno od strony wschodniej co powodować będzie że szczególnie w
okresie wiosna-lato-jesień w godz. przedpołudniowych słońce będzie
dość intensywnie oświetlać moją kolekcję... Na temat wpływu UV na
ebonit było już wiele, tak więc zdaję sobie sprawę z zagrożenia, ale
jak światło słoneczne wpływa na wrzosiec (a raczej na wosk)? W sumie
mam dwa wyjścia - albo szafkę przewiesić, co może być trudne z powodu
istniejących już w obecnym miejscu dziur w  ścianie :-( albo pogodzić
się z 2-3 godzinnym świeceniem słońca na fajki (co prawda przez szybę
ale zawsze) i zapobiegawczo pokryć ustniki wszystkich fajek
carnaubą...

Pozdr
And
Re: Szafka przy oknie?
#18173
Author: Rotm
Date: Mon, 17 Mar 2008 10:14
23 lines
1503 bytes
Użytkownik "andnn"...

> Szafka ma szklane (przeźroczyste) drzwi

moje mają ze szkła 'dymnego', pomaga!

> [...] w okresie wiosna-lato-jesień w godz. przedpołudniowych słońce
> będzie dość intensywnie oświetlać moją kolekcję...

wychodząc do pracy przysłaniaj okno zasłonami

> [...] albo szafkę przewiesić

zawsze najlepiej

uwaga: jeśli szafka ma wewnętrzne oświetlenie (częsty błąd)
to najlepiej NIE używać, poza momentem chwalenia się gościom...
szafka nie może być szczelna - otwory wentylacyjne z boków konieczne,
drzwiczki NIE 'na styk',
na noc czasem zostawiać szeroko otwarte

-- 
Rotm 
Re: Szafka przy oknie?
#18174
Author: Maciek
Date: Mon, 17 Mar 2008 10:31
11 lines
1183 bytes
Dnia 17 mar 2008, andnn <andrzej.noras@gmail.com> napisal(a) w  wiadomosci 
news:70959fc7-5096-45eb-a10e-28d0275aa5f5@d21g2000prf.googlegroups.com

> Na temat wpływu UV na ebonit było już wiele, 
Promieniowanie UV jest praktycznie w całości pochłaniane przez szkło 
sodowe, z którego wykonywane są szyby okienne, a zapewne i szyby w Twojej 
szafce. Tak, że tym bym się specjalnie nie martwił.

-- 
Pozdrawiam
Maciek
Re: Szafka przy oknie?
#18175
Author: Rotm
Date: Mon, 17 Mar 2008 11:20
33 lines
2195 bytes
Użytkownik "Maciek"...

>> Na temat wpływu UV na ebonit było już wiele
> Promieniowanie UV jest praktycznie w całości pochłaniane przez szkło
> sodowe, z którego wykonywane są szyby okienne, a zapewne i szyby w Twojej
> szafce. Tak, że tym bym się specjalnie nie martwił.

masz rację
właściwie - część racji
teoria a praktyka... w teorii, to trzmiel nie ma prawa latać

UV - prawda, ale to 'taki skrót myślowy'
a 'efekt szklarniowy' = promieniowanie podczerwone? szyba nie zatrzyma
słońce świeci, a wewnątrz, na powierzchniach robi się do 60 stopni!
a 'każde podniesienie temp. o 10st. przyspiesza reakcję (tu: starzenia,
rozpadu, utleniania, powstawania kwasu siarkawego itd.) dwukrotnie'
60 - 20 = 40st
wychodzi mi (sry, jeśli co źle liczę) SZESNASTOKROTNE przyspieszenie tempa
rozpadu
no i na to przegrzewanie pomaga szkło dymne
albo szmata  :-)

teoretyzowanie (nadmierne?) prowadzi do wielu ciekawych teorii,
PRAKTYKA pozwala uniknąć wielu nieciekawych błędów

- wiecie, te fajki z wystawy w trafikach przecie stoją za szkłem, a szarzeją
błyskawicznie (zwł. Petersony  ;-) ), w Normalnym Świecie fajki z witryny
sprzedawane są z wyraźną obniżką
a wszak niby UV nie dochodzi!
- nie ma, poza reklamą, filtrów 100%

-- 
Rotm
Re: Szafka przy oknie?
#18176
Author: andnn
Date: Mon, 17 Mar 2008 13:17
15 lines
2083 bytes
Ha, czytając Wasze wypowiedzi dochodzę do wniosku że nie ma
rozwiązania idealnego - albo decydujemy sie na kurz i trzymamy fajki
na otwartych pólkach, albo zamykając je w szafkach decydujemy się na
opisany przez Rotm'a efekt szklarniowy... Chyba że wsadzamy każdą
fajkę do pudełka i chowamy do szafy... Ale gdzie tu potrzeba oglądania
(doglądania) naszych ulubienic bądź okazywania ich piękna całemu
światu? Osobiście zawsze podchodzę z dystansem do teoretyzowania
(nadmiernego) ;-) ale co racja to racja, o przegrzewaniu nie
pomyślałem... Szkło dymne ok, ale fajek nie widać :-/  A ja lubię jak
widać :-) Tak czy inaczej szafka chyba będzie musiała zostać na swoim
miejscu (kompromis z żoną). A ustniki - cóż, w końcu mogę raz w roku
polerować od nowa... :-)

Pozdr
And
Re: Szafka przy oknie?
#18177
Author: chacom
Date: Tue, 18 Mar 2008 08:04
16 lines
2054 bytes
andnn  wrote:
> Ha, czytając Wasze wypowiedzi dochodzę do wniosku że nie ma
> rozwiązania idealnego - albo decydujemy sie na kurz i trzymamy fajki
> na otwartych pólkach, albo zamykając je w szafkach decydujemy się na
> opisany przez Rotm'a efekt szklarniowy

no tak... czyli zle... chodzi o mnie...
Ja swoje fajki trzymam w dwu starych humidorach i drewnianej kasetce.
Reszta lezy najzwyczajniej w szufladzie nocnej szafki, ale ta reszta
to fajki, z ktorych najmniej korzystam. Rozumiem ze wlasnie te fajki
niepalone maja najlepsze warunki :-)
A tak BTW - czy efekt szklarniowopodobny dotyczy tez np drewnianych
kasetek, tudziez humidorow? (Wietrzenie jest, raz w tygodniu zostawiam
pudełko otwarte na cala noc)

pzdrw___chac
Re: Szafka przy oknie?
#18178
Author: andnn
Date: Tue, 18 Mar 2008 08:26
11 lines
1776 bytes
On 18 Mar, 09:04, chacom <cha...@tlen.pl> wrote:

> A tak BTW - czy efekt szklarniowopodobny dotyczy tez np drewnianych
> kasetek, tudziez humidorow? (Wietrzenie jest, raz w tygodniu zostawiam
> pudełko otwarte na cala noc)

IMHO nie, chyba że postawisz pudełko na parapecie lub jadąc na wczasy
położysz je na półce pod tylną szybą w samochodzie ;-)

Pozdr
And
Re: Szafka przy oknie?
#18179
Author: andnn
Date: Tue, 18 Mar 2008 08:34
13 lines
2163 bytes
A ciągnąc dalej, czy ktoś teoretyzował bądź praktykował trzymanie
fajek w lodówce? Mając na uwadze wszystkie niebezpieczeństwa opisane
wcześniej lodówka wydaje się być idealna - ciemno, chłodno, fajeczkę
wyciągałoby się do palenia jakiś czas wcześniej aby "doszła do siebie"
w temp. pokojowej, po paleniu kilka dni wietrzenia i do lodówy :-)
Wada rozwiązania - tylko dla kawalerów którym nie przeszkadza szynka o
zapachu i posmaku latakii lub szczęśliwców posiadających starą,
niepotrzebną lodówkę. I jeszcze ważna sprawa dla miłośników ciągłego
oglądania swoich fajek - widziałem gdzieś lodówkę z przeszklonymi
drzwiami...  :-D

Pozdr
And
Re: Szafka przy oknie?
#18180
Author: chacom
Date: Tue, 18 Mar 2008 08:46
25 lines
2651 bytes
andnn  wrote:
> A ciągnąc dalej, czy ktoś teoretyzował bądź praktykował trzymanie
> fajek w lodówce? Mając na uwadze wszystkie niebezpieczeństwa opisane
> wcześniej lodówka wydaje się być idealna - ciemno, chłodno, fajeczkę
> wyciągałoby się do palenia jakiś czas wcześniej aby "doszła do siebie"
> w temp. pokojowej, po paleniu kilka dni wietrzenia i do lodówy :-)

pifffko rozumiem, ale fajke??!!
Purysci twierdza, ze przed zapaleniem winno sie fajke potrzymac
w dloni, aby sie lekko nagrzala z temperatury pokojowej do nieco
wyzszej... Po ewentualnym lezakowaniu w lodowce fajka powinna
IMHO polezec w przewiewnym miejscu przynajmniej z kilka dni...
Poza tym podczas "rozmrazania" moze wydzielic sie niepotrzebna
wilgoc. Co do wspomnianych przez Ciebie zalet - ciemno-OK,
chlodno-za chlodno. Ja za bardzo bym nie eksperymentowal...

>Wada rozwiązania - tylko dla kawalerów którym nie przeszkadza
>szynka o zapachu i posmaku latakii lub szczęśliwców posiadających
>starą, niepotrzebną lodówkę

I w druga strone - fajka o zapachu szynki lub salatki warzywnej z
majonezem :-)
Ja nie wchodze :-)

chac
Re: Szafka przy oknie?
#18181
Author: Maciek
Date: Tue, 18 Mar 2008 09:04
59 lines
3600 bytes
Dnia 17 mar 2008, "Rotm" <dkwozSpamPrecz@mail.icpnet.pl> napisal(a) w 
wiadomosci news:frlk5r$vpn$1@achot.icm.edu.pl 

> masz rację
> właściwie - część racji
> teoria a praktyka... w teorii, to trzmiel nie ma prawa latać
W sumie masz rację, tylko pomyliłeś trzmiela z samolotem. To samolot nie 
ma prawa latać, trzmiel jak najbardziej ma takie prawo.

> 
> UV - prawda, ale to 'taki skrót myślowy'
> a 'efekt szklarniowy' = promieniowanie podczerwone? szyba nie zatrzyma
> słońce świeci, a wewnątrz, na powierzchniach robi się do 60 stopni!
Bardzo proszę nie mylić i promieniowania podczerwonego (IR) z 
ultrafioletowym (UV) i nie nazywać takiej pomyłki skrótem myślowym.
W swoim licie andnn obawiał się o wpływ UV na fajki w szafce. Nie ma się 
o co obawiać, gdyż takiego wpływunie będzie. I tyle. Nie pisałem, że nie 
będzie wpływu innych długości promieniowania. Piszesz o efekcie 
cieplarnianym i podgrzewaniu. IMHO wpływ takowego na starzein, matowienie 
ustnika też będzie znikomy. Co najwyżej, jeśli będzie naprawdę słoneczny 
dzień i ekspozycja długotrwała, to koledze przybędzie fantazujnych 
bentów... ;)
Przy ekspozycji (jakiejkolwiek, byle za szybą) fajek, największą 
szkodliwość dla ustników ma promieniowanie widzialne. I tu trzeba iść na 
kmpromis. Albo ustniki matowieją, ale fajki widać, albo ustniki długo 
zachowują blask, ale nie widać fajek.
> a 'każde podniesienie temp. o 10st. przyspiesza reakcję (tu:
> starzenia, rozpadu, utleniania, powstawania kwasu siarkawego itd.)
> dwukrotnie' 60 - 20 = 40st
Nie demonizował bym tak wpływu temperatury. Sama temperatura, bez dostępu 
światła raczej nie będzie aż tak szkodliwa.

> no i na to przegrzewanie pomaga szkło dymne
> albo szmata  :-)
Szkło dymne, pochłania przede wszystkim promieniowanie widzialne. Grzało 
się i tak będzie.

> 
> teoretyzowanie (nadmierne?) prowadzi do wielu ciekawych teorii,
> PRAKTYKA pozwala uniknąć wielu nieciekawych błędów
Natomiast praktyka poparta POPRAWNĄ teorią pozwala zrozumieć istotę 
zjawiska i efektywnie mu przeciwdziałać.

> 
> - wiecie, te fajki z wystawy w trafikach przecie stoją za szkłem, a
> szarzeją błyskawicznie (zwł. Petersony  ;-) ), w Normalnym Świecie
> fajki z witryny sprzedawane są z wyraźną obniżką
> a wszak niby UV nie dochodzi!
Po pierwsze, dochodzi promieniowanie widzialne przez szybę.
Po drugie dochodzi od cholery promieniowania UV z wszechobecnych 
świetłowek używanych do oświetlania witryn przez 24 godziny na dobę.

> - nie ma, poza reklamą, filtrów 100%
Są. Betonowa ściana grubości 30 cm na pewno w 100% procentach odcina 
promieniowanie widzialne i UV.

-- 
Pozdrawiam
Maciek
Re: Szafka przy oknie?
#18182
Author: Rotm
Date: Tue, 18 Mar 2008 10:13
49 lines
2937 bytes
Użytkownik "Maciek"...

> Natomiast praktyka poparta POPRAWNĄ teorią pozwala zrozumieć istotę
> zjawiska i efektywnie mu przeciwdziałać.

i tak Cię kocham

> Po pierwsze, dochodzi promieniowanie widzialne przez szybę

[...] chodzi o energię, sumaryczną fal po prostu
- chciałem znowu teoretyzować, ale po co Ludzi męczyć?
warto, aby szybki były dymne 50% (75% ?) - fajki widać, słońce* już tłumi
albo by szafka stała w półcieniu
albo okno (samą szafkę?) przysłaniać, gdy słońce świeci bezpośrednio
albo wszystko razem, w dni b. słoneczne  :-)

* UV, IR, widzialne, energię, światło, promieniowanie elektromagnetyczne -
niepotrz. skreślić
JA nie mylę uv z ir, i nie nabijać mnie się ze 'skrótów myślowych' - bo
zamiast użytecznych odpowiedzi na post, będą traktaty fizyczno-chemiczne - w
tym jesteś OfC b. dobry (oraz jeszcze dwóch Kolegów), ale czytają nas m.
inn. Prawnik, Bankowcy, Archeolog, Grafik i chyba Inżynier Rolnik, a nawet
spec od Sumeru i jeden od in vitro  ;-)

> Po drugie dochodzi od cholery promieniowania UV z wszechobecnych
> świetlówek używanych do oświetlania witryn przez 24 godziny na dobę.

tak!
ale nie tylko UV ze świetlówek,
w szafkach domowych z oświetleniem 'punktowym' 12V też problem,
gdy zbyt często włączać na długo
(zwykłych żarówek nikt chyba w szafkę nie wtyka - zbyt grzeją)

>> - nie ma, poza reklamą, filtrów 100%
> Są. Betonowa ściana grubości 30 cm na pewno w 100% procentach
>odcina promieniowanie widzialne i UV.

to nie filtr, to - bariera!
(filtry, w tym np. fotograficzne 'wycinają' tylko niepożądaną część widma)

czyli:
zgadzam się z Tobą, jeszcze chętniej zgodzę się przy piwie,
a lepiej - aby słońce wprost na fajki nigdy nie świeciło!
albo w cień (kąt), albo tłumić, albo zasłaniać
i palacza mało obchodzi, o którą część widma, co by to nie znaczyło  ;-)
w istocie chodzi

-- 
Rotm
Re: Szafka przy oknie?
#18183
Author: młotkowy
Date: Tue, 18 Mar 2008 10:31
18 lines
1628 bytes
Uwaga, offtop:)

Dnia Tue, 18 Mar 2008 11:13:58 +0100, Rotm napisał(a):

> JA nie mylę uv z ir, i nie nabijać mnie się ze 'skrótów myślowych' - bo
> zamiast użytecznych odpowiedzi na post, będą traktaty fizyczno-chemiczne - w
> tym jesteś OfC b. dobry (oraz jeszcze dwóch Kolegów), ale czytają nas m.
> inn. Prawnik, Bankowcy, Archeolog, Grafik i chyba Inżynier Rolnik, a nawet
> spec od Sumeru i jeden od in vitro  ;-)

Zwłaszcza tymi dwoma ostatnimi jestem zainteresowany - czy byliby
uprzejmi się ujawnić? ;P

m. (młotkowy, znaczy neurolog)
-- 
Pozdrawiam,                   
młotkowy (mbieniek na epic kropka pl)      
* If you are a hammer, the world looks like a nail *
Re: Szafka przy oknie?
#18184
Author: Rotm
Date: Tue, 18 Mar 2008 10:40
17 lines
1527 bytes
Użytkownik "młotkowy"...

>> spec od Sumeru i jeden od in vitro  ;-)
>
> Zwłaszcza tymi dwoma ostatnimi jestem zainteresowany - czy byliby
> uprzejmi się ujawnić? ;P

spec od Sumeru, pisma klinowego i mieczy wszelakich
dobrze mi znany, niech sam zrobi coming albo comming  ;-) out

in vitro - 'w szkle' - to nie tylko Zmora Biskupów,
to hodowle tkanek (też roślinnych) w próbówkach
i jam-ci to, gerbery, storczyki i inne takie robił był
dzieci robiłem ino tradycyjnie

-- 
Rotm 
Re: Szafka przy oknie?
#18185
Author: młotkowy
Date: Tue, 18 Mar 2008 10:55
24 lines
1787 bytes
Dnia Tue, 18 Mar 2008 11:40:17 +0100, Rotm napisał(a):

> spec od Sumeru, pisma klinowego i mieczy wszelakich
> dobrze mi znany, niech sam zrobi coming albo comming  ;-) out

:) Kiedy byłem jeszcze mocno przed trzydziestką, bardzo mnie ciekawiły
wszelkie odniesienia do sumeryjskch wierzeń, tradycji i whatever w...
powiedzmy - kulturze masowej :D

> in vitro - 'w szkle' - to nie tylko Zmora Biskupów, [...]

Faktycznie. 

Gratulować :)

A żeby nie było offtopicznie - u mnie stosik pudełek stoi w szafce. Po
użyciu, wyczyszczeniu i powietrzeniu, z reguły minimum 24 h - do szafki.
Nic nie żółknie, ale i nic nie widać... ;P

m.
-- 
Pozdrawiam,                   
młotkowy (mbieniek na epic kropka pl)      
* If you are a hammer, the world looks like a nail *
Re: Szafka przy oknie?
#18186
Author: Rotm
Date: Tue, 18 Mar 2008 11:04
16 lines
1547 bytes
Użytkownik "młotkowy"...

> u mnie stosik pudełek stoi w szafce. Po
> użyciu, wyczyszczeniu i powietrzeniu, z reguły minimum 24 h - do szafki.

to JEST jakaś metoda
lepiej, by pudełka nie były zamknięte
a gdy chcesz całkiem odciąć światło i kurz -
trzymaj nie w pudełkach, a w oryg. woreczkach! (są przewiewne)
lub pudełko otwarte (wieczko na spód), w pudełko fajka w woreczku

-- 
Rotm

-- 
' dajcie fajkom pooddychać! ' 
Re: Szafka przy oknie?
#18203
Author: jaszczur
Date: Wed, 19 Mar 2008 19:46
18 lines
1681 bytes
Przeglądam alt.pl.fajka 
a tam użytkownik *Rotm* pisze:

> w Normalnym Świecie fajki z witryny
> sprzedawane są z wyraźną obniżką
> a wszak niby UV nie dochodzi!
> - nie ma, poza reklamą, filtrów 100%
True. Dzięki takim zjawiskom mam sporo starych Petersonów, których 
na zachodzie nikt nie chciał z uwagi na szaro-żółty ustnik. Po
odnowieniu - prawie jak nowe - jedynie znaczek "P" na ustniku czasem
cierpi na takim odnowieniu. A i tak nie dotyczy to droższych fajek 
z wyższych serii. 

-- 
"(...) aby uzyskać pełnię wolności,     (  . '">
trzeba żyć tak, jakby twoje ciało        ) L_
było już martwe"                        (  /[__
(c)Yamamoto Tsunetomo "Hagakure"         <^  |mj
Re: Szafka przy oknie?
#18187
Author: Jimmy
Date: Wed, 19 Mar 2008 23:06
10 lines
1276 bytes
młotkowy pisze:

> Zwłaszcza tymi dwoma ostatnimi jestem zainteresowany - czy byliby
> uprzejmi się ujawnić? ;P

Raczej nie od Sumeru a od Asyrii w połowie 1 tys. p.n.e. Chociaż 
geograficznie w dużej mierze tożsame. :)

pozdrawiam
Jimmy
Re: Szafka przy oknie?
#18188
Author: młotkowy
Date: Thu, 20 Mar 2008 17:52
14 lines
1481 bytes
Dnia Thu, 20 Mar 2008 00:06:41 +0100, Jimmy napisał(a):

> Raczej nie od Sumeru a od Asyrii w połowie 1 tys. p.n.e. Chociaż 
> geograficznie w dużej mierze tożsame. :)

Faaajnie :) 
Jednakże po głębszym zastanowieniu jednak postanowiłem, że nie będę Cię
o przekład tekstów moich ulubionych zespołów deathmetalowych na polski;)

m.
-- 
Pozdrawiam,                   
młotkowy (mbieniek na epic kropka pl)      
* If you are a hammer, the world looks like a nail *
Re: Szafka przy oknie?
#18189
Author: andnn
Date: Fri, 18 Apr 2008 06:16
27 lines
3042 bytes
On 18 Mar, 12:13, "Rotm" <dkwozSpamPr...@mail.icpnet.pl> wrote:
[...]
> a lepiej - aby słońce wprost na fajki nigdy nie świeciło!
> albo w cień (kąt), albo tłumić, albo zasłaniać
[...]

Minął już z grubsza miesiąc odkąd moje fajki wypoczywają w nowym
miejscu. Szafki nie przewiesiłem, traktuję to jako pewien eksperyment
oraz przyjmuję tzw. ryzyko akceptowalne ;-)  Obecnie czas kiedy słońce
świeci bezpośrednio na szafkę (w słoneczny dzień of course...) to
mniej więcej 2 godziny rano (9-11). W tym czasie część okna
przysłaniam do połowy roletą, co wystarcza w zupełności. Można więc
uznać że światło słoneczne nie pada bezpośrednio na fajki wcale. Ale
biorąc pod uwagę że szafka ma szyby przeźroczyste fajki są cały dzień
w JASNYM pomieszczeniu, również wieczorem - przecież zapalam
światło ;-) Tak więc z perspektywy tego miesiąca (czas bardzo krótki)
na podstawie ciągłych obserwacji mogę podsumować: nie zauważyłem (na
razie) negatywnego wpływu na ebonit, zauważyłem bardzo pozytywny brak
kurzu ;-) ale zauważyłem również kolosalną zmianę (na źle) w przypadku
srebra - wystarczy tydzień aby zaczęło zachodzić, a po miesiącu
pierścienie są już całkiem brązowe. Wcześniej, kiedy szafki stały na
otwartych stojakach po miesiącu dało się zauważyć dopiero pierwsze
oznaki zachodzenia. Fajki stały jednak w innym pomieszczeniu - małym,
bez okna, gdzie światło włączane było tylko na czas obecności w środku
- mniej więcej kilka godzin dziennie. Biorąc więc pod uwagę zauważony
ogromny wpływ światła na pierścienie, muszę w końcu zebrać się do kupy
i pokryć je carnaubą...
Re: Szafka przy oknie?
#18204
Author: andnn
Date: Fri, 18 Apr 2008 12:22
9 lines
1483 bytes
On 17 Mar, 11:50, andnn <andrzej.no...@gmail.com> wrote:
[...]
> Otóż zmajstrowałem sobie własnopalczaście szafkę (witrynę)
[...]
Jak ową szafkę zmajstrowałem można przeczytać w serwisie www.fajczarze.pl
w dziale Fajkowe DIY. Może opis się komuś przyda ;-)

Pozdr
And
Re: Szafka przy oknie?
#18190
Author: Maciek
Date: Fri, 18 Apr 2008 12:36
16 lines
1567 bytes
Dnia 18 kwi 2008, andnn <andrzej.noras@gmail.com> napisal(a) w  wiadomosci 
news:8b17a331-7743-474c-9f77-6478746e8d66@k13g2000hse.googlegroups.com

> - mniej więcej kilka godzin dziennie. Biorąc więc pod uwagę zauważony
> ogromny wpływ światła na pierścienie, muszę w końcu zebrać się do kupy
> i pokryć je carnaubą...
> 
Swiatło na srebro raczej wpływu nie ma. To raczej kwestia zamknietej szafki 
i tego co pomimo najbardziej starannego czyszczenia wydziela się jednak z 
fajki po paleniu. A zawiera to całkiem sporo siarki, która "ładnie" zaciąga 
srebro...


-- 
Pozdrawiam
Maciek
Re: Szafka przy oknie?
#18192
Author: Rotm
Date: Fri, 18 Apr 2008 14:30
13 lines
1415 bytes
Użytkownik "Maciek"...

> Światło na srebro raczej wpływu nie ma
> To raczej kwestia zamkniętej szafki

całkowicie się zgadzam
to niedostatek wentylacji

BTW: wolniej zarasta pianka ze srebrem w 'trumience'
jak i obrączkowane wrzośce w 'koszulce', albo w pudełku
ale zamykać dopiero po wysuszeniu
-- 
Rotm 
Re: Szafka przy oknie?
#18193
Author: andnn
Date: Fri, 18 Apr 2008 17:43
18 lines
2041 bytes
On 18 Kwi, 16:30, "Rotm" <dkwozSpamPr...@mail.icpnet.pl> wrote:
> Użytkownik "Maciek"...
>
> > Światło na srebro raczej wpływu nie ma
> > To raczej kwestia zamkniętej szafki
>
> całkowicie się zgadzam
> to niedostatek wentylacji

No to znów się czegoś ciekawego dowiedziałem. Możliwe że to brak
wentylacji, choć szafka wcale szczelna nie jest. Nie do końca jednak
zgodzę się że akurat w tym przypadku wpływ za zachodzenie fajki na
palenie - te konkretne fajki o których piszę nie były palone od kilku
tygodni. Konie końców będę musiał częściej pucować srebrne
pierścienie ;-)

Pozdrawiam
And
Re: Szafka przy oknie?
#18195
Author: andnn
Date: Fri, 18 Apr 2008 18:02
14 lines
1813 bytes
On 18 Kwi, 16:30, "Rotm" <dkwozSpamPr...@mail.icpnet.pl> wrote:
>
> całkowicie się zgadzam
> to niedostatek wentylacji
>
> BTW: wolniej zarasta pianka ze srebrem w 'trumience'
> jak i obrączkowane wrzośce w 'koszulce', albo w pudełku
> ale zamykać dopiero po wysuszeniu

Nie za bardzo rozumiem... Przecież w pudełku tym bardziej nie ma
wentylacji...  :-/

Pozdr
And
Re: Szafka przy oknie?
#18196
Author: JSG
Date: Sat, 19 Apr 2008 08:14
24 lines
2401 bytes
On 18 Kwi, 20:02, andnn <andrzej.no...@gmail.com> wrote:
> On 18 Kwi, 16:30, "Rotm" <dkwozSpamPr...@mail.icpnet.pl> wrote:
>
>
>
> > całkowicie się zgadzam
> > to niedostatek wentylacji
>
> > BTW: wolniej zarasta pianka ze srebrem w 'trumience'
> > jak i obrączkowane wrzośce w 'koszulce', albo w pudełku
> > ale zamykać dopiero po wysuszeniu
>
> Nie za bardzo rozumiem... Przecież w pudełku tym bardziej nie ma
> wentylacji...  :-/
>
> Pozdr
> And

Prawdopodobnie srebro wchodzi w reakcje z chlorem i innymi atomami tej
grupy zawartymi w wulkanicie i pod wpływem światła ciemnieje.
Widocznie w szafce jest jakiś katalizator ułatwiający tą reakcje stąd
proces przyśpieszony. Może opary klejów użytych do wykonania szafki.
Może parowanie które zapewne ma miejsce w środku itp.. Grawitacyjna
wentylacja i jakiś woreczek z aktywnym węglem może pomogły by trochę.
Re: Szafka przy oknie?
#18194
Author: Maciek
Date: Mon, 21 Apr 2008 09:05
18 lines
1948 bytes
Dnia 18 kwi 2008, andnn <andrzej.noras@gmail.com> napisal(a) w  wiadomosci 
news:a8dff676-be1d-4a78-9e13-1b37b93e61f8@c65g2000hsa.googlegroups.com

> No to znów się czegoś ciekawego dowiedziałem. Możliwe że to brak
> wentylacji, choć szafka wcale szczelna nie jest. Nie do końca jednak
> zgodzę się że akurat w tym przypadku wpływ za zachodzenie fajki na
> palenie - te konkretne fajki o których piszę nie były palone od kilku
> tygodni. 
To nie idzie o to, że te konkretne fajki musiały być palone. Wystarczy, że 
którakolwiek fajka w szafce była palona (a wszak Waść palisz...). W tym co 
się wydziela z palonej, stygnącej fajki jest sporo związków siarki, a to 
one powoduja czernienie srebra. Im więcej odpoczywających po paleniu fajek 
w szafce, tym większe stężenie szkodliwych substancji.


-- 
Pozdrawiam
Maciek
Re: Szafka przy oknie?
#18199
Author: Maciek
Date: Mon, 21 Apr 2008 09:06
22 lines
1790 bytes
Dnia 18 kwi 2008, andnn <andrzej.noras@gmail.com> napisal(a) w  
wiadomosci news:0e1bc11d-3985-4b14-87be-
4469477593fc@k37g2000hsf.googlegroups.com

> On 18 Kwi, 16:30, "Rotm" <dkwozSpamPr...@mail.icpnet.pl> wrote:
>>
>> całkowicie się zgadzam
>> to niedostatek wentylacji
>>
>> BTW: wolniej zarasta pianka ze srebrem w 'trumience'
>> jak i obrączkowane wrzośce w 'koszulce', albo w pudełku
>> ale zamykać dopiero po wysuszeniu
> 
> Nie za bardzo rozumiem... Przecież w pudełku tym bardziej nie ma
> wentylacji...  :-/
Ale jest w nim tylko ta jedna fajka. Schowana do pudełka po wywietrzeinu 
na stojaku, więc i stężenie szkodliwych substancji mniejsze.


-- 
Pozdrawiam
Maciek
Re: Szafka przy oknie?
#18197
Author: Maciek
Date: Mon, 21 Apr 2008 09:10
23 lines
2324 bytes
Dnia 19 kwi 2008, JSG <jsgjsg@o2.pl> napisal(a) w  wiadomosci 
news:de5f262f-e0db-41c2-ad26-e0ecae5b72fd@s50g2000hsb.googlegroups.com

> Prawdopodobnie srebro wchodzi w reakcje z chlorem i innymi atomami tej
> grupy zawartymi w wulkanicie i pod wpływem światła ciemnieje.
> Widocznie w szafce jest jakiś katalizator ułatwiający tą reakcje stąd
> proces przyśpieszony. Może opary klejów użytych do wykonania szafki.
> Może parowanie które zapewne ma miejsce w środku itp.. Grawitacyjna
> wentylacja i jakiś woreczek z aktywnym węglem może pomogły by trochę.
> 
Wybacz JSG nieco złośliwości, ale jest to typowa spiskowa teoria dziejów. 
Srebro jest metalem półszlachetnym i tak łatwo nie reaguje. Doszukiwanie 
się w szafce katalizatorów i obciążanie winą chloru, to właśnie owa 
spiskowa teoria dziejów. Clorek srebra jest bezbarwny, więc zmętnienia 
raczej nie mógłby powodować. Za zmętnienie i czernienie jest 
odpowiedzialny siarczek srebra (czarny). Ponieważ jony siarki są dość 
powszechne, zwłaszcza dgy spalamy substancje organiczne (tytoń) więc i o 
ciemnienie srebra łatwo.


-- 
Pozdrawiam
Maciek
Re: Szafka przy oknie?
#18198
Author: JSG
Date: Mon, 21 Apr 2008 10:45
47 lines
3992 bytes
On 21 Kwi, 11:10, Maciek <m...@usun.to.plusnet.pl> wrote:
> Dnia 19 kwi 2008, JSG <jsg...@o2.pl> napisal(a) w  wiadomoscinews:de5f262f-e0db-41c2-ad26-e0ecae5b72fd@s50g2000hsb.googlegroups.com
>
> > Prawdopodobnie srebro wchodzi w reakcje z chlorem i innymi atomami tej
> > grupy zawartymi w wulkanicie i pod wpływem światła ciemnieje.
> > Widocznie w szafce jest jakiś katalizator ułatwiający tą reakcje stąd
> > proces przyśpieszony. Może opary klejów użytych do wykonania szafki.
> > Może parowanie które zapewne ma miejsce w środku itp.. Grawitacyjna
> > wentylacja i jakiś woreczek z aktywnym węglem może pomogły by trochę.
>
> Wybacz JSG nieco złośliwości, ale jest to typowa spiskowa teoria dziejów.
> Srebro jest metalem półszlachetnym i tak łatwo nie reaguje. Doszukiwanie
> się w szafce katalizatorów i obciążanie winą chloru, to właśnie owa
> spiskowa teoria dziejów. Clorek srebra jest bezbarwny, więc zmętnienia
> raczej nie mógłby powodować. Za zmętnienie i czernienie jest
> odpowiedzialny siarczek srebra (czarny). Ponieważ jony siarki są dość
> powszechne, zwłaszcza dgy spalamy substancje organiczne (tytoń) więc i o
> ciemnienie srebra łatwo.
>
> --
> Pozdrawiam
> Maciek

Chlorek srebra jest biały podobnie jak inne związki srebra z tej grupy
jodu, bromu i ołowiu, w warunkach laboratoryjnych przez kilka minut po
otrzymaniu.
Potem dochodzi do reakcji którą wywołują takie małe złośliwe fotony-
kwanty energii promienistej ;) Srebro przechodzi do postaci jonowej, a
następnie pod wpływem czasu i substancji zawartych w powietrzu do
postaci metalicznej.

Ale faktycznie chlor przyszedł mi do głowy jako pierwszy i może to być
błędny pomysł.
Siarczek srebra (sól kwasu siarkowodorowego) jest substancją
krystaliczną przeźroczystą.
A w reakcji ze srebrem jonowym daje kolor od żółtego do bardzo ciemno
brunatnego.

Pięć lat w technikum to wałkowałem w prawo i w lewo łącznie z
otrzymywaniem praktycznym tych substancji tak w warunkach laboratorium
analitycznego, jak i w warunkach laboratorium fotograficzno/
technologicznego ;)

Nie mogę sobie jednak przypomnieć co dzieje się ze srebrem pod wpływem
soli kwasu siarkawego (siarkowy IV) muszę zerknąć do notatek, a mam je
daleko od domu... więc na pewno nie dziś. Może to jest to czego
szukamy.
Re: Szafka przy oknie?
#18200
Author: jaszczur
Date: Tue, 22 Apr 2008 09:41
23 lines
1943 bytes
Przeglądam alt.pl.fajka 
a tam użytkownik *Rotm* pisze:

> Użytkownik "Maciek"...
>
>> Światło na srebro raczej wpływu nie ma
>> To raczej kwestia zamkniętej szafki
>
> całkowicie się zgadzam
> to niedostatek wentylacji
> BTW: wolniej zarasta pianka ze srebrem w 'trumience'
> jak i obrączkowane wrzośce w 'koszulce', albo w pudełku
> ale zamykać dopiero po wysuszeniu
Też w/w zaobserwowałem. Srebro 20 letniej fajki,
dodam, że niepalonej, ściemniało bardziej po 3 mcach leżenia 
w okolicy fajek palonych, w zamkniętej szafce, niż po 20 latach 
w pudełku. 

-- 
"(...) aby uzyskać pełnię wolności,     (  . '">
trzeba żyć tak, jakby twoje ciało        ) L_
było już martwe"                        (  /[__
(c)Yamamoto Tsunetomo "Hagakure"         <^  |mj
Re: Szafka przy oknie?
#18201
Author: jaszczur
Date: Tue, 06 May 2008 18:11
14 lines
1722 bytes
Przeglądam alt.pl.fajka 
a tam użytkownik *Rotm* pisze:

> BTW: wolniej zarasta pianka ze srebrem w 'trumience'
> jak i obrączkowane wrzośce w 'koszulce', albo w pudełku
> ale zamykać dopiero po wysuszeniu
Można też wyeliminować problem poprzez zakup fajek ze złotym
pierścieniem. One nie zarastają patyną.

-- 
"(...) aby uzyskać pełnię wolności,     (  . '">
trzeba żyć tak, jakby twoje ciało        ) L_
było już martwe"                        (  /[__
(c)Yamamoto Tsunetomo "Hagakure"         <^  |mj
Re: Szafka przy oknie?
#18191
Author: andnn
Date: Wed, 07 May 2008 06:33
15 lines
2139 bytes
On 6 Maj, 20:11, jaszczur <mija.szy...@czas.op.pl> wrote:

> Można też wyeliminować problem poprzez zakup fajek ze złotym
> pierścieniem. One nie zarastają patyną.

Fakt, nie wiedzieć czemu producenci nie załączają do swoich fajek
dwóch pierścieni - srebrnego i złotego. Wybredny (lub nie chcący co
jakiś czas pucować srebrnego pierścienia) nabywca mógłby sobie wtedy
wybrać (oczywiście w tej samej cenie) który "sie mu podoba"  ;)
A tak poważnie to IMHO wystarczy po prostu odpowiednio często (w
zależności od potrzeb) czyścić pierścienie, a będą cieszyły oko
pięknym blaskiem :)

Pozdr
And
Re: Szafka przy oknie?
#18202
Author: Jimmy
Date: Wed, 07 May 2008 17:34
11 lines
1739 bytes
andnn pisze:

> Fakt, nie wiedzieć czemu producenci nie załączają do swoich fajek
> dwóch pierścieni - srebrnego i złotego. Wybredny (lub nie chcący co

Może dlatego, że złoto jest tandetne? A tak poważnie (osobiście nie 
lubię złota i wolę pucować srebro) pewnie za bardzo podrożyłoby to 
koszty własne, poza tym łatwiej jest za jakiś czas wypuścić wersję de 
luxe ze złotą wirolą - zawsze się złapie kolejnych klientów.

pozdr.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads