🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.biznes.ubezpieczenia
15 messages
15 total messages Started by Przemolo Tue, 06 Jul 2010 21:28
Zmiana polisy AC/OC z PZU na Aviva?
#9679
Author: Przemolo
Date: Tue, 06 Jul 2010 21:28
14 lines
1482 bytes
Do tej pory ubezpieczałem swoje 7-letnie obecnie Punto2 w PZU. Tym razem 
jednak obliczyłem sobie składkę ubezpieczenia OC/AC/NNW/Assistance w 
Aviva i okazuje się, że jest minimalnie taniej (ok. 760 w stosunku do 
840 z PZU), a do tego mam:
- NNW na 50, a nie 20tyś zł,
- Assistance - naprawa i holowanie nawet spod domu (w PZU standard >50km 
od domu),
- W przypadku szkody AC nie muszę doubezpieczać pojazdu,
- Za 30zł mogę dodatkowo mieć wycenę kalkulacyjną części bez odliczania 
ich amortyzacji.

Pozostaje tylko pytanie jak wygląda egzekucja odszkodowania AC i ew. 
realizacja usługi w ramach Assistance? Ktoś może polecić lub odradzić 
zamianę PZU na Aviva (CU)?
Re: Zmiana polisy AC/OC z PZU na Aviva?
#9680
Author: Młotkowy
Date: Wed, 07 Jul 2010 08:59
27 lines
2098 bytes
Przemolo pisze:
> Do tej pory ubezpieczałem swoje 7-letnie obecnie Punto2 w PZU. Tym razem
> jednak obliczyłem sobie składkę ubezpieczenia OC/AC/NNW/Assistance w
> Aviva i okazuje się, że jest minimalnie taniej (ok. 760 w stosunku do
> 840 z PZU), a do tego mam:
> - NNW na 50, a nie 20tyś zł,
> - Assistance - naprawa i holowanie nawet spod domu (w PZU standard >50km
> od domu),
> - W przypadku szkody AC nie muszę doubezpieczać pojazdu,
> - Za 30zł mogę dodatkowo mieć wycenę kalkulacyjną części bez odliczania
> ich amortyzacji.
> 
> Pozostaje tylko pytanie jak wygląda egzekucja odszkodowania AC i ew.
> realizacja usługi w ramach Assistance? Ktoś może polecić lub odradzić
> zamianę PZU na Aviva (CU)?

Mogę tylko doradzić całkowitą rezygnację z AC i NNW (czytaj "drobnym
druczkiem, to dostrzeżesz bezsens tych ubezpieczeń) i poprzestanie na
OC, które jest haraczem, a nie ubezpieczeniem - brać więc tam, gdzie
jest najtaniej. Zaoszczędzone pieniądze lokować na wysokooprocentowane
lokaty i odkładać na następne auto. Ani-się-obejrzysz, jak uzbierasz.



-- 

Dziękuję. Pozdrawiam.        Młotkowy
Re: Zmiana polisy AC/OC z PZU na Aviva?
#9681
Author: Przemolo
Date: Wed, 07 Jul 2010 09:41
11 lines
1476 bytes
W dniu 2010-07-07 10:59, Młotkowy pisze:

> Mogę tylko doradzić całkowitą rezygnację z AC i NNW (czytaj "drobnym
> druczkiem, to dostrzeżesz bezsens tych ubezpieczeń) i poprzestanie na
> OC, które jest haraczem, a nie ubezpieczeniem - brać więc tam, gdzie
> jest najtaniej. Zaoszczędzone pieniądze lokować na wysokooprocentowane
> lokaty i odkładać na następne auto. Ani-się-obejrzysz, jak uzbierasz.

Co masz na myśli?
Nie jestem w stanie zapewnić, że nikt nie ukradnie mi auta, albo, że 
niechcący sam go nie uszkodzę - wówczas AC bywa przydatne.
Re: Zmiana polisy AC/OC z PZU na Aviva?
#9682
Author: Młotkowy
Date: Wed, 07 Jul 2010 16:19
37 lines
2726 bytes
Przemolo pisze:
> W dniu 2010-07-07 10:59, Młotkowy pisze:
> 
>> Mogę tylko doradzić całkowitą rezygnację z AC i NNW (czytaj "drobnym
>> druczkiem, to dostrzeżesz bezsens tych ubezpieczeń) i poprzestanie na
>> OC, które jest haraczem, a nie ubezpieczeniem - brać więc tam, gdzie
>> jest najtaniej. Zaoszczędzone pieniądze lokować na wysokooprocentowane
>> lokaty i odkładać na następne auto. Ani-się-obejrzysz, jak uzbierasz.
> 
> Co masz na myśli?
> Nie jestem w stanie zapewnić, że nikt nie ukradnie mi auta, albo, że
> niechcący sam go nie uszkodzę - wówczas AC bywa przydatne.

Oczywiście. Ale jest tak skalkulowane, że suma składek pozwala na
wypłatę sumy odszkodowań i jeszcze zostaje kupa kasy z której wypłacane
są pensje prezesów, agentów i biurw oraz haracz dla skarbu państwa.
Załatw sobie ubezpieczenie indywidualnie (odkładając składkę do
oprocentowanej skarpety) i sam sobie wypłacaj pensję prezesa :)

Spojrzyj trochę dalej, niż czubek własnego nosa. Skoro Towarzystwu
opłaca się dać Ci ubezpieczenie za "tę" składkę, to Tobie opłaci się to
jeszcze bardziej.
Gdyby wszyscy rozbijali auta, albo dawali je sobie ukraść (powiedzmy raz
w roku), to roczna składka byłaby równa wartości auta. (No - musiałaby
być większa o te wszystkie narzuty).
Jasne?

Jeśli lubisz hazard, to polecam ruletkę. Tam są jaśniejsze i czystsze
reguły. Na wypłaty przypada 36/38 wpływów. Ubezpieczenia, to taki
powszechny hazard dla nieumiejących liczyć. Ukradną Ci auto - wygrałeś
odszkodowanie (przegrawszy auto). Nie ukradną - przegrałeś składkę. I
tak rok w rok.


-- 

Dziękuję. Pozdrawiam.        Młotkowy
Re: Zmiana polisy AC/OC z PZU na Aviva?
#9683
Author: Andrzej 'The Undefined' Dopierał...
Date: Thu, 08 Jul 2010 07:34
38 lines
2459 bytes
Dnia 07.07.2010 Młotkowy <nie_maml@onet.pl> napisał/a:
> Jeśli lubisz hazard, to polecam ruletkę. Tam są jaśniejsze i czystsze
> reguły. Na wypłaty przypada 36/38 wpływów. Ubezpieczenia, to taki
> powszechny hazard dla nieumiejących liczyć. Ukradną Ci auto - wygrałeś
> odszkodowanie (przegrawszy auto). Nie ukradną - przegrałeś składkę. I
> tak rok w rok.
ee...
kupiony samochod. Wartosc jakies 3k.
Skladka - nie pamietam, ale powiedzmy 600zl (wlacznie z OC)

Rok pozniej szkoda calkowita - naprawa >2k.

Pech? Moze.

Pozniej jakies 8 lat bez potrzeby kontaktow z ubezpieczalnia, zmiana samochodu
po drodze na taki o wartosci ok 10k - powiedzmy "tracone" co roku jakies
400-800zl. Powiedzmy srednio 600zl. Razy 8 - 4800.

Na samochod nie starczy gdyby cos sie stalo ;) (a to autko zapewne niedlugo
pojdzie na sprzedaz i bedzie wymienione na cos lepszego).


Ale co dalej?
Kupiony drugi samochod. koszt ok 35k. Skladka jakies 2.5k (wlacznie z OC). Pol
roku pozniej kradziez.


Moze mam pecha - ale jak na razie to ubezpieczalnie do mnie doplacaja.

Przy duzej ilosci samochodow, tudziez zaczynaniu od drogich/starych aut bez
wyrobionych znizek - zapewne oplaca sie rezygnacja z AC i "ciulanie". Przy
jednym samochodzie imho jednak warto przemyslec sprawe ubezpieczenia. Ryzyko
straty jest mimo wszystko dosyc duze. A koszt nie jest specjalnie wielki.

-- 
Andrzej 'The Undefined' Dopierała
HomePage: http://andrzej.dopierala.name/
Reprezentuję siebie i wyrażam tylko moje zdanie!
Re: Zmiana polisy AC/OC z PZU na Aviva?
#9684
Author: Młotkowy
Date: Thu, 08 Jul 2010 08:37
61 lines
3903 bytes
Andrzej 'The Undefined' Dopierała pisze:
> Dnia 07.07.2010 Młotkowy <nie_maml@onet.pl> napisał/a:
>> Jeśli lubisz hazard, to polecam ruletkę. Tam są jaśniejsze i czystsze
>> reguły. Na wypłaty przypada 36/38 wpływów. Ubezpieczenia, to taki
>> powszechny hazard dla nieumiejących liczyć. Ukradną Ci auto - wygrałeś
>> odszkodowanie (przegrawszy auto). Nie ukradną - przegrałeś składkę. I
>> tak rok w rok.
> ee...
> kupiony samochod. Wartosc jakies 3k.
> Skladka - nie pamietam, ale powiedzmy 600zl (wlacznie z OC)
> 
[...]> Rok pozniej szkoda calkowita - naprawa >2k.

> Moze mam pecha - ale jak na razie to ubezpieczalnie do mnie doplacaja.

Nie, nie ubezpieczalnie dopłacają, bądź spokojny, a inni ubezpieczający
się. W tym i Ty.

No widzisz. A ja nie ubezpieczam AC od 17 lat. W tym czasie ukradli mi
jedno auto, a i tak jestem mocno na plusie. Stłuczki nie spowodowałem,
ale taki-to mój pech... Starzeję się i pewno to się zmieni. Na wszelki
wypadek nie kupuję nowych aut. Nie stać mnie na stratę 10k rocznie tylko
z tytułu upływu 12 miesięcy.

> 
> Przy duzej ilosci samochodow, tudziez zaczynaniu od drogich/starych aut bez
> wyrobionych znizek - zapewne oplaca sie rezygnacja z AC i "ciulanie". Przy
> jednym samochodzie imho jednak warto przemyslec sprawe ubezpieczenia. Ryzyko
> straty jest mimo wszystko dosyc duze. A koszt nie jest specjalnie wielki.

Przytoczę "uzasadnienie" wg JK-M. Tylko nie kwestionujcie go metodą
kontrprzykładów jak ten powyżej, ale spróbujcie podważyć rozumowanie od
strony logicznej lub rachunkowej.

Załóżmy, że na jakiejś wyspie co roku znika (wskutek wypadków i
kradzieży) 1% samochodów rocznie. Idealnie uczciwa składka AC
stanowiłaby więc 1% wartości auta, jednak TU musi z czegoś żyć, więc
składka będzie ok. 1.2% wartości ubezpieczonego pojazdu.
Wyobraźmy sobie teraz przedsiębiorcę, który świadczy usługi przewozowe i
ma 100 limuzyn. Składki rocznie płaciłby 1.2% ich łącznej wartości,
czyli o 20% więcej, niż wartość jednego auta. Statystycznie i średnio
raz w roku znika mu jedno auto.
Czy opłaca mu się ubezpieczać, czy raczej odłożyć co roku kasę na jedno
auto do oprocentowanej skarpety?

A teraz przeanalizujmy powyższe, jeśli to przedsiębiorstwo, to spółka
cywilna dwóch braci. Czy to coś zmienia?

A jeśli to spółka cywilna 100 osób, do której każdy wniósł jedno auto?

A jeśli to jest 100 osób w żaden sposób ze sobą niezwiązanych?


Nie ma "zmiłuj". Ubezpieczenia, to sprzedaż złudzeń. Podobnie, jak
totolotek. Tylko, że tam wiadomo, że na wygrane przypada 50% wpływów. A
które TU pochwali się ile miało składek, a ile wypłat?


-- 

Dziękuję. Pozdrawiam.        Młotkowy
Re: Zmiana polisy AC/OC z PZU na Aviva?
#9688
Author: Przemolo
Date: Thu, 08 Jul 2010 12:15
13 lines
1602 bytes
W dniu 2010-07-07 18:19, Młotkowy pisze:

> Spojrzyj trochę dalej, niż czubek własnego nosa. Skoro Towarzystwu
> opłaca się dać Ci ubezpieczenie za "tę" składkę, to Tobie opłaci się to
> jeszcze bardziej.
> Gdyby wszyscy rozbijali auta, albo dawali je sobie ukraść (powiedzmy raz
> w roku), to roczna składka byłaby równa wartości auta. (No - musiałaby
> być większa o te wszystkie narzuty).
> Jasne?
>
Zauważ, że ubezpieczyciel "jedzie na statystyce", a statystyka działa 
dobrze tam, gdzie próba duża. Ogólnie wychodzi na swoje ale jak mi ktoś 
auto ukradnie, to będę miał problem i nikt mi kasy nie odda.
Re: Zmiana polisy AC/OC z PZU na Aviva?
#9689
Author: Młotkowy
Date: Thu, 08 Jul 2010 12:53
36 lines
2572 bytes
W dniu 2010-07-08 14:15, Przemolo pisze:
> W dniu 2010-07-07 18:19, Młotkowy pisze:
>
>> Spojrzyj trochę dalej, niż czubek własnego nosa. Skoro Towarzystwu
>> opłaca się dać Ci ubezpieczenie za "tę" składkę, to Tobie opłaci się to
>> jeszcze bardziej.
>> Gdyby wszyscy rozbijali auta, albo dawali je sobie ukraść (powiedzmy raz
>> w roku), to roczna składka byłaby równa wartości auta. (No - musiałaby
>> być większa o te wszystkie narzuty).
>> Jasne?
>>
> Zauważ, że ubezpieczyciel "jedzie na statystyce", a statystyka działa
> dobrze tam, gdzie próba duża. Ogólnie wychodzi na swoje ale jak mi ktoś
> auto ukradnie, to będę miał problem i nikt mi kasy nie odda.

A statystyka, to niby działa wybiórczo i dotyczy tylko TU, a nie ich 
klientów?

A jak Ci przez 20 lat nikt auta nie ukradnie, a składkę płacisz - to co? 
Dalej uważasz, że nie ma problemu? Ile w tym czasie kasy oddałeś?

Prawdopodobieństwo (z grubsza) takie samo.
Tzn:
  P(ukradnie)*odszkodowanie + narzuty = P(nie ukradnie)*składka

Pisałem: Mnie auto ukradli i nie miałem problemu. Miałem kasę na kolejne 
auto. Dzięki niepłaceniu AC i racjonalnemu operowaniu pieniędzmi.

Ale nie ma sprawy. Kupujcie sobie AC, żeby poczuć się bezpiecznie. 
Kupujcie sobie marychę, aby poczuć się szczęśliwymi i radosnymi. 
Wysyłajcie sobie SMSy, żeby wygrać BMW. Wasza sprawa. Ja wolę liczyć. Na 
siebie. :)


-- 
Dziękuję. Pozdrawiam.            Młotkowy
Re: Zmiana polisy AC/OC z PZU na Aviva?
#9685
Author: Andrzej 'The Undefined' Dopierał...
Date: Thu, 08 Jul 2010 20:27
57 lines
3767 bytes
Dnia 08.07.2010 Młotkowy <nie_maml@onet.pl> napisał/a:
>> Moze mam pecha - ale jak na razie to ubezpieczalnie do mnie doplacaja.
>
> Nie, nie ubezpieczalnie dopłacają, bądź spokojny, a inni ubezpieczający
> się. W tym i Ty.
Jak na razie to inni.
:)

> No widzisz. A ja nie ubezpieczam AC od 17 lat. W tym czasie ukradli mi
> jedno auto, a i tak jestem mocno na plusie. Stłuczki nie spowodowałem,
> ale taki-to mój pech... Starzeję się i pewno to się zmieni. Na wszelki
> wypadek nie kupuję nowych aut. Nie stać mnie na stratę 10k rocznie tylko
> z tytułu upływu 12 miesięcy.
Coz. Masz szczescie. Albo ja mam pecha.

>> Przy duzej ilosci samochodow, tudziez zaczynaniu od drogich/starych aut bez
>> wyrobionych znizek - zapewne oplaca sie rezygnacja z AC i "ciulanie". Przy
>> jednym samochodzie imho jednak warto przemyslec sprawe ubezpieczenia. Ryzyko
>> straty jest mimo wszystko dosyc duze. A koszt nie jest specjalnie wielki.
>
> Przytoczę "uzasadnienie" wg JK-M. Tylko nie kwestionujcie go metodą
> kontrprzykładów jak ten powyżej, ale spróbujcie podważyć rozumowanie od
> strony logicznej lub rachunkowej.
>
> Załóżmy, że na jakiejś wyspie co roku znika (wskutek wypadków i
> kradzieży) 1% samochodów rocznie. Idealnie uczciwa składka AC
> stanowiłaby więc 1% wartości auta, jednak TU musi z czegoś żyć, więc
> składka będzie ok. 1.2% wartości ubezpieczonego pojazdu.
> Wyobraźmy sobie teraz przedsiębiorcę, który świadczy usługi przewozowe i
> ma 100 limuzyn. Składki rocznie płaciłby 1.2% ich łącznej wartości,
> czyli o 20% więcej, niż wartość jednego auta. Statystycznie i średnio
> raz w roku znika mu jedno auto.
> Czy opłaca mu się ubezpieczać, czy raczej odłożyć co roku kasę na jedno
> auto do oprocentowanej skarpety?
Majac 100 aut gdzie oplaca rocznie wartosc samochodu, oraz majac "pewnych"
kierowcow - mozliwe ze mu sie AC nie oplaca. Bo powoli zaczyna dzialac
"statystyka".

> A teraz przeanalizujmy powyższe, jeśli to przedsiębiorstwo, to spółka
> cywilna dwóch braci. Czy to coś zmienia?
Jak w razie wpadki drugi brat pokryje polowe kosztow - nie.

> A jeśli to spółka cywilna 100 osób, do której każdy wniósł jedno auto?
Jak w razie wpadku 99 osob pokryje po 1% kosztow - nie.

> A jeśli to jest 100 osób w żaden sposób ze sobą niezwiązanych?
To 99 tych osob nie pokryje 99% straty.

> Nie ma "zmiłuj". Ubezpieczenia, to sprzedaż złudzeń.
Nie. To sprzedaz gwarancji tego ze "wkladajac" po kilkaset zlotych rocznie -
nie pozbedziesz sie nagle kilkunastu/kilkudziesieciu tysiecy.


-- 
Andrzej 'The Undefined' Dopierała
HomePage: http://andrzej.dopierala.name/
Reprezentuję siebie i wyrażam tylko moje zdanie!
Re: Zmiana polisy AC/OC z PZU na Aviva?
#9686
Author: Młotkowy
Date: Fri, 09 Jul 2010 05:06
59 lines
4242 bytes
W dniu 2010-07-08 22:27, Andrzej 'The Undefined' Dopierała pisze:
>> Załóżmy, że na jakiejś wyspie co roku znika (wskutek wypadków i
>> kradzieży) 1% samochodów rocznie. Idealnie uczciwa składka AC
>> stanowiłaby więc 1% wartości auta, jednak TU musi z czegoś żyć, więc
>> składka będzie ok. 1.2% wartości ubezpieczonego pojazdu.
>> Wyobraźmy sobie teraz przedsiębiorcę, który świadczy usługi przewozowe i
>> ma 100 limuzyn. Składki rocznie płaciłby 1.2% ich łącznej wartości,
>> czyli o 20% więcej, niż wartość jednego auta. Statystycznie i średnio
>> raz w roku znika mu jedno auto.
>> Czy opłaca mu się ubezpieczać, czy raczej odłożyć co roku kasę na jedno
>> auto do oprocentowanej skarpety?
> Majac 100 aut gdzie oplaca rocznie wartosc samochodu, oraz majac "pewnych"
> kierowcow - mozliwe ze mu sie AC nie oplaca. Bo powoli zaczyna dzialac
> "statystyka".

Oszukujesz!
Nie ma podstaw zakładać, że ma jakichś lepszych kierowców. Ma ich 
całkiem średnich, statystycznie średnich. Jak wszystkim - każdego roku 
znika mu 1%, czyli jedno auto.
"Możliwe, że mu się nie opłaca" ???
Człowieku! Właśnie napisałeś, że "jeśli ułamki są duże, to możliwe, że 
1.2  jest większe od 1" :D

Ubezpieczenia opłacają się TYLKO wtedy, jeśli np. narażasz się na ryzyko 
znacznie większe, niż przewidział ubezpieczyciel i co więcej - 
ubezpieczyciel nie będzie mógł z tego tytułu wykręcić się od 
odpowiedzialności.
- Jeśli np. palisz 2 paczki dziennie, a ubezpieczyciel "na życie" 
zapomniał zapytać, czy palisz. Ale oni nie zapominają :) Oni statystykę 
mają w małym paluszku.
Dlatego na początku wątku radziłem wątkotwórcy czytać to, co napisane 
drobnym druczkiem przy AC i NNW. To pouczająca lektura. A na przykład 
takie Amplico wydrukowało te szczegółowe warunki czcionką 8 i kolorem 
"szary 30%", aby każdemu odechciało się czytać po pierwszym akapicie. 
Oni tak działają.
W ubezpieczeniach - ze 100% wpływów - na odszkodowania przypada 50%, na 
reklamę/akwizycję 20%, 10% na koszta firmy i haracz dla państwa, a 
kolejne 20% - na prawników którzy mają oddalić uzasadnione roszczenia 
ubezpieczonych, czyli na niewypłacanie należnych odszkodowań. Liczby 
wziąłem z sufitu, ale chciałem przedstawić jak funkcjonuje ten "biznes".
Bardziej przypomina grę w 3 karty, niż układ kapitałowy. Nawet jak 
trafisz, to czekający z boku osiłek odepchnie Cię.

>
>> A teraz przeanalizujmy powyższe, jeśli to przedsiębiorstwo, to spółka
>> cywilna dwóch braci. Czy to coś zmienia?
> Jak w razie wpadki drugi brat pokryje polowe kosztow - nie.
>
>> A jeśli to spółka cywilna 100 osób, do której każdy wniósł jedno auto?
> Jak w razie wpadku 99 osob pokryje po 1% kosztow - nie.
>
>> A jeśli to jest 100 osób w żaden sposób ze sobą niezwiązanych?
> To 99 tych osob nie pokryje 99% straty.

Chciałbym być Twoim kontrahentem w interesach :)


-- 
Dziękuję. Pozdrawiam.            Młotkowy
Re: Zmiana polisy AC/OC z PZU na Aviva?
#9690
Author: Miecio
Date: Fri, 09 Jul 2010 09:40
13 lines
1627 bytes
W dniu 2010-07-07 10:59, Młotkowy pisze:

> Mogę tylko doradzić całkowitą rezygnację z AC i NNW (czytaj "drobnym
> druczkiem, to dostrzeżesz bezsens tych ubezpieczeń) i poprzestanie na
> OC, które jest haraczem, a nie ubezpieczeniem - brać więc tam, gdzie
> jest najtaniej. Zaoszczędzone pieniądze lokować na wysokooprocentowane
> lokaty i odkładać na następne auto. Ani-się-obejrzysz, jak uzbierasz.

Rozumiem, że masz tyle szczęścia, że nie musiałeś korzystać z OC/AC. 
Gwarantuję, że te ubezpieczenie są bardzo przydatne.

Byłbym za wprowadzeniem obowiązkowego OC "w życiu prywatnym" (w tym 
ubezpieczenie dzieci i zwierząt)
Re: Zmiana polisy AC/OC z PZU na Aviva?
#9687
Author: Andrzej 'The Undefined' Dopierał...
Date: Fri, 09 Jul 2010 11:10
73 lines
4545 bytes
Dnia 09.07.2010 Młotkowy <nie.mam@a.co.pl> napisał/a:
>> Majac 100 aut gdzie oplaca rocznie wartosc samochodu, oraz majac "pewnych"
>> kierowcow - mozliwe ze mu sie AC nie oplaca. Bo powoli zaczyna dzialac
>> "statystyka".
>
> Oszukujesz!
> Nie ma podstaw zakładać, że ma jakichś lepszych kierowców. Ma ich 
> całkiem średnich, statystycznie średnich. Jak wszystkim - każdego roku 
> znika mu 1%, czyli jedno auto.
> "Możliwe, że mu się nie opłaca" ???
> Człowieku! Właśnie napisałeś, że "jeśli ułamki są duże, to możliwe, że 
> 1.2  jest większe od 1" :D
owszem.
Bo przy probie statystycznej 100 aut 1.2 auta bedzie > 1 auta.

Ale przy 1 przypadku oszczedzajac 0.01 auta masz prawdopodobienstwo 1% ze
stracisz cale auto. Czy sie oplaca?
Coz - mi nie ;)

Gdybym nie mial AC na moje autka zaoszczedzilbym.. hm.. (policzmy.. z 500zl
rocznie za maluszka/matiza przez 10 lat i 2x2.5k za dwa ostatnie focusy) -
powiedzmy 10k.

A bylbym w plecy 37k (dokladnie tyle dostalem po kradziezy focusa rok temu ;))
I jakies 2k naprawa maluszka z 8 lat temu.
29k w plecy robi roznice. I srednio mnie obchodzi ze statystycznie bylbym w plecy 10k.

> Ubezpieczenia opłacają się TYLKO wtedy, jeśli np. narażasz się na ryzyko 
> znacznie większe, niż przewidział ubezpieczyciel i co więcej - 
> ubezpieczyciel nie będzie mógł z tego tytułu wykręcić się od 
> odpowiedzialności.
Oplaca w sensie statystycznym? Zapewne tak.

Oplaca w sensie 0.1% ryzyka utraty kilkudziesieciu k? Niezbyt.
Zwlaszcza gdy ten 0.1% przypadek sie akurat trafi.

Mi sie trafil. Co wg Twojego rozumowania pokrylo koszty ubezpieczen na
najblizsze kilkanascie lat.

> W ubezpieczeniach - ze 100% wpływów - na odszkodowania przypada 50%, na 
> reklamę/akwizycję 20%, 10% na koszta firmy i haracz dla państwa, a 
> kolejne 20% - na prawników którzy mają oddalić uzasadnione roszczenia 
> ubezpieczonych, czyli na niewypłacanie należnych odszkodowań. Liczby 
> wziąłem z sufitu, ale chciałem przedstawić jak funkcjonuje ten "biznes".
> Bardziej przypomina grę w 3 karty, niż układ kapitałowy. Nawet jak 
> trafisz, to czekający z boku osiłek odepchnie Cię.
Ja jakos problemow z "osilkiem" nie mialem ;)
I po kradziezy - mialem jedynie jakies 3 miesiace czekania na papierkologie -
ale nie bylem w plecy kilkudziesieciu k.

>>> A teraz przeanalizujmy powyższe, jeśli to przedsiębiorstwo, to spółka
>>> cywilna dwóch braci. Czy to coś zmienia?
>> Jak w razie wpadki drugi brat pokryje polowe kosztow - nie.
>>
>>> A jeśli to spółka cywilna 100 osób, do której każdy wniósł jedno auto?
>> Jak w razie wpadku 99 osob pokryje po 1% kosztow - nie.
>>
>>> A jeśli to jest 100 osób w żaden sposób ze sobą niezwiązanych?
>> To 99 tych osob nie pokryje 99% straty.
>
> Chciałbym być Twoim kontrahentem w interesach :)
Jako klient? no problem ;) Kontakt w stopce.

Zauwaz ze uzylem okreslenia "jak". Ubezpieczalnia ma nijako obowiazek pokryc (z
czesci skladek innych ubezpieczonych) szkody. I mozesz sie tego od niej
domagac. Czesto niestety sadownie. Partner w interesach - niekoniecznie
(kwestia odpowiedniej umowy i scigania partnera). 99 partnerow - kazdy bedzie
probowal sie wymigac - a scigac 99 osob jest trudniej niz jedna ubezpieczalnie ;)

-- 
Andrzej 'The Undefined' Dopierała
HomePage: http://andrzej.dopierala.name/
Reprezentuję siebie i wyrażam tylko moje zdanie!
Re: Zmiana polisy AC/OC z PZU na Aviva?
#9691
Author: Przemolo
Date: Sat, 10 Jul 2010 22:30
2 lines
1029 bytes
No i jak zwykle - zapytałem o doświadczenia a Avivą, a zeszło na sens 
ubezpieczania, ech...
Re: Zmiana polisy AC/OC z PZU na Aviva?
#9692
Author: Młotkowy
Date: Sun, 11 Jul 2010 07:37
16 lines
1788 bytes
W dniu 2010-07-11 00:30, Przemolo pisze:
> No i jak zwykle - zapytałem o doświadczenia a Avivą, a zeszło na sens
> ubezpieczania, ech...

:)
Bywa. Ale to grupa dyskusyjna, służy do dyskusji, a nie biuro porad.
Wniosek: Nie ma tutaj człowieka, który miał doświadczenie z wypłatą 
odszkodowania z Avivy i chciałby się tym pochwalić. To też jakaś informacja.

A ja sam - przeflancowałem się ze dwa lata temu z OC z PZU właśnie do 
Avivy. coś rzędu 200zł/rocznie mniej (Mesiek 2.3), o ile dobrze 
pamiętam, nie chwytajcie mnie za słówka. Nie chce mi się teraz sprawdzać 
gdzie-mam-jakie-OC, bo mi to loto. Mam mieć, to jakieś mam.

-- 
Dziękuję. Pozdrawiam.            Młotkowy
Re: Zmiana polisy AC/OC z PZU na Aviva?
#9693
Author: quwert.xxxxx
Date: Thu, 19 Aug 2010 14:54
7 lines
1244 bytes
> Pozostaje tylko pytanie jak wygląda egzekucja odszkodowania AC i ew. 
> realizacja usługi w ramach Assistance? Ktoś może polecić lub odradzić 
> zamianę PZU na Aviva (CU)?

Ale Aviva ma dosyć dużą kwotę poniżej której nie płacą odszkodowania, w
moim przypadku było to 1500 zł przy składce ok. 1300 (OC+AC)
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads