🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.audiofil
22 messages
22 total messages Started by Muzzy Wed, 09 Jan 2002 08:46
pytanie do audiofilow
#178
Author: Muzzy
Date: Wed, 09 Jan 2002 08:46
22 lines
1753 bytes
Sam sie jeszcze nie poczuwam audiofilem ze wzgledu na  slabiutki sprzet, ale
jakosc dzwieku nie jest mi obojetna i dlatego odwazylem sie zadac pytanie na
tej grupie.


Wiem, ze 'rasowy' audiofil nie spojrzy nawet na korektor graficzny, rozumiem
wprowadza on znieksztalcenia.
Ale czy uzywacie w swoich wzmacniaczach galek do podbicia wysokich i niskich
(jezeli takie galki macie)?
Czy zawsze sluchacie z wcisnietym guzikiem DIRECT?

Wiem, wiem, przeciez jak sie doda basu i wysokich to nie uslyszymy to co
realizatorzy dzwieku chcieli nam przekazac, ale jak mamy kolumny, ktore
troche za mamo tego basu przenosza to tez nie uslyszymy wszystkiego.
Czy w takiej sytuacji (slabsze kolumny) dopuszczacie korekcje dzwieku
galakami we wzmacniaczu?
Co jest gorsze? Wiecej zniksztalcen wprowadzonych prze filtry czy obciecie
pewnych czestotliwosci przez niedoskonalosc glosnikow?

pozdr.

Slawek
Re: pytanie do audiofilow
#179
Author: Adam Malak
Date: Wed, 09 Jan 2002 09:56
21 lines
2086 bytes
> Co jest gorsze? Wiecej zniksztalcen wprowadzonych prze filtry czy obciecie
> pewnych czestotliwosci przez niedoskonalosc glosnikow?
Mysle, ze czlowiek jest bardziej wrazliwy na niezrownowazone pasmo niz
znieksztalcenia.
IMO nalezy dopuscic stosowanie wysokiej jakosci korektorow DSP (filtry
waskopasmowe dla korekcji pomieszczenia i szerokopasmowe dla rownowazenia
brzmienia), jednak ich zastosowanie powinno sprowadzic sie do _wyrownania_
charakterystyki przenoszenia systemu, niedoskonalego z powodu wplywu
pomieszczenia, glosnikow czy elektroniki. Sa dobre, profesjonalne korektory
analogowe pozwalajace na taka korekcje, ale sa one b. drogie, skomplikowane
i niestale w czasie pod wzgledem parametrow.
Z moich doswiadczen wynika, ze np. precyzyjne stlumienie rezonansu na drodze
cyfrowej nie wprowadza slyszalnych dla mnie zmian w moim systemie. Nie
zaobserwowalem zmian w jakosci brzmienia, definicji akustyki pomieszczenia,
lokalizacji (tez glebi) sceny czy aury, mgielki dzwieku wokol instrumentow.
Oczywiscie rozwiazania DSP moga byc dobre i zle. Raczej niepolecalbym
korektorow graficznych klasy popularnej :-), ale urzadzenia firm Tact czy
Roister warte sa zainteresowania.

Pozdrawiam
    Adam
Re: pytanie do audiofilow
#180
Author: SebekZ
Date: Wed, 09 Jan 2002 10:50
11 lines
1261 bytes
> (...) czy uzywacie w swoich wzmacniaczach galek do podbicia wysokich i
niskich
> (jezeli takie galki macie)? (...)

Czasem mały ruch gałką może być panaceum na akustykę pomieszczenia lub
delikatne odchylenie charakterystyki brzmieniowej posiadanego zestawu od
osobistych preferencji. Ja osobiście żałuję, że tych dwóch gałeczek nie
mam - może by nic nie dały, a może by pomogły? Kto wie, kto wie...

pozdrawiam
SebekZ
Re: pytanie do audiofilow
#181
Author: Danas
Date: Wed, 09 Jan 2002 16:04
8 lines
1157 bytes
<ciach>
Chyba lepiej jest skorzystac z plyty testowej i prostego ukladu,
skalibrowanego na zestawie z prawdziwego zdarzenia, niz zycie
w nieswiadomosci niedoskonalosci toru audio swojego cuda :-).
Galki sa dla ludzi pod warunkiem, ze sluchaja.

Z powazaniem
Robert z Opola
Re: pytanie do audiofilow
#182
Author: ABs
Date: Wed, 09 Jan 2002 17:51
10 lines
1155 bytes
> Galki sa dla ludzi pod warunkiem, ze sluchaja.
>
> Z powazaniem
> Robert z Opola
>
hej,
a jak masz galki i sluchasz za duzo to lepiej nie sluchac za duzo i nie
krecic galkami :-)
pzd.
Re: pytanie do audiofilow
#183
Author: Marcin T.
Date: Wed, 09 Jan 2002 18:46
41 lines
2819 bytes
Witam!

Ja raczej jestem przeciwny uzywaniu gałek. Obecnie słucham muzyki w pokoju,
który uniemożliwia idealne ustawienie kolumn i w dodatku jest mocno
wyciszony. Używam starego sprzętu NADa, który gra ładnie ale trochę
oszczędnie górą. W rezultacie dźwiękowi trochę brakuje wysokich tonów,
czasem dźwięk wydaje się zbyt ciemny. Udało mi się znacznie poprawić sprawę
kablami - ale w dalszym ciągu nie jest tak, jakbym oczekiwał.
Oczywiście kombinowałem z gałkami. Próbowałem podkręcać wysokie. Efekt??? W
pierwszej chwili zawsze bardzo mi się podobało. Pomyślałem: to jest to!!
Więcej szczegółów, przejrzystości i światła. Niestety przy dłuższym
słuchaniu bardzo mnie męczy nienaturalność wokali. Z jednej strony słychać
więcej niuansów (oddechy, drżenie głosu, itp.) ale całość jest jednak
nienaturalna i taka jakby "męcząca". Po kilku dniach zawsze wracałem do
przełącznika direct.

Pozdrawiam,
Marcin

> Wiem, ze 'rasowy' audiofil nie spojrzy nawet na korektor graficzny,
rozumiem
> wprowadza on znieksztalcenia.
> Ale czy uzywacie w swoich wzmacniaczach galek do podbicia wysokich i
niskich
> (jezeli takie galki macie)?
> Czy zawsze sluchacie z wcisnietym guzikiem DIRECT?
>
> Wiem, wiem, przeciez jak sie doda basu i wysokich to nie uslyszymy to co
> realizatorzy dzwieku chcieli nam przekazac, ale jak mamy kolumny, ktore
> troche za mamo tego basu przenosza to tez nie uslyszymy wszystkiego.
> Czy w takiej sytuacji (slabsze kolumny) dopuszczacie korekcje dzwieku
> galakami we wzmacniaczu?
> Co jest gorsze? Wiecej zniksztalcen wprowadzonych prze filtry czy obciecie
> pewnych czestotliwosci przez niedoskonalosc glosnikow?
>
> pozdr.
>
> Slawek
>
>
Re: pytanie do audiofilow
#184
Author: tomek
Date: Thu, 10 Jan 2002 09:17
45 lines
3038 bytes
Użytkownik Muzzy <muzzy_co@interia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a1h01j$ova$1@news.tpi.pl...
> Sam sie jeszcze nie poczuwam audiofilem ze wzgledu na  slabiutki sprzet,
ale
> jakosc dzwieku nie jest mi obojetna i dlatego odwazylem sie zadac pytanie
na
> tej grupie.
>
>
> Wiem, ze 'rasowy' audiofil nie spojrzy nawet na korektor graficzny,
rozumiem
> wprowadza on znieksztalcenia.
> Ale czy uzywacie w swoich wzmacniaczach galek do podbicia wysokich i
niskich
> (jezeli takie galki macie)?
> Czy zawsze sluchacie z wcisnietym guzikiem DIRECT?
>
> Wiem, wiem, przeciez jak sie doda basu i wysokich to nie uslyszymy to co
> realizatorzy dzwieku chcieli nam przekazac, ale jak mamy kolumny, ktore
> troche za mamo tego basu przenosza to tez nie uslyszymy wszystkiego.
> Czy w takiej sytuacji (slabsze kolumny) dopuszczacie korekcje dzwieku
> galakami we wzmacniaczu?
> Co jest gorsze? Wiecej zniksztalcen wprowadzonych prze filtry czy obciecie
> pewnych czestotliwosci przez niedoskonalosc glosnikow?
>
> pozdr.
>
> Slawek
>
>

Witam!
Tak sobie czytam i zastanawiam się nad pytaniem Muzzy. Sam nie jestem
jeszcze doświadczonym audiofilem (brak kasy) ale siedze w tym od dziecka i
wydaje mi się, że żaden sposób nie jest dobry.... Nie wiem jaki masz sprzęt
ale spróbuj zmienić ustawienie głośników. Jeśli masz wylot bass reflexu do
tyłu to sprawa prosta-dostawienie bliżej ściany powinno zmienić rozmiar
basu. Bass reflex wentylowany z przodu nie da takiego efektu ale warto
spróbować. Aby nie wydawać zbyt dużo kasy możesz zmienić okablowanie,
wielkiej różnicy nie usłyszysz ale zawsze...A propos gałek tonów: kiedyś też
myślałem, że korekcja gałką  małym stopniu  nie zmieni brzmienia na
niekorzyść ale po wielu próbach i odsłuchach doszedłem do wniosku, że sprzęt
gra zupełnie inaczej i np. wzmacniacz za 1800zł stawał się wzmacniaczem za
800zł...
Re: pytanie do audiofilow
#185
Author: Muzzy
Date: Thu, 10 Jan 2002 09:27
23 lines
1678 bytes
"tomek" <tomptr@wp.pl> wrote in message news:a1jm2p$ecl$1@news.tpi.pl...
>
> Użytkownik Muzzy <muzzy_co@interia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych

> > Co jest gorsze? Wiecej zniksztalcen wprowadzonych prze filtry czy
obciecie
> > pewnych czestotliwosci przez niedoskonalosc glosnikow?

> Witam!
> Tak sobie czytam i zastanawiam się nad pytaniem Muzzy. Sam nie jestem
> jeszcze doświadczonym audiofilem (brak kasy) ale siedze w tym od dziecka i
> wydaje mi się, że żaden sposób nie jest dobry.... Nie wiem jaki masz
sprzęt
> ale spróbuj zmienić ustawienie głośników.


Nie, nie, zle mnie zrozumiales, moje pytanie nie dotyczylo mojego sprzetu i
problemow z tym zwiaznych, ale ogolnych tendencji, sposobow postepowania i
przkonan audiofilow.

pozdr.
Slawek
Re: pytanie do audiofilow
#186
Author: tomek
Date: Thu, 10 Jan 2002 11:15
38 lines
2575 bytes
Użytkownik Muzzy <muzzy_co@interia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a1jmpr$m4r$1@news.tpi.pl...
>
> "tomek" <tomptr@wp.pl> wrote in message news:a1jm2p$ecl$1@news.tpi.pl...
> >
> > Użytkownik Muzzy <muzzy_co@interia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
>
> > > Co jest gorsze? Wiecej zniksztalcen wprowadzonych prze filtry czy
> obciecie
> > > pewnych czestotliwosci przez niedoskonalosc glosnikow?
>
> > Witam!
> > Tak sobie czytam i zastanawiam się nad pytaniem Muzzy. Sam nie jestem
> > jeszcze doświadczonym audiofilem (brak kasy) ale siedze w tym od dziecka
i
> > wydaje mi się, że żaden sposób nie jest dobry.... Nie wiem jaki masz
> sprzęt
> > ale spróbuj zmienić ustawienie głośników.
>
>
> Nie, nie, zle mnie zrozumiales, moje pytanie nie dotyczylo mojego sprzetu
i
> problemow z tym zwiaznych, ale ogolnych tendencji, sposobow postepowania i
> przkonan audiofilow.
>
> pozdr.
> Slawek
>
>
OK! Sorry!
Moim zdaniem zniekształcenia wprowadzane przez filtry wszelkiej maści mają
jednak zgubny wpływ na jakość i charakter brzmienia. Jak wiadomo, małym
kosztem nie stworzymy w domu 50-cio osobowej orkiestry symfonicznej, więc
drobne odstępstwa pasma przenoszenia chyba są dopuszczalne? Muszę przyznać,
że słyszałem małe,dobre monitorki i wcale mi nie przeszkadzał brak
subsonicznych częstotliwości, ważniejsze było ogólne wrażenie.
pozdr. tomek
Re: pytanie do audiofilow
#187
Author: ZMB
Date: Thu, 10 Jan 2002 11:52
31 lines
2585 bytes
> odsluchiwanie dzwiekow bo nie musi byc to muzyka w warunkach domowych jak
> rowniez studyjnych jest to indywidualna subiektywna sprawa kazdego
> sluchajacego

> absolutnie nie ma to nic wspolnego z tzw odtworzeniem dzwiekow naturalnych -
> kto z was slyszal na zywo - bez mikrofonow i wzmacniaczy glos znanego
> wokalisty np niemena ??? a jesli tak to czy wasza pamiec jest na tyle dobra
> zeby porownac jego glos sluchany na zywo gdzies tam i kiedys tam z muzyka i
> jego glosem odtwarzany w waszym domu ??? a jak sie ma glos niemena prywatnie
> do jego glosu na koncertach ktory idzie poprzez tor elektroakustyczny i reke
> operatora dzwieku ktory naglasnia np sale kongresowa ??? odpowiadam  nijak sie
> ma do jego glosu naturalnego sa to dwa rozne brzmienia tego samego czlowieka

> jesli lubisz basy i sprawia ci przyjemnosc ustawienie korektora bardziej
> basowo to zrob to bo osiagniesz w ten sposob wiecej relaksu i przyjemnosci ze
> sluchania muzyki

> jesli wolisz wsluchiwac sie podczas sluchania muzyki w zawartosc znieksztalcen
> i eliminowac je poprzez doskonalenie warunkow odsluchu (zmiana ustawienia,
> sprzetu itd) to rob to bo to ci daje satysfakcje a nie samo sluchanie

> ja sam aktualnie slucham muzyki z pokretlami na zero ale za to z subwooferem -
> to brzmienie mi sie podoba i tak bede sluchal do momentu kiedy moj gust
> sluchania sie zmieni lub mozliwosci finansowe na wymiane poszczegolnych
> elementow zestawu albi przeskocze do innego (wiekszego) pomieszczenia

> pozdr maciej

> Nie, nie, zle mnie zrozumiales, moje pytanie nie dotyczylo mojego sprzetu i
> problemow z tym zwiaznych, ale ogolnych tendencji, sposobow postepowania i
> przkonan audiofilow.
Re: pytanie do audiofilow
#188
Author: Cyberpet
Date: Fri, 11 Jan 2002 15:09
36 lines
2048 bytes
Mysle, ze Muzzy dobrze zna odpowiedz na pytanie ktore zadal!!!

Pozdrawiam
Piotr


"Muzzy" <muzzy_co@interia.pl> wrote in message
news:a1h01j$ova$1@news.tpi.pl...
> Sam sie jeszcze nie poczuwam audiofilem ze wzgledu na  slabiutki sprzet,
ale
> jakosc dzwieku nie jest mi obojetna i dlatego odwazylem sie zadac pytanie
na
> tej grupie.
>
>
> Wiem, ze 'rasowy' audiofil nie spojrzy nawet na korektor graficzny,
rozumiem
> wprowadza on znieksztalcenia.
> Ale czy uzywacie w swoich wzmacniaczach galek do podbicia wysokich i
niskich
> (jezeli takie galki macie)?
> Czy zawsze sluchacie z wcisnietym guzikiem DIRECT?
>
> Wiem, wiem, przeciez jak sie doda basu i wysokich to nie uslyszymy to co
> realizatorzy dzwieku chcieli nam przekazac, ale jak mamy kolumny, ktore
> troche za mamo tego basu przenosza to tez nie uslyszymy wszystkiego.
> Czy w takiej sytuacji (slabsze kolumny) dopuszczacie korekcje dzwieku
> galakami we wzmacniaczu?
> Co jest gorsze? Wiecej zniksztalcen wprowadzonych prze filtry czy obciecie
> pewnych czestotliwosci przez niedoskonalosc glosnikow?
>
> pozdr.
>
> Slawek
>
>
Re: pytanie do audiofilow
#189
Author: Muzzy
Date: Mon, 14 Jan 2002 07:20
33 lines
2446 bytes
"Cyberpet" <piotremail@yahoo.com> wrote in message
news:a1mv99$pgd$1@news.onet.pl...
> Mysle, ze Muzzy dobrze zna odpowiedz na pytanie ktore zadal!!!
>
> Pozdrawiam
> Piotr

Nie, dlaczego? Nie znam, naprawde. Pytam z czystej ciekawosci.

Powiem jak to jest moim wypadku, tylko sie nie smiejcie ;-)
Nie przyznam sie jaki mam sprzet, mam taki  na jaki mnie stac.
Staram sie sluchac CD z wlaczonym DIRECT. Ale ten dzwiek jest dla mnie
strasznie plaski. Dopiero nabiera jakiejs dynamiki jak mocno podkrece galke,
ale niestety nie mieszkam sam i nie moge robic tego sbyt czesto, a sluchanie
srednio cicho nie daje mi  tyle przyjemnosci, dlatego podbijam troche
wysokie i troszeczke niskie galkami, czyli de facto robie taki KONTUR.
Muzyki slucham roznej, ale raczej skupiam sie wokol PF, Watersa, Dire
Straits, Claptona itp. Wiem ze olbrzymia wina lezy tu po stronie kolumn. To
sa male monitorki, mam je chyba z 10 lat (chyba Mission 760? czy cos) i
niestety nie potrafia zagrac tak jak mi sie marzy, dlatego czasem koryguje
ich braki galkami. Chcialem wiedziec czy prawdziwym audiofilom, tez sie
takie krekcje zdarzaja, ewentualnie czy doposzczaja takie postepowanie przy
zalozeniu ze ma sie slabe kolumienki.
No i z odpowiedzi na moje pytanie troche sie dowiedzialem, za co serdecznie
dziekuje.

Pozdr.
Slawek

P.S. A jak podchodzicie do funkcji KONTUR (Loudness). Z zalozenia jest to
korekcja niedoskonalosci sluchu przy niskich poziomach dzwieku, a wiec nie
wydaje sie byc czyms  radykalnie niewskazanym, jak do tego podchodzicie?
Re: pytanie do audiofilow
#190
Author: nobody
Date: Mon, 14 Jan 2002 08:38
9 lines
1238 bytes
Muzzy <muzzy_co@interia.pl> wrote:

> P.S. A jak podchodzicie do funkcji KONTUR (Loudness).

dopoki nie mialem przyzwoitych glosnikow to uzywalem. mysle ze geneza
konturu (galek bass/treble), kompresji przy nadawaniu fm, przyciski
megabass w discmanach sa niedoskonale systemy uzytkownikow (czyt.
przecietnych konsumentow). glownie chodzi tu o niedoskonale kolumny
(sluchawki).
Re: pytanie do audiofilow
#191
Author: Muzzy
Date: Mon, 14 Jan 2002 09:17
15 lines
1490 bytes
<nobody@nowhere.com> wrote in message
news:a1u5ek$278$1@sunsite.icm.edu.pl...
> Muzzy <muzzy_co@interia.pl> wrote:
>
> > P.S. A jak podchodzicie do funkcji KONTUR (Loudness).
>
> glownie chodzi tu o niedoskonale kolumny
> (sluchawki).
no tak, ale o ile sie nie myle to 'konktur' zostal stworzony z mysla o
niedoskonalosci ucha ludzkiego, a nie sprzetu, a konkretnie slabszym
slyszeniu wysokich i niskich tonow przy malym poziomie glosnosci. Przeciez
jak, sluchasz glosno, to funkcja 'kontur' (prawdziwa) przestaje dzialac.

Slawek
Re: pytanie do audiofilow
#192
Author: Michal Kawecki
Date: Mon, 14 Jan 2002 09:33
29 lines
2250 bytes
Użytkownik "Muzzy" <muzzy_co@interia.pl> napisał w wiadomości
news:a1u7na$eqp$1@news.tpi.pl...
>
> >
> > > P.S. A jak podchodzicie do funkcji KONTUR (Loudness).
> >
> > glownie chodzi tu o niedoskonale kolumny
> > (sluchawki).
> no tak, ale o ile sie nie myle to 'konktur' zostal stworzony z mysla o
> niedoskonalosci ucha ludzkiego, a nie sprzetu, a konkretnie slabszym
> slyszeniu wysokich i niskich tonow przy malym poziomie glosnosci.
Przeciez
> jak, sluchasz glosno, to funkcja 'kontur' (prawdziwa) przestaje
dzialac.
>
Teza o słabym sprzęcie ma jednak uzasadnienie (sam do tej pory
tłumaczyłem Loudness tak, jak głosi teoria, czyli korekcją mniejszej
czułości słuchu ludzkiego na skrajach pasma). Zmieniłem zdanie po
zakupie nowego sprzętu. Teraz nawet przy bardzo niskich poziomach
głośności wyraźnie słychać i niskie, i wysokie skraje pasma. I choć z
początku miałem pewne obiekcje przed zakupem sprzętu minimalistycznie
wyposażonego - a takim jest WT30 Amplifona - to tak naprawdę brakuje mi
tam jedynie pilota... dla porządku: kolumny też Amplifon - te ze złotym
jajkiem, wciąż odkrywam kolejne ich zalety :-).
--
Pozdrawiam

Michał Kawecki
kwinto@2com.pl
Re: pytanie do audiofilow
#198
Author: SebekZ
Date: Mon, 14 Jan 2002 09:37
14 lines
1599 bytes
> P.S. A jak podchodzicie do funkcji KONTUR (Loudness). Z zalozenia jest to
> korekcja niedoskonalosci sluchu przy niskich poziomach dzwieku, a wiec nie
> wydaje sie byc czyms  radykalnie niewskazanym, jak do tego podchodzicie?

Dokladnie. Wydaje mi sie, ze sluchanie na niskich poziomach glosnosci jest
traktowane troche po macoszemu. Owszem, lubie czasem odkrecic sobie troszke
galke i posluchac pieknego dzwieku przy odpowiednim poziomie dynamiki,
ale... coz, trzeba byc czlowiekiem. Poza tym nie zawsze po calym dniu pracy
mam ochote na glosna muzyke.
Czy ktos ma jakies pozytywne doswiadczenia w korekcji dzwieku przy niskich
poziomach glosnosci dla zestawow _bez_ korekcji barwy tonu...?

pozdrawiam
SebekZ
Re: pytanie do audiofilow
#199
Author: nobody
Date: Tue, 15 Jan 2002 09:59
10 lines
1288 bytes
SebekZ <sebekz@getin.pl> wrote:

> Czy ktos ma jakies pozytywne doswiadczenia w korekcji dzwieku przy niskich
> poziomach glosnosci dla zestawow _bez_ korekcji barwy tonu...?

nieprzypadkowo w kazdym "abc kupujacego sprzet hi-fi" jest punkt
zeby przy odsluchach sciszyc ponizej poziomu na ktorym zwykle sluchamy
i sprawdzenie czy dzwiek nam odpowiada.

ja tak zrobilem i jestem zadowolony.
Re: pytanie do audiofilow
#193
Author: Muzzy
Date: Tue, 15 Jan 2002 10:41
13 lines
1470 bytes
"Michal Kawecki" <kwinto@2com.pl> wrote in message
news:f9131d866998ca99a3f4e0b61ab23fe8@kwinto.2com.pl...

> Teza o słabym sprzęcie ma jednak uzasadnienie (sam do tej pory
> tłumaczyłem Loudness tak, jak głosi teoria, czyli korekcją mniejszej
> czułości słuchu ludzkiego na skrajach pasma). Zmieniłem zdanie po
> zakupie nowego sprzętu.

Czyli ta teoria jest wyssana z palca? To kit? Nie ma w tym nic prawdy?

pozdr.
Slawek
Re: pytanie do audiofilow
#194
Author: Michal Kawecki
Date: Tue, 15 Jan 2002 11:46
28 lines
2463 bytes
Użytkownik "Muzzy" <muzzy_co@interia.pl> napisał w wiadomości
news:a21106$rao$1@news.tpi.pl...
>
> "Michal Kawecki" <kwinto@2com.pl> wrote in message
> news:f9131d866998ca99a3f4e0b61ab23fe8@kwinto.2com.pl...
>
> > Teza o słabym sprzęcie ma jednak uzasadnienie (sam do tej pory
> > tłumaczyłem Loudness tak, jak głosi teoria, czyli korekcją mniejszej
> > czułości słuchu ludzkiego na skrajach pasma). Zmieniłem zdanie po
> > zakupie nowego sprzętu.
>
> Czyli ta teoria jest wyssana z palca? To kit? Nie ma w tym nic prawdy?
>
Jest oparta na faktycznych pomiarach czułości słuchu i jako taka się
sprawdza. Problem w tym, że IMHO większość zestawów (celowo piszę
zestawów) znacznie słabiej odtwarza skraje pasma, dynamikę, szczegóły
obrazu, poniżej pewnego poziomu głośności. Być może ma w tym udział
rosnąca rola przesłuchów i zniekształceń własnych toru elektroniki
(zresztą kolumny też przecież wprowadzają zniekształcenia), być może
bezwładność membran i niedoskonałość głośników... fakt jest faktem, że
są wyraźne różnice między zestawami grającymi bardzo cicho. Dlatego
przytoczyłem przykład swojego zestawu, który uważam za całkiem nieźle
dający sobie radę bez jakiegokolwiek wspomagania wynikającego z teorii.
--
Pozdrawiam

Michał Kawecki
kwinto@2com.pl
Re: pytanie do audiofilow
#197
Author: nobody
Date: Tue, 15 Jan 2002 12:43
20 lines
2039 bytes
Muzzy <muzzy_co@interia.pl> wrote:

> Czyli ta teoria jest wyssana z palca? To kit? Nie ma w tym nic prawdy?

prawda jest taka, ze najwiecej informacji muzycznej jest w srodku pasma,
natomiast przecietna wyobrazenie ludzi o hi-fi to bum-cyk-bum-cyk-bum-cyk
(m. in. winny jest tutaj przycisk "kontur" ale problem jest glebszy).
co ciekawe (normalne?) czesc ludzi, ktora slucha sprzetow z wyzszej
polki twierdzi, ze brzmi on beznadziejnie. gdyby do sprawy podejsc
racjonalnie okaze sie to co tworzy filary hi-endu (mam tu na mysli
solidna inzynierie, brak efekciarstwa, minimalizm) jest w pewnym sensie
oczywiste.
do tego pojawiaja sie nowe trendy np. piec glosnikow w cenie za 
ktora trudno by bylo kupic dobre dwa. bynajmniej nie jestem przeciwnikiem
ale ostatnio kumpel kupil dvd+telewizor 16:9  i podlaczyl do swojego stereo.
dobrego stereo - wgniotlo go w krzeslo.

nie ukrywam, ze tez kiedys sluchalem z konturem, teraz slucham bez
i naprawde mi tego nie brakuje, inna sprawa ze skomponowanie "wiezy"
zajelo mi pare lat... 
Re: pytanie do audiofilow
#195
Author: Muzzy
Date: Tue, 15 Jan 2002 12:49
24 lines
2160 bytes
"Michal Kawecki" <kwinto@2com.pl> wrote in message
news:3896dc57d39ee59bc13354d8fa4826a9@kwinto.2com.pl...
> Jest oparta na faktycznych pomiarach czułości słuchu i jako taka się
> sprawdza. Problem w tym, że IMHO większość zestawów (celowo piszę
> zestawów) znacznie słabiej odtwarza skraje pasma, dynamikę, szczegóły
> obrazu, poniżej pewnego poziomu głośności.
[...]
>Dlatego
> przytoczyłem przykład swojego zestawu, który uważam za całkiem nieźle
> dający sobie radę bez jakiegokolwiek wspomagania wynikającego z teorii.

OK, rozumiem, ze w swietle powyzszego mamy 2 przyczyny gorszej jakosc
dzwieku dla niskich poziomow sygnalu:
1. Slaby sprzet
2. Niedoskonaly sluch
Jak rozumiem czynnik pierwszy udalo ci sie wyeliminowac. Czy majac
swiadomosc, ze jednak twoje ucho w dalszym ciagu nie jest w stanie uslyszec
wszystkiego, dopuszczasz sztuczna korekcje sygnalu? Nie pytam czy
praktykujesz to, bo wiem ze nie, ale czy akceptujesz jako jedna z form
dazenia do wiernosci przekazywanego dzwieku.

pozdr.
Slawek
Re: pytanie do audiofilow
#196
Author: Michal Kawecki
Date: Tue, 15 Jan 2002 16:42
22 lines
2069 bytes
Użytkownik "Muzzy" <muzzy_co@interia.pl> napisał w wiadomości
news:a218h7$1ou$1@news.tpi.pl...
>
> OK, rozumiem, ze w swietle powyzszego mamy 2 przyczyny gorszej jakosc
> dzwieku dla niskich poziomow sygnalu:
> 1. Slaby sprzet
> 2. Niedoskonaly sluch
> Jak rozumiem czynnik pierwszy udalo ci sie wyeliminowac. Czy majac
> swiadomosc, ze jednak twoje ucho w dalszym ciagu nie jest w stanie
uslyszec
> wszystkiego, dopuszczasz sztuczna korekcje sygnalu? Nie pytam czy
> praktykujesz to, bo wiem ze nie, ale czy akceptujesz jako jedna z form
> dazenia do wiernosci przekazywanego dzwieku.
>
Odpowiem przewrotnie: nie ścierpiałbym płaskiego, nijakiego dźwięku,
niechby nawet był podkolorowany korekcją. W końcu to muzyka jest
najważniejsza, a nie techniczne aspekty sprzętu...
--
Pozdrawiam

Michał Kawecki
kwinto@2com.pl
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads