🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.gry.komputerowe
3 messages
3 total messages Started by fiery Tue, 19 Jan 2016 22:07
drakensang rot
#782190
Author: fiery
Date: Tue, 19 Jan 2016 22:07
7 lines
2272 bytes
co oni maja z tym czase, rivers of time, sands of time - ciekawe czy stoi za tym jakas wyzsza filozofia (i fani czasu) czy wrecz przeciwnie po prostu daje sie taki tytul wlasnie po to by to nie mialo sensu.. 

no niewazne.. w kazdym razie odtatnio gram znowu troche w drakensang (kiedys opisywalem epickie bitwy ze szturmem na dziedziniec komory mytniczej i kreslenie runow w powietrzu jezdzac na rowerze) - teraz gralem troche na luziku ale wlaczylem najwyzszy stopien trudnosci i co ciekawe o ile tego stopnia trudnosci sie jakos nie zauwaza to jednak 
bitwy nie da sie wygrac, przeciwnicy widac po prostu mocno gryza i maja duzo hp ... stanalem w smiesznym omencie gry gdy mam trzy zasadnicze wyzwaniowe questy w nadoret do zrobienia, wygranie na arenie, wygranie z wilkolakiem i zabicie gigaszczura - i zadnego nie moge zrobic, mimo ze mam spory lewel, czary i sprzet

smieszne, widac trzeba hechac na wyspy i nabijac w nudny sposob ekspa, choc ten eksp
w tej grze malo daje, wszystkie zakupy sa limitowane i drogie... moze zakup lepszej zbroi by pomogl ale droga, wogole na razie cos sie rozespalem i spac sie chce.. no trudno
Re: drakensang rot
#782191
Author: bartekltg
Date: Wed, 20 Jan 2016 14:26
43 lines
2938 bytes
On 19.01.2016 23:07, fiery wrote:
> co oni maja z tym czase, rivers of time, sands of time - ciekawe czy
> stoi za tym jakas wyzsza filozofia (i fani czasu) czy wrecz
> przeciwnie po prostu daje sie taki tytul wlasnie po to by to nie
> mialo sensu..
>
> no niewazne.. w kazdym razie odtatnio gram znowu troche w drakensang
> (kiedys opisywalem epickie bitwy ze szturmem na dziedziniec komory
> mytniczej i kreslenie runow w powietrzu jezdzac na rowerze) - teraz
> gralem troche na luziku ale wlaczylem najwyzszy stopien trudnosci i
> co ciekawe o ile tego stopnia trudnosci sie jakos nie zauwaza to
> jednak bitwy nie da sie wygrac, przeciwnicy widac po prostu mocno
> gryza i maja duzo hp ... stanalem w smiesznym omencie gry gdy mam
> trzy zasadnicze wyzwaniowe questy w nadoret do zrobienia, wygranie na
> arenie, wygranie z wilkolakiem i zabicie gigaszczura - i zadnego nie
> moge zrobic, mimo ze mam spory lewel, czary i sprzet
>
> smieszne, widac trzeba hechac na wyspy i nabijac w nudny sposob
> ekspa, choc ten eksp w tej grze malo daje, wszystkie zakupy sa
> limitowane i drogie... moze zakup lepszej zbroi by pomogl ale droga,
> wogole na razie cos sie rozespalem i spac sie chce.. no trudno
>

Drakensang to wzorzec p2w mającego na celu oskubanie gracza.
Najpierw idzie dobrze, a potem się potniesz, a bez płatnych
bonusów nic nie zrobisz. Serio - nic, nawet zebranego z ziemi
toporka nie możesz użyć;-)
Trzymać się od tego z daleka, ostrzegać innych.

Grałem dwa czy trzy lata temu, widać nic się nie zmieniło.

Potem (bo chęć na diablopodobną nawalnankę nadal była)
grałem w path of exile. I tam było fajnie.

Nie ma co się męczyć z syfem projektowanym od strony biznesowej
jak gierki na komórki. "Ale zainwerstowałem czas" to tylko
jedna z psychologicznych sztuczek, które stosują.
Pograj w PoE albo diabolo 3 (można probować w demku:
http://us.battle.net/d3/en/blog/6939568/Diablo_III_FREE_Starter_Edition_Now_Available-8_14_2012
)

pzdr
bartekltg
Re: drakensang rot
#782192
Author: fiery
Date: Wed, 20 Jan 2016 19:51
46 lines
3593 bytes
W dniu środa, 20 stycznia 2016 15:26:12 UTC+1 użytkownik bartekltg napisał:
> On 19.01.2016 23:07, fiery wrote:
> > co oni maja z tym czase, rivers of time, sands of time - ciekawe czy
> > stoi za tym jakas wyzsza filozofia (i fani czasu) czy wrecz
> > przeciwnie po prostu daje sie taki tytul wlasnie po to by to nie
> > mialo sensu..
> >
> > no niewazne.. w kazdym razie odtatnio gram znowu troche w drakensang
> > (kiedys opisywalem epickie bitwy ze szturmem na dziedziniec komory
> > mytniczej i kreslenie runow w powietrzu jezdzac na rowerze) - teraz
> > gralem troche na luziku ale wlaczylem najwyzszy stopien trudnosci i
> > co ciekawe o ile tego stopnia trudnosci sie jakos nie zauwaza to
> > jednak bitwy nie da sie wygrac, przeciwnicy widac po prostu mocno
> > gryza i maja duzo hp ... stanalem w smiesznym omencie gry gdy mam
> > trzy zasadnicze wyzwaniowe questy w nadoret do zrobienia, wygranie na
> > arenie, wygranie z wilkolakiem i zabicie gigaszczura - i zadnego nie
> > moge zrobic, mimo ze mam spory lewel, czary i sprzet
> >
> > smieszne, widac trzeba hechac na wyspy i nabijac w nudny sposob
> > ekspa, choc ten eksp w tej grze malo daje, wszystkie zakupy sa
> > limitowane i drogie... moze zakup lepszej zbroi by pomogl ale droga,
> > wogole na razie cos sie rozespalem i spac sie chce.. no trudno
> >
> 
> Drakensang to wzorzec p2w mającego na celu oskubanie gracza.
> Najpierw idzie dobrze, a potem się potniesz, a bez płatnych
> bonusów nic nie zrobisz. Serio - nic, nawet zebranego z ziemi
> toporka nie możesz użyć;-)
> Trzymać się od tego z daleka, ostrzegać innych.
> 
> Grałem dwa czy trzy lata temu, widać nic się nie zmieniło.
> 
> Potem (bo chęć na diablopodobną nawalnankę nadal była)
> grałem w path of exile. I tam było fajnie.
> 
> Nie ma co się męczyć z syfem projektowanym od strony biznesowej
> jak gierki na komórki. "Ale zainwerstowałem czas" to tylko
> jedna z psychologicznych sztuczek, które stosują.
> Pograj w PoE albo diabolo 3 (można probować w demku:
> http://us.battle.net/d3/en/blog/6939568/Diablo_III_FREE_Starter_Edition_Now_Available-8_14_2012
> )
> 
juz byla mowa ze ja mowie o zupelnie innej grze,
ta co mowie to jednoosobowy erpeg gdzie prowadzi sie  druzyne i sa dosyc ciekawe walki "z pauzami"

https://www.youtube.com/watch?v=pwVSbfchjQQ
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads