🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.gry.komputerowe
38 messages
38 total messages Started by Saiko Kila Thu, 25 Jun 2015 20:10
Batman Arkham Knight
#782023
Author: Saiko Kila
Date: Thu, 25 Jun 2015 20:10
16 lines
1635 bytes
Do niedawna myślałem, że afera z Batmanem to największa wpadka od czasu
Assasina Unity. Ale dzisiaj okazało się, że to chyba największa wpadka w
grach z najwyższej półki od lat.

Wczoraj czytałem recenzje na Steamie, oglądałem filmiki, i nawet nie
mogę się dziwić, że na około 2400 pozytywnych było ponad 5000
negatywnych. Nie mogę się dziwić, że wczoraj obniżyli standardową cenę o
10 EUR. Ale tego, że chwilę później całkiem wycofają ze sprzedaży to się
nie spodziewałem. Musi być bardziej zrąbany niż się wydawało po
oglądaniu filmików. Wielu ludziom nawet prawie nie klatkowało…

Pewnie będą musieli robić od początku?

-- 
Saiko Kila
Your lover has accused you of preferring your wife over her.
Batman Arkham Knight
#782024
Author: Goomich
Date: Thu, 25 Jun 2015 22:29
2 lines
1252 bytes
To czwarta gra z serii, piąta jeśli liczyć Mordora.
Jak ludzie moga tak napalac się na to?
Re: Batman Arkham Knight
#782025
Author: Saiko Kila
Date: Fri, 26 Jun 2015 15:03
20 lines
1902 bytes
Proces Goomich <goomish2@gmail.com> zwrócił błąd:
> To czwarta gra z serii, piąta jeśli liczyć Mordora.
> Jak ludzie moga tak napalac się na to?

Trochę tego nie rozumiem (podobnie jak z asasynem). Po wideo sądząc nie
różni się niczym od poprzednich części. Może to działa jak narkotyki?
Bierzesz coś, co znasz. Nie ryzykujesz, że kop będzie silniejszy niż
poprzednio (nazywam to odpowiedzialnym zażywaniem substancji
regulowanych ;)).

Mam nadzieję że ta wpadka nauczy lekcji, którą już niejeden zaliczył,
ale jak widać ciągle trzeba jej uczyć: nie kupować w preorderze. Ja
dodam: nie kupować w Early Access, ale to dotyczy gier mniej znanych
wytwórni. Warner może sobie pozwolić nie tylko na preordera, ale nawet
na kilka dni sprzedaży bubla.

-- 
Saiko Kila
Being such a great country is a hassle, I can tell you. That is why we
decided we want something in return.
Re: Batman Arkham Knight
#782026
Author: atm
Date: Fri, 26 Jun 2015 15:17
14 lines
1613 bytes
>
> Mam nadzieję że ta wpadka nauczy lekcji, którą już niejeden zaliczył,
> ale jak widać ciągle trzeba jej uczyć: nie kupować w preorderze. Ja
> dodam: nie kupować w Early Access, ale to dotyczy gier mniej znanych
> wytwórni. Warner może sobie pozwolić nie tylko na preordera, ale nawet
> na kilka dni sprzedaży bubla.
>

Przy okazji, o co chodzi z Early Access?
Rozumiem, ze jest to platna mozliwosc dostepu do nieukonczonej gry?
Jesli tak, to czy to faktcznie cos fajnego placic za nieukonczona prace
i zarazem tracic mozliwosc pierwszego kontaktu z ukonczona wersja 
komercyjna?
Re: Batman Arkham Knight
#782028
Author: Saiko Kila
Date: Fri, 26 Jun 2015 15:29
36 lines
2733 bytes
Proces atm <_@vp.pl> zwrócił błąd:
>>
>> Mam nadzieję że ta wpadka nauczy lekcji, którą już niejeden zaliczył,
>> ale jak widać ciągle trzeba jej uczyć: nie kupować w preorderze. Ja
>> dodam: nie kupować w Early Access, ale to dotyczy gier mniej znanych
>> wytwórni. Warner może sobie pozwolić nie tylko na preordera, ale nawet
>> na kilka dni sprzedaży bubla.
>>
> 
> Przy okazji, o co chodzi z Early Access?
> Rozumiem, ze jest to platna mozliwosc dostepu do nieukonczonej gry?
> Jesli tak, to czy to faktcznie cos fajnego placic za nieukonczona prace

Early Access może się ciągnąc latami, to nieraz jak wieczna beta. A
przyznam, że niektóre gry w becie mogą dać o wiele więcej radości niż
skończone tytuły AAA (jak ten Batman, hehe). Dlatego czasem ma to sens.
To trochę jak wspieranie twórcy i kupowanie dzieła z góry.

Ale z mojego doświadczenia, to nie zawsze ma sens, a pewnie nawet zwykle
nie ma (nie mam statystyk, to subiektywna ocena). Po prostu nie wiesz z
góry czy dany autor wymięknie czy nie, i dokończy dzieło.

> i zarazem tracic mozliwosc pierwszego kontaktu z ukonczona wersja 
> komercyjna?

A tu już coś innego. Ja bym powiedział że pierwszy kontakt z wersją
finalną, jakąś tam v 1.0xx, dość często kończy się zgrzytami. Akurat w
dobrych, rzetelnie i z pasją rozwijanych grach, beta nie różni się wiele
od tego 1.xxx, a gracz doceni poprawki, bo doświadczał ich stopniowo.

Tym niemniej ja osobiście wolę mieć pierwszy kontakt z grą tak mniej
więcej w wieku v1.3-v1.4.

-- 
Saiko Kila
Someone's trying to accuse me of Ecoterrrorism. You have to stop them!
Re: Batman Arkham Knight
#782029
Author: atm
Date: Fri, 26 Jun 2015 15:32
13 lines
1601 bytes
>
> A tu już coś innego. Ja bym powiedział że pierwszy kontakt z wersją
> finalną, jakąś tam v 1.0xx, dość często kończy się zgrzytami. Akurat w
> dobrych, rzetelnie i z pasją rozwijanych grach, beta nie różni się wiele
> od tego 1.xxx, a gracz doceni poprawki, bo doświadczał ich stopniowo.
>
> Tym niemniej ja osobiście wolę mieć pierwszy kontakt z grą tak mniej
> więcej w wieku v1.3-v1.4.
>

Zgadza sie, wlasnie dlatego Wiedzmin 3 wciaz na mnie czeka...na półce 
sklepowej :]
Re: Batman Arkham Knight
#782031
Author: Saiko Kila
Date: Fri, 26 Jun 2015 15:37
21 lines
2017 bytes
Proces atm <_@vp.pl> zwrócił błąd:

>> A tu już coś innego. Ja bym powiedział że pierwszy kontakt z wersją
>> finalną, jakąś tam v 1.0xx, dość często kończy się zgrzytami. Akurat w
>> dobrych, rzetelnie i z pasją rozwijanych grach, beta nie różni się wiele
>> od tego 1.xxx, a gracz doceni poprawki, bo doświadczał ich stopniowo.
>>
>> Tym niemniej ja osobiście wolę mieć pierwszy kontakt z grą tak mniej
>> więcej w wieku v1.3-v1.4.
>>
> 
> Zgadza sie, wlasnie dlatego Wiedzmin 3 wciaz na mnie czeka...na półce 
> sklepowej :]

Dla mnie pewną granicą jest też cena 60 EUR. Trochę sporo. I nawet nie
wiem czy u mnie pójdzie, bo mam system starszy niż minimalny wymagany.

-- 
Saiko Kila
Paying it is strictly voluntary and will have only a minimal effect on
being included in the "Countries we are going to invade soon" list.
Re: Batman Arkham Knight
#782036
Author: Gajos
Date: Fri, 26 Jun 2015 15:42
52 lines
3936 bytes
W dniu 2015-06-25 o 22:10, Saiko Kila pisze:
> Do niedawna myślałem, że afera z Batmanem to największa wpadka od czasu
> Assasina Unity. Ale dzisiaj okazało się, że to chyba największa wpadka w
> grach z najwyższej półki od lat.
>
> Wczoraj czytałem recenzje na Steamie, oglądałem filmiki, i nawet nie
> mogę się dziwić, że na około 2400 pozytywnych było ponad 5000
> negatywnych. Nie mogę się dziwić, że wczoraj obniżyli standardową cenę o
> 10 EUR. Ale tego, że chwilę później całkiem wycofają ze sprzedaży to się
> nie spodziewałem. Musi być bardziej zrąbany niż się wydawało po
> oglądaniu filmików. Wielu ludziom nawet prawie nie klatkowało…
>
> Pewnie będą musieli robić od początku?

ROTFL, a mogli dać Early Access i mieliby "dupokryjkę" ;-) Od jakiegoś 
czasu niemalże wszystkie gry wychodzą w wersji beta, a czasem nawet alfa 
jako "gotowe, ukończone" produkty. Ten cały Early Access to był 
"genialny" wymysł, który pozwala niektórym się usprawiedliwiać i do tego 
wypychać swoje produkty jak najwcześniej. Psuje to co prawda jak cholera 
rynek z drugiej strony, bo pewnie z połowa tytułów z tego Early Access 
nigdy nie wychodzi (ostatnio poruszane chociażby DayZ i pewnie z 500 
innych klonów tej gry).

Ja się jednak już tym nie oburzam, bo po prostu przestałem kupować na 
hype nowości (i to jeszcze przed premierą). Jest co najmniej milion 
powodów na to - z ceną i bugami na czele. Owszem, przyznam, czasem 
trudno się powstrzymać (Wiedźmin 3 nie kupiony tylko dlatego, że sprzęt 
mi tego nie pociągnie, więc najpierw musi upgrade PC-ta pójść) - nowy 
Deus Ex, że o Fallout-cie nie wspomnę - pewnie będzie ciężko ;-) No ale 
coś takiego jak Batman, czy Assasiny to litości... powyżej kilku Euro na 
Steamie to ja tego na bank nie wezmę, a i wtedy pewnie i tak nigdy nie 
zagram...

Na ostatniej Steamowej wyprzedaży też praktycznie nic nie kupiłem (poza 
jakimś tam szrotem), bo albo nie było -75% albo nawet jak było to od 
jakiejś absurdalnej ceny wyjściowej (nowy Wolfenstein za 50 ojro... 
tia... gra z maja zeszłego roku... Watch_Dogs, który premierę miał 
dokładnie w tym samym okresie - 30 Euro...).

Jedyne czego żałuję to tylko tego, że nie dorwałem Pillarsów w Edycji 
Awanturnika (coś ala kolekcjonerka, nieźle w miarę wydana i do tego 
tanio). Teraz ze świecą tego szukać, bo nakład poszedł jak świeże 
bułeczki, a gra okazała się nad wyraz udana (co powoduje, że jak ktoś to 
nawet wystawi na allegro to 3 razy drożej niż kupił). Co ciekawe, 
analogiczna Edycja Strażnika dla Wasteland 2 nadal zalega w sklepach... 
Musi być, że przeciętny gracz jednak bardziej kojarzy/lubi/pamięta 
klimaty Baldursa niż starego Fallouta (bo o Wasteland 1 to już nie 
wspomnę, w to nawet ja nigdy nie grałem, więc nie posądzałbym 
dzisiejszej młodzieży o to :)

-- 
GJS
Re: Batman Arkham Knight
#782032
Author: atm
Date: Fri, 26 Jun 2015 15:51
11 lines
1485 bytes
>>>
>>
>> Zgadza sie, wlasnie dlatego Wiedzmin 3 wciaz na mnie czeka...na półce
>> sklepowej :]
>
> Dla mnie pewną granicą jest też cena 60 EUR. Trochę sporo. I nawet nie
> wiem czy u mnie pójdzie, bo mam system starszy niż minimalny wymagany.
>

60E chyba jest za wersje na konsole? Na PC juz ponizej 100zl
Re: Batman Arkham Knight
#782039
Author: Saiko Kila
Date: Fri, 26 Jun 2015 17:31
110 lines
7409 bytes
Proces Gajos <chcialbys@to.com> zwrócił błąd:

>> Do niedawna myślałem, że afera z Batmanem to największa wpadka od czasu
>> Assasina Unity. Ale dzisiaj okazało się, że to chyba największa wpadka w
>> grach z najwyższej półki od lat.
>>
>> Wczoraj czytałem recenzje na Steamie, oglądałem filmiki, i nawet nie
>> mogę się dziwić, że na około 2400 pozytywnych było ponad 5000
>> negatywnych. Nie mogę się dziwić, że wczoraj obniżyli standardową cenę o
>> 10 EUR. Ale tego, że chwilę później całkiem wycofają ze sprzedaży to się
>> nie spodziewałem. Musi być bardziej zrąbany niż się wydawało po
>> oglądaniu filmików. Wielu ludziom nawet prawie nie klatkowało…
>>
>> Pewnie będą musieli robić od początku?
> 
> ROTFL, a mogli dać Early Access i mieliby "dupokryjkę" ;-) Od jakiegoś 
> czasu niemalże wszystkie gry wychodzą w wersji beta, a czasem nawet alfa 
> jako "gotowe, ukończone" produkty. Ten cały Early Access to był 
> "genialny" wymysł, który pozwala niektórym się usprawiedliwiać i do tego 
> wypychać swoje produkty jak najwcześniej. Psuje to co prawda jak cholera 
> rynek z drugiej strony, bo pewnie z połowa tytułów z tego Early Access 
> nigdy nie wychodzi (ostatnio poruszane chociażby DayZ i pewnie z 500 
> innych klonów tej gry).

Tak, teoretycznie mogliby dać Early Access, bo w praktyce tak działa jak
piszesz. Ale Warner Bros IE to jest jednak już za duży wydawca aby się
dać skojarzyć z Early Accessem. Early Access kojarzony jest z małymi,
czasem nawet jednoosobowymi firmami (choć akronim powinien kojarzyć się
z Electronic Arts, wielokrotnie nagradzaną jako najgorsza firma w USA
:)). Myślę że ktoś obliczył, że bardziej opłaca im się ten ruch. A na
krycie dolnych pleców to już za późno, na pewno polecą głowy.

Ciekawe, czy polecą też w Rocksteady, którzy ponoć zdecydowali, żeby
oddać robienie portu na PC komuś innemu (nieoficjalnie jest to Iron
Galaxy Studios). Ale bez zgody ich szefostwa z Warnera by to nie
nastąpiło. To jest psucie rynku PC. Rzucanie czegoś bez jakiejkolwiek
kontroli jakości, i to jako produkt najwyższej klasy? Komisja Europejska
powinna dobrać im się to tyłka ;)

> Ja się jednak już tym nie oburzam, bo po prostu przestałem kupować na 
> hype nowości (i to jeszcze przed premierą). Jest co najmniej milion 
> powodów na to - z ceną i bugami na czele. Owszem, przyznam, czasem 
> trudno się powstrzymać (Wiedźmin 3 nie kupiony tylko dlatego, że sprzęt 
> mi tego nie pociągnie, więc najpierw musi upgrade PC-ta pójść) - nowy 
> Deus Ex, że o Fallout-cie nie wspomnę - pewnie będzie ciężko ;-) No ale 
> coś takiego jak Batman, czy Assasiny to litości... powyżej kilku Euro na 
> Steamie to ja tego na bank nie wezmę, a i wtedy pewnie i tak nigdy nie 
> zagram...

Ja dwa lata temu kupiłem Assasina 3 (na muve) i okazało się że klucz
jest kradziony. Teraz naprawdę musiałbym na łeb upaść żeby coś z tego
kupić. Od Ubi chyba tylko na Anno się skuszę, i to jedynie jeśli będzie
robione przez Niemców.

Co do oburzania to się oburzam, bo to powoduje efekt uboczny: utwierdza
ludzi w przekonaniu że korporacje mogą wszystko. A jeśli ludzie w to
uwierzą, to korporacje naprawdę będą mogły wszystko. Zwłaszcza wszystko,
co złe. Już teraz przymierzają się do wydawania poleceń rządom...
 
> Na ostatniej Steamowej wyprzedaży też praktycznie nic nie kupiłem (poza 
> jakimś tam szrotem), bo albo nie było -75% albo nawet jak było to od 
> jakiejś absurdalnej ceny wyjściowej (nowy Wolfenstein za 50 ojro... 
> tia... gra z maja zeszłego roku... Watch_Dogs, który premierę miał 
> dokładnie w tym samym okresie - 30 Euro...).

Na ostatniej steamowej wyprzedaży to ja osiągnąłem 105 milionowy level w
tej klikance, 75 miliardów złota, i upgradowałem broń do bionicznej ręki
;) A tak poza tym to sobie kupiłem Talismana i w niego gram. No jeszcze
wszystkie dodatki do Saints Row IV, System Shocka 2 i Flight Simulator X
(tzn. tu podstawkę, bez dodatków), ale gram w Talismana. Czyli w
komputerową wersję Magii i Miecza. Chyba nie trzeba tego komentować.

A ceny faktycznie absurdalne. Tym bardziej w Polsce, gdzie trudno
znaleźć kogoś kto zarabia oficjalną średnią. Tzn. może znaleźć się da,
ale w sporym tłumie. 

I mimo tego nadal jesteśmy traktowani jak III świat. Ot, w tym
Talismanie choćby, język polski można dodać dopiero po skontaktowaniu
się z wydawcą i dostaniu klucza na polską wersję - ale to wyłączy
wszystkie wersje językowe poza angielską. A płacimy tyle samo co
pieprzeni Niemcy czy Angole! Czasem mi się na wspomnienie tego nóż
sprężynowy w kieszeni otwiera.

> Jedyne czego żałuję to tylko tego, że nie dorwałem Pillarsów w Edycji 
> Awanturnika (coś ala kolekcjonerka, nieźle w miarę wydana i do tego 
> tanio). Teraz ze świecą tego szukać, bo nakład poszedł jak świeże 
> bułeczki, a gra okazała się nad wyraz udana (co powoduje, że jak ktoś to 
> nawet wystawi na allegro to 3 razy drożej niż kupił). Co ciekawe, 
> analogiczna Edycja Strażnika dla Wasteland 2 nadal zalega w sklepach... 
> Musi być, że przeciętny gracz jednak bardziej kojarzy/lubi/pamięta 
> klimaty Baldursa niż starego Fallouta (bo o Wasteland 1 to już nie 
> wspomnę, w to nawet ja nigdy nie grałem, więc nie posądzałbym 
> dzisiejszej młodzieży o to :)

To sensowne. Ciekawe jednak, że aż takim zainteresowaniem się to cieszy.
Może to przez celowo bardzo niski nakład (zgaduję)? Nie mówię że w życiu
nie kupiłem wersji kolekcjonerskich, ale przestałem to robić i nawet dla
ulubionego Anno 2070 nie zrobiłem wyjątku. Mimo że gigantyczne pudło
(wielkości pudła na high-endowe karty) bardzo pociągało w Empiku.
Kupować edycji kolekcjonerskiej czegoś mimo wszystko nowego i nieznanego
to bym nawet nie rozważał. 

A, czy te Pillars mają na serio coś wspólnego z Planescape, czy to tylko
zagrywka marketingowa? Z tego co wiem, to  nie używają oficjalnie
systemu DnD, czyli nie można nawet powiedzieć że to ten sam świat.

-- 
Saiko Kila
The grindstone, the knives, the nails, the tearing, the biting... so...
so satisfying!
Re: Batman Arkham Knight
#782033
Author: Saiko Kila
Date: Fri, 26 Jun 2015 17:31
17 lines
1793 bytes
Proces atm <_@vp.pl> zwrócił błąd:

>> Dla mnie pewną granicą jest też cena 60 EUR. Trochę sporo. I nawet nie
>> wiem czy u mnie pójdzie, bo mam system starszy niż minimalny wymagany.
>>
> 
> 60E chyba jest za wersje na konsole? Na PC juz ponizej 100zl

Patrzyłem na Steamie, tam jest 60 eurasów. Nie wiem jak na GOGu.
Poprzednie wiedźminy kupowałem albo w pudełku albo na GOGu.

BTW wersja z modnym ostatnimi laty "expansion passem" kosztuje 85 euro!

-- 
Saiko Kila
The Enchanted Plaguetato collapses in a pile of love filled with pain
and guano!
Re: Batman Arkham Knight
#782027
Author: Goomich
Date: Fri, 26 Jun 2015 18:13
7 lines
1712 bytes
W dniu piątek, 26 czerwca 2015 17:17:27 UTC+2 użytkownik atm napisał:

> >
> 
> Przy okazji, o co chodzi z Early Access?

Indyki sprzedają grę przed ukończeniem, dzięki czemu mają kasę na ukończenie. Gracze, którzy muszą mieć grę juz teraz natychmiast, dostają ją teraz. I wszycy są zadowoleni. Przynajmniej dopóki dev się nie wypali.
Re: Batman Arkham Knight
#782030
Author: Goomich
Date: Fri, 26 Jun 2015 18:16
1 lines
1480 bytes
Przecież jeszcze w maju był 1.5
Re: Batman Arkham Knight
#782037
Author: Goomich
Date: Fri, 26 Jun 2015 18:20
1 lines
1422 bytes
Waczdogi dostałem gratis do karty graficznej i uważam, że zostałem wychujany. Ale nie tak jak ci co dostali batmana. A Wolfowaty był chyba całkiem tanio na muvobraniu niedawnawo.
Re: Batman Arkham Knight
#782040
Author: Goomich
Date: Fri, 26 Jun 2015 18:25
1 lines
1303 bytes
Kolekcjonerki... ¯\_(ツ)_/¯
Re: Batman Arkham Knight
#782043
Author: Goomich
Date: Fri, 26 Jun 2015 18:28
3 lines
1450 bytes
Ktoś wspominał kolekcjonerki? ¯\_(ツ)_/¯

A co do pillarsów, to są one raczej następcą Baldursów. Tormentopodobne robi Inixle. https://torment.inxile-entertainment.com
Re: Batman Arkham Knight
#782060
Author: bartekltg
Date: Fri, 26 Jun 2015 19:30
24 lines
2054 bytes
On 25.06.2015 22:10, Saiko Kila wrote:
> Do niedawna myślałem, że afera z Batmanem to największa wpadka od czasu
> Assasina Unity. Ale dzisiaj okazało się, że to chyba największa wpadka w
> grach z najwyższej półki od lat.
>
> Wczoraj czytałem recenzje na Steamie, oglądałem filmiki, i nawet nie
> mogę się dziwić, że na około 2400 pozytywnych było ponad 5000
> negatywnych. Nie mogę się dziwić, że wczoraj obniżyli standardową cenę o
> 10 EUR. Ale tego, że chwilę później całkiem wycofają ze sprzedaży to się
> nie spodziewałem. Musi być bardziej zrąbany niż się wydawało po
> oglądaniu filmików. Wielu ludziom nawet prawie nie klatkowało…

Nie wiem, czy stan gry jest znacznie gorszy niż AC:U,
być może na decyzjy zaważyło coś innego: Steam dopiero co
wprowadził możliwość refundacji gry. Jeśli kupiłeś grę
mniej niż dwa tygodnie temu i grałeś mniej niż 2h, możesz
ją zwrócić, oddają pieniądze.

Z unity można było tylko czekać. Teraz ludzie mogą kliknąć
'oddaj forsę'. Najwidoczniej ilość zwrotów była tak duża,
że nie opłacało*) się trzymać otwartej sprzedaży.

pzdr
bartekltg
Re: Batman Arkham Knight
#782034
Author: bartekltg
Date: Fri, 26 Jun 2015 19:33
30 lines
2064 bytes
On 26.06.2015 17:17, atm wrote:
>
>>
>> Mam nadzieję że ta wpadka nauczy lekcji, którą już niejeden zaliczył,
>> ale jak widać ciągle trzeba jej uczyć: nie kupować w preorderze. Ja
>> dodam: nie kupować w Early Access, ale to dotyczy gier mniej znanych
>> wytwórni. Warner może sobie pozwolić nie tylko na preordera, ale nawet
>> na kilka dni sprzedaży bubla.
>>
>
> Przy okazji, o co chodzi z Early Access?
> Rozumiem, ze jest to platna mozliwosc dostepu do nieukonczonej gry?
> Jesli tak, to czy to faktcznie cos fajnego placic za nieukonczona prace


Wszystko przez minecrafta ;-)

Jak małe studio ma zerowy budzet, to rozwiąanie dość dobre, a z punktu
widzenia gracza daje wiecej niż np kickstarter.

 > i zarazem tracic mozliwosc pierwszego kontaktu z ukonczona wersja
 > komercyjna?

Tak, to spory problem. Gra może się znudzić zanim się zacznie.
Szczegolnie niebezpieczne jest to w grach multiplayer,
gdzie społeczność możę nie rozpaść się przed oficjalną
premierą ;-)

pzdr
bartekltg
Re: Batman Arkham Knight
#782044
Author: Gajos
Date: Fri, 26 Jun 2015 20:40
79 lines
5490 bytes
W dniu 2015-06-26 o 19:31, Saiko Kila pisze:

> Co do oburzania to się oburzam, bo to powoduje efekt uboczny: utwierdza
> ludzi w przekonaniu że korporacje mogą wszystko. A jeśli ludzie w to
> uwierzą, to korporacje naprawdę będą mogły wszystko. Zwłaszcza wszystko,
> co złe. Już teraz przymierzają się do wydawania poleceń rządom...

Ale oni to robią bo ludzie są gupie i to kupują. Taki Ubishit wyda 
spierniczone Assasin XXIII i nawet go nie zdąży porządnie naprawić, a 
już są Assasin XXIV i XXV. A durnie to kupują... No to jak tu ich nie 
dymać, jak sami wystawiają tyłki i proszą o jeszcze?

> Na ostatniej steamowej wyprzedaży to ja osiągnąłem 105 milionowy level w
> tej klikance, 75 miliardów złota, i upgradowałem broń do bionicznej ręki
> ;) A tak poza tym to sobie kupiłem Talismana i w niego gram. No jeszcze
> wszystkie dodatki do Saints Row IV, System Shocka 2 i Flight Simulator X
> (tzn. tu podstawkę, bez dodatków), ale gram w Talismana. Czyli w
> komputerową wersję Magii i Miecza. Chyba nie trzeba tego komentować.

HAHA, a to dobre. Ja właśnie gram praktycznie tylko w Talismana od 
jakichś kilku miesięcy (znaczy od kiedy był w humble bundle, potem 
dokupiłem Season Passa w CDP bo była jakaś wyprzedaż i był chyba za 50 
zeta). Pierwsza gra od stu lat, która zaraz wskoczy u mnie na Steamie na 
1 miejsce, przeganiając wreszcie CS-a (który de facto i tak pokazuje 
jakąś pewnie 1/10 tego co w niego przegrałem, no ale). Nie ma to jak 
wspomnień czar jednak, sentymentalni się robimy na starość ;-) Te 
godziny, ba dni z sąsiadami i kumplami z podstawówki przy Magii i 
Mieczu, ehhh... :) A społeczność w Talismanie to właśnie w większości 
ludzie 30, a nawet 40+ (b. dużo Polaków gra btw). Wysłałem Ci 
zapraszajke na Steamie, może zagramy kiedyś :)

PS. Mam wolną podstawkę Talismana do oddania (dodawali do Season Passa), 
jak ktoś chce to mogę dać, ale musi obiecać że będzie grał (nie musi 
nałogowo, ale nie oddaję komuś dla +1 do Steama ;-)

> A ceny faktycznie absurdalne. Tym bardziej w Polsce, gdzie trudno
> znaleźć kogoś kto zarabia oficjalną średnią. Tzn. może znaleźć się da,
> ale w sporym tłumie.

Dystrybucja cyfrowa na Steamie to dla Polaka kompletny bezsens, ale już 
pudełkowe wersje w dniu premiery (które i tak się aktywuje na Steamie, 
czy tam innym Originie) to są całkiem spoko pieniądze - 120 zeta to jest 
w końcu 30 Euro, czyli tyle ile żaden tytuł AAA na dzień dobry na 
Steamie nie ma i nigdy mieć nie będzie...

> I mimo tego nadal jesteśmy traktowani jak III świat. Ot, w tym
> Talismanie choćby, język polski można dodać dopiero po skontaktowaniu
> się z wydawcą i dostaniu klucza na polską wersję - ale to wyłączy
> wszystkie wersje językowe poza angielską. A płacimy tyle samo co
> pieprzeni Niemcy czy Angole! Czasem mi się na wspomnienie tego nóż
> sprężynowy w kieszeni otwiera.

Nie kupuj na Steamie :) Jak już pisałem - na CDP była wyprzedaż i dawali 
za małe pieniądze.

> To sensowne. Ciekawe jednak, że aż takim zainteresowaniem się to cieszy.
> Może to przez celowo bardzo niski nakład (zgaduję)? Nie mówię że w życiu
> nie kupiłem wersji kolekcjonerskich, ale przestałem to robić i nawet dla
> ulubionego Anno 2070 nie zrobiłem wyjątku. Mimo że gigantyczne pudło
> (wielkości pudła na high-endowe karty) bardzo pociągało w Empiku.
> Kupować edycji kolekcjonerskiej czegoś mimo wszystko nowego i nieznanego
> to bym nawet nie rozważał.

Przy czym to nawet nie były wersje kolekcjonerskie (w pełnym tego słowa 
znaczeniu). To po prostu były bogato wydane wersje pudełkowe (coś ala 
kiedyś jak Baldursy wychodziły np.) za normalną cenę.

> A, czy te Pillars mają na serio coś wspólnego z Planescape, czy to tylko
> zagrywka marketingowa? Z tego co wiem, to  nie używają oficjalnie
> systemu DnD, czyli nie można nawet powiedzieć że to ten sam świat.

To myli Ci się z Torment: Tides of Numenera, które jeszcze nie wyszło, a 
które robią Ci sami goście co Wasetland 2. I nie, nie będzie ono miało 
nic wspólnego z P:T (w sensie świata i mechaniki). Pillarsy natomiast to 
jest praktycznie żywcem wzięty Baldurs, tylko w odświeżonej grafice i 
oczywiście nie w D&D i Forgotten Realms, tylko jakimś autorskim świecie.

-- 
GJS
Re: Batman Arkham Knight
#782041
Author: Gajos
Date: Fri, 26 Jun 2015 20:41
8 lines
1228 bytes
W dniu 2015-06-26 o 20:25, Goomich pisze:

> Kolekcjonerki... ¯\_(ツ)_/¯

Spadaj :> W ogóle nie jesteś sentymentalny :>

-- 
GJS
Re: Batman Arkham Knight
#782038
Author: Gajos
Date: Fri, 26 Jun 2015 20:44
12 lines
1633 bytes
W dniu 2015-06-26 o 20:20, Goomich pisze:

> Waczdogi dostałem gratis do karty graficznej i uważam, że zostałem wychujany. Ale nie tak jak ci co dostali batmana. A Wolfowaty był chyba całkiem tanio na muvobraniu niedawnawo.

Swoją drogą to pokazuje jak opinia graczy o danym tytule wpływa jednak 
na to jak on trzyma cenę. Co do muve to zbliża się właśnie jakaś jego 
nowa odsłona, więc liczę że jakaś wyprzedaż niebawem nastąpi i znowu 
dadzą rozsądną cenę (no i to cholerne Skyrim LE!! Gaben znowu nie dał 
poniżej 10 Ojro!!!).

-- 
GJS
Re: Batman Arkham Knight
#782042
Author: Goomich
Date: Fri, 26 Jun 2015 22:24
1 lines
1530 bytes
Jak nie skoro mam kolekcjonerki elite 4 i "nowego" homeworlda? :P
Re: Batman Arkham Knight
#782035
Author: Sebastian Biały
Date: Sat, 27 Jun 2015 11:33
7 lines
1273 bytes
On 2015-06-26 00:29, Goomich wrote:
> Jak ludzie moga tak napalac się na to?

Ciągle daje zaskakującą satysfakcję z gry. Z jakiegoś dziwnego powodu. 
Gralem w 3 częsci i każda jest identyczna, ale każdą skończyłem. Nie 
jest wybitna. Jest ... fajna. Ponadto fabuła istnieje (w przeciwieństwie 
do Skyrima ;)
Re: Batman Arkham Knight
#782045
Author: isn't he?
Date: Mon, 29 Jun 2015 08:19
9 lines
1661 bytes
W dniu 2015-06-26 22:40, Gajos pisze:
> PS. Mam wolną podstawkę Talismana do oddania (dodawali do Season Passa),
> jak ktoś chce to mogę dać, ale musi obiecać że będzie grał (nie musi
> nałogowo, ale nie oddaję komuś dla +1 do Steama ;-)

Aktualne? W Talismana grywam planszowego gdy akurat mam z kim, cyfrowego 
nie próbowałem jeszcze. Warto?

isn't he?
Re: Batman Arkham Knight
#782046
Author: Gajos
Date: Sat, 04 Jul 2015 17:19
14 lines
1616 bytes
W dniu 2015-06-29 o 10:19, isn't he? pisze:
> W dniu 2015-06-26 22:40, Gajos pisze:
>> PS. Mam wolną podstawkę Talismana do oddania (dodawali do Season Passa),
>> jak ktoś chce to mogę dać, ale musi obiecać że będzie grał (nie musi
>> nałogowo, ale nie oddaję komuś dla +1 do Steama ;-)
>
> Aktualne? W Talismana grywam planszowego gdy akurat mam z kim, cyfrowego
> nie próbowałem jeszcze. Warto?

No aktualne. Moim zdaniem warto :) Podaj jak Cie złapać na Steamie to Ci 
giftne i sobie sprawdzisz.

-- 
GJS
Re: Batman Arkham Knight
#782047
Author: isn't he?
Date: Tue, 07 Jul 2015 08:32
18 lines
2001 bytes
W dniu 2015-07-04 19:19, Gajos pisze:
> W dniu 2015-06-29 o 10:19, isn't he? pisze:
>> W dniu 2015-06-26 22:40, Gajos pisze:
>>> PS. Mam wolną podstawkę Talismana do oddania (dodawali do Season Passa),
>>> jak ktoś chce to mogę dać, ale musi obiecać że będzie grał (nie musi
>>> nałogowo, ale nie oddaję komuś dla +1 do Steama ;-)
>>
>> Aktualne? W Talismana grywam planszowego gdy akurat mam z kim, cyfrowego
>> nie próbowałem jeszcze. Warto?
>
> No aktualne. Moim zdaniem warto :) Podaj jak Cie złapać na Steamie to Ci
> giftne i sobie sprawdzisz.
>

http://steamcommunity.com/profiles/76561198012114091/
Dodaj mnie też do znajomych, może kiedyś zagramy :)

isn't he?
Re: Batman Arkham Knight
#782048
Author: Saiko Kila
Date: Fri, 10 Jul 2015 16:05
99 lines
6381 bytes
Proces Gajos <chcialbys@to.com> zwrócił błąd:

>> Co do oburzania to się oburzam, bo to powoduje efekt uboczny: utwierdza
>> ludzi w przekonaniu że korporacje mogą wszystko. A jeśli ludzie w to
>> uwierzą, to korporacje naprawdę będą mogły wszystko. Zwłaszcza wszystko,
>> co złe. Już teraz przymierzają się do wydawania poleceń rządom...
> 
> Ale oni to robią bo ludzie są gupie i to kupują. Taki Ubishit wyda 
> spierniczone Assasin XXIII i nawet go nie zdąży porządnie naprawić, a 
> już są Assasin XXIV i XXV. A durnie to kupują... No to jak tu ich nie 
> dymać, jak sami wystawiają tyłki i proszą o jeszcze?

Etos kapitalisty tego wymaga, więc faktycznie, jak tu nie dymać?

>> Na ostatniej steamowej wyprzedaży to ja osiągnąłem 105 milionowy level w
>> tej klikance, 75 miliardów złota, i upgradowałem broń do bionicznej ręki
>> ;) A tak poza tym to sobie kupiłem Talismana i w niego gram. No jeszcze
>> wszystkie dodatki do Saints Row IV, System Shocka 2 i Flight Simulator X
>> (tzn. tu podstawkę, bez dodatków), ale gram w Talismana. Czyli w
>> komputerową wersję Magii i Miecza. Chyba nie trzeba tego komentować.
> 
> HAHA, a to dobre. Ja właśnie gram praktycznie tylko w Talismana od 
> jakichś kilku miesięcy (znaczy od kiedy był w humble bundle, potem 
> dokupiłem Season Passa w CDP bo była jakaś wyprzedaż i był chyba za 50 
> zeta). Pierwsza gra od stu lat, która zaraz wskoczy u mnie na Steamie na 
> 1 miejsce, przeganiając wreszcie CS-a (który de facto i tak pokazuje 
> jakąś pewnie 1/10 tego co w niego przegrałem, no ale). Nie ma to jak 
> wspomnień czar jednak, sentymentalni się robimy na starość ;-) Te 
> godziny, ba dni z sąsiadami i kumplami z podstawówki przy Magii i 
> Mieczu, ehhh... :) A społeczność w Talismanie to właśnie w większości 
> ludzie 30, a nawet 40+ (b. dużo Polaków gra btw).

W sumie nie wiem czemu, bo w papierową wersję MiM grałem ostatnio wiele
lat temu (ponad 15). Chociaż ostatnio znalazłem opakowanie, czy też jego
zawartość. Mam jeszcze piracką wersję, bez "Talismana" :) Może to i
sentyment, ale może też konstruowanie własnej jakiejś tam przygody,
czyli coś czego brakuje mi we współczesnych RPG. Czasami zbiegi
okoliczności są bardzo ciekawe, aż trudno uwierzyć w element losowy tej
gry ;)

> Wysłałem Ci zapraszajke na Steamie, może zagramy kiedyś :)

Wróciłem z Bieszczadów i dopiero teraz dodałem na Steamie. Tylko że
aktualnie siedzę na innym koncie, bo chcę zakończyć Borderlands 2.
 
> PS. Mam wolną podstawkę Talismana do oddania (dodawali do Season Passa), 
> jak ktoś chce to mogę dać, ale musi obiecać że będzie grał (nie musi 
> nałogowo, ale nie oddaję komuś dla +1 do Steama ;-)

Skoro masz Season Passa to masz też dodatki. Ja mam  dwa: Highlands i
Frost-cośtam, bo słyszałem ze inne są zabugowane. Czy to prawda, że
dodatek Dungeon jest wieśliwy, i komputer może się czasem zapętlić?

>> A ceny faktycznie absurdalne. Tym bardziej w Polsce, gdzie trudno
>> znaleźć kogoś kto zarabia oficjalną średnią. Tzn. może znaleźć się da,
>> ale w sporym tłumie.
> 
> Dystrybucja cyfrowa na Steamie to dla Polaka kompletny bezsens, ale już 
> pudełkowe wersje w dniu premiery (które i tak się aktywuje na Steamie, 
> czy tam innym Originie) to są całkiem spoko pieniądze - 120 zeta to jest 
> w końcu 30 Euro, czyli tyle ile żaden tytuł AAA na dzień dobry na 
> Steamie nie ma i nigdy mieć nie będzie...

Rzeczywiście. Dawno nie patrzyłem na pudełka, a po przeliczeniu to
całkiem sensowna cena. Tzn. nadal wysoka w porównaniu do starej Europy
(jaki procent zarobków stanowi, albo stosunek ceny do zarobków), ale o
wiele sensowniejsza niż podstawowa cena na Steamie. Zawsze pocieszam
się, że Australijczycy mają gorzej.

>> I mimo tego nadal jesteśmy traktowani jak III świat. Ot, w tym
>> Talismanie choćby, język polski można dodać dopiero po skontaktowaniu
>> się z wydawcą i dostaniu klucza na polską wersję - ale to wyłączy
>> wszystkie wersje językowe poza angielską. A płacimy tyle samo co
>> pieprzeni Niemcy czy Angole! Czasem mi się na wspomnienie tego nóż
>> sprężynowy w kieszeni otwiera.
> 
> Nie kupuj na Steamie :) Jak już pisałem - na CDP była wyprzedaż i dawali 
> za małe pieniądze.

Choroba. Ale widzę Sacred 3, chyba się skuszę. Nadal Sacred 2 to jeden z
moich ulubionych diablowatych (przy okazji najładniej wygląda), może
trójka nie jest najgorsza.

>> […] 
>> A, czy te Pillars mają na serio coś wspólnego z Planescape, czy to tylko
>> zagrywka marketingowa? Z tego co wiem, to  nie używają oficjalnie
>> systemu DnD, czyli nie można nawet powiedzieć że to ten sam świat.
> 
> To myli Ci się z Torment: Tides of Numenera, które jeszcze nie wyszło, a 
> które robią Ci sami goście co Wasetland 2. I nie, nie będzie ono miało 
> nic wspólnego z P:T (w sensie świata i mechaniki). Pillarsy natomiast to 
> jest praktycznie żywcem wzięty Baldurs, tylko w odświeżonej grafice i 
> oczywiście nie w D&D i Forgotten Realms, tylko jakimś autorskim świecie.

Ok, dzięki.

-- 
Saiko Kila
Only when drinking alone does one truly communicate with God.
Re: Batman Arkham Knight
#782050
Author: Gajos
Date: Sun, 12 Jul 2015 18:49
30 lines
2697 bytes
W dniu 2015-07-10 o 18:05, Saiko Kila pisze:

> W sumie nie wiem czemu, bo w papierową wersję MiM grałem ostatnio wiele
> lat temu (ponad 15). Chociaż ostatnio znalazłem opakowanie, czy też jego
> zawartość. Mam jeszcze piracką wersję, bez "Talismana" :) Może to i
> sentyment, ale może też konstruowanie własnej jakiejś tam przygody,
> czyli coś czego brakuje mi we współczesnych RPG. Czasami zbiegi
> okoliczności są bardzo ciekawe, aż trudno uwierzyć w element losowy tej
> gry ;)

RNG to istota tej gry. Ubaw mam po pachy jak dzieciaki siadają do tego i 
zaczynają po 2 grach płacz, że "komputer oszukuje, bo mi wypada ciągle 1 
a jemu 6" :-))

> Skoro masz Season Passa to masz też dodatki. Ja mam  dwa: Highlands i
> Frost-cośtam, bo słyszałem ze inne są zabugowane. Czy to prawda, że
> dodatek Dungeon jest wieśliwy, i komputer może się czasem zapętlić?

Tzn. gra generalnie ma jeszcze nieco bugów, ale i tak jest o niebo 
lepiej niż jeszcze pół roku temu. Ale było raczej tak, że z każdym nowym 
dodatkiem pojawiało się sporo nowych problemów, które potem 
systematycznie usuwali. Dungeon był chyba 1 dodatkiem, więc akurat on 
powinien właśnie najmniej problemów sprawiać. Możesz spokojnie brać o 
ile planujesz grać z AI, tudzież w rodzinnym gronie. Bo jeśli on-line to 
wystarczy, że jakakolwiek osoba z 4 przy stole ma dodatek i twórca stołu 
może go wtedy włączyć, więc teoretycznie nawet z samą podstawką 
załapiesz się zawsze na jakąś grę gdzie i tak wszystko będzie włączone.

-- 
GJS
Re: Batman Arkham Knight
#782049
Author: Gajos
Date: Mon, 13 Jul 2015 16:31
13 lines
1633 bytes
W dniu 2015-07-12 o 20:49, Gajos pisze:

PS. Właśnie CDP dało znowu tą promkę na Talismana. Polecam :)
https://cdp.pl/gry/digi/talisman-digital-edition-season-pass.html
(to Season Pass, ale pojedyncze dodatki też można kupić za jakieś 
grosze, choć osobiście uważam, że to mało opłacalne bo w planach jest 
jeszcze sporo dodatków).

PS2. A Sacred 3 to miałeś wczoraj na wyprzedaży w GMG za jakieś 3 funty 
chyba (pewnie będzie jeszcze powtórzone w ostatnim dniu).

-- 
GJS
Re: Batman Arkham Knight
#782051
Author: Saiko Kila
Date: Mon, 13 Jul 2015 18:28
19 lines
2067 bytes
Proces Gajos <chcialbys@to.com> zwrócił błąd:
> W dniu 2015-07-12 o 20:49, Gajos pisze:
> 
> PS. Właśnie CDP dało znowu tą promkę na Talismana. Polecam :)
> https://cdp.pl/gry/digi/talisman-digital-edition-season-pass.html
> (to Season Pass, ale pojedyncze dodatki też można kupić za jakieś 
> grosze, choć osobiście uważam, że to mało opłacalne bo w planach jest 
> jeszcze sporo dodatków).
> 
> PS2. A Sacred 3 to miałeś wczoraj na wyprzedaży w GMG za jakieś 3 funty 
> chyba (pewnie będzie jeszcze powtórzone w ostatnim dniu).

A dzięki, zaraz obaczę. To znaczy bardziej wieczorem. Tylko płacić tym
złoczyńcom, w walucie oprawcy, to mi się nie uśmiecha ;)

-- 
Saiko Kila
Paying it is strictly voluntary and will have only a minimal effect on
being included in the "Countries we are going to invade soon" list.
Re: Batman Arkham Knight
#782052
Author: Saiko Kila
Date: Mon, 13 Jul 2015 18:43
61 lines
4351 bytes
Proces Gajos <chcialbys@to.com> zwrócił błąd:

>> W sumie nie wiem czemu, bo w papierową wersję MiM grałem ostatnio wiele
>> lat temu (ponad 15). Chociaż ostatnio znalazłem opakowanie, czy też jego
>> zawartość. Mam jeszcze piracką wersję, bez "Talismana" :) Może to i
>> sentyment, ale może też konstruowanie własnej jakiejś tam przygody,
>> czyli coś czego brakuje mi we współczesnych RPG. Czasami zbiegi
>> okoliczności są bardzo ciekawe, aż trudno uwierzyć w element losowy tej
>> gry ;)
> 
> RNG to istota tej gry. Ubaw mam po pachy jak dzieciaki siadają do tego i 
> zaczynają po 2 grach płacz, że "komputer oszukuje, bo mi wypada ciągle 1 
> a jemu 6" :-))

Nie tylko dzieciaki tak reagują. Ja też tak reaguję. Mój brat też tak
reaguje. Wydaje mi się, że jest coś nie tak z tą losowością. Mam screena
w którym wulkan się aktywuje, co daje 50% szans na utratę każdej karty.
Osiem kart było, wszystkie wymiotło. Teoretycznie to aż 0,4% szans, ale
wulkan miałem kilka razy, i to nie był pierwszy raz. Co prawda
sprawdziłem, że gra generalnie ma stały ciąg liczb, i jeśli się zmieni
kolejność zdarzeń to określone liczby przypadną komuś innemu, ale w
przypadkach generowania właśnie wielu liczb w krótkich odstępach często
są to bardzo "nielosowe" ciągi. Miałem też ciąg ośmiu jedynek na Koronie
Władzy.

Być może gra korzysta z windowsowego generatora (funkcji), w którym jest
znany błąd (pewnie wprowadzony przez służby specjalne), jeśli tak to
jest to nawet spodziewane zachowanie.

/Ja np. czasem gram w Solitaire, i nieraz mi się zdarzało, że po zabiciu
procesu następne rozdanie było identyczne jak poprzednie - a czasem
następne po następnym jest identyczne, a to rozdzielające nie. Można to
wykorzystać do wygenerowania znanego rozdania./

>> Skoro masz Season Passa to masz też dodatki. Ja mam  dwa: Highlands i
>> Frost-cośtam, bo słyszałem ze inne są zabugowane. Czy to prawda, że
>> dodatek Dungeon jest wieśliwy, i komputer może się czasem zapętlić?
> 
> Tzn. gra generalnie ma jeszcze nieco bugów, ale i tak jest o niebo 
> lepiej niż jeszcze pół roku temu.

U mnie za każdym uruchomieniem zawiesza stery od dźwiękówki. Co prawda
dźwięk działa, ale mam zapętlony hałas nałożony na normalny dźwięk, i
dlatego zwykle wyłączam słuchawki/głośniki.

> Ale było raczej tak, że z każdym nowym dodatkiem pojawiało się sporo
> nowych problemów, które potem systematycznie usuwali. Dungeon był
> chyba 1 dodatkiem, więc akurat on powinien właśnie najmniej problemów
> sprawiać. Możesz spokojnie brać o ile planujesz grać z AI, tudzież w
> rodzinnym gronie. Bo jeśli on-line to wystarczy, że jakakolwiek osoba
> z 4 przy stole ma dodatek i twórca stołu może go wtedy włączyć, więc
> teoretycznie nawet z samą podstawką załapiesz się zawsze na jakąś grę
> gdzie i tak wszystko będzie włączone.

A to mi się podoba. Wystarczy że ktokolwiek ma dodatek, i wszyscy w
sesji mają dostęp. Zwykle w grach przynajmniej host musi mieć, a tutaj
nawet tyle nie jest wymagane.

-- 
Saiko Kila
I want to be a paladin! I want to be a paladin!
Re: Batman Arkham Knight
#782053
Author: Saiko Kila
Date: Mon, 13 Jul 2015 18:44
9 lines
1438 bytes
Proces Saiko Kila <fnvxbxvyn@benatr.cy> zwrócił błąd:
>  Miałem też ciąg ośmiu jedynek na Koronie
> Władzy.

Tzn. nie jedynek, ale 1, 2 lub 3, czyli "pudło".

-- 
Saiko Kila
No, I won't fight a woman. It's not honourable!
Re: Batman Arkham Knight
#782054
Author: Gajos
Date: Mon, 13 Jul 2015 19:30
44 lines
3510 bytes
W dniu 2015-07-13 o 20:43, Saiko Kila pisze:
> Proces Gajos <chcialbys@to.com> zwrócił błąd:
>
>>> W sumie nie wiem czemu, bo w papierową wersję MiM grałem ostatnio wiele
>>> lat temu (ponad 15). Chociaż ostatnio znalazłem opakowanie, czy też jego
>>> zawartość. Mam jeszcze piracką wersję, bez "Talismana" :) Może to i
>>> sentyment, ale może też konstruowanie własnej jakiejś tam przygody,
>>> czyli coś czego brakuje mi we współczesnych RPG. Czasami zbiegi
>>> okoliczności są bardzo ciekawe, aż trudno uwierzyć w element losowy tej
>>> gry ;)
>>
>> RNG to istota tej gry. Ubaw mam po pachy jak dzieciaki siadają do tego i
>> zaczynają po 2 grach płacz, że "komputer oszukuje, bo mi wypada ciągle 1
>> a jemu 6" :-))
>
> Nie tylko dzieciaki tak reagują. Ja też tak reaguję. Mój brat też tak
> reaguje. Wydaje mi się, że jest coś nie tak z tą losowością. Mam screena
> w którym wulkan się aktywuje, co daje 50% szans na utratę każdej karty.
> Osiem kart było, wszystkie wymiotło. Teoretycznie to aż 0,4% szans, ale
> wulkan miałem kilka razy, i to nie był pierwszy raz. Co prawda
> sprawdziłem, że gra generalnie ma stały ciąg liczb, i jeśli się zmieni
> kolejność zdarzeń to określone liczby przypadną komuś innemu, ale w
> przypadkach generowania właśnie wielu liczb w krótkich odstępach często
> są to bardzo "nielosowe" ciągi. Miałem też ciąg ośmiu jedynek na Koronie
> Władzy.

Tzn.? Jeśli z kumplem bym usiadł do Magii i Miecza normalnego i zamiast 
rzucać na przemian, rzucilibyśmy każdy po 100 razy na dzień dobry, 
spisali wyniki i potem to podstawiali po prostu, to jakaś różnica by 
była? :)

Wątki na Steamowym forum Talismana o RNG, "czitującym AI", itp. są 
średnio raz na tydzień :) I pomyśleć, że gra oparta o zwykłą kostkę 
6-ścio ścienną może tyle zamieszania wywołać :) Ale to właśnie jest w 
niej piękne.

Zresztą wszystko oparte o RNG i to w internecie, gdzie fizycznie nie 
rzucasz kostką, czy nie dostajesz kart do ręki, będzie zawsze 
przedmiotem sporów i wątpliwości. Na szczęście jednak Talisman to nie 
Pokerstars i nie muszę rwać włosów z głowy i pieniędzy z portfela, że 
mając matematycznie 85% szans na wygraną, kolejny raz dostałem w dupe ;-))

-- 
GJS
Re: Batman Arkham Knight
#782055
Author: bartekltg
Date: Mon, 13 Jul 2015 19:57
76 lines
4726 bytes
On 13.07.2015 21:30, Gajos wrote:
> W dniu 2015-07-13 o 20:43, Saiko Kila pisze:
>> Proces Gajos <chcialbys@to.com> zwrócił błąd:
>>
>>>> W sumie nie wiem czemu, bo w papierową wersję MiM grałem ostatnio wiele
>>>> lat temu (ponad 15). Chociaż ostatnio znalazłem opakowanie, czy też
>>>> jego
>>>> zawartość. Mam jeszcze piracką wersję, bez "Talismana" :) Może to i
>>>> sentyment, ale może też konstruowanie własnej jakiejś tam przygody,
>>>> czyli coś czego brakuje mi we współczesnych RPG. Czasami zbiegi
>>>> okoliczności są bardzo ciekawe, aż trudno uwierzyć w element losowy tej
>>>> gry ;)
>>>
>>> RNG to istota tej gry. Ubaw mam po pachy jak dzieciaki siadają do tego i
>>> zaczynają po 2 grach płacz, że "komputer oszukuje, bo mi wypada ciągle 1
>>> a jemu 6" :-))
>>
>> Nie tylko dzieciaki tak reagują. Ja też tak reaguję. Mój brat też tak
>> reaguje. Wydaje mi się, że jest coś nie tak z tą losowością. Mam screena
>> w którym wulkan się aktywuje, co daje 50% szans na utratę każdej karty.
>> Osiem kart było, wszystkie wymiotło. Teoretycznie to aż 0,4% szans, ale
>> wulkan miałem kilka razy, i to nie był pierwszy raz. Co prawda

Kilka razy miałeś przypadek, że wszystkie 8 lub więcej losowań 50:50
wypadło negatywnie?

Społrz n to inaczej. Jeśli byłeś w takiej sytuacji 500razy (a to chyba
w takiej grze nie tak dużo), powinieneś spodziewać się 2 strat wszystkiego.

>> sprawdziłem, że gra generalnie ma stały ciąg liczb, i jeśli się zmieni
>> kolejność zdarzeń to określone liczby przypadną komuś innemu, ale w
>> przypadkach generowania właśnie wielu liczb w krótkich odstępach często
>> są to bardzo "nielosowe" ciągi. Miałem też ciąg ośmiu jedynek na Koronie
>> Władzy.
>
> Tzn.? Jeśli z kumplem bym usiadł do Magii i Miecza normalnego i zamiast
> rzucać na przemian, rzucilibyśmy każdy po 100 razy na dzień dobry,
> spisali wyniki i potem to podstawiali po prostu, to jakaś różnica by
> była? :)

Jeśli wiesz, jaka liczba "wypadnie" na kostce, możęsz wykorzytać
do do podjęcia lepszej decyzji.
Nie byłoby różnicy, gdyby losowanie "na ślepo".

BTW. jeśli programiście nie użyli dość zaawansowanch zabawek (a raczej
tego nie zrobili) to i tak w trakcie działania programu ciąg jest
pseudolosowy, tzn ma statystyczne włąsnośći ciągu losowego, ale
jest generowany deterministycznie. Nie ma więc znaczenia, czy program
odpali rand() gdy potrzebuje liczby, czy w narobi ich sobie na zapas
(co nie ma najmniejszego sensu a programista traci czas;)




> Wątki na Steamowym forum Talismana o RNG, "czitującym AI", itp. są
> średnio raz na tydzień :) I pomyśleć, że gra oparta o zwykłą kostkę
> 6-ścio ścienną może tyle zamieszania wywołać :) Ale to właśnie jest w
> niej piękne.

Może to ci sami ludzie co do dziś podniecają się tym;>


> Zresztą wszystko oparte o RNG i to w internecie, gdzie fizycznie nie
> rzucasz kostką, czy nie dostajesz kart do ręki, będzie zawsze
> przedmiotem sporów i wątpliwości. Na szczęście jednak Talisman to nie
> Pokerstars i nie muszę rwać włosów z głowy i pieniędzy z portfela, że
> mając matematycznie 85% szans na wygraną, kolejny raz dostałem w dupe ;-))

To psychologia. Jeśli wspomniany wulkan wyżre mi wszytki karty, to
złośliwość losu/komp oszukuje. Jeśli zostawi mi wszystkie, to
zasługa moich zajebistych zdolnośći ;-)
Ostatecznie konczę grać z wrażeniem, że ja gram b. dobrze a komp 
oszukuje ;-)

pzdr
bartekltg
Re: Batman Arkham Knight
#782058
Author: Saiko Kila
Date: Mon, 13 Jul 2015 20:49
73 lines
5191 bytes
Proces Gajos <chcialbys@to.com> zwrócił błąd:

>>>> W sumie nie wiem czemu, bo w papierową wersję MiM grałem ostatnio wiele
>>>> lat temu (ponad 15). Chociaż ostatnio znalazłem opakowanie, czy też jego
>>>> zawartość. Mam jeszcze piracką wersję, bez "Talismana" :) Może to i
>>>> sentyment, ale może też konstruowanie własnej jakiejś tam przygody,
>>>> czyli coś czego brakuje mi we współczesnych RPG. Czasami zbiegi
>>>> okoliczności są bardzo ciekawe, aż trudno uwierzyć w element losowy tej
>>>> gry ;)
>>>
>>> RNG to istota tej gry. Ubaw mam po pachy jak dzieciaki siadają do tego i
>>> zaczynają po 2 grach płacz, że "komputer oszukuje, bo mi wypada ciągle 1
>>> a jemu 6" :-))
>>
>> Nie tylko dzieciaki tak reagują. Ja też tak reaguję. Mój brat też tak
>> reaguje. Wydaje mi się, że jest coś nie tak z tą losowością. Mam screena
>> w którym wulkan się aktywuje, co daje 50% szans na utratę każdej karty.
>> Osiem kart było, wszystkie wymiotło. Teoretycznie to aż 0,4% szans, ale
>> wulkan miałem kilka razy, i to nie był pierwszy raz. Co prawda
>> sprawdziłem, że gra generalnie ma stały ciąg liczb, i jeśli się zmieni
>> kolejność zdarzeń to określone liczby przypadną komuś innemu, ale w
>> przypadkach generowania właśnie wielu liczb w krótkich odstępach często
>> są to bardzo "nielosowe" ciągi. Miałem też ciąg ośmiu jedynek na Koronie
>> Władzy.
> 
> Tzn.? Jeśli z kumplem bym usiadł do Magii i Miecza normalnego i zamiast 
> rzucać na przemian, rzucilibyśmy każdy po 100 razy na dzień dobry, 
> spisali wyniki i potem to podstawiali po prostu, to jakaś różnica by 
> była? :)

Tak, bo szansa na wyrzucenie ciągu ośmiu liczb mniejszych niż 4 jest
mała. Konkretnie w tym przypadku (sto rzutów) to 17%. A żeby trafiło
akurat na osiem rzutów które będą wykorzystane do jednego zdarzenia
(wulkan) to jeszcze mniej, nawet trudno policzyć jak mało.

> Wątki na Steamowym forum Talismana o RNG, "czitującym AI", itp. są 
> średnio raz na tydzień :) I pomyśleć, że gra oparta o zwykłą kostkę 
> 6-ścio ścienną może tyle zamieszania wywołać :) Ale to właśnie jest w 
> niej piękne.

W sumie k6 daje większe pole do spekulacji niż np. k10, nawet jeśli jest
zupełnie rzetelna.

AI na pewno czituje, chociaż nie zawsze na swoją korzyść. Np. sytuacja,
że wyrzucając szóstkę AI remisuje, a mniej przegrywa. Wyrzuca szóstkę.
Co następnie robi AI? Reroll. Po grzyba? Traci i życie i fate (nie wiem
jak to po polsku?), a mogłoby być bez strat. Jak dla mnie to
zaprogramowana głupota, czyli takie czitowanie. Albo uporczywe próby
przejścia strażnika, kiedy ma się kilka procent szans. Albo wrzucenie na
siebie czaru umożliwiającego unik i potem czaru zwiększającego walkę -
przechodzi przez strażnika, robi unik, i po co mu to wspomaganie walki
było? Zmarnowany czar.

A ile razy odbijał się Grim Reaper? Trzeba wyrzucić piątkę. Kilka razy
miałem sytuację, że piątka była po kolei parę razy (do czterech), a na
końcu jedynka. Pewnie, że szansa na to nie jest mała, ale jak patrzyłem
na inne wyniki, to piątka jest w czołówce rzutów z Grim Reaperem, a na
przykład dwójka zdarza się bardzo rzadko. Obiecuję sobie, że kiedyś będę
zapisywał te rzuty, żeby zobaczyć statystykę.

> Zresztą wszystko oparte o RNG i to w internecie, gdzie fizycznie nie 
> rzucasz kostką, czy nie dostajesz kart do ręki, będzie zawsze 
> przedmiotem sporów i wątpliwości. Na szczęście jednak Talisman to nie 
> Pokerstars i nie muszę rwać włosów z głowy i pieniędzy z portfela, że 
> mając matematycznie 85% szans na wygraną, kolejny raz dostałem w dupe ;-))

Na szczęście nie ma to wielkiego znaczenia praktycznego, ale Talismanowi
bym nie ufał. Moim zdaniem jego kości nie są rzetelne :)

-- 
Saiko Kila
The larger the city armory, the greater the citizens' confidence in
their future.
Re: Batman Arkham Knight
#782059
Author: Gajos
Date: Mon, 13 Jul 2015 22:07
68 lines
5014 bytes
W dniu 2015-07-13 o 22:49, Saiko Kila pisze:

> Tak, bo szansa na wyrzucenie ciągu ośmiu liczb mniejszych niż 4 jest
> mała. Konkretnie w tym przypadku (sto rzutów) to 17%. A żeby trafiło
> akurat na osiem rzutów które będą wykorzystane do jednego zdarzenia
> (wulkan) to jeszcze mniej, nawet trudno policzyć jak mało.

Próba, to wszystko kwestia próby. Akurat trafiłeś na taki ciąg. Mi 
chodzi o to, że nie ma żadnej różnicy między tym czy teraz rzucę 100 
razy kostką pod rząd, czy w ciągu najbliższych 3h na przemian z 
kolegą... Ze statystycznego punktu widzenia oczywiście, bo nie piszę o 
tym o czym wspomniał bartek, że przy rozwiązaniu z Talismana "wiesz" co 
wypadnie jako kolejne (grając samemu z AI można sobie w ten sposób 
"czitwoać", w multi jak ktoś to wykorzystuje to krzyżyk na drogę, 
zresztą warto mieć grono zaufanych towarzyszy do gry, bo rage quity, 
itp. mogą trochę napsuć krwi).

>> Wątki na Steamowym forum Talismana o RNG, "czitującym AI", itp. są
>> średnio raz na tydzień :) I pomyśleć, że gra oparta o zwykłą kostkę
>> 6-ścio ścienną może tyle zamieszania wywołać :) Ale to właśnie jest w
>> niej piękne.
>
> W sumie k6 daje większe pole do spekulacji niż np. k10, nawet jeśli jest
> zupełnie rzetelna.

A z k4 to już strach się bać, że o monecie nie wspomnę ;-) Kto to 
widział żeby orzeł 10 razy pod rząd wypadł ;-)

> AI na pewno czituje, chociaż nie zawsze na swoją korzyść. Np. sytuacja,
> że wyrzucając szóstkę AI remisuje, a mniej przegrywa. Wyrzuca szóstkę.
> Co następnie robi AI? Reroll. Po grzyba? Traci i życie i fate (nie wiem
> jak to po polsku?), a mogłoby być bez strat. Jak dla mnie to
> zaprogramowana głupota, czyli takie czitowanie. Albo uporczywe próby
> przejścia strażnika, kiedy ma się kilka procent szans. Albo wrzucenie na
> siebie czaru umożliwiającego unik i potem czaru zwiększającego walkę -
> przechodzi przez strażnika, robi unik, i po co mu to wspomaganie walki
> było? Zmarnowany czar.
>
> A ile razy odbijał się Grim Reaper? Trzeba wyrzucić piątkę. Kilka razy
> miałem sytuację, że piątka była po kolei parę razy (do czterech), a na
> końcu jedynka. Pewnie, że szansa na to nie jest mała, ale jak patrzyłem
> na inne wyniki, to piątka jest w czołówce rzutów z Grim Reaperem, a na
> przykład dwójka zdarza się bardzo rzadko. Obiecuję sobie, że kiedyś będę
> zapisywał te rzuty, żeby zobaczyć statystykę.

Dlatego nazywanie tego czegoś AI jest dość zabawne. Jeśli miałby 
czitować to chyba na swoją korzyść raczej, prawda? A tak to wychodzi 
właśnie nieudolność skryptów. Zresztą to było widać z kolejnymi 
dodatkami, na początku jakoś to "AI" nawet się spisywało (zagraj z samą 
podstawką i sam sprawdź), potem w miarę dodawania kolejnych dodatków, 
ilość kombinacji się tak zwiększyła, że programiści nie dali rady tylu 
skryptów napisać pewnie i się bidula zapętla czasami, albo robi właśnie 
totalne głupoty (z naszego punktu widzenia, ale kolidujących ze sobą 
skryptów może i nie ;-)

>> Zresztą wszystko oparte o RNG i to w internecie, gdzie fizycznie nie
>> rzucasz kostką, czy nie dostajesz kart do ręki, będzie zawsze
>> przedmiotem sporów i wątpliwości. Na szczęście jednak Talisman to nie
>> Pokerstars i nie muszę rwać włosów z głowy i pieniędzy z portfela, że
>> mając matematycznie 85% szans na wygraną, kolejny raz dostałem w dupe ;-))
>
> Na szczęście nie ma to wielkiego znaczenia praktycznego, ale Talismanowi
> bym nie ufał. Moim zdaniem jego kości nie są rzetelne :)

Brak motywu, który mógłby potwierdzać tą tezę :))

-- 
GJS
Re: Batman Arkham Knight
#782056
Author: Gajos
Date: Mon, 13 Jul 2015 22:27
53 lines
3613 bytes
W dniu 2015-07-13 o 21:57, bartekltg pisze:

> Kilka razy miałeś przypadek, że wszystkie 8 lub więcej losowań 50:50
> wypadło negatywnie?

Przez ponad 300h gry? Pewnie wielokrotnie, przestałem na to zwracać uwagę :)

> Społrz n to inaczej. Jeśli byłeś w takiej sytuacji 500razy (a to chyba
> w takiej grze nie tak dużo), powinieneś spodziewać się 2 strat wszystkiego.

Jedno jest pewne, nauczyłem się zawsze spodziewać najgorszego :) Tak 
przynajmniej nie robię sobie niepotrzebnych nadziei i oszczędzam 
stresów. A i zabawa potrafi być czasem przednia. Pamiętam jak pewnego 
razu we 4 nie byliśmy wstanie chyba przez 10, czy tam kilkanaście razy 
pod rząd pokonać Doppelgangera (ma z automatu taką samą siłę jak ty więc 
wystarczy "tylko" wyrzucić więcej od niego).

>>> sprawdziłem, że gra generalnie ma stały ciąg liczb, i jeśli się zmieni
>>> kolejność zdarzeń to określone liczby przypadną komuś innemu, ale w
>>> przypadkach generowania właśnie wielu liczb w krótkich odstępach często
>>> są to bardzo "nielosowe" ciągi. Miałem też ciąg ośmiu jedynek na Koronie
>>> Władzy.
>>
>> Tzn.? Jeśli z kumplem bym usiadł do Magii i Miecza normalnego i zamiast
>> rzucać na przemian, rzucilibyśmy każdy po 100 razy na dzień dobry,
>> spisali wyniki i potem to podstawiali po prostu, to jakaś różnica by
>> była? :)
>
> Jeśli wiesz, jaka liczba "wypadnie" na kostce, możęsz wykorzytać
> do do podjęcia lepszej decyzji.
> Nie byłoby różnicy, gdyby losowanie "na ślepo".

Tia, ale to inna brocha.

> BTW. jeśli programiście nie użyli dość zaawansowanch zabawek (a raczej
> tego nie zrobili) to i tak w trakcie działania programu ciąg jest
> pseudolosowy, tzn ma statystyczne włąsnośći ciągu losowego, ale
> jest generowany deterministycznie. Nie ma więc znaczenia, czy program
> odpali rand() gdy potrzebuje liczby, czy w narobi ich sobie na zapas
> (co nie ma najmniejszego sensu a programista traci czas;)

True.

> To psychologia. Jeśli wspomniany wulkan wyżre mi wszytki karty, to
> złośliwość losu/komp oszukuje. Jeśli zostawi mi wszystkie, to
> zasługa moich zajebistych zdolnośći ;-)
> Ostatecznie konczę grać z wrażeniem, że ja gram b. dobrze a komp
> oszukuje ;-)

A to oczywista oczywistość, każdy pokerzysta to wie ;-))

-- 
GJS
Re: Batman Arkham Knight
#782057
Author: Konrad Kołak
Date: Tue, 14 Jul 2015 09:47
20 lines
1887 bytes
W dniu 2015-07-13 o 21:57, bartekltg pisze:

> BTW. jeśli programiście nie użyli dość zaawansowanch zabawek (a raczej
> tego nie zrobili) to i tak w trakcie działania programu ciąg jest
> pseudolosowy, tzn ma statystyczne włąsnośći ciągu losowego, ale
> jest generowany deterministycznie. Nie ma więc znaczenia, czy program
> odpali rand() gdy potrzebuje liczby, czy w narobi ich sobie na zapas
> (co nie ma najmniejszego sensu a programista traci czas;)

To może mieć sens w trybie multiplayer kiedy wszyscy dostają tą samą 
listę "przyszłych rzutów kostką" i kiedy coś komuś "wypadnie" wszyscy 
mogą potwierdzić, że wypadło mu to co trzeba czyli nie oszukiwał.



-- 

- Konrad Kołak

Cokolwiek robisz skup się na tym.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads