🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.gry.komputerowe
18 messages
18 total messages Started by Gajos Tue, 26 Mar 2013 20:33
Chyba nie możemy jednak narzekać
#778470
Author: Gajos
Date: Tue, 26 Mar 2013 20:33
8 lines
1075 bytes
Bioshock: Infinite + Season Pass:
Polska - 120 PLN (muve, gram.pl)
Steam - 70 Euro (SIC!), czyli jakieś +/- 300 PLN (SIC!!!!)

I tak jest już od dość dawna.

-- 
GJS
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778471
Author: Mr. Misio
Date: Tue, 26 Mar 2013 20:37
19 lines
1589 bytes
Użytkownik Gajos napisał:
> Bioshock: Infinite + Season Pass:
> Polska - 120 PLN (muve, gram.pl)
> Steam - 70 Euro (SIC!), czyli jakieś +/- 300 PLN (SIC!!!!)
>
> I tak jest już od dość dawna.
>
co oznacza tylko, ze cyfrowa dystrybycja nie jest tansza, jest wygodniejsza.

a za wygode sie placi ;)

pomijam, ze dla tagiego niemca czy anglika to te 300 złotych to tak jak 
dla Ciebie 50 złotych, ewentualnie 75 złotych.

Dla nich Steam to wygodnie i wzglednie znosnie, a na promocjach to po 
prostu za darmo

Dla nas Team po ichnich cenach to wygodnie ale ZA DROGO - ceny 
akceptowalen dla nas to wtedy gdy sa wyprzedaze ;)
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778472
Author: Mr. Misio
Date: Tue, 26 Mar 2013 20:37
6 lines
1169 bytes
Użytkownik Mr. Misio napisał:

> Dla nas Team po ichnich cenach to wygodnie ale ZA DROGO - ceny
> akceptowalen dla nas to wtedy gdy sa wyprzedaze ;)

Wlasnie, jest cos ne Easter Sale juz?
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778474
Author: Gajos
Date: Tue, 26 Mar 2013 20:46
24 lines
1754 bytes
W dniu 2013-03-26 21:37, Mr. Misio pisze:
> Użytkownik Gajos napisał:
>> Bioshock: Infinite + Season Pass:
>> Polska - 120 PLN (muve, gram.pl)
>> Steam - 70 Euro (SIC!), czyli jakieś +/- 300 PLN (SIC!!!!)
>>
>> I tak jest już od dość dawna.
>>
> co oznacza tylko, ze cyfrowa dystrybycja nie jest tansza, jest
> wygodniejsza.
>
> a za wygode sie placi ;)

Zamówiłem na muve i za darmo mi do domu dowiozą, a i tak grę będę miał 
na Steamie :>

> pomijam, ze dla tagiego niemca czy anglika to te 300 złotych to tak jak
> dla Ciebie 50 złotych, ewentualnie 75 złotych.

Stereotypy. Amerykanin by się za łep złapał jakby zobaczył tą cenę w 
przeliczeniu na dolce...

-- 
GJS
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778473
Author: Gajos
Date: Tue, 26 Mar 2013 20:47
12 lines
1369 bytes
W dniu 2013-03-26 21:37, Mr. Misio pisze:
> Użytkownik Mr. Misio napisał:
>
>> Dla nas Team po ichnich cenach to wygodnie ale ZA DROGO - ceny
>> akceptowalen dla nas to wtedy gdy sa wyprzedaze ;)
>
> Wlasnie, jest cos ne Easter Sale juz?

Nie. Jest Indie Spring Sale tylko.

-- 
GJS
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778475
Author: Michal
Date: Tue, 26 Mar 2013 22:01
55 lines
3515 bytes
W dniu 2013-03-26 21:46, Gajos pisze:

>>> Bioshock: Infinite + Season Pass:
>>> Polska - 120 PLN (muve, gram.pl)
>>> Steam - 70 Euro (SIC!), czyli jakieś +/- 300 PLN (SIC!!!!)

	1. Nie znam nikogo, kto kupowałby premiery na Steamie w ich cenach. 
Literalnie - NIKOGO.
	2. Te 120 zł za BI+ SP to jest w ramach "przeprosin" za preordery z PL 
wersją językową, której nie będzie a nie jakaś stała praktyka wydania 
kompletne w dobrych cenach w chwili premiery w PL (zanim "wynaleziono" 
season passy gra z definicji była kompletna w chwili premiery - w ciągu 
ostatnich 2 lat, dzięki dużej zasłudze "kochanego" EA to się "trochę" 
pozmieniało.

>>> I tak jest już od dość dawna.

Tzn? Bo poza jednorazowymi akcjami typu Zimobranie Cenegi jak kupowałem 
na GMG, Amazone czy Nuuvem, tak kupuję dalej. Nie dlatego że lubię, 
tylko dlatego że jest taniej.

>> co oznacza tylko, ze cyfrowa dystrybycja nie jest tansza, jest
>> wygodniejsza.
>> a za wygode sie placi ;)

Nie za wygodę, tylko za przyzwyczajanie ludzi do cen wersji pobraniowych 
droższych niż pudełkowe. Za rok-dwa pudełka znikną niemal całkowicie, a 
klient będzie już "urobiony" uważając że robi świetny deal kupując za 
200 zł zlepek bitów o gameplayu na 6h.

> Zamówiłem na muve i za darmo mi do domu dowiozą, a i tak grę będę miał
> na Steamie :>

Miłej zabawy w chowanego z kurierem (zawsze dociera gdy jesteś w pracy) 
albo odmrażania sobie d*y w stojących luzem paczkomatach z okazji wiosny 
"PRAWIE jak z FarCry" ;P


>> pomijam, ze dla tagiego niemca czy anglika to te 300 złotych to tak jak
>> dla Ciebie 50 złotych, ewentualnie 75 złotych.
>
> Stereotypy. Amerykanin by się za łep złapał jakby zobaczył tą cenę w
> przeliczeniu na dolce...

Amerykaninowi "przegrzałyby się obwody" gdyby po tamtejszym Ivy League 
(której PL odpowiednikiem jest UW, UJ, PW, PWr) absolwentowi oferowano 
pracę za 350$/mc i ten uważa to za szczęście, bo coraz więcej jest 
faktycznego zasuwania w pełnym czasie pracy, a na papierze masz 1/2 - 
1/3 etatu za jeszcze mniejsze pieniądze, ba coraz więcej roczników które 
jeszcze nie uciekły z "zielonej wyspy" godzi się pracować 3-6 miesięcy 
całkowicie za darmo (mamusia z tatusiem utrzyma) psując jeszcze bardziej 
rynek pracy. Amerykanin rzeczywiście za ten "łep" by się złapał ;P

-- 
/MB
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778481
Author: Goomich
Date: Wed, 27 Mar 2013 00:28
8 lines
1215 bytes
Gajos <chcialbys@to.com> wrote:

>> a za wygode sie placi ;)
> 
> Zamówiłem na muve i za darmo mi do domu dowiozą, a i tak grę będę miał na Steamie :>

Zamówiłeś grę przez internet, żeby ci kartke z kodem do domu przywieźli,
który to kod wklepiesz sobie do internetu?
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778485
Author: Goomich
Date: Wed, 27 Mar 2013 00:28
11 lines
1253 bytes
"Mr. Misio" <mrmisiodegrizzly@gazeta.pl> wrote:
> Użytkownik Gajos napisał:
>> Bioshock: Infinite + Season Pass:
>> Polska - 120 PLN (muve, gram.pl)
>> Steam - 70 Euro (SIC!), czyli jakieś +/- 300 PLN (SIC!!!!)
>> 
>> I tak jest już od dość dawna.
>> 
> co oznacza tylko, ze cyfrowa dystrybycja nie jest tansza, jest wygodniejsza.

A Muve to co?
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778482
Author: Mr. Misio
Date: Wed, 27 Mar 2013 00:30
11 lines
1469 bytes
Użytkownik Goomich napisał:
> Gajos <chcialbys@to.com> wrote:
>
>>> a za wygode sie placi ;)
>>
>> Zamówiłem na muve i za darmo mi do domu dowiozą, a i tak grę będę miał na Steamie :>
>
> Zamówiłeś grę przez internet, żeby ci kartke z kodem do domu przywieźli,
> który to kod wklepiesz sobie do internetu?
>
nie przywoza w niedziele, to niewygodne ;)
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778487
Author: Mateusz Ludwin
Date: Wed, 27 Mar 2013 02:25
8 lines
1520 bytes
Rzecze Mr. Misio:

> pomijam, ze dla tagiego niemca czy anglika to te 300 złotych to tak jak 
> dla Ciebie 50 złotych, ewentualnie 75 złotych.

Bzdura.
-- 
Mateusz Ludwin                             mateuszl@gmail.com
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778483
Author: Gajos
Date: Wed, 27 Mar 2013 06:33
16 lines
1654 bytes
W dniu 2013-03-27 01:28, Goomich pisze:
> Gajos <chcialbys@to.com> wrote:
>
>>> a za wygode sie placi ;)
>>
>> Zamówiłem na muve i za darmo mi do domu dowiozą, a i tak grę będę miał na Steamie :>
>
> Zamówiłeś grę przez internet, żeby ci kartke z kodem do domu przywieźli,
> który to kod wklepiesz sobie do internetu?

I z pudełkiem do kurzenia na półce!!!111oneone
Ty lepiej powiedz jak tu zrobić żeby mi ktoś opłacił tego kickstartera 
za Tormenta :>>>

-- 
GJS
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778484
Author: Goomich
Date: Wed, 27 Mar 2013 08:08
21 lines
1937 bytes
Gajos <chcialbys@to.com> wrote:
> W dniu 2013-03-27 01:28, Goomich pisze:
>> Gajos <chcialbys@to.com> wrote:
>> 
>>>> a za wygode sie placi ;)
>>> 
>>> Zamówiłem na muve i za darmo mi do domu dowiozą, a i tak grę będę miał na Steamie :>
>> 
>> Zamówiłeś grę przez internet, żeby ci kartke z kodem do domu przywieźli,
>> który to kod wklepiesz sobie do internetu?
> 
> I z pudełkiem do kurzenia na półce!!!111oneone
> Ty lepiej powiedz jak tu zrobić żeby mi ktoś opłacił tego kickstartera za Tormenta :>>>


Normalnie, idziesz do banku i zakładasz konto. Dostaniesz plastik,
zakladasz konto na Amazonie wpisujesz dane z plastiku, drugie konto na
Kickstarterze, wybierasz nagrodę, która cię interesuje, potwierdzasz,
logujesz do Amazona, potwierdzasz, chyba jeszcze raz potwierdzasz, a na
koñcu jeszcze możesz wysłać automatyczną wiadomość na Twittera kub
Facebooka.
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778476
Author: Gajos
Date: Wed, 27 Mar 2013 09:13
85 lines
4718 bytes
W dniu wtorek, 26 marca 2013 23:01:24 UTC+1 użytkownik Michal napisał:


> 	1. Nie znam nikogo, kto kupowałby premiery na Steamie w ich cenach. 
> 
> Literalnie - NIKOGO.

Nikogo z Polski, czy nikogo w ogóle? :)
 
> 	2. Te 120 zł za BI+ SP to jest w ramach "przeprosin" za preordery z PL 
> 
> wersją językową, której nie będzie a nie jakaś stała praktyka wydania 
> 
> kompletne w dobrych cenach w chwili premiery w PL (zanim "wynaleziono" 
> 
> season passy gra z definicji była kompletna w chwili premiery - w ciągu 
> 
> ostatnich 2 lat, dzięki dużej zasłudze "kochanego" EA to się "trochę" 
> 
> pozmieniało.

No dobrze, ale prawie tak samo było z premierami Skyrima, Dishonored, Crysisa 3, X-COM, itp. itd. można wymieniać wszystkie większe premiery z ostatniego roku, dwóch. W PL cena rzędu 120 PLN (no maks 140), Steam - 40-50 Ojro. Oczywiście w przypadku Bioshocka doszła jeszcze różnica na Season Passie (za darmo w PL vs 20 ojro na Steamie), no ale różnice i tak są, nawet bez tego.
 
> >>> I tak jest już od dość dawna.
> 
> 
> 
> Tzn? Bo poza jednorazowymi akcjami typu Zimobranie Cenegi jak kupowałem 
> 
> na GMG, Amazone czy Nuuvem, tak kupuję dalej. Nie dlatego że lubię, 
> 
> tylko dlatego że jest taniej.

No to z ciekawości po ile tam stoi Bioshock+Season Pass? :> Pamiętaj, że ja mówię o cenach w dniu premiery, a nie promocjach po roku, czy dwóch.
 
> Nie za wygodę, tylko za przyzwyczajanie ludzi do cen wersji pobraniowych 
> 
> droższych niż pudełkowe. Za rok-dwa pudełka znikną niemal całkowicie, a 
> 
> klient będzie już "urobiony" uważając że robi świetny deal kupując za 
> 
> 200 zł zlepek bitów o gameplayu na 6h.

No właśnie tego nigdy nie rozumiałem. Jak to możliwe, że wersja digital, gdzie przecież teoretycznie dostaję "mniej" (wiem, wiem "po co komu pudełko" i 2 stronicowa instrukcja) kosztuje więcej...
 
> Miłej zabawy w chowanego z kurierem (zawsze dociera gdy jesteś w pracy) 
> 
> albo odmrażania sobie d*y w stojących luzem paczkomatach z okazji wiosny 
> 
> "PRAWIE jak z FarCry" ;P

No to akurat prawda, na szczęście przezornie od jutra jestem na urlopie i siedzę w domu :>
 
> >> pomijam, ze dla tagiego niemca czy anglika to te 300 złotych to tak jak
> 
> >> dla Ciebie 50 złotych, ewentualnie 75 złotych.
> 
> >
> 
> > Stereotypy. Amerykanin by się za łep złapał jakby zobaczył tą cenę w
> 
> > przeliczeniu na dolce...
> 
> 
> 
> Amerykaninowi "przegrzałyby się obwody" gdyby po tamtejszym Ivy League 
> 
> (której PL odpowiednikiem jest UW, UJ, PW, PWr) absolwentowi oferowano 
> 
> pracę za 350$/mc i ten uważa to za szczęście, bo coraz więcej jest 
> 
> faktycznego zasuwania w pełnym czasie pracy, a na papierze masz 1/2 - 
> 
> 1/3 etatu za jeszcze mniejsze pieniądze, ba coraz więcej roczników które 
> 
> jeszcze nie uciekły z "zielonej wyspy" godzi się pracować 3-6 miesięcy 
> 
> całkowicie za darmo (mamusia z tatusiem utrzyma) psując jeszcze bardziej 
> 
> rynek pracy. Amerykanin rzeczywiście za ten "łep" by się złapał ;P

Ale ja nie o PL mówię, tylko o "starej Europie". Dla Amerykanina ceny w Ojro są porażające.

-- 
GJS
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778477
Author: Michal
Date: Wed, 27 Mar 2013 20:30
96 lines
6353 bytes
W dniu 2013-03-27 10:13, Gajos pisze:
>> 	1. Nie znam nikogo, kto kupowałby premiery na Steamie w ich cenach.
>> Literalnie - NIKOGO.
> Nikogo z Polski, czy nikogo w ogóle? :)

Z PL oczywiście. W bardziej cywilizowanej części EU te premierowe ceny 
są do zaakceptowania, w warunkach PL można zacząć się zastanawiać jak 
jest 75% off.

>> 	2. Te 120 zł za BI+ SP to jest w ramach "przeprosin" za preordery z PL
>> wersją językową, której nie będzie a nie jakaś stała praktyka wydania
>> kompletne w dobrych cenach w chwili premiery w PL (zanim "wynaleziono"
>> season passy gra z definicji była kompletna w chwili premiery
 >
> No dobrze, ale prawie tak samo było z premierami Skyrima, Dishonored, Crysisa 3, X-COM, itp. itd.
 > można wymieniać wszystkie większe premiery z ostatniego roku, dwóch. 
W PL cena rzędu 120 PLN (no maks 140),
 > Steam - 40-50 Ojro. Oczywiście w przypadku Bioshocka doszła jeszcze 
różnica na Season Passie (za darmo w PL vs
 > 20 ojro na Steamie), no ale różnice i tak są, nawet bez tego.

Może i tak, ale mnie to lotto. I tak nie kupuję gier w chwili premiery 
za 100+ zł bo to dla mnie wyrzucanie pieniędzy w błoto. Jak patrzę na 
bibliotekę steama, to mam blisko 500 gier w które jeszcze nie zacząłem 
grać albo ledwie odpaliłem do sprawdzenia i mają na liczniku mniej niż 
30 minut.

>> na GMG, Amazone czy Nuuvem, tak kupuję dalej. Nie dlatego że lubię,
>> tylko dlatego że jest taniej.
> No to z ciekawości po ile tam stoi Bioshock+Season Pass? :>
 >Pamiętaj, że ja mówię o cenach w dniu premiery, a nie promocjach po 
roku, czy dwóch.

jw - na razie Bioshock Infinite w tych pieiądzach dla mnie mógłby być
i za 1200 zł - nie robi mi różnicy czy jest po 120 czy 1200. I tak nie 
wydam 100+ zł na głupią gierkę w realiach PL zarobków. Tym bardziej że w 
pierwszego Bioshocka kupionego na Steamie na wyprzedaży światecznej 
chyba jeszcze 2007 r. mam ugrane ze 4-5h, a Bioshocka 2 nawet nie 
ruszyłem od 2010 r.
I daj spokój z tymi wyprzedażami po roku czy dwóch - to "trochę" 
przyspieszyło ostatnio - Max Payne 3 LE i Sleeping Dogs Limited Ed 
kupiłem po  10$ w listopadzie i na początku grudnia ubiegłego roku 
(kiedy miał premierę - czerwiec i wrzesień ubiegłego roku?, Hitmana 
Absolution na początku lutego, a Civ V Gold na Steamie 2 marca 2013 
(miała tam premierę 16 lutego) - wszystko co najmniej z 75% off.
Najlepsza jest Civ V Gold - nawet na Steamie płacąc w euro dałem 42 zl, 
a muve ma ją w "promocji" za 144 zł. Co ciekawe w międzyczasie dokupiłem 
do nich DLC ...i jeszcze w żaden z tych tytułów nie znalazłem czasu by 
zagrać, tak więc kupowanie premier po cenach nominalnych mnie nie 
obchodzi. Świetnego nowego Tomb Raidera kupię pewnie w lecie za nie 
wiecej niż 30 zł, bo to SquareEnix w końcu, podobnie będzie pewnie "na 
czarny dzień indyków" z Bioshockiem Infinite.

>> Nie za wygodę, tylko za przyzwyczajanie ludzi do cen wersji pobraniowych
>> droższych niż pudełkowe. Za rok-dwa pudełka znikną niemal całkowicie, a
>> klient będzie już "urobiony" uważając że robi świetny deal kupując za
>> 200 zł zlepek bitów o gameplayu na 6h.
>
> No właśnie tego nigdy nie rozumiałem. Jak to możliwe, że wersja digital,
 >gdzie przecież teoretycznie dostaję "mniej" (wiem, wiem "po co komu 
pudełko"
 > i 2 stronicowa instrukcja) kosztuje więcej...

Bo od dawna wiadomo, że sprzedaje się nie za tyle ile towar jest warty, 
tylko za tyle ile klient jest w stanie za niego zapłacić. Popatrz choćby 
na sprzęt Apple i pewnego rodzaju schorzenia związane z jego kultem i 
cenami w stosunku do funkcjonalności.
Zresztą to wysokie wycenianie wersji digital download jest choćby po to 
by z czego było robić te 75% off (jak wspomniałem - większość ludzi tak 
kupuje), dwa że pięknie liczy się w ten sposób "wirtualne straty" we 
wszystkich raportach związanych z piractwem itp. A że prawie nikt nie 
kupuje w tych cenach, to zupełnie inna bajka. Jak już trafi się jadnak 
takiego jelenia, to tym lepiej dla wydawcy.

>> Miłej zabawy w chowanego z kurierem (zawsze dociera gdy jesteś w pracy)
>> albo odmrażania sobie d*y w stojących luzem paczkomatach z okazji wiosny
>> "PRAWIE jak z FarCry" ;P
> No to akurat prawda, na szczęście przezornie od jutra jestem na urlopie i siedzę w domu :>

A jak dotrze po świętach?


>> Amerykanin rzeczywiście za ten "łep" by się złapał ;P
> Ale ja nie o PL mówię, tylko o "starej Europie". Dla Amerykanina ceny w Ojro są porażające.

A, chyba że tak. Teraz wsiąkł mi link z www.reddit.com/r/gamedeals/
ale dopiero co wczoraj Amerykańcy kupowali polskiego Wiedźmina 2 ZK 
Enhanced Ed na Origin z dodatkowym kodem DRM Free na GOG ...za $6, czyli 
za jakieś 19 zł, a jakby jeszcze policzyć proporcję zarobków to tak jak 
dla Polaka za jakieś 3-4 zł. To Polska gra, na platformie powiązanej z 
PL wydawcą dla Polaków dalej za 60 zł:
https://cdp.pl/gry/wiedzmin-2-zabojcy-krolow
Dziwna kraj.

-- 
/MB
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778478
Author: Gajos
Date: Wed, 27 Mar 2013 22:13
55 lines
4357 bytes
W dniu 2013-03-27 21:30, Michal pisze:

> Może i tak, ale mnie to lotto. I tak nie kupuję gier w chwili premiery
> za 100+ zł bo to dla mnie wyrzucanie pieniędzy w błoto. Jak patrzę na
> bibliotekę steama, to mam blisko 500 gier w które jeszcze nie zacząłem
> grać albo ledwie odpaliłem do sprawdzenia i mają na liczniku mniej niż
> 30 minut.
>
> jw - na razie Bioshock Infinite w tych pieiądzach dla mnie mógłby być
> i za 1200 zł - nie robi mi różnicy czy jest po 120 czy 1200. I tak nie
> wydam 100+ zł na głupią gierkę w realiach PL zarobków. Tym bardziej że w
> pierwszego Bioshocka kupionego na Steamie na wyprzedaży światecznej
> chyba jeszcze 2007 r. mam ugrane ze 4-5h, a Bioshocka 2 nawet nie
> ruszyłem od 2010 r.
> I daj spokój z tymi wyprzedażami po roku czy dwóch - to "trochę"
> przyspieszyło ostatnio - Max Payne 3 LE i Sleeping Dogs Limited Ed
> kupiłem po  10$ w listopadzie i na początku grudnia ubiegłego roku
> (kiedy miał premierę - czerwiec i wrzesień ubiegłego roku?, Hitmana
> Absolution na początku lutego, a Civ V Gold na Steamie 2 marca 2013
> (miała tam premierę 16 lutego) - wszystko co najmniej z 75% off.
> Najlepsza jest Civ V Gold - nawet na Steamie płacąc w euro dałem 42 zl,
> a muve ma ją w "promocji" za 144 zł. Co ciekawe w międzyczasie dokupiłem
> do nich DLC ...i jeszcze w żaden z tych tytułów nie znalazłem czasu by
> zagrać, tak więc kupowanie premier po cenach nominalnych mnie nie
> obchodzi. Świetnego nowego Tomb Raidera kupię pewnie w lecie za nie
> wiecej niż 30 zł, bo to SquareEnix w końcu, podobnie będzie pewnie "na
> czarny dzień indyków" z Bioshockiem Infinite.

No cóż, dla mnie 120 PLN to już jest w pełni akceptowalna cena za nową 
grę. I tak jest to może z kilka tytułów na rok, które jestem wstanie 
kupić w dniu premiery (ewent. pre-order). Oczywiście gdybym miał 
pewność, że w przeciągu pół roku będą od razu wyprzedaże po -50/75% to w 
życiu bym nie kupił, ale tej pewności niestety nie mam... DeusEx:HR, 
którego tu z uporem maniaka przytaczam spadł do jakichś 20PLN po 2-3 
miesiącach i pluję sobie w brodę że się podnieciłem i wywaliłem prawie 
200 PLN na Augmented Edition, ale już np. na taką przecenę X-COM, czy 
Dishonored czekam i czekam i... dupa... (oczywiście muszę zaznaczyć, że 
nie jestem freakiem przecenowym i nie mam pozakładanych kont na 50 
portalach growych i 60 sklepach internetowych po to tylko żeby wyszukać 
superprzecenę + super tajny kod promocyjny i kupić raz w życiu na danym 
portalu grę za 2 złote... bo wtedy rzeczywiście więcej czasu bym stracił 
na szukaniu okazji niż na samym graniu...).

>>> Miłej zabawy w chowanego z kurierem (zawsze dociera gdy jesteś w pracy)
>>> albo odmrażania sobie d*y w stojących luzem paczkomatach z okazji wiosny
>>> "PRAWIE jak z FarCry" ;P
>> No to akurat prawda, na szczęście przezornie od jutra jestem na
>> urlopie i siedzę w domu :>
>
> A jak dotrze po świętach?

Wtedy byłby to mój ostatni zakup tam :) Dostawa ma być w 24h pono :>

-- 
GJS
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778480
Author: knrdz
Date: Thu, 28 Mar 2013 13:27
19 lines
2315 bytes
Gajos pisze:

> No to z ciekawości po ile tam stoi Bioshock+Season Pass? :> Pamiętaj, że ja mówię o cenach w dniu premiery, a nie promocjach po roku, czy dwóch.

Seasons pass jak już usłyszałeś dostałeś w ramach "przeprosin", więc się 
nie przyzwyczajaj. A jeśli chcesz porównywać ceny, to uczciwie - za 30 
funtów na gamersgate.co.uk mogłeś dostać:
1. Bioshock Infinite
2. XCOM Enemy Unknown
3. Bioshock 1
4. kolejna gra 2K do wyboru (Bioshock 2, Civilization V, Spec Ops The 
Line, The Darkness II)
5. 30% moneyback w wirtualnej walucie sklepu (Blue Coins), czyli ~9 
funtów do wydania na kolejną grę/gry, także na nadchodzących promocjach.

Odliczając bilans w BC i kupując z dodatkową zniżką 5% (jest tam voucher 
który ciągle działa) masz 4 gry za 100 zł (w tym preorder i XCOM którego 
jeszcze nigdzie nawet za 50 zł nie dało się kupić). Jakoś nie uważam 
żeby seasons pass i blaszane pudełko było porównywalną ofertą.
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778479
Author: knrdz
Date: Thu, 28 Mar 2013 13:50
35 lines
3683 bytes
Gajos pisze:

> No cóż, dla mnie 120 PLN to już jest w pełni akceptowalna cena za nową 
> grę. I tak jest to może z kilka tytułów na rok, które jestem wstanie 
> kupić w dniu premiery (ewent. pre-order). Oczywiście gdybym miał 
> pewność, że w przeciągu pół roku będą od razu wyprzedaże po -50/75% to w 
> życiu bym nie kupił, ale tej pewności niestety nie mam... DeusEx:HR, 
> którego tu z uporem maniaka przytaczam spadł do jakichś 20PLN po 2-3 
> miesiącach i pluję sobie w brodę że się podnieciłem i wywaliłem prawie 

To że gra będzie na wyprzedaży -50% w przeciągu roku masz jak w banku, 
nawet w przypadku Bethesdy i Activision, że w przeciągu pół roku będzie 
-75% albo choć -66% masz prawie pewne w przypadku choćby właśnie 2K 
(dziś na gamersgate -66% na Borderlands 2) i  Square Enix (Hitman 
Absolution już był za $10 na greenmangaming, Sleeping Dogs nawet w muve, 
a reszta z Human Revolution na czele jest za grosiki co 2 miesiące).

> 200 PLN na Augmented Edition, ale już np. na taką przecenę X-COM, czy 
> Dishonored czekam i czekam i... dupa...

XCOMa jak pisałem mogłeś mieć gratis gdybyś zamiast pudełka zamówił 
Bioshocka nawet w tym samym sklepie (do tego jedynkę i np. Spec Ops 
też). Zresztą choćby z tego powodu że XCOM był gratisowym dodatkiem do 
preordera Bioshock Infinite u większości jeśli nie wszystkich 
największych sprzedawców cyfrowej dystrybucji już nikt się tą grą w 
aktualnej cenie nie zainteresuje, więc pewnie jeszcze zanim zrobią na 
letniej promocji -75% to obniżą bazową cenę na stałe. Dishonored chyba 
aż takim hitem sprzedaży jak Skyrim nie został, więc tak długo jak 
Skyrima go w premierowej cenie kisić nie będą nawet nasi nomen omen 
drodzy lokalni dystrybutorzy/sprzedawcy. BTW, aktualnie na empik.com 
niebywała okazja kupić coś w Polsce taniej niż na drogim zachodzie (to i 
nic dziwnego że aktualnie towaru brakło), czyli Dark Souls za 30 zł w 
pakiecie z drugą grą (też Dark Souls, bo cała reszta już wszędzie była 
taniej) na "Premium Games 2 za 1" (o ile ktoś się wcześniej nie skusił, 
np. na amazonie bo już parę razy sprzedawali po $15).
Re: Chyba nie możemy jednak narzekać
#778486
Author: Saiko Kila
Date: Mon, 12 Feb 2018 18:18
20 lines
1620 bytes
Proces Goomich <goomich@wp.pl> zwrócił błąd:

>>> Bioshock: Infinite + Season Pass:
>>> Polska - 120 PLN (muve, gram.pl)
>>> Steam - 70 Euro (SIC!), czyli jakieś +/- 300 PLN (SIC!!!!)
>>> 
>>> I tak jest już od dość dawna.
>>> 
>> co oznacza tylko, ze cyfrowa dystrybycja nie jest tansza, jest wygodniejsza.
> 
> A Muve to co?

I to i to.

Kilka gierek, którymi się zainteresowałem, jest w muve tańszych w wersji
pizdełkowej niż cyfrowej.

-- 
Saiko Kila
Someone's trying to accuse me of Ecoterrrorism. You have to stop them!
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads