🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.rec.gry.komputerowe.roguelike
Article #32814

Re: [a] o napaleniu na palenie

#32814
From: profesor_kinbote
Date: Wed, 08 Sep 2010 13:24
137 lines
7332 bytes
> spoiler space
> 
> .
> .
> .
> .
> .
> .
> .
> 
> fir zapisal zwoj taka oto trescia:
> >> szał przygody jednak ciągle nie do końca mi minął... znowu pykałem 
> >> łucznikami (bez efektów) po czym cała niedzielę DE Rangerem SW spod FS
> 
> Wedlug guidebooka falling star sprawia jedynie, ze potrzebujesz 10% exp
> mniej do zdobycia poziomu. Co do zwiekszonej ilosci kaluz, sklepow itp.
> to daje efekt "...your long lost brother showed up". Nie wiem jak dokladne
> maja informacje, wiec nie jestem pewien czy tak jest w rzeczywistosci.
> 
> >> [ poczytalem spoilery i okazalo sie ze baranie alerta na poczatku
> >> powinno byc rowniez stowarzyszone z braniem strong of will bo mozna
> >> zrobic pozniej melee weapon mastera ]
> 
> To prawda. Strong of will jest do tego konieczny choc sam jako talent jest
> beznadziejny.
> 
> >> juz mialem fajnego wojownika z wewn teleportacją (to czego 
> >> tak naprawde pragne od kaluzy) ale przez nieuwage po otworzeniu pokoiku
> >> automatycznie lupłem kota odechcialo mi sie grac i momentalnie poleglem
> 
> O ile dobrze pamietam skonsumowanie pixie daje teleportacje. A co do kotow
> tez mi sie tak zdazylo. Z zemsty zabilem jeszcze pozostale siersciuchy na
> poziomie, a w dalszej czesci gry specjalnie bilem ich jak najwiecej. Master
> Cat dal duuzo exp.
> 

no z tymi kotami to jest na maxa fatalnie - znacznie niestety latwiej 
zabic kociaka niż zginąć - np trudno jest nie zabic kota (mi przynajmniej)
W poczatkowej fazie nauczylem sie juz uciekac (np zabijam pulapkami)
albo fire lizardem albo uciekam (wystarczy tylko na ture zaslonic sie np
drzwiami i on juz nie wiedzi w tej turze i traci orientacje)
--ale zabijam je przez przypadek w pozniejszych fazazch gry :[

> >> wolalbym pograc lucznikiem ale ranger ma doprawdy niesamowity zestaw
> >> zarabistych skillsów w porownaniu zwł z lucznikiem - lista na caly ekran:
> >> food preservation (niezwykle wazne lazilem obladowany cialami)
> 
> O tak. Niezwykle cenny skill.
> 
> >> athletics (ponoc +8 speed na koncu)
> >> find weakness (to akurat bo DE - niezwykle wazny bojowy skill)
> >> herbalism (latwo podciagnac do 100 - niezwykle wazne)
> 
> Owszem. Inaczej bys musial druida naklaniac do nauczenia cie go.
> 
> >> swimming - dosyc wygodne bo np lucznicy po prostu gina w rzekach
> 
> Eee tam. Jedna blessowana buteleczka soku marchewkowego dana Blupowi i juz
> masz swimming.


nie jest taki superwazny ale jest mily np dla lucznika spod fs 
(ktory nie ma swimmingu) bo w puppy cave czesto jest rzeka (wtedy jeszcze 
nie ma carrot juice o trzeba sie spieszyc do cute doga) a dla takiego 
lucznika to rzecz niemal nie do przebycia - tonie po prostu w dwu ruchach - 
wiec miec swimming jest tu milym bonusem - bo taki ranger z kolei 'you
easily swim...'
 
 
> Zagralem znow. Tym razem to byl dark elven necromancer. Musze powiedziec ze
> to moj ulubiony rodzaj postaci. Tyle fajnych rzeczy maja. No chociazby
> umiejetnosc tworzenia nieumarlych. Moi niewolnicy zabija dla mnie zebraka,
> farmera, kazdego kota (a jak nie mam slugi to wystarczy jeden humadoidalny
> korpus i juz mam), a do tego przydaja sie w obronie. Dodatkowo robienie ich
> tak pakuje w mane, ze nie problem miec 30 many w niedlugim czasie.
> 
> Na 25 poziomie Dotyk Cienia. Niesamowita umiejetnosc. Regeneruje HP, a jak
> masz fulla to jeszcze PP.
> 
> Niestety, zginal w okrutny sposob. W nieskonczonych lochach znalazlem
> tajny poziom i ukradlem z tamtad Berlo Chaosu. Zanim wrocilem na swiat
> zdazylo mnie mocno spaczyc. Poison hands + mana batterry. Wyobraz sobie
> zal, jaki musialem przezyc patrzac na "potion of gain attributes", ktorego
> nie moge podniesc (zmieni sie w trucizne) ani zostawic (bo to ID). Gdyby
> tego bylo malo, to jeszcze zdarzyly sie dwa pomieszczenia z zapachem
> marchewek. A oczywiscie nie skorzystalem, bo poison hands mialem.
> 

jeden gain to jeszcze nie taka strata :/ ja gram Lawfulami i jakos
pierwszqa korupcje dostaje naprawde w zaawansowanej fazie gry,
mimo ze jestem juz troche zmeczony moze nadmiernym graniem chyba
nadal nie stracilem do konca zajawki, wylosowalem sobie teraz
dark elven archera spod dragona i falling star z oboma skilami 
na poczatku (atert i strong of will) i dziala mi na wyobraznie jako
taki krępy zielony miotacz spearów z czarną twarzą /technicznie 
wolalbym high elven i sworda ale ten de dragon nawet jakos mi dziala
na wyobraznie - jak sie nie znudze i nie padnę to moze pogram jeszcze
trochę - a cz wnerwia mnie zabijanie kotow i giniecie - wczoraj wieczorem
precrowning i emeralld dagger i na maksa glupia instant death przez zlamanie 
karku na schodach :/ no zobaczymy czy jeszcze pogram - troche sprobuję,
jak mowie cenie sobie ostatnio takie 'wkrętki'choć niektórzy powiedzieliby 
że to 'strata energii' itd - pogram teraz to nie bede gral kiedy indziej
a adom naprawde czasami umie pobudzic mi wyobraznie, np. gdy wylosuje mi 
sie isword ifalling star to podnosze obie rece do góry, natomiast gdy
dzis zginąłem to hrząkałem bojowo i machałem rękami jak ci 'wojownicy'
(trami troche podobni do psow) z piętego elementu - utowrzylem więc
sentencję

PLYIN ADOM WILL MAKE YOU *WILD*

fir



> To samo gdy za pomoca pick pockets udalo mi sie PoGA ukrasc. A grubych
> rekawic nie mialem. Pomimo, ze wsyzstkie kaluze osuszylem wisha nie bylo.
> A mialem quest dostarczyc rozdzke tworzenia potworow. Nawet gdybym znalazl
> to gdy podniose wysacze wszystkie ladunki. Raczej nie moge jej umaczac
> w ladujacych sokach, bo mam tylko trucizne. Fatalna sprawa. Bylem tak
> zmutowany ze jedyna nadzieja byla pomoc bialego jednorozca. Do tego jednak
> trzeba 30 poziomu, by ten quest dostac. Probujac go zrobic zginelem w
> labiryncie minotaurzym.
> 
> Teraz juz wiem, dlaczego zostawilem ADoMa. Zbyt wiele zalezy od generatora
> liczb losowych. Jesli nie bedzie laskaw pewnych rzeczy po prostu nie da
> sie zrobic. Nie ma AoLS? Khelavaster martwy. Dostales poison hands, a nie
> masz thick gauntlets? No szkoda, ale nie uzyjesz juz wiecej eliksirow.
> A zwoju chaos resistance nie zblessujesz, bo nie ma jak. Nie ma zwierza,
> o ktorego poprosil Thrundarr? Pozegnaj sie z questami dwartown. Takich
> przykladow jest wiecej.
> 
> -- 
> Michal Bielinski


-- 
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Technical Details
Message-ID: <499a.000002ad.4c878e8e@newsgate.onet.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.onet.pl!newsgate.onet.pl!niusy.onet.pl
References: <i62to3$j5i$1@news.eternal-september.org>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.onet.pl!newsgate.onet.pl!niusy.onet.pl
From: profesor_kinbote@poczta.onet.pl
Newsgroups: pl.rec.gry.komputerowe.roguelike
Subject: Re: [a] o napaleniu na palenie
Date: Wed, 08 Sep 2010 15:24:30 +0200
Organization: Onet.pl
Lines: 137
Sender: news@newsgate.onet.pl
Message-ID: <499a.000002ad.4c878e8e@newsgate.onet.pl>
References: <i62to3$j5i$1@news.eternal-september.org>
NNTP-Posting-Host: newsgate.onet.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: newsgate.onet.pl 1283952270 14904 213.180.130.18 (8 Sep 2010 13:24:30 GMT)
X-Complaints-To: niusy@onet.pl
NNTP-Posting-Date: Wed, 8 Sep 2010 13:24:30 +0000 (UTC)
X-Mailer: http://niusy.onet.pl
X-Forwarded-For: 83.6.128.77, 10.174.28.54
X-User-Agent: Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 7.0; Windows NT 5.1)
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit