🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.gry.karciane
19 messages
19 total messages Started by Zaczek Fri, 24 Jan 1997 00:35
Brydż
#42
Author: Zaczek
Date: Fri, 24 Jan 1997 00:35
1 lines
545 bytes
Jak się gra w brydża???
Re: Brydż
#43
Author: Marcin Mazek Mazurek
Date: Fri, 24 Jan 1997 07:23
10 lines
853 bytes
Zaczek (zaczek@zigzag.pl) wrote:
: Jak się gra w brydża???
Zapisuje sie na ten kurs:)


--
Marcin Mazek Mazurek 
___________________________________
mail to: mazek@capella.ae.poznan.pl
http:    capella.ae.poznan.pl/~mazek
Re: Brydż
#44
Author: Pawel Hachaj
Date: Fri, 24 Jan 1997 09:23
17 lines
1238 bytes
Zaczek (zaczek@zigzag.pl) wrote:
: Jak się gra w brydża???

W liscie trudno na to szybko odpowiedziec......

Ale poczatkujacym polecam ksiazke A. Macieszczaka i J. Mikkego pod tytulem
(a jakze) 'BRYDZ'. Nauka od zera.

-- 
                 __
                /  >
  *            /  /________________________________________________
 (O)77777777777)  7                                                `~~--__
8OO>>>>>>>>>>>>] <===   Pawel Hachaj  <bej@druid.if.uj.edu.pl>          __-
 (O)LLLLLLLLLLL)  L________________________________________________.--~~
  *            \  \
                \__>
Re: Brydż
#45
Author: Zenobiusz Ozarek
Date: Sat, 25 Jan 1997 04:24
15 lines
1085 bytes
Pawel Hachaj wrote:
> 
> Zaczek (zaczek@zigzag.pl) wrote:
> : Jak siê gra w bryd¿a???
> 
> W liscie trudno na to szybko odpowiedziec......
> 
> Ale poczatkujacym polecam ksiazke A. Macieszczaka i J. Mikkego pod tytulem
> (a jakze) 'BRYDZ'. Nauka od zera.
> 
Dla niewtajemniczonych warto podkreslic, ze tym drugim autorem jest
PRAWDZIWY  Janusz Korwin Mikke (ten od UPR). Mysle, ze to uzupelnienie
przysporzy amatorow nauki tej gry.

Zenek
Re: Brydż
#56
Author: Tommy Lite
Date: Sun, 26 Jan 1997 13:25
18 lines
1338 bytes
On 24 Jan 1997 00:35:24 GMT, "Zaczek" <zaczek@zigzag.pl> wrote:

>Jak się gra w brydża???


No, najpierw rozdajesz karty. Na 4 osoby. Potem wszyscy po kolei cos
mowia, z reguly ma to zwiazek z kolorem, jakiego kazdy ma najwiecej. I
mowia jeszcze konta, a czasem rekontra. A jak dojda do 7 to nazywa sie
szlem. 6 to szlemik. Mozna tez pasowac. Potem ten, ktory siedzi na
przeciwko tego, co dal najwiecej, idzie sobie, uprzednio wylozywszy
swoje karty na stole. Od tej pory gra nimi ten z naprzeciwka, a
pozostali mu przeszkadzaja. Aby wygrac, musi wziac tyle, co
wylicytowal. Jesli wygra, to mu sie dolicza punkty. Jak raz przekroczy
100pkt, to jest po partii, 2 razy - ma robra, i koniec.



Tommy Lite / Extravaganza / Metropolis SH
Re: Brydż
#57
Author: Marcin Lewandowski
Date: Mon, 27 Jan 1997 11:01
10 lines
985 bytes
Tommy Lite <tommyl@ikp.atm.com.pl> wrote:
:Potem ten, ktory siedzi na
:przeciwko tego, co dal najwiecej, idzie sobie, uprzednio wylozywszy
:swoje karty na stole.
To nie calkiem tak. Rozgrywajacym jest ten, ktory jako pierwszy zglosil dany
kolor.

							  Jaskier
						     Marcin Lewandowski
						 (jaskier@mat.uni.torun.pl)
Re: Brydż
#58
Author: Filip Trzeciak
Date: Mon, 27 Jan 1997 11:18
19 lines
1237 bytes
Marcin Lewandowski <jaskier@mat.uni.torun.pl> wrote:
> Tommy Lite <tommyl@ikp.atm.com.pl> wrote:
> :Potem ten, ktory siedzi na
> :przeciwko tego, co dal najwiecej, idzie sobie, uprzednio wylozywszy
> :swoje karty na stole.
> To nie calkiem tak. Rozgrywajacym jest ten, ktory jako pierwszy zglosil dany
> kolor.

Pierwszy z pary, a nie pierwszy w ogole, namotasz greenhornom i sie zraza
do grania ;-)

> 							  Jaskier
> 						     Marcin Lewandowski
> 						 (jaskier@mat.uni.torun.pl)

-- 

					Filip
				(podpisano elektronicznie)
Re: Brydż
#46
Author: * Gafek *
Date: Mon, 27 Jan 1997 18:49
27 lines
1486 bytes
Zenobiusz Ozarek <exilex@lodz.pdi.net> wrote:

>Pawel Hachaj wrote:
>> 
>> Zaczek (zaczek@zigzag.pl) wrote:
>> : Jak się gra w brydża???
>> 
>> W liscie trudno na to szybko odpowiedziec......
>> 
>> Ale poczatkujacym polecam ksiazke A. Macieszczaka i J. Mikkego pod tytulem
>> (a jakze) 'BRYDZ'. Nauka od zera.
>> 
>Dla niewtajemniczonych warto podkreslic, ze tym drugim autorem jest
>PRAWDZIWY  Janusz Korwin Mikke (ten od UPR). Mysle, ze to uzupelnienie
>przysporzy amatorow nauki tej gry.

>Zenek

A 'propos brydza: Czy mozna gdzies w sieci znalezc jakies programy do gry w
brydza ? Najlepiej pod Windows....

Gafek

                          Andrzej Gorzela          
                     E-mail:gafek@lodz.pdi.net
	       	    AX25:SP7ZJI@SR7DLD.LD.POL.EU
                               Poland
Re: Brydż
#59
Author: Tommy Lite
Date: Tue, 28 Jan 1997 12:28
21 lines
1248 bytes
On 27 Jan 1997 11:01:48 GMT, Marcin Lewandowski
<jaskier@mat.uni.torun.pl> wrote:

>Tommy Lite <tommyl@ikp.atm.com.pl> wrote:
>:Potem ten, ktory siedzi na
>:przeciwko tego, co dal najwiecej, idzie sobie, uprzednio wylozywszy
>:swoje karty na stole.
>To nie calkiem tak. Rozgrywajacym jest ten, ktory jako pierwszy zglosil dany
>kolor.

Jak najbardziej.

Dodatkowa informacja - uzupelnienie do licytacji:
  Pytanie o asy moze byc towarzyskie lub olimpijskie. Roznia sie
rozpietoscia odpowiedzi i iloscia asow w talii...:)





Tommy Lite / Extravaganza / Metropolis SH
Re: Brydż
#60
Author: Jarek Lis
Date: Tue, 28 Jan 1997 18:25
26 lines
1786 bytes
In pl.rec.gry.karciane Tommy Lite <tommyl@ikp.atm.com.pl> wrote:
: On 24 Jan 1997 00:35:24 GMT, "Zaczek" <zaczek@zigzag.pl> wrote:

: >Jak się gra w brydża???
: No, najpierw rozdajesz karty. Na 4 osoby.

Napisz wyraznie, ze to nie 4 osoby, tylko dwie pary. Para gra na wspolny
rachunek.

: Potem wszyscy po kolei cos
: mowia, z reguly ma to zwiazek z kolorem, jakiego kazdy ma najwiecej. I
: mowia jeszcze konta, a czasem rekontra. A jak dojda do 7 to nazywa sie
: szlem. 6 to szlemik. Mozna tez pasowac. Potem ten, ktory siedzi na
: przeciwko tego, co dal najwiecej, idzie sobie, uprzednio wylozywszy
: swoje karty na stole.

On idzie robic kawe lub wyciagnac piwo z lodowki, i zaraz wraca,
glownie po to, zeby op*** wspolnika z pary...

Jaroslaw Lis

+------------------------------------------------------------------------+
| lis@ict.pwr.wroc.pl         | Institute of Engineering Cybernetics     |
| tel  48-71-202636           | Technical University of Wroclaw, Poland  |
| fax  48-71-203408 or 517398 |                                          |
+------------------------------------------------------------------------+
Re: Brydż
#47
Author: Andrzej Jarzabek
Date: Tue, 11 Feb 1997 15:16
25 lines
1741 bytes
Czesc!

Pawel Hachaj (bej@if.uj.edu.pl) wrote:
: Zaczek (zaczek@zigzag.pl) wrote:
: : Jak się gra w brydża???
: 
: W liscie trudno na to szybko odpowiedziec......
: 
: Ale poczatkujacym polecam ksiazke A. Macieszczaka i J. Mikkego pod tytulem
: (a jakze) 'BRYDZ'. Nauka od zera.
: 

Powiem szczerze. Probowalem przeczytac te ksiazke i cos z niej zrozumiec,
ale szlo mi nieskoro. Szczegolnie zniechecaly mnie stwierdzenia ze costam
oznacza koniec partii i od tego momentu punktacja liczy sie podwojnie. Tak
poza tym to z tych zasad ktore zrozumialem wiekszosc nie potrafilem sobie
wyobrazic jak wlasciwie nalezy grac. Z pozycji amatora stwierdzam ze z tej
ksiazki nie za bardzo mozna sie nauczyc grac, a przynajmniej jest to
cholernie trudne.

-- 
                                                      'Alternating currents
Andrzej Jarzabek                                       In a tidewater surge
ajarzabe@cyber.ict.pwr.wroc.pl                         Rational resistance
                                                       To an unwise urge'
Re: Brydż
#48
Author: Marcin Lewandowski
Date: Tue, 11 Feb 1997 18:13
16 lines
1535 bytes
Andrzej Jarzabek <ajarzabe@cyber.ict.pwr.wroc.pl> wrote:
:Powiem szczerze. Probowalem przeczytac te ksiazke i cos z niej zrozumiec,
:ale szlo mi nieskoro. Szczegolnie zniechecaly mnie stwierdzenia ze costam
:oznacza koniec partii i od tego momentu punktacja liczy sie podwojnie. Tak
:poza tym to z tych zasad ktore zrozumialem wiekszosc nie potrafilem sobie
:wyobrazic jak wlasciwie nalezy grac. Z pozycji amatora stwierdzam ze z tej
:ksiazki nie za bardzo mozna sie nauczyc grac, a przynajmniej jest to
:cholernie trudne.
Bo ta ksiazka jest dla poczatkujacych, ale takich, ktorzy znaja zasady gry w
brydza, a chca sie nauczyc grac nieco lepiej. Do nauki zasad polecam
podrecznik Lecha Pijanowskiego. Jest tam opisanych cos kolo setki gier, w
tym i brydz.

							  Jaskier
						     Marcin Lewandowski
						 (jaskier@mat.uni.torun.pl)
Re: Brydż
#49
Author: Andrzej Bort
Date: Wed, 12 Feb 1997 08:55
32 lines
2136 bytes
Andrzej Jarzabek <ajarzabe@cyber.ict.pwr.wroc.pl> pisał(a):
> Czesc!

> Pawel Hachaj (bej@if.uj.edu.pl) wrote:
> : Zaczek (zaczek@zigzag.pl) wrote:
> : : Jak się gra w brydża???
> : Ale poczatkujacym polecam ksiazke A. Macieszczaka i J. Mikkego pod tytulem
> : (a jakze) 'BRYDZ'. Nauka od zera.

> Powiem szczerze. Probowalem przeczytac te ksiazke i cos z niej zrozumiec,
> ale szlo mi nieskoro. Szczegolnie zniechecaly mnie stwierdzenia ze costam
> oznacza koniec partii i od tego momentu punktacja liczy sie podwojnie. Tak

Bo nie zaczyna się gry w brydża od poznawania zasad punktacji.
Tu moim zdaniem, się pomyliłeś. Jakbyś zaczął naukę gry od zrozumienia
_ZASAD_, to może by coś z tego wyszło ;-)

> poza tym to z tych zasad ktore zrozumialem wiekszosc nie potrafilem sobie
> wyobrazic jak wlasciwie nalezy grac. Z pozycji amatora stwierdzam ze z tej
> ksiazki nie za bardzo mozna sie nauczyc grac, a przynajmniej jest to
> cholernie trudne.

Nie wiem.... ja właśnie od tej książki zaczynałem grę w brydża...
Zasady poznałem, punktację też... A o tym, jak gram to niech się
wypowiedzą inni ;-)

-- 
-- Andrzej Bort             Technical University of Silesia, Computer Center
-- E-mail: bort@polsl.gliwice.pl (ISO,MIME compatible)             IRC: Juan
-- Office phone:(48 32)37-15-69   http://www.gliwice.pl/~bort (with PGP key)
--                 ABOVE OPINIONS ARE PERSONALLY MINE.
--
Re: Brydż
#50
Author: Bartosz Bobrek
Date: Thu, 13 Feb 1997 09:58
31 lines
1999 bytes
> Powiem szczerze. Probowalem przeczytac te ksiazke i cos z niej zrozumiec,
> ale szlo mi nieskoro. Szczegolnie zniechecaly mnie stwierdzenia ze costam
> oznacza koniec partii i od tego momentu punktacja liczy sie podwojnie.
Tak
> poza tym to z tych zasad ktore zrozumialem wiekszosc nie potrafilem sobie
> wyobrazic jak wlasciwie nalezy grac. Z pozycji amatora stwierdzam ze z
tej
> ksiazki nie za bardzo mozna sie nauczyc grac, a przynajmniej jest to
> cholernie trudne.
> 
> -- 
>                                                       'Alternating
currents
> Andrzej Jarzabek                                       In a tidewater
surge
> ajarzabe@cyber.ict.pwr.wroc.pl                         Rational
resistance
>                                                        To an unwise urge'
> 


Tylko z książki ciężko nauczyć się brydża. Musisz znaleźć paru innych
zapaleńców (przynajmniej jeszcze trzech) i próbujcie grać korzystając z
informacji zawartych w książce. Zapisem i punktacją nie przejmuj się na
razie, najważniejsza jest licytacja i rozgrywka. Licytacji należy się uczyć
z książki a rozgrywkę po prostu ćwiczyć (również korzystając z rad
książkowych).
Ze swoses strony polecałbym "Szkołę licytacji" Izdebskiego i inne jego
pozycje. Facet zna się na rzeczy.

		Bartek
Re: Brydż
#51
Author: Bartosz Bobrek
Date: Thu, 13 Feb 1997 13:12
44 lines
2426 bytes
Andrzej Jarzabek <ajarzabe@cyber.ict.pwr.wroc.pl> wrote in article
<5dq2fn$cen$5@okapi.ict.pwr.wroc.pl>...
> Czesc!
> 
> Pawel Hachaj (bej@if.uj.edu.pl) wrote:
> : Zaczek (zaczek@zigzag.pl) wrote:
> : : Jak się gra w brydża???
> : 
> : W liscie trudno na to szybko odpowiedziec......
> : 
> : Ale poczatkujacym polecam ksiazke A. Macieszczaka i J. Mikkego pod
tytulem
> : (a jakze) 'BRYDZ'. Nauka od zera.
> : 
> 
> Powiem szczerze. Probowalem przeczytac te ksiazke i cos z niej zrozumiec,
> ale szlo mi nieskoro. Szczegolnie zniechecaly mnie stwierdzenia ze costam
> oznacza koniec partii i od tego momentu punktacja liczy sie podwojnie.
Tak
> poza tym to z tych zasad ktore zrozumialem wiekszosc nie potrafilem sobie
> wyobrazic jak wlasciwie nalezy grac. Z pozycji amatora stwierdzam ze z
tej
> ksiazki nie za bardzo mozna sie nauczyc grac, a przynajmniej jest to
> cholernie trudne.
> 
> -- 
>                                                       'Alternating
currents
> Andrzej Jarzabek                                       In a tidewater
surge
> ajarzabe@cyber.ict.pwr.wroc.pl                         Rational
resistance
>                                                        To an unwise urge'
> 
Tylko z książki ciężko nauczyć się brydża. Musisz znaleźć paru innych
zapaleńców (przynajmniej jeszcze trzech) i próbujcie grać korzystając z
informacji zawartych w książce. Zapisem i punktacją nie przejmuj się na
razie, najważniejsza jest licytacja i rozgrywka. Licytacji należy się uczyć
z książki a rozgrywkę po prostu ćwiczyć (również korzystając z rad
książkowych).
Ze swoses strony polecałbym "Szkołę licytacji" Izdebskiego i inne jego
pozycje. Facet zna się na rzeczy.

		Bartek
Re: Brydż
#52
Author: Bartosz Bobrek
Date: Thu, 13 Feb 1997 15:56
44 lines
2426 bytes
Andrzej Jarzabek <ajarzabe@cyber.ict.pwr.wroc.pl> wrote in article
<5dq2fn$cen$5@okapi.ict.pwr.wroc.pl>...
> Czesc!
> 
> Pawel Hachaj (bej@if.uj.edu.pl) wrote:
> : Zaczek (zaczek@zigzag.pl) wrote:
> : : Jak się gra w brydża???
> : 
> : W liscie trudno na to szybko odpowiedziec......
> : 
> : Ale poczatkujacym polecam ksiazke A. Macieszczaka i J. Mikkego pod
tytulem
> : (a jakze) 'BRYDZ'. Nauka od zera.
> : 
> 
> Powiem szczerze. Probowalem przeczytac te ksiazke i cos z niej zrozumiec,
> ale szlo mi nieskoro. Szczegolnie zniechecaly mnie stwierdzenia ze costam
> oznacza koniec partii i od tego momentu punktacja liczy sie podwojnie.
Tak
> poza tym to z tych zasad ktore zrozumialem wiekszosc nie potrafilem sobie
> wyobrazic jak wlasciwie nalezy grac. Z pozycji amatora stwierdzam ze z
tej
> ksiazki nie za bardzo mozna sie nauczyc grac, a przynajmniej jest to
> cholernie trudne.
> 
> -- 
>                                                       'Alternating
currents
> Andrzej Jarzabek                                       In a tidewater
surge
> ajarzabe@cyber.ict.pwr.wroc.pl                         Rational
resistance
>                                                        To an unwise urge'
> 
Tylko z książki ciężko nauczyć się brydża. Musisz znaleźć paru innych
zapaleńców (przynajmniej jeszcze trzech) i próbujcie grać korzystając z
informacji zawartych w książce. Zapisem i punktacją nie przejmuj się na
razie, najważniejsza jest licytacja i rozgrywka. Licytacji należy się uczyć
z książki a rozgrywkę po prostu ćwiczyć (również korzystając z rad
książkowych).
Ze swoses strony polecałbym "Szkołę licytacji" Izdebskiego i inne jego
pozycje. Facet zna się na rzeczy.

		Bartek
Re: Brydż
#53
Author: Michal Domagala
Date: Fri, 04 Apr 1997 12:36
6 lines
965 bytes
   Nie dawno zostala wydana "Nauka gry w brydza w weekend" ( ewentualnie
podobnie brzmiacy tytul ). Kosztuje 20 pln i w "Swiecie Brydza" pisali ze
jest bardzo dobra.A tak w ogole to najlepiej sie uczyc przez granie w
brydza ( ktos to juz napisal ).
					Strus
Re: Bryd?
#54
Author: Piotr Gas
Date: Sat, 05 Apr 1997 13:38
20 lines
1667 bytes
Michal Domagala <md171766@zodiac2.mimuw.edu.pl> wrote:

:    Nie dawno zostala wydana "Nauka gry w brydza w weekend" ( ewentualnie
: podobnie brzmiacy tytul ). Kosztuje 20 pln i w "Swiecie Brydza" pisali ze
: jest bardzo dobra.A tak w ogole to najlepiej sie uczyc przez granie w
: brydza ( ktos to juz napisal ).

    Zgadza sie. Ale wypada znac zasady gry i miec jakies minimalne
    pojecie o grze - zeby nie doprowadzac pozostalych do rozpaczy.
    Moj kolega uczac sie gry w brydza wlasnie przy stoliku 
    przelicytowal swojego partnera - "wrzucil" on mianowicie
    firmowe 8 PIK !!! :-) - ubawu bylo co niemiara.

      gason

-- 
******************************************************
* In real life:  Piotr Gas                           *
* WWW Homepage:  http://galaxy.uci.agh.edu.pl/~gason *
******************************************************
Re: Bryd?
#55
Author: Jaroslaw Lis
Date: Mon, 07 Apr 1997 01:18
18 lines
1580 bytes
On 5 Apr 1997 15:38:23 +0200, gason@galaxy.uci.agh.edu.pl (Piotr Gas) 
>Michal Domagala <md171766@zodiac2.mimuw.edu.pl> wrote:
>: A tak w ogole to najlepiej sie uczyc przez granie w
>: brydza ( ktos to juz napisal ).
>
>    Zgadza sie. Ale wypada znac zasady gry i miec jakies minimalne
>    pojecie o grze - zeby nie doprowadzac pozostalych do rozpaczy.
>    Moj kolega uczac sie gry w brydza wlasnie przy stoliku 
>    przelicytowal swojego partnera - "wrzucil" on mianowicie
>    firmowe 8 PIK !!! :-) - ubawu bylo co niemiara.

Tak swoja droga - nie wiem czy zauwazyliscie ze takim poczatkujacym
karta sprzyja.
Ja juz potrafie na to wziasc poprawke, i czesto licytacja wyglada np:
1 kier - 6 kier. Czworka to marnowanie karty, a o ilosc asow
przeciez nie odpytam zielonego.

J.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads