🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.gry.karciane
6 messages
6 total messages Started by Lictor Mon, 27 Jan 1997 16:38
Tarot
#102
Author: Lictor
Date: Mon, 27 Jan 1997 16:38
8 lines
835 bytes
Witam wszystkich.
Mniemam, ze w tej grupie jest miejsce na wszystkie rodzaje kart - takze 
Tarota.
I wlasnie z Tarotem a dokladnie z karta Glupca jest zwiazane moje pytanie:

Jak mozna interpretowac psa gryzacego noge Glupca? 
Nie wiem czy jest to wazny symbol czy nie (w innych Tarotach widzialem karty 
Glupca bez psa).
Re: Tarot
#100
Author: Pawel Hachaj
Date: Tue, 28 Jan 1997 14:01
15 lines
1254 bytes
Lictor (Lictor@metropolis.citadel.IX) wrote:
: I wlasnie z Tarotem a dokladnie z karta Glupca jest zwiazane moje pytanie:
: Jak mozna interpretowac psa gryzacego noge Glupca? 

Najczesciej przyjmowana interpretacja: "Psy szczekaja, karawan(a) jedzie dalej."

-- 
                 __
                /  >
  *            /  /________________________________________________
 (O)77777777777)  7                                                `~~--__
8OO>>>>>>>>>>>>] <===   Pawel Hachaj  <bej@druid.if.uj.edu.pl>          __-
 (O)LLLLLLLLLLL)  L________________________________________________.--~~
  *            \  \
                \__>
Re: do re: P. Hachaja
#104
Author: Lictor
Date: Tue, 28 Jan 1997 16:22
10 lines
861 bytes
>Najczesciej przyjmowana interpretacja: "Psy szczekaja, karawan(a) 
jedzie dalej."

Swietna interpretacja Pawelku! Brawo! 
Moze wrozka zostaniesz i bedziesz Tarota stawial?
Moze wtedy przestaniesz pisac bzdety.
				
					pozdrawiam - Lictor
								
Re: Tarot
#103
Author: Pawel Hachaj
Date: Tue, 28 Jan 1997 16:42
37 lines
2307 bytes
Pawel Hachaj (bej@if.uj.edu.pl) wrote:
: Lictor (Lictor@metropolis.citadel.IX) wrote:
: : I wlasnie z Tarotem a dokladnie z karta Glupca jest zwiazane moje pytanie:
: : Jak mozna interpretowac psa gryzacego noge Glupca? 
: 
: Najczesciej przyjmowana interpretacja: "Psy szczekaja, karawan(a) 
: jedzie dalej."
: 

Szacowny Lictor przyslal mi ze swojego konta (na ktore nie da sie wyslac
maila z odpowiedzia) list, w ktorym, delikatnie mowiac, powatpiewa w moja
znajomosc Tarota. Mialem zamiar odpowiedziec mu osobiscie, ale nie da sie,
wiec robie to tutaj. A zatem:

1) Tarotem zajmuje sie (co prawda amatorsko) od lat jedenastu, przeczytalem
   kilka pozycji po polsku i angielsku na ten temat.
2) Kazda karta interpretowana jest przez wielu znawcow na wiele nieraz
   wykluczajacych sie sposobow.
3) Podane przeze mnie zdanie streszcza interpretacje psa, na ktora natknalem
   sie kilka razy. (A moze moj rozmowca nie rozumie, o co w tym zdaniu
   naprawde chodzi? Jesli tak, postaram sie wyrazic to jasniej.)
4) Nawet jesli totalnie ktos nie zgadza sie ze zdaniem oponenta, nie jest
   to powod, by formulowac swoje zarzuty w sposob tym bardziej obrazliwy, im
   mniej konkretny.   

Co wyraziwszy szeroko i dlugo,
Mam zaszczyt zostac unizonym sluga.   

-- 
                 __
                /  >
  *            /  /________________________________________________
 (O)77777777777)  7                                                `~~--__
8OO>>>>>>>>>>>>] <===   Pawel Hachaj  <bej@druid.if.uj.edu.pl>          __-
 (O)LLLLLLLLLLL)  L________________________________________________.--~~
  *            \  \
                \__>
Re: Tarot
#105
Author: Lictor
Date: Wed, 05 Feb 1997 17:38
15 lines
1061 bytes
Hmmm...

Rzeczywiscie przesadzilem. Przepraszam. Zwracam honor i kajam sie bo czuje sie
jak smarkacz.
Nabluzgalem bo...bo rzeczywiscie nie rozumiem.
Nic innego nie mam na obone swojego postepowania.
Napisales, ze jezeli nie rozumiem to sprubujesz wyjasnic jasniej. Sprobuj.

Na przyszlosc ewentualnego kontaktu:

		Marcin Markiewicz email: leon@novell.arch.pwr.wroc.pl  lub
					 leon@arch.pwr.wroc.pl
					 

Jeszcze raz przepraszam.				Lictor
Re: Tarot
#107
Author: Pawel Hachaj
Date: Thu, 06 Feb 1997 09:27
33 lines
2421 bytes
Lictor (lictor@metropolis.citadel.ix) wrote:
: Hmmm...
: [...]
: Napisales, ze jezeli nie rozumiem to sprubujesz wyjasnic jasniej. Sprobuj.

No to probuje...

W symbolice tarotowej Glupiec jest - jako karta otwierajaca talie - 
oznaczony numerem 0. Nawet nie 1. Jest 'glupim jasiem' wyruszajacym w 
swiat (to tez wszak karta przy koncu jego drogi). Poza tym nie jest nikim 
szczegolnym, wedrowka ma dopiero go uksztaltowac. Nie jest to jednak 
latwa droga. Czekaja go liczne przszkody, nieraz zaznaczane na jego 
karcie. Sa to na przyklad: szarpiacy noge pies, przepasc, kamienie, raz 
widzialem nawet ciernisty krzew. Sam pies bywa (bo interpretacji - jak 
wspominalem - jest wiele) uwazany za przeciwnosci ze strony 
nieprzychylnych ludzi, uwazajacych wedrowca za... glupca. O takich to 
ludziach traktuje powiedzonko 'Psy szczekaja, karawana jedzie dalej'. 
Glupiec bowiem nie przejmuje sie opiniami innych, lecz kroczy dalej. 
Natomiast 'a' ujete w nawias oznacza to, ze az do konca wedrowki nie 
wiadomo, czy owa 'karawana' to nie 'karawan' wiodacy glupca ku jego 
wlasnej zgubie.

Mysle, ze naswietlilem nieco to enigmatyczne sformulowanie...
Ale o tarocie ciezko mowic inaczej niz enigmatycznie!

--
 _ _ _ _ ______ *=================**========================= _ _ _ _ ______
|Q|A|A|A|A     |*- Four aces! Pay!/  PAWEL STANISLAW HACHAJ  |9|1|J|Q|K(oo) |
|#|@|#|+|O /\  |`----------------'                           |+|+|+|+|+|~~\_|
| | | | | (<>) |s-mail: Reymonta 4/135; 30-059 Krakow; Poland| | | | |/^><v/|
| | | | |  \/ O|e-mail:                         ,-----------.| | | | |~\__|+|
| | | | |     V|  ufhachaj@jetta.if.uj.edu.pl  /- Sorry son!*| | | | | (oo)X|
 ~ ~ ~ ~ ~~~~~~ ==============================**============* ~ ~ ~ ~ ~~~~~~
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads