🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

17 total messages Started by jotemon Thu, 16 Jun 2022 15:52
Nowość
#305640
Author: jotemon
Date: Thu, 16 Jun 2022 15:52
14 lines
1369 bytes
Być może, to nie jest nowość, ale dla mnie to jest wielka nowość.

https://1drv.ms/u/s!AgJgUkIBbATaqTYbNTym11gLtp25?e=eqZHvS

Chodzi o tą łopatkę i nurtują mnie dwa pytania:

1. Jak długo już wisi tam ta łopatka?
2. Jak długo jeszcze będzie tam wisiała ta łopatka?

Aha, żeby przeczytać instrukcję korzystania z łopatki trzeba zrobić 
"Wyświetl oryginał".

Pozdrawiam,
jotemon
Re: Nowość
#305641
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Thu, 16 Jun 2022 16:31
25 lines
1954 bytes
jotemon napisał:

> Być może, to nie jest nowość, ale dla mnie to jest wielka nowość.
>
> https://1drv.ms/u/s!AgJgUkIBbATaqTYbNTym11gLtp25?e=eqZHvS
>
> Chodzi o tą łopatkę i nurtują mnie dwa pytania:
>
> 1. Jak długo już wisi tam ta łopatka?
> 2. Jak długo jeszcze będzie tam wisiała ta łopatka?

Na pewno nie jest to nowość, bowiem tak oto stoi w Piśmie:

  Będziesz też miał miejsce za obozem, gdzie będziesz wychodził; I wśród
  swoich przyborów będziesz miał łopatkę; a gdy wyjdziesz na zewnątrz za
  potrzebą, wykopiesz nią dołek, potem odwrócisz się i przykryjesz swoje
  nieczystości. Pan, twój Bóg, przechadza się bowiem pośród twego obozu,
  aby cię wybawić i wydać ci twoich wrogów; niech więc twój obóz będzie
  święty, aby nie widział u ciebie żadnej nieprzyzwoitości i nie odwrócił
  się od ciebie. [Pwt. 23, 12-14]

Jarek

-- 
Amen
Re: Nowość
#305642
Author: jotemon
Date: Fri, 17 Jun 2022 12:03
24 lines
2306 bytes
Jarosław Sokołowski pisze:
> jotemon napisał:
> 
>> Być może, to nie jest nowość, ale dla mnie to jest wielka nowość.
>>
>> https://1drv.ms/u/s!AgJgUkIBbATaqTYbNTym11gLtp25?e=eqZHvS
>>
>> Chodzi o tą łopatkę i nurtują mnie dwa pytania:
>>
>> 1. Jak długo już wisi tam ta łopatka?
>> 2. Jak długo jeszcze będzie tam wisiała ta łopatka?
> 
> Na pewno nie jest to nowość, bowiem tak oto stoi w Piśmie:
> 
>    Będziesz też miał miejsce za obozem, gdzie będziesz wychodził; I wśród
>    swoich przyborów będziesz miał łopatkę; a gdy wyjdziesz na zewnątrz za
>    potrzebą, wykopiesz nią dołek, potem odwrócisz się i przykryjesz swoje
>    nieczystości. Pan, twój Bóg, przechadza się bowiem pośród twego obozu,
>    aby cię wybawić i wydać ci twoich wrogów; niech więc twój obóz będzie
>    święty, aby nie widział u ciebie żadnej nieprzyzwoitości i nie odwrócił
>    się od ciebie. [Pwt. 23, 12-14]

To było dawno, potem ludzie o tym zapomnieli i widać teraz ktoś sobie 
przypomniał.
Re: Nowość
#305643
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 17 Jun 2022 17:40
26 lines
2293 bytes
jotemon napisał:

>>> Chodzi o tą łopatkę i nurtują mnie dwa pytania:
>>>
>>> 1. Jak długo już wisi tam ta łopatka?
>>> 2. Jak długo jeszcze będzie tam wisiała ta łopatka?
>> 
>> Na pewno nie jest to nowość, bowiem tak oto stoi w Piśmie:
>> 
>>    Będziesz też miał miejsce za obozem, gdzie będziesz wychodził; I wśród
>>    swoich przyborów będziesz miał łopatkę; a gdy wyjdziesz na zewnątrz za
>>    potrzebą, wykopiesz nią dołek, potem odwrócisz się i przykryjesz swoje
>>    nieczystości. Pan, twój Bóg, przechadza się bowiem pośród twego obozu,
>>    aby cię wybawić i wydać ci twoich wrogów; niech więc twój obóz będzie
>>    święty, aby nie widział u ciebie żadnej nieprzyzwoitości i nie odwrócił
>>    się od ciebie. [Pwt. 23, 12-14]
>
> To było dawno, potem ludzie o tym zapomnieli i widać teraz ktoś sobie 
> przypomniał.

Literowy skrót w nawiasie na końcu rozwija się jako "Księga Powtórzonego
Prawa". Ciekawe ile razy i jak często trzeba ludziom powtarzać, żeby w
końcu zapamiętali.

-- 
Jarek
Re: Nowość
#305644
Author: jotemon
Date: Sat, 18 Jun 2022 20:15
33 lines
2888 bytes
Jarosław Sokołowski pisze:
> jotemon napisał:
> 
>>>> Chodzi o tą łopatkę i nurtują mnie dwa pytania:
>>>>
>>>> 1. Jak długo już wisi tam ta łopatka?
>>>> 2. Jak długo jeszcze będzie tam wisiała ta łopatka?
>>>
>>> Na pewno nie jest to nowość, bowiem tak oto stoi w Piśmie:
>>>
>>>     Będziesz też miał miejsce za obozem, gdzie będziesz wychodził; I wśród
>>>     swoich przyborów będziesz miał łopatkę; a gdy wyjdziesz na zewnątrz za
>>>     potrzebą, wykopiesz nią dołek, potem odwrócisz się i przykryjesz swoje
>>>     nieczystości. Pan, twój Bóg, przechadza się bowiem pośród twego obozu,
>>>     aby cię wybawić i wydać ci twoich wrogów; niech więc twój obóz będzie
>>>     święty, aby nie widział u ciebie żadnej nieprzyzwoitości i nie odwrócił
>>>     się od ciebie. [Pwt. 23, 12-14]
>>
>> To było dawno, potem ludzie o tym zapomnieli i widać teraz ktoś sobie
>> przypomniał.
> 
> Literowy skrót w nawiasie na końcu rozwija się jako "Księga Powtórzonego
> Prawa". 

No, właśnie, dlaczego "Powtórzonego" skoro ta księga Tory została 
napisana jako pierwsza? Ale to temat na inną grupę.

Co do samej łopatki, to ten pomysł wydaje mi się niezbyt sensowny. Jakie 
jest prawdopodobieństwo, że będę potrzebował łopatki akurat wtedy gdy 
będę blisko tego miejsca? Jeżeli chciałbym być takim wzorowym turystą i 
postępować jak to zaleca podana instrukcja, to wolałbym kupić małą 
łopatkę ogrodniczą i nosić ją ze sobą w plecaku - jest mała, lekka i 
zawsze pod ręką.
Re: Nowość
#305645
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 18 Jun 2022 22:41
15 lines
1915 bytes
jotemon napisał:

> Co do samej łopatki, to ten pomysł wydaje mi się niezbyt sensowny.
> Jakie jest prawdopodobieństwo, że będę potrzebował łopatki akurat
> wtedy gdy będę blisko tego miejsca? Jeżeli chciałbym być takim
> wzorowym turystą i postępować jak to zaleca podana instrukcja, to
> wolałbym kupić małą łopatkę ogrodniczą i nosić ją ze sobą w plecaku
> - jest mała, lekka i zawsze pod ręką.

My tutaj sobie dywagujemy jak uczeni w Piśmie, a tym od łopatki być
może chodzi wyłącznie o to, by im -- pardon maj frencz -- najbliższej
okolicy nie obesrali. Na wzorowych turystach może im w ogóle nie zależeć.

-- 
Jarek
Re: Nowość
#305646
Author: jotemon
Date: Sun, 19 Jun 2022 06:38
19 lines
2195 bytes
Jarosław Sokołowski pisze:
> jotemon napisał:
> 
>> Co do samej łopatki, to ten pomysł wydaje mi się niezbyt sensowny.
>> Jakie jest prawdopodobieństwo, że będę potrzebował łopatki akurat
>> wtedy gdy będę blisko tego miejsca? Jeżeli chciałbym być takim
>> wzorowym turystą i postępować jak to zaleca podana instrukcja, to
>> wolałbym kupić małą łopatkę ogrodniczą i nosić ją ze sobą w plecaku
>> - jest mała, lekka i zawsze pod ręką.
> 
> My tutaj sobie dywagujemy jak uczeni w Piśmie, a tym od łopatki być
> może chodzi wyłącznie o to, by im -- pardon maj frencz -- najbliższej
> okolicy nie obesrali. Na wzorowych turystach może im w ogóle nie zależeć.
> 

I to byłoby na tyle.

Pozdrawiam,
jotemon
Re: Nowość
#305647
Author: Stefan
Date: Sun, 19 Jun 2022 08:27
55 lines
3765 bytes
W dniu 2022-06-18 o 22:15, jotemon pisze:
> Jarosław Sokołowski pisze:
>> jotemon napisał:
>>
>>>>> Chodzi o tą łopatkę i nurtują mnie dwa pytania:
>>>>>
>>>>> 1. Jak długo już wisi tam ta łopatka?
>>>>> 2. Jak długo jeszcze będzie tam wisiała ta łopatka?
>>>>
>>>> Na pewno nie jest to nowość, bowiem tak oto stoi w Piśmie:
>>>>
>>>>     Będziesz też miał miejsce za obozem, gdzie będziesz wychodził; I 
>>>> wśród
>>>>     swoich przyborów będziesz miał łopatkę; a gdy wyjdziesz na 
>>>> zewnątrz za
>>>>     potrzebą, wykopiesz nią dołek, potem odwrócisz się i przykryjesz 
>>>> swoje
>>>>     nieczystości. Pan, twój Bóg, przechadza się bowiem pośród twego 
>>>> obozu,
>>>>     aby cię wybawić i wydać ci twoich wrogów; niech więc twój obóz 
>>>> będzie
>>>>     święty, aby nie widział u ciebie żadnej nieprzyzwoitości i nie 
>>>> odwrócił
>>>>     się od ciebie. [Pwt. 23, 12-14]
>>>
>>> To było dawno, potem ludzie o tym zapomnieli i widać teraz ktoś sobie
>>> przypomniał.
>>
>> Literowy skrót w nawiasie na końcu rozwija się jako "Księga Powtórzonego
>> Prawa". 
> 
> No, właśnie, dlaczego "Powtórzonego" skoro ta księga Tory została 
> napisana jako pierwsza? Ale to temat na inną grupę.
> 
> Co do samej łopatki, to ten pomysł wydaje mi się niezbyt sensowny. Jakie 
> jest prawdopodobieństwo, że będę potrzebował łopatki akurat wtedy gdy 
> będę blisko tego miejsca? Jeżeli chciałbym być takim wzorowym turystą i 
> postępować jak to zaleca podana instrukcja, to wolałbym kupić małą 
> łopatkę ogrodniczą i nosić ją ze sobą w plecaku - jest mała, lekka i 
> zawsze pod ręką.
> 
> 
dawno temu gdy po Błoniach chodziły dinozaury,,, sorry , nie tak.
Bez odpowiednio przygotowanej saperki nigdzie dalej sie nie wybierałem. 
Normalna wojskowa saperka wz. 56, ze styliskiem skróconym, jedna boczna 
krawędz wycinana i naostrzona na piłke do drzewa, druga boczna 
naostrzona jak siekierka, to zapakowane w gustowny brezentowy 
chlebaczek. Z taką sapereczką wybrałem się samotnie w Bieszczady w lipcu 
1968 na przejście z Komańczy na Halicz, Na dworcu PKP w Krakowie 
plecaczek ważył niecałe 20 kilo. I się szło. i sie przeszło przez Solinę 
  do Zagórza ... No, bez przesady, jakies kawałki z drzewowozami sie 
udało przejechać...

pozdr
Stefan
Re: Nowość
#305648
Author: cef
Date: Sun, 19 Jun 2022 08:55
55 lines
4004 bytes
W dniu 2022-06-19 o 10:27, Stefan pisze:
> W dniu 2022-06-18 o 22:15, jotemon pisze:
>> Jarosław Sokołowski pisze:
>>> jotemon napisał:
>>>
>>>>>> Chodzi o tą łopatkę i nurtują mnie dwa pytania:
>>>>>>
>>>>>> 1. Jak długo już wisi tam ta łopatka?
>>>>>> 2. Jak długo jeszcze będzie tam wisiała ta łopatka?
>>>>>
>>>>> Na pewno nie jest to nowość, bowiem tak oto stoi w Piśmie:
>>>>>
>>>>>     Będziesz też miał miejsce za obozem, gdzie będziesz wychodził; 
>>>>> I wśród
>>>>>     swoich przyborów będziesz miał łopatkę; a gdy wyjdziesz na 
>>>>> zewnątrz za
>>>>>     potrzebą, wykopiesz nią dołek, potem odwrócisz się i 
>>>>> przykryjesz swoje
>>>>>     nieczystości. Pan, twój Bóg, przechadza się bowiem pośród twego 
>>>>> obozu,
>>>>>     aby cię wybawić i wydać ci twoich wrogów; niech więc twój obóz 
>>>>> będzie
>>>>>     święty, aby nie widział u ciebie żadnej nieprzyzwoitości i nie 
>>>>> odwrócił
>>>>>     się od ciebie. [Pwt. 23, 12-14]
>>>>
>>>> To było dawno, potem ludzie o tym zapomnieli i widać teraz ktoś sobie
>>>> przypomniał.
>>>
>>> Literowy skrót w nawiasie na końcu rozwija się jako "Księga Powtórzonego
>>> Prawa". 
>>
>> No, właśnie, dlaczego "Powtórzonego" skoro ta księga Tory została 
>> napisana jako pierwsza? Ale to temat na inną grupę.
>>
>> Co do samej łopatki, to ten pomysł wydaje mi się niezbyt sensowny. 
>> Jakie jest prawdopodobieństwo, że będę potrzebował łopatki akurat 
>> wtedy gdy będę blisko tego miejsca? Jeżeli chciałbym być takim 
>> wzorowym turystą i postępować jak to zaleca podana instrukcja, to 
>> wolałbym kupić małą łopatkę ogrodniczą i nosić ją ze sobą w plecaku - 
>> jest mała, lekka i zawsze pod ręką.
>>
>>
> dawno temu gdy po Błoniach chodziły dinozaury,,, sorry , nie tak.
> Bez odpowiednio przygotowanej saperki nigdzie dalej sie nie wybierałem. 
> Normalna wojskowa saperka wz. 56, ze styliskiem skróconym, jedna boczna 
> krawędz wycinana i naostrzona na piłke do drzewa, druga boczna 
> naostrzona jak siekierka, to zapakowane w gustowny brezentowy 
> chlebaczek. Z taką sapereczką wybrałem się samotnie w Bieszczady w lipcu 
> 1968 na przejście z Komańczy na Halicz, Na dworcu PKP w Krakowie 
> plecaczek ważył niecałe 20 kilo. I się szło. i sie przeszło przez Solinę 
>   do Zagórza ... No, bez przesady, jakies kawałki z drzewowozami sie 
> udało przejechać...

Wklej link do mapy gdzie są zakopane nieczystości z tej akcji :-)
Re: Nowość
#305649
Author: Szuwarek
Date: Sun, 19 Jun 2022 09:25
21 lines
2605 bytes
>> dawno temu gdy po Błoniach chodziły dinozaury,,, sorry , nie tak.
>> Bez odpowiednio przygotowanej saperki nigdzie dalej sie nie 
>> wybierałem. Normalna wojskowa saperka wz. 56, ze styliskiem skróconym, 
>> jedna boczna krawędz wycinana i naostrzona na piłke do drzewa, druga 
>> boczna naostrzona jak siekierka, to zapakowane w gustowny brezentowy 
>> chlebaczek. Z taką sapereczką wybrałem się samotnie w Bieszczady w 
>> lipcu 1968 na przejście z Komańczy na Halicz, Na dworcu PKP w Krakowie 
>> plecaczek ważył niecałe 20 kilo. I się szło. i sie przeszło przez 
>> Solinę   do Zagórza ... No, bez przesady, jakies kawałki z 
>> drzewowozami sie udało przejechać...
> 
> Wklej link do mapy gdzie są zakopane nieczystości z tej akcji :-)
> 

Wyszukaj w GoogleEarth, gdzie są najdorodniejsze drzewa - to na pewno 
zidentyfikujesz te miejsca ;-)

-- 
Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe Avast.
https://www.avast.com/antivirus
Re: Nowość
#305650
Author: cef
Date: Sun, 19 Jun 2022 10:57
22 lines
2577 bytes
W dniu 2022-06-19 o 11:25, Szuwarek pisze:
> 
>>> dawno temu gdy po Błoniach chodziły dinozaury,,, sorry , nie tak.
>>> Bez odpowiednio przygotowanej saperki nigdzie dalej sie nie 
>>> wybierałem. Normalna wojskowa saperka wz. 56, ze styliskiem 
>>> skróconym, jedna boczna krawędz wycinana i naostrzona na piłke do 
>>> drzewa, druga boczna naostrzona jak siekierka, to zapakowane w 
>>> gustowny brezentowy chlebaczek. Z taką sapereczką wybrałem się 
>>> samotnie w Bieszczady w lipcu 1968 na przejście z Komańczy na Halicz, 
>>> Na dworcu PKP w Krakowie plecaczek ważył niecałe 20 kilo. I się szło. 
>>> i sie przeszło przez Solinę   do Zagórza ... No, bez przesady, jakies 
>>> kawałki z drzewowozami sie udało przejechać...
>>
>> Wklej link do mapy gdzie są zakopane nieczystości z tej akcji :-)
>>
> 
> Wyszukaj w GoogleEarth, gdzie są najdorodniejsze drzewa - to na pewno 
> zidentyfikujesz te miejsca ;-)

Nie wiem czy to tak do końca działa, bo jak po kilku latach
oglądałem miejsca gdzie pozostawiłem swoje nieczystości,
to nawet trawa tam nie chciała rosnąć :-)
Re: Nowość
#305655
Author: Stefan
Date: Sun, 19 Jun 2022 13:20
23 lines
2595 bytes
W dniu 2022-06-19 o 11:25, Szuwarek pisze:
> 
>>> dawno temu gdy po Błoniach chodziły dinozaury,,, sorry , nie tak.
>>> Bez odpowiednio przygotowanej saperki nigdzie dalej sie nie 
>>> wybierałem. Normalna wojskowa saperka wz. 56, ze styliskiem 
>>> skróconym, jedna boczna krawędz wycinana i naostrzona na piłke do 
>>> drzewa, druga boczna naostrzona jak siekierka, to zapakowane w 
>>> gustowny brezentowy chlebaczek. Z taką sapereczką wybrałem się 
>>> samotnie w Bieszczady w lipcu 1968 na przejście z Komańczy na Halicz, 
>>> Na dworcu PKP w Krakowie plecaczek ważył niecałe 20 kilo. I się szło. 
>>> i sie przeszło przez Solinę   do Zagórza ... No, bez przesady, jakies 
>>> kawałki z drzewowozami sie udało przejechać...
>>
>> Wklej link do mapy gdzie są zakopane nieczystości z tej akcji :-)
>>
> 
> Wyszukaj w GoogleEarth, gdzie są najdorodniejsze drzewa - to na pewno 
> zidentyfikujesz te miejsca ;-)
> 
zerżnęli je bo tartak w Rzepedzi nie miał co trzeć... :) a trochę to w 
retortach w Polankach przerobili, nie chwalący się dobre chłopy tam byli...
pozdr
Stefan
Re: Nowość
#305656
Author: Stefan
Date: Sun, 19 Jun 2022 13:27
63 lines
4373 bytes
W dniu 2022-06-19 o 10:55, cef pisze:
> W dniu 2022-06-19 o 10:27, Stefan pisze:
>> W dniu 2022-06-18 o 22:15, jotemon pisze:
>>> Jarosław Sokołowski pisze:
>>>> jotemon napisał:
>>>>
>>>>>>> Chodzi o tą łopatkę i nurtują mnie dwa pytania:
>>>>>>>
>>>>>>> 1. Jak długo już wisi tam ta łopatka?
>>>>>>> 2. Jak długo jeszcze będzie tam wisiała ta łopatka?
>>>>>>
>>>>>> Na pewno nie jest to nowość, bowiem tak oto stoi w Piśmie:
>>>>>>
>>>>>>     Będziesz też miał miejsce za obozem, gdzie będziesz wychodził; 
>>>>>> I wśród
>>>>>>     swoich przyborów będziesz miał łopatkę; a gdy wyjdziesz na 
>>>>>> zewnątrz za
>>>>>>     potrzebą, wykopiesz nią dołek, potem odwrócisz się i 
>>>>>> przykryjesz swoje
>>>>>>     nieczystości. Pan, twój Bóg, przechadza się bowiem pośród 
>>>>>> twego obozu,
>>>>>>     aby cię wybawić i wydać ci twoich wrogów; niech więc twój obóz 
>>>>>> będzie
>>>>>>     święty, aby nie widział u ciebie żadnej nieprzyzwoitości i nie 
>>>>>> odwrócił
>>>>>>     się od ciebie. [Pwt. 23, 12-14]
>>>>>
>>>>> To było dawno, potem ludzie o tym zapomnieli i widać teraz ktoś sobie
>>>>> przypomniał.
>>>>
>>>> Literowy skrót w nawiasie na końcu rozwija się jako "Księga 
>>>> Powtórzonego
>>>> Prawa". 
>>>
>>> No, właśnie, dlaczego "Powtórzonego" skoro ta księga Tory została 
>>> napisana jako pierwsza? Ale to temat na inną grupę.
>>>
>>> Co do samej łopatki, to ten pomysł wydaje mi się niezbyt sensowny. 
>>> Jakie jest prawdopodobieństwo, że będę potrzebował łopatki akurat 
>>> wtedy gdy będę blisko tego miejsca? Jeżeli chciałbym być takim 
>>> wzorowym turystą i postępować jak to zaleca podana instrukcja, to 
>>> wolałbym kupić małą łopatkę ogrodniczą i nosić ją ze sobą w plecaku - 
>>> jest mała, lekka i zawsze pod ręką.
>>>
>>>
>> dawno temu gdy po Błoniach chodziły dinozaury,,, sorry , nie tak.
>> Bez odpowiednio przygotowanej saperki nigdzie dalej sie nie 
>> wybierałem. Normalna wojskowa saperka wz. 56, ze styliskiem skróconym, 
>> jedna boczna krawędz wycinana i naostrzona na piłke do drzewa, druga 
>> boczna naostrzona jak siekierka, to zapakowane w gustowny brezentowy 
>> chlebaczek. Z taką sapereczką wybrałem się samotnie w Bieszczady w 
>> lipcu 1968 na przejście z Komańczy na Halicz, Na dworcu PKP w Krakowie 
>> plecaczek ważył niecałe 20 kilo. I się szło. i sie przeszło przez 
>> Solinę   do Zagórza ... No, bez przesady, jakies kawałki z 
>> drzewowozami sie udało przejechać...
> 
> Wklej link do mapy gdzie są zakopane nieczystości z tej akcji :-)
> 
Na tej łące w 1969 był letni obóz harcerski mojej drużyny, Latryna była 
zaraz za linia drzew, co do tej pory widać:)
https://www.google.com/maps/@49.6405545,21.3533214,3a,60y,237.58h,92t/data=!3m6!1e1!3m4!1sfCQQWuXL8_AgF3qOqEEaWg!2e0!7i13312!8i6656
pozdr
Stefan
Re: Nowość
#305651
Author: Olin
Date: Mon, 20 Jun 2022 10:10
26 lines
2309 bytes
Dnia Sun, 19 Jun 2022 12:57:13 +0200, cef napisał(a):

> jak po kilku latach
> oglądałem miejsca gdzie pozostawiłem swoje nieczystości,
> to nawet trawa tam nie chciała rosnąć

To bezsprzecznie zależy od rodzaju nieczystości i ich dawki.
W 1989 byłem na poligonie, którego lokalizacji nie podam ze względu na
tajemnicę wojskową. Nawet w tamtych trudnych czasach były tam murowane
łazienki i kible, atoli dość daleko, dlatego żołnierze, osobliwie nocą,
kiedy nikt nie widział, sikali pod drzewa, osobliwie upodobali sobie sosnę,
która stała mniej więcej w połowie drogi do ubikacji, już za namiotami. Po
3 tygodniach w promieniu 150-220 cm od sosny była tylko spalona ziemia, bez
źdźbła trawy. Nigdy potem tam nie byłem, ale ufam, że sosna nie uschła.

-- 
uzdrawiam
Grzesiek

adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl

"Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek,
żeby rozpalić grilla."
autor nieznany

http://grzegorz-tracz.ucoz.pl/
Re: Nowość
#305652
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 20 Jun 2022 10:31
23 lines
2688 bytes
Pan Grzesiek napisał:

> W 1989 byłem na poligonie, którego lokalizacji nie podam ze względu na
> tajemnicę wojskową. Nawet w tamtych trudnych czasach były tam murowane
> łazienki i kible, atoli dość daleko, dlatego żołnierze, osobliwie nocą,
> kiedy nikt nie widział, sikali pod drzewa, osobliwie upodobali sobie
> sosnę, która stała mniej więcej w połowie drogi do ubikacji, już za
> namiotami. Po 3 tygodniach w promieniu 150-220 cm od sosny była tylko
> spalona ziemia, bez źdźbła trawy. Nigdy potem tam nie byłem, ale ufam,
> że sosna nie uschła.

W opisanej wyżej syuacji naturalnym zjawiskiem byłoby pojawienie się pod
sosną zagonu pokrzyw. Pokrzywa zwyczajna (Urtica dioica) jest rośliną
nitrofilną, czyli chętnie rozwija się tam, gdzie gleba przyjęła nawożenie
azotowe. Jako to na przykład mocznikiem. Widać to czasem na halach, które
były zarządzane przez leniwego bacę. Jeśli nie chciało mu się zbyt często
przenosić z miejsca na miejsce koszaru dla owiec (burdelu, jeśli kto woli),
to potem na długo pozostaje tam prostokątna grządka z monokulturą pokrzyw.

Jarek

-- 
Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje.
Re: Nowość
#305653
Author: Olin
Date: Mon, 20 Jun 2022 10:43
29 lines
2614 bytes
Dnia Mon, 20 Jun 2022 12:31:29 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):

> Pokrzywa zwyczajna (Urtica dioica) jest rośliną
> nitrofilną, czyli chętnie rozwija się tam, gdzie gleba przyjęła nawożenie
> azotowe. Jako to na przykład mocznikiem. Widać to czasem na halach, które
> były zarządzane przez leniwego bacę. Jeśli nie chciało mu się zbyt często
> przenosić z miejsca na miejsce koszaru dla owiec (burdelu, jeśli kto woli),
> to potem na długo pozostaje tam prostokątna grządka z monokulturą pokrzyw.

To zjawisko zaobserwowałem w latach 80. kiedy szedłem pasmem Żukowa. Był
upalny sierpień i zasuwałem w krótkich gatkach, a prawie cały czas
grzbietowa ścieżka była porośnięta pokrzywami, co zapamiętałem do tej pory.
Do akcji Wisła musiało być tam sporo gospodarstw na samym grzbiecie. 

Z kolei Beskidzie Niskim miałem okazję wleźć na teren byłej wioski Zawoje
koło Puław. Pierwszy raz widziałem pokrzywy wyższe ode mnie a do osób
niskich nie należę.

-- 
uzdrawiam
Grzesiek

adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl

"Wierzę, że tam w górze jest coś, co czuwa nad nami.
 Niestety, jest to rząd."
Woody Allen

http://grzegorz-tracz.ucoz.pl/
Re: Nowość
#305654
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 20 Jun 2022 17:32
27 lines
2899 bytes
Pan Grzesiek napisał:

>> Pokrzywa zwyczajna (Urtica dioica) jest rośliną nitrofilną, czyli
>> chętnie rozwija się tam, gdzie gleba przyjęła nawożenie azotowe.
>> Jako to na przykład mocznikiem. Widać to czasem na halach, które
>> były zarządzane przez leniwego bacę. Jeśli nie chciało mu się zbyt
>> często przenosić z miejsca na miejsce koszaru dla owiec (burdelu,
>> jeśli kto woli), to potem na długo pozostaje tam prostokątna grządka
>> z monokulturą pokrzyw.
>
> To zjawisko zaobserwowałem w latach 80. kiedy szedłem pasmem Żukowa.
> Był upalny sierpień i zasuwałem w krótkich gatkach, a prawie cały czas
> grzbietowa ścieżka była porośnięta pokrzywami, co zapamiętałem do tej
> pory. Do akcji Wisła musiało być tam sporo gospodarstw na samym grzbiecie. 
>
> Z kolei Beskidzie Niskim miałem okazję wleźć na teren byłej wioski Zawoje
> koło Puław. Pierwszy raz widziałem pokrzywy wyższe ode mnie a do osób
> niskich nie należę.

Było to bodaj we wsi Lipna, pokrzywy rosły na chłopa wysokie, regularnie,
na prostokątnych poletkach. Dokładnie tam, gdzie wcześniej stały chlewiki
czy stajenki. Też lata osiemdziesiąte, sam początek. Czas płynie szybko,
od akcji Wisła upłynęło już więcej, niż drugie tyle lat. Ciekawe jak to
tam dzisiaj wygląda.

-- 
Jarek
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads