🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

3 total messages Started by Olin Tue, 15 Jun 2021 13:02
kurtki
#305411
Author: Olin
Date: Tue, 15 Jun 2021 13:02
51 lines
3477 bytes
"Przed tygodniem w Tatrach turyści pomogli mężczyźnie, który spadł z Koziej
Przełęczy. Opatrzyli jego rany i ogrzali, dając mu swoje dwie kurtki. Teraz
okazuje się, że poszkodowany nie zwrócił odzieży i nie odbiera telefonu.
Sprawa trafiła na policję.

Do sytuacji doszło 8 czerwca. Na szlaku przez Pustą Dolinkę spacerujący
turyści zobaczyli mężczyznę spadającego z Koziej Przełęczy. Natychmiast
pobiegli mu na pomoc. Poszkodowany był poobijany i przemoknięty. Do czasu
przybycia ratowników TOPR turyści opatrzyli jego rany i ogrzali swoimi
dwoma ciepłymi kurtkami. Jednocześnie wymienili się numerami telefonów z
uratowanym i umówili się, że ten - po przetransportowaniu go do szpitala -
zostawi kurtki na oddziale ratunkowym.

Kiedy turyści zwrócili się do szpitala po odbiór swojego mienia, okazało
się, że odzieży... Nie ma.

 - Uratowany zapomniał zwrócić pożyczone mu kurtki. Teraz nie odbiera
telefonu, a ich właściciel złożył oficjalne zawiadomienie o przestępstwie -
mówi Roman Wieczorek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w
Zakopanem.

Co więcej, nie była to pierwsza lepsza odzież. Obie kurtki pochodziły z
markowej firmy, tylko jedna z nich kosztowała ponad 700 złotych.

Niewdzięczność uratowanego poraża nawet samych policjantów z Zakopanego. -
Z podobnymi sytuacjami spotykamy się w codziennym życiu. Różne osoby
wystawiają nasze dobre intencje na próbę w mniej lub bardziej ważnych
życiowo chwilach. Ale niezwykle rzadko dzieje się tak w Tatrach -
konkluduje Wieczorek. - Kurtki warte ok. 1500 zł chyba się bardzo spodobały
ratowanemu? Wierzę, że to pojedynczy przypadek...

Obecnie funkcjonariusze policji namierzają mężczyznę, który przywłaszczył
sobie odzież pomocnych turystów. Chytrość zdecydowanie mu się nie opłaci:
za przestępstwo przywłaszczenia cudzej rzeczy ruchomej sprawcy grozi nawet
do trzech lat pozbawienia wolności."

https://zakopane.wyborcza.pl/zakopane/7,179294,27202422,tatry-pomogli-poszkodowanemu-turyscie-ten-zabral-ich-kurtki.html

-- 
uzdrawiam
Grzesiek

adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl

"Przez stulecia Kościół święty był ofiarą prześladowań, z wolna
pomnażających szeregi bohaterów, którzy wiarę chrześcijańską pieczętowali
własną krwią; ale dzisiaj piekło wspiera straszniejszy jeszcze oręż przeciw
Kościołowi, zdradliwy, banalny i szkodliwy: złowrogą maszynę drukarską."
przedmowa do Indeksu Ksiąg Zakazanych z 1564 roku

http://grzegorz-tracz.ucoz.pl/
Re: kurtki
#305412
Author: adam
Date: Tue, 15 Jun 2021 21:56
10 lines
1426 bytes
Jeszcze jeden turystyczny janusz. Po telefonie go namierzą, ale nie w 
tym rzecz.

Jakoś tak mi się zawsze zdawało, że turysta górski, pieszy czy inny to 
taki trochę lepszy człowiek, fajniejszy, kulturalny, wrażliwy na 
otoczenie i drugiego turystę. Tak było w czasach mojej aktywności i 
gdzieś znikło. Duża część dzisiejszych turystów to tacy właśnie janusze, 
nie mają pojęcia o turystyce, chodzą bo taka jest moda, często nawet nie 
wiedzą gdzie są. O kulturze już nie wspominam, można poczytać co się 
dzieje w schroniskach.
Re: kurtki
#305413
Author: Olin
Date: Wed, 16 Jun 2021 07:46
28 lines
2151 bytes
Dnia Tue, 15 Jun 2021 23:56:15 +0200, adam napisał(a):

> Jakoś tak mi się zawsze zdawało, że turysta górski, pieszy czy inny to 
> taki trochę lepszy człowiek, fajniejszy, kulturalny, wrażliwy na 
> otoczenie i drugiego turystę. Tak było w czasach mojej aktywności i 
> gdzieś znikło. Duża część dzisiejszych turystów to tacy właśnie janusze, 
> nie mają pojęcia o turystyce, chodzą bo taka jest moda, często nawet nie 
> wiedzą gdzie są. O kulturze już nie wspominam, można poczytać co się 
> dzieje w schroniskach.

Skoro dali mu swoje kurtki, to prawdopodobnie nie miał swojej, chyba że
"się zawieruszyła", kiedy spadał z przełęczy - telefon jakoś nie - więc to
mógł być jakiś cwany seba, który akurat pojechał w góry.
Generalnie jest, jak piszesz: coraz więcej ludzi na szlakach i pytają o
drogę, bo nie mają nawet mapy, choć skądinąd całkiem mili.

-- 
uzdrawiam
Grzesiek

adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl

„Nie ma takiego problemu, ani osobistego, ani rodzinnego, ani narodowego,
ani międzynarodowego, którego nie można byłoby rozwiązać przy pomocy
Różańca”
Matka Boża do s. Łucji

http://grzegorz-tracz.ucoz.pl/
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads