🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

11 total messages Started by boboshaq Fri, 22 May 2020 20:04
Dzieki!!!
#305182
Author: boboshaq
Date: Fri, 22 May 2020 20:04
5 lines
1064 bytes
Cześć!
Fajnie, że jesteście, chodzicie po górach i robicie te relacje z waszych
wypraw. Proszę o więcej!!

Pozdrawiam!
Re: Dzieki!!!
#305183
Author: Marek
Date: Wed, 27 May 2020 23:51
20 lines
2248 bytes
boboshaq napisał:

> ....

Nooo, przy tak bogatym dorobku ciężki sarkazm jest całkowicie uzasadniony :).
https://zapodaj.net/images/51495687dff3a.jpg
Chodzisz, pstrykasz, filmujesz, a potem nie śpisz po nocach, bo ten dorobek
ogarniasz w edytorach foto i wideo, opisujesz, publikujesz... i nic. No,
"perły przed wieprze".
Nie łam się jednak! Klikanie w wykrzyknik świetnie Ci idzie i jesteś na
dobrej drodze do reaktywacji tej grupy. Nic to, że część tutejszych userów
nie chodzi już po górach, tylko po okolicy, wspierając się na balkoniku,
a część co jeszcze klika robi to na fejsie, który zeżarł starsze formy
komunikacji w sieci. Twoja pretensja zawstydzi leni i sobków co się nie
chcą dzielić. Wprawdzie przez sześć dni ten wątek nie doczekał się drugiego
wpisu i dorobił ledwie paru odsłon, ale od jutra masz tu wysyp publikacji
równie dobrych jak relacje które sam publikujesz. I w równej liczbie :).

-- 
Marek
Re: Dzieki!!!
#305196
Author: jotemon
Date: Fri, 29 May 2020 08:11
6 lines
1275 bytes
boboshaq pisze:
> Cześć!
> Fajnie, że jesteście, chodzicie po górach i robicie te relacje z waszych
> wypraw. Proszę o więcej!!

Po jakich górach chodzisz najczęściej?
Re: Dzieki!!!
#305184
Author: adam
Date: Fri, 29 May 2020 20:02
9 lines
1281 bytes
W dniu 2020-05-28 o 01:51, Marek pisze:
> boboshaq napisał:
> część tutejszych userów nie chodzi już po górach, tylko po okolicy, wspierając się na balkoniku,
dobrze to ująłeś

> Wprawdzie przez sześć dni ten wątek nie doczekał się drugiego
> wpisu i dorobił ledwie paru odsłon
ale to, to już złośliwość. Tyle odsłon ile osób jeszcze tę grupę 
subskrybuje, a że jest to kilka osób to i kilka odsłon
Re: Dzieki!!!
#305185
Author: boboshaq
Date: Mon, 01 Jun 2020 14:38
25 lines
2291 bytes
W dniu 28.05.2020 o 01:51, Marek pisze:

> 
>> ....
> 
> Nooo, przy tak bogatym dorobku ciężki sarkazm jest całkowicie uzasadniony :).
> https://zapodaj.net/images/51495687dff3a.jpg
> Chodzisz, pstrykasz, filmujesz, a potem nie śpisz po nocach, bo ten dorobek
> ogarniasz w edytorach foto i wideo, opisujesz, publikujesz... i nic. No,
> "perły przed wieprze".
> Nie łam się jednak! Klikanie w wykrzyknik świetnie Ci idzie i jesteś na
> dobrej drodze do reaktywacji tej grupy. Nic to, że część tutejszych userów
> nie chodzi już po górach, tylko po okolicy, wspierając się na balkoniku,
> a część co jeszcze klika robi to na fejsie, który zeżarł starsze formy
> komunikacji w sieci. Twoja pretensja zawstydzi leni i sobków co się nie
> chcą dzielić. Wprawdzie przez sześć dni ten wątek nie doczekał się drugiego
> wpisu i dorobił ledwie paru odsłon, ale od jutra masz tu wysyp publikacji
> równie dobrych jak relacje które sam publikujesz. I w równej liczbie :).
> 

WTF!??

Wszędzie znajdzie się jakiś hejter. Nie rozumiem tego. Podziękowałem za
relacje z gór, które wywołują wspomnienia i pozytywne emocje, a ten tu
bluzga...
Re: Dzieki!!!
#305197
Author: boboshaq
Date: Mon, 01 Jun 2020 14:39
11 lines
1463 bytes
W dniu 29.05.2020 o 10:11, jotemon pisze:
> boboshaq pisze:
>> Cześć!
>> Fajnie, że jesteście, chodzicie po górach i robicie te relacje z waszych
>> wypraw. Proszę o więcej!!
> 
> Po jakich górach chodzisz najczęściej?
> 


Teraz już po żadnych, ale swego czasu chodziłem po Beskidzie Żywieckim.
Re: Dzieki!!!
#305186
Author: Marek
Date: Tue, 02 Jun 2020 15:32
47 lines
3981 bytes
boboshaq napisał:

> Wszędzie znajdzie się jakiś hejter.

>  a ten tu bluzga...


Wolę "szyderca". Ale nie będę się upierał. Język nam tak zubożał, że
w szufladce "hejt" można pomieścić spory zakres reakcji. Od merytorycznej
kytyki po stalking. Dla co wrażliwszych ziomusiów w społecznościówkach nawet
brak lajka podpada pod hejt. A z bluzganiem... "WTF!??" Gdzie Ty widzisz
bluzgi?
Ale do rzeczy.
Najwyraźniej nie ogarniasz kontekstu. Wyskakujesz jak Filip z konopi na
usenetowym cmentarzu, z tekstem: "fajnie że jesteście" i ciskasz się, że jeden
z ostatnich tutejszych zombiaków odpowiada Ci po zombiakowemu i na dodatek nie
traktuje Cię serio.
Zapodaj jakieś digitalizacje OR-WO slajdów z tego Źywieckiego, a jak nie miałeś
wtedy Zenita czy innej Zorki to choć ciekawą historię opowiedz. Jak Cię WOP na
Pilsku gonił, czy coś w ten klimacik.
Z nickiem "boboshaq" możesz być wszystkim. Botem - "sztucznym inteligentem",
bobo - szczylem z podstawówki, znudzonym e-lekcjami i siecową naparzanką
"w czołgi", albo ramolem z "chorobami towarzyszącymi", pod respiratorem na
jakimś szpitalnym covidowym oddziale, żyjącym nadzieją, że go dziś jeszcze
"shaq" nie trafi. Uwiarygodnij się, a potem oczekuj rewanżu. Może wtedy ktoś tu
dla Ciebie zechce pogrzebać w archiwach.
A jak szybko zależy Ci na świeżej porcji "relacji z wypraw" (choć wyprawy to
nawet w złotym wieku Usenetu były tu rzadkością i rządziły raczej relacje
z weekendowych i wakacyjnych wycieczek), to odpal fejsbuka i zasubskrybuj np.
grupę Beskidomaniacy. Masz zapewnioną codzienną porcję kiczowatych fejsików,
(zza których czasem trochę gór widać) i przesłodzone landszafty pstrykaczy
umiejących podziałać z RAW-m w Lightroomie. Rzetelnie zrobionych relacji tam
mało. Ale wszędzie mało. Kto by chciał się narobić, jak mu lecą lajki nawet za
jedną nieopisaną fotkę z dupą na tle Babiej?
No, jest jeszcze "blogosfera", ale i tu coraz trudniej o fajny materiał,
a coraz łatwiej o klimacik "Z yorkiem na Szyndzielnię (jak nie pada)" albo
"ekstremalna ekspedycja w rakach na Dębowiec".
Ale co ja tam wiem? Trochę se przy górskich wycieczkach popstrykam, trochę se
pokręcę, trochę se wideodronem polatam... lecz obrabiać dorobku do poziomu
relacji w sieci już mi się nie chce. I to nie dlatego, że się zestarzałem. Po
prostu skurczyła się nisza, dla której warto to robić. Dziś taki materiał nie
przebija się w sieci przez zalew selfie. A dla siebie mam miejsce na
zewnętrznych dyskach (choć po dwóch awariach przerzuciłem się na archiwizację
na pojemnych pendrajwach).

-- 
Marek
Re: Dzieki!!!
#305187
Author: borsuk
Date: Tue, 02 Jun 2020 15:57
9 lines
1355 bytes
W dniu 2020-06-02 o 17:32, Marek pisze:
...Rzetelnie zrobionych relacji tam
> mało. Ale wszędzie mało. Kto by chciał się narobić, jak mu lecą lajki nawet za
> jedną nieopisaną fotkę z dupą na tle Babiej?
....

Masz rację, tylko dlaczego wylewasz swoje uzasadnione frustracje na bogu 
ducha winnego Boboszaka.  Czyżby to była ta kropla, która przelała czarę 
goryczy? ;)
Re: Dzieki!!!
#305188
Author: Marek
Date: Tue, 02 Jun 2020 16:52
36 lines
3590 bytes
borsuk napisał:

> Masz rację, tylko dlaczego wylewasz swoje uzasadnione frustracje na bogu 
> ducha winnego Boboszaka.  Czyżby to była ta kropla, która przelała czarę 
> goryczy? ;)

Być może to frustracja, z zewnątrz widać lepiej. Co do rangi kropli - nie mam
dość dystansu, by ją lokować w czarowym menisku. A gorycz - na razie tylko
piwna. Na tę życiową pewnie też przyjdzie pora. Ale - jak rzekł Aragorn
u Jacksona - "to nie jest ten dzień". 
Wydaje mi się, że jestem jeszcze dość elastyczny, by odnaleźć swoje miejsce
w sieci zdominowanej przez FB. I nawet niespecjalnie mi przeszkadza, że jestem
tam postrzegany jako stary pierdoła. No, wszak jestem starym pierdołą, a na
osłodę mam garść lajków nie "dla beki". Jako domorosły publicysta o swych
wycieczkach opowiadający wciąż czuję się spełniony ;). Żal mi tylko, że ten
społecznościówkowy świat jest taki "bylejaki" i bylejakość jest tam akcptowana
i uchodzi za normę.
OK. Do meritum. Piszesz "Boboszak" (bez "q"). Może znasz gościa/gościnię (sorki
za feminatyw - to nie progresywne zboczenie, tylko brak pewności co do płci
wątkotwórcy/czyni) i łapiesz intencję pierwszego wpisu. Dla mnie do tej pory
nie jest oczywista, mimo późniejszego wyjaśnienia. Ja patrzę na to w kontekście
historii grupy. Choć zacząłem tu zaglądać już w schyłkowym okresie, zauważyłem,
że są tu dwie kategorie userów. Ci co czytają i piszą i ci, co tylko czytają.
Link do googlowego podsumowania dorobku wątkotwórcy na tej grupie masz w moim
pierwszym wpisie. Wygląda na publicystyczny debiut. Wniosek: albo to user-
konsument, rozczarowany brakiem "świeżego towaru", albo gość z zacięciem
reanimacyjnym (jak bans na pl.rec.rowery), albo jakiś człek starej daty,
wdzięczny za archiwalia, w których zapewne większość linków otwiera tylko
komunikat o błędzie lub info o braku strony (nie wiem i nie będę sprawdzał, ale
mam miarodajne próbki). To deklarowane w późniejszym wpisie jest na trzecim
miejscu i już lokuje się w moim subiektywnym segmencie "mało prawdopodobne".
Mam nadzieję, że to wyczerpująca odpowiedź.

-- 
Marek
 
Re: Dzieki!!!
#305181
Author: boboshaq
Date: Wed, 03 Jun 2020 23:08
19 lines
2218 bytes
Dzięki za rady! Może wykorzystam, choć do tej pory raczej starałem się
unikać systemu pana Zuckerberga .
Może to brzmi mało wiarygodnie, ale dopiero niedawno odkryłem co to
grupy dyskusyjne - stąd mały dorobek postów. Czy każdy świerzak jest tak
witany w grupie? Jeśli tak, to nie jest to budujące.
Mój post powstał w euforii po oglądnięciu kilku relacji m. in z Babiej,
na którą do tej pory nie udało mi się wejść :( , ale głównie pana
Grzegorz Tracza, który jest aktywny i umieszcza swoje relacje z wypraw w
sieci na bieżąco: http://grzegorz-tracz.ucoz.pl/ Na jego stronę
trafiłem, bo właśnie wypowiadał się w kwestii Babiej Góry.
Nie sprawdzałem wcześniejszych postów, bo większość wygląda na
SPAM-śmieci. Po prostu fajnie było zobaczyć widoki z gór na tej mojej
obecnej równinie. Pozdrawiam!

PS Kilka moich starych wycieczek:

https://photos.app.goo.gl/aTUX6TxazdjhHjb36
https://photos.app.goo.gl/dwrM9GPT86n3SG1n6
https://photos.app.goo.gl/gT9urbRoSZC7H7Qs8
Re: Dzieki!!!
#305195
Author: Marek
Date: Sat, 06 Jun 2020 07:08
27 lines
2985 bytes
boboshaq napisał:

> Może to brzmi mało wiarygodnie, ale dopiero niedawno odkryłem co to
> grupy dyskusyjne - stąd mały dorobek postów. Czy każdy świerzak jest tak
> witany w grupie? Jeśli tak, to nie jest to budujące.

Ta informacja wiele zmienia. Przepraszam za moją pierwszą reakcję, choć - jak
to zwykle bywa - "nie ma tego złego..." Jest już i konstruktywna reakcja :). 
Przykre to, ale "świeżak w Usenecie" brzmi jak oksymoron. To tak, jakby dziś
ktoś odkrył, że szpilanie na "atarynce" jest warte uwagi (chodzą jeszcze te
zabytki techniki na Alle...), mimo obecności na rynku piątej wersji PS czy
dedykowanych graczom komputerów. Choć tu już i najtańszy smartfon lepiej temat
ogarnia. To możliwe, ale zbyt mało prawdopodobne, by rozkminiać detalicznie.
Bardziej prawdopdobne jest, że ktoś sobie jaja robi.
Parę lat temu spotkaliśmy się w grupie znajomych na górskiej imprezie w konwencji
"retro". Trochę przez sentyment, a trochę właśnie dla jaj. To drugie bardziej.
Bo nikt z nas nie chodzi już w góry w dżinsach i flaneli, z ruskim aparatem na klacie.
Przeleciałem albumy. Nie taki stary ten materiął, jak mogłoby się wydawać po lekturze
wyjaśnienia. Jak na mój gust, trochę skąpo tam z klimatem "wyprawy".
Ot, seria fotek z górami. Zabawa w zgadywanie co jest na obrazku zupełnie mnie nie
wciągnęła. A czarne prostokąty zamiast ludzi ciutkę straszą. Widocznie różnie rozumiemy
pojęcie "relacja z wyprawy" :). Nie myślałeś, żeby stworzyć jakiś, choćby i lakoniczny
opis?
Pozdrawiam.

-- 
Marek
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads