🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

11 total messages Started by Olin Mon, 11 Mar 2019 11:36
wiało i zwiało
#305068
Author: Olin
Date: Mon, 11 Mar 2019 11:36
49 lines
2938 bytes
Wiatr zdmuchnął turystów ze zbocza Śnieżki. Spadli 400 m. Kobieta jest
ciężko ranna i wychłodzona

http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,24534304,wiatr-zdmuchnal-turystow-ze-sniezki-spadli-400-m-kobieta.html#a=190&c=8000

"Do wypadku doszło 7 marca na zboczach Śnieżki. Silny wiatr zdmuchnął dwoje
turystów. Podmuch sprawił, że zsunęli się z góry o około 400 m. Kobieta
jest ciężko ranna i wychłodzona.

Zdarzenie miało miejsce po stronie czeskiej. Był wieczór, wokół ciemno i
wiał bardzo silny wiatr. Temperatura wynosiła około 0 stopni Celsjusza,
widoczność sięgała zaledwie 50 m.

Jak podają czescy ratownicy z Horskiej Sluzby, mężczyzna spadając ze
Śnieżki zatrzymał się na krzakach kosodrzewiny, a kobieta zjechała jeszcze
kilkadziesiąt metrów niżej.

Niestety podczas upadku mężczyzna zgubił telefon komórkowy. Sytuacja była
więc kryzysowa. Ranni turyści noc spędzili osobno, czekając na ratunek.

- O świcie mężczyzna wspiął się na Śnieżkę i wezwał pomoc. Natychmiast
wyruszyliśmy z niezbędnym sprzętem i rozpoczęliśmy poszukiwania -
powiedział Tomáš Novák, ratownik Pogotowia Górskiego. W tym samym czasie
ratownicy zwrócili się do Regionalnego Centrum Operacyjnego Pogotowia
Ratunkowego w Hradcu Králové o przysłanie śmigłowca.

Z pomocą sprzętu wspinaczkowego i kolejki linowej udało się wychłodzoną i
ciężko ranną kobietę przetransportować na szczyt do budynku Czeskiej Poczty
na Śnieżce.

Stamtąd zabrano ją śmigłowcem do szpitala. Miała objawy hipotermii. Do
szpitala zabrano także mężczyznę, któremu udzielano pomocy medycznej na
szczycie.

Szef Pogotowia Górskiego Pavel Jirsa przypomina, żeby po zmroku zawsze mieć
przy sobie latarkę i uważać na porywisty wiatr. Turyści nie powinni
wychodzić w góry bez odpowiedniego przygotowania."

-- 
uzdrawiam
Grzesiek

adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl

"Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek,
żeby rozpalić grilla."
autor nieznany

http://grzegorz-tracz.ucoz.pl/
Re: wiało i zwiało
#305069
Author: adam
Date: Mon, 11 Mar 2019 14:38
6 lines
1058 bytes
W dniu 2019-03-11 o 12:36, Olin pisze:
> Wiatr zdmuchnął turystów ze zbocza Śnieżki.
(...)

Przy okazji tego zdarzenia wyczytałem, że rekord wiatru na Śnieżce to ok 
320 km/h.
Re: wiało i zwiało
#305071
Author: J.F.
Date: Mon, 11 Mar 2019 20:54
15 lines
1476 bytes
Dnia Mon, 11 Mar 2019 15:38:40 +0100, adam napisał(a):
> W dniu 2019-03-11 o 12:36, Olin pisze:
>> Wiatr zdmuchnął turystów ze zbocza Śnieżki.
> (...)
> 
> Przy okazji tego zdarzenia wyczytałem, że rekord wiatru na Śnieżce to ok 
> 320 km/h.

I nasze talerze to wytrzymaly.


Ale cos mi sie kojarzy, ze tam byla jakas drewniana czeska buda ...
tez wytrzymala ?

J.
Re: wiało i zwiało
#305074
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 11 Mar 2019 21:27
25 lines
1651 bytes
Pan J.F. napisał:

>>> Wiatr zdmuchnął turystów ze zbocza Śnieżki.
>> (...)
>> 
>> Przy okazji tego zdarzenia wyczytałem, że rekord wiatru na
>> Śnieżce to ok 320 km/h.
>
> I nasze talerze to wytrzymaly.
>
> Ale cos mi sie kojarzy, ze tam byla jakas drewniana czeska buda ...
> tez wytrzymala ?

Mam w domu pozostalość po sprzęcie meteorologicznym (sam żem go
fabrykował), który podobny wicher na Śnieżce starał się przetrwać.
Alumieniowe profile poorane pędzącymi kamieniami, bryłami lodu,
czy czort wie czym. Po kwarcowym wzierniku ani śladu.

Jarek

-- 
Jak pod Helem raz powiało,
Żagle zdarła moc nieludzka,
To do koi mi przywiało
Gołą babę z Pucka.
Re: wiało i zwiało
#305076
Author: adam
Date: Tue, 12 Mar 2019 10:42
7 lines
1358 bytes
> Mam w domu pozostalość po sprzęcie meteorologicznym (sam żem go
> fabrykował), który podobny wicher na Śnieżce starał się przetrwać.
> Alumieniowe profile poorane pędzącymi kamieniami, bryłami lodu,
> czy czort wie czym. Po kwarcowym wzierniku ani śladu.

200 km/h wysysa wodę z jeziora, trudno sobie wyobrazić co potrafi zrobić 
300 km/h.
Re: wiało i zwiało
#305078
Author: borsuk
Date: Tue, 12 Mar 2019 11:32
11 lines
1415 bytes
W dniu 2019-03-11 o 15:38, adam pisze:
> W dniu 2019-03-11 o 12:36, Olin pisze:
>> Wiatr zdmuchnął turystów ze zbocza Śnieżki.
> (...)
> 
> Przy okazji tego zdarzenia wyczytałem, że rekord wiatru na Śnieżce to ok 
> 320 km/h.
A ile wynosi dla Tatr?
Kiedyś zdarzyło mi się iść na czworakach przy przejściu ze Skupniów 
Upłazu na Karczmisko. Nie można było ustać, a groziło zwianie do dol. 
Jaworzynki. Wszyscy (to znaczy kilka osób) tak przechodzili.
Re: wiało i zwiało
#305080
Author: stefan
Date: Tue, 12 Mar 2019 20:55
31 lines
2458 bytes
W dniu 2019-03-12 o 12:32, borsuk pisze:
> W dniu 2019-03-11 o 15:38, adam pisze:
>> W dniu 2019-03-11 o 12:36, Olin pisze:
>>> Wiatr zdmuchnął turystów ze zbocza Śnieżki.
>> (...)
>>
>> Przy okazji tego zdarzenia wyczytałem, że rekord wiatru na Śnieżce to 
>> ok 320 km/h.
> A ile wynosi dla Tatr?
> Kiedyś zdarzyło mi się iść na czworakach przy przejściu ze Skupniów 
> Upłazu na Karczmisko. Nie można było ustać, a groziło zwianie do dol. 
> Jaworzynki. Wszyscy (to znaczy kilka osób) tak przechodzili.
> 
Różnie podają. Najlepszy wynik:
Tamten halny wiał dokładnie 6 maja 1968 roku, pamiętam go doskonale, 
ponieważ w ten dzień pełniłem dyżur w obserwatorium meteorologicznym na 
Kasprowym Wierchu. Siłę szalejącego wówczas żywiołu mierzyłem właśnie 
ja. Jego prędkość dochodziła do 240 kilometrów na godzinę na samym 
szczycie Kasprowego. Jeszcze mocniej, według ówczesnych pomiarów, wiało 
w okolicach Myślenickich Turni, gdzie prędkość wiatru dochodziła nawet 
do 288 km/godz.

Czytaj więcej: 
https://gazetakrakowska.pl/to-byl-najbardziej-katastrofalny-halny-w-historii/ar/1075920
https://gazetakrakowska.pl/to-byl-najbardziej-katastrofalny-halny-w-historii/ar/1075920
pozdr
Stefan

---
Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe Avast.
https://www.avast.com/antivirus
Re: wiało i zwiało
#305087
Author: stefan
Date: Tue, 12 Mar 2019 20:57
45 lines
3638 bytes
W dniu 2019-03-12 o 12:32, borsuk pisze:
> W dniu 2019-03-11 o 15:38, adam pisze:
>> W dniu 2019-03-11 o 12:36, Olin pisze:
>>> Wiatr zdmuchnął turystów ze zbocza Śnieżki.
>> (...)
>>
>> Przy okazji tego zdarzenia wyczytałem, że rekord wiatru na Śnieżce to 
>> ok 320 km/h.
> A ile wynosi dla Tatr?
> Kiedyś zdarzyło mi się iść na czworakach przy przejściu ze Skupniów 
> Upłazu na Karczmisko. Nie można było ustać, a groziło zwianie do dol. 
> Jaworzynki. Wszyscy (to znaczy kilka osób) tak przechodzili.
> 
jeszcze Apoloniusz Rajwa tak mówił
https://dobrapogoda24.pl/artykul/najsilniejszy-wiatr-na-kasprowym-wierchu
Rekordowy halny wystąpił 6 maja w 1968 roku. O tym zjawisku po latach 
opowiedział Apoloniusz Rajwa, przewodnik tatrzański i geograf, który 
pracował wtedy w Wysokogórskim Obserwatorium Meteorologicznym na 
Kasprowym Wierchu.

„Nie był to typowy halny. Na halny bowiem nałożył się tzw. 
niskotroposferyczny prąd strumieniowy. W troposferze występują wiatry o 
bardzo dużych prędkościach. Zaczęło się od typowego halnego, który wiał 
z prędkością w porywach do 30 - 50 m/s. Następnego dnia 
niskostrumieniowy prąd zszedł na wysokość szczytów tatrzańskich. Od 
godziny 16 do 18 średnia prędkość wiatru wynosiła ponad 60 metrów na 
sekundę. Ta wartość była już ostatnią, którą rejestrował anemograf. Miał 
jednak pewną tolerancję. Dodatkowo, mieliśmy jednak jeszcze ręczny 
anemograf. Z moich cogodzinnych obliczeń wynikało, że największa 
prędkość wiatru wyniosła wówczas 80 metrów na sekundę, czyli 288 km na 
godzinę. To jest najsilniejszy wiatr zarejestrowany dotąd w Tatrach 
Polskich i Słowackich. Gdy wychodziłem dokonać pomiaru na taras, 
trzymałem się rękami metalowej poręczy, żeby mnie nie zwiało. Dodatkowo 
przywiązałem się liną taternicką do kaloryfera. Wiatr był tak silny, że 
nad obserwatorium latały kamienie wielkości pięści. Porwało również 
deski o długości 5 metrów, zgromadzone na budowę wyciągu krzesełkowego 
na Goryczkowej. Wiatr przerzucił je wszystkie do Gąsienicowej. W pewnym 
momencie z okna zaobserwowałem, że wiatr zrobił trąbę wodną. Wyssał 
część wody z jednego ze stawków na Gąsienicowej. Trąba leciała na 
zachodnią ścianę Kościelca i tam się roztrysnęła” – wspominał A. Rajwa 
na łamach portalu naszkasprowy.pl

---
Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe Avast.
https://www.avast.com/antivirus
Re: wiało i zwiało
#305083
Author: borsuk
Date: Wed, 13 Mar 2019 21:34
13 lines
1640 bytes
W dniu 2019-03-12 o 21:55, stefan pisze:
...
> Tamten halny wiał dokładnie 6 maja 1968 roku, pamiętam go doskonale, 
> ponieważ w ten dzień pełniłem dyżur w obserwatorium meteorologicznym na 
> Kasprowym Wierchu.
Ja w sierpniu 68 byłem pierwszy raz w Tatrach i tego się nie zapomina. 
Te leżące pokotem powalone smreki. Przy okazji, może pamiętasz jak 
nazywała się "droga wspinaczkowa" dookoła po ścianach Murowańca, chyba 
droga Zięblica, czy jakoś podobnie? Trafiliśmy początkowo na fatalną 
pogodę (przez trzy dni mgła jak mleko) i to było początkowo nasze główne 
zajęcie.
Pozdrawiam
borsuk
Re: wiało i zwiało
#305085
Author: stefan
Date: Thu, 14 Mar 2019 00:00
24 lines
2210 bytes
W dniu 2019-03-13 o 22:34, borsuk pisze:
> W dniu 2019-03-12 o 21:55, stefan pisze:
> ...
>> Tamten halny wiał dokładnie 6 maja 1968 roku, pamiętam go doskonale, 
>> ponieważ w ten dzień pełniłem dyżur w obserwatorium meteorologicznym 
>> na Kasprowym Wierchu.
> Ja w sierpniu 68 byłem pierwszy raz w Tatrach i tego się nie zapomina. 
> Te leżące pokotem powalone smreki. Przy okazji, może pamiętasz jak 
> nazywała się "droga wspinaczkowa" dookoła po ścianach Murowańca, chyba 
> droga Zięblica, czy jakoś podobnie? Trafiliśmy początkowo na fatalną 
> pogodę (przez trzy dni mgła jak mleko) i to było początkowo nasze główne 
> zajęcie.
> Pozdrawiam
> borsuk
To o dyżurze to nie ja, to słowa Apoloniusza Rajwy :)
Jakies trawersy i filarki zaliczaliśmy ale to było daaawno, teraz 
dostojni siwi starcy tylko leją wodę o broniszu (na ten przykład) z 
asekuracją szpulki nici i agrafek :))
pozdr
stefan

---
Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe Avast.
https://www.avast.com/antivirus
Re: wiało i zwiało
#305086
Author: J.F.
Date: Thu, 14 Mar 2019 08:01
21 lines
1820 bytes
Dnia Wed, 13 Mar 2019 22:34:24 +0100, borsuk napisał(a):
> W dniu 2019-03-12 o 21:55, stefan pisze:
>> Tamten halny wiał dokładnie 6 maja 1968 roku, pamiętam go doskonale, 
>> ponieważ w ten dzień pełniłem dyżur w obserwatorium meteorologicznym na 
>> Kasprowym Wierchu.
> Ja w sierpniu 68 byłem pierwszy raz w Tatrach i tego się nie zapomina. 
> Te leżące pokotem powalone smreki.

Pododnie bylo w 2004 na Slowacji.
Ale tam chyba nawet nie bylo jakis rekordowych predkosci, a wiatr
grasowal w nizszych partiach.

I tak troche dziwnie - powalony kawalek lasu, zadne drzewo nie stoi ..
a obok las stoi nietkniety

https://www.youtube.com/watch?v=PgczlfitnvQ

A w 2014 powtorka mala
https://gazetakrakowska.pl/tatry-ogolocone-z-drzew-nastepca-velkej-kalamity-powalil-slowacki-las/ar/3442725

J.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads