Thread View: pl.rec.gory
13 messages
13 total messages
Started by Olin
Tue, 10 Jul 2018 12:06
Na szczycie Rysów zamontowali tabliczkę ze swoimi nazwiskami
Author: Olin
Date: Tue, 10 Jul 2018 12:06
Date: Tue, 10 Jul 2018 12:06
76 lines
4823 bytes
4823 bytes
http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,23655246,kuriozalny-wybryk-turystow-ze-slowacji-na-szczycie-rysow-przybili.html Kilka tygodni temu grupa turystów ze Słowacji w kuriozalny sposób postanowiła uwiecznić swoje wejście na szczyt Rysów w Tatrach. Na jednej ze skał po słowackiej stronie góry zamontowali pamiątkową tablicę ze swoimi nazwiskami. Wybrykiem oburzeni są polscy i słowaccy strażnicy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Po raz pierwszy informacja o tabliczce zamontowanej na szczycie Rysów pojawiła się na facebookowym forum dyrekcji słowackiego Tatrzańskiego Parku Narodowego (TANAP). W ten sposób wyjście w góry postanowili uwiecznić uczestnicy zakładowej wycieczki z firmy kolejowej Rail Cargo Carrier Slovakia. Na tabliczce oprócz daty zdobycia szczytu słowackich Rysów Słowacy wypisali także swoje imiona i nazwiska. Obok tabliczki, także „na pamiątkę”, kolejarze zostawili element hamulca pociągu. Sprawa zbulwersowała nie tylko turystów, ale przede wszystkim strażników Tatrzańskiego Parku Narodowego, zarówno po stronie słowackiej, jak i polskiej. Jak ze swojego wybryku tłumaczą się turyści? Michal Stanko, szef firmy Rail Cargo Carrier Slovakia, w rozmowie z portalem aktuality.sk przyznaje, że pomysł tabliczki wyszedł od jego kolegów, ale o nim wiedział i nie zabronił jej przybijać. – Sam jej nie przybijałem, bo zatrzymałem się 150 m przed szczytem, ale o planach wiedziałem. Dlatego biorę winę na siebie i nasza firma zrobi wszystko, by usunąć wszystkie szkody tym wyrządzone – powiedział Stanko. "Wyborcza" wysłała maila z pytaniami do firmy o tabliczkę. Czekamy na odpowiedź. – Słowacy są pod tym względem pomysłowi. Wnoszą w góry wieńce albo usypują kopce w miejscach, gdzie doszło do czyjejś śmierci. Ale przybicie tabliczki i zostawienie hamulca kolejowego to już przesada – komentuje dla słowackiego portalu Pavol Majko, szef TANAP. O sprawie poinformował zarządcę terenu, czyli Lasy Państwowe TANAPu (Štátne lesy TANAPu). W poniedziałek szef tej jednostki, Pavol Fabian, zlecił usunięcie pozostawionych przez turystów „pamiątek”. Wybryk Słowaków nie pozostał bez echa także po polskiej stronie Tatr. Edward Wlazło, komendant straży Tatrzańskiego Parku Narodowego, o tabliczce na Rysach dowiedział się kilka dni temu, gdy poinformował go o tym jeden z przewodników. Pytany jednak, czy jako TPN mogą reagować, rozkłada ręce. – Nie możemy interweniować, bo tabliczka została przymocowana prawie na pewno na terenie Republiki Słowackiej. Przez Rysy przechodzi granica między naszymi krajami, jej naruszenie byłoby z naszej strony przekroczeniem uprawnień – zaznacza w rozmowie z „Wyborczą”. – Możemy tylko powiadomić słowacką stronę o tym, co się stało. W najbliższych dniach pójdzie na Rysy pracownik TPN z obwodu ochronnego Morskie Oko, by jeszcze raz to sprawdzić. Szymon Ziobrowski, szef TPN pytany przez nas, co grodziłoby turystom, gdyby tabliczka została zamontowana po polskiej stronie Rysów odpowiada: - Takie zachowanie podlegałoby takiej samej karze jak zaśmiecanie terenu parku. Przypomnijmy, że podobne wybryki zdarzały się także po polskiej stronie Rysów. W 2010 r. na szczycie ktoś nielegalnie postawił krzyż. Jego usunięcie zbiegło się w czasie z sytuacją, gdy w kraju toczył się spór o inny krzyż – ustawiony po katastrofie smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Władze TPN nie miały jednak wątpliwości, że krzyż z Rysów należy usunąć. Ale po dwóch latach znów tam wrócił. Decyzja i argumenty dyrekcji TPN pozostały niezmienne. Krzyż został usunięty. -- uzdrawiam Grzesiek adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl "Pieniądze szczęścia nie dają, lecz każdy chce to sprawdzić osobiście." Stefan Kisielewski https://www.flickr.com/photos/146081681@N02/albums
Re: Na szczycie Rysów zamontowali tabliczkę ze swoimi nazwiskami
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Tue, 10 Jul 2018 12:55
Date: Tue, 10 Jul 2018 12:55
11 lines
1235 bytes
1235 bytes
Olin pisze: > Kilka tygodni temu grupa turystów ze Słowacji w kuriozalny sposób > postanowiła uwiecznić swoje wejście na szczyt Rysów w Tatrach. > Na jednej ze skał po słowackiej stronie góry zamontowali pamiątkową > tablicę ze swoimi nazwiskami. [...] Pozazdrościli temu łysemu? -- Jarek
Re: Na szczycie Rysów zamontowali tabliczkę ze swoimi nazwiskami
Author: Olin
Date: Wed, 11 Jul 2018 07:58
Date: Wed, 11 Jul 2018 07:58
17 lines
1271 bytes
1271 bytes
Dnia Tue, 10 Jul 2018 14:55:38 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a): > Pozazdrościli temu łysemu? Ale jego zrzucili i to nie tylko z Rysów. -- uzdrawiam Grzesiek adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl "Dzięki Radiu Maryja wiadomo, jak wiele pieniędzy potrzeba do życia w ubóstwie." autor nieznany https://www.flickr.com/photos/146081681@N02/albums
Re: Na szczycie Rysów zamontowali tabliczkę ze swoimi nazwiskami
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 11 Jul 2018 09:57
Date: Wed, 11 Jul 2018 09:57
12 lines
1341 bytes
1341 bytes
Olin pisze: >> Pozazdrościli temu łysemu? > Ale jego zrzucili i to nie tylko z Rysów. Co się jednak nastał (nasiedział, czy ogólnie nabył), to jego. Tych kolejarzy też zaraz zrzucą. Zupełnie anonimowo, nikt po latach nie będzie wspominał profesora (późniejszego) od pcheł, chrabąszczy, much i komarów. -- Jarek
Re: Na szczycie Rysów zamontowali tabliczkę ze swoimi nazwiskami
Author: silvio balconetti
Date: Sun, 15 Jul 2018 14:21
Date: Sun, 15 Jul 2018 14:21
28 lines
2194 bytes
2194 bytes
> > Przypomnijmy, że podobne wybryki zdarzały się także po polskiej stronie > Rysów. W 2010 r. na szczycie ktoś nielegalnie postawił krzyż. Jego > usunięcie zbiegło się w czasie z sytuacją, gdy w kraju toczył się spór o > inny krzyż – ustawiony po katastrofie smoleńskiej na Krakowskim > Przedmieściu przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Władze TPN nie miały > jednak wątpliwości, że krzyż z Rysów należy usunąć. Ale po dwóch latach > znów tam wrócił. Decyzja i argumenty dyrekcji TPN pozostały niezmienne. > Krzyż został usunięty. > Krzyze teraz to moze nie sa potrzebne, choc w naszych okolicach (Szwajcaria Frankonska) zdobia wiele gor. Zdarzaja sie tez inne rzeczy, ktore gminy lub zwiazki regionalne stawiaja na szczytach lub zboczach. Np. maszty na flagi albo rowerzyste (!). https://www0.f1online.de/preW/004728000/4728055.jpg https://tinyurl.com/yaudbu8d Dawniej ludzie bali sie gor i uwazali je za siedlisko zlych mocy. Nieszczesciem bylo gdy ktos zagubil sie lub podrozujac znalazl sie noca w gorach (czy lesie). Dlatego sposobem oswojenia zlego bylo stawianie na gorach krzyzy, ktore chrzcily niejako te gory i wyganialy z nich szatana. Pisal o tym np. A.Maczak w ksiazce "Peregrynacje. Wojaze. Turystyka." -- saluto SB
Re: Na szczycie Rysów zamontowali tabliczkę ze swoimi nazwiskami
Author: Olin
Date: Mon, 16 Jul 2018 11:07
Date: Mon, 16 Jul 2018 11:07
25 lines
1802 bytes
1802 bytes
Dnia Sun, 15 Jul 2018 16:21:03 +0200, silvio balconetti napisał(a): > Dawniej ludzie bali sie gor i uwazali je za siedlisko zlych mocy. > Nieszczesciem bylo gdy ktos zagubil sie lub podrozujac znalazl sie noca > w gorach (czy lesie). Dlatego sposobem oswojenia zlego bylo stawianie na > gorach krzyzy, ktore chrzcily niejako te gory i wyganialy z nich > szatana. Złe moce, z Lucyferem na czele, dalej chyba drzemią w polskich lasach, bo nie trzeba się jakoś specjalnie starać, aby zobaczyć najzupełniej nowe krzyże, nierzadko o imponujących rozmiarach, atoli nie zawsze tak wielkich jak koło Limanowej: https://pl.wikipedia.org/wiki/Miejska_G%C3%B3ra_(Limanowa) -- uzdrawiam Grzesiek adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl "Dzięki Radiu Maryja wiadomo, jak wiele pieniędzy potrzeba do życia w ubóstwie." autor nieznany https://www.flickr.com/photos/146081681@N02/albums
Re: Na szczycie Rysów zamontowali tabliczkę ze swoimi nazwiskami
Author: Silvio Balconetti
Date: Tue, 17 Jul 2018 15:18
Date: Tue, 17 Jul 2018 15:18
31 lines
2488 bytes
2488 bytes
Am 16.07.2018 um 13:07 schrieb Olin: > Dnia Sun, 15 Jul 2018 16:21:03 +0200, silvio balconetti napisał(a): > >> Dawniej ludzie bali sie gor i uwazali je za siedlisko zlych mocy. >> Nieszczesciem bylo gdy ktos zagubil sie lub podrozujac znalazl sie noca >> w gorach (czy lesie). Dlatego sposobem oswojenia zlego bylo stawianie na >> gorach krzyzy, ktore chrzcily niejako te gory i wyganialy z nich >> szatana. > > Złe moce, z Lucyferem na czele, dalej chyba drzemią w polskich lasach, bo > nie trzeba się jakoś specjalnie starać, aby zobaczyć najzupełniej nowe > krzyże, nierzadko o imponujących rozmiarach, atoli nie zawsze tak wielkich > jak koło Limanowej: > https://pl.wikipedia.org/wiki/Miejska_G%C3%B3ra_(Limanowa) > Dobre! Moze licza na turystyke religijna? Wycieczki niemieckich rencistow jak jada na Mazury lub do Pribaltyki, to robia postoje w Swiebodzinie i Licheniu. Nie stac ich na Borneo lub wyspe Atos, to maja ciekawostki po drodze. W lasach frankonskich tez czasem jakies krzyze lub figurki uswiadczysz, nawet w mijanych wioskach, a wtedy masz korepetycje z historii. Przed Napoleonem byla tutaj szachownica posiadlosci - niektore wioski nalezaly do protestanckiego ksiecia, inne do biskupa, a jeszcze inne do jakiegos wielmozy (tez raczej ewangelika). Chodzisz wiec po dawnych terenach katolickich i ewangelickich. Cesarz Francuzow zrobil z tym porzadek, pogonil biskupow i baronow, a calosc ofiarowal swemu sprzymierzencowi, ktorego zrobil krolem Bawarii. Zostaly tylko gdzie niegdzie krzyzyki. -- saluto Silvio Balconetti
Re: Na szczycie Rysów zamontowali tabliczkę ze swoimi nazwiskami
Author: Olin
Date: Wed, 18 Jul 2018 08:23
Date: Wed, 18 Jul 2018 08:23
22 lines
1690 bytes
1690 bytes
Dnia Tue, 17 Jul 2018 17:18:54 +0200, Silvio Balconetti napisał(a): > Moze licza na turystyke religijna? Na mój gust, wielkość krzyża odzwierciedla raczej ego lokalnego proboszcza i jego poczucie estetyki, ale to tylko takie moje rozważania niepoparte żadnymi dowodami. Z drugiej strony, turbiny wiatrowe są jeszcze większe i, nie da się ukryć, piękniejsze, a nikt się nie czepia, że paskudzą krajobraz, bo taki jest akurat duch czasu. -- uzdrawiam Grzesiek adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl "Kiedy zaczynają dużo mówić o patriotyzmie, bogu, honorze i ojczyźnie to na pewno znowu coś ukradli." Michaił Sałtykow Szczedrin https://www.flickr.com/photos/146081681@N02/albums
Re: Na szczycie Rysów zamontowali tabliczkę ze swoimi nazwiskami
Author: J.F.
Date: Wed, 18 Jul 2018 21:45
Date: Wed, 18 Jul 2018 21:45
9 lines
1408 bytes
1408 bytes
Dnia Wed, 18 Jul 2018 10:23:05 +0200, Olin napisał(a): > Z drugiej strony, turbiny wiatrowe są jeszcze większe i, nie da się ukryć, > piękniejsze, a nikt się nie czepia, że paskudzą krajobraz, bo taki jest > akurat duch czasu. Widac od kraju zalezy. Anteny GSM tez sa potrzebne, a jednak duch czasu kaze je maskowac. J.
Re: Na szczycie Rysów zamontowali tabliczkę ze swoimi nazwiskami
Author: Silvio Balconetti
Date: Mon, 23 Jul 2018 13:49
Date: Mon, 23 Jul 2018 13:49
22 lines
1895 bytes
1895 bytes
Am 18.07.2018 um 10:23 schrieb Olin: > Dnia Tue, 17 Jul 2018 17:18:54 +0200, Silvio Balconetti napisał(a): > >> Moze licza na turystyke religijna? > > Na mój gust, wielkość krzyża odzwierciedla raczej ego lokalnego proboszcza > i jego poczucie estetyki, ale to tylko takie moje rozważania niepoparte > żadnymi dowodami. > Z drugiej strony, turbiny wiatrowe są jeszcze większe i, nie da się ukryć, > piękniejsze, a nikt się nie czepia, że paskudzą krajobraz, bo taki jest > akurat duch czasu. > Na terenach katolickich to raczej prywatni wlasciciele albo gmina odnowia jakis krzyz lub kapliczke, proboszcz raczej nie, bo musialby sie rozliczac z rada parafialna. A co tych turbin wiatrowych, ktorych tutaj jest juz od cholery, to jest takie ladne okreslenie niemieckie "uszparagowanie krajobrazu", bo ulubione w tym czasie szparagi "zdobia" pola. :-) -- saluto Silvio Balconetti
Re: Na szczycie Rysów zamontowali tabliczkę ze swoimi nazwiskami
Author: J.F.
Date: Sat, 28 Jul 2018 13:10
Date: Sat, 28 Jul 2018 13:10
17 lines
1742 bytes
1742 bytes
Dnia Mon, 23 Jul 2018 15:49:55 +0200, Silvio Balconetti napisał(a): > Am 18.07.2018 um 10:23 schrieb Olin: >> Na mój gust, wielkość krzyża odzwierciedla raczej ego lokalnego proboszcza >> i jego poczucie estetyki, ale to tylko takie moje rozważania niepoparte >> żadnymi dowodami. > > Na terenach katolickich to raczej prywatni wlasciciele albo gmina > odnowia jakis krzyz lub kapliczke, proboszcz raczej nie, bo musialby sie > rozliczac z rada parafialna. A w czym problem ? Cel zbozny, to sie moze rozliczyc. No chyba ze rownoczesnie grzmi z ambony, ze parafianie na remont dachu kosciola nie daja :-) J.
Re: Na szczycie Rysów zamontowali tabliczkę ze swoimi nazwiskami
Author: Silvio Balconetti
Date: Sat, 28 Jul 2018 21:00
Date: Sat, 28 Jul 2018 21:00
31 lines
2345 bytes
2345 bytes
Am 28.07.2018 um 15:10 schrieb J.F.: > Dnia Mon, 23 Jul 2018 15:49:55 +0200, Silvio Balconetti napisał(a): >> Am 18.07.2018 um 10:23 schrieb Olin: >>> Na mój gust, wielkość krzyża odzwierciedla raczej ego lokalnego proboszcza >>> i jego poczucie estetyki, ale to tylko takie moje rozważania niepoparte >>> żadnymi dowodami. >> >> Na terenach katolickich to raczej prywatni wlasciciele albo gmina >> odnowia jakis krzyz lub kapliczke, proboszcz raczej nie, bo musialby sie >> rozliczac z rada parafialna. > > A w czym problem ? > Cel zbozny, to sie moze rozliczyc. > > No chyba ze rownoczesnie grzmi z ambony, ze parafianie na remont dachu > kosciola nie daja :-) > > J. > Glupia sprawa, ale tutaj sa inni ludzie i inne obyczaje. Proboszcz jest tylko czlonkiem rady parafialnej, a jak owieczkom podskoczy, to sie wezma i poskarza biskupowi. Pisali przed laty, ze jakis ksiezulo z Polski (taki Gastarbeiter, bo miejscowi nie ida do seminariow) gromil z ambony z powodu upadku morale, wlaczal sie w publiczne dyskusje o aborcji, straszyl pieklem itp., to mu ludzie przypomnieli o pochodzeniu, doniesli do kurii, ze prowokuje konflikty, ze chodza dlatego do innych kosciolow, wiec ksiadz poszedl na chorobowe i zniknal. -- saluto Silvio Balconetti
Re: Na szczycie Rysów zamontowali tabliczkę ze swoimi nazwiskami
Author: J.F.
Date: Sun, 29 Jul 2018 09:55
Date: Sun, 29 Jul 2018 09:55
27 lines
2432 bytes
2432 bytes
Dnia Sat, 28 Jul 2018 23:00:12 +0200, Silvio Balconetti napisał(a): > Am 28.07.2018 um 15:10 schrieb J.F.: >> Dnia Mon, 23 Jul 2018 15:49:55 +0200, Silvio Balconetti napisał(a): >>>> Na mój gust, wielkość krzyża odzwierciedla raczej ego lokalnego proboszcza >>>> i jego poczucie estetyki, ale to tylko takie moje rozważania niepoparte >>>> żadnymi dowodami. >>> >>> Na terenach katolickich to raczej prywatni wlasciciele albo gmina >>> odnowia jakis krzyz lub kapliczke, proboszcz raczej nie, bo musialby sie >>> rozliczac z rada parafialna. >> >> A w czym problem ? >> Cel zbozny, to sie moze rozliczyc. >> > Glupia sprawa, ale tutaj sa inni ludzie i inne obyczaje. Proboszcz jest Aaaa, myslalem ze o Polsce piszesz :-) > tylko czlonkiem rady parafialnej, a jak owieczkom podskoczy, to sie > wezma i poskarza biskupowi. Pisali przed laty, ze jakis ksiezulo z > Polski (taki Gastarbeiter, bo miejscowi nie ida do seminariow) gromil z > ambony z powodu upadku morale, wlaczal sie w publiczne dyskusje o > aborcji, straszyl pieklem itp., to mu ludzie przypomnieli o pochodzeniu, > doniesli do kurii, ze prowokuje konflikty, ze chodza dlatego do innych > kosciolow, wiec ksiadz poszedl na chorobowe i zniknal. J.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads