🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

3 total messages Started by Olin Thu, 07 Dec 2017 11:36
kradną buty
#304909
Author: Olin
Date: Thu, 07 Dec 2017 11:36
62 lines
3889 bytes
Turysto, pilnuj swoich butów! Ktoś je kradnie w schroniskach

http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,22741478,turysto-pilnuj-swoich-butow-ktos-je-kradnie-w-schroniskach.html

Przez ostatnie dwa miesiące w przynajmniej pięciu beskidzkich schroniskach
ukradziono kilkanaście par butów do górskich wędrówek. Turyści kończą
piesze spacery w pożyczonych traperach, a mieszkanka Wadowic musiała wrócić
z wycieczki po ośnieżonych Gorcach w... trampkach.

Wadowiczankę Anetę Wysogląd taka historia spotkała po raz pierwszy, choć po
górach regularnie chodzi od 16 lat. – W weekend wybrałam się z Nowego Targu
przez Turbacz do schroniska na Starych Wierchach. Tam dołączyli do mnie
znajomi. Rano okazało się, że w schronisku ukradziono buty moje i koleżanki
– opowiada Wysogląd.

Turystki swoje trapery zostawiły na noc w schronisku, pośród butów innych
turystów. – Rano o godz. 8 jeszcze tam były. Widział je nasz znajomy. Ich
zniknięcie zauważyliśmy przed godz. 10, kiedy chciałyśmy opuścić
schronisko.

Strata była wyjątkowo bolesna. – To były zupełnie nowe buty. Swoje miałam
na nogach drugi raz. Wartość dwóch par to ok. 2400 zł – tłumaczy turystka.

Dodatkowo obie kobiety miały ze sobą tylko trampki. Na szczęście
właściciele schroniska zawieźli je samochodem terenowym do Obidowej. W
Nowym Targu na policji zgłosiły kradzież. Stąd w trampkach wróciły do
Wadowic. We wtorek Wysogląd otrzymała informację o umorzeniu dochodzenia z
powodu niewykrycia sprawcy kradzieży.

Okazuje się, że kradzież butów turystów to plaga, która ogarnęła ostatnio
nasze schroniska. Policja w Rajczy prowadziła dochodzenia z powodu
kradzieży w trzech górskich schroniskach kilkunastu par butów, których
łączna wartość to ok. 4000 zł.

– W październiku skradziono buty w schroniskach na hali Rysianka, na Hali
Lipowskiej oraz Krawcowym Wierchu. Policjanci monitorowali portale
aukcyjne, fora, na których udzielają się miłośnicy gór. Skontaktowaliśmy
się także z policjantami na Słowacji. Niestety, nie udało się znaleźć
złodzieja. Z końcem listopada umorzyliśmy dochodzenie z powodu niewykrycia
sprawcy – tłumaczy Mirosława Baran, rzeczniczka prasowa żywieckiej komendy
powiatowej policji.

Skala kradzieży butów w górach jest większa, niż mówią oficjalne
statystyki, bo nie wszyscy turyści informują policję o ich utracie. Tydzień
przed zdarzeniem w schronisku na Starych Wierchach zniknęły męskie buty do
wędrówki ze schroniska na Turbaczu. – Mężczyzna zostawił je przed drzwiami
wieloosobowego pokoju. Na szczęście jeden z naszych pracowników zaoferował
pomoc i pożyczył gościowi swoje buty. Sprawy nie zgłosiliśmy na policję z
nadzieją, że jeszcze się znajdą. Dziś już na to nie liczę – słyszymy od
pracownika schroniska.

-- 
uzdrawiam
Grzesiek

adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl

"Dzięki Radiu Maryja wiadomo, jak wiele pieniędzy potrzeba do życia w
ubóstwie."
autor nieznany

https://www.flickr.com/photos/146081681@N02/albums
Re: kradną buty
#304911
Author: borsuk
Date: Sat, 09 Dec 2017 09:08
9 lines
1375 bytes
W dniu 2017-12-07 o 12:36, Olin pisze:
> Turysto, pilnuj swoich butów! Ktoś je kradnie w schroniskach
> 
Tradycja w narodzie nie ginie :).
Kiedy pierwszy raz byłem w Tatrach nocowałem w schronisku Bustryckich na 
Hali. Spaliśmy na stryszku (wchodziło się tam wspinając po drzwiach i 
stojąc na nich trzeba było podciągnąć się do otworu w suficie, co 
nazywaliśmy "skrajną szóstką po drzwiach") i jakiś bywalec radził mi, 
żeby butów nie zostawiać na dole bo kradną.
Re: kradną buty
#304910
Author: J.F.
Date: Sat, 09 Dec 2017 18:50
21 lines
1869 bytes
Dnia Sat, 9 Dec 2017 10:08:25 +0100, borsuk napisał(a):
> W dniu 2017-12-07 o 12:36, Olin pisze:
>> Turysto, pilnuj swoich butów! Ktoś je kradnie w schroniskach
> Tradycja w narodzie nie ginie :).
> Kiedy pierwszy raz byłem w Tatrach nocowałem w schronisku Bustryckich na 
> Hali. Spaliśmy na stryszku (wchodziło się tam wspinając po drzwiach i 
> stojąc na nich trzeba było podciągnąć się do otworu w suficie, co 
> nazywaliśmy "skrajną szóstką po drzwiach") i jakiś bywalec radził mi, 
> żeby butów nie zostawiać na dole bo kradną.

No ale kto moze krasc buty w takim miejscu ?
Tylko inny "turysta" ? 

Tu byla godz 8-10, wiec moze juz jacys bardziej przypadkowi goscie,
ale przeciez ciagle nie sezon.

Bo chyba nie podejrzewamy "pracownikow" schroniska, ani wlasciciela
jakiegos okolicznego sklepu ? :-)


J.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads