Thread View: pl.rec.gory
23 messages
23 total messages
Started by Olin
Wed, 22 Feb 2017 11:59
zamek do plecaka
Author: Olin
Date: Wed, 22 Feb 2017 11:59
Date: Wed, 22 Feb 2017 11:59
23 lines
1586 bytes
1586 bytes
Drodzy - i nieliczni - Grupowicze! Szwankuje zamek w moim plecaku miejskim i chciałbym go wymienić na nowy. Szewc, do którego czasem chadzam, zapewne da radę, ale chciałbym mieć zamek - jak się już dokształciłem - "dwusuwakowy zbieżny nierozdzielny", czyli taki jak zazwyczaj stosuje się w plecakach. Rzecz w tym, że nigdzie takiego nie mogę znaleźć. Jest zatrzęsienie zamków dwusuwakowych, ale "rozdzielnych", czyli nadających się do kurtek. Może ktoś miał już podobny problem i udało się go jakoś rozwiązać. Będę wdzięczny za pomoc. -- uzdrawiam Grzesiek adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl "Ludzie stanu dziewiczego otrzymają sto procent nagrody w niebiesiech, owdowiali sześćdziesiąt procent, a żonaci trzydzieści procent." św. Tomasz z Akwinu https://www.flickr.com/photos/146081681@N02/albums
Re: zamek do plecaka
Author: atm
Date: Wed, 22 Feb 2017 12:18
Date: Wed, 22 Feb 2017 12:18
8 lines
1164 bytes
1164 bytes
> > Może ktoś miał już podobny problem i udało się go jakoś rozwiązać. > Będę wdzięczny za pomoc. > Swego czasu wysłałem uszkodzony plecak do Pakera. Efekt naprawy, kontakt i cena w porządku: kontakt@paker.pl
Re: zamek do plecaka
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 22 Feb 2017 12:23
Date: Wed, 22 Feb 2017 12:23
25 lines
2037 bytes
2037 bytes
Pan Grzesiek napisał: > Szwankuje zamek w moim plecaku miejskim i chciałbym go wymienić na nowy. > Szewc, do którego czasem chadzam, zapewne da radę, ale chciałbym mieć > zamek - jak się już dokształciłem - "dwusuwakowy zbieżny nierozdzielny", > czyli taki jak zazwyczaj stosuje się w plecakach. Rzecz w tym, że nigdzie > takiego nie mogę znaleźć. Jest zatrzęsienie zamków dwusuwakowych, ale > "rozdzielnych", czyli nadających się do kurtek. > > Może ktoś miał już podobny problem i udało się go jakoś rozwiązać. > Będę wdzięczny za pomoc. Czy nie jest to problem czysto akademicki? Bowiem rozdzielność zamków kurtkowych jawi mi się potencjalną -- trzeba poły kurtki rozsunąć, by rozdzielenia obu części zamka dokonać. W plecaku jest to niemożliwym, więc o integralność suwaka można być spokojnym. Jarek PS To szewc jest, czy szwacz? Jeśli ten pierwszy, to o tekstyliach może mieć skórkowany słabe pojęcie. -- Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela.
Re: zamek do plecaka
Author: Olin
Date: Wed, 22 Feb 2017 13:35
Date: Wed, 22 Feb 2017 13:35
28 lines
1811 bytes
1811 bytes
Dnia Wed, 22 Feb 2017 13:23:49 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a): > Czy nie jest to problem czysto akademicki? Bowiem rozdzielność zamków > kurtkowych jawi mi się potencjalną -- trzeba poły kurtki rozsunąć, by > rozdzielenia obu części zamka dokonać. W plecaku jest to niemożliwym, > więc o integralność suwaka można być spokojnym. W kurtce "rozpięte" zaczyna się od końców, a w plecaku powinno od środka. Dlatego do kurtek stosuje się zamki "rozdzielne", a w plecakach "nierozdzielne". > To szewc jest, czy szwacz? Jeśli ten pierwszy, to o tekstyliach może > mieć skórkowany słabe pojęcie. Szewc, ale sprawdzony. Już mi grzebał przy (innym) plecaku i spisał się nad wyraz udanie. -- uzdrawiam Grzesiek adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl prawo Sattingera: Każde urządzenie elektryczne będzie działać lepiej, jeżeli włożysz wtyczkę do gniazdka. https://www.flickr.com/photos/146081681@N02/albums
Re: zamek do plecaka
Author: Olin
Date: Wed, 22 Feb 2017 13:37
Date: Wed, 22 Feb 2017 13:37
21 lines
1608 bytes
1608 bytes
Dnia Wed, 22 Feb 2017 13:18:15 +0100, atm napisał(a): > Swego czasu wysłałem uszkodzony plecak do Pakera. Efekt naprawy, kontakt > i cena w porządku: kontakt@paker.pl Dzięki za namiar. Jeśli nie uda się samemu kupić zamka, skorzystam z powyższego adresu emaliowego. -- uzdrawiam Grzesiek adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl "Przez stulecia Kościół święty był ofiarą prześladowań, z wolna pomnażających szeregi bohaterów, którzy wiarę chrześcijańską pieczętowali własną krwią; ale dzisiaj piekło wspiera straszniejszy jeszcze oręż przeciw Kościołowi, zdradliwy, banalny i szkodliwy: złowrogą maszynę drukarską." przedmowa do Indeksu Ksiąg Zakazanych z 1564 roku https://www.flickr.com/photos/146081681@N02/albums
Re: zamek do plecaka
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 22 Feb 2017 13:55
Date: Wed, 22 Feb 2017 13:55
37 lines
2368 bytes
2368 bytes
Pan Grzesiek napisał: >> Czy nie jest to problem czysto akademicki? Bowiem rozdzielność zamków >> kurtkowych jawi mi się potencjalną -- trzeba poły kurtki rozsunąć, by >> rozdzielenia obu części zamka dokonać. W plecaku jest to niemożliwym, >> więc o integralność suwaka można być spokojnym. > > W kurtce "rozpięte" zaczyna się od końców, a w plecaku powinno od środka. To można łatwo zmienić odwracając kierunki wsunięcia suwaków. To znaczy zamienić im obu spin na przeciwny. > Dlatego do kurtek stosuje się zamki "rozdzielne", a w plecakach > "nierozdzielne". A, to stąd ta nomenklatura! Myślałem, że chodzi o możliwość rozdzielenia obu części zamka. >> To szewc jest, czy szwacz? Jeśli ten pierwszy, to o tekstyliach może >> mieć skórkowany słabe pojęcie. > > Szewc, ale sprawdzony. Już mi grzebał przy (innym) plecaku i spisał > się nad wyraz udanie. To i na propozycję odwracania spinu nie powinien kląć. Z zamkiem w plecaku jest o tyle łatwo, że jego długość nie jest parametrem krytycznym. Może być za długi, bo i tak jego końce gubią się gdzieś we wnętrzu wora. Można go nawet chlasnąć nożycami, gdyby miał się plątać, a końce gdzieś przyszyć. Suwaki i tak nie mają jak się zesunąć. Jarek -- U Marianny krwawa langusta Ma Marianna ćwiczone usta Bielizna z polotem Na ekler majtki złote
Re: zamek do plecaka
Author: Olin
Date: Wed, 22 Feb 2017 14:21
Date: Wed, 22 Feb 2017 14:21
28 lines
1803 bytes
1803 bytes
Dnia Wed, 22 Feb 2017 14:55:34 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a): > To można łatwo zmienić odwracając kierunki wsunięcia suwaków. To znaczy > zamienić im obu spin na przeciwny. Jasna sprawa. Trzeba jeszcze tylko nie zdemolować zamka przy tym odwracaniu spinów. > A, to stąd ta nomenklatura! Myślałem, że chodzi o możliwość rozdzielenia > obu części zamka. Ciekawscy mogą zapoznać się z bogatym nazewnictwem pod adresem: http://www.ykk.pl/index.php?page=product&id=19 Oczywiście coś pochrzaniłem z tą rozdzielnością, ale do plecaka bezsprzecznie potrzebny jest zamek drugi od prawej w górnym rzędzie. -- uzdrawiam Grzesiek adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl "Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek, żeby rozpalić grilla." autor nieznany https://www.flickr.com/photos/146081681@N02/albums
Re: zamek do plecaka
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 22 Feb 2017 14:42
Date: Wed, 22 Feb 2017 14:42
30 lines
2161 bytes
2161 bytes
Pan Grzesiek napisał: >> To można łatwo zmienić odwracając kierunki wsunięcia suwaków. >> To znaczy zamienić im obu spin na przeciwny. > > Jasna sprawa. Trzeba jeszcze tylko nie zdemolować zamka przy > tym odwracaniu spinów. To idzie bardzo trudno, jeśli wykonanie dobrej jakości. A marnych kupować nie warto, zwłaszcza do plecaka. Produkowane i sprzedawane są nawet zamki na metry -- pojedyncza taśma nawinięta na szpulę. Do tego osobno suwaki. Każdy może sobie urżnąć ile mu trzeba, potem dobrać spiny i zmontować z tego co chce. >> A, to stąd ta nomenklatura! Myślałem, że chodzi o możliwość >> rozdzielenia obu części zamka. > > Ciekawscy mogą zapoznać się z bogatym nazewnictwem pod adresem: > http://www.ykk.pl/index.php?page=product&id=19 > > Oczywiście coś pochrzaniłem z tą rozdzielnością, ale do plecaka > bezsprzecznie potrzebny jest zamek drugi od prawej w górnym rzędzie. No tak, tu o kowergencję chodziło. Wyznacza ją kolejność spinów. Jarek -- Bo przecież o ten zamek dziś toczy się sprawa My od dzisiaj do zamku nabyliśmy prawa
Re: zamek do plecaka
Author: Olin
Date: Thu, 23 Feb 2017 08:53
Date: Thu, 23 Feb 2017 08:53
36 lines
2559 bytes
2559 bytes
Dnia Wed, 22 Feb 2017 15:42:05 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a): > Produkowane i sprzedawane > są nawet zamki na metry -- pojedyncza taśma nawinięta na szpulę. > Do tego osobno suwaki. Każdy może sobie urżnąć ile mu trzeba, potem > dobrać spiny i zmontować z tego co chce. Powyższe brzmi nad wyraz interesująco i chyba dopiero teraz zaczynam ogarniać co masz na myśli, co nie dziwi, zważywszy że myślenie przychodzi mi z coraz większym trudem. Zlustrowałem plecak i w nim ów feralny zamek kończy się niczym, to znaczy końcówki są po prostu wszyte w materiał. Najprościej pewnie będzie kupić właśnie metr zamka (ten do wymiany ma ~80 cm) i dwa spiny. W razie problemów w odwodzie jest przydługi zamek dwusuwakowy, którego końcówki można potraktować obcążkami - albo zgoła uciąć - i przełożyć spiny. Wszystko powinno potrwać zdecydowanie krócej i kosztować mniej niż wysyłanie całego plecaka do Pakera. Nawiasem mówiąc, spiny (suwaki) w nomenklaturze osób zajmujących się zamkami błyskawicznymi i szeroko rozumianym krawiectwem zwane są maszynkami, czego naturalnie jeszcze dwa dni temu zupełnie nie byłem świadom. -- uzdrawiam Grzesiek adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl "Znam ja ich wszystkich, same łajdaki. Całe miasto takie: łajdak na łajdaku jedzie i łajdakiem pogania. Jeden tam tylko jest porządny człowiek: prokurator, ale i ten - prawdę mówiąc - świnia" Nikołaj Gogol https://www.flickr.com/photos/146081681@N02/albums
Re: zamek do plecaka
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Thu, 23 Feb 2017 10:03
Date: Thu, 23 Feb 2017 10:03
46 lines
3372 bytes
3372 bytes
Pan Grzesiek napisał: >> Produkowane i sprzedawane są nawet zamki na metry -- pojedyncza taśma >> nawinięta na szpulę. Do tego osobno suwaki. Każdy może sobie urżnąć >> ile mu trzeba, potem dobrać spiny i zmontować z tego co chce. > > Powyższe brzmi nad wyraz interesująco i chyba dopiero teraz zaczynam > ogarniać co masz na myśli, co nie dziwi, zważywszy że myślenie przychodzi > mi z coraz większym trudem. Czasem przychodzi z wiekiem. Dlatego też mówią, że myślenie ma przyszłość. Tej wersji najlepiej się trzymać. > Zlustrowałem plecak i w nim ów feralny zamek kończy się niczym, to > znaczy końcówki są po prostu wszyte w materiał. Najprościej pewnie > będzie kupić właśnie metr zamka (ten do wymiany ma ~80 cm) i dwa spiny. Ja to widziałem sprzedawane wraz z całą szpulką. Ale może ktoś będzie łaskaw sprzedać metr (czyli dwa) do jednego plecaka. > W razie problemów w odwodzie jest przydługi zamek dwusuwakowy, którego > końcówki można potraktować obcążkami - albo zgoła uciąć - i przełożyć > spiny. Wszystko powinno potrwać zdecydowanie krócej i kosztować mniej > niż wysyłanie całego plecaka do Pakera. A co się nieszczęśnikowi stało? Czasem po prostu wystarczy ponowne założenie suwaka, który się zesunął. Albo rozerwał przy nadmiernym napięciu po wypełnieniu plecaka dobrami. Jeśli taśma nie ma widocznych braków w uzębieniu, a suwak suwa się i zamyka bez zacięć, to może taka naprawa wystarczyć na długo. Przy tym nie kosztuje nic. I trwa moment. > Nawiasem mówiąc, spiny (suwaki) w nomenklaturze osób zajmujących się > zamkami błyskawicznymi i szeroko rozumianym krawiectwem zwane są > maszynkami, czego naturalnie jeszcze dwa dni temu zupełnie nie byłem > świadom. Są to maszynki proste. Ale czasem taka maszynka prosta się wygnie, wtedy pracuje źle, lub zgoła wcale. Jarek -- Stasek pedzioł: "Smierzść się w nicym nie róźni od zycio". Ftosi mu dogodoł: "No to cymus nie umieros?". On na to: "No tymu. Kieby się róźniyła, to moze byk i umar, a tak to co bedym umieroł". Taki to był Stasek Nędza z Pardałówki, co z nudów wynaloz myślenie.
Re: zamek do plecaka
Author: Olin
Date: Thu, 23 Feb 2017 10:35
Date: Thu, 23 Feb 2017 10:35
26 lines
2118 bytes
2118 bytes
Dnia Thu, 23 Feb 2017 11:03:54 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a): > A co się nieszczęśnikowi stało? Ano spiny - zwane czasem maszynkami - nie zawsze spinają, choć czasem jednak i owszem. To znaczy, po przesunięciu maszynki ząbki się nie łączą i robi się dziura, ale czasem wszystko jest w porządku. Zjawisko przebiega losowo, co jest wkurzające i dlatego tak się żołądkuję, bo czasem trzeba przesunąć spiny kilka razy przez to samo miejsce, żeby się spięło. Ząbki wyglądają jak nowe: ani szczerbate, ani powyginane; nic z tych rzeczy. Suwaki suwają się bez zastrzeżeń. Nie wiem, czy jasno tłumaczę, ale inaczej nie potrafię. -- uzdrawiam Grzesiek adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl "Znam ja ich wszystkich, same łajdaki. Całe miasto takie: łajdak na łajdaku jedzie i łajdakiem pogania. Jeden tam tylko jest porządny człowiek: prokurator, ale i ten - prawdę mówiąc - świnia" Nikołaj Gogol https://www.flickr.com/photos/146081681@N02/albums
Re: zamek do plecaka
Author: dot
Date: Thu, 23 Feb 2017 10:55
Date: Thu, 23 Feb 2017 10:55
20 lines
2580 bytes
2580 bytes
W dniu 2017-02-23 o 11:35, Olin pisze: > Dnia Thu, 23 Feb 2017 11:03:54 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a): > >> A co się nieszczęśnikowi stało? > > Ano spiny - zwane czasem maszynkami - nie zawsze spinają, choć czasem > jednak i owszem. To znaczy, po przesunięciu maszynki ząbki się nie łączą i > robi się dziura, ale czasem wszystko jest w porządku. Zjawisko przebiega > losowo, co jest wkurzające i dlatego tak się żołądkuję, bo czasem trzeba > przesunąć spiny kilka razy przez to samo miejsce, żeby się spięło. > Ząbki wyglądają jak nowe: ani szczerbate, ani powyginane; nic z tych > rzeczy. Suwaki suwają się bez zastrzeżeń. > Witam, miałem kiedyś podobny problem, być może u ciebie jest to samo. Maszynki w moim zamku minimalnie się rozgięły, wystarczyło kombinerkami delikatnie boki ścisnąć (maszynki były metalowe) i problem zniknął. Tylko trzeba delikatnie, bo jak za mocno zrobisz to albo pęknie, albo będzie się źle przesuwał. Pozdr JT
Re: zamek do plecaka
Author: Olin
Date: Thu, 23 Feb 2017 11:57
Date: Thu, 23 Feb 2017 11:57
23 lines
2012 bytes
2012 bytes
Dnia Thu, 23 Feb 2017 11:55:39 +0100, dot napisał(a): > miałem kiedyś podobny problem, być może u ciebie jest to samo. > Maszynki w moim zamku minimalnie się rozgięły, wystarczyło kombinerkami > delikatnie boki ścisnąć (maszynki były metalowe) i problem zniknął. > Tylko trzeba delikatnie, bo jak za mocno zrobisz to albo pęknie, albo > będzie się źle przesuwał. Lejesz miód na moje skołatane serce. Kombinerki w domu mam, więc nie zawadzi spróbować, a nuż załatwi to sprawę i komfort życia od razu mi się podniesie, bez latania do pasmanterii. -- uzdrawiam Grzesiek adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl "Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek, żeby rozpalić grilla." autor nieznany https://www.flickr.com/photos/146081681@N02/albums
Re: zamek do plecaka
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Thu, 23 Feb 2017 12:10
Date: Thu, 23 Feb 2017 12:10
21 lines
2201 bytes
2201 bytes
Pan Grzesiek napisał: >> miałem kiedyś podobny problem, być może u ciebie jest to samo. >> Maszynki w moim zamku minimalnie się rozgięły, wystarczyło kombinerkami >> delikatnie boki ścisnąć (maszynki były metalowe) i problem zniknął. >> Tylko trzeba delikatnie, bo jak za mocno zrobisz to albo pęknie, albo >> będzie się źle przesuwał. > > Lejesz miód na moje skołatane serce. Kombinerki w domu mam, więc nie > zawadzi spróbować, a nuż załatwi to sprawę i komfort życia od razu > mi się podniesie, bez latania do pasmanterii. Trzeba do sprawy podejść z wielką delikatnością, wtedy szanse powodzenia duże. Rozumiem, że taśma z porządnymi mosiężnymi zębami, japońskie YKK, a nie chińska plastikowa sprężynka. Te się lubią wyciągać, a wtedy już nic nie pomoże. Jarek -- Człowiek musi sobie od czasu do czasu polatać.
Re: zamek do plecaka
Author: Olin
Date: Thu, 23 Feb 2017 12:53
Date: Thu, 23 Feb 2017 12:53
21 lines
1943 bytes
1943 bytes
Dnia Thu, 23 Feb 2017 13:10:32 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a): > Rozumiem, że taśma z porządnymi mosiężnymi zębami, japońskie YKK, > a nie chińska plastikowa sprężynka. Zęby są z tworzywa więc (chyba) mamy do czynienia - używając naszej ulubionej nomenklatury - z zamkiem kostkowym. Za to maszynka wygląda na metalową i ma ten szpanerski napis YKK, więc może się zegnie, ale nie przegnie. -- uzdrawiam Grzesiek adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl "Kobieta winna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone na obraz Boga." Ambroży, mędrzec Kościoła https://www.flickr.com/photos/146081681@N02/albums
Re: zamek do plecaka
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Thu, 23 Feb 2017 15:24
Date: Thu, 23 Feb 2017 15:24
19 lines
2000 bytes
2000 bytes
Pan Grzesiek napisał: >> Rozumiem, że taśma z porządnymi mosiężnymi zębami, japońskie YKK, >> a nie chińska plastikowa sprężynka. > > Zęby są z tworzywa więc (chyba) mamy do czynienia - używając naszej > ulubionej nomenklatury - z zamkiem kostkowym. Za to maszynka wygląda > na metalową i ma ten szpanerski napis YKK, więc może się zegnie, ale > nie przegnie. W takim razie pozostaje czekać na raport końcowy. Jarek -- To już jest koniec, nie ma już nic, Jesteśmy wolni, możemy iść To już jest koniec, możemy iść, Jesteśmy wolni, bo nie ma już nic.
Re: zamek do plecaka
Author: Olin
Date: Fri, 24 Feb 2017 10:39
Date: Fri, 24 Feb 2017 10:39
26 lines
2444 bytes
2444 bytes
Dnia Thu, 23 Feb 2017 16:24:47 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a): > W takim razie pozostaje czekać na raport końcowy. Pobawiłem się kombinerkami i rezultaty są oszałamiające. Jeden suwak "naprawił" się od razu, zaś z drugim przesadziłem z siłą nacisku. Na szczęście udało się to skorygować płaskim śrubokrętem, który delikutaśnie włożyłem między ząbki i maszynkę. Po kilku próbach oba suwaki działają bez zastrzeżeń. Przed dobre 5 minut rozsuwałem i spinałem zamek raz jedną raz drugą maszynką, przy czym czyniłem to mało delikatnie i wszystko było OK. Rzetelność nakazuje poczekać ze dwa tygodnie, czy zamek nie zacznie się aby znowu samoczynnie otwierać, ale na razie wszystko jest w porządku. Dziękuję wszystkim dyskutantom za życzliwość i zbawienne rady. -- uzdrawiam Grzesiek adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl "Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac domowych" św. Tomasz z Akwinu https://www.flickr.com/photos/146081681@N02/albums
Re: zamek do plecaka
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 24 Feb 2017 11:03
Date: Fri, 24 Feb 2017 11:03
26 lines
2912 bytes
2912 bytes
Pan Grzesiek napisał: > Pobawiłem się kombinerkami i rezultaty są oszałamiające. Jeden suwak > "naprawił" się od razu, zaś z drugim przesadziłem z siłą nacisku. Na > szczęście udało się to skorygować płaskim śrubokrętem, który delikutaśnie > włożyłem między ząbki i maszynkę. Po kilku próbach oba suwaki działają bez > zastrzeżeń. Przed dobre 5 minut rozsuwałem i spinałem zamek raz jedną raz > drugą maszynką, przy czym czyniłem to mało delikatnie i wszystko było OK. > Rzetelność nakazuje poczekać ze dwa tygodnie, czy zamek nie zacznie się > aby znowu samoczynnie otwierać, ale na razie wszystko jest w porządku. Z samoczynnością otwierania jest zawsze najgorzej. Maszynka kryje we wnętrzu swoim taką sprężynkę, która w stanie spoczynkowym wciska szpikulec między ząbki, niczym kij w szprychy. Blokada zwalniana jest przy pociągnięciu za dzyndzel przy maszynce. Jeśli tej sprężynce przydarzy się nieszczęście, wtedy trudno poradzić cos innego, niż poszukanie takiej samej maszynki na wymianę. > Dziękuję wszystkim dyskutantom za życzliwość i zbawienne rady. Jarek -- -- Bardzo się cieszę -- powiedział Prosiaczek uszczęśliwiony -- że podarowałem ci coś, co można włożyć do Praktycznej Baryłeczki. Lecz Kłapouchy nie słuchał. Wkładał balonik i wyjmował go z powrotem, szczęśliwy jak jeszcze nigdy w życiu.
Re: zamek do plecaka
Author: Olin
Date: Fri, 24 Feb 2017 11:38
Date: Fri, 24 Feb 2017 11:38
29 lines
2613 bytes
2613 bytes
Dnia Fri, 24 Feb 2017 12:03:10 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a): > Maszynka kryje > we wnętrzu swoim taką sprężynkę, która w stanie spoczynkowym wciska > szpikulec między ząbki, niczym kij w szprychy. Blokada zwalniana > jest przy pociągnięciu za dzyndzel przy maszynce. Jeśli tej sprężynce > przydarzy się nieszczęście, wtedy trudno poradzić cos innego, niż > poszukanie takiej samej maszynki na wymianę. Wygląda na to, że u mnie te sprężynki - mimo upływu lat - mają się całkiem dobrze, a winne było samoczynne rozszerzenie się suwaków, co naprawił stalowy uścisk kombinerek. Problem był - mam nadzieję, że czas przeszły jest uzasadniony - z plecakiem miejskim. Czasem idę z nim w drodze z pracy na zakupy i pakuję doń 4 litry majonezu, bo akurat jest promocja, to i nie dziwota, że prawdopodobnie suwaki się wygięły pod wpływem tak wielkiego ciężaru. -- uzdrawiam Grzesiek adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl "Kobieta winna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone na obraz Boga." Ambroży, mędrzec Kościoła https://www.flickr.com/photos/146081681@N02/albums
Re: zamek do plecaka
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 24 Feb 2017 12:45
Date: Fri, 24 Feb 2017 12:45
25 lines
2679 bytes
2679 bytes
Pan Grzesiek napisał: > Problem był - mam nadzieję, że czas przeszły jest uzasadniony - > z plecakiem miejskim. Czasem idę z nim w drodze z pracy na zakupy > i pakuję doń 4 litry majonezu, bo akurat jest promocja, to i nie > dziwota, że prawdopodobnie suwaki się wygięły pod wpływem tak > wielkiego ciężaru. Nie jest to dobra teoria. W plecaku obciążonym dajmy na to czterema litrami majonezu, obciązenia przenoszone są równomiernie przez liczne ząbki (kostki) wzajemnie zazębione. O ile nie dojdze tu do wyrwania zębów jednych z drugie, to wszystko dalej w porządku. Suwak w stnie spoczynku nie jest na nic nażony. Krzywda mu się dzieje wtedy, gdy próbujemy zasunąć wnętrze plecaka wypełnionego czymś sprężystym, co trzeba kolanem dopychać. Ostrożność poleca się zachować, gdy akurat w promocji rzucą pierzyny. Albo kurtki chociaż -- puchowe, lub nawet polarowe. Jarek -- Wyrwij murom zęby krat Zerwij kajdany, połam bat A mury runą, runą, runą I pogrzebią stary świat!
Re: zamek do plecaka
Author: Olin
Date: Fri, 24 Feb 2017 13:48
Date: Fri, 24 Feb 2017 13:48
31 lines
2711 bytes
2711 bytes
Dnia Fri, 24 Feb 2017 13:45:08 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a): > W plecaku obciążonym dajmy na to czterema > litrami majonezu, obciązenia przenoszone są równomiernie przez liczne > ząbki (kostki) wzajemnie zazębione. O ile nie dojdze tu do wyrwania > zębów jednych z drugie, to wszystko dalej w porządku. Suwak w stnie > spoczynku nie jest na nic nażony. Krzywda mu się dzieje wtedy, gdy > próbujemy zasunąć wnętrze plecaka wypełnionego czymś sprężystym, co > trzeba kolanem dopychać. Ostrożność poleca się zachować, gdy akurat > w promocji rzucą pierzyny. Albo kurtki chociaż -- puchowe, lub nawet > polarowe. Zupełnie nie znam się na zamkach - ani obronnych, ani do plecaków - dlatego wszystkie te informacje chłonę jak gąbka. Naturalnie będę uważał przy kupnie piernatów tudzież kurtek wszelkiego autoramentu, bo, jak się właśnie przekonałem, naprawy suwaków to nie przelewki. -- uzdrawiam Grzesiek adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl "Wierzę, że tam w górze jest coś, co czuwa nad nami. Niestety, jest to rząd." Woody Allen https://www.flickr.com/photos/146081681@N02/albums
Re: zamek do plecaka
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 24 Feb 2017 14:09
Date: Fri, 24 Feb 2017 14:09
17 lines
2278 bytes
2278 bytes
Pan Grzesiek napisał: > Zupełnie nie znam się na zamkach - ani obronnych, ani do plecaków - > dlatego wszystkie te informacje chłonę jak gąbka. Jeśli chodzi o zamki obronne, to przy nich stosuje się zgoła inne maszynki. Z najpopularniejszych wymienić należy hulajgrody. Ale też prostym taranem wiele można zdziałać, gdy się co zatnie i inaczej nie idzie otworzyć. Jarek -- Rycerz Eustachy Dreptak był tak krańcowo ubogi, Że nie miał nawet zbroi, by w niej uderzyć na wrogi, A tutaj akurat wojna, nadciąga Tatarów masa... -- O rany -- jęknął Eustachy -- mam walczyć na golasa?
Re: zamek do plecaka
Author: j
Date: Mon, 27 Feb 2017 16:36
Date: Mon, 27 Feb 2017 16:36
9 lines
1896 bytes
1896 bytes
On 24.02.2017 13:45, Jarosław Sokołowski wrote: > Pan Grzesiek napisał: > > >> i pakuję doń 4 litry majonezu, Smacznego! j >
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads