🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

9 total messages Started by Olin Wed, 02 Nov 2016 13:17
konsekwencja
#304755
Author: Olin
Date: Wed, 02 Nov 2016 13:17
54 lines
3095 bytes
Tatry: Nieodpowiedzialni turyści dwukrotnie ratowani przez TOPR

http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,20912076,ratownicy-dwukrotnie-musieli-pomagac-tym-samym-turystom-zejsc.html

Tatrzańscy ratownicy musieli pomóc dwójce turystów, którzy utknęli na
oblodzonym szlaku w rejonie Koziej Przełęczy. Nie byłoby w tym nic
dziwnego, gdyby nie fakt, że tą samą parę ratowali... 48 godzin wcześniej w
okolicy Morskiego Oka.

Dwaj turyści, kompletnie nieprzygotowani do zimowych warunków panujących w
Tatrach, wyszli z Doliny Pięciu Stawów, przez Kozią Przełęcz chcieli
dotrzeć do Doliny Gąsienicowej. W rejonie Koziej Przełęczy utknęli jednak
na oblodzonym szlaku.

Jedynym rozsądnym wyjściem okazało się wezwanie pomocy. Ratownicy z pokładu
śmigłowca ewakuowali turystów.

Kompletna nieodpowiedzialność

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyż takie akcje zdarzają się dość często,
gdyby nie fakt, że w ciągu 48 godzin ci sami turyści... już raz wzywali
pomocy. W środowy wieczór zbłądzili w rejonie Morskiego Oka bez latarek.

- Panowie wykazali się kompletną nieodpowiedzialnością, żeby nie powiedzieć
głupotą. Nocując w schronisku w Morskim Oku, widzieli, że w górach panuje
zima, a oni nie mają odpowiedniego wyposażenia. Już po pierwszej
interwencji powinni wiedzieć, że nie powinni wybierać się na szlak, będąc
nieprzygotowanym - mówi Edward Lichota, ratownik TOPR.

Trudne warunki w Tatrach

Warunki turystyczne w Tatrach są trudne. W wielu miejscach, pod cienką
warstwą śniegu, jest lód. W miarę bezpiecznie można poruszać się tylko z
rakami i czekanem, pod warunkiem, że umie się z nich korzystać. W
najbliższych dniach nie ma co liczyć na poprawę pogody.

W tym tygodniu ratownicy TOPR uczestniczyli w dwóch innych podobnych
akcjach ratunkowych, udzielając pomocy turystom, którzy byli kompletnie
nieprzygotowani do wędrówek w górach w zimowych warunkach. W rejonie
Zawratu utknęła para turystów, z kolei z rejonu Czerwonych Wierchów
sprowadzano rodzinę z 6-letnim dzieckiem.


-- 
uzdrawiam
Grzesiek

adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl

"Jednym z symptomów nadchodzącego załamania nerwowego jest przekonanie,
 że nasza praca jest szalenie ważna"
Bertrand Russell

https://get.google.com/albumarchive/115622087514474757554
Re: konsekwencja
#304756
Author: j
Date: Wed, 02 Nov 2016 19:23
10 lines
1225 bytes
On 02.11.2016 14:17, Olin wrote:
> Tatry: Nieodpowiedzialni turyści dwukrotnie ratowani przez TOPR
>

>
>
Cóż, nie będę oryginalny ale powtórzę że głupota ludzka jest jak Armia 
Czerwwona

j.
Re: konsekwencja
#304762
Author: j
Date: Wed, 02 Nov 2016 19:30
8 lines
1113 bytes
On 02.11.2016 14:17, Olin wrote:
> Tatry: Nieodpowiedzialni turyści dwukrotnie ratowani przez TOPR
>
>
>
Nie będę oryginalny ale powtórzę że głupota ludzka jest jak Armia Czerwona

j.
Re: konsekwencja
#304757
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 02 Nov 2016 21:25
20 lines
1405 bytes
j napisał:

> On 02.11.2016 14:17, Olin wrote:
>> Tatry: Nieodpowiedzialni turyści dwukrotnie ratowani przez TOPR
>>
>
>>
>>
> Cóż, nie będę oryginalny ale powtórzę że głupota ludzka jest jak Armia 
> Czerwwona
>
> j.

Można było raz napisać, niekoniecznie dwukrotnie powtarzać.

Jarek

-- 
Armia nasza jest zwycięska,
Alfons jest to...
Re: konsekwencja
#304759
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 02 Nov 2016 21:25
20 lines
1447 bytes
j powtórzył:

> On 02.11.2016 14:17, Olin wrote:
>> Tatry: Nieodpowiedzialni turyści dwukrotnie ratowani przez TOPR
>>
>
>>
>>
> Cóż, nie będę oryginalny ale powtórzę że głupota ludzka jest jak Armia 
> Czerwwona
>
> j.

Cóż, można było raz napisać, niekoniecznie dwukrotnie powtarzać.
  
Jarek

-- 
Armia nasza jest zwycięska,
Alfons jest to...
Re: konsekwencja
#304761
Author: Olin
Date: Thu, 03 Nov 2016 11:44
17 lines
1320 bytes
Dnia Wed, 2 Nov 2016 22:25:22 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a):

> Cóż, można było raz napisać, niekoniecznie dwukrotnie powtarzać.

Muszę przestać pić herbatę, bo wszystko czytam podwójnie.

-- 
uzdrawiam
Grzesiek

adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl

"Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek,
żeby rozpalić grilla."
autor nieznany

https://get.google.com/albumarchive/115622087514474757554
Re: konsekwencja
#304758
Author: Titus_Atomicus
Date: Sun, 06 Nov 2016 15:20
11 lines
1199 bytes
In article <slrno1kmdu.ko6.jaros@falcon.lasek.waw.pl>,
 Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:


> 
> Można było raz napisać, niekoniecznie dwukrotnie powtarzać.
> 
O, znowu sie Smerf/Troll Madrala odezwal. Calkiem niepotrzebnie.
Mozna bylo raz napisac, niekoniecznie dwukrotnie powatrzac.
-- 
TA
Re: konsekwencja
#304760
Author: silvio balconetti
Date: Tue, 08 Nov 2016 19:08
49 lines
3080 bytes
Am 02.11.2016 um 14:17 schrieb Olin:
> Tatry: Nieodpowiedzialni turyści dwukrotnie ratowani przez TOPR
>
> http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,20912076,ratownicy-dwukrotnie-musieli-pomagac-tym-samym-turystom-zejsc.html
>
> Tatrzańscy ratownicy musieli pomóc dwójce turystów, którzy utknęli na
> oblodzonym szlaku w rejonie Koziej Przełęczy. Nie byłoby w tym nic
> dziwnego, gdyby nie fakt, że tą samą parę ratowali... 48 godzin wcześniej w
> okolicy Morskiego Oka.
>
> Dwaj turyści, kompletnie nieprzygotowani do zimowych warunków panujących w
> Tatrach, wyszli z Doliny Pięciu Stawów, przez Kozią Przełęcz chcieli
> dotrzeć do Doliny Gąsienicowej. W rejonie Koziej Przełęczy utknęli jednak
> na oblodzonym szlaku.
>
> Jedynym rozsądnym wyjściem okazało się wezwanie pomocy. Ratownicy z pokładu
> śmigłowca ewakuowali turystów.
>
> Kompletna nieodpowiedzialność
>
> Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyż takie akcje zdarzają się dość często,
> gdyby nie fakt, że w ciągu 48 godzin ci sami turyści... już raz wzywali
> pomocy. W środowy wieczór zbłądzili w rejonie Morskiego Oka bez latarek.
>
> - Panowie wykazali się kompletną nieodpowiedzialnością, żeby nie powiedzieć
> głupotą. Nocując w schronisku w Morskim Oku, widzieli, że w górach panuje
> zima, a oni nie mają odpowiedniego wyposażenia. Już po pierwszej
> interwencji powinni wiedzieć, że nie powinni wybierać się na szlak, będąc
> nieprzygotowanym - mówi Edward Lichota, ratownik TOPR.
>
> Trudne warunki w Tatrach
>
> Warunki turystyczne w Tatrach są trudne. W wielu miejscach, pod cienką
> warstwą śniegu, jest lód. W miarę bezpiecznie można poruszać się tylko z
> rakami i czekanem, pod warunkiem, że umie się z nich korzystać. W
> najbliższych dniach nie ma co liczyć na poprawę pogody.
>
> W tym tygodniu ratownicy TOPR uczestniczyli w dwóch innych podobnych
> akcjach ratunkowych, udzielając pomocy turystom, którzy byli kompletnie
> nieprzygotowani do wędrówek w górach w zimowych warunkach. W rejonie
> Zawratu utknęła para turystów, z kolei z rejonu Czerwonych Wierchów
> sprowadzano rodzinę z 6-letnim dzieckiem.
>
>

Moze glupie pytanie, ale powtorze. Kto placi za akcje ratownicze?
-- 
saluto
SB
Re: konsekwencja
#304763
Author: Olin
Date: Tue, 15 Nov 2016 14:24
17 lines
1221 bytes
Dnia Tue, 8 Nov 2016 20:08:03 +0100, silvio balconetti napisał(a):

> Moze glupie pytanie, ale powtorze. Kto placi za akcje ratownicze?

My wszyscy, którzy płacimy podatki.

-- 
uzdrawiam
Grzesiek

adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl

"Wierzę, że tam w górze jest coś, co czuwa nad nami.
 Niestety, jest to rząd."
Woody Allen

https://get.google.com/albumarchive/115622087514474757554
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads