🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

12 total messages Started by bbjk Sun, 25 Sep 2016 05:29
Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
#304717
Author: bbjk
Date: Sun, 25 Sep 2016 05:29
9 lines
1172 bytes
Pytanie do grupy: czy ktoś z Was (zakładam, że jeszcze tu czasem ktoś 
zerknie) wędrował z Tuszetii do Chewsuretii przez przełęcz Atsunta?
Jeśli, to chętnie się skontaktuję w celu dopytania o szczegóły.

  Tymczasem wróciłam z ponownego pobytu w Kaukazie, kilka zdjęć z 
Tuszetii, rzadko widywanej "na" tej grupie  http://bajarkowe.blogspot.com/
-- 
B.
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
#304718
Author: kniazix
Date: Mon, 24 Oct 2016 13:28
1 lines
1326 bytes
wędrował, ale obawiam się nazwa tej przełęczy to może być jedyne co pamiętam ;)
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
#304720
Author: bbjk
Date: Mon, 24 Oct 2016 13:32
7 lines
1110 bytes
W dniu 16-10-24 o 15:28, kniazix@gmail.com pisze:
> wędrował, ale obawiam się nazwa tej przełęczy to może być jedyne co pamiętam ;)

Tak nudno było?
Czy tyle czaczy?
-- 
B.
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
#304719
Author: kniazix
Date: Mon, 24 Oct 2016 16:42
5 lines
1747 bytes
dosyć dawno jak na moją starczą pamięć ;)

ogólnie całe przejście od Omalo do Kazbegi jak dla mnie było najciekawszym trekiem górskim w Gruzji. Mało ludzi i fajne krajobrazy.

Pytaj może mi się coś przypomni, ewentualnie może mam jakieś notatki, ale musiałbym poszukać w domu bo nie pamiętam czy coś zapisywałem.
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
#304721
Author: bbjk
Date: Tue, 25 Oct 2016 04:56
20 lines
2082 bytes
W dniu 16-10-24 o 18:42, kniazix@gmail.com pisze:
> dosyć dawno jak na moją starczą pamięć ;)
>
> ogólnie całe przejście od Omalo do Kazbegi jak dla mnie było najciekawszym trekiem górskim w Gruzji. Mało ludzi i fajne krajobrazy.
>
> Pytaj może mi się coś przypomni, ewentualnie może mam jakieś notatki, ale musiałbym poszukać w domu bo nie pamiętam czy coś zapisywałem.

Krajobrazy rzeczywiście zachwycające i uważam, że to najpiękniejsze 
miejsce z całej Gruzji, a nie dotarłam do Chewsuretii, tylko 
"zaliczyłam" Tuszetię, mieszkając kilka dni w Omalo i wędrując po okolicy.
Ok, to lecimy:
  Ile czasu to zajęło? Nocowanie w namiocie, czy u ludzi? Czy przejście 
rzek było bezproblemowe? W jakim miesiącu byłeś? Czy z kimś miejscowym, 
jako przewodzikiem, czy posiłkując się mapą? Czy łatwo dostać się (w 
sensie trafienia) do tych wyludnionych wiosek z domkami-grobami na 
granicy czeczeńskiej już za przełęczą, o ile w nich byłeś?

Tyle na razie ;)
-- 
B. https://bajarkowe.blogspot.com/
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
#304722
Author: bbjk
Date: Tue, 25 Oct 2016 04:58
6 lines
1184 bytes
W dniu 16-10-25 o 06:56, bbjk pisze:
>  uważam, że to najpiękniejsze miejsce z całej Gruzji,

ba, w całej Europie, o ile to już Europa :)
-- 
B.
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
#304723
Author: kniazix
Date: Tue, 25 Oct 2016 13:27
14 lines
2213 bytes
z tego co widzę po zdjęciach to liczmy tydzień bo wychodzi 6 dni
2 połowa sierpnia
2 noce na pewno spędziłem w Omalo, po drodze były 2 podwózki samochodowe:
- z shatili gdzieś tam...w sumie ładny kawałek z pogranicznikami przejechaliśmy
- i ostatni kawałek do kazbegi trafił nam się transport z jakiejś przełączki już niedaleko od samej wioski

noclegi głownie w namiocie, ale w wioskach po drodze raczej nie powinno być problemu z noclegami
z rzekami nie było problemów
byłem z 2 Polaków poznanych po drodze :)

miałem wydrukowaną mapę którąś z tych sowieckich topograficznych
z drogą na szczęście nie było problemów można było się dopytać po drodze, a żołnierze też na jednym odcinku pilnowali żebyśmy nie poszli do Rosji ;)

w wioskach z grobami nie byłem
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
#304724
Author: bbjk
Date: Tue, 25 Oct 2016 14:18
34 lines
2842 bytes
W dniu 16-10-25 o 15:27, kniazix@gmail.com pisze:

> noclegi głownie w namiocie, ale w wioskach po drodze raczej nie powinno być problemu z noclegami

Wiem, że z noclegami u ludzi nie ma problemu, o ile ludzie są ;) nie 
wiem, czy wieś Chontio jest zamieszkana, to ostatnia zaznaczona na mapie 
osada przed przełęczą, czy od Girevi (tam dotarłam najdalej i jest tam 
nawet "hotel" ;) ) do Ardoti lub Mutso są jakieś osady? Nie chciałabym 
wlec namiotu, tylko przeskoczyć Atsuntę w jeden dzień, a po obu stronach 
przygarnąć się u ludzi. Pytanie jest takie, czy jeden dzień wystarczy na 
przejście od osady do osady (podejrzewam, że jednak to będzie z Girevi 
do Ardoti)?

> z rzekami nie było problemów
> byłem z 2 Polaków poznanych po drodze :)

Byłam też  w sierpniu/wrześniu i poziom wody w Alazani był niski, jednak 
jest strasznie rwąca i po deszczach niezbyt to sobie wyobrażam.

> miałem wydrukowaną mapę którąś z tych sowieckich topograficznych
> z drogą na szczęście nie było problemów można było się dopytać po drodze, a żołnierze też na jednym odcinku pilnowali żebyśmy nie poszli do Rosji ;)

Tak, żołnierze dzielnie pilnują, też ich spotkałam, wylądowali nam 
niemal przed nosem wiertaletom. Mapy mam Kakheti Tusheti Geolandu 1:200 
000, a druga Georgian Caucasus Trekking map 1:75 000 comfort map, nawet 
zaznaczone szlaki są, których nie ma w realu.

> w wioskach z grobami nie byłem
No właśnie one bardzo mnie ciekawią, wygląda to w tym stylu:
http://thebesttravelled.com/upload/stories/655/42588_DSC_0682.JPG
Nie planuję z Omalo górnego do Stapancmindy, tylko do Shatili, a potem 
już w dół, podobno jest też ciekawie.
-- 
B.
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
#304725
Author: kniazix
Date: Tue, 25 Oct 2016 21:42
5 lines
2139 bytes
zupelnie nie pamietam jakie odleglosci i skad dokad szlismy...ile nam to czasu zajmowalo rowniez nie...
na pewno z osad ludzkich bylo przy ktorych spalismy bylo Omalo, chyba Dartlo, wioska z jednostką wojskową nazwy nie pamiętam i jakaś osada z pasterzami gdzie pedzili obrzydliwe wino

na forum kaukaz.pl nikt nic nie wie w tym temacie i nikt tamtędy nie szedł?
a jeśli jesteś bukwojęzyczna to poszukałbym informacji na stronach w tym języku...wciąż chyba z tamtych rejonów najwięcej przydatnych informacji można znaleźć po rosyjsku
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
#304726
Author: bbjk
Date: Wed, 26 Oct 2016 05:40
12 lines
1837 bytes
W dniu 16-10-25 o 23:42, kniazix@gmail.com pisze:

> a jeśli jesteś bukwojęzyczna to poszukałbym informacji na stronach w tym języku...wciąż chyba z tamtych rejonów najwięcej przydatnych informacji można znaleźć po rosyjsku

Tak, znam rosyjski w stopniu wystarczającym :) szperałam, mają 
informacje dotyczące głównie północnej str Kaukazu, też b. kusi, 
szczególnie Dagestan i Czeczenia, jednak wyjazd tam jest bardziej 
kłopotliwy i sporo droższy (zaostrzone wymagania wizowo-formalne, 
spowodowane bieżącą polityką obu stron), niż do Gruzji.
Na forum kaukaskim spróbuję sobie przypomnieć hasło ;)
-- 
B.
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
#304727
Author: bbjk
Date: Wed, 26 Oct 2016 05:48
5 lines
1345 bytes
Właściwie już znam odpowiedzi stąd, namiot konieczny :( 
http://blog.hajski.com/archiwa/2501
Dzięki za pomoc :) pzdrw.
-- 
B.
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
#304728
Author: kniazix
Date: Wed, 26 Oct 2016 07:05
3 lines
1627 bytes
namiot najmniejszy problem przynajmniej jak dla mnie ;)

powodzenia
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads