Thread View: pl.rec.gory
12 messages
12 total messages
Started by bbjk
Sun, 25 Sep 2016 05:29
Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
Author: bbjk
Date: Sun, 25 Sep 2016 05:29
Date: Sun, 25 Sep 2016 05:29
9 lines
1172 bytes
1172 bytes
Pytanie do grupy: czy ktoś z Was (zakładam, że jeszcze tu czasem ktoś zerknie) wędrował z Tuszetii do Chewsuretii przez przełęcz Atsunta? Jeśli, to chętnie się skontaktuję w celu dopytania o szczegóły. Tymczasem wróciłam z ponownego pobytu w Kaukazie, kilka zdjęć z Tuszetii, rzadko widywanej "na" tej grupie http://bajarkowe.blogspot.com/ -- B.
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
Author: kniazix
Date: Mon, 24 Oct 2016 13:28
Date: Mon, 24 Oct 2016 13:28
1 lines
1326 bytes
1326 bytes
wędrował, ale obawiam się nazwa tej przełęczy to może być jedyne co pamiętam ;)
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
Author: bbjk
Date: Mon, 24 Oct 2016 13:32
Date: Mon, 24 Oct 2016 13:32
7 lines
1110 bytes
1110 bytes
W dniu 16-10-24 o 15:28, kniazix@gmail.com pisze: > wędrował, ale obawiam się nazwa tej przełęczy to może być jedyne co pamiętam ;) Tak nudno było? Czy tyle czaczy? -- B.
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
Author: kniazix
Date: Mon, 24 Oct 2016 16:42
Date: Mon, 24 Oct 2016 16:42
5 lines
1747 bytes
1747 bytes
dosyć dawno jak na moją starczą pamięć ;) ogólnie całe przejście od Omalo do Kazbegi jak dla mnie było najciekawszym trekiem górskim w Gruzji. Mało ludzi i fajne krajobrazy. Pytaj może mi się coś przypomni, ewentualnie może mam jakieś notatki, ale musiałbym poszukać w domu bo nie pamiętam czy coś zapisywałem.
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
Author: bbjk
Date: Tue, 25 Oct 2016 04:56
Date: Tue, 25 Oct 2016 04:56
20 lines
2082 bytes
2082 bytes
W dniu 16-10-24 o 18:42, kniazix@gmail.com pisze: > dosyć dawno jak na moją starczą pamięć ;) > > ogólnie całe przejście od Omalo do Kazbegi jak dla mnie było najciekawszym trekiem górskim w Gruzji. Mało ludzi i fajne krajobrazy. > > Pytaj może mi się coś przypomni, ewentualnie może mam jakieś notatki, ale musiałbym poszukać w domu bo nie pamiętam czy coś zapisywałem. Krajobrazy rzeczywiście zachwycające i uważam, że to najpiękniejsze miejsce z całej Gruzji, a nie dotarłam do Chewsuretii, tylko "zaliczyłam" Tuszetię, mieszkając kilka dni w Omalo i wędrując po okolicy. Ok, to lecimy: Ile czasu to zajęło? Nocowanie w namiocie, czy u ludzi? Czy przejście rzek było bezproblemowe? W jakim miesiącu byłeś? Czy z kimś miejscowym, jako przewodzikiem, czy posiłkując się mapą? Czy łatwo dostać się (w sensie trafienia) do tych wyludnionych wiosek z domkami-grobami na granicy czeczeńskiej już za przełęczą, o ile w nich byłeś? Tyle na razie ;) -- B. https://bajarkowe.blogspot.com/
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
Author: bbjk
Date: Tue, 25 Oct 2016 04:58
Date: Tue, 25 Oct 2016 04:58
6 lines
1184 bytes
1184 bytes
W dniu 16-10-25 o 06:56, bbjk pisze: > uważam, że to najpiękniejsze miejsce z całej Gruzji, ba, w całej Europie, o ile to już Europa :) -- B.
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
Author: kniazix
Date: Tue, 25 Oct 2016 13:27
Date: Tue, 25 Oct 2016 13:27
14 lines
2213 bytes
2213 bytes
z tego co widzę po zdjęciach to liczmy tydzień bo wychodzi 6 dni 2 połowa sierpnia 2 noce na pewno spędziłem w Omalo, po drodze były 2 podwózki samochodowe: - z shatili gdzieś tam...w sumie ładny kawałek z pogranicznikami przejechaliśmy - i ostatni kawałek do kazbegi trafił nam się transport z jakiejś przełączki już niedaleko od samej wioski noclegi głownie w namiocie, ale w wioskach po drodze raczej nie powinno być problemu z noclegami z rzekami nie było problemów byłem z 2 Polaków poznanych po drodze :) miałem wydrukowaną mapę którąś z tych sowieckich topograficznych z drogą na szczęście nie było problemów można było się dopytać po drodze, a żołnierze też na jednym odcinku pilnowali żebyśmy nie poszli do Rosji ;) w wioskach z grobami nie byłem
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
Author: bbjk
Date: Tue, 25 Oct 2016 14:18
Date: Tue, 25 Oct 2016 14:18
34 lines
2842 bytes
2842 bytes
W dniu 16-10-25 o 15:27, kniazix@gmail.com pisze: > noclegi głownie w namiocie, ale w wioskach po drodze raczej nie powinno być problemu z noclegami Wiem, że z noclegami u ludzi nie ma problemu, o ile ludzie są ;) nie wiem, czy wieś Chontio jest zamieszkana, to ostatnia zaznaczona na mapie osada przed przełęczą, czy od Girevi (tam dotarłam najdalej i jest tam nawet "hotel" ;) ) do Ardoti lub Mutso są jakieś osady? Nie chciałabym wlec namiotu, tylko przeskoczyć Atsuntę w jeden dzień, a po obu stronach przygarnąć się u ludzi. Pytanie jest takie, czy jeden dzień wystarczy na przejście od osady do osady (podejrzewam, że jednak to będzie z Girevi do Ardoti)? > z rzekami nie było problemów > byłem z 2 Polaków poznanych po drodze :) Byłam też w sierpniu/wrześniu i poziom wody w Alazani był niski, jednak jest strasznie rwąca i po deszczach niezbyt to sobie wyobrażam. > miałem wydrukowaną mapę którąś z tych sowieckich topograficznych > z drogą na szczęście nie było problemów można było się dopytać po drodze, a żołnierze też na jednym odcinku pilnowali żebyśmy nie poszli do Rosji ;) Tak, żołnierze dzielnie pilnują, też ich spotkałam, wylądowali nam niemal przed nosem wiertaletom. Mapy mam Kakheti Tusheti Geolandu 1:200 000, a druga Georgian Caucasus Trekking map 1:75 000 comfort map, nawet zaznaczone szlaki są, których nie ma w realu. > w wioskach z grobami nie byłem No właśnie one bardzo mnie ciekawią, wygląda to w tym stylu: http://thebesttravelled.com/upload/stories/655/42588_DSC_0682.JPG Nie planuję z Omalo górnego do Stapancmindy, tylko do Shatili, a potem już w dół, podobno jest też ciekawie. -- B.
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
Author: kniazix
Date: Tue, 25 Oct 2016 21:42
Date: Tue, 25 Oct 2016 21:42
5 lines
2139 bytes
2139 bytes
zupelnie nie pamietam jakie odleglosci i skad dokad szlismy...ile nam to czasu zajmowalo rowniez nie... na pewno z osad ludzkich bylo przy ktorych spalismy bylo Omalo, chyba Dartlo, wioska z jednostką wojskową nazwy nie pamiętam i jakaś osada z pasterzami gdzie pedzili obrzydliwe wino na forum kaukaz.pl nikt nic nie wie w tym temacie i nikt tamtędy nie szedł? a jeśli jesteś bukwojęzyczna to poszukałbym informacji na stronach w tym języku...wciąż chyba z tamtych rejonów najwięcej przydatnych informacji można znaleźć po rosyjsku
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
Author: bbjk
Date: Wed, 26 Oct 2016 05:40
Date: Wed, 26 Oct 2016 05:40
12 lines
1837 bytes
1837 bytes
W dniu 16-10-25 o 23:42, kniazix@gmail.com pisze: > a jeśli jesteś bukwojęzyczna to poszukałbym informacji na stronach w tym języku...wciąż chyba z tamtych rejonów najwięcej przydatnych informacji można znaleźć po rosyjsku Tak, znam rosyjski w stopniu wystarczającym :) szperałam, mają informacje dotyczące głównie północnej str Kaukazu, też b. kusi, szczególnie Dagestan i Czeczenia, jednak wyjazd tam jest bardziej kłopotliwy i sporo droższy (zaostrzone wymagania wizowo-formalne, spowodowane bieżącą polityką obu stron), niż do Gruzji. Na forum kaukaskim spróbuję sobie przypomnieć hasło ;) -- B.
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
Author: bbjk
Date: Wed, 26 Oct 2016 05:48
Date: Wed, 26 Oct 2016 05:48
5 lines
1345 bytes
1345 bytes
Właściwie już znam odpowiedzi stąd, namiot konieczny :( http://blog.hajski.com/archiwa/2501 Dzięki za pomoc :) pzdrw. -- B.
Re: Tuszetia, Chewsuretia, Atsunta
Author: kniazix
Date: Wed, 26 Oct 2016 07:05
Date: Wed, 26 Oct 2016 07:05
3 lines
1627 bytes
1627 bytes
namiot najmniejszy problem przynajmniej jak dla mnie ;) powodzenia
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads