Thread View: pl.rec.gory
2 messages
2 total messages
Started by Przemek
Tue, 10 Nov 1998 19:43
Wierszyk!!!
Author: Przemek
Date: Tue, 10 Nov 1998 19:43
Date: Tue, 10 Nov 1998 19:43
24 lines
1329 bytes
1329 bytes
Byłem tutaj tamtej zimy, Przysypały mnie lawiny, Goprowcy mnie odgrzebali, A lekarze poskładali, Miałem połamaną głowę, I rozbitą również głowę, Wtedy przysięgałem sobie, Nigdy więcej ić nie zrobię, Lecz gdy teraz tutaj siedzę, W śpiworze i przy kocherze, Obok stoi butla piwa, Mówię wam a to nie zgrywa, Ta przysięga com ją składał, To jest żart albo i kawał, Bo ja góry kocham szczerze, Nawet gdy pod śniegiem leżę, I za złe im nie mam wcale, Że lawiny lecą stale, Humor to jest taka sprawa, Czasem czarny jest jak kawa Z łojanckimi pozdrowieniami Przem
Re: Wierszyk!!!
Author: Paweł Pater
Date: Fri, 13 Nov 1998 16:53
Date: Fri, 13 Nov 1998 16:53
24 lines
1460 bytes
1460 bytes
CZy ktoś kojarzy może ciąg dalszy przyśpiewki : Idziesz, idziesz bez przelotów Nie masz haków ani kości Zaj#$%#tych życzę lotow Jakich Pan bog pozazdrości... Idziesz, idziesz bez przelotów Odpinają ci się raki Z góry leci wielki kamien Zaj#$%#sty jak Kentucky... Kiedy kamień już przeleci, I poczujesz zapach siarki, Zauwazysz z przerażeniem Brak latarki, brak latarki... Nie przełoisz już tej sciany, Nie przełoisz już tej sciany, Przecież idziesz bardzo wolno, Przecież jesteś na#@#!ny! pawel (to nie moje ale fajnie się to spiewa)
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads