🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

28 total messages Started by Titus_Atomicus Sat, 20 May 2017 13:13
naprawa LOMO LC-A
#812553
Author: Titus_Atomicus
Date: Sat, 20 May 2017 13:13
7 lines
988 bytes
Witam,
Przypuszczalnie sklejone listki przeslony. Po naciagnieciu i pstrykniecu 
spustu slychac strzal migwki, ale migawka sie nie otwiera.
Czy gdzies jest jakas instrukcja jak to naprawic we wlasnym zakresie?
A jesli nie - ile za to wezmie serwis i ktory?
-- 
TA
Re: naprawa LOMO LC-A
#812554
Author: dagon0
Date: Sat, 20 May 2017 20:01
9 lines
1697 bytes
W dniu sobota, 20 maja 2017 15:13:28 UTC+2 użytkownik Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:
> Witam,
> Przypuszczalnie sklejone listki przeslony. Po naciagnieciu i pstrykniecu 
> spustu slychac strzal migwki, ale migawka sie nie otwiera.
> Czy gdzies jest jakas instrukcja jak to naprawic we wlasnym zakresie?
> A jesli nie - ile za to wezmie serwis i ktory?

Przypuszczalnie padł elektromagnes. Popytaj w serwisie na Krakowskiej, ale myślę że wątpię.
Pozdrawiam Marcin
Re: naprawa LOMO LC-A
#812555
Author: Titus_Atomicus
Date: Sun, 21 May 2017 14:35
19 lines
1622 bytes
In article <b8f7abb2-5b88-4535-9c3a-aa9c38f7408b@googlegroups.com>,
 "dagon0@vp.pl" <dagon0@vp.pl> wrote:

> W dniu sobota, 20 maja 2017 15:13:28 UTC+2 użytkownik 
> Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:
> > Witam,
> > Przypuszczalnie sklejone listki przeslony. Po naciagnieciu i pstrykniecu 
> > spustu slychac strzal migwki, ale migawka sie nie otwiera.
> > Czy gdzies jest jakas instrukcja jak to naprawic we wlasnym zakresie?
> > A jesli nie - ile za to wezmie serwis i ktory?
> 
> Przypuszczalnie padł elektromagnes. Popytaj w serwisie na Krakowskiej, ale 
> myślę że wątpię.
O elektromagnesie nie slyszalem.
Dzieki, sprawdze.
Ale co w takim razie daje ten dzwiek?
Myslalem, ze tam jakas sprzezyna jakas sie zwalnia?
-- 
TA
Re: naprawa LOMO LC-A
#812556
Author: dagon0
Date: Mon, 22 May 2017 21:40
22 lines
2502 bytes
W dniu niedziela, 21 maja 2017 16:35:20 UTC+2 użytkownik Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:
> In article <b8f7abb2-5b88-4535-9c3a-aa9c38f7408b@googlegroups.com>,
>  "dagon0@vp.pl" <dagon0@vp.pl> wrote:
> 
> > W dniu sobota, 20 maja 2017 15:13:28 UTC+2 użytkownik 
> > Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:
> > > Witam,
> > > Przypuszczalnie sklejone listki przeslony. Po naciagnieciu i pstrykniecu 
> > > spustu slychac strzal migwki, ale migawka sie nie otwiera.
> > > Czy gdzies jest jakas instrukcja jak to naprawic we wlasnym zakresie?
> > > A jesli nie - ile za to wezmie serwis i ktory?
> > 
> > Przypuszczalnie padł elektromagnes. Popytaj w serwisie na Krakowskiej, ale 
> > myślę że wątpię.
> O elektromagnesie nie slyszalem.
> Dzieki, sprawdze.
> Ale co w takim razie daje ten dzwiek?
> Myslalem, ze tam jakas sprzezyna jakas sie zwalnia?

Tak bez pomacania trudno powiedzieć, ale obstawiałbym zwalnianie blokady przesuwu filmu.
Zobacz czy po takim kliknięciu możesz pokręcić zębatką odmierzającą klatki.
Pozdrawiam Marcin
Re: naprawa LOMO LC-A
#812557
Author: Titus_Atomicus
Date: Tue, 23 May 2017 22:58
12 lines
1410 bytes
In article <742a6572-8c03-4e49-9513-c07599c4c5e5@googlegroups.com>,
 "dagon0@vp.pl" <dagon0@vp.pl> wrote:


> Tak bez pomacania trudno powiedzieć, ale obstawiałbym zwalnianie blokady 
> przesuwu filmu.
> Zobacz czy po takim kliknięciu możesz pokręcić zębatką odmierzającą klatki.
Znaczy, napedzajacych film?
Nie, jest jakbys na sztywno z rolka na ktory nawija sie film...
Sprawdzalem bez baterii, bo zdaje sie padly.
-- 
TA
Re: naprawa LOMO LC-A
#812558
Author: Uncle Pete
Date: Wed, 24 May 2017 04:24
6 lines
1473 bytes
> Sprawdzalem bez baterii, bo zdaje sie padly.

No to sprawdź najpierw z działającymi bateriami. Bo migawka (a zwłaszcza 
migawko-przesłona, jak w LOMO) ze sterowaniem elektromagnesem działa 
tak, że bez zasilania może w ogóle się nie otworzyć. Jest wyzwalana 
mechanicznie, a elektromagnes utrzymuje ją w pozycji otwartej.
Re: naprawa LOMO LC-A
#812559
Author: Uncle Pete
Date: Wed, 24 May 2017 04:32
10 lines
1688 bytes
On 5/24/2017 6:24 AM, Uncle Pete wrote:
>> Sprawdzalem bez baterii, bo zdaje sie padly.
>
> No to sprawdź najpierw z działającymi bateriami. Bo migawka (a zwłaszcza
> migawko-przesłona, jak w LOMO) ze sterowaniem elektromagnesem działa
> tak, że bez zasilania może w ogóle się nie otworzyć. Jest wyzwalana
> mechanicznie, a elektromagnes utrzymuje ją w pozycji otwartej.

O, znalazłem w rosyjskiej Wkipedii, że bez baterii ten aparat w ogóle 
nie działa. (Bo niektóre aparaty dają najkrótszy czas otwarcia migawki.)
Re: naprawa LOMO LC-A
#812560
Author: dagon0
Date: Wed, 24 May 2017 14:05
16 lines
2347 bytes
W dniu środa, 24 maja 2017 00:58:17 UTC+2 użytkownik Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:
> In article <742a6572-8c03-4e49-9513-c07599c4c5e5@googlegroups.com>,
>  "dagon0@vp.pl" <dagon0@vp.pl> wrote:
> 
> 
> > Tak bez pomacania trudno powiedzieć, ale obstawiałbym zwalnianie blokady 
> > przesuwu filmu.
> > Zobacz czy po takim kliknięciu możesz pokręcić zębatką odmierzającą klatki.
> Znaczy, napedzajacych film?
> Nie, jest jakbys na sztywno z rolka na ktory nawija sie film...
> Sprawdzalem bez baterii, bo zdaje sie padly.

Wujo dobrze pisze, zacznij od włożenia baterii, może się okazać że wydasz dziesięć złotych na pastylki, zamiast co najmniej kilkudziesięciu w serwisie.
Jeżeli coś klika bez baterii to jest to po prostu dźwięk guzika spustu.
Pozdrawiam Marcin
PS Jak już włożysz baterię to suwaczek na A
Re: naprawa LOMO LC-A
#812561
Author: Titus_Atomicus
Date: Thu, 25 May 2017 02:59
25 lines
2143 bytes
In article <e7367c92-da1a-44fb-8638-26b00f699590@googlegroups.com>,
 "dagon0@vp.pl" <dagon0@vp.pl> wrote:

> W dniu środa, 24 maja 2017 00:58:17 UTC+2 użytkownik 
> Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:
> > In article <742a6572-8c03-4e49-9513-c07599c4c5e5@googlegroups.com>,
> >  "dagon0@vp.pl" <dagon0@vp.pl> wrote:
> > 
> > 
> > > Tak bez pomacania trudno powiedzieć, ale obstawiałbym zwalnianie blokady 
> > > przesuwu filmu.
> > > Zobacz czy po takim kliknięciu możesz pokręcić zębatką odmierzającą 
> > > klatki.
> > Znaczy, napedzajaca film?
> > Nie, jest jakbys na sztywno z rolka na ktory nawija sie film...
> > Sprawdzalem bez baterii, bo zdaje sie padly.
> 
> Wujo dobrze pisze, zacznij od włożenia baterii, może się okazać że wydasz 
> dziesięć złotych na pastylki, zamiast co najmniej kilkudziesięciu w serwisie.
> Jeżeli coś klika bez baterii to jest to po prostu dźwięk guzika spustu.
OK
Ale on mi i z bateriami nie otwieral migawki.
Ale wtedy nie sprawdzalem tej zebatki.
-- 
TA
Re: naprawa LOMO LC-A
#812562
Author: Titus_Atomicus
Date: Sat, 27 May 2017 02:24
11 lines
1497 bytes
In article <Titus_Atomicus-ADCCCA.04591425052017@node1.news.atman.pl>,
 Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world wrote:

> OK
> Ale on mi i z bateriami nie otwieral migawki.
> Ale wtedy nie sprawdzalem tej zebatki.

No, kupilem pastylki. Wlozylem. Bez zmian. Ani w automacie, ani 
ustawiajac swiatlo. Tyle ze swiatelka sie swieca.
-- 
TA
Re: naprawa LOMO LC-A
#812563
Author: dagon0
Date: Mon, 05 Jun 2017 12:55
14 lines
2154 bytes
W dniu sobota, 27 maja 2017 04:24:39 UTC+2 użytkownik Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:
> In article <Titus_Atomicus-ADCCCA.04591425052017@node1.news.atman.pl>,
>  Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world wrote:
> 
> > OK
> > Ale on mi i z bateriami nie otwieral migawki.
> > Ale wtedy nie sprawdzalem tej zebatki.
> 
> No, kupilem pastylki. Wlozylem. Bez zmian. Ani w automacie, ani 
> ustawiajac swiatlo. Tyle ze swiatelka sie swieca.


Nie wiem na ile jesteś zdeterminowany - albo serwis albo przycisk do papieru.
Pozdrawiam Marcin
Re: naprawa LOMO LC-A
#812564
Author: Titus_Atomicus
Date: Tue, 06 Jun 2017 00:57
21 lines
1986 bytes
In article <9d8aab5b-1fa8-4fbd-a124-0ece257b5241@googlegroups.com>,
 "dagon0@vp.pl" <dagon0@vp.pl> wrote:

> W dniu sobota, 27 maja 2017 04:24:39 UTC+2 użytkownik 
> Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:
> > In article <Titus_Atomicus-ADCCCA.04591425052017@node1.news.atman.pl>,
> >  Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world wrote:
> > 
> > > OK
> > > Ale on mi i z bateriami nie otwieral migawki.
> > > Ale wtedy nie sprawdzalem tej zebatki.
> > 
> > No, kupilem pastylki. Wlozylem. Bez zmian. Ani w automacie, ani 
> > ustawiajac swiatlo. Tyle ze swiatelka sie swieca.
> 
> 
> Nie wiem na ile jesteś zdeterminowany - albo serwis albo przycisk do papieru.

A ile ten serwis moze zgrubsza kosztowac?
-- 
TA
Re: naprawa LOMO LC-A
#812565
Author: dagon0
Date: Tue, 06 Jun 2017 19:48
24 lines
2973 bytes
W dniu wtorek, 6 czerwca 2017 02:57:55 UTC+2 użytkownik Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:
> In article <9d8aab5b-1fa8-4fbd-a124-0ece257b5241@googlegroups.com>,
>  "dagon0@vp.pl" <dagon0@vp.pl> wrote:
> 
> > W dniu sobota, 27 maja 2017 04:24:39 UTC+2 użytkownik 
> > Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:
> > > In article <Titus_Atomicus-ADCCCA.04591425052017@node1.news.atman.pl>,
> > >  Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world wrote:
> > > 
> > > > OK
> > > > Ale on mi i z bateriami nie otwieral migawki.
> > > > Ale wtedy nie sprawdzalem tej zebatki.
> > > 
> > > No, kupilem pastylki. Wlozylem. Bez zmian. Ani w automacie, ani 
> > > ustawiajac swiatlo. Tyle ze swiatelka sie swieca.
> > 
> > 
> > Nie wiem na ile jesteś zdeterminowany - albo serwis albo przycisk do papieru.
> 
> A ile ten serwis moze zgrubsza kosztowac?


Musisz u źródła dopytać, w czasach kiedy w to się bawiłem po prostu brałem worek i tak długo przekładałem baterie aż odsiałem te działające LC-A od niedziałających. Serwisowanie było nieopłacalne.
Pozdrawiam Marcin
Re: naprawa LOMO LC-A
#812566
Author: Titus_Atomicus
Date: Wed, 07 Jun 2017 00:05
38 lines
2930 bytes
In article <827c7018-b211-4657-84dd-eb5ca9b9621a@googlegroups.com>,
 "dagon0@vp.pl" <dagon0@vp.pl> wrote:

> W dniu wtorek, 6 czerwca 2017 02:57:55 UTC+2 użytkownik 
> Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:
> > In article <9d8aab5b-1fa8-4fbd-a124-0ece257b5241@googlegroups.com>,
> >  "dagon0@vp.pl" <dagon0@vp.pl> wrote:
> > 
> > > W dniu sobota, 27 maja 2017 04:24:39 UTC+2 użytkownik 
> > > Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:
> > > > In article <Titus_Atomicus-ADCCCA.04591425052017@node1.news.atman.pl>,
> > > >  Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world wrote:
> > > > 
> > > > > OK
> > > > > Ale on mi i z bateriami nie otwieral migawki.
> > > > > Ale wtedy nie sprawdzalem tej zebatki.
> > > > 
> > > > No, kupilem pastylki. Wlozylem. Bez zmian. Ani w automacie, ani 
> > > > ustawiajac swiatlo. Tyle ze swiatelka sie swieca.
> > > 
> > > 
> > > Nie wiem na ile jesteś zdeterminowany - albo serwis albo przycisk do 
> > > papieru.
> > 
> > A ile ten serwis moze zgrubsza kosztowac?
> 
> 
> Musisz u źródła dopytać, w czasach kiedy w to się bawiłem po prostu brałem 
> worek i tak długo przekładałem baterie aż odsiałem te działające LC-A od 
> niedziałających. Serwisowanie było nieopłacalne.
Hm, mam drugiego Lomo - ze sprawna migawka, za to w optycznie gorszym 
stanie. Dodatkowo ten uszkodzony ma ciekawsza historie.
Niestety, nie widzialem nigdzie samouczkow jak rozkladac Lomo na 
czynniki pierwsze.
A jaki jest powod padania tych migawek?
Ten moj padl zdaj sie od nieuzywania.
-- 
TA
Re: naprawa LOMO LC-A
#812575
Author: Adam
Date: Wed, 07 Jun 2017 11:42
34 lines
2382 bytes
W dniu 2017-06-06 o 02:57, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:
> In article <9d8aab5b-1fa8-4fbd-a124-0ece257b5241@googlegroups.com>,
>  "dagon0@vp.pl" <dagon0@vp.pl> wrote:
>
>> W dniu sobota, 27 maja 2017 04:24:39 UTC+2 użytkownik
>> Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:
>>> In article <Titus_Atomicus-ADCCCA.04591425052017@node1.news.atman.pl>,
>>>  Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world wrote:
>>>
>>>> OK
>>>> Ale on mi i z bateriami nie otwieral migawki.
>>>> Ale wtedy nie sprawdzalem tej zebatki.
>>>
>>> No, kupilem pastylki. Wlozylem. Bez zmian. Ani w automacie, ani
>>> ustawiajac swiatlo. Tyle ze swiatelka sie swieca.
>>
>>
>> Nie wiem na ile jesteś zdeterminowany - albo serwis albo przycisk do papieru.
>
> A ile ten serwis moze zgrubsza kosztowac?
>

Nie wiem, skąd jesteś.

Ja od naprawdę wielu już lat korzystam z usług Adama Bieńka: 
serwisfoto.com.pl

Nigdy nie miałem jakichkolwiek zastrzeżeń.


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: naprawa LOMO LC-A
#812567
Author: dagon0
Date: Wed, 07 Jun 2017 21:46
7 lines
2195 bytes
W dniu środa, 7 czerwca 2017 02:05:09 UTC+2 użytkownik Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:

> A jaki jest powod padania tych migawek?
> Ten moj padl zdaj sie od nieuzywania.

Obstawiam podłą jakość sowieckiej elektroniki - większość padła które mi przez ręce przeszła również była nieużywana - fabryczne zaklejone pudełka.
Pozdrawiam Marcin
Re: naprawa LOMO LC-A
#812568
Author: Uncle Pete
Date: Thu, 08 Jun 2017 07:25
9 lines
2130 bytes
> Obstawiam podłą jakość sowieckiej elektroniki - większość padła które mi przez ręce przeszła również była nieużywana - fabryczne zaklejone pudełka.

U mnie w radzieckim sprzęcie prawie zawsze nawalały styki, nawet w 
drogich konstrukcjach jak Zenit-19. Czyszczenie pomagało na krótko - z 
tego co wyczytałem, w ZSRR nie wolno było używać metali szlachetnych w 
sprzęcie powszechnego użytku, a to odbijało się na jakości styków. Np. 
radzieckie odpowiedniki isostatów wołały o pomstę do nieba.

Piotr
Re: naprawa LOMO LC-A
#812569
Author: dagon0
Date: Thu, 08 Jun 2017 22:55
14 lines
3260 bytes
W dniu czwartek, 8 czerwca 2017 09:24:57 UTC+2 użytkownik Uncle Pete napisał:
> > Obstawiam podłą jakość sowieckiej elektroniki - większość padła które mi przez ręce przeszła również była nieużywana - fabryczne zaklejone pudełka.
> 
> U mnie w radzieckim sprzęcie prawie zawsze nawalały styki, nawet w 
> drogich konstrukcjach jak Zenit-19. Czyszczenie pomagało na krótko - z 
> tego co wyczytałem, w ZSRR nie wolno było używać metali szlachetnych w 
> sprzęcie powszechnego użytku, a to odbijało się na jakości styków. Np. 
> radzieckie odpowiedniki isostatów wołały o pomstę do nieba.


Co do styków masz rację - nawalały na potęgę. Ale nie tylko one. Np puchnące kondensatory też dawały popalić. natomiast co do używania metali szlachetnych nie masz racji - tam gdzie było to konieczne Sowieci ich używali, przy czym w "metryczce" produktu ilość złota była dokładnie podana (chodziło zdaje się o ograniczenia wywozowe).
Pozdrawiam Marcin
PS Z tymi stykami to zdaje się winien był podłej jakości lut i brak zwyczaju czyszczenia przyszłych styków.
A Zenit 19 i pokrewne pod względem niezawodności to była tragedia - gorsze były tylko Kijewy 19 i Ałmazy. No i może Kijewy 35.
Re: naprawa LOMO LC-A
#812576
Author: Titus_Atomicus
Date: Fri, 09 Jun 2017 02:07
38 lines
2623 bytes
In article <oh8os4$fbs$1@usenet.news.interia.pl>,
 Adam <a.g@poczta.onet.pl> wrote:

> W dniu 2017-06-06 o 02:57, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:
> > In article <9d8aab5b-1fa8-4fbd-a124-0ece257b5241@googlegroups.com>,
> >  "dagon0@vp.pl" <dagon0@vp.pl> wrote:
> >
> >> W dniu sobota, 27 maja 2017 04:24:39 UTC+2 użytkownik
> >> Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:
> >>> In article <Titus_Atomicus-ADCCCA.04591425052017@node1.news.atman.pl>,
> >>>  Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world wrote:
> >>>
> >>>> OK
> >>>> Ale on mi i z bateriami nie otwieral migawki.
> >>>> Ale wtedy nie sprawdzalem tej zebatki.
> >>>
> >>> No, kupilem pastylki. Wlozylem. Bez zmian. Ani w automacie, ani
> >>> ustawiajac swiatlo. Tyle ze swiatelka sie swieca.
> >>
> >>
> >> Nie wiem na ile jesteś zdeterminowany - albo serwis albo przycisk do 
> >> papieru.
> >
> > A ile ten serwis moze zgrubsza kosztowac?
> >
> 
> Nie wiem, skąd jesteś.
W-wa
> 
> Ja od naprawdę wielu już lat korzystam z usług Adama Bieńka: 
> serwisfoto.com.pl
A, znam. Szanuje.
> 
> Nigdy nie miałem jakichkolwiek zastrzeżeń.
Tylko nie jestem pewnien, czy mu sie bedzie chcialo.
A jesli bedzie, to czy to dla mnie bedzie oplacalne.
-- 
TA
Re: naprawa LOMO LC-A
#812570
Author: Uncle Pete
Date: Fri, 09 Jun 2017 08:52
40 lines
4302 bytes
> Co do styków masz rację - nawalały na potęgę. Ale nie tylko one. Np puchnące kondensatory też dawały popalić. natomiast co do używania metali szlachetnych nie masz racji - tam gdzie było to konieczne Sowieci ich używali, przy czym w "metryczce" produktu ilość złota była dokładnie podana (chodziło zdaje się o ograniczenia wywozowe).

Masz rację, trochę uprościłem - w półprzewodnikach bez metali 
szlachetnych nie da się obejść. Ale było jakieś rozporządzenie na ten 
temat, aby ograniczyć stosowanie do minimum. I nie stosowano ich tam, 
gdzie stosowano na całym świecie - np. do złocenia i srebrzenia styków. 
Pamiętam, jak miałem kilka egzemplarzy super zaawansowanego kompakta 
Elektra-112, byłby zacny aparat, gdyby działały styki w migawce. 
Wyglądały ładnie i były w miarę łatwo dostępne, ale czyszczenie pomagało 
na kilka dni.

So do kondensatorów - pamiętam, że nie tyle puchniały, ile pękała im 
aluminiowa obudowa. A w ogóle, przy naprawie radzieckiego sprzętu 
najpierw sprawdzałem styki, następnie - kondensatory elektrolityczne i 
zimne luty. Aczkolwiek tranzystory KT315 (pomarańczowe) też potrafiły 
padać.

Z tym, że dziwna rzecz - nadal mam działające radziecki adapter 
Elektronika 017 i korektor Orbita 002 z drugiej połowy lat 80. W 
adapterze kilka lat temu musiałem wyczyścić styki w przełączniku, a w 
korektorze wymienić jeden kondensator (i teraz trochę zaczyna szwankować 
przekaźnik). Wszystko nadal działa, nawet mimo iż korektor już od lat 
zimuje na działce.

> A Zenit 19 i pokrewne pod względem niezawodności to była tragedia - gorsze były tylko Kijewy 19 i Ałmazy. No i może Kijewy 35.

O Ałamazach w 1988 r. był duży artykuł w miesięczniku "Sowietskoje 
foto", który wtedy prenumerowałem, m.in. o błędach konstrukcyjnych i 
kiepskiej jakości wykonania, pisano także o istnieniu zamkniętej listy 
materiałów, które mogły być stosowane w poszczególnych elementach 
sprzętu powszechnego użytku. Wszystko to powodowało m.in., że migawki 
padały jak muchy. Napisano także o złotej rączce (z dostępem do dobrych 
materiałów i sprzętu), która doprowadziła do stanu używalności Ałmaz-103 
- chyba był to jedyny działający egzemplarz.

P.S. Okazuje się, że w Internecie (pawie) wszystko jest: 
https://ia601608.us.archive.org/26/items/sovphoto_v1_1988_03/SovetskoePhoto_1988-03_text.pdf 
(s. 44). Gdzieś był także szczegółowy artykuł o tym, co i jak ten gość 
przerobił w Ałmazie, ale nie mogę go znaleźć.
Re: naprawa LOMO LC-A
#812577
Author: Adam
Date: Fri, 09 Jun 2017 11:19
25 lines
2111 bytes
W dniu 2017-06-09 o 04:07, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:
> In article <oh8os4$fbs$1@usenet.news.interia.pl>,
> (...)
>> Nie wiem, skąd jesteś.
> W-wa
>>
>> Ja od naprawdę wielu już lat korzystam z usług Adama Bieńka:
>> serwisfoto.com.pl
> A, znam. Szanuje.
>>
>> Nigdy nie miałem jakichkolwiek zastrzeżeń.
> Tylko nie jestem pewnien, czy mu sie bedzie chcialo.
> A jesli bedzie, to czy to dla mnie bedzie oplacalne.
>

Żaden problem podjechać, pokazać, popytać.

Tylko próbuj parkować raczej od Nowogrodzkiej, jeśli poruszasz się 
własnym pojazdem.


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: naprawa LOMO LC-A
#812578
Author: Titus_Atomicus
Date: Fri, 09 Jun 2017 12:00
27 lines
2221 bytes
In article <ohe07o$2pr$1@usenet.news.interia.pl>,
 Adam <a.g@poczta.onet.pl> wrote:

> W dniu 2017-06-09 o 04:07, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:
> > In article <oh8os4$fbs$1@usenet.news.interia.pl>,
> > (...)
> >> Nie wiem, skąd jesteś.
> > W-wa
> >>
> >> Ja od naprawdę wielu już lat korzystam z usług Adama Bieńka:
> >> serwisfoto.com.pl
> > A, znam. Szanuje.
> >>
> >> Nigdy nie miałem jakichkolwiek zastrzeżeń.
> > Tylko nie jestem pewnien, czy mu sie bedzie chcialo.
> > A jesli bedzie, to czy to dla mnie bedzie oplacalne.
> >
> 
> Żaden problem podjechać, pokazać, popytać.
> 
> Tylko próbuj parkować raczej od Nowogrodzkiej, jeśli poruszasz się 
> własnym pojazdem.

Ja jestem cyklista.
:-)
-- 
TA
Re: naprawa LOMO LC-A
#812579
Author: Adam
Date: Fri, 09 Jun 2017 13:02
38 lines
2593 bytes
W dniu 2017-06-09 o 14:00, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:
> In article <ohe07o$2pr$1@usenet.news.interia.pl>,
>  Adam <a.g@poczta.onet.pl> wrote:
>
>> W dniu 2017-06-09 o 04:07, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:
>>> In article <oh8os4$fbs$1@usenet.news.interia.pl>,
>>> (...)
>>>> Nie wiem, skąd jesteś.
>>> W-wa
>>>>
>>>> Ja od naprawdę wielu już lat korzystam z usług Adama Bieńka:
>>>> serwisfoto.com.pl
>>> A, znam. Szanuje.
>>>>
>>>> Nigdy nie miałem jakichkolwiek zastrzeżeń.
>>> Tylko nie jestem pewnien, czy mu sie bedzie chcialo.
>>> A jesli bedzie, to czy to dla mnie bedzie oplacalne.
>>>
>>
>> Żaden problem podjechać, pokazać, popytać.
>>
>> Tylko próbuj parkować raczej od Nowogrodzkiej, jeśli poruszasz się
>> własnym pojazdem.
>
> Ja jestem cyklista.
> :-)
>

Odważny jesteś ;)

(w aspekcie niektórych warszawskich ulic i kierowców w służbowych 
"ciężarówkach" typu biały Peugeot 207)


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: naprawa LOMO LC-A
#812571
Author: dagon0
Date: Fri, 09 Jun 2017 20:02
35 lines
3777 bytes
W dniu piątek, 9 czerwca 2017 10:52:09 UTC+2 użytkownik Uncle Pete napisał:


Zgadzam się w całej rozciągłości.

> > A Zenit 19 i pokrewne pod względem niezawodności to była tragedia - gorsze były tylko Kijewy 19 i Ałmazy. No i może Kijewy 35.
> 
> O Ałamazach w 1988 r. był duży artykuł w miesięczniku "Sowietskoje 
> foto", który wtedy prenumerowałem, m.in. o błędach konstrukcyjnych i 
> kiepskiej jakości wykonania,

Sowiecka gazeta która prawdę napisała, o cudzie... No tyle że to już głasnost i pieriestrojka..
 pisano także o istnieniu zamkniętej listy 
> materiałów, które mogły być stosowane w poszczególnych elementach 
> sprzętu powszechnego użytku. Wszystko to powodowało m.in., że migawki 
> padały jak muchy.

Może to ograniczenia doby kryzysu? Faktycznie sprzęty z drugiej połowy lat osiemdziesiątych robią wrażenie znacznie gorzej wykonanych niż te o powiedzmy dekadę wcześniejsze.

 Napisano także o złotej rączce (z dostępem do dobrych 
> materiałów i sprzętu), która doprowadziła do stanu używalności Ałmaz-103 
> - chyba był to jedyny działający egzemplarz.

W Krakowie spotkałem takiego magika, kupował padnięte aparaty i robił z nich obłędne maszyny. Z takiego Kijewa 19 robił praktycznie Nikona FM2 - no może na 90%. Ale czasy do 1/2000 dorabiał, i to tak że aparat je trzymał!
> 
> P.S. Okazuje się, że w Internecie (pawie) wszystko jest: 
> https://ia601608.us.archive.org/26/items/sovphoto_v1_1988_03/SovetskoePhoto_1988-03_text.pdf 

U mnie wyświetla się kompletnie nieczytelna kasza, a szkoda.

> (s. 44). Gdzieś był także szczegółowy artykuł o tym, co i jak ten gość 
> przerobił w Ałmazie, ale nie mogę go znaleźć.

Szkoda.
Pozdrawiam Marcin
Re: naprawa LOMO LC-A
#812572
Author: Adam
Date: Fri, 09 Jun 2017 20:32
26 lines
2621 bytes
W dniu 2017-06-09 o 22:02, dagon0@vp.pl pisze:
> W dniu piątek, 9 czerwca 2017 10:52:09 UTC+2 użytkownik Uncle Pete napisał:
> (...)
>> P.S. Okazuje się, że w Internecie (pawie) wszystko jest:
>> https://ia601608.us.archive.org/26/items/sovphoto_v1_1988_03/SovetskoePhoto_1988-03_text.pdf
>
> U mnie wyświetla się kompletnie nieczytelna kasza, a szkoda.
> (...)

To jest grafika w kontenerze PDF.

Próbowałem na kilku przeglądarkach (Opera, IE, PaleMoon, Firefox) i w 
kilku środowiskach (Win 7/x64, Win 2008, Win 2012) i na każdej z 
testowanych kombinacji chodził.
Zauważone problemy: PaleMoon/Win7 nie pokazuje, przechodzi od razu do 
zapisu pliku PDF, Opera 12.18/Win2012-R2 musi wczytać cały plik, zanim 
go pokaże.

Może spróbuj zapisać PDF-a i potem go obejrzeć jakąś przeglądarką, 
choćby Foxit Readerem.


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: naprawa LOMO LC-A
#812574
Author: Krzysztof Gajdemski
Date: Fri, 09 Jun 2017 22:46
14 lines
2293 bytes
Jest Fri, 9 Jun 2017 10:52:11 +0200, Uncle Pete pisze:
> P.S. Okazuje się, że w Internecie (pawie) wszystko jest: 
> https://ia601608.us.archive.org/26/items/sovphoto_v1_1988_03/SovetskoePhoto_1988-03_text.pdf 
> (s. 44).

Dzięki za linka. Bardzo fajna gazeta (u mnie wszystko daje się
przeczytać bez problemu).

      k.
-- 
Krzysztof Gajdemski | songo (at) debian.org.pl | KG4751-RIPE
Registered Linux User #133457 | BLUG Registered Member #0005
PGP key at: http://s.debian.org.pl/gpg/gpgkey * ID: D3259224
Szanuję was wszystkich, którzy pozostajecie w cieniu - Snerg
Re: naprawa LOMO LC-A
#812573
Author: dagon0
Date: Sat, 10 Jun 2017 14:02
31 lines
3186 bytes
W dniu piątek, 9 czerwca 2017 22:32:07 UTC+2 użytkownik Adam napisał:
> W dniu 2017-06-09 o 22:02, dagon0@vp.pl pisze:
> > W dniu piątek, 9 czerwca 2017 10:52:09 UTC+2 użytkownik Uncle Pete napisał:
> > (...)
> >> P.S. Okazuje się, że w Internecie (pawie) wszystko jest:
> >> https://ia601608.us.archive.org/26/items/sovphoto_v1_1988_03/SovetskoePhoto_1988-03_text.pdf
> >
> > U mnie wyświetla się kompletnie nieczytelna kasza, a szkoda.
> > (...)
> 
> To jest grafika w kontenerze PDF.
> 
> Próbowałem na kilku przeglądarkach (Opera, IE, PaleMoon, Firefox) i w 
> kilku środowiskach (Win 7/x64, Win 2008, Win 2012) i na każdej z 
> testowanych kombinacji chodził.
> Zauważone problemy: PaleMoon/Win7 nie pokazuje, przechodzi od razu do 
> zapisu pliku PDF, Opera 12.18/Win2012-R2 musi wczytać cały plik, zanim 
> go pokaże.
> 
> Może spróbuj zapisać PDF-a i potem go obejrzeć jakąś przeglądarką, 
> choćby Foxit Readerem.
> 
> 
> -- 
> Pozdrawiam.
> 
> Adam

Dzięki, będę kombinował.
Win XP, Firefox.
Pozdrawiam Marcin
Re: naprawa LOMO LC-A
#812580
Author: Maciek
Date: Sun, 11 Jun 2017 19:59
13 lines
1928 bytes
Dnia Fri, 09 Jun 2017 14:00:04 +0200, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world
napisał(a):

>> Tylko próbuj parkować raczej od Nowogrodzkiej, jeśli poruszasz się 
>> własnym pojazdem.
> 
> Ja jestem cyklista.

Jeżeli do tego wegetarianin, to też nie próbuj od Nowogrodzkiej ;)

-- 
//\/\aciek
docktor(a)poczta.onet.pl
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads