🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.foto.cyfrowa
22 messages
22 total messages Started by radekp Fri, 15 Feb 2019 20:35
Aparat na mrozie
#911618
Author: radekp
Date: Fri, 15 Feb 2019 20:35
11 lines
1302 bytes
Jak jest ze sprawnością baterii w waszych aparatach na mrozie?

Kamera Sony hx9 (bateria już z 6-letnia).
W domu = nagrywa film >30min (do limitu, a pewnie i do 40 doszłoby)
Lodówka (8 st.) = 3 min
Na mrozie (ok. 0st.) to ciągnie z 1min.

Bateria pojemność raczej ma, ale zapewne spadek napięcia jest tak duży, że
aparat wyłącza się.

No i zastanawiam się czy wymieniać baterie czy kupić nowy aparat.
Re: Aparat na mrozie
#911619
Author: Uncle Pete
Date: Fri, 15 Feb 2019 21:04
19 lines
1648 bytes
On 2019-02-15 21:35, radekp@konto.pl wrote:
> Jak jest ze sprawnością baterii w waszych aparatach na mrozie?
> 
> Kamera Sony hx9 (bateria już z 6-letnia).
> W domu = nagrywa film >30min (do limitu, a pewnie i do 40 doszłoby)
> Lodówka (8 st.) = 3 min
> Na mrozie (ok. 0st.) to ciągnie z 1min.

Mróz ok. 0 st. ;)

> Bateria pojemność raczej ma, ale zapewne spadek napięcia jest tak duży, że
> aparat wyłącza się.
> 
> No i zastanawiam się czy wymieniać baterie czy kupić nowy aparat.

Taniej wymienić baterie, 6-letnia to dużo. Jeździłem w zeszłym tygodniu 
na nartach z kamerką sportową przypiętą do kasku. Był umiarkowany minus 
(zazwyczaj do ok. -8). Czas pracy skrócił się nieznacznie i nadal mogłem 
nagrać ponad godzinę.
Re: Aparat na mrozie
#911627
Author: Marek S
Date: Fri, 15 Feb 2019 23:02
23 lines
1494 bytes
W dniu 2019-02-15 o 21:35, radekp@konto.pl pisze:

> Jak jest ze sprawnością baterii w waszych aparatach na mrozie?
> 
> Kamera Sony hx9 (bateria już z 6-letnia).
> W domu = nagrywa film >30min (do limitu, a pewnie i do 40 doszłoby)
> Lodówka (8 st.) = 3 min
> Na mrozie (ok. 0st.) to ciągnie z 1min.

No tak, w dobie ocieplenie mrozem będzie +10 :-D

> Bateria pojemność raczej ma, ale zapewne spadek napięcia jest tak duży, że
> aparat wyłącza się.
> 
> No i zastanawiam się czy wymieniać baterie czy kupić nowy aparat.
> 

Zdecydowanie wymienić baterię.


-- 
Pozdrawiam,
Marek
Re: Aparat na mrozie
#911620
Author: radekp
Date: Sat, 16 Feb 2019 00:18
19 lines
1664 bytes
Fri, 15 Feb 2019 22:04:54 +0100, w <q479ha$uhd$1@node2.news.atman.pl>, Uncle
Pete <433koz@gmail.com> napisał(-a):

> > Bateria pojemność raczej ma, ale zapewne spadek napięcia jest tak duży, że
> > aparat wyłącza się.
> > 
> > No i zastanawiam się czy wymieniać baterie czy kupić nowy aparat.
> 
> Taniej wymienić baterie, 6-letnia to dużo. Jeździłem w zeszłym tygodniu 
> na nartach z kamerką sportową przypiętą do kasku. Był umiarkowany minus 
> (zazwyczaj do ok. -8). Czas pracy skrócił się nieznacznie i nadal mogłem 
> nagrać ponad godzinę.

OK, spróbuję.
Jakie baterie polecacie?
Do wyboru jak widzę mam:
- Newell
- everActive
- Duracell (2 droższy)
Re: Aparat na mrozie
#911628
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sat, 16 Feb 2019 12:20
24 lines
1698 bytes
"radekp@konto.pl" <radekp@konto.pl> writes:

> Kamera Sony hx9 (bateria już z 6-letnia).
> W domu = nagrywa film >30min (do limitu, a pewnie i do 40 doszłoby)
> Lodówka (8 st.) = 3 min
> Na mrozie (ok. 0st.) to ciągnie z 1min.

Tak niestety jest z ogniwami Li-Ion. 6 lat pewnie dodatkowo potęguje
problem.

> Bateria pojemność raczej ma, ale zapewne spadek napięcia jest tak duży, że
> aparat wyłącza się.

Pojemność nawet nowych Li-Ionów mocno spada na mrozie.
Standardowa procedura jest taka, że trzymamy baterię (albo całe
urządzenie) w ciepłym miejscu ("za pazuchą"), a następnie wyjmujemy
i używamy. Pracujące urządzenie zwykle pobiera tyle energii, że bateria
nie stygnie.

Dobrze też używać baterii o największej możliwej pojemności (być może
zewnętrznej). Pamiętam, że jak kiedyś był jeszcze wybór, to ogniwa NiMH
zachowywały się na mrozie znacznie lepiej.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: Aparat na mrozie
#911624
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sat, 16 Feb 2019 12:21
10 lines
1176 bytes
Uncle Pete <433koz@gmail.com> writes:

> Taniej wymienić baterie, 6-letnia to dużo. Jeździłem w zeszłym
> tygodniu na nartach z kamerką sportową przypiętą do kasku. Był
> umiarkowany minus (zazwyczaj do ok. -8). Czas pracy skrócił się
> nieznacznie i nadal mogłem nagrać ponad godzinę.

Trzeba też pamiętać, że wiele kart np. SD nie lubi mrozu.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: Aparat na mrozie
#911625
Author: Uncle Pete
Date: Sat, 16 Feb 2019 12:39
6 lines
1191 bytes
> Trzeba też pamiętać, że wiele kart np. SD nie lubi mrozu.


Nie wiedziałem, ale niżej niż -10 kart nie mroziłem. I trzeba 
zdefiniować pojęcie mrozu. Wyżej padła definicja że 0 st. to już mróz, 
dla mnie mróz zaczyna się od -10, ale jestem z północy :)
Re: Aparat na mrozie
#911621
Author: Uncle Pete
Date: Sat, 16 Feb 2019 12:44
15 lines
1276 bytes
> OK, spróbuję.
> Jakie baterie polecacie?
> Do wyboru jak widzę mam:
> - Newell

To są przyzwoite zamienniki - zawsze kupuję zamienniki tej klasy i 
jeszcze nigdy nie zawiodłem się.

> - everActive

Tego nie znam.

> - Duracell (2 droższy)

Może będzie lepszy od Newella, ale czy warto przepłacać...
Re: Aparat na mrozie
#911629
Author: Uncle Pete
Date: Sat, 16 Feb 2019 12:54
17 lines
1866 bytes
> Pojemność nawet nowych Li-Ionów mocno spada na mrozie.
> Standardowa procedura jest taka, że trzymamy baterię (albo całe
> urządzenie) w ciepłym miejscu ("za pazuchą"), a następnie wyjmujemy
> i używamy. Pracujące urządzenie zwykle pobiera tyle energii, że bateria
> nie stygnie.
> 
> Dobrze też używać baterii o największej możliwej pojemności (być może
> zewnętrznej). Pamiętam, że jak kiedyś był jeszcze wybór, to ogniwa NiMH
> zachowywały się na mrozie znacznie lepiej.

Off-topic. Przypomniały mi się czasy analogowe - w 1984 roku zdobyłem 
wymarzonego Pentaksa ME-Super. Ku mojemu zaskoczeniu już przy niewielkim 
minusie zaczynały strajkować bateryjki - 2 sztuki SR lub LR44, o ile 
dobrze pamiętam. Poprzednio miałem Zenita TTL i Praktikę MTL-3 (rtęciowa 
bateria РЦ-53 / PX625) i w największe mrozy wszystko działało. Musiałem 
dorobić zewnętrzne zasilanie na kabelku z bateriami w wewnętrznej 
kieszeni kurtki.
Re: Aparat na mrozie
#911630
Author: Adam
Date: Sat, 16 Feb 2019 16:56
43 lines
3153 bytes
W dniu 2019-02-16 o 13:54, Uncle Pete pisze:
>> Pojemność nawet nowych Li-Ionów mocno spada na mrozie.
>> Standardowa procedura jest taka, że trzymamy baterię (albo całe
>> urządzenie) w ciepłym miejscu ("za pazuchą"), a następnie wyjmujemy
>> i używamy. Pracujące urządzenie zwykle pobiera tyle energii, że bateria
>> nie stygnie.
>>
>> Dobrze też używać baterii o największej możliwej pojemności (być może
>> zewnętrznej). Pamiętam, że jak kiedyś był jeszcze wybór, to ogniwa NiMH
>> zachowywały się na mrozie znacznie lepiej.
> 
> Off-topic. Przypomniały mi się czasy analogowe - w 1984 roku zdobyłem 
> wymarzonego Pentaksa ME-Super. Ku mojemu zaskoczeniu już przy niewielkim 
> minusie zaczynały strajkować bateryjki - 2 sztuki SR lub LR44, o ile 
> dobrze pamiętam. Poprzednio miałem Zenita TTL i Praktikę MTL-3 (rtęciowa 
> bateria РЦ-53 / PX625) i w największe mrozy wszystko działało. Musiałem 
> dorobić zewnętrzne zasilanie na kabelku z bateriami w wewnętrznej 
> kieszeni kurtki.
> 

Pamiętam duży mróz (ok. -32C) i robiłem Nikonem F70. Zasilany CR123A, 
czyli lit. Bez problemu robił zdjęcia. Nie trzymałem go w cieple ze 
względu na kondensację pary wodnej. Ale bardziej od aparatu bałem się o 
błonę - i o doświetlenie, i o ewentualne pękanie. Do doświetlenia - 
popchnąłem nieco (prześwietlałem), natomiast nic nie popękało.
Tylko taka ciekawostka: na statywie w okolicy mojego nosa "wyrosła" gula 
lodu, niewiele mniejsza od pięści. Fociłem imprezę sylwestrową, więc 
było kilka godzin na mrozie.

Na nieco mniejszym mrozie (poniżej -20C) robiłem innego sylwestra Sony 
DSC-H50 -więc już cyfra, z akumulatoremNP-BG1, karta MS-Duo Pro. Aparatu 
też nie trzymałem w cieple ze względu na kondensację, tylko zapasowe 
akumulatory w wewnętrznej kieszeni. Ale nie musiałem akumulatorów 
wymieniać przez kilka godzin.
Aparat kupiłem zaraz po jego premierze, do tej pory fabryczny akumulator 
działa prawidłowo. Aparat zresztą też, pomimo, że często robiłem w 
deszczu. Szczelny skubaniec jak Pentax :)


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: Aparat na mrozie
#911631
Author: Uncle Pete
Date: Sat, 16 Feb 2019 18:09
32 lines
3008 bytes
> Pamiętam duży mróz (ok. -32C) i robiłem Nikonem F70. Zasilany CR123A, 
> czyli lit. Bez problemu robił zdjęcia. Nie trzymałem go w cieple ze 
> względu na kondensację pary wodnej. Ale bardziej od aparatu bałem się o 
> błonę - i o doświetlenie, i o ewentualne pękanie. Do doświetlenia - 
> popchnąłem nieco (prześwietlałem), natomiast nic nie popękało.
> Tylko taka ciekawostka: na statywie w okolicy mojego nosa "wyrosła" gula 
> lodu, niewiele mniejsza od pięści. Fociłem imprezę sylwestrową, więc 
> było kilka godzin na mrozie.

Właśnie - drzewiej zalecano trzymać aparat na zewnątrz, aby ochłodził 
się do temperatury zewnętrznej. No i tamte sprzęty z uwagi na wymiary 
trudniej było trzymać pod odzieżą. Na mrozie film udało mi się urwać 
tylko jeden raz, a ściślej perforację wałkiem odpowiedzialnym za 
przesuwanie klatek. Zresztą w radzieckim sprzęcie opartym na mechanizmie 
Leici temperatury niekoniecznie miały być ujemne - powszechną wadą były 
zbyt mocne sprzężny w "stoliku" dociskającym film.

> Na nieco mniejszym mrozie (poniżej -20C) robiłem innego sylwestra Sony 
> DSC-H50 -więc już cyfra, z akumulatoremNP-BG1, karta MS-Duo Pro. Aparatu 
> też nie trzymałem w cieple ze względu na kondensację, tylko zapasowe 
> akumulatory w wewnętrznej kieszeni. Ale nie musiałem akumulatorów 
> wymieniać przez kilka godzin.
> Aparat kupiłem zaraz po jego premierze, do tej pory fabryczny akumulator 
> działa prawidłowo. Aparat zresztą też, pomimo, że często robiłem w 
> deszczu. Szczelny skubaniec jak Pentax :)

Wiele razy robiłem zdjęcia w deszczu wieloma aparatami, które nie 
posiadały specjalnych uszczelnień, i nigdy nie miałem z tym żadnych 
problemów poza kroplami na przedniej soczewce. Co do trwałych 
akumulatorów - w 1997 roku kupiłem wkrętarkę Ryobi i jej bateria 
ostatecznie padła dopiero ze 2 laty temu. Rozkręciłem baterię i 
wymieniłem akumulatorki na nowe (miały standardowy wymiar SC).
Re: Aparat na mrozie
#911626
Author: radekp
Date: Sat, 16 Feb 2019 22:25
11 lines
1741 bytes
Sat, 16 Feb 2019 13:39:42 +0100, w <q4909u$gbg$1@node2.news.atman.pl>, Uncle
Pete <433koz@gmail.com> napisał(-a):

> > Trzeba też pamiętać, że wiele kart np. SD nie lubi mrozu.
> 
> Nie wiedziałem, ale niżej niż -10 kart nie mroziłem. I trzeba 
> zdefiniować pojęcie mrozu. Wyżej padła definicja że 0 st. to już mróz, 
> dla mnie mróz zaczyna się od -10, ale jestem z północy :)

Jestem z najcieplejszego miasta w PL -- tutaj poniżej 0 ogłaszamy stan klęski i
robimy zapasy ;)
Re: Aparat na mrozie
#911632
Author: J.F.
Date: Sun, 17 Feb 2019 11:24
13 lines
1484 bytes
Dnia Sat, 16 Feb 2019 17:56:05 +0100, Adam napisał(a):
> Pamiętam duży mróz (ok. -32C) i robiłem Nikonem F70. Zasilany CR123A, 
> czyli lit. Bez problemu robił zdjęcia. Nie trzymałem go w cieple ze 
> względu na kondensację pary wodnej. Ale bardziej od aparatu bałem się o 
> błonę - i o doświetlenie, i o ewentualne pękanie. 

Nikon cyfrowy tez sobie dawal rade - ale Nikon, inne marki
niekoniecznie.

To zreszta nie tylko kwestia elektroniki ale np smaru/oleju w
obiektywie.

J.
Re: Aparat na mrozie
#911622
Author: Yogi(n)
Date: Mon, 18 Feb 2019 05:10
31 lines
2227 bytes
Użytkownik "Uncle Pete" <433koz@gmail.com> napisał w wiadomości 
news:q490im$gt1$1@node2.news.atman.pl...
>> OK, spróbuję.
>> Jakie baterie polecacie?
>> Do wyboru jak widzę mam:
>> - Newell
>
> To są przyzwoite zamienniki - zawsze kupuję zamienniki tej klasy i 
> jeszcze nigdy nie zawiodłem się.

Potwierdzam.

>> - everActive
>
> Tego nie znam.

Z upływem czasu szybko tracą pojemność. Gdzieś po dwóch latach dało się 
to zauważyć.

>> - Duracell (2 droższy)
>
> Może będzie lepszy od Newella, ale czy warto przepłacać...

Mam też (chyba) dwa hahnele - porównywalne z newellem, czyli OK. Ale też 
dużo droższe (~ połowa ceny oryginału), za to mam wrażenie, że po paru 
latach mają większą pojmność niż oryginał, tj. używane zamiennie 
zużywają się wolniej.

-- 
Yogi(n) 
Re: Aparat na mrozie
#911623
Author: Uncle Pete
Date: Mon, 18 Feb 2019 09:22
11 lines
1695 bytes
> Mam też (chyba) dwa hahnele - porównywalne z newellem, czyli OK. Ale też 
> dużo droższe (~ połowa ceny oryginału), za to mam wrażenie, że po paru 
> latach mają większą pojmność niż oryginał, tj. używane zamiennie 
> zużywają się wolniej.

Mam dwa Hanhele - kupione 10 i 9 lat temu w stacjonarnych sklepach. 
Faktycznie były drogie, a i tak, jak piszesz, ze 2 razy tańsze od 
oryginałów.  Mają wyczuwalnie nieco mniejszą pojemność od oryginałów 
(uczciwie jest to napisane), oba nadal działają. Zresztą jak 
dziesięcioletnie oryginały Canona. Pojemność zapewne spadłą ze starości, 
ale nadal są w pełni używalne.
Re: Aparat na mrozie
#911633
Author: radekp
Date: Mon, 18 Feb 2019 13:17
18 lines
2114 bytes
Sun, 17 Feb 2019 12:24:34 +0100, w
<16bn42bafdli9$.7zws6t88gw7j.dlg@40tude.net>, "J.F."
<jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał(-a):

> Dnia Sat, 16 Feb 2019 17:56:05 +0100, Adam napisał(a):
> > Pamiętam duży mróz (ok. -32C) i robiłem Nikonem F70. Zasilany CR123A, 
> > czyli lit. Bez problemu robił zdjęcia. Nie trzymałem go w cieple ze 
> > względu na kondensację pary wodnej. Ale bardziej od aparatu bałem się o 
> > błonę - i o doświetlenie, i o ewentualne pękanie. 
> 
> Nikon cyfrowy tez sobie dawal rade - ale Nikon, inne marki
> niekoniecznie.
> 
> To zreszta nie tylko kwestia elektroniki ale np smaru/oleju w
> obiektywie.

Obiektyw po wysunięciu nieruchomym jest, natomiast kreski baterii spadają w
oczach.
Re: Aparat na mrozie
#911634
Author: radekp
Date: Sun, 03 Mar 2019 11:27
6 lines
1133 bytes
Wymieniłem na nowego Newella.

Teraz w lodówce dał radę bez problemu nagrać 30min film i spadła tylko 1
kreska. Więcej mi nie trzeba :)

PS. A szkoda, bo miałem ochotę na nowy aparat ;)
Re: Aparat na mrozie
#911635
Author: Marcin Debowski
Date: Mon, 04 Mar 2019 05:16
14 lines
1331 bytes
On 2019-03-03, radekp@konto.pl <radekp@konto.pl> wrote:
> Wymieniłem na nowego Newella.
>
> Teraz w lodówce dał radę bez problemu nagrać 30min film i spadła tylko 1
> kreska. Więcej mi nie trzeba :)

Ale nagrywało się już jak wkładałeś czy startowałeś na zimnym?

> PS. A szkoda, bo miałem ochotę na nowy aparat ;)

Zawsze możesz rozważyć nową lodówkę :)

-- 
Marcin
Re: Aparat na mrozie
#911636
Author: radekp
Date: Mon, 04 Mar 2019 11:17
18 lines
1659 bytes
Mon, 04 Mar 2019 05:16:53 GMT, w <9x2fE.6561$na.6062@fx07.ams1>, Marcin
Debowski <agatek@INVALID.zoho.com> napisał(-a):

> On 2019-03-03, radekp@konto.pl <radekp@konto.pl> wrote:
> > Wymieniłem na nowego Newella.
> >
> > Teraz w lodówce dał radę bez problemu nagrać 30min film i spadła tylko 1
> > kreska. Więcej mi nie trzeba :)
> 
> Ale nagrywało się już jak wkładałeś czy startowałeś na zimnym?

Nie, poczekałem aż się chłodzi -- tak samo jak na starej baterii.

> > PS. A szkoda, bo miałem ochotę na nowy aparat ;)
> 
> Zawsze możesz rozważyć nową lodówkę :)

Kupiona w zeszłym miesiącu :)
Re: Aparat na mrozie
#911637
Author: elmer radi radisson
Date: Mon, 04 Mar 2019 15:14
14 lines
1331 bytes
On 2019-03-04 12:17, radekp@konto.pl wrote:

>> Zawsze możesz rozważyć nową lodówkę :)
> 
> Kupiona w zeszłym miesiącu :)

Godne szacunku poswiecenie na rzecz rzetelnych testow temperaturowych 
baterii!



-- 

memento lorem ipsum
Re: Aparat na mrozie
#911638
Author: Adam
Date: Mon, 04 Mar 2019 19:31
18 lines
1479 bytes
W dniu 2019-03-04 o 16:14, elmer radi radisson pisze:
> On 2019-03-04 12:17, radekp@konto.pl wrote:
> 
>>> Zawsze możesz rozważyć nową lodówkę :)
>>
>> Kupiona w zeszłym miesiącu :)
> 
> Godne szacunku poswiecenie na rzecz rzetelnych testow temperaturowych 
> baterii!
> 

A może to stara bateria była dobra, i niepotrzebnie wymieniał lodówkę ;)


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: Aparat na mrozie
#911639
Author: radekp
Date: Tue, 05 Mar 2019 08:42
17 lines
1710 bytes
Mon, 4 Mar 2019 20:31:47 +0100, w <q5juf1$24g$2$Adam@news.chmurka.net>, Adam
<a.g@poczta.onet.pl> napisał(-a):

> W dniu 2019-03-04 o 16:14, elmer radi radisson pisze:
> > On 2019-03-04 12:17, radekp@konto.pl wrote:
> > 
> >>> Zawsze możesz rozważyć nową lodówkę :)
> >>
> >> Kupiona w zeszłym miesiącu :)
> > 
> > Godne szacunku poswiecenie na rzecz rzetelnych testow temperaturowych 
> > baterii!
> 
> A może to stara bateria była dobra, i niepotrzebnie wymieniał lodówkę ;)

Dementuję.
Oba testy były przeprowadzane na tej samej lodówce :)
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads