🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.foto.cyfrowa
30 messages
30 total messages Started by Titus_Atomicus Fri, 19 May 2017 18:17
oslona LCD (protector)
#910702
Author: Titus_Atomicus
Date: Fri, 19 May 2017 18:17
14 lines
1308 bytes
Witam,
Oslona LCD - czy w praktyce jest roznica miedzy szklem a folia?
Cos szkla ostatnio nie widze. Za to na allegro sa folie o roznej 
twardosci. Jaka jest w praktyce roznica miedzy foliq o twardosci 3H, 5H, 
7H.
Te najtwardsze sa za 35zl/sztuke. Ale 5H - 25zl za 2 sztuki.
Co ciekawsze - matowe sa jeszcze tansze - 15zl za 2 sztuki.

Generalnie drozyzna straszna.
Sa takie folie do ochrony szyb samochodowych (z tego samego matrialu).
Jakby z takich samochodowych wyciac oslony do LCD do aparatu, toby 
pewnie mozna kilka tysiecy wykroic...
-- 
TA
Re: oslona LCD (protector)
#910703
Author: ToMasz
Date: Fri, 19 May 2017 20:58
4 lines
1215 bytes
> Generalnie drozyzna straszna.
> Sa takie folie do ochrony szyb samochodowych
daj linka do jakiejś takiej folii samochodowej?
Re: oslona LCD (protector)
#910704
Author: Titus_Atomicus
Date: Sun, 21 May 2017 14:42
13 lines
1210 bytes
In article <ofnm2c$i78$1@dont-email.me>,
 ToMasz <tomasz@poczta.fm.com.pl> wrote:

> > Generalnie drozyzna straszna.
> > Sa takie folie do ochrony szyb samochodowych
> daj linka do jakiejś takiej folii samochodowej?

http://sklepzfoliami.pl/category.php?id_category=30
http://www.arceo.com.pl/Folie-3M-FX,folie-3m,8
...
Ceny za metr biezacy.
-- 
TA
Re: oslona LCD (protector)
#910705
Author: Sylwester Zarębski
Date: Sun, 21 May 2017 18:27
19 lines
1477 bytes
Dnia Sun, 21 May 2017 16:42:22 +0200,
Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world napisał(a):

> In article <ofnm2c$i78$1@dont-email.me>,
>  ToMasz <tomasz@poczta.fm.com.pl> wrote:
>>> Generalnie drozyzna straszna.
>>> Sa takie folie do ochrony szyb samochodowych
>> daj linka do jakiejś takiej folii samochodowej?
> Ceny za metr biezacy.

Ale te folie po pierwsze są przyciemniające, a po drugie nie mają nawet
określonej twardości, a przynajmniej nie znalazłem.
Nie wiem czy cokolwiek można porównywać...

-- 
pozdrawiam
Sylwester Zarębski

Aby wysłać email zmień zbieracz w adresie na sylwek
Re: oslona LCD (protector)
#910706
Author: Titus_Atomicus
Date: Sun, 21 May 2017 20:23
21 lines
1736 bytes
In article <m214skt4xqv3$.yu881ag9n6kv.dlg@40tude.net>,
 Sylwester Zarębski <zbieracz@isp.net.pl> wrote:

> Dnia Sun, 21 May 2017 16:42:22 +0200,
> Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world napisał(a):
> 
> > In article <ofnm2c$i78$1@dont-email.me>,
> >  ToMasz <tomasz@poczta.fm.com.pl> wrote:
> >>> Generalnie drozyzna straszna.
> >>> Sa takie folie do ochrony szyb samochodowych
> >> daj linka do jakiejś takiej folii samochodowej?
> > Ceny za metr biezacy.
> 
> Ale te folie po pierwsze są przyciemniające, a po drugie nie mają nawet
> określonej twardości, a przynajmniej nie znalazłem.
> Nie wiem czy cokolwiek można porównywać...

Co do twardosci - pytalem o to w pierwszym pytaniu.
Poza tym - sprzedawcy folii na LCD rzadko podaja twardosc.
-- 
TA
Re: oslona LCD (protector)
#910707
Author: Sylwester Zarębski
Date: Mon, 22 May 2017 18:27
36 lines
2522 bytes
Dnia Sun, 21 May 2017 22:23:28 +0200,
Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world napisał(a):

> In article <m214skt4xqv3$.yu881ag9n6kv.dlg@40tude.net>,
>  Sylwester Zarębski <zbieracz@isp.net.pl> wrote:
> 
>> Dnia Sun, 21 May 2017 16:42:22 +0200,
>> Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world napisał(a):
>> 
>>> In article <ofnm2c$i78$1@dont-email.me>,
>>>  ToMasz <tomasz@poczta.fm.com.pl> wrote:
>>>>> Generalnie drozyzna straszna.
>>>>> Sa takie folie do ochrony szyb samochodowych
>>>> daj linka do jakiejś takiej folii samochodowej?
>>> Ceny za metr biezacy.
>> Ale te folie po pierwsze są przyciemniające, a po drugie nie mają nawet
>> określonej twardości, a przynajmniej nie znalazłem.
>> Nie wiem czy cokolwiek można porównywać...
> Co do twardosci - pytalem o to w pierwszym pytaniu.
> Poza tym - sprzedawcy folii na LCD rzadko podaja twardosc.

Różnie to bywa. Np. taki 3mk podaje 7H (a też produkują na aparaty foto)
i chociaż jasno nie piszą, że to jest H w skali Mohsa, to gdzieniegdzie
porównują się z kwarcem, więc sądzę, że faktycznie może być w tych
okolicach (w okolicach, bo nie sądzę, żeby miało 7H, gdyż udało mi się
zarysować w kieszeni z kluczami, więc raczej dałbym 5H-6H).

Z drugiej strony, jeden z producentów chińskiej folii chwalącej się 9H
odpowiedział klientowi, że ich H jest w skali twardości grafitu w
ołówkach...

-- 
pozdrawiam
Sylwester Zarębski

Aby wysłać email zmień zbieracz w adresie na sylwek
Re: oslona LCD (protector)
#910708
Author: Titus_Atomicus
Date: Tue, 23 May 2017 00:26
39 lines
2737 bytes
In article <p2fjsf3i3dnd$.1f7hg1losqdrf.dlg@40tude.net>,
 Sylwester Zarębski <zbieracz@isp.net.pl> wrote:

> Dnia Sun, 21 May 2017 22:23:28 +0200,
> Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world napisał(a):
> 
> > In article <m214skt4xqv3$.yu881ag9n6kv.dlg@40tude.net>,
> >  Sylwester Zarębski <zbieracz@isp.net.pl> wrote:
> > 
> >> Dnia Sun, 21 May 2017 16:42:22 +0200,
> >> Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world napisał(a):
> >> 
> >>> In article <ofnm2c$i78$1@dont-email.me>,
> >>>  ToMasz <tomasz@poczta.fm.com.pl> wrote:
> >>>>> Generalnie drozyzna straszna.
> >>>>> Sa takie folie do ochrony szyb samochodowych
> >>>> daj linka do jakiejś takiej folii samochodowej?
> >>> Ceny za metr biezacy.
> >> Ale te folie po pierwsze są przyciemniające, a po drugie nie mają nawet
> >> określonej twardości, a przynajmniej nie znalazłem.
> >> Nie wiem czy cokolwiek można porównywać...
> > Co do twardosci - pytalem o to w pierwszym pytaniu.
> > Poza tym - sprzedawcy folii na LCD rzadko podaja twardosc.
> 
> Różnie to bywa. Np. taki 3mk podaje 7H (a też produkują na aparaty foto)
> i chociaż jasno nie piszą, że to jest H w skali Mohsa, to gdzieniegdzie
> porównują się z kwarcem, więc sądzę, że faktycznie może być w tych
> okolicach (w okolicach, bo nie sądzę, żeby miało 7H, gdyż udało mi się
> zarysować w kieszeni z kluczami, więc raczej dałbym 5H-6H).
> 
> Z drugiej strony, jeden z producentów chińskiej folii chwalącej się 9H
> odpowiedział klientowi, że ich H jest w skali twardości grafitu w
> ołówkach...

No, ale rzeczywiscie warto doplacic do tego 7H?
I ja sie to ma do szkla?
Bo cena podobna.
-- 
TA
Re: oslona LCD (protector)
#910709
Author: Sylwester Zarębski
Date: Wed, 24 May 2017 17:35
41 lines
2907 bytes
Dnia Tue, 23 May 2017 02:26:05 +0200,
Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world napisał(a):

> In article <p2fjsf3i3dnd$.1f7hg1losqdrf.dlg@40tude.net>,
>  Sylwester Zarębski <zbieracz@isp.net.pl> wrote:
> 
>> Dnia Sun, 21 May 2017 22:23:28 +0200,
>> Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world napisał(a):
[...]
>>> Co do twardosci - pytalem o to w pierwszym pytaniu.
>>> Poza tym - sprzedawcy folii na LCD rzadko podaja twardosc.
>> Różnie to bywa. Np. taki 3mk podaje 7H (a też produkują na aparaty foto)
>> i chociaż jasno nie piszą, że to jest H w skali Mohsa, to gdzieniegdzie
>> porównują się z kwarcem, więc sądzę, że faktycznie może być w tych
>> okolicach (w okolicach, bo nie sądzę, żeby miało 7H, gdyż udało mi się
>> zarysować w kieszeni z kluczami, więc raczej dałbym 5H-6H).
>> 
>> Z drugiej strony, jeden z producentów chińskiej folii chwalącej się 9H
>> odpowiedział klientowi, że ich H jest w skali twardości grafitu w
>> ołówkach...
> No, ale rzeczywiscie warto doplacic do tego 7H?
> I ja sie to ma do szkla?
> Bo cena podobna.

Moim zdaniem pomiędzy markowymi produktami (np. 3mk z 7H) jest przepaść
do tanich chińskich 9H (nawet tzw. "szkieł"), oczywiście na korzyść
markowych.
Miałem różne, ale jeśli chodzi o podatność na zarysowania, to pierwsze
wytrzymują lata, a te drugie kilka miesięcy i to w porywach.
Na aparacie będzie pewnie jeszcze lepiej, bo się ich nie nosi w
kieszeniach z dodatkiem piasku, monet czy innych kluczy.

Krótko mówiąc warto dopłacić do markowych produktów, szczególnie że ich
cena nie jest jakoś bardzo wysoka, szczególnie w proporcji do dobrej
lustrzanki.

-- 
pozdrawiam
Sylwester Zarębski

Aby wysłać email zmień zbieracz w adresie na sylwek
Re: oslona LCD (protector)
#910710
Author: Titus_Atomicus
Date: Thu, 25 May 2017 02:55
34 lines
2546 bytes
In article <jsmsh7v3sro3$.1dko2df493f6u.dlg@40tude.net>,
 Sylwester Zarębski <zbieracz@isp.net.pl> wrote:

> 
> Moim zdaniem pomiędzy markowymi produktami (np. 3mk z 7H) jest przepaść
> do tanich chińskich 9H (nawet tzw. "szkieł"), oczywiście na korzyść
> markowych.
> Miałem różne, ale jeśli chodzi o podatność na zarysowania, to pierwsze
> wytrzymują lata, a te drugie kilka miesięcy i to w porywach.
> Na aparacie będzie pewnie jeszcze lepiej, bo się ich nie nosi w
> kieszeniach z dodatkiem piasku, monet czy innych kluczy.
> 
> Krótko mówiąc warto dopłacić do markowych produktów, szczególnie że ich
> cena nie jest jakoś bardzo wysoka, szczególnie w proporcji do dobrej
> lustrzanki.


No, ale ktora z ponizszych folii jest markowa a ktora tania chinska 
(podaje linki do telefonow, ale ci sami sprzedawcy oferuja i pod 
konkretne aparaty)?

http://gllaser.pl/index.php?k1724,folia-na-zamowienie-do-telefonow
http://allegro.pl/folia-mm-7h-microsoft-lumia-435-532-535-640-i6804630867
.html

Jest jeszcze to:
http://allegro.pl/3x-fx-folia-olympus-e-m10-mark-ii-ochronna-ochrona-i682
6988203.html
Maja strone w Niemczech:
http://www.atfolix.info/index.php?id=33
Ale nie widze ani twardosci, ani nie wiem czy to drogi tani chinczyk czy 
dobra cena za dobry produkt.
-- 
TA
Re: oslona LCD (protector)
#910711
Author: Sylwester Zarębski
Date: Thu, 25 May 2017 17:49
29 lines
2260 bytes
Dnia Thu, 25 May 2017 04:55:15 +0200,
Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world napisał(a):

[...]
> No, ale ktora z ponizszych folii jest markowa a ktora tania chinska 
> (podaje linki do telefonow, ale ci sami sprzedawcy oferuja i pod 
> konkretne aparaty)?
> 
> http://gllaser.pl/index.php?k1724,folia-na-zamowienie-do-telefonow
> http://allegro.pl/folia-mm-7h-microsoft-lumia-435-532-535-640-i6804630867
> .html
> 
> Jest jeszcze to:
> http://allegro.pl/3x-fx-folia-olympus-e-m10-mark-ii-ochronna-ochrona-i682
> 6988203.html
> Maja strone w Niemczech:
> http://www.atfolix.info/index.php?id=33
> Ale nie widze ani twardosci, ani nie wiem czy to drogi tani chinczyk czy 
> dobra cena za dobry produkt.

Szczerze mówiąc, to w cenie 15-20 zł wziąłbym obojętnie jaką z
przeświadczeniem, że i tak za rok kupi się ponownie, a jeśli w okolicach
40-50 zł to wolałbym zapłacić za 3mk, które póki co mi się sprawdza.

-- 
pozdrawiam
Sylwester Zarębski

Aby wysłać email zmień zbieracz w adresie na sylwek
Re: oslona LCD (protector)
#910712
Author: Titus_Atomicus
Date: Fri, 26 May 2017 00:05
31 lines
2504 bytes
In article <1uzsnlejkei5n.wdgbj3oi1vhe.dlg@40tude.net>,
 Sylwester Zarębski <zbieracz@isp.net.pl> wrote:

> Dnia Thu, 25 May 2017 04:55:15 +0200,
> Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world napisał(a):
> 
> [...]
> > No, ale ktora z ponizszych folii jest markowa a ktora tania chinska 
> > (podaje linki do telefonow, ale ci sami sprzedawcy oferuja i pod 
> > konkretne aparaty)?
> > 
> > http://gllaser.pl/index.php?k1724,folia-na-zamowienie-do-telefonow
> > http://allegro.pl/folia-mm-7h-microsoft-lumia-435-532-535-640-i6804630867
> > .html
> > 
> > Jest jeszcze to:
> > http://allegro.pl/3x-fx-folia-olympus-e-m10-mark-ii-ochronna-ochrona-i682
> > 6988203.html
> > Maja strone w Niemczech:
> > http://www.atfolix.info/index.php?id=33
> > Ale nie widze ani twardosci, ani nie wiem czy to drogi tani chinczyk czy 
> > dobra cena za dobry produkt.
> 
> Szczerze mówiąc, to w cenie 15-20 zł wziąłbym obojętnie jaką z
> przeświadczeniem, że i tak za rok kupi się ponownie, a jeśli w okolicach
> 40-50 zł to wolałbym zapłacić za 3mk, które póki co mi się sprawdza.

E, widze ze mozna sobie teoretyzowac nt jakosci i twardosci folii, ale w 
praktyce to i tak nie wiemy co kupujemy, i wybor to loteria.
-- 
TA
Re: oslona LCD (protector)
#910713
Author: Marek S
Date: Thu, 08 Jun 2017 16:36
16 lines
1556 bytes
W dniu 2017-05-19 o 20:17, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:

> Generalnie drozyzna straszna.

Bo to produkt marketingowy. Nie wiem po co to komu. Coś w rodzaju 
podkładek pod DVD by lepiej grało. W swoim Sony A99, a wcześniej A77 i 
jeszcze wcześniej w kilku innych nigdy nie uszkodziłem wyświetlacza. 
Faktem jest, że szlifierką zapewne dałbym radę.

Tak na marginesie: koleżanka coś takiego kupiła sobie do smartfona. 
Jakiś czas potem upuściła go. Powstała piękna siateczka idealnie 
gładkich pęknięć wyświetlacza :-D

-- 
Pozdrawiam,
Marek
Re: oslona LCD (protector)
#910714
Author: Titus_Atomicus
Date: Fri, 09 Jun 2017 01:59
16 lines
1430 bytes
In article <ohbue2$uvh$1@node1.news.atman.pl>,
 Marek S <precz@spamowi.com> wrote:

> W dniu 2017-05-19 o 20:17, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:
> 
> > Generalnie drozyzna straszna.
> 
> Bo to produkt marketingowy. Nie wiem po co to komu. Coś w rodzaju 
> podkładek pod DVD by lepiej grało. W swoim Sony A99, a wcześniej A77 i 
> jeszcze wcześniej w kilku innych nigdy nie uszkodziłem wyświetlacza. 
> Faktem jest, że szlifierką zapewne dałbym radę.

Ja zawsze uzywam folii ochronnej. Za to znajomy nie, i jednak LCD ma 
wyraznie porysowany.
-- 
TA
Re: oslona LCD (protector)
#910715
Author: Marek S
Date: Fri, 09 Jun 2017 23:30
24 lines
2012 bytes
W dniu 2017-06-09 o 03:59, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:

> Ja zawsze uzywam folii ochronnej. Za to znajomy nie, i jednak LCD ma
> wyraznie porysowany.

Kurcze, aż musiałem umyć LCD w swoim aparacie by sprawdzić zarysowania 
na nim. Przy uważnym wpatrywaniu się w odbite światło lampki biurkowej 
od powierzchni (błyszczącej) LCD odkryłem jakąś ledwie dostrzegalną małą 
ryskę. Eksploatuję ten aparat ze 2 czy 3 lata. Poprzedni podobnie.

Na swoich smartfonach również nigdy nie stosowałem osłon LCD i też nie 
pamiętam bym kiedykolwiek zarysował powierzchnię.

Nigdy do głowy mi nie przyszło, żeby naklejać jakieś osłony, czasem 
znacząco pogarszające kontrast.

Aparat noszę w plecaku foto. Wyświetlacz często, choć nie zawsze 
odwracam tyłem na przód. Nigdy nie wrzucam kluczy do plecaka ze 
sprzętem. Nie ma kiedy się powierzchnia porysować. Wydaje mi się, że to 
jest kwestia dbania o sprzęt bardziej...

-- 
Pozdrawiam,
Marek
Re: oslona LCD (protector)
#910716
Author: Titus_Atomicus
Date: Sat, 10 Jun 2017 13:55
27 lines
2110 bytes
In article <ohfb25$k07$1@node2.news.atman.pl>,
 Marek S <precz@spamowi.com> wrote:

> W dniu 2017-06-09 o 03:59, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:
> 
> > Ja zawsze uzywam folii ochronnej. Za to znajomy nie, i jednak LCD ma
> > wyraznie porysowany.
> 
> Kurcze, aż musiałem umyć LCD w swoim aparacie by sprawdzić zarysowania 
> na nim. Przy uważnym wpatrywaniu się w odbite światło lampki biurkowej 
> od powierzchni (błyszczącej) LCD odkryłem jakąś ledwie dostrzegalną małą 
> ryskę. Eksploatuję ten aparat ze 2 czy 3 lata. Poprzedni podobnie.
> 
> Na swoich smartfonach również nigdy nie stosowałem osłon LCD i też nie 
> pamiętam bym kiedykolwiek zarysował powierzchnię.
> 
> Nigdy do głowy mi nie przyszło, żeby naklejać jakieś osłony, czasem 
> znacząco pogarszające kontrast.
> 
> Aparat noszę w plecaku foto. Wyświetlacz często, choć nie zawsze 
> odwracam tyłem na przód. Nigdy nie wrzucam kluczy do plecaka ze 
> sprzętem. Nie ma kiedy się powierzchnia porysować. Wydaje mi się, że to 
> jest kwestia dbania o sprzęt bardziej...

Ale ty tak powaznie czy trollujesz?
-- 
TA
Re: oslona LCD (protector)
#910717
Author: Paweł Pawłowicz
Date: Sat, 10 Jun 2017 20:34
32 lines
2613 bytes
W dniu 10.06.2017 o 15:55, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:
> In article <ohfb25$k07$1@node2.news.atman.pl>,
>   Marek S <precz@spamowi.com> wrote:
> 
>> W dniu 2017-06-09 o 03:59, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:
>>
>>> Ja zawsze uzywam folii ochronnej. Za to znajomy nie, i jednak LCD ma
>>> wyraznie porysowany.
>>
>> Kurcze, aż musiałem umyć LCD w swoim aparacie by sprawdzić zarysowania
>> na nim. Przy uważnym wpatrywaniu się w odbite światło lampki biurkowej
>> od powierzchni (błyszczącej) LCD odkryłem jakąś ledwie dostrzegalną małą
>> ryskę. Eksploatuję ten aparat ze 2 czy 3 lata. Poprzedni podobnie.
>>
>> Na swoich smartfonach również nigdy nie stosowałem osłon LCD i też nie
>> pamiętam bym kiedykolwiek zarysował powierzchnię.
>>
>> Nigdy do głowy mi nie przyszło, żeby naklejać jakieś osłony, czasem
>> znacząco pogarszające kontrast.
>>
>> Aparat noszę w plecaku foto. Wyświetlacz często, choć nie zawsze
>> odwracam tyłem na przód. Nigdy nie wrzucam kluczy do plecaka ze
>> sprzętem. Nie ma kiedy się powierzchnia porysować. Wydaje mi się, że to
>> jest kwestia dbania o sprzęt bardziej...
> 
> Ale ty tak powaznie czy trollujesz?

Dlaczego uważasz, że trolluje?
Nigdy nie używałem folii ochronnej, ani na telefonach, ani na sprzęcie 
foto. I nigdy nie miałem porysowanego wyświetlacza.

P.P.
Re: oslona LCD (protector)
#910718
Author: Titus_Atomicus
Date: Sun, 11 Jun 2017 13:22
49 lines
3186 bytes
In article <593c57cd$0$15197$65785112@news.neostrada.pl>,
 Pawe(C)(C) Paw(C)(C)owicz <paw-p@wnoz.up.wroc.pl.> wrote:

> W dniu 10.06.2017 o 15:55, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:
> > In article <ohfb25$k07$1@node2.news.atman.pl>,
> >   Marek S <precz@spamowi.com> wrote:
> > 
> >> W dniu 2017-06-09 o 03:59, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:
> >>
> >>> Ja zawsze uzywam folii ochronnej. Za to znajomy nie, i jednak LCD ma
> >>> wyraznie porysowany.
> >>
> >> Kurcze, aż musiałem umyć LCD w swoim aparacie by sprawdzić zarysowania
> >> na nim. Przy uważnym wpatrywaniu się w odbite światło lampki biurkowej
> >> od powierzchni (błyszczącej) LCD odkryłem jakąś ledwie dostrzegalną małą
> >> ryskę. Eksploatuję ten aparat ze 2 czy 3 lata. Poprzedni podobnie.
> >>
> >> Na swoich smartfonach również nigdy nie stosowałem osłon LCD i też nie
> >> pamiętam bym kiedykolwiek zarysował powierzchnię.
> >>
> >> Nigdy do głowy mi nie przyszło, żeby naklejać jakieś osłony, czasem
> >> znacząco pogarszające kontrast.
> >>
> >> Aparat noszę w plecaku foto. Wyświetlacz często, choć nie zawsze
> >> odwracam tyłem na przód. Nigdy nie wrzucam kluczy do plecaka ze
> >> sprzętem. Nie ma kiedy się powierzchnia porysować. Wydaje mi się, że to
> >> jest kwestia dbania o sprzęt bardziej...
> > 
> > Ale ty tak powaznie czy trollujesz?
> 
> Dlaczego uważasz, że trolluje?
> Nigdy nie używałem folii ochronnej, ani na telefonach, ani na sprzęcie 
> foto. I nigdy nie miałem porysowanego wyświetlacza.
> 
A ja mialem.

No, ale czy tak trudno sobie wyobrazic, ze byc moze inni nie uzywaja 
sprzetu w podobnie sterylnych warunkach? To chyba swiadczy o jakms 
ograniczeniu umyslowym. Albo o jakiejs LCD-protektofobii?

Ja na przyklad potrafie sobie wyobrazic, ze ktos uzywa aparatu w 
warunkach studyjnych. Czy w trakcie 'wycieczek fotograficznych' w teren.
I byc moze nie potrzebuje folii ochronnej. Czy filtra ochronnego na 
obiektyw.
Ale dlaczego wy nie mozecie sobie wyobrazic, ze inni niekoniecznie robia 
to samo? 

-- 
TA
Re: oslona LCD (protector)
#910719
Author: Paweł Pawłowicz
Date: Sun, 11 Jun 2017 15:41
53 lines
3884 bytes
W dniu 11.06.2017 o 15:22, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:
> In article <593c57cd$0$15197$65785112@news.neostrada.pl>,
>   Pawe(C)(C) Paw(C)(C)owicz <paw-p@wnoz.up.wroc.pl.> wrote:
> 
>> W dniu 10.06.2017 o 15:55, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:
>>> In article <ohfb25$k07$1@node2.news.atman.pl>,
>>>    Marek S <precz@spamowi.com> wrote:
>>>
>>>> W dniu 2017-06-09 o 03:59, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:
>>>>
>>>>> Ja zawsze uzywam folii ochronnej. Za to znajomy nie, i jednak LCD ma
>>>>> wyraznie porysowany.
>>>>
>>>> Kurcze, aż musiałem umyć LCD w swoim aparacie by sprawdzić zarysowania
>>>> na nim. Przy uważnym wpatrywaniu się w odbite światło lampki biurkowej
>>>> od powierzchni (błyszczącej) LCD odkryłem jakąś ledwie dostrzegalną małą
>>>> ryskę. Eksploatuję ten aparat ze 2 czy 3 lata. Poprzedni podobnie.
>>>>
>>>> Na swoich smartfonach również nigdy nie stosowałem osłon LCD i też nie
>>>> pamiętam bym kiedykolwiek zarysował powierzchnię.
>>>>
>>>> Nigdy do głowy mi nie przyszło, żeby naklejać jakieś osłony, czasem
>>>> znacząco pogarszające kontrast.
>>>>
>>>> Aparat noszę w plecaku foto. Wyświetlacz często, choć nie zawsze
>>>> odwracam tyłem na przód. Nigdy nie wrzucam kluczy do plecaka ze
>>>> sprzętem. Nie ma kiedy się powierzchnia porysować. Wydaje mi się, że to
>>>> jest kwestia dbania o sprzęt bardziej...
>>>
>>> Ale ty tak powaznie czy trollujesz?
>>
>> Dlaczego uważasz, że trolluje?
>> Nigdy nie używałem folii ochronnej, ani na telefonach, ani na sprzęcie
>> foto. I nigdy nie miałem porysowanego wyświetlacza.
>>
> A ja mialem.
> 
> No, ale czy tak trudno sobie wyobrazic, ze byc moze inni nie uzywaja
> sprzetu w podobnie sterylnych warunkach? To chyba swiadczy o jakms
> ograniczeniu umyslowym. Albo o jakiejs LCD-protektofobii?
> 
> Ja na przyklad potrafie sobie wyobrazic, ze ktos uzywa aparatu w
> warunkach studyjnych. Czy w trakcie 'wycieczek fotograficznych' w teren.
> I byc moze nie potrzebuje folii ochronnej. Czy filtra ochronnego na
> obiektyw.
> Ale dlaczego wy nie mozecie sobie wyobrazic, ze inni niekoniecznie robia
> to samo?

"Ktoś" używa aparatu głównie w górach, także na wielodniowych wyprawach. 
Porysowany wyświetlacz to raczej kwestia kultury technicznej niż 
protektofobii.

P.P.
Re: oslona LCD (protector)
#910720
Author: Marek S
Date: Sun, 11 Jun 2017 15:56
17 lines
1881 bytes
W dniu 2017-06-10 o 15:55, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:

> Ale ty tak powaznie czy trollujesz?

Co to za pytanie? Mnóstwo ludzi nie ma z tym problemu. Nie żyję na tym 
świecie sam. Czasem zabieram się na wypady z zaprzyjaźnionym klubem 
foto. Często też robię wypady z kumplem czy dwoma na łowy fotograficzne. 
Nigdy nie słyszałem aby ktoś kupował jakieś folie czy szkła na 
wyświetlacze zarówno fotograficzne albo smartfonowe. A nawet jeśli 
kupował jako nowicjusz, to już się z tego wyleczył bo albo dotyk kiepsko 
działał, albo kontrast tracił, albo zwyczajnie zdał sobie sprawę, że 
wystarczy zwyczajnie szanować sprzęt zamiast go ciepać w siatkę z 
kanapkami, kluczami i innymi obcymi obiektami.

-- 
Pozdrawiam,
Marek
Re: oslona LCD (protector)
#910721
Author: Sylwester Zarębski
Date: Sun, 11 Jun 2017 16:52
33 lines
2791 bytes
Dnia Sun, 11 Jun 2017 17:56:24 +0200, Marek S napisał(a):

> W dniu 2017-06-10 o 15:55, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze:
> 
>> Ale ty tak powaznie czy trollujesz?
> 
> Co to za pytanie? Mnóstwo ludzi nie ma z tym problemu. Nie żyję na tym 
> świecie sam. Czasem zabieram się na wypady z zaprzyjaźnionym klubem 
> foto. Często też robię wypady z kumplem czy dwoma na łowy fotograficzne. 
> Nigdy nie słyszałem aby ktoś kupował jakieś folie czy szkła na 
> wyświetlacze zarówno fotograficzne albo smartfonowe. A nawet jeśli 
> kupował jako nowicjusz, to już się z tego wyleczył bo albo dotyk kiepsko 
> działał, albo kontrast tracił, albo zwyczajnie zdał sobie sprawę, że 
> wystarczy zwyczajnie szanować sprzęt zamiast go ciepać w siatkę z 
> kanapkami, kluczami i innymi obcymi obiektami.

O ile w przypadku lustrzanki jestem w stanie się zgodzić, bo takową na
wyprawy raczej zabiera się w torbie czy plecaku, to kompakty czy
smartfony często pakuje się w kieszeń kurtki czy spodni, a tam już
panują warunki dużo gorsze niż w takim plecaku. Już pomijam klucze, czy
większe obiekty, ale zwykły piasek potrafi nieźle porysować ekran,
szczególnie, gdy wykonujemy ruchy, które mocno napinają daną kieszeń,
jak choćby kucanie z telefonem w tylnej kieszeni spodni. Zdarzyło mi się
kiedyś nosić meble ze smartfonem w luźnej wydawałoby się kieszeni, ale
po kilkunastu przeciskaniach się przy ścianie folia na telefonie została
zmasakrowana. Gdybym jej nie miał, to telefon nadawałby się do
wyrzucenia, a tak koszt wyniósł mnie ok. 40 zł - cena folii.

-- 
pozdrawiam
Sylwester Zarębski

Aby wysłać email zmień zbieracz w adresie na sylwek
Re: oslona LCD (protector)
#910722
Author: Marek S
Date: Sun, 11 Jun 2017 20:44
53 lines
4158 bytes
W dniu 2017-06-11 o 18:52, Sylwester Zarębski pisze:
> 
> O ile w przypadku lustrzanki jestem w stanie się zgodzić, bo takową na
> wyprawy raczej zabiera się w torbie czy plecaku, to kompakty czy
> smartfony często pakuje się w kieszeń kurtki czy spodni, a tam już
> panują warunki dużo gorsze niż w takim plecaku. Już pomijam klucze, czy
> większe obiekty, ale zwykły piasek potrafi nieźle porysować ekran,
> szczególnie, gdy wykonujemy ruchy, które mocno napinają daną kieszeń,
> jak choćby kucanie z telefonem w tylnej kieszeni spodni. Zdarzyło mi się
> kiedyś nosić meble ze smartfonem w luźnej wydawałoby się kieszeni, ale
> po kilkunastu przeciskaniach się przy ścianie folia na telefonie została
> zmasakrowana. Gdybym jej nie miał, to telefon nadawałby się do
> wyrzucenia, a tak koszt wyniósł mnie ok. 40 zł - cena folii.

Przeszedłem drogę samoedukacyjną w tej materii. Nie próbuję tu 
czegokolwiek udowadniać itp. Jedynie o swoich doświadczeniach mówię. No 
i przede wszystkim unikam wszystkiego o czym napisałeś. To nie wymaga 
mega poświęceń lecz odrobiny samodyscypliny.

Zwróć uwagę, że osoby z foliami na wyświetlaczach mają znacznie bardziej 
porysowane ekrany niż mieliby bez tych wynalazków. Te materiały 
generalnie są kiepskie.

Raz w życiu zastosowałem jakąś szybkę hartowaną bo (chyba) z Samsungiem 
"S", czy HTC była w zestawie. Szybko ją zutylizowałem. Ona od samego 
patrzenia na nią się rysowała. Po miesiącu czy dwóch wyglądała 
paskudnie. Po jej zdjęciu, aż do sprzedaży telefonu nie miałem żadnej 
ryski.

Noszenie telefonu w tylnej kieszeni - zgoda. Ja zgiąłem telefon w banan 
w ten sposób. Nawet szkło Gorilla Glass było wygięte w pałąk i nie pękło 
:-D Jednakże to doskonały przykład złego traktowania sprzętu. Już tego 
nie czynię. Kosztowna lekcja. Telefony od tamtej pory noszę zawsze w 
kieszeni piersiowej a do prac fizycznych odkładam na bok.

Aparat kompaktowy z racji swojej kompaktowości nie zyskuje 
nadprzyrodzonej wytrzymałości. Jego też trzeba szanować. Zanim dorobiłem 
się lustrzanki miałem wiele kompaktów. Zawsze do nich była kabura lub 
przy większych - tradycyjna torba np. przypinana do paska przy spodniach 
czy do plecaka. Nie dopuszczałem do zapiaszczenia aparatu. Pewnie, że 
piach potrafi porysować ekran. W końcu przy renowacji felg też się go 
stosuje :-D Porysowany wyświetlacz to pikuś. Drobina piachu spowodowała, 
że w syna aparacie przestał wysuwać się obiektyw w kompakcie. Również na 
własnych błędach chłopak musiał się uczyć. Nie wspomnę, że równie łatwo 
można zniszczyć szkło obiektywu. I co wtedy? Folia na obiektyw? :-)

Dlatego uważam, że lepiej myśleć i zapobiegać niż kupować protektory na 
wszystko, które wyglądają paskudnie, przeszkadzają, są mało odporne 
mechanicznie zazwyczaj.

-- 
Pozdrawiam,
Marek
Re: oslona LCD (protector)
#910723
Author: Sylwester Zarębski
Date: Mon, 12 Jun 2017 14:03
24 lines
2161 bytes
Dnia Sun, 11 Jun 2017 22:44:11 +0200, Marek S napisał(a):

[...]
> Dlatego uważam, że lepiej myśleć i zapobiegać niż kupować protektory na 
> wszystko, które wyglądają paskudnie, przeszkadzają, są mało odporne 
> mechanicznie zazwyczaj.

Owe folie są po to, by sprzętu używać wtedy gdy jest potrzebny, a nie
wtedy kiedy spełnimy setki warunków, by się przypadkiem nie zarysował.
Nie wyobrażam sobie, żebym miał nosić specjalną torbę na telefon tylko
dlatego, że nie mogę go nosić w kieszeni (a w czym nosić, gdy idziesz na
spacer w krótkich spodenkach i koszulce?) i wtedy właśnie przydaje się
taka folia, aby porysowanie jej nie odbiło się na telefonie, a koszt
naprawy zmienia się z kilkuset zł za ekran na kilkadziesiąt za folię.

Zresztą demonizujesz jakość owych folii, gdyż zapewne miałeś do
czynienia z najtańszym chłamem, którego pełno, a nie zadałeś sobie
trudu, aby sprawdzić lepsze jakościowo produkty.

-- 
pozdrawiam
Sylwester Zarębski

Aby wysłać email zmień zbieracz w adresie na sylwek
Re: oslona LCD (protector)
#910724
Author: Marek S
Date: Wed, 14 Jun 2017 17:40
31 lines
2506 bytes
W dniu 2017-06-12 o 16:03, Sylwester Zarębski pisze:

> Owe folie są po to, by sprzętu używać wtedy gdy jest potrzebny, a nie
> wtedy kiedy spełnimy setki warunków, by się przypadkiem nie zarysował.

Nie przesadzaj z ilością :-)

> Nie wyobrażam sobie, żebym miał nosić specjalną torbę na telefon

Ale ja nie noszę żadnej torby na telefon. Ale na aparat - zawsze.

> tylko
> dlatego, że nie mogę go nosić w kieszeni (a w czym nosić, gdy idziesz na
> spacer w krótkich spodenkach i koszulce?) i wtedy właśnie przydaje się
> taka folia, aby porysowanie jej nie odbiło się na telefonie, a koszt
> naprawy zmienia się z kilkuset zł za ekran na kilkadziesiąt za folię.

Bez przesady, da się to ogarnąć. Latem też używam telefonów bez 
konsekwencji w postaci rys czy drogich napraw.

> Zresztą demonizujesz jakość owych folii, gdyż zapewne miałeś do
> czynienia z najtańszym chłamem, którego pełno, a nie zadałeś sobie
> trudu, aby sprawdzić lepsze jakościowo produkty.

Być może. Jak pisałem - nie mam potrzeby używania protektorów. Jedynie 
jak trafi mi się jakiś gratis jak wspomniane szkło hartowane z jakimś 
telefonem to przylepię, popatrzę i wywalę.

-- 
Pozdrawiam,
Marek
Re: oslona LCD (protector)
#910725
Author: Sylwester Zarębski
Date: Wed, 14 Jun 2017 21:13
21 lines
2017 bytes
Dnia Wed, 14 Jun 2017 19:40:20 +0200, Marek S napisał(a):

> W dniu 2017-06-12 o 16:03, Sylwester Zarębski pisze:
[...]
>> Zresztą demonizujesz jakość owych folii, gdyż zapewne miałeś do
>> czynienia z najtańszym chłamem, którego pełno, a nie zadałeś sobie
>> trudu, aby sprawdzić lepsze jakościowo produkty.
> 
> Być może. Jak pisałem - nie mam potrzeby używania protektorów. Jedynie 
> jak trafi mi się jakiś gratis jak wspomniane szkło hartowane z jakimś 
> telefonem to przylepię, popatrzę i wywalę.

A widzisz, bo pomiędzy tanimi gratisami, a tymi lepszymi jest przepaść.
I w zasadzie na tym można zakończyć dyskusję, bo cała reszta to już
gusta i guściki.

-- 
pozdrawiam
Sylwester Zarębski

Aby wysłać email zmień zbieracz w adresie na sylwek
Re: oslona LCD (protector)
#910726
Author: Marek S
Date: Wed, 14 Jun 2017 22:38
45 lines
3684 bytes
W dniu 2017-06-14 o 23:13, Sylwester Zarębski pisze:

> A widzisz, bo pomiędzy tanimi gratisami, a tymi lepszymi jest przepaść.
> I w zasadzie na tym można zakończyć dyskusję, bo cała reszta to już
> gusta i guściki.

Pewnie masz rację. Nigdy nie przeczyłem, że gratisy są zwykle do bani. 
Jednakże skupiasz się nie na meritum lecz na pobocznej tematyce. 
Skupiłeś się na jakości protektorów a nie na sensowności ich stosowania. 
Moje tezy są następujące:

1. Jeśli eksploatujesz sprzęt tak, że protektor coś daje, to znaczy, że 
go źle eksploatujesz.

2. Jeśli już zdecydowałeś się na złą eksploatację aparatu i topisz go w 
błocie, pyle, kanapkach i nosisz w torbie razem z gwoździami, to 
ekscytowanie się tym, że protektor zabezpieczył wyświetlacz jest 
niecelowe skoro będzie on jedyną częścią aparatu jaka nie została 
uszkodzona :-)

Jeszcze raz przytoczę przypadek aparatu kompaktowego mojego syna. On, 
podobnie jak Titus oraz przypuszczalnie Ty również uznał iż będzie miał 
gdzieś przestrzeganie zasad eksploatacji nazywając je zbędną 
"sterylnością". Nawet nie wiem czy wyświetlacz się porysował, ale 
elektrycznie wysuwany obiektyw zatarł się od turystycznego pyłu. Aparat 
bez etui walał się po kieszeniach, plecakach. Po roku uległ utylizacji. 
Gdyby nie uległ, to zapewne obiektyw porysowałby się od piachu, wody i 
cholera wie czego jeszcze. Nie tędy droga.

Skomentuję jeszcze protektor na obiektyw na lustrzankach, bo ten z 
drugiej strony omówiliśmy. Kupiłem sobie Hoya Pro na jakiś obiektyw. Na 
inny Marumi DHG (jego następca był do bani).  Robiłem foty, początkowo 
uznałem, że są świetne. A jednak nie... Błyszczące/świecące przedmioty 
zyskiwały sporą łunę. Ktoś namówił mnie na B+W. Zakup na 82mm bolał 
finansowo. Skutek jego stosowania był podobny. Może minimalnie lepiej 
było ale ja niuansami się nie interesuję. Tylko kupę kasy straciłem. 
Obecnie żadnych protektorów nie stosuję... Zdaję sobie sprawę, że kilka 
koła na za obiektyw mogę w ten sposób stracić, ale jakość zyskuję.

Brakuje do kompletu aby ktoś zaczął protektory na body stosować i 
zachwalać. Wtedy ja wymięknę. Zero argumentów bo nie będą miały sensu :-)

-- 
Pozdrawiam,
Marek
Re: oslona LCD (protector)
#910727
Author: Sylwester Zarębski
Date: Thu, 15 Jun 2017 11:51
24 lines
2246 bytes
Dnia Thu, 15 Jun 2017 00:38:30 +0200, Marek S napisał(a):

[..ciach..]

I właśnie to co napisałeś, to są gusta i guściki, a do tego wyrażone w
formie "jedynie słusznej drogi".
Nie zgadzam się z nią w pełnej rozciągłości, bo w moim przypadku koszt
zakupu folii/szkła vs zysk w komforcie użytkowania i braku
niepotrzebnych stresów w przypadku np. noszenia sprzętu w kieszeni
zdecydowanie wypada na plus.
Mimo, że dbam o sprzęt foto jak i smartfon, to życie pokazało mi, że nie
uniknę stresujących sytuacji, a taka folia/szkło jest tańsze niż wymiana
sprzętu (do tego obudowa z silikonu do smartfona i jestem w miarę
bezpieczny).
Ty wolisz chuchać i dmuchać na telefon czy aparat foto poprzez unikanie
pewnych sytuacji, a ja wiedząc, że takich sytuacji nie uniknę, wolę się
zabezpieczyć w inny sposób, a to już są jak ponownie wspomnę, gusta i
guściki.

-- 
pozdrawiam
Sylwester Zarębski

Aby wysłać email zmień zbieracz w adresie na sylwek
Re: oslona LCD (protector)
#910728
Author: Marek S
Date: Thu, 15 Jun 2017 17:27
28 lines
2806 bytes
W dniu 2017-06-15 o 13:51, Sylwester Zarębski pisze:

> Ty wolisz chuchać i dmuchać na telefon czy aparat foto poprzez unikanie
> pewnych sytuacji, a ja wiedząc, że takich sytuacji nie uniknę, wolę się
> zabezpieczyć w inny sposób, a to już są jak ponownie wspomnę, gusta i
> guściki.

Ok, ja to rozumiem. Ale czym zabezpieczysz obiektyw? Mam na myśli nie 
tylko szkło ale i mechanizmy wysuwne kompaktów.

Chciałem tylko powiedzieć, że taki protektor na wyświetlacz to tylko 
amulet poprawiający poczucie bezpieczeństwa bo nie tylko wyświetlacz 
wchodzi w skład kompakta czy lustrzanki. W chwili gdy "chucham i 
dmucham" na sprzęt, jak to określiłeś, to ochroną obejmuję całość a nie 
wycinek urządzenia, to po pierwsze. Po drugie jeśli nie mam w głowie 
tego, że amulet chroni mój sprzęt, to uważam jeszcze bardziej na to 
gdzie go kładę i jak transportuję. Zyskuję więc drugie ogniwo ochrony :-)

No ale ok. Rozumiem, że są przyzwyczajenia. Można oczywiście chronić 
zaciekle sam wyświetlacz i porysować, zapiaszczyć i zatrzeć całą resztę 
z hasłem na ustach iż "titusowska sterylność" (cudzysłów bo uważam, że 
dbanie nie oznacza sterylności) jest wrogiem. Problem w tym, że jakoś 
taka strategia budzi mój wewnętrzny sprzeciw :-D :-D Oczywiście każdy 
może postępować jak chce.

-- 
Pozdrawiam,
Marek
Re: oslona LCD (protector)
#910729
Author: Starzec z Gór
Date: Fri, 16 Jun 2017 21:59
29 lines
4056 bytes
W dniu czwartek, 15 czerwca 2017 19:27:16 UTC+2 użytkownik Marek S napisał:
> W dniu 2017-06-15 o 13:51, Sylwester Zarębski pisze:
> 
> > Ty wolisz chuchać i dmuchać na telefon czy aparat foto poprzez unikanie
> > pewnych sytuacji, a ja wiedząc, że takich sytuacji nie uniknę, wolę się
> > zabezpieczyć w inny sposób, a to już są jak ponownie wspomnę, gusta i
> > guściki.
> 
> Ok, ja to rozumiem. Ale czym zabezpieczysz obiektyw? Mam na myśli nie 
> tylko szkło ale i mechanizmy wysuwne kompaktów.
> 
> Chciałem tylko powiedzieć, że taki protektor na wyświetlacz to tylko 
> amulet poprawiający poczucie bezpieczeństwa bo nie tylko wyświetlacz 
> wchodzi w skład kompakta czy lustrzanki. W chwili gdy "chucham i 
> dmucham" na sprzęt, jak to określiłeś, to ochroną obejmuję całość a nie 
> wycinek urządzenia, to po pierwsze. Po drugie jeśli nie mam w głowie 
> tego, że amulet chroni mój sprzęt, to uważam jeszcze bardziej na to 
> gdzie go kładę i jak transportuję. Zyskuję więc drugie ogniwo ochrony :-)
> 
> No ale ok. Rozumiem, że są przyzwyczajenia. Można oczywiście chronić 
> zaciekle sam wyświetlacz i porysować, zapiaszczyć i zatrzeć całą resztę 
> z hasłem na ustach iż "titusowska sterylność" (cudzysłów bo uważam, że 
> dbanie nie oznacza sterylności) jest wrogiem. Problem w tym, że jakoś 
> taka strategia budzi mój wewnętrzny sprzeciw :-D :-D Oczywiście każdy 
> może postępować jak chce.

Obiektyw w kompakcie można zabezpieczyć. Zakładając na niego tuleję z filtrem ochronnym. Widziałem takie wynalazki mocowane np do gwintu statywowego, dla aparatów gdzie producent tulei nie przewidział. To raz. Dwa, w pozycji "wyłączony" obiektyw jest złożony i schowany w obudowie podczas gdy wyświetlacz w większości modeli jest cały czas na wierzchu, i podczas normalnego noszenia aparatu na szyi, może ulec uszkodzeniu ocierając się np o zapięcie kurtki.
Pozdrawiam Marcin
PS Osobiście zabezpieczam wyłącznie obiektywy, jakimś dobrym filtrem, no i dbam o czystość matrycy. I jeszcze wziernika. Reszta, jako mająca zerowy wpływ na jakość zdjęć, zupełnie mnie nie interesuje. Ot, tyle że aparaty noszę na mocnych paskach i w porządnych torbach.
Re: oslona LCD (protector)
#910730
Author: Marek S
Date: Fri, 16 Jun 2017 22:59
13 lines
1890 bytes
W dniu 2017-06-16 o 23:59, Starzec z Gór pisze:


> Ot, tyle że aparaty noszę na mocnych paskach i w porządnych torbach.

... co Titus nazywa sterylnością a Sylwester "chuchaniem i dmuchaniem". 
A już przez chwilę sądziłem, że coś ze mną musi być nie tak skoro 
podobnie jak Ty postępuję ze sprzętem. Nie jestem zatem sam :-D


-- 
Pozdrawiam,
Marek
Re: oslona LCD (protector)
#910731
Author: Starzec z Gór
Date: Sat, 17 Jun 2017 21:48
13 lines
2448 bytes
W dniu sobota, 17 czerwca 2017 00:59:53 UTC+2 użytkownik Marek S napisał:
> W dniu 2017-06-16 o 23:59, Starzec z Gór pisze:
> 
> 
> > Ot, tyle że aparaty noszę na mocnych paskach i w porządnych torbach.
> 
> ... co Titus nazywa sterylnością a Sylwester "chuchaniem i dmuchaniem". 
> A już przez chwilę sądziłem, że coś ze mną musi być nie tak skoro 
> podobnie jak Ty postępuję ze sprzętem. Nie jestem zatem sam :-D


W moim wykonaniu ta sterylność i dmuchanie wygląda tak, że po każdym wypadzie muszę czyścić gruntownie sprzęt z piachu, pyłu, często błota...
Pozdrawiam Marcin
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads