🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.fantastyka.x-files
1 messages
1 total messages Started by michal ziaja Mon, 02 Jul 2007 09:11
2 seria
#47416
Author: michal ziaja
Date: Mon, 02 Jul 2007 09:11
93 lines
5892 bytes
2 sezon jest zdecydowanie lepszy od 1 serii i to pod każdym względem. Mamy
tutaj też słabsze odcinki (tak jak w każdej serii), ale z wyjątkiem Aubrei nie
ma jakiegoś wybitnie kiepskiego; w najgorszym wypadku są przeciętne.
Oczywiście to twórca serialu i duet Morgan-Wong rządzą w tym sezonie. To ich
odcinki są na przynajmniej dobrym poziomie, choć trzeba przyznać, że i
pozostali scenarzyści potrafili czasem mile zaskoczyć (jak np. Sara Charno
odcinkiem The Calusari). Oprócz CC oraz Morgana i Wonga stałym scenarzystą
serialu od 1 serii w ekipie 1013 jest też H. Gordon (obecnie jeden z głównych
scenarzystów i producentów serialu „24”). Ale niestety nie każdy jego odcinek
można zaliczyć do udanych (choć i Carterowi zdarzyć się w 2 serii jeden gorszy
odcinek Red Museum). 
Nawet jeśli pomysł wydaje się być ciekawy (jak w przypadku Fresh Bones i Dod
Kalm), to jednak czegoś brakuje tym odcinkom, aby uznać je za przynajmniej dobre.
W 2 serii w roli reżysera zadebiutował Carter i trzeba przyznać, że odwalił
kawał świetnej roboty epizodem Duane Barry (potrafi zrobić też nie tylko
eksperymentalne dzieła, ale i typowe klasyczne XF).
Warto też w tej serii zwrócić uwage na debiuty nowych scenarzystów w ekipie
Cartera jak Franka Spotnitza (End Game) czy Vince’a Gilligana (Soft Light), a
zwłaszcza na Darina Morgana, którego Humbug zyskał od razu status jednego z
najlepszych odcinków serialu.
Nie przypominam sobie, aby inny scenarzysta debiutował w XF na aż tak dobrym
poziomie jak D. Morgan (no, może poza autorem Orisona z 7 serii).
A wracając do debiutu Cartera – odcinka, który jest pierwszym epizodem
mitologicznym w serialu, czyli nie tyle poświęconym UFO i różnego rodzaju
spiskom (jak miało to miejsce w 1 serii), ale przede wszystkim epizodem, w
którym poruszane jest życie osobiste agentów.
Ta zmiana, która zaszla w 2 serii trzeba przyznać, że wyszła Archiwum na
dobre. Co ciekawe Carter wcale nie zamierzał iść tą drogą i gdyby nie ciążą
Anderson pewnie ten sezon jak i kolejne wyglądałyby tak jak 1 seria, i nigdy
by nie powstały takie perełki jak choćby Redux (a co do ciąży aktorki, to
ciekawie obserwuje się w ostatnich odcinkach 1 serii i pierwszych 2 jak ekipa
próbuje ukryć postępującą metamorfozę aktorki). A właśnie dzięki tego typu
odcinkom DD i GA mogli pokazać na co ich naprawdę stać.
Zresztą już w tej serii widać wyraźną poprawę w ich grze. GA pokazała trochę
dobrej gry  np. w Irresistible, ale i DD podciągnął się aktorsko. Zwłaszcza
świetnie wypadł właśnie w mytharcach, choć i w standalonach nieźle wypadł. Za
wiele filmów z DD nie widziałem (tylko Kalifornie z 1993 roku z B. Pittem,
skądinąd dobry film), więc trudno mi go oceniać w innych rolach, ale jako Fox
Mulder spisuje się pierwszorzędnie. Tak jak np. Kyle McLachlana
wielu widzów kojarzy tylko z rolą agenta Coopera (choć miał też parę innych
dobrych ról), podobnie sprawa ma się z Duchovnym. Po prostu nie można sobie
wyobrazić innego aktora w tej roli, chyba nigdy DD nie uwolni się od szuflady
w jaką wpadł.
Do Skinnera i CSMa, których poznaliśmy w 1 serii dochodzą kolejne stałe
postacie jak m. in. Krycek (wole go nawet od CSMa) czy X (mój ulubiony
informator).
Jak w każdej serii tu też mamy sporo dobrego aktorstwa, zwłaszcza zapamiętam
D. Morgana w The Host (choć nie jestem pewien czy słowa uznania powinny się
należeć bardziej ekipie odpowiedzialnej za kostium potwora, ale z drugiej
strony w Small Potatoes w 4 serii też nieźle wypadł),  T.Todda w Slepless
(bardziej znany jako Candyman), S.Railsbacka/ D. Barry’ego, CCH Pounder jako
agentke Kazdin w debiucie rezyserskim Cartera,  N.Chinlunda czyli D. Pfastera
oraz  T. Shalhouba (znanego z roli detektywa Monka) w Soft Light .
Warto też zwrócić uwagę na chłopaka w Calusari, aktorów wcielających sie w
pacjentów w Excelsius Dei i na całą obsade Humbuga (a zwłaszcza na M.
Andersona znanego z Twin Peaks czy V. Schaveliego w roli Lanniego).
Nie można też nie wspomnieć o muzyce Snowa, która jest coraz lepsza.
Szczególnie polecam muzyke w Slepless, Duane Barrry, 3 (teaser), One Breath,
Firewalker (scena gdy agenci lecą helikopterem), Colony/End Game, Dod Kalm
(piękny kawałek w koncówce, gdy Scully pisze
w dzienniku swoje przemyślenia), F. Emasculata, Soft Light  (teaser).
Podsumowując 2 sezon jest jednym z lepszych sezonów. Może do najlepszych mu
jeszcze trochę brakuje, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by nie uznać serii
1994/95 za bardzo dobrą.
Little Green Men 4.5/6
The Host 5
Blood 4.5
Sleepless 4.5
Duane Barry 5.5 
Ascension 5
3  4.5/6
One Breath 5.5 
Firewalker 4
Red Museum 3.5 
Excelsis Dei 4.5
Aubrey 2.5
Irresistible 5
Die Hand Die Verletzt 5
Fresh Bones 3.5
Colony 4.5
End Game 4.5
Fearful Symmetry 3
Dod Kalm 3.5
Humbug 5.5
The Calusari 5
F. Emasculata 5
Soft Light 4
Our Town 3
Anasazi 5


-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads