🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.fantastyka.x-files
12 messages
12 total messages Started by Łukasz Bromirski Sun, 12 Feb 2006 22:28
X-Files #2
#47207
Author: Łukasz Bromirski
Date: Sun, 12 Feb 2006 22:28
26 lines
1674 bytes
Hi,

You have already signed the X-Files 2 petition: "We want another
X-Files movie Now" and thank you for that (4,765 signatures today).

It's time now to shift into hight gear!

In order to introduce this action to a maximum of people and to the movie
business in L.A. (including the most concerned of them...), we intend to
publish an AD in THE HOLLYWOOD REPORTER Weekly International (paper) on May
23, 2006 special Emmy Awards Preview, which will have an exceptionnal printing.

And we need, now, the real X-Fan: YOU!

Please, have a look, all is explained, at:

http://www.xf2themovie.com/thren

....innymi słowy, zamiast chwalić się kto używa jakiego systemu
(mam jeszcze ZX81, ktoś ma Odrę?), proponuje zakasać rękawy i
zabrać się do poważnej roboty ;)

-- 
this space was intentionally left blank    |            Łukasz Bromirski
you can insert your favourite quote here   |        lukasz:bromirski,net
Re: X-Files #2
#47208
Author: noone
Date: Sun, 12 Feb 2006 23:10
17 lines
1303 bytes
Łukasz Bromirski napisał(a):

> Please, have a look, all is explained, at:
> 
> http://www.xf2themovie.com/thren
> 
> ....innymi słowy, zamiast chwalić się kto używa jakiego systemu
> (mam jeszcze ZX81, ktoś ma Odrę?), proponuje zakasać rękawy i
> zabrać się do poważnej roboty ;)
> 

Yes Sir!

Ja mysle, ze FOX doskonale zdaje sobie sprawe z tego ile zarobiliby na 
filmie. Musza tylko przeprocesowac sie z Carterem i ruszyc dupy do 
roboty. Tym bardziej ze Gillian zaczela cos o ciazy gadac... stara baba 
za robote by sie wziela a nie dzieci ;P
Re: X-Files #2
#47209
Author: Łukasz Bromirski
Date: Sun, 12 Feb 2006 23:18
24 lines
1891 bytes
noone wrote:

> Ja mysle, ze FOX doskonale zdaje sobie sprawe z tego ile zarobiliby na
> filmie. Musza tylko przeprocesowac sie z Carterem i ruszyc dupy do
> roboty.

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Najwyraźniej z
wyliczeń za jedynkę i prognoz związanych z tym, że seria już dawno
się zakończyła, wychodzi im, że będzie za mało żeby się w to
pakować - albo Carter chce za dużo.

(choć zasadniczno przez 9 godzin lotu do stansów wymyśliłem z cztery
 scenariusze jak znam życie Carter zrobi i tak lepszy i to w jeden
 wieczór ze Spotnitzem pijąc i żartując na 300000 innych tematów...)

> Tym bardziej ze Gillian zaczela cos o ciazy gadac... stara baba
> za robote by sie wziela a nie dzieci ;P

Właśnie. Tym bardziej że nie wybrała właściwego mężczyzny ;)

Pozdrawiam (z wygnania na zachodnim wybrzeżu kapitalizmu),
-- 
this space was intentionally left blank    |            Łukasz Bromirski
you can insert your favourite quote here   |        lukasz:bromirski,net
Re: X-Files #2
#47215
Author: Adam Robinski
Date: Sun, 12 Feb 2006 23:39
59 lines
3199 bytes
Łukasz Bromirski napisał(a):
> ....innymi słowy, zamiast chwalić się kto używa jakiego systemu
> (mam jeszcze ZX81, ktoś ma Odrę?), proponuje zakasać rękawy i
> zabrać się do poważnej roboty ;)

Petycji podpisać nie zaszkodzi, ale tak szczerze mówiąc i całkiem 
poważnie - wiem, rzadko mi się to zdarza - to wydaje mi się, że wszyscy 
odpowiedzialni za serial/film są w pełni świadomi oczekiwania i tego, że 
fani pamiętają i chcą więcej. Problem tkwi w pieprzonych prawnikach, 
którzy nie mogą się dogadać. Jak tak dalej pójdzie, to drugi film będzie 
kinem o mocnym zabarwieniu geriatrycznym z obsadą prosto z Krajowej 
Partii Emerytów i Rencistów.

Spójrzcie:
Sezon pierwszy:
http://www.chrisnu.com/s1/gal/pilot/Screenshot017.jpg

Środek piątego sezonu, serial święci triumfy, aktorzy są w formie. Mamy 
rok 1998:
http://www.chrisnu.com/s5/gal/detour/Screenshot31.jpg

Sezon siódmy, Gillian śliczna jak zwykle, młodziutka. Rok 2000:
http://www.chrisnu.com/s7/gal/enami/Screenshot039.jpg

Sezon dziewiąty, ostatni odcinek. Aparycja oczywiście pierwsza klasa, 
ale czas robi swoje. Rok 2002:
http://www.chrisnu.com/s9/gal/thetruth/Screenshot066.jpg

I teraz nagły przeskok o cztery lata, mamy rok 2006:
http://i50.photobucket.com/albums/f344/Peetbeanie/unbenanntbeauty1.jpg


Na szczęscie jest światełko w tunelu. Wystarczyło, że pani Anderson 
poszła do fryzjera i w efekcie w 2005 roku dostaliśmy zupełnie 
niespodziewanie...
http://www.rentyny.com/richardandjudy14.jpg
... najprawdziwszą Scully. :)

Teraz dla żeńskiej części widowni pan Duchovny z finału, czyli rok 2002:
http://www.chrisnu.com/s9/gal/thetruth/Screenshot000.jpg
Brakuje tylko Michnikowskiego po jego prawicy i razem mogliby śpiewać 
"Wesołe jest życie staruszka".


Wnioski nasuwają się same: ten film musi powstać SZYBKO. Owszem, 
scenarzyści mogliby zafundować nam chronologiczny przeskok w czasie o 5 
lat z postarzałymi bohaterami, ale na pewno nie w przypadku zrobienia 
filmu z cyklu Monster of the Week.


I jeszcze na koniec, skoro się już tak rozpędziłem:
http://www.chrisnu.com/s7/gal/enami/Screenshot043.jpg
Ale to już z zupełnie innej beczki. ;)



-- 
Adam
adam:rentyny,com
Re: X-Files #2
#47210
Author: Adam Robinski
Date: Sun, 12 Feb 2006 23:58
29 lines
1664 bytes
Łukasz Bromirski napisał(a):
> (choć zasadniczno przez 9 godzin lotu do stansów wymyśliłem z cztery
>  scenariusze 

Zbieżność sytuacji z równoczesną zamorską wizytą el presidente 
przypadkowa? ;)

>>Tym bardziej ze Gillian zaczela cos o ciazy gadac... stara baba
>>za robote by sie wziela a nie dzieci ;P
> 
> 
> Właśnie. Tym bardziej że nie wybrała właściwego mężczyzny ;)

Korzystaj z okazji. Dopadnij ją, a potem już tylko Viva Las Vegas, 
alkohol, kaplica i ślub w 10 minut. Poligamia może być piękna. ;)


A poza tym X-Filc jest fajne. [*]




[*] to tak żeby nie było offtopica.



-- 
Adam
adam:rentyny,com
Re: X-Files #2
#47211
Author: Łukasz Bromirski
Date: Mon, 13 Feb 2006 00:10
26 lines
1929 bytes
Adam Robinski wrote:
> Łukasz Bromirski napisał(a):
>> (choć zasadniczno przez 9 godzin lotu do stansów wymyśliłem z cztery
>>  scenariusze 
> Zbieżność sytuacji z równoczesną zamorską wizytą el presidente
> przypadkowa? ;)

CSM jest najlepszym przykładem. Nie kukiełki z TV tworzą politykę,
tylko postacie skromnie ukryte we mgle i poruszające się
klasą ekonomiczną ;)

>> Właśnie. Tym bardziej że nie wybrała właściwego mężczyzny ;)
> Korzystaj z okazji. Dopadnij ją, a potem już tylko Viva Las Vegas,
> alkohol, kaplica i ślub w 10 minut. Poligamia może być piękna. ;)

Do LA wybieram się w połowie roku, czy ona przypadkiem tam mieszka?
Trzeci raz to musi mi się udać...;)

> A poza tym X-Filc jest fajne. [*]
> [*] to tak żeby nie było offtopica.

...ale wyszedł prawie IRC ;)

-- 
this space was intentionally left blank    |            Łukasz Bromirski
you can insert your favourite quote here   |        lukasz:bromirski,net
Re: X-Files #2
#47216
Author: Łukasz Bromirski
Date: Mon, 13 Feb 2006 00:13
16 lines
1538 bytes
Adam Robinski wrote:

> http://www.chrisnu.com/s1/gal/pilot/Screenshot017.jpg
> http://www.chrisnu.com/s5/gal/detour/Screenshot31.jpg
> http://www.chrisnu.com/s7/gal/enami/Screenshot039.jpg
> http://www.chrisnu.com/s9/gal/thetruth/Screenshot066.jpg
> http://i50.photobucket.com/albums/f344/Peetbeanie/unbenanntbeauty1.jpg
> http://www.rentyny.com/richardandjudy14.jpg
> http://www.chrisnu.com/s9/gal/thetruth/Screenshot000.jpg
> http://www.chrisnu.com/s7/gal/enami/Screenshot043.jpg

"I can't cook. Who cares?" ;)

-- 
this space was intentionally left blank    |            Łukasz Bromirski
you can insert your favourite quote here   |        lukasz:bromirski,net
Re: X-Files #2
#47212
Author: Adam Robinski
Date: Mon, 13 Feb 2006 00:23
28 lines
1946 bytes
Łukasz Bromirski napisał(a):
> CSM jest najlepszym przykładem. Nie kukiełki z TV tworzą politykę,
> tylko postacie skromnie ukryte we mgle i poruszające się
> klasą ekonomiczną ;)

Obawiam się, że za te "kukiełki" na Okęciu dwaj smutni panowie oznajmią 
ci, że "pan już tu nie mieszka". ;)

> Do LA wybieram się w połowie roku, czy ona przypadkiem tam mieszka?
> Trzeci raz to musi mi się udać...;)

Boje się, że niestety mieszka bardziej w Londynie niż w LA. Niestety, bo 
ta amerykańska Gillian była dużo fajniejsza niż brytyjska. Mówiła 
normalnie i nie bawiła się w dystyngowaną lady fiufiu.

>>A poza tym X-Filc jest fajne. [*]
>>[*] to tak żeby nie było offtopica.
> 
> 
> ...ale wyszedł prawie IRC ;)

Ach, IRC... dzisiejsze pokolenie gadugadu i innych skype'ów nigdy nie 
zrozumie, jak to jest mieć opa.


-- 
Adam
adam:rentyny,com
Re: X-Files #2
#47213
Author: Finisterre
Date: Mon, 13 Feb 2006 12:15
2 lines
1381 bytes
To miedzypiersie z "En Ami" bardzo dystyngowane tez. I na razie chyba
niezagrozone. ;-)
Re: X-Files #2
#47214
Author: noone
Date: Wed, 15 Feb 2006 13:43
28 lines
2233 bytes
Adam Robinski napisał(a):
> Łukasz Bromirski napisał(a):
>> Do LA wybieram się w połowie roku, czy ona przypadkiem tam mieszka?
>> Trzeci raz to musi mi się udać...;)
> 
> 
> Boje się, że niestety mieszka bardziej w Londynie niż w LA. Niestety, bo 
> ta amerykańska Gillian była dużo fajniejsza niż brytyjska. Mówiła 
> normalnie i nie bawiła się w dystyngowaną lady fiufiu.

Dystyngowana lady fiufiu nie mowi co drugie slowo f**k, wiec nawet to 
jej sie nie udalo. Ja ciagle przyczepialabym sie do wygladu. Gillian 
niestety nigdy nie miala gustu. Podczas krecenia X-Files ktos nad tym 
czuwal, a przede wszystkim nad wlosami! Co ona miala na glowe przez 
ostatnie yyy ile to minelo.. raz dwa.. piec lat! Pomijam brak szczotki 
do wlosow, ale ten kolor! bleh
Musze cie zmartwic Adam. Ona znowu wrocila do 'anielskich wlosow'.

> Ach, IRC... dzisiejsze pokolenie gadugadu i innych skype'ów nigdy nie 
> zrozumie, jak to jest mieć opa.

Nhahahah. Gadugadu mnie przeraza. Jeszcze gorsze sa blogi a najgorsze 
fora dyskusyjne na ktorych mieszaja sie 10latkowie z 20latkami i 
rozmawiaja jaki to odcinek byl k**** fajny, bo tego zabili w taki sposob 
a tamtemu wyrwali serce, a w ogole to nom, boshe, poshli i shuper.

--
"They have a liking problem with you... in that they don't."
Re: X-Files #2
#47217
Author: Adam Robinski
Date: Thu, 23 Feb 2006 00:26
13 lines
1409 bytes
"David i Gillian wyrazili chęć zagrania w drugim filmie" - potwierdził 
Chris Carter. "Rozmawiałem już na ten temat z obojgiem".

"Drugi film jest ciągle omawiany. Wszystko zależy od tego, kiedy Gillian 
i David znajdą wspólny czas, oraz kiedy powstanie scenariusz. Nie 
podpisano jeszcze żadnej umowy. Wszystko się może zdarzyć. Albo nic" - 
ostudził nadzieje fanów Spotnitz.

Te wypowiedzi nie są nowe, pochodzą z... listopada 2001. Przygnębiające.

-- 
Adam
adam:rentyny,com
Re: X-Files #2
#47218
Author: noone
Date: Thu, 23 Feb 2006 09:58
17 lines
1446 bytes
Adam Robinski napisał(a):
> "David i Gillian wyrazili chęć zagrania w drugim filmie" - potwierdził 
> Chris Carter. "Rozmawiałem już na ten temat z obojgiem".
> 
> "Drugi film jest ciągle omawiany. Wszystko zależy od tego, kiedy Gillian 
> i David znajdą wspólny czas, oraz kiedy powstanie scenariusz. Nie 
> podpisano jeszcze żadnej umowy. Wszystko się może zdarzyć. Albo nic" - 
> ostudził nadzieje fanów Spotnitz.
> 
> Te wypowiedzi nie są nowe, pochodzą z... listopada 2001. Przygnębiające.
> 

Prasa żyje wiadomościami o X-Files, fani żyją wiadomościami o X-Files 
tylko FOX ma w dupie. To jest dopiero przygnębiające.

__
"... and I will also say what I'm about to say Vis-à-vis the following:"
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads