🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.rec.fantastyka.x-files
Article #47440

5 seria

#47440
From: Michax
Date: Fri, 31 Aug 2007 02:50
136 lines
9554 bytes
Unusual Suspects 3.5/6
Redux 6
Redux II 6
Detour 5
Post-Modern Prometheus 6
Christmas Carol 5
Emily 5
Kitsunegari 4.5
Schizogeny 3=
Chinga 5
Kill Switch 4.5
Bad Blood 5.5
Patient X 5
The Red and the Black 5.5
Travelers 1
Mind’s Eye 4.5
All Souls 5
The Pine Bluff Variant 5
Folie a Deux 5.5
The End 5

5 seria to najlepszy sezon XF (ex aequo z 6, 7 i 8 serią). Piątka, to 
ostatni sezon, w którym zmiany w serialu nie zaszły jeszcze tak daleko 
jak w kolejnych latach serialu poczynając od 6 serii. Oczywiście nie mam 
na myśli przeprowadzki z Vancouver do LA, która moim zdaniem w ogóle 
serialowi nie zaszkodziła, tylko zmianę klimatu jaka nastąpiła w sezonie 
kolejnym. Zapowiedzią tych zmian można uznać , że jest eksperyment 
twórcy serialu, czyli PMP. Dla wielu fanów jeden z najlepszych odcinków 
serialu, jeśli nie najlepszy. Ale muszę się przyznać, że po premierze w 
tvp2 tego dzieła początkowo nie wiedziałem co mam o nim sądzić. 
Post-Modern Prometheus tak daleko wychodzi poza schemat serialu, że 
wcale się nie dziwię tym widzom, którym się nie podoba (a tacy też są). 
Dopiero gdy obejrzałem go drugi, trzeci raz zacząłem doceniać PMP, a 
teraz to się nawet sobie dziwię, ze kiedyś mi się nie podobał (szkoda, 
że Carter nakręcił jeszcze tylko trzy eksperymenty, trochę mało). A jak 
już jestem przy epizodach wyreżyserowanych przez twórce serialu, to 
również epizodem The Red and the Black pokazał klase (zwłaszcza 
kapitalnie zrealizowana i zagrana jest scena hipnozy Scully). Dla mnie 
CC to najlepszy rezyser XF, pomimo tego, ze wyreżyserował jeśli się nie 
mylę tylko 10 odcinków (jestem naprawdę ciekaw jak poradzi sobie z 
reżyserią drugiego filmu).  Zresztą nie tylko The Red and the Black jest 
świetne, wszystkie mytharcy 5 serii są na wysokim poziomie. Moim 
skromnym zdaniem, to w tym sezonie powstały najlepsze epizody z głównego 
nurtu (oraz w 4, 7 i 8 serii, plus trylogia Duane Barry i odcinek William).
A Redux/Redux II, to dla mnie jeden z najlepszych epizodów w historii 
serialu i to bez podziału na standalony i mitologie. Oczywiście było 
wcześniej wiele dobrych, wspaniałych czy świetnych odcinków jak np. 
Memento Mori, ale to właśnie te dwa odcinki są dla mnie po prostu 
doskonałe. Akurat miałem to szczęście, że oglądałem Redux przed premierą 
w tvp2, zaraz po zakończeniu emisji 4 serii w telewizji, gdy nastąpiła 
przerwa w nowych odcinkach (trylogia ta ukazała się na kasetach video w 
momencie, gdy w tvp nastąpił koniec 4 serii). Jak oglądałem Redux w 1997 
roku pierwsze co mi przyszło do głowy to fakt, że właśnie miałem 
przyjemność zobaczyć najlepszy odcinek XF (jak się okazało później i nie 
tylko dotyczy to piątki, ale każdej kolejnej serii nie był to jedyny 
raz). Nie można się do niczego przyczepić w tym odcinku poczynając od 
idealnego scenariusza a skończywszy na grze aktorów. Trylogia ta to też 
jeden z niewielu threeparterów, gdzie część druga nie odstaje poziomem 
od pozostałych odcinków. A w większości przypadków epizody środkowe są 
słabsze w porównaniu z częścią pierwszą i trzecią (Ascension, Blessing 
Way, Sixth Extinction). Redux zrobił na mnie tak duże wrażenie, że 
praktycznie każdy następny mytharc porównuje z tą perełką (wcześniejsze 
w sumie też).
Archiwum X to oczywiście nie tylko Carter, ale i Gilligan oraz Spotnitz 
i podobnie jak twórca serialu też nie zawiedli. Frank Spotnitz udowodnił 
odcinkiem Detour, że potrafi pisać też pierwszorzędne standalony, 
niepozbawione kapitalnych dialogów. Ale absolutnie najlepszym 
scenarzystą w 5 serii obok Cartera jest Gilligan. Zwłaszcza brawa należą 
mu się za świetnego Folie a Deux (oklaski też w tym przypadku należą się 
reżyserowi tego epizodu, nigdy nie zapomne sceny, w której oddział 
odbija zakładników, a Mulder uświadamia sobie, że zombie jednak 
istnieją)i Bad Blood, który uważany jest za najlepszy komediowy odcinek 
XF (nawet nie będę próbował temu zaprzeczać). Po raz kolejny mile 
zaskoczyl Shiban, który po świetnym Elegy z 4 serii znowu napisał 
samodzielnie dobry scenariusz (Pine Bluff Variant). Jednak Shiban to 
Shiban, więc oprócz trzymającego w napięciu PBV napisał też najgorszy 
odcinek serialu (obok lord of he flies i unrequited), czyli travellers 
(choć trzeba zaznaczyć, że za skrypt odpowiedzialny jest też Spotnitz). 
Zawsze gdy przypominałem sobie serial, to omijałem z daleka travellers, 
ale tym razem postanowiłem go sobie przypomnieć, zwłaszcza że widziałem 
go tylko raz, w czasie premiery w tv. No i żałuję, bo oglądało mi sie go 
jeszcze gorzej niż w 1999 roku. Może nawet nie jest tak nudny jak 
Unrequited, ale jest to epizod zupełnie niepotrzebny. Nie ma w nim nic, 
coby mogło zainteresować fana serialu (poza dziwną fryzurą i obrączką 
Muldera; nigdy tego nie wyjaśnili, więc może rzeczywiście chodziło o 
Fowley). Nie dość że retrospekcje, których nie znoszę, to jeszcze na 
dodatek przypominał mi travellers nieudolną kopie Archiwum X jaką był 
serial Mroczne niebo (to już Ed Wood kręcił lepsze filmy;nie zapomnę 
sceny z tego serialu, w której okazało się, że za awarię prądu w USA 
odpowiada UFO). Niestety nawet w najlepszych latach serialu trafiają się 
też takie niewypały jak travellers.
Całkiem udanie zadebiutowali w serialu znani pisarze William Gibson 
(Toma Madoxa nie kojarzę), a zwłaszcza Stephen King. Chociaż w przypadku 
króla horroru wydaje mi się, że za sukces epizodu Chinga bardziej 
odpowiada współautor skryptu, czyli Carter; to pewnie jego autorstwa są 
te genialne dialogi miedzy M i S (a tak przy okazji oglądając odcinek 
Kinga i Cartera wydawało mi się, że Mulder oglądał u siebie w biurze 
swój ulubiony gatunek filmowy, później przełączył na film przyrodniczy).
A co do DD i GA, grają tak jak zdążyli nas do tego przyzwyczaić, a nawet 
powiem, że są jeszcze lepsi niż w poprzednich latach.
Trudno mi powiedzieć czy DD jest dobrym aktorem, zwłaszcza że widziałem 
go, jeśli mnie pamięć nie myli tylko w jednym filmie, ale w roli Muldera 
spisuje się świetnie. Pewnie dużo zależy od wyboru aktora, jeśli trafi 
się z obsadą, to aktor potrafi z rolą zrobić dosłownie wszystko (np. 
Terry O'Quinn jako John Locke w Lost jest genialny, a jakoś wcześniej 
nie przepadałem za tym aktorem, nie doceniałem go).
W poprzednich sezonach było kilka odcinków, w których pierwsze skrzypce 
grała Anderson, ale dopiero w 4, 5 serii scenarzyści przypomnieli sobie, 
że XF to nie tylko Mulder, ale i Scully.
Widać w 5 serii, ze dojrzała aktorsko i gra coraz lepiej, a zwłaszcza w 
4 serii pokazała, że na wiele ją stać, co zaowocowało w piątym sezonie 
twopartem, w którym rządzi Anderson. Niezaleźnie od tego jak się ocenia 
sam odcinek, to do gry GA nie można mieć żadnych zastrzeżeń (oczyiwście 
nie dotyczy to tylko tego odcinka). Jedni uważają Emily za jeden z 
najnudniejszych, inni (tak jak ja) za jeden z piękniejszych odcinków 
serialu; choć jest to też jeden z najbardziej ciężkich i ponurych 
epizodów serialu (jak mnie pamięć nie myli, to kiedyś w Wyborczej 
Wojciech Orliński bardzo pozytywnie wypowiadał się o tym odcinku, 
podobnie Elżbieta Ciapara w miesięczniku FILM). To właśnie od 4, 5 serii 
ekipa 1013 zaczęła kręcić epizody, w których aktorka mogła pokazać cały 
swój talent (praktycznie w każdej kolejnej serii jest przynajmniej jeden 
epizod po którym widzowie i krytycy zaczeli wychwalać Anderson).
Tak jak już napisałem na początku piątka to najlepszy sezon. Zresztą 
jeśli się nie mylę jest to też ostatni sezon, który został doceniony w 
USA w najważniejszych kategoriach, dostał Złotego Globa w kategorii 
najlepszy serial (choć aktorzy chyba nie dostali, trochę dziwne, bo z 
pewnością zasłużyli). Ale nie jestem pewien czy to jest zasługa tylko 
wysokiego poziomu 5 serii, zwłaszcza ze 6 i 7 nie odstają poziomem od 5 
a nagród telewizyjnych w najwaźniejszych kategoriach jakoś nie zdobyły 
te sezony (choć troche to byłoby dziwne gdyby za 6 czy 7 serie przyznali 
by serialowi Złotego Globa za najlepszy dramatyczny serial, bo w tych 
seriach dominuje klimat lekki, większość odcinków to komedie i 
eksperymenty różnego rodzaju). Wydaje mi się, że w dużej mierze nagrody 
dla seriali zależą od oglądalności, a w czasie 4 i 5 serii była 
najwyższa (jeśli mnie pamięć nie myli, to najwięcej widzów, około 20 
milionów oglądało Leonarda Bettsa z 4 serii).
Technical Details
Message-ID: <fb7vl5$trp$1@news.onet.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!not-for-mail

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!not-for-mail
From: Michax <michax@o2.pl>
Newsgroups: pl.rec.fantastyka.x-files
Subject: 5 seria
Date: Fri, 31 Aug 2007 04:50:08 +0200
Organization: Onet.pl
Lines: 136
Message-ID: <fb7vl5$trp$1@news.onet.pl>
Reply-To: michax@o2.pl
NNTP-Posting-Host: 88-199-251-170.tktelekom.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: news.onet.pl 1188528613 30585 88.199.251.170 (31 Aug 2007 02:50:13 GMT)
X-Complaints-To: usenet@news.onet.pl
NNTP-Posting-Date: Fri, 31 Aug 2007 02:50:13 +0000 (UTC)
X-Sender: fw731uPrW8Jf81tUBnzzuA==
User-Agent: Thunderbird 2.0.0.6 (Windows/20070728)
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit