Thread View: pl.rec.fantastyka.film
18 messages
18 total messages
Started by MOST
Sun, 18 Jan 2009 07:50
czy kręcą Obcy 5?
Author: MOST
Date: Sun, 18 Jan 2009 07:50
Date: Sun, 18 Jan 2009 07:50
2 lines
1012 bytes
1012 bytes
Swego czasu gdzieś czytałem że ponoć rozpoczęto zdjęcia do Obcego 5. Prawda to, może też ktoś słyszał?
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: januszek
Date: Sun, 18 Jan 2009 08:32
Date: Sun, 18 Jan 2009 08:32
9 lines
929 bytes
929 bytes
MOST napisał(a): > Swego czasu gdzieś czytałem że ponoć rozpoczęto zdjęcia do Obcego 5. Prawda > to, może też ktoś słyszał? A to jeszcze ktos potrafi policzyc czy to jest nastepny Alien czy nastepny Predator? j.
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: MOST
Date: Sun, 18 Jan 2009 10:46
Date: Sun, 18 Jan 2009 10:46
6 lines
1266 bytes
1266 bytes
> A to jeszcze ktos potrafi policzyc czy to jest nastepny Alien czy > nastepny Predator? Hm, myślę, że Alien vs predator to chyba nie jest kontynuacja serii Alien 1 2 3 4 tylko po prostu niewiadomo co. Szczegolnie jej druga odsłona to mom zdaniem już są "szczyty".
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: januszek
Date: Sun, 18 Jan 2009 11:16
Date: Sun, 18 Jan 2009 11:16
16 lines
1249 bytes
1249 bytes
MOST napisał(a): > Hm, myślę, że Alien vs predator to chyba nie jest kontynuacja serii Alien 1 > 2 3 4 tylko po prostu niewiadomo co. Szczegolnie jej druga odsłona to mom > zdaniem już są "szczyty". Moim też ale technicznie można te dwa filmy nazywać Alien 5 i Alien 6 ;) Być może w następnym zrobią crossover do Robocopa i ten się też do tej bitki podłączy ;P j. -- Orle pióra, kaczy chód, i Cesarza zwalą z nóg. http://ussburaque.org
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: Grzegorz Staniak
Date: Sun, 18 Jan 2009 11:50
Date: Sun, 18 Jan 2009 11:50
17 lines
1623 bytes
1623 bytes
On 18.01.2009, januszek <januszek@polska.irc.pl> wroted: >> Hm, myślę, że Alien vs predator to chyba nie jest kontynuacja serii Alien 1 >> 2 3 4 tylko po prostu niewiadomo co. Szczegolnie jej druga odsłona to mom >> zdaniem już są "szczyty". > > Moim też ale technicznie można te dwa filmy nazywać Alien 5 i Alien 6 ;) > Być może w następnym zrobią crossover do Robocopa i ten się też do tej > bitki podłączy ;P No nie, linearny postęp w tym momencie staje się trochę nudny. Teraz czas na jakieś "Alien: Początki - Zaginiony syn Godzilli". GS -- Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ wp [dot] pl> Nocturnal Infiltration and Accurate Killing
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: Michał Nitka
Date: Mon, 19 Jan 2009 00:21
Date: Mon, 19 Jan 2009 00:21
24 lines
1927 bytes
1927 bytes
On Sun, 18 Jan 2009 11:50:58 +0000 (UTC), Grzegorz Staniak wrote: > On 18.01.2009, januszek <januszek@polska.irc.pl> wroted: > >>> Hm, myślę, że Alien vs predator to chyba nie jest kontynuacja serii Alien 1 >>> 2 3 4 tylko po prostu niewiadomo co. Szczegolnie jej druga odsłona to mom >>> zdaniem już są "szczyty". >> >> Moim też ale technicznie można te dwa filmy nazywać Alien 5 i Alien 6 ;) >> Być może w następnym zrobią crossover do Robocopa i ten się też do tej >> bitki podłączy ;P > > No nie, linearny postęp w tym momencie staje się trochę nudny. Teraz czas > na jakieś "Alien: Początki - Zaginiony syn Godzilli". Osobiście jedyne czego się boję, to, że Cameron spełni swoje groźby i nakręci Obcego 5 ;). Pewnie zostanę zlinczowany, ale "Aliens" z całej serii podoba mi się jakoś najmniej, może gdyby na tym się skończyło miałby szanse, ale Fincher i Jeunet zdecydowanie zawyżyli mu poprzeczkę. -- Pozdrawiam, Michał
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: Grzegorz Staniak
Date: Mon, 19 Jan 2009 00:50
Date: Mon, 19 Jan 2009 00:50
27 lines
2305 bytes
2305 bytes
On 19.01.2009, Michał Nitka <"michal[at]nitka[dot]eu"> wroted: >>>> Hm, myślę, że Alien vs predator to chyba nie jest kontynuacja serii Alien 1 >>>> 2 3 4 tylko po prostu niewiadomo co. Szczegolnie jej druga odsłona to mom >>>> zdaniem już są "szczyty". >>> >>> Moim też ale technicznie można te dwa filmy nazywać Alien 5 i Alien 6 ;) >>> Być może w następnym zrobią crossover do Robocopa i ten się też do tej >>> bitki podłączy ;P >> >> No nie, linearny postęp w tym momencie staje się trochę nudny. Teraz czas >> na jakieś "Alien: Początki - Zaginiony syn Godzilli". > > Osobiście jedyne czego się boję, to, że Cameron spełni swoje groźby i > nakręci Obcego 5 ;). > Pewnie zostanę zlinczowany, ale "Aliens" z całej serii podoba mi się jakoś > najmniej, może gdyby na tym się skończyło miałby szanse, ale Fincher i > Jeunet zdecydowanie zawyżyli mu poprzeczkę. Czemu od razu zlicznowany, DGCC. Z tym że dla mnie to jest chyba prosta ścieżka w dół: jedynka świetna, dwójka dobra, trójka nieco wydumana, czwórka żenująca (zastylizowana na śmierć). GS -- Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ wp [dot] pl> Nocturnal Infiltration and Accurate Killing
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: januszek
Date: Mon, 19 Jan 2009 06:47
Date: Mon, 19 Jan 2009 06:47
12 lines
1389 bytes
1389 bytes
Michał Nitka napisał(a): > Osobiście jedyne czego się boję, to, że Cameron spełni swoje groźby i > nakręci Obcego 5 ;). > Pewnie zostanę zlinczowany, ale "Aliens" z całej serii podoba mi się jakoś > najmniej, może gdyby na tym się skończyło miałby szanse, ale Fincher i > Jeunet zdecydowanie zawyżyli mu poprzeczkę. Dla mnie Aliens jest najlepszy z całej serii :) Gorzej, że ewentualna kontynuacja mogłaby przerodzić się w Starcrafta ;) j.
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: ALEX Lodzermensch
Date: Mon, 19 Jan 2009 07:44
Date: Mon, 19 Jan 2009 07:44
12 lines
1334 bytes
1334 bytes
MOST ni au koto ha itsumo tanosii > Swego czasu gdzieś czytałem że ponoć rozpoczęto zdjęcia do Obcego 5. > Prawda to, może też ktoś słyszał? Z Sigourney Weaver w roli głównej? Bo jak nie, to nawet nie zamierzam tego oglądać. BTW Widziałem Iron Mana. Nawet nie aż tak tragiczny jak sądziłem. -- ALEX Lodzermensch, Tenno Heika Banzai ]:-D
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: Bogdan Kwietniak
Date: Mon, 19 Jan 2009 19:49
Date: Mon, 19 Jan 2009 19:49
17 lines
1489 bytes
1489 bytes
ALEX Lodzermensch pisze: > MOST ni au koto ha itsumo tanosii > >> Swego czasu gdzieś czytałem że ponoć rozpoczęto zdjęcia do Obcego 5. >> Prawda to, może też ktoś słyszał? > > Z Sigourney Weaver w roli głównej? Bo jak nie, to nawet nie zamierzam > tego oglądać. > > BTW Widziałem Iron Mana. Nawet nie aż tak tragiczny jak sądziłem. > Z tego co czytałem to Sigourney stwierdziła, że jeśli ona gra, to żadnych innych obcy w filmie ma nie być. ;) Ogólnie miałby to być prequel pierwszej części czy coś w tym stylu. BogdanKa
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: Michał Nitka
Date: Mon, 19 Jan 2009 21:40
Date: Mon, 19 Jan 2009 21:40
49 lines
3336 bytes
3336 bytes
On Mon, 19 Jan 2009 00:50:00 +0000 (UTC), Grzegorz Staniak wrote: > On 19.01.2009, Michał Nitka <"michal[at]nitka[dot]eu"> wroted: > >>>>> Hm, myślę, że Alien vs predator to chyba nie jest kontynuacja serii Alien 1 >>>>> 2 3 4 tylko po prostu niewiadomo co. Szczegolnie jej druga odsłona to mom >>>>> zdaniem już są "szczyty". >>>> >>>> Moim też ale technicznie można te dwa filmy nazywać Alien 5 i Alien 6 ;) >>>> Być może w następnym zrobią crossover do Robocopa i ten się też do tej >>>> bitki podłączy ;P >>> >>> No nie, linearny postęp w tym momencie staje się trochę nudny. Teraz czas >>> na jakieś "Alien: Początki - Zaginiony syn Godzilli". >> >> Osobiście jedyne czego się boję, to, że Cameron spełni swoje groźby i >> nakręci Obcego 5 ;). >> Pewnie zostanę zlinczowany, ale "Aliens" z całej serii podoba mi się jakoś >> najmniej, może gdyby na tym się skończyło miałby szanse, ale Fincher i >> Jeunet zdecydowanie zawyżyli mu poprzeczkę. > > Czemu od razu zlicznowany, DGCC. Z tym że dla mnie to jest chyba prosta > ścieżka w dół: jedynka świetna, dwójka dobra, trójka nieco wydumana, > czwórka żenująca (zastylizowana na śmierć). No właśnie ja postrzegam to nieco inaczej: 1 - może być, trochę luk logicznych, ale klasyk i zdanża w wersji reżyserskiej; 2 - horror klasy B dzieła Camerona bez klimatu, ale z bandą marines i sporą ilością luk fabularnych jak na produkcję przystało, ogólnie możliwy, ale ogranicza się do "z której dziury coś wyskoczy" i "kto dożyje do końca, bo z definicji wiadomo, że mało który" [1]; 3 - znacznie lepszy klimat (ale ja po prawie w ciemno wolę Finchera od Camerona) no i humor nie ogranicza się do poszturchiwań marines ;) 4 - czwórka, no cóż mi sie podobała, ale ja jak tylko zobaczyłem Perlmana i Piniona, to wiedziałem, że to kręcił Jeunet i będzie po-mo na metry. Poza tym, co można zrobić w 4 części jak nie zabawę konwencją? No i z uczciwości dodam, że jednak luk logicznych było tam proporcjonalnie mniej niż w 1. czy 2. [1] Ogólnie miałem spore deja vu w stronę filmów cośtam cośtam żywych trupów, tylko Cameron zrobił to nieco bardziej na poważnie, stąd zgrzyt. -- Pozdrawiam, Michał
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: Michał Nitka
Date: Mon, 19 Jan 2009 21:42
Date: Mon, 19 Jan 2009 21:42
26 lines
1777 bytes
1777 bytes
On Mon, 19 Jan 2009 20:49:57 +0100, Bogdan Kwietniak wrote: > ALEX Lodzermensch pisze: >> MOST ni au koto ha itsumo tanosii >> >>> Swego czasu gdzieś czytałem że ponoć rozpoczęto zdjęcia do Obcego 5. >>> Prawda to, może też ktoś słyszał? >> >> Z Sigourney Weaver w roli głównej? Bo jak nie, to nawet nie zamierzam >> tego oglądać. >> >> BTW Widziałem Iron Mana. Nawet nie aż tak tragiczny jak sądziłem. >> > > Z tego co czytałem to Sigourney stwierdziła, że jeśli ona gra, to > żadnych innych obcy w filmie ma nie być. ;) Ogólnie miałby to być > prequel pierwszej części czy coś w tym stylu. Plis, ja rozumiem, że makeup, światło i komputery, ale jednak zrobić 60 z 30-tki to nie to samo co 30-tkę z 60-tki. Z całym szacunkiem, ale kogo ona miałaby grać, tych obcych co się rozbili na LV-240? Chyba chodziło jej o propozycję nie do zaakceptowania. -- Pozdrawiam, Michał
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: Grzegorz Staniak
Date: Mon, 19 Jan 2009 22:05
Date: Mon, 19 Jan 2009 22:05
42 lines
3437 bytes
3437 bytes
On 19.01.2009, Michał Nitka <"michal[at]nitka[dot]eu"> wroted: >> Czemu od razu zlicznowany, DGCC. Z tym że dla mnie to jest chyba prosta >> ścieżka w dół: jedynka świetna, dwójka dobra, trójka nieco wydumana, >> czwórka żenująca (zastylizowana na śmierć). > > No właśnie ja postrzegam to nieco inaczej: > 1 - może być, trochę luk logicznych, ale klasyk i zdanża w wersji > reżyserskiej; > > 2 - horror klasy B dzieła Camerona bez klimatu, ale z bandą marines i sporą > ilością luk fabularnych jak na produkcję przystało, ogólnie możliwy, ale > ogranicza się do "z której dziury coś wyskoczy" i "kto dożyje do końca, bo > z definicji wiadomo, że mało który" [1]; > > 3 - znacznie lepszy klimat (ale ja po prawie w ciemno wolę Finchera od > Camerona) no i humor nie ogranicza się do poszturchiwań marines ;) > > 4 - czwórka, no cóż mi sie podobała, ale ja jak tylko zobaczyłem Perlmana i > Piniona, to wiedziałem, że to kręcił Jeunet i będzie po-mo na metry. Poza > tym, co można zrobić w 4 części jak nie zabawę konwencją? No i z uczciwości > dodam, że jednak luk logicznych było tam proporcjonalnie mniej niż w 1. czy > 2. > > [1] Ogólnie miałem spore deja vu w stronę filmów cośtam cośtam żywych > trupów, tylko Cameron zrobił to nieco bardziej na poważnie, stąd zgrzyt. Ja jestem prosty chłopak ze wsi i cool po-mo mnie mało interesuje - więcej, niesłychanie mi dogodził Dukaj określając w wywiadzie ten modny trynd słowem "hucpa". Odniesienia to fajna rzecz, ale każdą fajną rzecz można zepsuć i jej nadużyć. Poza tym na szczęście nie jestem jeszcze tak zblazowany, żeby chodzić do kina w celu wyłapywania cool po-mo - interesuje mnie, tak jak Greków dwa i pół tysiąca lat temu, katharsis. Historia która przemówi do bebechów (klaustrofobiczna walka z nieznanym złem w ciemności, beznadziejna obrona przed wszechobecnym zagrożeniem) jest dla mnie cenniejsza od odniesień i stylizacji, nawet jeśli muszę mieć przy sobie kołek do zawieszania. W tej kategorii dwie pierwsze są dla mnie zdecydowanie lepsze. GS -- Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ wp [dot] pl> Nocturnal Infiltration and Accurate Killing
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: Michał Nitka
Date: Mon, 19 Jan 2009 22:19
Date: Mon, 19 Jan 2009 22:19
51 lines
3921 bytes
3921 bytes
On Mon, 19 Jan 2009 22:05:19 +0000 (UTC), Grzegorz Staniak wrote: > On 19.01.2009, Michał Nitka <"michal[at]nitka[dot]eu"> wroted: > >>> Czemu od razu zlicznowany, DGCC. Z tym że dla mnie to jest chyba prosta >>> ścieżka w dół: jedynka świetna, dwójka dobra, trójka nieco wydumana, >>> czwórka żenująca (zastylizowana na śmierć). >> >> No właśnie ja postrzegam to nieco inaczej: >> 1 - może być, trochę luk logicznych, ale klasyk i zdanża w wersji >> reżyserskiej; >> >> 2 - horror klasy B dzieła Camerona bez klimatu, ale z bandą marines i sporą >> ilością luk fabularnych jak na produkcję przystało, ogólnie możliwy, ale >> ogranicza się do "z której dziury coś wyskoczy" i "kto dożyje do końca, bo >> z definicji wiadomo, że mało który" [1]; >> >> 3 - znacznie lepszy klimat (ale ja po prawie w ciemno wolę Finchera od >> Camerona) no i humor nie ogranicza się do poszturchiwań marines ;) >> >> 4 - czwórka, no cóż mi sie podobała, ale ja jak tylko zobaczyłem Perlmana i >> Piniona, to wiedziałem, że to kręcił Jeunet i będzie po-mo na metry. Poza >> tym, co można zrobić w 4 części jak nie zabawę konwencją? No i z uczciwości >> dodam, że jednak luk logicznych było tam proporcjonalnie mniej niż w 1. czy >> 2. >> >> [1] Ogólnie miałem spore deja vu w stronę filmów cośtam cośtam żywych >> trupów, tylko Cameron zrobił to nieco bardziej na poważnie, stąd zgrzyt. > > Ja jestem prosty chłopak ze wsi i cool po-mo mnie mało interesuje - więcej, > niesłychanie mi dogodził Dukaj określając w wywiadzie ten modny trynd słowem > "hucpa". Odniesienia to fajna rzecz, ale każdą fajną rzecz można zepsuć > i jej nadużyć. Poza tym na szczęście nie jestem jeszcze tak zblazowany, > żeby chodzić do kina w celu wyłapywania cool po-mo - interesuje mnie, tak > jak Greków dwa i pół tysiąca lat temu, katharsis. Historia która przemówi > do bebechów (klaustrofobiczna walka z nieznanym złem w ciemności, beznadziejna > obrona przed wszechobecnym zagrożeniem) jest dla mnie cenniejsza od odniesień > i stylizacji, nawet jeśli muszę mieć przy sobie kołek do zawieszania. > W tej kategorii dwie pierwsze są dla mnie zdecydowanie lepsze. Na bycie ciętym na po-mo nic nie poradzę. Mnie tam daleko bardziej obrażają rozwiązana fabularne w które uwierzy tylko 4 latek, a nie trochę dystansu i humoru, bo poza tymi 4. trzyma się kupy, w odróżnieniu od niekórych poprzednich, które są naparzanką dla nastolatków. Oglądając czwórkę miałem wrażenie, że nareszcie jest jakaś logiczna równowaga sił między stronami, bo w poprzednich dużo częściej bebechy wywracały mi się ze zgoła odmiennych od strachu powodów -- Pozdrawiam, Michał
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: Andrzej Lawa
Date: Mon, 19 Jan 2009 23:32
Date: Mon, 19 Jan 2009 23:32
12 lines
1330 bytes
1330 bytes
Michał Nitka pisze: > Plis, ja rozumiem, że makeup, światło i komputery, ale jednak zrobić 60 z > 30-tki to nie to samo co 30-tkę z 60-tki. Z całym szacunkiem, ale kogo ona Technikę już testowali w X-Men 3 - jak odmładzali o parę dekad Stewarta i McKellena. > miałaby grać, tych obcych co się rozbili na LV-240? Chyba chodziło jej o > propozycję nie do zaakceptowania. Też możliwe - ale może się zdziwić ;)
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: Grzegorz Staniak
Date: Mon, 19 Jan 2009 23:50
Date: Mon, 19 Jan 2009 23:50
44 lines
3519 bytes
3519 bytes
On 19.01.2009, Michał Nitka <"michal[at]nitka[dot]eu"> wroted: >> Ja jestem prosty chłopak ze wsi i cool po-mo mnie mało interesuje - więcej, >> niesłychanie mi dogodził Dukaj określając w wywiadzie ten modny trynd słowem >> "hucpa". Odniesienia to fajna rzecz, ale każdą fajną rzecz można zepsuć >> i jej nadużyć. Poza tym na szczęście nie jestem jeszcze tak zblazowany, >> żeby chodzić do kina w celu wyłapywania cool po-mo - interesuje mnie, tak >> jak Greków dwa i pół tysiąca lat temu, katharsis. Historia która przemówi >> do bebechów (klaustrofobiczna walka z nieznanym złem w ciemności, beznadziejna >> obrona przed wszechobecnym zagrożeniem) jest dla mnie cenniejsza od odniesień >> i stylizacji, nawet jeśli muszę mieć przy sobie kołek do zawieszania. >> W tej kategorii dwie pierwsze są dla mnie zdecydowanie lepsze. > > Na bycie ciętym na po-mo nic nie poradzę. Nie trzeba koniecznie być "ciętym", wystarczy trochę zdrowego rozsądku. Używanie słowa "postmodernizm" na określenie często dość żałosnych prób ożywienia miałkich produkcji przez mruganie okiem do widza to po prostu nadużycie, zwłaszcza że często jest to tylko zabieg handlowy (teraz się zdarza, że ludzie kręcą film który już na etapie scenariusza jest "kultową zabawą z konwencjami"). > Mnie tam daleko bardziej obrażają > rozwiązana fabularne w które uwierzy tylko 4 latek, a nie trochę dystansu i > humoru, bo poza tymi 4. trzyma się kupy, w odróżnieniu od niekórych > poprzednich, które są naparzanką dla nastolatków. Jakieś emo sobie urządzasz. Skoro doceniasz zabawę konwencjami, to chyba potrafisz też docenić coś, co po prostu jesy w konwencji? Czy może już w dzisiejszych czasach film bez cool po-mo to obciach i nie ma prawa się podobać? > Oglądając czwórkę miałem > wrażenie, że nareszcie jest jakaś logiczna równowaga sił między stronami, > bo w poprzednich dużo częściej bebechy wywracały mi się ze zgoła odmiennych > od strachu powodów Jeśli lubisz chodzić do kina po to, żeby sobie analizować co jest logiczne, a co nie, to oczywiście DGCC. GS -- Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ wp [dot] pl> Nocturnal Infiltration and Accurate Killing
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: ALEX Lodzermensch
Date: Tue, 20 Jan 2009 03:10
Date: Tue, 20 Jan 2009 03:10
28 lines
2054 bytes
2054 bytes
Bogdan Kwietniak ni au koto ha itsumo tanosii >>> Swego czasu gdzieś czytałem że ponoć rozpoczęto zdjęcia do Obcego 5. >>> Prawda to, może też ktoś słyszał? >> >> Z Sigourney Weaver w roli głównej? Bo jak nie, to nawet nie zamierzam >> tego oglądać. >> >> BTW Widziałem Iron Mana. Nawet nie aż tak tragiczny jak sądziłem. >> > > Z tego co czytałem to Sigourney stwierdziła, że jeśli ona gra, to > żadnych innych obcy w filmie ma nie być. ;) No wiesz ona nie jest jakoś szczególnie urodziwa, ale nie sposób jej niedoceniać. :-D Podobnie jak Tilda Swinton jako kobieta niezbyt ciekawa, ale jako Biała Czarownica rewelacyjna. :-D Dla samej niej warto obejrzeć Opowieści z Narnii Choć i tak najbardziej niesamowity jest Darth Maul, on jest wręcz boski. :-D > Ogólnie miałby to być > prequel pierwszej części czy coś w tym stylu. > Pytam bo dla mnie Obcy bez Sigourney, to tak jak Terminator bez Arnolda. Czyli kicha. -- ALEX Lodzermensch, Tenno Heika Banzai ]:-D
Re: czy kręcą Obcy 5?
Author: michal.nitka
Date: Tue, 20 Jan 2009 09:07
Date: Tue, 20 Jan 2009 09:07
55 lines
4467 bytes
4467 bytes
On 20 Sty, 00:50, Grzegorz Staniak <gstan...@wp.pl> wrote: > On 19.01.2009, Michał Nitka <"michal[at]nitka[dot]eu"> wroted: > > >> Ja jestem prosty chłopak ze wsi i cool po-mo mnie mało interesuje - więcej, > >> niesłychanie mi dogodził Dukaj określając w wywiadzie ten modny trynd słowem > >> "hucpa". Odniesienia to fajna rzecz, ale każdą fajną rzecz można zepsuć > >> i jej nadużyć. Poza tym na szczęście nie jestem jeszcze tak zblazowany, > >> żeby chodzić do kina w celu wyłapywania cool po-mo - interesuje mnie, tak > >> jak Greków dwa i pół tysiąca lat temu, katharsis. Historia która przemówi > >> do bebechów (klaustrofobiczna walka z nieznanym złem w ciemności, beznadziejna > >> obrona przed wszechobecnym zagrożeniem) jest dla mnie cenniejsza od odniesień > >> i stylizacji, nawet jeśli muszę mieć przy sobie kołek do zawieszania. > >> W tej kategorii dwie pierwsze są dla mnie zdecydowanie lepsze. > > > Na bycie ciętym na po-mo nic nie poradzę. > > Nie trzeba koniecznie być "ciętym", wystarczy trochę zdrowego rozsądku. > Używanie słowa "postmodernizm" na określenie często dość żałosnych prób > ożywienia miałkich produkcji przez mruganie okiem do widza to po prostu > nadużycie, zwłaszcza że często jest to tylko zabieg handlowy (teraz się > zdarza, że ludzie kręcą film który już na etapie scenariusza jest "kultową > zabawą z konwencjami"). Nie wszystko jest czarne albo białe, jedni potrafią inni nie, mi się podobało > > Mnie tam daleko bardziej obrażają > > rozwiązana fabularne w które uwierzy tylko 4 latek, a nie trochę dystansu i > > humoru, bo poza tymi 4. trzyma się kupy, w odróżnieniu od niekórych > > poprzednich, które są naparzanką dla nastolatków. > > Jakieś emo sobie urządzasz. Skoro doceniasz zabawę konwencjami, to chyba > potrafisz też docenić coś, co po prostu jesy w konwencji? Czy może już > w dzisiejszych czasach film bez cool po-mo to obciach i nie ma prawa się > podobać? Sensowny film bez po-mo może, ateż znowu brak po-mo to nie taka cnota, żeby wybaczyć dowolną słabość reżysera, przez którego wyszło coś pomiędzy Projektem Apex, a tejemnicą Syriusza osadzone w klimacie Aliena. Trójka jest w pewnym stopniu zmazaniem win po części drugiej, mniej naparzanek i latający flaków, za to więcej klimatu. > > Oglądając czwórkę miałem > > wrażenie, że nareszcie jest jakaś logiczna równowaga sił między stronami, > > bo w poprzednich dużo częściej bebechy wywracały mi się ze zgoła odmiennych > > od strachu powodów > > Jeśli lubisz chodzić do kina po to, żeby sobie analizować co jest logiczne, > a co nie, to oczywiście DGCC. Nic nie poradzę, to jest jak oddychanie, nawet jak zapomnę to robić, to i tak nie przestaję widzieć jak reżyser wciska mi kit w żywe oczy. -- Michał
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads