🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.fantastyka.film
16 messages
16 total messages Started by Tomek W. Thu, 06 Mar 2008 10:00
Space: Above and Beyond
#272
Author: Tomek W.
Date: Thu, 06 Mar 2008 10:00
1 lines
991 bytes
Ktoś pamięta ? To nawet dobre było. 
Re: Space: Above and Beyond
#273
Author: Lady Ant
Date: Thu, 06 Mar 2008 17:16
9 lines
1040 bytes

> Ktoś pamięta ? To nawet dobre było.


pamięta pamięta
 a co Ty tak krótko, jednolinijkowo?

Mrówka
Re: Space: Above and Beyond
#281
Author: RadoslawF
Date: Thu, 06 Mar 2008 18:17
9 lines
1107 bytes
Dnia 2008-03-06 11:00, Użytkownik Tomek W. napisał:
> Ktoś pamięta ? To nawet dobre było. 

Nie było takie grzeczne i przylizane jak StarTreki
więc dało sie oglądać. Tylko że do białej gorączki
doprowadzała rzeczywistość w której pilotów wysyłano
do walki jak piechotę.

Pozdrawiam
Re: Space: Above and Beyond
#282
Author: Jo'Asia
Date: Thu, 06 Mar 2008 19:06
20 lines
1752 bytes
RadoslawF wystukał:

> Dnia 2008-03-06 11:00, Użytkownik Tomek W. napisał:
>> Ktoś pamięta ? To nawet dobre było. 

> Nie było takie grzeczne i przylizane jak StarTreki
> więc dało sie oglądać. Tylko że do białej gorączki
> doprowadzała rzeczywistość w której pilotów wysyłano
> do walki jak piechotę.

Ekhm...

Stargate... :>

Jo'Asia

-- 
 __.-=-.  -< Joanna Słupek >----------------------< http://esensja.pl/ >-
  --<()>  -< joasia @ hell . pl >------< http://bujold.fantastyka.net/ >-
 .__.'|   -< Nice shark, ... pretty shark.  {Babylon 5, Londo Mollari} >-
Re: Space: Above and Beyond
#283
Author: RadoslawF
Date: Thu, 06 Mar 2008 20:19
18 lines
1516 bytes
Dnia 2008-03-06 20:06, Użytkownik Jo'Asia napisał:

>> Nie było takie grzeczne i przylizane jak StarTreki
>> więc dało sie oglądać. Tylko że do białej gorączki
>> doprowadzała rzeczywistość w której pilotów wysyłano
>> do walki jak piechotę.
> 
> Ekhm...
> 
> Stargate... :>

Tam też ale tylko w pierwszej drużynie. Są ta raczej
piloci nie aktywni. I chodzą na "kosmiczne zwiady" a
nie tylko do ataku na lądowego "enema". Zakładam że
następne drużyny są/były bardziej normalne, no ale mogę
oczywiście być w błędzie.   :-)

Pozdrawiam
Re: Space: Above and Beyond
#284
Author: Jo'Asia
Date: Fri, 07 Mar 2008 00:00
34 lines
2428 bytes
RadoslawF wystukał:

> Dnia 2008-03-06 20:06, Użytkownik Jo'Asia napisał:

>>> Nie było takie grzeczne i przylizane jak StarTreki
>>> więc dało sie oglądać. Tylko że do białej gorączki
>>> doprowadzała rzeczywistość w której pilotów wysyłano
>>> do walki jak piechotę.

>> Ekhm...

>> Stargate... :>

> Tam też ale tylko w pierwszej drużynie. Są ta raczej
> piloci nie aktywni. I chodzą na "kosmiczne zwiady" a
> nie tylko do ataku na lądowego "enema". Zakładam że
> następne drużyny są/były bardziej normalne, no ale mogę
> oczywiście być w błędzie.   :-)

A co rozumiesz przez "normalne"? :)

Bo w zasadzie wszystkie drużyny łażą piechotą, od wielkiego dzwonu
siadając za sterami jakiegoś latadła. Ale nadal większość z nich to ludzie
z USAF, Od czasu do czasu trafiają sie marines...

Ciekawe czy sa jakieś kanoniczne rozpiski drużyn - z których wojsk, jakie
zadania... No i ile ich w ogóle jest.

Jo'Asia

-- 
 __.-=-.  -< Joanna Słupek >----------------------< http://esensja.pl/ >-
  --<()>  -< joasia @ hell . pl >------< http://bujold.fantastyka.net/ >-
 .__.'|   -< Ja poniosę wszystkie bagaże, a ty tylko mnie   {Kiwaczek} >-
Re: Space: Above and Beyond
#285
Author: RadoslawF
Date: Fri, 07 Mar 2008 01:29
36 lines
2510 bytes
Dnia 2008-03-07 01:00, Użytkownik Jo'Asia napisał:

>> Tam też ale tylko w pierwszej drużynie. Są ta raczej
>> piloci nie aktywni. I chodzą na "kosmiczne zwiady" a
>> nie tylko do ataku na lądowego "enema". Zakładam że
>> następne drużyny są/były bardziej normalne, no ale mogę
>> oczywiście być w błędzie.   :-)
> 
> A co rozumiesz przez "normalne"? :)

Jako normalne rozumiem nie będące załogami latającymi czy
personelem latającym.

> Bo w zasadzie wszystkie drużyny łażą piechotą, od wielkiego dzwonu
> siadając za sterami jakiegoś latadła. Ale nadal większość z nich to ludzie
> z USAF, Od czasu do czasu trafiają sie marines...

Z treści kilku odcinków wynika że "projekt StarGate" prowadzi
lotnictwo stąd plakietki USAF. Ale taka plakietka nie oznacza
automatem że posiadacz to pilot czy nawet członek załogi
lotniczej.

> Ciekawe czy sa jakieś kanoniczne rozpiski drużyn - z których wojsk, jakie
> zadania... No i ile ich w ogóle jest.

Raczej nie ma, wiadomo tylko że były (w pewnym momencie) drużyny
Rosyjskie.  :-)
O innych drużynach wiemy tylko kiedy okazyjnie wspierają SG1 lub
odwrotnie czy mijają się w bazie. Ich ilość była chyba raz wymieniana
w odcinku w którym zmagali się z budżetem, ale głowy za to nie dam.

Generalnie amerykańskie scenariusze są oszczędne w ludziach.
Poza tytułową drużyną widzimy stale może z dziesięć osób, reszta
to jednorazowe twarze.

Pozdrawiam
Re: Space: Above and Beyond
#274
Author: Tomek W.
Date: Fri, 07 Mar 2008 13:36
15 lines
1321 bytes
Bo sie pytam czy ktoś pamięta ?

Użytkownik "Lady Ant" <ladyWYTNIJ_TOant@op.pl> napisał w wiadomości 
news:fqp8tv$mrv$1@news.onet.pl...
>
>
>> Ktoś pamięta ? To nawet dobre było.
>
>
> pamięta pamięta
> a co Ty tak krótko, jednolinijkowo?
>
> Mrówka
>
> 
Re: Space: Above and Beyond
#286
Author: AW
Date: Fri, 07 Mar 2008 22:39
29 lines
2013 bytes
>> Nie było takie grzeczne i przylizane jak StarTreki
>> więc dało sie oglądać. Tylko że do białej gorączki
>> doprowadzała rzeczywistość w której pilotów wysyłano
>> do walki jak piechotę.
>
> Ekhm...
>
> Stargate... :>

E to jednak bez porownania jest sytuacja
W StarGacie jest personal USAF
(USAF ma ze 100000 personely, z czego pilotow kilka tysiecy tylko, za to 
pare setek sil specjalnych i innego podejzanego smiecia)

a w Space AnB (ktory nota bede cenie za caloksztalt wyzej niz SG)
to byl bubel nad bublami

Robili tam takie rzeczy jakby amerykanie brali pilotow marines z 
lotniskowcow
(a na wszystkich okretach klasy Tarawa - maja pilotow z marines tylko - wiec 
to nie taki niezwykle
- choc juz na pelnym lotniskowcu troche naciagane)
rzucali na ulice w iraku na chekpoint...

Ale Serial sam byl zacny - jeno pozalowali na druga grupe bohaterow z 
piechoty
a 1 odcinek o tych a drugi o tych na przemian dalo by niepowtarzalny efekt

AW 
Re: Space: Above and Beyond
#287
Author: Pinky
Date: Sun, 09 Mar 2008 14:33
28 lines
2322 bytes
Użytkownik "AW" <exarch@op.pl> napisał w wiadomości 
news:fqsg6n$bu1$1@news.onet.pl...
>>> Nie było takie grzeczne i przylizane jak StarTreki
>>> więc dało sie oglądać. Tylko że do białej gorączki
>>> doprowadzała rzeczywistość w której pilotów wysyłano
>>> do walki jak piechotę.
>>
>> Ekhm...
>>
>> Stargate... :>
>
> E to jednak bez porownania jest sytuacja
> W StarGacie jest personal USAF
> (USAF ma ze 100000 personely, z czego pilotow kilka tysiecy tylko, za to 
> pare setek sil specjalnych i innego podejzanego smiecia)
>
 Byc moze pilotowanie malych jednostek (bo w SG raczej takimi sie 
przemieszczaja bohaterowie, Prometeusz ma swoich dowodcow okretu) w 
przyszlosci to po prostu pestka :) Poza tym wielokrotnie wysylaja do akcji 
stricte marines. Natomiast SG-1, a potem ekipa Sheparda to cos w stylu 
malej, mobilnej, wielofunkcyjnej (+ naukowiec, czesto lekarz) grupy od zadan 
specjalnej. W zasadzie to jest nawet logiczne, jedyne co jest bez sensu, ze 
maja mundury i chodza z bronia na wierzchu. Cala idea wmieszania sie w tlum 
pada. Wyglada na to, ze team Sheparda to tak troche celebrities, kilka razy 
po wyladowaniu na obcej planecie, od razu ludzie do nich mowili" wy 
jestescie z Atlantis"
P-y 
Re: Space: Above and Beyond
#275
Author: Michał Bryłka
Date: Tue, 11 Mar 2008 10:06
14 lines
1283 bytes
Nadawca, zidentyfikowany jako Tomek W., napisał 03/07/2008 02:36 PM:
> Bo sie pytam czy ktoś pamięta ?

Niestety :)

> Użytkownik "Lady Ant" <ladyWYTNIJ_TOant@op.pl> napisał w wiadomości 
> news:fqp8tv$mrv$1@news.onet.pl...
>>
>>> Ktoś pamięta ? To nawet dobre było.

Chyba tylko dlatego że nie było w tym czasie wiele lepszego :)
To krap jest.

MB.
Re: Space: Above and Beyond
#276
Author: AW
Date: Fri, 14 Mar 2008 10:58
32 lines
2010 bytes
>>>
>>>> Ktoś pamięta ? To nawet dobre było.
>
> Chyba tylko dlatego że nie było w tym czasie wiele lepszego :)
> To krap jest.


sam jestes krap ;>
w dodatku nieprzylazacy na spotkania krap..
;P

a wracaja do SAAB to
+ probowali zrobic fajne postacie - procz znanych z Babilonu, Firefly i 
Farscapa oraz mniej  znanego Blakes 7
 na sile i charyzmie postaci nikt nie budowal SF ...
 raczej na plaskich plastikowych karykaturach i blyszczacych efektach, a 
ostatnia moda: na rozbierajacych sie
 zbunotowanych fotomodelkach i podrobach MacGyvera
+Nowatorski pomysl
+ wbrew pozorom - i poza babolami jak ci piloci szturmujacy barykady i pola 
minowe
 calkiem sensowny tresciowo
+ Skonczyli jak mezczyzni wobec zdjecia z anteny

- Piloto-Piechota okopowa ...
- Pewna przasnosc niektorych rozwiazan technologicznych - in vitros i 
kosmiczna czesc byly cool, ale
 oczka , wydawane odglosy a przede wszystki plyta cd w glowie Cyborga - to 
juz babole
- za dobrze im ta wojna szla

AW 
Re: Space: Above and Beyond
#277
Author: RadoslawF
Date: Fri, 14 Mar 2008 12:08
7 lines
1128 bytes
Dnia 2008-03-14 11:58, Użytkownik AW napisał:

> - za dobrze im ta wojna szla

Wojna w tym serialu to była IIwś widziana oczami amerykanów.

Pozdrawiam
Re: Space: Above and Beyond
#278
Author: AW
Date: Sat, 15 Mar 2008 00:41
9 lines
1278 bytes
>> - za dobrze im ta wojna szla
>
> Wojna w tym serialu to była IIwś widziana oczami amerykanów.

II wś oczami amerykanow trwala 4 lata
a w kosmisie rach ciach 1 sezonik i w piach
desantujemy Japonie...

AW 
Re: Space: Above and Beyond
#279
Author: RadoslawF
Date: Sat, 15 Mar 2008 09:10
13 lines
1452 bytes
Dnia 2008-03-15 01:41, Użytkownik AW napisał:
>>> - za dobrze im ta wojna szla
>> Wojna w tym serialu to była IIwś widziana oczami amerykanów.
> 
> II wś oczami amerykanow trwala 4 lata
> a w kosmisie rach ciach 1 sezonik i w piach
> desantujemy Japonie...

To co mogli nakręcić w ewentualnym drugim sezonie to już
by była czysta fantastyka. A jak rozumiem tego nie chcieli.


Pozdrawiam
Re: Space: Above and Beyond
#280
Author: AW
Date: Sat, 15 Mar 2008 14:05
18 lines
1653 bytes
>
> To co mogli nakręcić w ewentualnym drugim sezonie to już
> by była czysta fantastyka. A jak rozumiem tego nie chcieli.
>

nie chcieli ?
nie chcieli ?
baaaaaaaaaaaaaaardzo chcieli

ale nikt im nie chcial placic 2 miliony $ za odcinek
:>

i sie nie zwracala ta kasa zdaje sie
(Babilon 5 robiono za milion na odcinek, ale w poczatkach CGI mial robione 
na Amigach zsieciowanych, a SAAB w swoich czasach mial swietny nowatorskie i 
niepowtarzalne poza holywodzkimi blockbusterami CGI)

AW 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads