Thread View: pl.rec.fantastyka.film
16 messages
16 total messages
Started by Spike
Thu, 22 Nov 2007 16:04
Heroes - sezon 2
Author: Spike
Date: Thu, 22 Nov 2007 16:04
Date: Thu, 22 Nov 2007 16:04
71 lines
5203 bytes
5203 bytes
Witam szanownych grupowiczów. Ciszę widzę i zero ruchu, więc spróbuję nieco
towarzystwo rozruszać, podrzucając temat do dyskusji.
,-----------------------------------------------.
<-------| Heavy spoilers ahead - read at your own risk! |------->
'-----------------------------------------------'
Będę narzekał, marudził i ogólnie wyrażał niezadowolenie. Otóż drugi sezon
"Heroes" znajduję w sporej mierze obsysającym - wprawdzie ostatnio jakby
idzie nieco ku lepszemu, but still.
Jakiś czas temu znalazłem w sieci artykuł, w którym sam Tim Kring przyznaje,
że skopał parę rzeczy (<www.ew.com/ew/article/0,,20158840,00.html>) i że
postara się je jak najszybciej naprawić. Spośród pięciu rzeczy, które Kring
wypunktował, największą pomyłką jest IMHO czwarta.
Cały siedemnastowieczny wątek był tak koszmarny, że ręce opadają. Zaczęło
się nawet nieźle - dopóki Takezo Kensei robił za permanentnie pijanego
cwaniaczka, było całkiem zabawnie. Potem jednak pojawiła się Yaeko i jej
romanse (najgorszy pomysł Kringa ever, błeeeee), siedemnastowieczna Japonia
zaczęła się stawać jakąś kiepską karykaturą z tanich kreskówek (czy oni tam
w ogóle mają konsultantów historycznych?), a na domiar złego wątek zaczął
się przeciągać i najzwyczajniej nudzić widza. Powrót Hiro do teraźniejszości
powitałem z dużym westchnieniem ulgi, jak chyba zresztą większość widzów.
Sęk w tym, że oprócz pięciu błędów wymienionych przez Kringa widzę kolejne,
często równie poważne.
Po pierwsze, nowi herosi - Elle, Monica, West, Maya & Alejandro oraz Adam
Monroe. OK, Elle jest super - uroczo szurnięta psychopatka, wprowadzona
sensownie w fabułę, ogólnie rokuje bardzo dobrze. Dalej niestety jest
gorzej. West jeszcze daje radę - całkiem sympatyczny, wprawdzie romans z
Claire robił się ciut za słodki, ale to już chyba przeszłość. Jest szansa,
że będą z niego ludzie. Monica już gorzej - OK, nawet miła, ale czemu jej
obecność w serialu ma służyć, nie mam bladego pojęcia. Natomiast Maya i
Alejandro to już porażka na całej linii - nie dość, że wprowadzeni od czapy,
to jeszcze totalnie bezpłciowi i nudni. Mam nadzieję, że Sylar jak
najszybciej ich pozabija i będzie spokój. A Adam Monroe? Well, do niego
wrócę za moment.
Po drugie, Hiro. W pierwszym sezonie to był jeden z moich ulubionych
bohaterów, niezawodny comic relief. W drugim sezonie scenarzyści usiłują
prowadzić go bardziej serio, co niestety nie wychodzi im zbyt dobrze. O
beznadziejnym wątku siedemnastowiecznym już pisałem, ale po jego zakończeniu
wcale nie jest dużo lepiej. Hiro wrócił i co widzimy? Ograny do znudzenia i
powtarzany we wszystkich serialach na zylion sposobów wątek ojciec-syn,
jakieś popłakiwania na cmentarzu, "Father, you were right, I was wrong" i
inne takie. Mało tego - w "Out of Time" mieliśmy jeszcze gorsze zagrywki z
Parkmanami - przy scenie zamykania Maury'ego w pokoju-pułapce myślałem, że
zwymiotuję podczas słuchania dialogów. Błeeeee.
I wreszcie po trzecie: bad guys. W pierwszym sezonie za głównego Złego robił
Sylar i wywiązywał się z tej roli znakomicie - dobra rola, świetnie zagrana,
ogólnie super. A teraz? Sylar niby wciąż jest, ale zepchnięty na trzeci plan
i w zasadzie nie bardzo wiadomo, po co on teraz komu. Na głównego Złego
scenarzyści próbują kreować Adama Monroe, ale to moim zdaniem chybiona
zagrywka. Jako wiecznie podchmielony cwaniaczek Monroe był super, ale do
roli Evil Overlorda po prostu nie pasuje - brak mu odpowiedniej dozy
charyzmy i złowieszczości (czyli tego, czym błyszczał Sylar).
Na koniec łyżka miodu w beczce dziegciu - ostatnie odcinki wskazują, że
chyba znów idzie ku lepszemu. Hiro z siedemnastego wieku już wrócił, ojca
pochował, akcja nabiera rozpędu, przecieki z obozu scenarzystów wskazują, że
lada moment paru herosów padnie trupem (mam nadzieję, że w pierwszej
kolejności ukatrupią Mayę i Alejandro)... Tylko kwestia bad guyów wciąż nie
wygląda najlepiej.
--
- What are letters?
- Kinda like mediaglyphics except they're all black, and they're tiny,
they don't move, they're old and boring and really hard to read. But you
can use'em to make short words for long words.
Re: Heroes - sezon 2
Author: TomekM
Date: Thu, 22 Nov 2007 20:18
Date: Thu, 22 Nov 2007 20:18
92 lines
5758 bytes
5758 bytes
przepraszam - (pewno to głupie pytanie) ale o czym piszesz?? Heroes to chyba gra??? Użytkownik "Spike" <spikeUSUNTO@sf-f.pl> napisał w wiadomości news:fi49km$5l$2@nemesis.news.tpi.pl... > Witam szanownych grupowiczów. Ciszę widzę i zero ruchu, więc spróbuję > nieco > towarzystwo rozruszać, podrzucając temat do dyskusji. > > ,-----------------------------------------------. > <-------| Heavy spoilers ahead - read at your own risk! |-------> > '-----------------------------------------------' > > Będę narzekał, marudził i ogólnie wyrażał niezadowolenie. Otóż drugi sezon > "Heroes" znajduję w sporej mierze obsysającym - wprawdzie ostatnio jakby > idzie nieco ku lepszemu, but still. > > Jakiś czas temu znalazłem w sieci artykuł, w którym sam Tim Kring > przyznaje, > że skopał parę rzeczy (<www.ew.com/ew/article/0,,20158840,00.html>) i że > postara się je jak najszybciej naprawić. Spośród pięciu rzeczy, które > Kring > wypunktował, największą pomyłką jest IMHO czwarta. > > Cały siedemnastowieczny wątek był tak koszmarny, że ręce opadają. Zaczęło > się nawet nieźle - dopóki Takezo Kensei robił za permanentnie pijanego > cwaniaczka, było całkiem zabawnie. Potem jednak pojawiła się Yaeko i jej > romanse (najgorszy pomysł Kringa ever, błeeeee), siedemnastowieczna > Japonia > zaczęła się stawać jakąś kiepską karykaturą z tanich kreskówek (czy oni > tam > w ogóle mają konsultantów historycznych?), a na domiar złego wątek zaczął > się przeciągać i najzwyczajniej nudzić widza. Powrót Hiro do > teraźniejszości > powitałem z dużym westchnieniem ulgi, jak chyba zresztą większość widzów. > > Sęk w tym, że oprócz pięciu błędów wymienionych przez Kringa widzę > kolejne, > często równie poważne. > Po pierwsze, nowi herosi - Elle, Monica, West, Maya & Alejandro oraz Adam > Monroe. OK, Elle jest super - uroczo szurnięta psychopatka, wprowadzona > sensownie w fabułę, ogólnie rokuje bardzo dobrze. Dalej niestety jest > gorzej. West jeszcze daje radę - całkiem sympatyczny, wprawdzie romans z > Claire robił się ciut za słodki, ale to już chyba przeszłość. Jest szansa, > że będą z niego ludzie. Monica już gorzej - OK, nawet miła, ale czemu jej > obecność w serialu ma służyć, nie mam bladego pojęcia. Natomiast Maya i > Alejandro to już porażka na całej linii - nie dość, że wprowadzeni od > czapy, > to jeszcze totalnie bezpłciowi i nudni. Mam nadzieję, że Sylar jak > najszybciej ich pozabija i będzie spokój. A Adam Monroe? Well, do niego > wrócę za moment. > > Po drugie, Hiro. W pierwszym sezonie to był jeden z moich ulubionych > bohaterów, niezawodny comic relief. W drugim sezonie scenarzyści usiłują > prowadzić go bardziej serio, co niestety nie wychodzi im zbyt dobrze. O > beznadziejnym wątku siedemnastowiecznym już pisałem, ale po jego > zakończeniu > wcale nie jest dużo lepiej. Hiro wrócił i co widzimy? Ograny do znudzenia > i > powtarzany we wszystkich serialach na zylion sposobów wątek ojciec-syn, > jakieś popłakiwania na cmentarzu, "Father, you were right, I was wrong" i > inne takie. Mało tego - w "Out of Time" mieliśmy jeszcze gorsze zagrywki z > Parkmanami - przy scenie zamykania Maury'ego w pokoju-pułapce myślałem, że > zwymiotuję podczas słuchania dialogów. Błeeeee. > > I wreszcie po trzecie: bad guys. W pierwszym sezonie za głównego Złego > robił > Sylar i wywiązywał się z tej roli znakomicie - dobra rola, świetnie > zagrana, > ogólnie super. A teraz? Sylar niby wciąż jest, ale zepchnięty na trzeci > plan > i w zasadzie nie bardzo wiadomo, po co on teraz komu. Na głównego Złego > scenarzyści próbują kreować Adama Monroe, ale to moim zdaniem chybiona > zagrywka. Jako wiecznie podchmielony cwaniaczek Monroe był super, ale do > roli Evil Overlorda po prostu nie pasuje - brak mu odpowiedniej dozy > charyzmy i złowieszczości (czyli tego, czym błyszczał Sylar). > > Na koniec łyżka miodu w beczce dziegciu - ostatnie odcinki wskazują, że > chyba znów idzie ku lepszemu. Hiro z siedemnastego wieku już wrócił, ojca > pochował, akcja nabiera rozpędu, przecieki z obozu scenarzystów wskazują, > że > lada moment paru herosów padnie trupem (mam nadzieję, że w pierwszej > kolejności ukatrupią Mayę i Alejandro)... Tylko kwestia bad guyów wciąż > nie > wygląda najlepiej. > > -- > - What are letters? > - Kinda like mediaglyphics except they're all black, and they're tiny, > they don't move, they're old and boring and really hard to read. But you > can use'em to make short words for long words.
Re: Heroes - sezon 2
Author: Spike
Date: Thu, 22 Nov 2007 20:34
Date: Thu, 22 Nov 2007 20:34
13 lines
1404 bytes
1404 bytes
TomekM wrote:
> przepraszam - (pewno to głupie pytanie) ale o czym piszesz?? Heroes to
> chyba gra???
www.imdb.com/title/tt0813715
("Herosi" - w TVP leciał niedawno pierwszy sezon, jest też już na DVD)
--
- What are letters?
- Kinda like mediaglyphics except they're all black, and they're tiny,
they don't move, they're old and boring and really hard to read. But you
can use'em to make short words for long words.
Re: Heroes - sezon 2
Author: TomekM
Date: Thu, 22 Nov 2007 21:42
Date: Thu, 22 Nov 2007 21:42
5 lines
1287 bytes
1287 bytes
kurde - nie ogladalem, a tak lubie takie klimaty... :((( takze bede zagladal ;-))) dla mnie sapkowski jest de best!!!! szkoda ze nie mozna go u nas pozadnie sfilmowac wyobrazacie sobie wiedzmina na poziomie np. wladcy pierscieni????
Re: Heroes - sezon 2
Author: Piotrek Roczniak
Date: Fri, 23 Nov 2007 08:35
Date: Fri, 23 Nov 2007 08:35
17 lines
1776 bytes
1776 bytes
Dnia 22.11.2007 TomekM <video@wejher.pl> napisał/a: > kurde - nie ogladalem, a tak lubie takie klimaty... :((( > takze bede zagladal ;-))) > dla mnie sapkowski jest de best!!!! szkoda ze nie mozna go u nas pozadnie > sfilmowac > wyobrazacie sobie wiedzmina na poziomie np. wladcy pierscieni???? Wyobrażamy. Polecam grę Wiedźmin. Rzemiosło na światowym poziomie. A Sapkowski wcale nie jest debest, ale co kto lubi. -- Mijał czas, Uwierz mi, Widziałem go już potem tylko raz. Słyszałem jak deszcz leje i jak grzmi, Znów mi pomachał, potem czmychnął w las. Chciałem tam biec, dać mu parasol i, Padało wtedy, pomyślałem że Bym to zrobił gdyby nie bez klamek drzwi BIEDAK ZMOKNIE! I KRATY W OKNIE! :::::::::::::::: http://www.roczniak.net/ :::::::::::::::::::
Re: Heroes - sezon 2
Author: ALEX Lodzermensch
Date: Fri, 23 Nov 2007 09:53
Date: Fri, 23 Nov 2007 09:53
8 lines
1278 bytes
1278 bytes
*Piotrek Roczniak* ni au koto ha itsumo tanoshii > A Sapkowski wcale nie jest debest, ale co kto lubi. > Mógłbyś rozwinąć? -- ALEX Lodzermensch, Tenno Heika Banzai ]:-D
Re: Heroes - sezon 2
Author: Piotrek Roczniak
Date: Fri, 23 Nov 2007 09:59
Date: Fri, 23 Nov 2007 09:59
13 lines
1359 bytes
1359 bytes
Dnia 23.11.2007 ALEX Lodzermensch <kill@spamers.us> napisał/a: > *Piotrek Roczniak* ni au koto ha itsumo tanoshii > >> A Sapkowski wcale nie jest debest, ale co kto lubi. >> > Mógłbyś rozwinąć? Debest jest Martin. Tak na szybko. -- [....] łałałiła! [...] borat sagdiyev :::::::::::::::: http://www.roczniak.net/ :::::::::::::::::::
Re: Heroes - sezon 2
Author: Michał Bryłka
Date: Fri, 23 Nov 2007 12:19
Date: Fri, 23 Nov 2007 12:19
12 lines
1325 bytes
1325 bytes
Nadawca, zidentyfikowany jako ALEX Lodzermensch, napisał 11/23/2007 10:53 AM: >> A Sapkowski wcale nie jest debest, ale co kto lubi. >> > Mógłbyś rozwinąć? The best to on może i jest, ale w kategorii buractwa, ale nie w literaturze (przynajmniej obecnie). A i filmy (serial) dalekie od ideału są :) MB.
Re: Heroes - sezon 2
Author: ALEX Lodzermensch
Date: Fri, 23 Nov 2007 15:06
Date: Fri, 23 Nov 2007 15:06
12 lines
1447 bytes
1447 bytes
*Piotrek Roczniak* ni au koto ha itsumo tanoshii >>> A Sapkowski wcale nie jest debest, ale co kto lubi. >>> >> Mógłbyś rozwinąć? > > Debest jest Martin. Tak na szybko. Dlaczego Sapkowski nie jest "debest" ? -- ALEX Lodzermensch, Tenno Heika Banzai ]:-D
Re: Heroes - sezon 2
Author: Rafal Wojtunik
Date: Fri, 23 Nov 2007 22:42
Date: Fri, 23 Nov 2007 22:42
17 lines
1548 bytes
1548 bytes
Michał Bryłka pisze: > Nadawca, zidentyfikowany jako ALEX Lodzermensch, napisał 11/23/2007 > 10:53 AM: > >>> A Sapkowski wcale nie jest debest, ale co kto lubi. >>> >> Mógłbyś rozwinąć? > > The best to on może i jest, ale w kategorii buractwa, ale nie w > literaturze (przynajmniej obecnie). > A i filmy (serial) dalekie od ideału są :) > > MB. Sapkowski za nie chyba nie odpowiada? RW
Re: Heroes - sezon 2
Author: Michał Bryłka
Date: Sat, 24 Nov 2007 17:16
Date: Sat, 24 Nov 2007 17:16
11 lines
1405 bytes
1405 bytes
Nadawca, zidentyfikowany jako Rafal Wojtunik, napisał 11/23/2007 11:42 PM: >> The best to on może i jest, ale w kategorii buractwa, ale nie w >> literaturze (przynajmniej obecnie). >> A i filmy (serial) dalekie od ideału są :) > Sapkowski za nie chyba nie odpowiada? Za film/serial IIRC nie, za buractwo jak najbardziej :) MB.
Re: Heroes - sezon 2
Author: Piotrek Roczniak
Date: Sat, 24 Nov 2007 19:47
Date: Sat, 24 Nov 2007 19:47
22 lines
1662 bytes
1662 bytes
Dnia 23.11.2007 ALEX Lodzermensch <kill@spamers.us> napisał/a:
> *Piotrek Roczniak* ni au koto ha itsumo tanoshii
>
>>>> A Sapkowski wcale nie jest debest, ale co kto lubi.
>>>>
>>> Mógłbyś rozwinąć?
>>
>> Debest jest Martin. Tak na szybko.
>
> Dlaczego Sapkowski nie jest "debest" ?
>
> --
> ALEX Lodzermensch, Tenno Heika Banzai ]:-D
>
Bo z definicji "debest" może być tylko jeden. I na pewno nie jest to sapek.
--
[...] Vicariously I
Live while the whole world dies
Much better you, than I. [...] tool - vicarious
:::::::::::::::: http://www.roczniak.net/ :::::::::::::::::::
Re: Heroes - sezon 2
Author: Rafal Wojtunik
Date: Sat, 24 Nov 2007 21:12
Date: Sat, 24 Nov 2007 21:12
18 lines
1720 bytes
1720 bytes
Michał Bryłka pisze: > Nadawca, zidentyfikowany jako Rafal Wojtunik, napisał 11/23/2007 11:42 PM: > >>> The best to on może i jest, ale w kategorii buractwa, ale nie w >>> literaturze (przynajmniej obecnie). >>> A i filmy (serial) dalekie od ideału są :) > >> Sapkowski za nie chyba nie odpowiada? > > Za film/serial IIRC nie, za buractwo jak najbardziej :) > > MB. Ale buractwo autora ma się nijak do jakości jego dział:) ( Nie bronie go ani jego książek, Wiedźmakowe dzieje nigdy mi specjalnie do gustu nie przypadły ) RW
Re: Heroes - sezon 2
Author: Michał Bryłka
Date: Mon, 26 Nov 2007 12:24
Date: Mon, 26 Nov 2007 12:24
10 lines
1461 bytes
1461 bytes
Nadawca, zidentyfikowany jako Rafal Wojtunik, napisał 11/24/2007 10:12 PM: > Ale buractwo autora ma się nijak do jakości jego dział:) > ( Nie bronie go ani jego książek, Wiedźmakowe dzieje nigdy mi specjalnie > do gustu nie przypadły ) Czy na pewno? A może jakość filmu/serialu to zemsta za wspomniane buractwo? :) MB.
Re: Heroes - sezon 2
Author: Piotrek Roczniak
Date: Mon, 26 Nov 2007 14:08
Date: Mon, 26 Nov 2007 14:08
19 lines
2013 bytes
2013 bytes
Dnia 26.11.2007 Michał Bryłka <kazz@poczta.gazeta.pl> napisał/a:
> Nadawca, zidentyfikowany jako Rafal Wojtunik, napisał 11/24/2007 10:12 PM:
>
>> Ale buractwo autora ma się nijak do jakości jego dział:)
>> ( Nie bronie go ani jego książek, Wiedźmakowe dzieje nigdy mi specjalnie
>> do gustu nie przypadły )
>
> Czy na pewno?
> A może jakość filmu/serialu to zemsta za wspomniane buractwo? :)
Jakość filmu/serialu to typowo polska kinematografia. Czyli oklepane
ryje, beznadziejna scenografia i Olbrychski w łachmanach dopełniający
spustoszenia w sercach widzów. Takie typowe "to się nie da zrobić".
Na całe szczęście gra Wiedźmin, pomimo wysiłków A.P. wyszła znakomicie.
--
[...] Czytanie prla to jak paranoja na zamowienie [...]
patashnik 2006.07.24
:::::::::::::::: http://www.roczniak.net/ :::::::::::::::::::
Re: Heroes - sezon 2
Author: Rafal Wojtunik
Date: Mon, 26 Nov 2007 17:59
Date: Mon, 26 Nov 2007 17:59
16 lines
1636 bytes
1636 bytes
Michał Bryłka pisze: > Nadawca, zidentyfikowany jako Rafal Wojtunik, napisał 11/24/2007 10:12 PM: > >> Ale buractwo autora ma się nijak do jakości jego dział:) >> ( Nie bronie go ani jego książek, Wiedźmakowe dzieje nigdy mi specjalnie >> do gustu nie przypadły ) > > Czy na pewno? > A może jakość filmu/serialu to zemsta za wspomniane buractwo? :) > > MB. To był by fajny pomysł na film lub serial:) RW
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads