🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.fantastyka.advocacy
4 messages
4 total messages Started by Vermiculus Mon, 09 May 2005 09:32
Krolestwo niebieskie - uwaga na spojlery
#8408
Author: Vermiculus
Date: Mon, 09 May 2005 09:32
41 lines
3019 bytes
Z cyklu Vermi był w kinie, a Alme przeszkadzała mu oglądać ;-)

Kingdom of Heaven
czyli
Legolas the Crusader

Nie jest prawdą, że średniowiecze to wieki ciemne, kiedy ludzie byli 
niewykształceni, a większość cechowała religijna nietolerancja. Taki pogląd 
dobitnie rozbija film historyczny "Królestwo Niebieskie" w reżyserii pana 
Ridleya Scotta. Zaczyna się od tego, że rycerz Jedi Qui Gon Jin przyjeżdza do 
Francji odszukać nieślubnego syna. Okazuje się, że QGJ w młodości często 
chadzał po lesie, bo jego potomkiem okazuje się elf Legolas, który wróciwszy 
z Karaibów zajął się kowalstwem. Jest on dość słabo wykształcony, zaledwie 
pisze i czyta, a łacińskie sentencje, którymi dekorował kuźnię wydłubywał w 
drewnie bardzo brzydkim charakterem pisma. Jego żona nie mogła tego znieść 
więc popełniła samobójstwo. Ksiądz policzył sobie za dużo za pochówek i 
Legolas go spalił, przypadkowo razem z kuźnią.
Potem Legolas i QGJ pojechali razem do Jerozolimy, ale po drodze przypadkowo 
zginęli wszyscy ciekawie zapowiadający się bohaterowie. QGJ tak się 
zdenerwował, że też umarł, ale trochę później, dopuszczając się przy okazji 
przemocy w rodzinie.
Legolas dotarł więc do Jerozolimy samotnie po drodze spotykając doktora 
Bashira, jednego faceta, co dostał kiedyś telekamerę, Menelaosa i jego żonę. 
Potem Legolas kopie studnię i łamie przykazanie (nie pamiętam które do 
dokładnie) z żoną Menelaosa... chyba łamie, bo Alme zasłaniała mi oczy, ale 
mówiła, że to ważne przykazanie jest... Potem umiera król, chyba, bo Alme 
wychodziła do toalety i mi trochę przysłoniła, ale w każdym razie nowym 
szefem zostaje rogaty Menelaos.
Potem Legolas broni Jerozolimy (Alme mu kibicowała, ciesząc się z każdego 
zastrzelonego poganina). Jednak elf poddaje miasto i wygłasza mowę o równości 
religii, zaletach amerykańskiego stylu życia i przewagach wartości 
humanistycznych. Alme stwierdziła, że żałuje, że mu kibicowała. 
Na koniec, elf wraca do kowalstwa i spotyka Ryszarda Lwie Serce.

To tyle

Vermi
:-))))))))))))))))))))))))))

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Krolestwo niebieskie - uwaga na spojlery
#8409
Author: Vermiculus
Date: Mon, 09 May 2005 10:16
13 lines
1157 bytes
Vermiculus <vermiculus@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał(a): 


> Legolas dotarł więc do Jerozolimy samotnie po drodze spotykając doktora 
> Bashira, jednego faceta, co dostał kiedyś telekamerę, Menelaosa i jego 
żonę. 

.. zapomniałem o prof. Lupinie (HP)  ;-)

Vermi

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Krolestwo niebieskie - uwaga na spojlery
#8410
Author: Alme
Date: Mon, 09 May 2005 10:45
74 lines
4037 bytes
Vermiculus napisał:

> Z cyklu Vermi był w kinie, a Alme przeszkadzała mu oglądać ;-)

Że co?????
 
> Kingdom of Heaven
> czyli
> Legolas the Crusader
> 
> Nie jest prawdą, że średniowiecze to wieki ciemne, kiedy ludzie byli 
> niewykształceni, a większość cechowała religijna nietolerancja. Taki pogląd 
> dobitnie rozbija film historyczny "Królestwo Niebieskie" w reżyserii pana 
> Ridleya Scotta. Zaczyna się od tego, że rycerz Jedi Qui Gon Jin przyjeżdza do 
> Francji odszukać nieślubnego syna. Okazuje się, że QGJ w młodości często 
> chadzał po lesie, bo jego potomkiem okazuje się elf Legolas, który wróciwszy 
> z Karaibów zajął się kowalstwem. 

ROTFL :-))))))))))))))))))
Brakowało tylko tego, żeby Liam przygladajac sie z daleka Legolasowi 
wzdychał "There is something about this boy..." ;-)

> Jest on dość słabo wykształcony, zaledwie 
> pisze i czyta, a łacińskie sentencje, którymi dekorował kuźnię wydłubywał w 
> drewnie bardzo brzydkim charakterem pisma. Jego żona nie mogła tego znieść 
> więc popełniła samobójstwo. Ksiądz policzył sobie za dużo za pochówek i 
> Legolas go spalił, przypadkowo razem z kuźnią.

Eeee tam, kuźni nie spalił.

> Potem Legolas i QGJ pojechali razem do Jerozolimy, ale po drodze przypadkowo 
> zginęli wszyscy ciekawie zapowiadający się bohaterowie. QGJ tak się 
> zdenerwował, że też umarł, ale trochę później, dopuszczając się przy okazji 
> przemocy w rodzinie.

Tru, tru... I nie zniknął, jak powinien, ani nie pokazywał sie juz później jako 
widmo... Marny z niego Jedi był, marny ;-)

> Legolas dotarł więc do Jerozolimy samotnie po drodze spotykając doktora 
> Bashira, jednego faceta, co dostał kiedyś telekamerę, Menelaosa i jego żonę. 

Kto dostał telekamerę, Menelaosa i jego żonę??? ;-))

> Potem Legolas kopie studnię i łamie przykazanie (nie pamiętam które do 
> dokładnie) z żoną Menelaosa... 

Ale przynajmniej jej nie porywa jak w Troi... A do oblężenia i tak dochodzi. 
Jak widać nie da się zmienic przeznaczenia :-(

> chyba łamie, bo Alme zasłaniała mi oczy, ale 
> mówiła, że to ważne przykazanie jest... 

Że co??? Oj coś tu kręcicie Vermiculus, niczego nie zasłanuiałam, po prostu nie 
pokazali...

> Potem umiera król, chyba, bo Alme 
> wychodziła do toalety i mi trochę przysłoniła, ale w każdym razie nowym 
> szefem zostaje rogaty Menelaos.
> Potem Legolas broni Jerozolimy (Alme mu kibicowała, ciesząc się z każdego 
> zastrzelonego poganina). Jednak elf poddaje miasto i wygłasza mowę o równości 
> religii, zaletach amerykańskiego stylu życia i przewagach wartości 
> humanistycznych. Alme stwierdziła, że żałuje, że mu kibicowała. 

Wcale nie, choć przyznaję że mowa suxxxx okropnie.

> Na koniec, elf wraca do kowalstwa i spotyka Ryszarda Lwie Serce.

Należy jeszcze dodać, że razem z nim do kuźni wróciła była królowa Jerozolimy i 
żona Menelaosa. Ech ten Orlando Bloom ;-))

           Alme

-- 
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Krolestwo niebieskie - uwaga na spojlery
#8411
Author: Vermiculus
Date: Mon, 09 May 2005 11:57
85 lines
3398 bytes
Alme <annajedi@op.pl> napisał(a): 

> Vermiculus napisał:
> 
> > Z cyklu Vermi był w kinie, a Alme przeszkadzała mu oglądać ;-)
> 
> Że co?????

No jak nie, jak tak!

CIACH
 
> > Jest on dość słabo wykształcony, zaledwie 
> > pisze i czyta, a łacińskie sentencje, którymi dekorował kuźnię wydłubywał 
w 
> > drewnie bardzo brzydkim charakterem pisma. Jego żona nie mogła tego 
znieść 
> > więc popełniła samobójstwo. Ksiądz policzył sobie za dużo za pochówek i 
> > Legolas go spalił, przypadkowo razem z kuźnią.
> 
> Eeee tam, kuźni nie spalił.

No coś Ty. Fajczyło się aż miło, a ona łatwopalna była. Tylko belka z łaciną 
została.

CIACH


> > Legolas dotarł więc do Jerozolimy samotnie po drodze spotykając doktora 
> > Bashira, jednego faceta, co dostał kiedyś telekamerę, Menelaosa i jego 
żonę. 
> 
> Kto dostał telekamerę, Menelaosa i jego żonę??? ;-))

Telekamerę dostał Irons, a żonę Menelaosa znowu Parys-Legolas. Co tłumaczy 
dlaczego Menelaos go od początku nie lubił, zanim żona zaczęła wchodzić w 
grę. Po prostu zobaczył go i powiedział sobie pod nosem po łacinie: "not 
again".
A tak BTW to obsada jest fantastyczna: oprócz wymienionych wyżej i obok: 
Edward Norton jako król, czy facet który grał Saladyna - to chyba najlepsza 
rola w całym filmie.

> 
> > Potem Legolas kopie studnię i łamie przykazanie (nie pamiętam które do 
> > dokładnie) z żoną Menelaosa... 
> 
> Ale przynajmniej jej nie porywa jak w Troi... A do oblężenia i tak 
dochodzi. 
> Jak widać nie da się zmienic przeznaczenia :-(

Dla dobrego scenarzysty to nic trudnego, może mieli w planie, ale Al-Kaida go 
przekupiła.


> 
> > chyba łamie, bo Alme zasłaniała mi oczy, ale 
> > mówiła, że to ważne przykazanie jest... 
> 
> Że co??? Oj coś tu kręcicie Vermiculus, niczego nie zasłanuiałam, po prostu 
nie
>  
> pokazali...

.. aaaa. Może i tak. To dlatego nic nie widziałem.  ;-))))


> Wcale nie, choć przyznaję że mowa suxxxx okropnie.

Tru. Mowa znacznie obniża ogólne wrażenie: wcale nie takie złe.

> 
> > Na koniec, elf wraca do kowalstwa i spotyka Ryszarda Lwie Serce.
> 
> Należy jeszcze dodać, że razem z nim do kuźni wróciła była królowa 
Jerozolimy i
>  
> żona Menelaosa. Ech ten Orlando Bloom ;-))
> 

No. Na Onecie dziś piszą, że ma już nową dziewczynę ;-))))

Vermi

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads