🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.fantastyka.advocacy
26 messages
26 total messages Started by Avatar Fri, 14 Jan 2005 14:21
Battlestar Galactica
#8116
Author: Avatar
Date: Fri, 14 Jan 2005 14:21
66 lines
2956 bytes
Nie ma jeszcze grupy o Battlestar Galactica, To chyba tutaj
to będzie pasować :)

Powiadam wam, że serial według mnie ma szansę pobić wszystkie EFC, 
Stargate i Entki (Nie mówię o Star Treku generalnie).

Nowa seria i nowe spojrzenie na ludzkośc, no i jej zachowanie - i może 
to jest plan cylonów? No bo w porównaniu ze starszą serią, która mimo to 
że opowiada mniej wiecej tą samą historię, nowsze wydanie rozkłada 
wszystkie porządne czynniki  po równo - jest trochę walk, trochę 
psychologii, zachowań międzyludzkich, ale przede wszystkim jest 
zaskoczenie każdym nowym pomysłem twórców... No i o co do cholery chodzi 
tym cylonom?

[ Tutaj chyba się już prosi o Spoiler Space]
S
P
O
I
L
E
R

S
P
A
C
E

S
P
O
I
L
E
R

S
P
A
C
E

zaczynając od tego że główna fabuła jest niezmienna, natomiast 
wprowadzenie jej przebiega w zupełnie inny sposób - bo sama Galactica 
nie jest okrętem najnowszej klasy, jak było w Oryginale, a jest 
przeznaczona na przerobienie na żylet^H^H^H^H^H Muzeum. "Systemy 
archaiczne jak na nowoczene czasy" - dla samych ludzi z kolonii, BSG 
jest reliktem, który był w stanie oprzeć się atakowi, który zniszczył 
większość floty nowoczesnej...

Film z 2003 był po prostu rewelacyjny - a serial... pokazuje wszystko co 
w takiej sytuacji może człowiekowi strzelić do głowy - pokazane jest 
poświęcenie załogi, która się stara żeby nie dopuścić do dalszych strat 
w konwoju, jak i uczucia, które rodza się między załogą, oraz szalone i 
kontrowersyjne decyzje- jak zniszczenie jednego ze statków, nie będąc 
pewnym czy na statku pozostał ktokolwiek przy życiu, lub wpuszczenie do 
poukładanego świata niebezpiecznego terrorysty, czy też atak ostatkiem 
sił na cylońską bazę - rafinerię. I choć ostatni odcinek w ogóle nie 
skupiał się na efektownych walkach w kosmosie, to wciągał... Niby 
polityka, ale warto było obejrzeć. I to są znamiona dobrego serialu.

Pozdrawiam i zapraszam do rozmowy
-- 
Avatar
[a][v][a][t][a][r][e][k][@][g][m][a][i][l][tukropka][c][o][m]
Re: Battlestar Galactica
#8117
Author: AW
Date: Fri, 14 Jan 2005 15:00
7 lines
916 bytes
stary

obejzyj sobie babilon 5

tylko tyle ci powiem

AW
Re: Battlestar Galactica
#8118
Author: Andrea
Date: Fri, 14 Jan 2005 17:44
17 lines
1375 bytes
AW napisał(a):
> stary
> 
> obejzyj sobie babilon 5
> 
> tylko tyle ci powiem
> 
> AW
> 

A ja oglądałem jedno i  drugie. I do tej pory nie sądziłem, żeby powstał 
serial sf podobnej klasy jak B5. Aż do BG2003... Teraz po prostu nie jestem 
pewien. B5 znam cały, serial BG dopiero się zaczyna, ciężko ocenić 
perspektywy. Wg mnie jednak ma spokojnie szansę stać się lepszy od B5.

-- 
Andrea
Re: Battlestar Galactica
#8119
Author: Feagorn
Date: Fri, 14 Jan 2005 20:36
18 lines
1901 bytes
Użytkownik Andrea napisał:

> A ja oglądałem jedno i  drugie. I do tej pory nie sądziłem, żeby powstał 
> serial sf podobnej klasy jak B5. Aż do BG2003... Teraz po prostu nie 
> jestem pewien. B5 znam cały, serial BG dopiero się zaczyna, ciężko 
> ocenić perspektywy. Wg mnie jednak ma spokojnie szansę stać się lepszy 
> od B5.

Oj, trudno się nie zgodzić. Chłopaki robią kawał dobrej (nikomu nie 
potrzebnej) roboty. Jeżeli tylko serial nie zacznie zniżać lotów, to 
faktyczni może wyrosnąć na coś większego od B5.
I w sumie mnie to nie martwi, bo zrobić kawałek rozrywki, który będzie w 
stanie konkurować z najlepszym do tej pory serialem to nie byle co.
Trzeba też pamiętać o tym, że BSG ma całkowicie inny klimat i wydźwięk 
niż B5, w związku z czym ciężko te seriale porónywac bezpośrednio.

-- 
Wojciech 'Feagorn' Moch
Re: Battlestar Galactica
#8173
Author: Avatar
Date: Fri, 14 Jan 2005 20:44
15 lines
1194 bytes
AW napisał(a):
 > stary
 >
 > obejzyj sobie babilon 5
 >
 > tylko tyle ci powiem
 >
 > AW
 >
 >
Z miłą chęcią bo widziałem tylko urywki , ale w tej chwili jestem pod 
bezpośrednim wpływem BSG i twierdze że ten serial wymiata :)

-- 
Avatar
Re: Battlestar Galactica
#8132
Author: Avatar
Date: Fri, 14 Jan 2005 20:56
19 lines
1726 bytes
Andrea napisał(a):
> 
> 
> A ja oglądałem jedno i  drugie. I do tej pory nie sądziłem, żeby powstał 
> serial sf podobnej klasy jak B5. Aż do BG2003... Teraz po prostu nie 
> jestem pewien. B5 znam cały, serial BG dopiero się zaczyna, ciężko 
> ocenić perspektywy. Wg mnie jednak ma spokojnie szansę stać się lepszy 
> od B5.
> 

O ile kolesie nie zaczną naciągać fabuły jak im braknie pomysłów...
Bo to się przecież w ostatnim Treku dzieje. Twórcy no choćby skały srały 
nie mogą wymyslać tematów ciekawych i zaskakujących non stop.
Według mnie serial powinien dociągnąć do 3-4 serii i zakończyć tak 
spetkakularnie żeby widzom szczęki opadły i zostały tak na tydzień...

pozdrawiam
-- 
Avatar
Re: Battlestar Galactica
#8133
Author: Andrea
Date: Sat, 15 Jan 2005 00:54
24 lines
1932 bytes
Avatar napisał(a):
> Andrea napisał(a):
> 
>>
>>
>> A ja oglądałem jedno i  drugie. I do tej pory nie sądziłem, żeby 
>> powstał serial sf podobnej klasy jak B5. Aż do BG2003... Teraz po 
>> prostu nie jestem pewien. B5 znam cały, serial BG dopiero się zaczyna, 
>> ciężko ocenić perspektywy. Wg mnie jednak ma spokojnie szansę stać się 
>> lepszy od B5.
>>
> 
> O ile kolesie nie zaczną naciągać fabuły jak im braknie pomysłów...
> Bo to się przecież w ostatnim Treku dzieje. Twórcy no choćby skały srały 
> nie mogą wymyslać tematów ciekawych i zaskakujących non stop.
> Według mnie serial powinien dociągnąć do 3-4 serii i zakończyć tak 
> spetkakularnie żeby widzom szczęki opadły i zostały tak na tydzień...
> 

AFAIR to w Treku nigdy z wymyślaniem czegoś ciekawego dobrze nie było - 
niezależnie w sumie od sezonu.

-- 
Andrea
Re: Battlestar Galactica
#8120
Author: Ami Morton
Date: Sat, 15 Jan 2005 11:18
28 lines
2397 bytes
Feagorn wrote:

> 
>> A ja oglądałem jedno i  drugie. I do tej pory nie sądziłem, żeby 
>> powstał serial sf podobnej klasy jak B5. Aż do BG2003... Teraz po 
>> prostu nie jestem pewien. B5 znam cały, serial BG dopiero się zaczyna, 
>> ciężko ocenić perspektywy. Wg mnie jednak ma spokojnie szansę stać się 
>> lepszy od B5.
> 
> 
> Oj, trudno się nie zgodzić. Chłopaki robią kawał dobrej (nikomu nie 
> potrzebnej) roboty. Jeżeli tylko serial nie zacznie zniżać lotów, to 
> faktyczni może wyrosnąć na coś większego od B5.
> I w sumie mnie to nie martwi, bo zrobić kawałek rozrywki, który będzie w 
> stanie konkurować z najlepszym do tej pory serialem to nie byle co.
> Trzeba też pamiętać o tym, że BSG ma całkowicie inny klimat i wydźwięk 
> niż B5, w związku z czym ciężko te seriale porónywac bezpośrednio.
> 
No i nie należy zapominać o tym, że BSG już kiedyś było. Może nie jako 
najlepszy serial tamtych czasów, ale część osob, które miały okazję go 
obejrzeć (eh, te wieczory ze słownikiem niemieckiego pod ręką :)), 
będzie automatycznie porównywać do niego nową wersję. Dla mnie jak na 
razie nowa wersja prowadzi przed starą, choć jeśli nie pojawi się 
"Pegasus" to mogę zmienić zdanie. I nie zmienia to faktu, że B5 jest 
daleko z przodu w tej konkurencji :)

Pozdrawiam
Ami
Re: Battlestar Galactica
#8134
Author: Avatar
Date: Sat, 15 Jan 2005 12:15
37 lines
2695 bytes
Andrea napisał(a):
> Avatar napisał(a):
> 
>> Andrea napisał(a):
>>
>>>
>>>
>>> A ja oglądałem jedno i  drugie. I do tej pory nie sądziłem, żeby 
>>> powstał serial sf podobnej klasy jak B5. Aż do BG2003... Teraz po 
>>> prostu nie jestem pewien. B5 znam cały, serial BG dopiero się 
>>> zaczyna, ciężko ocenić perspektywy. Wg mnie jednak ma spokojnie 
>>> szansę stać się lepszy od B5.
>>>
>>
>> O ile kolesie nie zaczną naciągać fabuły jak im braknie pomysłów...
>> Bo to się przecież w ostatnim Treku dzieje. Twórcy no choćby skały 
>> srały nie mogą wymyslać tematów ciekawych i zaskakujących non stop.
>> Według mnie serial powinien dociągnąć do 3-4 serii i zakończyć tak 
>> spetkakularnie żeby widzom szczęki opadły i zostały tak na tydzień...
>>
> 
> AFAIR to w Treku nigdy z wymyślaniem czegoś ciekawego dobrze nie było - 
> niezależnie w sumie od sezonu.
> 
No nie przesadzaj... Takie TNG to pomysłów miało na pęczki - "trochę" 
bardziej naciągali juz w VOY, a Entek to jezd tragedia od połowy 
pierwszego sezonu, teraz jakies przyzwoite 6 odcinków było, no ale nie 
zmienia to faktu że trek wcale nie jest taki zły pod tym względem. No 
ale z drugiej strony SG-Atlantis, no prosze państwa... tutaj juz 
przekombinowali... Pierwszy zawód to wrota - dresiarskie wrota oparte o 
niebieskie diody... - następny serial SG będzie miał wrota jak Wormhole 
Xtreme :P , a kolejne zawody to rasa wampirów, które kopały dupsko 
najpotężniejszym istotom znanym we wszechświecie a tu taki ziemianin 
zaczyna im kopać dupsko... eh...

-- 
Avatar
Re: Battlestar Galactica
#8141
Author: Lady Ant
Date: Sat, 15 Jan 2005 13:09
15 lines
1602 bytes
Użytkownik "Andrea" <andrzej.libiszewski@.wytnij-wiesz-co.wp.tutaj_tez.pl>
napisał w wiadomości news:cs90m2$lq0> >
>
> A ja oglądałem jedno i  drugie. I do tej pory nie sądziłem, żeby powstał
> serial sf podobnej klasy jak B5. Aż do BG2003... Teraz po prostu nie
jestem
> pewien. B5 znam cały, serial BG dopiero się zaczyna, ciężko ocenić
> perspektywy. Wg mnie jednak ma spokojnie szansę stać się lepszy od B5.
>
 a ja pragnę znaleźc tyle czasu, zeby skończyc nie tylko B5 ale i FMSA i
może w koncu pogolądac cos innego BSG z tego co piszecie może być
interesujące... choś dobiegły już do mnie i głosy krytyki...

Mrówka
Re: Battlestar Galactica
#8135
Author: Andrea
Date: Sat, 15 Jan 2005 13:25
51 lines
3549 bytes
Avatar napisał(a):
> Andrea napisał(a):
> 
>> Avatar napisał(a):
>>
>>> Andrea napisał(a):
>>>
>>>>
>>>>
>>>> A ja oglądałem jedno i  drugie. I do tej pory nie sądziłem, żeby 
>>>> powstał serial sf podobnej klasy jak B5. Aż do BG2003... Teraz po 
>>>> prostu nie jestem pewien. B5 znam cały, serial BG dopiero się 
>>>> zaczyna, ciężko ocenić perspektywy. Wg mnie jednak ma spokojnie 
>>>> szansę stać się lepszy od B5.
>>>>
>>>
>>> O ile kolesie nie zaczną naciągać fabuły jak im braknie pomysłów...
>>> Bo to się przecież w ostatnim Treku dzieje. Twórcy no choćby skały 
>>> srały nie mogą wymyslać tematów ciekawych i zaskakujących non stop.
>>> Według mnie serial powinien dociągnąć do 3-4 serii i zakończyć tak 
>>> spetkakularnie żeby widzom szczęki opadły i zostały tak na tydzień...
>>>
>>
>> AFAIR to w Treku nigdy z wymyślaniem czegoś ciekawego dobrze nie było 
>> - niezależnie w sumie od sezonu.
>>
> No nie przesadzaj... Takie TNG to pomysłów miało na pęczki - "trochę" 
> bardziej naciągali juz w VOY, a Entek to jezd tragedia od połowy 
> pierwszego sezonu, teraz jakies przyzwoite 6 odcinków było, no ale nie 
> zmienia to faktu że trek wcale nie jest taki zły pod tym względem. No 
> ale z drugiej strony SG-Atlantis, no prosze państwa... tutaj juz 
> przekombinowali... Pierwszy zawód to wrota - dresiarskie wrota oparte o 
> niebieskie diody... - następny serial SG będzie miał wrota jak Wormhole 
> Xtreme :P , a kolejne zawody to rasa wampirów, które kopały dupsko 
> najpotężniejszym istotom znanym we wszechświecie a tu taki ziemianin 
> zaczyna im kopać dupsko... eh...
> 

Ja podchodzę negatywnie do ST. Głównie za jego wszechobecną polityczną 
poprawność, za jego sterylność otoczenia. W tych warunkach nawet najlepsze 
pomysły do mnie nie trafiają, jak powinny. SG-Atlantis nie oglądałem, 
widziałem tylko co któryś odcinek SG-1 który leciał czasem na TVN, więc się 
nie wypowiem.
Wracając do ST i sterylności - tam każdy jast płaski, wszystko wygląda 
idealnie, zero brudu i ciemniejszej strony człowieka. Nawet uszkodzony okręt 
jest nieprzekonujący, bo wygląda tak jakoś... no po prostu nieprzekonująco. 
To wszystko jest w B5, w BG, a w ST nie. Dlatego często nie mogę ST oglądać 
- może z wyjątkiem pełnometrażówek, ale i to różnie bywa.

-- 
Andrea
Re: Battlestar Galactica
#8142
Author: Andrea
Date: Sat, 15 Jan 2005 13:27
26 lines
2014 bytes
Lady Ant napisał(a):
> Użytkownik "Andrea" <andrzej.libiszewski@.wytnij-wiesz-co.wp.tutaj_tez.pl>
> napisał w wiadomości news:cs90m2$lq0> >
> 
>>A ja oglądałem jedno i  drugie. I do tej pory nie sądziłem, żeby powstał
>>serial sf podobnej klasy jak B5. Aż do BG2003... Teraz po prostu nie
> 
> jestem
> 
>>pewien. B5 znam cały, serial BG dopiero się zaczyna, ciężko ocenić
>>perspektywy. Wg mnie jednak ma spokojnie szansę stać się lepszy od B5.
>>
> 
>  a ja pragnę znaleźc tyle czasu, zeby skończyc nie tylko B5 ale i FMSA i
> może w koncu pogolądac cos innego BSG z tego co piszecie może być
> interesujące... choś dobiegły już do mnie i głosy krytyki...
> 

A widziałaś jakikolwiek dobry film, który nie byłby przez kogoś 
skrytykowany? Gdyby nie było żadnej krytyki, to wtedy należałoby się bać - 
bo albo film idealny, albo tak marny, że nikt nie miał siły krytykować... A 
że ideały się nie zdarzają...


-- 
Andrea
Re: Battlestar Galactica
#8143
Author: Lady Ant
Date: Sat, 15 Jan 2005 15:22
19 lines
1717 bytes
> >  a ja pragnę znaleźc tyle czasu, zeby skończyc nie tylko B5 ale i FMSA i
> > może w koncu pogolądac cos innego BSG z tego co piszecie może być
> > interesujące... choś dobiegły już do mnie i głosy krytyki...
> >
>
> A widziałaś jakikolwiek dobry film, który nie byłby przez kogoś
> skrytykowany? Gdyby nie było żadnej krytyki, to wtedy należałoby się bać -
> bo albo film idealny, albo tak marny, że nikt nie miał siły krytykować...
A
> że ideały się nie zdarzają...
>


No cóż... jeszcze nie spotkałam kogoś krytykujacego B5... może jakies
pojedyńcze odcini, ale nie cały serial
( nie liczą sie opinie ludzi nie lubiących seriali i fantastyki :p )

Mrówka
Re: Battlestar Galactica
#8136
Author: perpetuum_mobile
Date: Sat, 15 Jan 2005 16:21
22 lines
2015 bytes
Przechwycono wiadomość od:    Andrea

[ciach]
> Wracając do ST i sterylności - tam każdy jast płaski, wszystko wygląda 
> idealnie, zero brudu i ciemniejszej strony człowieka. Nawet uszkodzony
> okręt  jest nieprzekonujący, bo wygląda tak jakoś... no po prostu
> nieprzekonująco.  To wszystko jest w B5, w BG, a w ST nie. Dlatego
> często nie mogę ST oglądać  - może z wyjątkiem pełnometrażówek, ale i to
> różnie bywa.

oj to ENT by Ci sie podobał. Kapitan złodziej lubiący totrutować więźniów i 
mścić się na wszystkich za to co zrobili ziemi

co do uszkodzonego okrętu to to by ci się nie spodobało, ludzie wypadają, 
dziury na całym poszyciu, a on lata w nadprzestrzeni


-- 
Perpetuum_mobile istnieje!!
http://ag.bocznica.org
http://tleilax.if.pw.edu.pl/~perpetuum/
GG: 5617655  TLEN: perpetuum_mobile ICQ: 231655734
Re: Battlestar Galactica
#8121
Author: Feagorn
Date: Thu, 20 Jan 2005 10:36
23 lines
2324 bytes
Użytkownik Ami Morton napisał:

> No i nie należy zapominać o tym, że BSG już kiedyś było. Może nie jako 
> najlepszy serial tamtych czasów, ale część osob, które miały okazję go 
> obejrzeć (eh, te wieczory ze słownikiem niemieckiego pod ręką :)), 
> będzie automatycznie porównywać do niego nową wersję. Dla mnie jak na 
> razie nowa wersja prowadzi przed starą, choć jeśli nie pojawi się 
> "Pegasus" to mogę zmienić zdanie. I nie zmienia to faktu, że B5 jest 
> daleko z przodu w tej konkurencji :)

Oryginału widziałem tylko kilka odcinków... baaaardzo dawno temu. Wtedy 
mi się podobały niezmiernie, nie mam pojęcia jak byłoby dzisiaj. W 
każdym razie nie mam za bardzo jak porównywać do pierwowzoru.
Co do "Pegasusa"... to nie wiem czy kiedykolwiek będzie miał okazję się 
pojawić. Na razie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że BG2003 
zakończy się na 13 odcinku. Nie do końca tego rozumiem, bo o ile się 
orientuję, to serial zyskał wielką popularność.
Niestety wszystkie Episode Guides zawierają opisy do 13 odcinka i nic 
dalej. DOdatkowo w sky one na koniec odcinka 12 zapraszali na 
"Battlestar Galactica finale".

-- 
Wojtek 'Feagorn' moch
Re: Battlestar Galactica
#8137
Author: Feagorn
Date: Thu, 20 Jan 2005 10:40
18 lines
2036 bytes
Użytkownik Andrea napisał:

> Wracając do ST i sterylności - tam każdy jast płaski, wszystko wygląda 
> idealnie, zero brudu i ciemniejszej strony człowieka. Nawet uszkodzony 
> okręt jest nieprzekonujący, bo wygląda tak jakoś... no po prostu 
> nieprzekonująco. To wszystko jest w B5, w BG, a w ST nie. Dlatego często 
> nie mogę ST oglądać - może z wyjątkiem pełnometrażówek, ale i to różnie 
> bywa.

Widzę, że ciągnie cię do ciemnej strony ludzkości :-)
Czytając Twoją wypowidź doszedłem do wniosku, że Trek podoba mi się 
między innymi za to, co nie podoba się tobie. Za to, że wszystko wygląda 
tam idealnie, za zero brudu i znacznie lepszych ludzi. To właśnie ta 
wizja lepszego, zgadzam się, że utopijnego, świata mi się podoba. 
Świata, w którym człowiek nie jest człowiekowi wilkiem.

-- 
Wojtek 'Feagorn' moch
Re: Battlestar Galactica
#8122
Author: Ami Morton
Date: Thu, 20 Jan 2005 16:27
28 lines
2237 bytes
Feagorn wrote:

[ciach]
> 
> Oryginału widziałem tylko kilka odcinków... baaaardzo dawno temu. Wtedy 
> mi się podobały niezmiernie, nie mam pojęcia jak byłoby dzisiaj. W 
> każdym razie nie mam za bardzo jak porównywać do pierwowzoru.

Ano... Tylko muzyka pozostała a i tak puszczają ją wyłącznie na paradzie 
:((( No i kilka myśliwców, choc zachowują się zupełnie inaczej :)

> Co do "Pegasusa"... to nie wiem czy kiedykolwiek będzie miał okazję się 
> pojawić. Na razie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że BG2003 
> zakończy się na 13 odcinku. Nie do końca tego rozumiem, bo o ile się 
> orientuję, to serial zyskał wielką popularność.
> Niestety wszystkie Episode Guides zawierają opisy do 13 odcinka i nic 
> dalej. DOdatkowo w sky one na koniec odcinka 12 zapraszali na 
> "Battlestar Galactica finale".

To Andrea będzie nieszczęśliwy. "Pegasusa" ma rzeczywiście nie być, a 
szkoda, bo nawiązanie do pewnej historii z Wenecji było kapitalne, 
szczególnie reakcje młodych na zachowanie starych :)

Pozdrawiam
Ami

-- 
"I trust in individuals, not organizations"
Re: Battlestar Galactica
#8138
Author: Andrea
Date: Thu, 20 Jan 2005 17:13
25 lines
2311 bytes
Feagorn napisał(a):
> Użytkownik Andrea napisał:
> 
>> Wracając do ST i sterylności - tam każdy jast płaski, wszystko wygląda 
>> idealnie, zero brudu i ciemniejszej strony człowieka. Nawet uszkodzony 
>> okręt jest nieprzekonujący, bo wygląda tak jakoś... no po prostu 
>> nieprzekonująco. To wszystko jest w B5, w BG, a w ST nie. Dlatego 
>> często nie mogę ST oglądać - może z wyjątkiem pełnometrażówek, ale i 
>> to różnie bywa.
> 
> 
> Widzę, że ciągnie cię do ciemnej strony ludzkości :-)
> Czytając Twoją wypowidź doszedłem do wniosku, że Trek podoba mi się 
> między innymi za to, co nie podoba się tobie. Za to, że wszystko wygląda 
> tam idealnie, za zero brudu i znacznie lepszych ludzi. To właśnie ta 
> wizja lepszego, zgadzam się, że utopijnego, świata mi się podoba. 
> Świata, w którym człowiek nie jest człowiekowi wilkiem.
> 

Ciągnie? Czy ja wiem? Już niech i nawet będą sobie osoby nieskazitelne... 
nie mogę jednak przeboleć, że okręty też... Stąd już tylko krok do 
implementacji w fizyce politycznej poprawności...

-- 
Andrea
Re: Battlestar Galactica
#8139
Author: Feagorn
Date: Thu, 20 Jan 2005 17:16
14 lines
1832 bytes
Użytkownik Andrea napisał:

> Ciągnie? Czy ja wiem? Już niech i nawet będą sobie osoby 
> nieskazitelne... nie mogę jednak przeboleć, że okręty też... Stąd już 
> tylko krok do implementacji w fizyce politycznej poprawności...

Ale mi by się podobało życie w świecie, w którym nie trzeba sprzątać. 
Kurz się nie odkłada... bo nie. Wszystko jest zawsze śliczne i nowe. 
Byłoby świetnie i wygodnie.
A polityczna poprawność? To raczej skrzywienie dzisiejszych czasów. 
Śmiem twierdzić, że oryginalny Trek miał z nią niewiele wspólnego.

-- 
Wojtek 'Feagorn' moch
Re: Battlestar Galactica
#8123
Author: Feagorn
Date: Thu, 20 Jan 2005 17:18
21 lines
1888 bytes
Użytkownik Ami Morton napisał:

> Ano... Tylko muzyka pozostała a i tak puszczają ją wyłącznie na paradzie 
> :((( No i kilka myśliwców, choc zachowują się zupełnie inaczej :)

Ale nowa muzyka podoba mi się niezmiernie. Jakoś nie da się zaprzeczyć, 
że bębny doskonale dopasowują się do walk w przestrzeni. ;-)

> To Andrea będzie nieszczęśliwy.

Razem mozemy sobie popłakać ;-)

> "Pegasusa" ma rzeczywiście nie być, a 
> szkoda, bo nawiązanie do pewnej historii z Wenecji było kapitalne, 
> szczególnie reakcje młodych na zachowanie starych :)

Hmmm... teraz to już jestem zaintrygowany. Gdzie można by tą oryginalną 
Gwiazdę Bojową zobaczyć?

-- 
Wojtek 'Feagorn' moch
Re: Battlestar Galactica
#8124
Author: Ami Morton
Date: Thu, 20 Jan 2005 17:38
34 lines
2100 bytes
Feagorn wrote:


[ciach]
> 
> Ale nowa muzyka podoba mi się niezmiernie. Jakoś nie da się zaprzeczyć, 
> że bębny doskonale dopasowują się do walk w przestrzeni. ;-)

Bo nowa też jest świetna, ale stara miała swój smaczek :)

>> To Andrea będzie nieszczęśliwy.
> 
> 
> Razem mozemy sobie popłakać ;-)

To ja się dołączę... Ma ktoś chusteczkę?

>> "Pegasusa" ma rzeczywiście nie być, a szkoda, bo nawiązanie do pewnej 
>> historii z Wenecji było kapitalne, szczególnie reakcje młodych na 
>> zachowanie starych :)
> 
> 
> Hmmm... teraz to już jestem zaintrygowany. Gdzie można by tą oryginalną 
> Gwiazdę Bojową zobaczyć?
> 
Nie pamiętasz sporów o wszystko między dowódcami "Galaktyki" i 
Pegasusa"??? I reakcji ich dzieci??? Pełnometrażówki są na sieci, a 
serial... Who knows... Może i też się znajdzie.

Pozdrawiam
Ami

-- 
"I trust in individuals, not organizations"
Re: Battlestar Galactica
#8125
Author: Feagorn
Date: Sat, 29 Jan 2005 23:31
10 lines
1455 bytes
Użytkownik Ami Morton napisał:

>>> To Andrea będzie nieszczęśliwy.
>> Razem mozemy sobie popłakać ;-)
> To ja się dołączę... Ma ktoś chusteczkę?

Good news. Na jesieni ciąg dalszy :-)

-- 
Wojtek 'Feagorn' Moch
Re: Battlestar Galactica
#8126
Author: Andrea
Date: Sun, 30 Jan 2005 09:41
17 lines
1571 bytes
Feagorn napisał(a):
> Użytkownik Ami Morton napisał:
> 
>>>> To Andrea będzie nieszczęśliwy.
>>>
>>> Razem mozemy sobie popłakać ;-)
>>
>> To ja się dołączę... Ma ktoś chusteczkę?
> 
> 
> Good news. Na jesieni ciąg dalszy :-)
> 

O błogosławiony, który przynosi _takie_ wieści :-D

-- 
Andrea
Re: Battlestar Galactica
#8127
Author: Ami Morton
Date: Sun, 30 Jan 2005 13:41
16 lines
1511 bytes
Feagorn wrote:

> 
>>>> To Andrea będzie nieszczęśliwy.
>>>
>>> Razem mozemy sobie popłakać ;-)
>>
>> To ja się dołączę... Ma ktoś chusteczkę?
> 
> 
> Good news. Na jesieni ciąg dalszy :-)
> 
Yesssss! A będzie "Pegasus" ? :) No i szkoda, że dopiero na jesieni :(

Pozdrawiam
Ami
Re: Battlestar Galactica
#8128
Author: Feagorn
Date: Sun, 30 Jan 2005 16:18
15 lines
1890 bytes
Użytkownik Ami Morton napisał:

>> Good news. Na jesieni ciąg dalszy :-)
> Yesssss! A będzie "Pegasus" ? :) No i szkoda, że dopiero na jesieni :(

Tego jeszcze nikt nie wie. Podobno mają już kilka scenariuszy kolejnych 
odcinków, a z decyzją o kręceniu czekają jeszcze na reakcje widzów 
SciFi. Sądząc jednak po reakcjach widzów SkyOne można być pewnym 
kontynuacji.
Zresztą, jeżeli zarzuciliby serial po takiej końcówce, to mogą być 
pewni, że część fanów będzie chciała potraktować producentów tak, wnx 
Obbzre Nqnzę. ;-)

-- 
Wojtek 'Feagorn' Moch
Re: Battlestar Galactica
#8131
Author: Ami Morton
Date: Tue, 01 Feb 2005 20:59
19 lines
2112 bytes
Feagorn wrote:

> 
> Tego jeszcze nikt nie wie. Podobno mają już kilka scenariuszy kolejnych 
> odcinków, a z decyzją o kręceniu czekają jeszcze na reakcje widzów 
> SciFi. Sądząc jednak po reakcjach widzów SkyOne można być pewnym 
> kontynuacji.
> Zresztą, jeżeli zarzuciliby serial po takiej końcówce, to mogą być 
> pewni, że część fanów będzie chciała potraktować producentów tak, wnx 
> Obbzre Nqnzę. ;-)
>
Napiszę tylko jedno... Wczoraj skończyłam oglądać BSG (przedwczoraj 
zaczęłam :)) Jeśli nie będzie ciągu dalszego, to biorę się za ostrzenie 
mojego miecza!!! Odrdzewiać go nie będę, niech dłużej cierpią :)
BTW... Jaki w/g Ciebie jest plan Cylonów??? Bo ja się zastanawiam nad 
teorią wędrownych kaznodziei chcacych zbawić ludzkość :)

Pozdrawiam
Ami
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads