🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.fantastyka.advocacy
10 messages
10 total messages Started by Vermiculus Mon, 06 Dec 2004 12:21
Ziemiomorze
#7686
Author: Vermiculus
Date: Mon, 06 Dec 2004 12:21
10 lines
1205 bytes
Przez przypadek zajrzałem na oficjalną stronę telewizyjnego Ziemiomorza:
www.scifi.com/earthsea
i sam nie wiem co myśleć. Wygląda bardzo ładnie, ale przeczucie mam mieszane. 
Jak myślicie? Spieprzą, czy nie? Przy okazji doszedłem do wniosku, że już 
bardzo słabo pamiętam oryginał. Chyba trzeba by odświeżyć sobie...

Vermi

-- 
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Ziemiomorze
#7687
Author: AW
Date: Mon, 06 Dec 2004 13:22
19 lines
1449 bytes
> i sam nie wiem co myśleć. Wygląda bardzo ładnie, ale przeczucie mam
mieszane.
> Jak myślicie? Spieprzą, czy nie? Przy okazji doszedłem do wniosku, że już
> bardzo słabo pamiętam oryginał. Chyba trzeba by odświeżyć sobie...

wyglada fajnie
ale poczatek wyglada extra
wreszcie ktos poszedl w robin hood look wiesniakow
rzolnieze fajnie ( tylko malo ich cosik...)
ale potem gorzej
kaplanki jakies takie bez wyrazu
i pojedynek z krolem na koncu...
hmm

ja tego juz prawie w ogole nie pamietam...
trzeba bedzie jana wykorzystac pozyczeniowo
ale to dopiero po 16...

AW
Re: Ziemiomorze
#7689
Author: pim
Date: Tue, 18 Jan 2005 12:32
26 lines
2065 bytes
Użytkownik "Vermiculus" <vermiculusWYTNIJTO@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:5d7a.00001979.41b44ebb@newsgate.onet.pl...

> Jak myślicie? Spieprzą, czy nie? Przy okazji doszedłem do wniosku, że już
> bardzo słabo pamiętam oryginał. Chyba trzeba by odświeżyć sobie...

Przeczytałam tylko pierwszy tom sagi, drugi zaczęłam; to było kiedyś tam, i
skończyło się właśnie na tym.. Ziemiomorze to dla mnie.. wielkie
rozczarowanie, zwłaszcza po achach i ochach, które usłyszałam od znajomego,
który tytuły mi polecał, i nawet wszystkie pożyczył.

Ja już kiedyś wypowiadałam się na temat Ziemiomorza, więc nie chcę się
powtarzać. Ale filmu jestem ciekawa bardzo, gdyż, przypomnę - pomysł, myśli
itp. zawarte w książce były, moim zdaniem, ciekawe, ale forma ich
przedstawienia była dla mnie nie do przyjęcia (a rzadko kiedy, muszę
przyznać, "jest coś dla mnie nie do przyjęcia ;) [pewnie na razie mało w
życiu spotkało ;p]

Czy spieprzą?
Hm, trzeba obejrzeć całość, bo jak na razie, po tym, co zobaczyłam na
stronie, stwierdzam: "Podoba mi się!".

-- 
pozdrawiam
**pim
Re: Ziemiomorze
#7690
Author: Vermiculus
Date: Tue, 18 Jan 2005 12:58
27 lines
2112 bytes
pim <brak@adresu.pim> napisał(a): 

> 
> Użytkownik "Vermiculus" <vermiculusWYTNIJTO@poczta.onet.pl> napisał w
> wiadomości news:5d7a.00001979.41b44ebb@newsgate.onet.pl...
> 
> > Jak myślicie? Spieprzą, czy nie? Przy okazji doszedłem do wniosku, że już
> > bardzo słabo pamiętam oryginał. Chyba trzeba by odświeżyć sobie...
> 
> Przeczytałam tylko pierwszy tom sagi, drugi zaczęłam; to było kiedyś tam, i
> skończyło się właśnie na tym.. Ziemiomorze to dla mnie.. wielkie
> rozczarowanie, zwłaszcza po achach i ochach, które usłyszałam od znajomego,
> który tytuły mi polecał, i nawet wszystkie pożyczył.
>

Zastanawiam się na ile moje pokolenie (niekoniecznie wiekowo, ale chofdzi o 
ludzi, którzy zaczęli czytać fantastykę na początku lat 80.) zachwycało się 
pewnymi książkami, bo były pierwsze, bo nie mieli wyboru. Kochaliśmy (to 
dobre słowo): "Szpital Kosmiczny" White'a, "Wojnę Szkrzydlatych" 
Andersona, "Gateway" Pohla i choć się boję dodam do tego Le Guin i Amber 
Zelaznego. Może wcale nie takie arcydzieła, tylko prawie jedyne ksiązki SF i 
F z zachodu, które u nas wydano i które kształtowały nas i nasze gusta.

Vermi

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Ziemiomorze
#7707
Author: Lady Ant
Date: Tue, 18 Jan 2005 18:19
26 lines
1655 bytes
>
> Przeczytałam tylko pierwszy tom sagi, drugi zaczęłam; to było kiedyś tam,
i
> skończyło się właśnie na tym.. Ziemiomorze to dla mnie.. wielkie
> rozczarowanie, zwłaszcza po achach i ochach, które usłyszałam od
znajomego,
> który tytuły mi polecał, i nawet wszystkie pożyczył.

Fragment Ziemiomorza przeczytałam tylko w podręczniku do języka polskiego w
liceum, chociaż wczesniej mialam juz książkę Le Guin w rękach, wybaczcie-nie
pamietam tytułu :P

Ksiązka nawet mi się podobała, ale nie zachwyciła tak jak Amber albo Glos
Pana, ot fajna książeczka do zabicia czasu.




> Czy spieprzą?
> Hm, trzeba obejrzeć całość

Co do filmu to masz racje - sie zobaczy sie okaże :D


Mrówka
Re: Ziemiomorze
#7702
Author: AW
Date: Tue, 18 Jan 2005 18:23
27 lines
1925 bytes
>
> Zastanawiam się na ile moje pokolenie (niekoniecznie wiekowo, ale chofdzi
o
> ludzi, którzy zaczęli czytać fantastykę na początku lat 80.) zachwycało
się
> pewnymi książkami, bo były pierwsze, bo nie mieli wyboru. Kochaliśmy (to
> dobre słowo): "Szpital Kosmiczny" White'a, "Wojnę Szkrzydlatych"
> Andersona, "Gateway" Pohla i choć się boję dodam do tego Le Guin i Amber
> Zelaznego. Może wcale nie takie arcydzieła, tylko prawie jedyne ksiązki SF
i
> F z zachodu, które u nas wydano i które kształtowały nas i nasze gusta.

ja zaczynalem czytac fantastyke w 90 tym roku

i
szpital kosmiczny mnie znuuudzil straszliwei
nie przeczytalem do konca

ziemiomorza przeczytalem chyba 3 tomy ale nie pamietam absolutnie nic proczt
geo ze kiedys ktos tam mieszkal w wierzy
- wiec raczej za moja ukochana ksiake tego niewezme
wojny skrzydlatych nie czytalem

ale Amber to moja ulubiona ksiazka fantastyczne
bardzo lubie ja czytac i uwielbiam unikalne pomysly

AW
Re: Ziemiomorze
#7708
Author: Andrea
Date: Tue, 18 Jan 2005 18:41
41 lines
2054 bytes
Lady Ant napisał(a):
>>Przeczytałam tylko pierwszy tom sagi, drugi zaczęłam; to było kiedyś tam,
> 
> i
> 
>>skończyło się właśnie na tym.. Ziemiomorze to dla mnie.. wielkie
>>rozczarowanie, zwłaszcza po achach i ochach, które usłyszałam od
> 
> znajomego,
> 
>>który tytuły mi polecał, i nawet wszystkie pożyczył.
> 
> 
> Fragment Ziemiomorza przeczytałam tylko w podręczniku do języka polskiego w
> liceum, chociaż wczesniej mialam juz książkę Le Guin w rękach, wybaczcie-nie
> pamietam tytułu :P
> 
> Ksiązka nawet mi się podobała, ale nie zachwyciła tak jak Amber albo Glos
> Pana, ot fajna książeczka do zabicia czasu.
> 
> 
> 
> 
> 
>>Czy spieprzą?
>>Hm, trzeba obejrzeć całość
> 
> 
> Co do filmu to masz racje - sie zobaczy sie okaże :D
> 
> 

Widziałem... i muszę powiedzieć, że wielkie pomieszanie z poplątaniem tam 
wyszło. Reżyser z książkami obszedł się bardzo brutalnie, mieszając bez 
potrzeby wątki, a nawet imiona.

Więcej nie powiem...


-- 
Andrea
Re: Ziemiomorze
#7709
Author: Lady Ant
Date: Tue, 18 Jan 2005 19:36
9 lines
1227 bytes
> Widziałem... i muszę powiedzieć, że wielkie pomieszanie z poplątaniem tam
> wyszło. Reżyser z książkami obszedł się bardzo brutalnie, mieszając bez
> potrzeby wątki, a nawet imiona.
>

Jak  Lynch z Diuna ??

Mrówka
Re: Ziemiomorze [spoiler]
#7710
Author: mikeyy
Date: Wed, 19 Jan 2005 00:03
66 lines
2570 bytes
> > Widziałem... i muszę powiedzieć, że wielkie pomieszanie z poplątaniem
tam
> > wyszło. Reżyser z książkami obszedł się bardzo brutalnie, mieszając bez
> > potrzeby wątki, a nawet imiona.
>
> Jak  Lynch z Diuna ??
>
> Mrówka
>

Po obserwacji wątku o Diunie, sądzę że to conajmniej niefortunne porównanie.
Nie wszystkim w końcu "Diuna" Lyncha się źle kojarzy - mnie nota bene także
podoba się ta filmowa interpretacja (z premedytacją nie używam słowa
"ekranizacja" bo jednak niektóre "niedociągnięcia" są zbyt rażące). Co zaś
tyczy się "Ziemomorza" - mi się bardzo ciężko to coś oglądało.

SPOILER

SPACE

.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
SPOILER

SPACE

Szczególnie mocno zniesmaczyło mnie pomieszanie imion. O ile jest to
niewielki szczegół, to właśnie fakt że jest tak niewielka rzecz świadczy
chyba o ignorancji scenarzyty/scenarzystów - przecież równie łatwo można
było zostawić imiona zgodne z książką i przez to ograniczyć liczbę
zniesmaczonych fanów twórczości Usuli K. Le Guin. Równie źle oceniam pomysł
połączenia pierwszego i drugiego tomu poprzez główny wątek oraz wg. mnie po
macoszemu potratktowane spotkanie ze smokiem (jakoś zabrakło mi chciaż
wrażenia respektu i szacunku wobec tych niezwykłych stworzeń). Jest jeszcze
wiele rzeczy, które dyskwalifikują tą "ekranizację" (interpretację??)
Ziemiomorza w moich oczach, ale chyba już sobie daruję.

Pozdrawiam
/m.
Re: Ziemiomorze
#7703
Author: pim
Date: Thu, 20 Jan 2005 17:06
21 lines
1837 bytes
Użytkownik "Vermiculus" <vermiculus@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:csj15q$hc5$1@inews.gazeta.pl...

> Zastanawiam się na ile moje pokolenie (niekoniecznie wiekowo, ale chofdzi
o
> ludzi, którzy zaczęli czytać fantastykę na początku lat 80.) zachwycało
się
> pewnymi książkami, bo były pierwsze, bo nie mieli wyboru.

No właśnie. Ja, przyznam, od dziecka interesowała mnie fantastyka (heh ;)),
ale większy kontakt miałam z filmem, niż z literaturą. W rezultacie nawet
nie słyszałam o czymś takim jak Ziemiomorze ;) Z rzeczoną książką zetknęłam
się dopiero 1,5 roku temu, ale to też nie po jakimś wielkim "nadrobieniu" w
czytaniu sf; czyli byłam w miarę "carte blanche" w tej materii ;)) No i
jednak rozczarowanie.. Wielkie.
Może Ziemiomorze jest tylko dla Wybrańców? ;-)

-- 
pozdrawiam
**pim
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads