Thread View: pl.rec.fantastyka.advocacy
10 messages
10 total messages
Started by Vermiculus
Mon, 06 Dec 2004 12:21
Ziemiomorze
Author: Vermiculus
Date: Mon, 06 Dec 2004 12:21
Date: Mon, 06 Dec 2004 12:21
10 lines
1205 bytes
1205 bytes
Przez przypadek zajrzałem na oficjalną stronę telewizyjnego Ziemiomorza: www.scifi.com/earthsea i sam nie wiem co myśleć. Wygląda bardzo ładnie, ale przeczucie mam mieszane. Jak myślicie? Spieprzą, czy nie? Przy okazji doszedłem do wniosku, że już bardzo słabo pamiętam oryginał. Chyba trzeba by odświeżyć sobie... Vermi -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Ziemiomorze
Author: AW
Date: Mon, 06 Dec 2004 13:22
Date: Mon, 06 Dec 2004 13:22
19 lines
1449 bytes
1449 bytes
> i sam nie wiem co myśleć. Wygląda bardzo ładnie, ale przeczucie mam mieszane. > Jak myślicie? Spieprzą, czy nie? Przy okazji doszedłem do wniosku, że już > bardzo słabo pamiętam oryginał. Chyba trzeba by odświeżyć sobie... wyglada fajnie ale poczatek wyglada extra wreszcie ktos poszedl w robin hood look wiesniakow rzolnieze fajnie ( tylko malo ich cosik...) ale potem gorzej kaplanki jakies takie bez wyrazu i pojedynek z krolem na koncu... hmm ja tego juz prawie w ogole nie pamietam... trzeba bedzie jana wykorzystac pozyczeniowo ale to dopiero po 16... AW
Re: Ziemiomorze
Author: pim
Date: Tue, 18 Jan 2005 12:32
Date: Tue, 18 Jan 2005 12:32
26 lines
2065 bytes
2065 bytes
Użytkownik "Vermiculus" <vermiculusWYTNIJTO@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:5d7a.00001979.41b44ebb@newsgate.onet.pl... > Jak myślicie? Spieprzą, czy nie? Przy okazji doszedłem do wniosku, że już > bardzo słabo pamiętam oryginał. Chyba trzeba by odświeżyć sobie... Przeczytałam tylko pierwszy tom sagi, drugi zaczęłam; to było kiedyś tam, i skończyło się właśnie na tym.. Ziemiomorze to dla mnie.. wielkie rozczarowanie, zwłaszcza po achach i ochach, które usłyszałam od znajomego, który tytuły mi polecał, i nawet wszystkie pożyczył. Ja już kiedyś wypowiadałam się na temat Ziemiomorza, więc nie chcę się powtarzać. Ale filmu jestem ciekawa bardzo, gdyż, przypomnę - pomysł, myśli itp. zawarte w książce były, moim zdaniem, ciekawe, ale forma ich przedstawienia była dla mnie nie do przyjęcia (a rzadko kiedy, muszę przyznać, "jest coś dla mnie nie do przyjęcia ;) [pewnie na razie mało w życiu spotkało ;p] Czy spieprzą? Hm, trzeba obejrzeć całość, bo jak na razie, po tym, co zobaczyłam na stronie, stwierdzam: "Podoba mi się!". -- pozdrawiam **pim
Re: Ziemiomorze
Author: Vermiculus
Date: Tue, 18 Jan 2005 12:58
Date: Tue, 18 Jan 2005 12:58
27 lines
2112 bytes
2112 bytes
pim <brak@adresu.pim> napisał(a): > > Użytkownik "Vermiculus" <vermiculusWYTNIJTO@poczta.onet.pl> napisał w > wiadomości news:5d7a.00001979.41b44ebb@newsgate.onet.pl... > > > Jak myślicie? Spieprzą, czy nie? Przy okazji doszedłem do wniosku, że już > > bardzo słabo pamiętam oryginał. Chyba trzeba by odświeżyć sobie... > > Przeczytałam tylko pierwszy tom sagi, drugi zaczęłam; to było kiedyś tam, i > skończyło się właśnie na tym.. Ziemiomorze to dla mnie.. wielkie > rozczarowanie, zwłaszcza po achach i ochach, które usłyszałam od znajomego, > który tytuły mi polecał, i nawet wszystkie pożyczył. > Zastanawiam się na ile moje pokolenie (niekoniecznie wiekowo, ale chofdzi o ludzi, którzy zaczęli czytać fantastykę na początku lat 80.) zachwycało się pewnymi książkami, bo były pierwsze, bo nie mieli wyboru. Kochaliśmy (to dobre słowo): "Szpital Kosmiczny" White'a, "Wojnę Szkrzydlatych" Andersona, "Gateway" Pohla i choć się boję dodam do tego Le Guin i Amber Zelaznego. Może wcale nie takie arcydzieła, tylko prawie jedyne ksiązki SF i F z zachodu, które u nas wydano i które kształtowały nas i nasze gusta. Vermi -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Ziemiomorze
Author: Lady Ant
Date: Tue, 18 Jan 2005 18:19
Date: Tue, 18 Jan 2005 18:19
26 lines
1655 bytes
1655 bytes
> > Przeczytałam tylko pierwszy tom sagi, drugi zaczęłam; to było kiedyś tam, i > skończyło się właśnie na tym.. Ziemiomorze to dla mnie.. wielkie > rozczarowanie, zwłaszcza po achach i ochach, które usłyszałam od znajomego, > który tytuły mi polecał, i nawet wszystkie pożyczył. Fragment Ziemiomorza przeczytałam tylko w podręczniku do języka polskiego w liceum, chociaż wczesniej mialam juz książkę Le Guin w rękach, wybaczcie-nie pamietam tytułu :P Ksiązka nawet mi się podobała, ale nie zachwyciła tak jak Amber albo Glos Pana, ot fajna książeczka do zabicia czasu. > Czy spieprzą? > Hm, trzeba obejrzeć całość Co do filmu to masz racje - sie zobaczy sie okaże :D Mrówka
Re: Ziemiomorze
Author: AW
Date: Tue, 18 Jan 2005 18:23
Date: Tue, 18 Jan 2005 18:23
27 lines
1925 bytes
1925 bytes
> > Zastanawiam się na ile moje pokolenie (niekoniecznie wiekowo, ale chofdzi o > ludzi, którzy zaczęli czytać fantastykę na początku lat 80.) zachwycało się > pewnymi książkami, bo były pierwsze, bo nie mieli wyboru. Kochaliśmy (to > dobre słowo): "Szpital Kosmiczny" White'a, "Wojnę Szkrzydlatych" > Andersona, "Gateway" Pohla i choć się boję dodam do tego Le Guin i Amber > Zelaznego. Może wcale nie takie arcydzieła, tylko prawie jedyne ksiązki SF i > F z zachodu, które u nas wydano i które kształtowały nas i nasze gusta. ja zaczynalem czytac fantastyke w 90 tym roku i szpital kosmiczny mnie znuuudzil straszliwei nie przeczytalem do konca ziemiomorza przeczytalem chyba 3 tomy ale nie pamietam absolutnie nic proczt geo ze kiedys ktos tam mieszkal w wierzy - wiec raczej za moja ukochana ksiake tego niewezme wojny skrzydlatych nie czytalem ale Amber to moja ulubiona ksiazka fantastyczne bardzo lubie ja czytac i uwielbiam unikalne pomysly AW
Re: Ziemiomorze
Author: Andrea
Date: Tue, 18 Jan 2005 18:41
Date: Tue, 18 Jan 2005 18:41
41 lines
2054 bytes
2054 bytes
Lady Ant napisał(a): >>Przeczytałam tylko pierwszy tom sagi, drugi zaczęłam; to było kiedyś tam, > > i > >>skończyło się właśnie na tym.. Ziemiomorze to dla mnie.. wielkie >>rozczarowanie, zwłaszcza po achach i ochach, które usłyszałam od > > znajomego, > >>który tytuły mi polecał, i nawet wszystkie pożyczył. > > > Fragment Ziemiomorza przeczytałam tylko w podręczniku do języka polskiego w > liceum, chociaż wczesniej mialam juz książkę Le Guin w rękach, wybaczcie-nie > pamietam tytułu :P > > Ksiązka nawet mi się podobała, ale nie zachwyciła tak jak Amber albo Glos > Pana, ot fajna książeczka do zabicia czasu. > > > > > >>Czy spieprzą? >>Hm, trzeba obejrzeć całość > > > Co do filmu to masz racje - sie zobaczy sie okaże :D > > Widziałem... i muszę powiedzieć, że wielkie pomieszanie z poplątaniem tam wyszło. Reżyser z książkami obszedł się bardzo brutalnie, mieszając bez potrzeby wątki, a nawet imiona. Więcej nie powiem... -- Andrea
Re: Ziemiomorze
Author: Lady Ant
Date: Tue, 18 Jan 2005 19:36
Date: Tue, 18 Jan 2005 19:36
9 lines
1227 bytes
1227 bytes
> Widziałem... i muszę powiedzieć, że wielkie pomieszanie z poplątaniem tam > wyszło. Reżyser z książkami obszedł się bardzo brutalnie, mieszając bez > potrzeby wątki, a nawet imiona. > Jak Lynch z Diuna ?? Mrówka
Re: Ziemiomorze [spoiler]
Author: mikeyy
Date: Wed, 19 Jan 2005 00:03
Date: Wed, 19 Jan 2005 00:03
66 lines
2570 bytes
2570 bytes
> > Widziałem... i muszę powiedzieć, że wielkie pomieszanie z poplątaniem tam > > wyszło. Reżyser z książkami obszedł się bardzo brutalnie, mieszając bez > > potrzeby wątki, a nawet imiona. > > Jak Lynch z Diuna ?? > > Mrówka > Po obserwacji wątku o Diunie, sądzę że to conajmniej niefortunne porównanie. Nie wszystkim w końcu "Diuna" Lyncha się źle kojarzy - mnie nota bene także podoba się ta filmowa interpretacja (z premedytacją nie używam słowa "ekranizacja" bo jednak niektóre "niedociągnięcia" są zbyt rażące). Co zaś tyczy się "Ziemomorza" - mi się bardzo ciężko to coś oglądało. SPOILER SPACE . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . SPOILER SPACE Szczególnie mocno zniesmaczyło mnie pomieszanie imion. O ile jest to niewielki szczegół, to właśnie fakt że jest tak niewielka rzecz świadczy chyba o ignorancji scenarzyty/scenarzystów - przecież równie łatwo można było zostawić imiona zgodne z książką i przez to ograniczyć liczbę zniesmaczonych fanów twórczości Usuli K. Le Guin. Równie źle oceniam pomysł połączenia pierwszego i drugiego tomu poprzez główny wątek oraz wg. mnie po macoszemu potratktowane spotkanie ze smokiem (jakoś zabrakło mi chciaż wrażenia respektu i szacunku wobec tych niezwykłych stworzeń). Jest jeszcze wiele rzeczy, które dyskwalifikują tą "ekranizację" (interpretację??) Ziemiomorza w moich oczach, ale chyba już sobie daruję. Pozdrawiam /m.
Re: Ziemiomorze
Author: pim
Date: Thu, 20 Jan 2005 17:06
Date: Thu, 20 Jan 2005 17:06
21 lines
1837 bytes
1837 bytes
Użytkownik "Vermiculus" <vermiculus@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:csj15q$hc5$1@inews.gazeta.pl... > Zastanawiam się na ile moje pokolenie (niekoniecznie wiekowo, ale chofdzi o > ludzi, którzy zaczęli czytać fantastykę na początku lat 80.) zachwycało się > pewnymi książkami, bo były pierwsze, bo nie mieli wyboru. No właśnie. Ja, przyznam, od dziecka interesowała mnie fantastyka (heh ;)), ale większy kontakt miałam z filmem, niż z literaturą. W rezultacie nawet nie słyszałam o czymś takim jak Ziemiomorze ;) Z rzeczoną książką zetknęłam się dopiero 1,5 roku temu, ale to też nie po jakimś wielkim "nadrobieniu" w czytaniu sf; czyli byłam w miarę "carte blanche" w tej materii ;)) No i jednak rozczarowanie.. Wielkie. Może Ziemiomorze jest tylko dla Wybrańców? ;-) -- pozdrawiam **pim
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads