🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.fantastyka.advocacy
97 messages
97 total messages Page 1 of 2 Started by Alex Hicks Mon, 10 Jan 2000 00:00
Page 1 of 2 • 97 total messages
Hi :)))
#154
Author: Alex Hicks
Date: Mon, 10 Jan 2000 00:00
6 lines
809 bytes
Witam na liscie.
Pozdrawiam
Hicks Alex
PS. Nie wie ktos czemu nie moge czytac sf-f ?? Objawy mam takie ze pojwia mi
sie w outlooku aby wyswietlic wiadomosc nacisnij spacje - po nacisnieciu nic
sie nie dzieje. Widze tylko tytuly i autorow. o z tym zrobic ?
Re: Hi :)))
#155
Author: dar... Michał Rybak
Date: Mon, 10 Jan 2000 00:00
13 lines
786 bytes
   Alex Hicks napisał(a):
>Witam na liscie.
>Pozdrawiam
>Hicks Alex
>PS. Nie wie ktos czemu nie moge czytac sf-f ?? Objawy mam takie ze pojwia mi
>sie w outlooku aby wyswietlic wiadomosc nacisnij spacje - po nacisnieciu nic
>sie nie dzieje. Widze tylko tytuly i autorow. o z tym zrobic ?

	Może masz wszystkich w mordpliku ;)?

pozdrawiam,
-- 
MKR
Re: Hi :)))
#156
Author: Martel Valgoerad
Date: Mon, 10 Jan 2000 00:00
15 lines
1074 bytes
"Alex Hicks" <_hic...@friko6.onet.pl> wrote:

> PS. Nie wie ktos czemu nie moge czytac sf-f ?? Objawy mam takie ze pojwia mi
> sie w outlooku aby wyswietlic wiadomosc nacisnij spacje - po nacisnieciu nic
> sie nie dzieje. Widze tylko tytuly i autorow. o z tym zrobic ?

NTG. pl.news.czytniki

Poszlo tez na @.

-- 
Martel Valgoerad   (a.k.a. Michal Minicki)
mar...@valmar.polbox.pl,  mar...@polbox.pl
Web Page:      http://www.valmar.polbox.pl
'Awake... for all is dying, even the dead'
Re: Hi :)))
#157
Author: KANE
Date: Tue, 11 Jan 2000 00:00
13 lines
984 bytes
On Mon, 10 Jan 2000, Alex Hicks wrote:

> Witam na liscie.
> Pozdrawiam
> Hicks Alex
> PS. Nie wie ktos czemu nie moge czytac sf-f ?? Objawy mam takie ze pojwia mi
> sie w outlooku aby wyswietlic wiadomosc nacisnij spacje - po nacisnieciu nic
> sie nie dzieje. Widze tylko tytuly i autorow. o z tym zrobic ?
> 

A teraz pierwszy off-topic... :)

KANE/TSB
Re: Hi :)))
#158
Author: Martel Valgoerad
Date: Tue, 11 Jan 2000 00:00
17 lines
1245 bytes
KANE <ka...@posejdon.wpk.p.lodz.pl> wrote:

> > PS. Nie wie ktos czemu nie moge czytac sf-f ?? Objawy mam takie ze pojwia mi
> > sie w outlooku aby wyswietlic wiadomosc nacisnij spacje - po nacisnieciu nic
> > sie nie dzieje. Widze tylko tytuly i autorow. o z tym zrobic ?
> A teraz pierwszy off-topic... :)

A tu widzimy autora, ktory poza docinkami, nie wniosl niczego do
dyskusji. Netykieta kolego... netykieta.

> KANE/TSB

-- 
Martel Valgoerad   (a.k.a. Michal Minicki)
mar...@valmar.polbox.pl,  mar...@polbox.pl
Web Page:      http://www.valmar.polbox.pl
'Awake... for all is dying, even the dead'
Re: Hi :)))
#159
Author: KANE
Date: Tue, 11 Jan 2000 00:00
17 lines
1319 bytes
On Tue, 11 Jan 2000, Martel Valgoerad wrote:

> KANE <ka...@posejdon.wpk.p.lodz.pl> wrote:
> 
> > > PS. Nie wie ktos czemu nie moge czytac sf-f ?? Objawy mam takie ze pojwia mi
> > > sie w outlooku aby wyswietlic wiadomosc nacisnij spacje - po nacisnieciu nic
> > > sie nie dzieje. Widze tylko tytuly i autorow. o z tym zrobic ?
> > A teraz pierwszy off-topic... :)
> 
> A tu widzimy autora, ktory poza docinkami, nie wniosl niczego do
> dyskusji. Netykieta kolego... netykieta.
> 

Ja jestem poza netykieta... :) A tak wogole to czemu denerwuja Cie
docinki? Jestes fanem Star Wars???

KANE/TSB
Re: Hi :)))
#160
Author: nif... Nifhelm
Date: Wed, 12 Jan 2000 00:00
19 lines
1073 bytes
Dnia pewnego KANE napisal(a):

>Ja jestem poza netykieta... :) A tak wogole to czemu denerwuja Cie
>docinki? Jestes fanem Star Wars???

Witam wszystkich.

Ojej, Star Trekowiec :)? Dobra rada. Przezuc sie na Star Wars to nie
bedziesz czul takiej przemoznej checi do pustego krytykanctwa :).
Oto, szanowna publiczniosci, ujzelismy pierwszy dowod destrukcyjnego
wplywu "kamiennego kregu" ST na psychike czlowieka ;)))).

Star Wars gora :)!!!

Niech jasna strona Mocy Was oswieci :).

					Nifhelm.

p.s. Moze maly REBUS-ik :)))?
Re: Hi :)))
#161
Author: Martel Valgoerad
Date: Wed, 12 Jan 2000 00:00
13 lines
1055 bytes
nif...@thepentagon.com (Nifhelm) wrote:

> Star Wars gora :)!!!

Dzwiek w prozni rulez :>

> 					Nifhelm.

-- 
Martel Valgoerad   (a.k.a. Michal Minicki)
mar...@valmar.polbox.pl,  mar...@polbox.pl
Web Page:      http://www.valmar.polbox.pl
'Awake... for all is dying, even the dead'
Re: Hi :)))
#162
Author: pri... Arel
Date: Wed, 12 Jan 2000 00:00
14 lines
1063 bytes
On Wed, 12 Jan 2000 10:55:41 +0100, Martel Valgoerad
<mar...@valmar.polbox.pl> wrote:

>nif...@thepentagon.com (Nifhelm) wrote:
>
>> Star Wars gora :)!!!
>
>Dzwiek w prozni rulez :>
>
Faktycznie :) skad w startreku bierze sie dzwiek w prozni?

Niech Ciemna Strona Mocy bedzie z wami.

Lord Arel.
Odp: Hi :)))
#163
Author: KANE
Date: Sat, 15 Jan 2000 00:00
16 lines
1288 bytes
Brother KANE received the following message from Arel <pri...@biosys.net>:
...
> >
> >Dzwiek w prozni rulez :>
> >
> Faktycznie :) skad w startreku bierze sie dzwiek w prozni?
>

No przecież to już Leslie tłumaczył. W ST i SW najwyraźniej występuje jakaś
zagęszczona forma eteru... :)

--
_______________________________________
KANE/The Selenite Brotherhood

MAKE THEM ALL BURN!!!
Odp: Hi :)))
#164
Author: KANE
Date: Sat, 15 Jan 2000 00:00
17 lines
1263 bytes
Brother KANE received the following message from Martel Valgoerad
<mar...@valmar.polbox.pl>: ...
> nif...@thepentagon.com (Nifhelm) wrote:
>
> > Star Wars gora :)!!!
>
> Dzwiek w prozni rulez :>
>

Hehe... Gupio się przyznawać ale to też jest w Treku więc raczej nie był to
dobry argument... ;)

--
_______________________________________
KANE/The Selenite Brotherhood

MAKE THEM ALL BURN!!!
Re: Hi :)))
#165
Author: Martel Valgoerad
Date: Mon, 17 Jan 2000 00:00
17 lines
1364 bytes
"KANE" <ka...@posejdon.wpk.p.lodz.pl> wrote:

> > > Star Wars gora :)!!!
> > Dzwiek w prozni rulez :>
> Hehe... Gupio się przyznawać ale to też jest w Treku więc raczej nie był to
> dobry argument... ;)

A czy ja mowilem, ze to przeciw SW? A czy ja mowilem, ze to przeciw ST?
:>

Oba filmy so jednako... no, na dzis wystarczy ;).

-- 
Martel Valgoerad   (a.k.a. Michal Minicki)
mar...@valmar.polbox.pl,  mar...@polbox.pl
Web Page:      http://www.valmar.polbox.pl
'Awake... for all is dying, even the dead'
Re: Hi :)))
#167
Author: Leszek Karlik
Date: Mon, 17 Jan 2000 00:00
16 lines
1143 bytes
Martel Valgoerad <mar...@valmar.polbox.pl> disseminated foul capitalist 
propaganda:

[...]
> > Star Wars gora :)!!!
> Dzwiek w prozni rulez :>

Dzwiek w eterze. Przypadlosc wszystkich space-oper, z tym ze w SW eter jest
do zaakceptowania. Gorzej w ST, pretendujacym do miana SF. ;>

> Martel Valgoerad   (a.k.a. Michal Minicki)
Leslie
-- 
Leszek Karlik, Drone, Offensive. Special Circumstances, Contact Branch. 

I can't decide between EDLIN and Word 98......
Odp: Hi :)))
#168
Author: Janusz Mrzigod
Date: Mon, 17 Jan 2000 00:00
14 lines
1390 bytes
Użytkownik Leszek Karlik <les...@zwieracz.ideefixe.nom.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:85ulh6$eqa$1@zwieracz.ideefixe.nom.pl...
> Martel Valgoerad <mar...@valmar.polbox.pl> disseminated foul capitalist 
> propaganda:
> 
> [...]
> > > Star Wars gora :)!!!
> > Dzwiek w prozni rulez :>
> 
> Dzwiek w eterze. Przypadlosc wszystkich space-oper, z tym ze w SW eter jest

Jak to gdzies czytalem, w SW slychac nie tyle dzwiek, co swist w aparaturze dzwiekowej wywolany zmianami pola elektromagnetycznego, ktore z kolei sa spowodowane przez przelatujace statki.

Pozdrówka
Janusz M.
Odp: Hi :)))
#166
Author: KANE
Date: Wed, 19 Jan 2000 00:00
19 lines
1418 bytes
Brother KANE received the following message from Martel Valgoerad
<mar...@valmar.polbox.pl>: ...
> "KANE" <ka...@posejdon.wpk.p.lodz.pl> wrote:
>
>
> A czy ja mowilem, ze to przeciw SW? A czy ja mowilem, ze to przeciw ST?
> :>
>
> Oba filmy so jednako... no, na dzis wystarczy ;).
>

Hmmm... Ciekawy sposób na wojnę... Ogólnie kij w mrowisko... Hmm... Coś w
tym jest... :)

--
_______________________________________
KANE/The Selenite Brotherhood

MAKE THEM ALL BURN!!!
Odp: Hi :)))
#169
Author: KANE
Date: Wed, 19 Jan 2000 00:00
24 lines
1890 bytes
Brother KANE received the following message from Leszek Karlik
<les...@zwieracz.ideefixe.nom.pl>: ...
> > > Star Wars gora :)!!!
> > Dzwiek w prozni rulez :>
>
> Dzwiek w eterze. Przypadlosc wszystkich space-oper, z tym ze w SW eter
jest
> do zaakceptowania. Gorzej w ST, pretendujacym do miana SF. ;>
>

A SW też ostatnio zaczyna się robić coraz bardziej sci-fi (w Twoim znaczeniu
tego słowa). Przecież w TPM było już pokazane jako astro-droidy naprawiają
ładnie statki w czasie walki, moc została wytłumaczona przez obecność
Midichlorian (czy jak im tam) we krwi oraz było jeszcze parę innych
szczegółów... Jak dla mnie to są elementy sci-fi więc może darujmy sobie
gatkę co jest czym i co jest gdzie do zaakceptowania. Dźwięk w próżni oraz
światło broni lasero-pochodnych to babole z każdej produkcji sci-fi więc
może darujmy sobie ich wytykanie.

--
_______________________________________
KANE/The Selenite Brotherhood

MAKE THEM ALL BURN!!!
Re: Odp: Hi :)))
#170
Author: Leszek Karlik
Date: Wed, 19 Jan 2000 00:00
44 lines
2575 bytes
KANE <ka...@posejdon.wpk.p.lodz.pl> disseminated foul capitalist propaganda:

[..]
> > > Dzwiek w prozni rulez :>
> >
> > Dzwiek w eterze. Przypadlosc wszystkich space-oper, z tym ze w SW eter
> > jest do zaakceptowania. Gorzej w ST, pretendujacym do miana SF. ;>

> A SW też ostatnio zaczyna się robić coraz bardziej sci-fi (w Twoim znaczeniu
> tego słowa). Przecież w TPM było już pokazane jako astro-droidy naprawiają
> ładnie statki w czasie walki, moc została wytłumaczona przez obecność
> Midichlorian (czy jak im tam) we krwi oraz było jeszcze parę innych
> szczegółów... Jak dla mnie to są elementy sci-fi więc może darujmy sobie
> gatkę co jest czym i co jest gdzie do zaakceptowania. Dźwięk w próżni oraz
> światło broni lasero-pochodnych to babole z każdej produkcji sci-fi więc
> może darujmy sobie ich wytykanie.

Widzisz, problem polega na tym, ze SW dzieje sie 'in a galaxy far far away',
czyli moga tam byc troche inne prawa fizyki (vide 'Tratwa' Beara - to jest
jak najbardziej SF, i to calkiem hard). 

ST twierdzi, ze dzieje sie w naszym swiecie. Znamy prawa fizyki obowiazujace
w naszym rejonie kosmosu. 

Z galaktyka FFA jest gorzej. 


Dzwiek w prozni i swiatlo blasterow (jak rowniez stala predkosc,
manewrowanie mysliwcow a'la samoloty etc.) da sie wyjasnic obecnoscia eteru
(ktorego w okolicach Ziemi nie ma :>). 
Tak w ogole, to blastery to nie bron laseropochodna, a swiatlo to 
tylko produkt uboczny. 

> KANE/The Selenite Brotherhood
Leslie
-- 
Leszek Karlik, Drone, Offensive. Special Circumstances, Contact Branch. 

Don't look back - before you go.
Eyes forward. Choices to make. Dreams to realize.
Don't look back - before you go.
Know the truth. Learn to let go.
Don't look back before you go.
Before you leave - me.
Odp: Odp: Hi :)))
#171
Author: KANE
Date: Wed, 26 Jan 2000 00:00
42 lines
2616 bytes
Brother KANE received the following message from Leszek Karlik
<les...@zwieracz.ideefixe.nom.pl> ...
>
> Widzisz, problem polega na tym, ze SW dzieje sie 'in a galaxy far far
away',
> czyli moga tam byc troche inne prawa fizyki (vide 'Tratwa' Beara - to jest
> jak najbardziej SF, i to calkiem hard).
>

Ciekawe... A mnie na pierwszym roku studi�w uczyli, �e prawa fizyki s�
wsz�dzie takie same... :>

> ST twierdzi, ze dzieje sie w naszym swiecie. Znamy prawa fizyki
obowiazujace
> w naszym rejonie kosmosu.
>

Owszem ST nagina prawa fizyki (pomijamy d�wi�k w pr�ni i te sprawy) ale w
ko�cu przecie� musi to robi� bo jak inaczej producenci mieliby przedstawi�
podr�e mi�dzygwiezdne i inne takie rzeczy? Przecie� chwilowo nie ma na to
sposobu w rzeczywisto�ci... Wed�ug mnie ST i tak jest w miar� blisko tego
jak to mog�oby wygl�da� naprawd� wi�c nie narzekam.

> Dzwiek w prozni i swiatlo blasterow (jak rowniez stala predkosc,
> manewrowanie mysliwcow a'la samoloty etc.) da sie wyjasnic obecnoscia
eteru
> (ktorego w okolicach Ziemi nie ma :>).

Aha... Zapominasz tylko, �e eter daj�cy d�wi�k i rozszczepiaj�cy �wiat�o tak
bardzo, �e wida� lasery musia�by by� tak g�sty, �e zas�ania�by gwiazdy...

> Tak w ogole, to blastery to nie bron laseropochodna, a swiatlo to
> tylko produkt uboczny.

Tak w og�le to... Pe�na nazwia broni ze SW to "Laser Blaster" a blaster to
tylko taki skr�t od tego... ;>

--
_______________________________________
KANE/The Selenite Brotherhood

MAKE THEM ALL BURN!!!
Re: Odp: Odp: Hi :)))
#172
Author: Leszek Karlik
Date: Tue, 01 Feb 2000 00:00
51 lines
2871 bytes
KANE <ka...@posejdon.wpk.p.lodz.pl> disseminated foul capitalist propaganda:

[...]
> > czyli moga tam byc troche inne prawa fizyki (vide 'Tratwa' Beara - to jest
> > jak najbardziej SF, i to calkiem hard).

> Ciekawe... A mnie na pierwszym roku studiów uczyli, że prawa fizyki są
> wszędzie takie same... :>

Tak? To interesujace. Kto powiedzial cos takiego? 

Mozemy to najwyzej przypuszczac. 

[...]
> Owszem ST nagina prawa fizyki (pomijamy dźwięk w próżni i te sprawy) ale w
> końcu przecież musi to robić bo jak inaczej producenci mieliby przedstawić
> podróże międzygwiezdne i inne takie rzeczy? Przecież chwilowo nie ma na to
> sposobu w rzeczywistości... Według mnie ST i tak jest w miarę blisko tego
> jak to mogłoby wyglądać naprawdę więc nie narzekam.

Aaargh. 

Widzisz, prawdziwy problem z ST nie polega na tym, ze stosuje wydumane,
bajkowe technologie ktorych podstawe dzialania stanowia unobtanium, startrekium
i akcelerator particledujouronow, ale ze NIE WYCIAGA KONSEKWENCJI ICH ISTNIENIA.
To sa tylko gadzety, nie elementy swiata. 

Nie to co, na przyklad, w Known Space Nivena, gdzie sa konsekwencje istnienia
roznych gadzetow typu stepping discs (teleporter), prawie-doskonalej opieki
medycznej etc. 

[...]
> Aha... Zapominasz tylko, że eter dający dźwięk i rozszczepiający światło tak
> bardzo, że widać lasery musiałby być tak gęsty, że zasłaniałby gwiazdy...

To zalezy od jego wlasciwosci, prawda? 

> > Tak w ogole, to blastery to nie bron laseropochodna, a swiatlo to
> > tylko produkt uboczny.
> Tak w ogóle to... Pełna nazwia broni ze SW to "Laser Blaster" a blaster to
> tylko taki skrót od tego... ;>

Tak, tak, a fazer to phased sound array. Wiec statki ST strzelaja (w prozni)
dzwiekiem! :> (Tak, w Real Life (TM) istnieja fazery. :>)

> KANE/The Selenite Brotherhood
Leslie
-- 
Leszek Karlik, Drone, Offensive. Special Circumstances, Contact Branch. 

I LOVE MARGARET HOLMES - Good Lord, Watson, so do I!
Re: Odp: Odp: Odp: Hi :)))
#173
Author: Leszek Karlik
Date: Thu, 03 Feb 2000 00:00
81 lines
4047 bytes
KANE <ka...@posejdon.wpk.p.lodz.pl> disseminated foul capitalist propaganda:

[...]
> > Tak? To interesujace. Kto powiedzial cos takiego?
> TFPB... Jak Ty to nazywasz...
Pokaz ktory i gdzie. 

> > Mozemy to najwyzej przypuszczac.
> Nie... Tak jest...
Wiemy, ze sa duze rozbieznosci w mikro- i makroskali. 

A, na przyklad, przy horyzoncie zdarzen czarnej dziury przestaje obowiazywac
czesc praw fizyki (zachowanie numeru barionow, na przyklad). Ergo, prawa
fizyki moga sie roznic w zaleznosci od miejsca. CBDU. :-p

[...]
> > Widzisz, prawdziwy problem z ST nie polega na tym, ze stosuje wydumane,
> > bajkowe technologie ktorych podstawe dzialania stanowia unobtanium,
> > startrekium i akcelerator particledujouronow, ale ze NIE WYCIAGA 
> > KONSEKWENCJI ICH ISTNIENIA.

> Jak to nie wyciąga konsekwencji z ich istnienia? Przecież takie rzeczy jak
> transportery i replikatory są wykorzystywane ciągle... 

Przyklad: wybucha ksiezyc Klingona (<snicker), czy jak sie tam nazywala
glowna planeta klingonow. Na tejze planecie skonczy sie tlen, wiec
Klingoni musza sie ewakuowac. 

Replikatory rozwiazuja ten problem ot, tak od niechcenia. 

Ergo, film jest oparty o problem ktory nie zaistnialby w ogole przy 
konsekwentnym stosowaniu obecnych w swiecie Treka technologii. 

[...]
> Zaś co do podstaw działania danych urządzeń ze ST... A jak to sobie 
> wyobrażasz? Przecież nie można tego oprzeć na istniejącej
> technologii bo takiej poprostu nie ma więc trzeba coś wymyślić. 

Poczytaj cykl o Kulturze. 

Proby wyjasniania czegos, czego NIE MOZNA wyjasnic wychodza Star Trekowi
zdecydowanie nie na zdrowie. 

[...]
> A w ST to nie ma prawie doskonałej opieki medycznej? Picard przykładowo
> przeżył po tym jak jeden obcy przebił mu serce nożem... Wątpie by komuś się
> to dzisiaj udało...

To zle watpisz. Znane jest wiele przypadkow osob ktore przezyly bezposrednie
uszkodzenie serca przez bron biala lub palna. 

Opieka medyczna w ST powinna wygladac w ten sposob: chory mowi "jestem chory"
do komunikatora... <dzwiek transportera> <chory znika i pojawia sie w 
tym samym miejscu, zupelnie zdrowy>. 

[eter]
> > To zalezy od jego wlasciwosci, prawda?

> Nie... Jeżeli widać w nim lasery to znaczy, że widać by w nim było także
> światło gwiazd co skolei spowodowałoby, że zamiast czerni kosmosu mielibyśmy
> biel kosmosu... Coś w stylu mgły z 3DStudia...

A jezeli widac w nim tylko swiatlo monochromatyczne? Powiedzialem, ze to
zalezy od wlasciwosci. :> 

(Poza tym, w SW nie ma laserow - blastery to bron czasteczkowa)

[...]
> Phaser to chyba jest skrót od jakichś dwóch wyrazów...  Phased Laser czy coś
> w tym stylu... Nie wiem nie jestem expertem...

Phased Laser to oksymoron, promien swiatla z lasera jest i tak spojny fazowo. 
PHASER to Phased Energy Rectification - eurgh. Fazowy spirytus energetyczny,
anyone? 

> KANE/The Selenite Brotherhood
Leslie
-- 
Leszek Karlik, Drone, Offensive. Special Circumstances, Contact Branch. 

Antidisestablishmentarianism is easier done than said.
Odp: Odp: Odp: Odp: Hi :)))
#174
Author: KANE
Date: Sun, 06 Feb 2000 00:00
123 lines
6571 bytes
Brother KANE received the following message from Leszek Karlik
<les...@zwieracz.ideefixe.nom.pl> ...

> > TFPB... Jak Ty to nazywasz...
> Pokaz ktory i gdzie.

Nie poka�� bo zwyczajnie nie pami�tam... Pami�tam tylko, �e gdzie� co�
takiego by�o. Za� gdyby prawa fizyki w pewnym odleg�ym miejscu r�ni�y si�
od naszych (przyk�adowo gdzie� sta�a grawitacji mia�aby inn� warto��) to
widzieliby�my to chocia�by obserwuj�c to miejsce... Bo przecie� fizyka jest
jak m�r... Jak wyjmiesz jedn� cegie�k� to si� ca�a zawali. Przyk�adowo
odkryliby�my, �e niekt�re galaktyki s� nienaturalnie du�e lub, �e s� zbyt
�ci�ni�te.

>
> > > Mozemy to najwyzej przypuszczac.
> > Nie... Tak jest...
> Wiemy, ze sa duze rozbieznosci w mikro- i makroskali.
>
> A, na przyklad, przy horyzoncie zdarzen czarnej dziury przestaje
obowiazywac
> czesc praw fizyki (zachowanie numeru barionow, na przyklad).

Sory ale horyzont zdarze� czarnej dziury oraz jej wn�trze to miejsce
odzia�ywa� tak pot�nych si�, �e prawa fizyki mog� si� w nich troch� nie
zgadza� z tym co wiemy (chocia� zapewne si� nie zgadzaj� bo zwyczajnie nie
wiemy o cd wystarczaj�co du�o) dzisiaj. Ale ja bym raczej si� powstrzymywa�
z por�wnywaniem horyzontu zdarze� z galaktyk� znan� z GW... To mniej wi�cej
tak jakby m�wi�, �e Ziemia to planeta wulkaniczna bo gdy si� na ni�
przylecia�o to akurat da�o si� zaobserwowa� wybuch wulkanu...

> Ergo, prawa
> fizyki moga sie roznic w zaleznosci od miejsca. CBDU. :-p
>

Mog� si� r�zni� (bo tak naprawd� to nie znamy ich do ko�ca) ale tylko w
przypadkach ekstremalnych (czarna dziura czy sekundy po wielkim wybuchu). Ja
bym galaktyki ze SW nie nazwa� takim przypadkiem...

>
>
> Przyklad: wybucha ksiezyc Klingona (<snicker), czy jak sie tam nazywala
> glowna planeta klingonow. Na tejze planecie skonczy sie tlen, wiec
> Klingoni musza sie ewakuowac.
>
> Replikatory rozwiazuja ten problem ot, tak od niechcenia.
>
> Ergo, film jest oparty o problem ktory nie zaistnialby w ogole przy
> konsekwentnym stosowaniu obecnych w swiecie Treka technologii.
>

Zapominasz tylko o jednym... Replikatory ich czas�w by�y bardzo prymitywne
oraz by�y one technologi� federacji. Nie daje si� jednej ze swoich
najlepszych technologii wrogowi tylko dlatego, �e im si� homeworld popsu�...
Gdyby Klingoni dostali replikatory to mogliby nie tylko wykorzysta� do
replikacji tlenu ale i te� do produkcji broni...

>
> Poczytaj cykl o Kulturze.
>
> Proby wyjasniania czegos, czego NIE MOZNA wyjasnic wychodza Star Trekowi
> zdecydowanie nie na zdrowie.
>

To ju� kwestia gustu... Ja wol� by producenci filmu chocia� "strzelali"
je�li chodzi o rozwi�zania ni� wog�le nic nie m�wili o tym jak co� dzia�a...

> [...]
> > A w ST to nie ma prawie doskona�ej opieki medycznej? Picard przyk�adowo
> > prze�y� po tym jak jeden obcy przebi� mu serce no�em... W�tpie by komu�
si�
> > to dzisiaj uda�o...
>
> To zle watpisz. Znane jest wiele przypadkow osob ktore przezyly
bezposrednie
> uszkodzenie serca przez bron biala lub palna.
>

Picard dosta� tym no�ykiem (takim p�metrowy i szerokim na 15 cm.) w plerki
i wyszed� mu z przodu... Potem le�a� sobie par� minut w ka�u�y krwi zanim
si� nim lekarze zaj�li... Jak dla mnie to jest co� wi�cej ni� "uszkodzenie".

> Opieka medyczna w ST powinna wygladac w ten sposob: chory mowi "jestem
chory"
> do komunikatora... <dzwiek transportera> <chory znika i pojawia sie w
> tym samym miejscu, zupelnie zdrowy>.

Super... Z tym tylko, �e w ST nie zabardzo mo�na replikowa� nowe kom�rki...
Replikatory poprostu sk�adaj� replikowane rzeczy z pewnych "klock�w". Na
kom�rki jeszcze klock�w nie maj� w ST (chocia�by dlatego, �e ka�dy ma inne
DNA). Natomiast trekowy transporter nie potrafi naprawia�... Potrafi
conajwy�ej psu�... :)

>
> > Nie... Je�eli wida� w nim lasery to znaczy, �e wida� by w nim by�o tak�e
> > �wiat�o gwiazd co skolei spowodowa�oby, �e zamiast czerni kosmosu
mieliby�my
> > biel kosmosu... Co� w stylu mg�y z 3DStudia...
>
> A jezeli widac w nim tylko swiatlo monochromatyczne? Powiedzialem, ze to
> zalezy od wlasciwosci. :>
>

Niesamowite... Czyli �wiat�o niemonochromatyczne nie jest przez t� cudown�
substancj� rozszczepiane... Hmm... A to ciekawe... Wiesz co... A Ty mi
zarzucasz, �e czasami gupio t�umacz� pewne rzeczy ze Star Treku... :)))

> (Poza tym, w SW nie ma laserow - blastery to bron czasteczkowa)
>

Wiesz co... Pyta�em naprawd� wielu os�b (absolutnie nic nie sugeruj�c) z
czego strzelaj� w Gwiezdnych Wojnach... Odpowied� zawsze by�a taka sama...
Ludzie z Laser Blaster�w (czyt. "lejzer blaster" w skr�cie "blaster") za�
statki z Turbo Laser�w i innych takich wynalazk�w. Natomiast na pytanie czym
s� te Lasery wszyscy odpowiedzieli, �e wi�zk� foton�w... No wi�c proponuj�
zmieni� zdanie bo jeste� w zdecydowanej mniejszo�ci i nied�ugo b�d� Ci
musia� powiedzie�: "Tak se t�umacz".

--
_______________________________________
KANE/The Selenite Brotherhood

MAKE THEM ALL BURN!!!
Re: Odp: Odp: Odp: Odp: Hi :)))
#175
Author: Leszek Karlik
Date: Tue, 08 Feb 2000 13:12
132 lines
6738 bytes
KANE <kanes@posejdon.wpk.p.lodz.pl> disseminated foul capitalist propaganda:

[...]
> Nie pokażę bo zwyczajnie nie pamiętam... Pamiętam tylko, że gdzieś coś
> takiego było. Zaś gdyby prawa fizyki w pewnym odległym miejscu różniły się
> od naszych (przykładowo gdzieś stała grawitacji miałaby inną wartość) to
> widzielibyśmy to chociażby obserwując to miejsce... 

Chyba ze go nie obserwujemy, prawda? 


> Bo przecież fizyka jest jak mór... 

... roznosza ja szczury? (P, PPNMSP :>>>)

> Jak wyjmiesz jedną cegiełkę to się cała zawali. 

Wybacz, ale gadasz od rzeczy. (Pardon my french) Fizyka to nauka ktora
rozwija sie ewolucyjnie, a nie rewolucyjnie. Wyjmuje sie jedne cegielki
i zastepuje innymi. Dobudowuje sie cale nowe sekcje. Burzy sie stare
sekcje i przenosi gdzie indziej. Ale mur caly czas stoi. :>

> Przykładowo odkrylibyśmy, że niektóre galaktyki są nienaturalnie duże lub, 
> że są zbyt ściśnięte.

Wiesz, do teraz nie wiemy gdzie sie podziala duza czesc masy wszechswiata. 
A zapewniam cie, nie widzimy zbyt duzo galaktyk z calego wszechswiata zeby
moc przeprowadzac tak dokladne obserwacje. (Nie mowiac juz o dosc niskich
nakladach lozonych na astronomie...)

[...]
> > Ergo, prawa
> > fizyki moga sie roznic w zaleznosci od miejsca. CBDU. :-p

> Mogą się róznić (bo tak naprawdę to nie znamy ich do końca) ale tylko w
> przypadkach ekstremalnych (czarna dziura czy sekundy po wielkim wybuchu). 

Skad wiesz? To tylko twoje gdybanie. 

[...]
> Zapominasz tylko o jednym... Replikatory ich czasów były bardzo prymitywne
> oraz były one technologią federacji. Nie daje się jednej ze swoich
> najlepszych technologii wrogowi tylko dlatego, że im się homeworld popsuł...
> Gdyby Klingoni dostali replikatory to mogliby nie tylko wykorzystać do
> replikacji tlenu ale i też do produkcji broni...

Klingoni maja transportery. Replikatory w zwiazku z tym powinni tez miec,
bo to znacznie prostsza technologia. I gorsza. Nie rozumiem, czemu:
a) replikatory mialy by byc technologia wylacznie federacji
b) replikatory mialy by byc jedna z najlepszych technologii federacji

> > Poczytaj cykl o Kulturze.
> > Proby wyjasniania czegos, czego NIE MOZNA wyjasnic wychodza Star Trekowi
> > zdecydowanie nie na zdrowie.

> To już kwestia gustu... Ja wolę by producenci filmu chociaż "strzelali"
> jeśli chodzi o rozwiązania niż wogóle nic nie mówili o tym jak coś działa...

Bo ty sie nie znasz na fizyce. I nie przeszkadzaja ci babole w stylu
totalnego kaleczenia jednostek SI przez wyksztalconych w Akademii 
Gwiezdnej Floty oficerow (Voyager - moc w "teradynach na sekunde". Groan.)

[...]
> > To zle watpisz. Znane jest wiele przypadkow osob ktore przezyly
> > bezposrednie uszkodzenie serca przez bron biala lub palna.

> Picard dostał tym nożykiem (takim półmetrowy i szerokim na 15 cm.) w plerki
> i wyszedł mu z przodu... Potem leżał sobie parę minut w kałuży krwi zanim
> się nim lekarze zajęli... Jak dla mnie to jest coś więcej niż "uszkodzenie".

Spoko, nie takie rzeczy sie zdarzaly. 

[leczacy teleport]
> Super... Z tym tylko, że w ST nie zabardzo można replikować nowe komórki...
> Replikatory poprostu składają replikowane rzeczy z pewnych "klocków". Na
> komórki jeszcze klocków nie mają w ST (chociażby dlatego, że każdy ma inne
> DNA). Natomiast trekowy transporter nie potrafi naprawiać... Potrafi
> conajwyżej psuć... :)

Nieprawda. Trekowy transporter potrafi stworzyc kompletnego KLONA (o czym
przekonal sie Riker). Potrafi usuwac choroby (ale tylko wtedy, kiedy
pasuje to scenarzystom). Potrafi odmladzac. 

Czemu wedlug ciebie nie potrafi naprawiac? 

[....]
> > A jezeli widac w nim tylko swiatlo monochromatyczne? Powiedzialem, ze to
> > zalezy od wlasciwosci. :>

> Niesamowite... Czyli światło niemonochromatyczne nie jest przez tą cudowną
> substancję rozszczepiane... Hmm... A to ciekawe... Wiesz co... A Ty mi
> zarzucasz, że czasami gupio tłumaczę pewne rzeczy ze Star Treku... :)))

Hej, nie masz wylacznosci. :> 


> > (Poza tym, w SW nie ma laserow - blastery to bron czasteczkowa)

> Wiesz co... Pytałem naprawdę wielu osób (absolutnie nic nie sugerując) z
> czego strzelają w Gwiezdnych Wojnach... Odpowiedź zawsze była taka sama...

Zawsze? Naprawde wielu? Ile to 'naprawde wielu'?

> Ludzie z Laser Blasterów (czyt. "lejzer blaster" w skrócie "blaster") zaś
> statki z Turbo Laserów i innych takich wynalazków. Natomiast na pytanie czym
> są te Lasery wszyscy odpowiedzieli, że wiązką fotonów... 

Wow. Tajemniczo zgodni ci 'naprawde wielu' ludzi. :> A ja myslalem, ze
gdzie dwoch Polakow, tam trzy opinie... 

Wybacz, ale na liscie SW RPG, na przyklad, "wszyscy" (a raczej znaczaca
wiekszosc - byl jeden gosciu ktory upieral sie inaczej, ale zostal przekonany)
powiedza ci, ze blastery to nie sa nasze lasery. 
(Tak samo, jak torpedy fotonowe to nie sa ani torpedy, ani fotonowe, karabin
fazerowy to nie jest karabin etc.) 

Pytales sie moze na pl.rec.fantastyka.starwars? :>

> No więc proponuję zmienić zdanie bo jesteś w zdecydowanej mniejszości 
Nie, to ty obracasz sie wsrod jakiejs zdecydowanej mniejszosci. 

Bo w ksiazkach do Gwiezdnych Wojen, w RPG itd. blastery to bron plazmowa.

A na filmach blastery to najwyrazniej _NIE SA_ lasery. (Tak samo jak fazery
to _NIE SA_ lasery)

> KANE/The Selenite Brotherhood
Leslie
-- 
Leszek Karlik, Drone, Offensive. Special Circumstances, Contact Branch. 

How did I get so round from eating square meals?!?
Odp: Odp: Odp: Odp: Odp: Hi :)))
#176
Author: KANE
Date: Wed, 09 Feb 2000 10:30
173 lines
7981 bytes
Brother KANE received the following message from Leszek Karlik
<leslie@zwieracz.ideefixe.nom.pl> ...

> > Nie pokażę bo zwyczajnie nie pamiętam... Pamiętam tylko, że gdzieś coś
> > takiego było. Zaś gdyby prawa fizyki w pewnym odległym miejscu różniły
się
> > od naszych (przykładowo gdzieś stała grawitacji miałaby inną wartość) to
> > widzielibyśmy to chociażby obserwując to miejsce...
>
> Chyba ze go nie obserwujemy, prawda?
>

No tak zapomniałem... Galaktyka ze SW jest daleko i jej nie widać... :)

>
> > Bo przecież fizyka jest jak mór...
>
> ... roznosza ja szczury? (P, PPNMSP :>>>)
>

Co, co?

> > Jak wyjmiesz jedną cegiełkę to się cała zawali.
>
> Wybacz, ale gadasz od rzeczy. (Pardon my french) Fizyka to nauka ktora
> rozwija sie ewolucyjnie, a nie rewolucyjnie. Wyjmuje sie jedne cegielki
> i zastepuje innymi. Dobudowuje sie cale nowe sekcje. Burzy sie stare
> sekcje i przenosi gdzie indziej. Ale mur caly czas stoi. :>
>

No tak ale jak wyjmiesz cegiełkę z napisem stała grawitacji czy prędkość
światła czy jaką kolwiek inną stałą to ogólnie cały mór się "przebuduje"
jeśli nie rozwali i świat oparty o nowe stałe będzie wyglądać zupełnie
inaczej. Chociażby dlatego, że rozmaite reakcje czy procesy zależące od tych
stałych (BTW stałe te są ze sobą powiązane...) nie będą zachodzić. Natomiast
świat w SW wygląda praktycznie tak jak nasz... Są ludzie, statki z metalu...
Nie widać jakichś wybitnych różnic... Jest też jeszcze jeden problem...
Skoro ichnia galaktyka działa zupełnie inaczej niż reszta wszechświata to
czemu u nich na niebie gwiazdy wyglądają zupełnie tak samo jak u nas?
Przecież światło przechodząc do obszaru gdzie lata wolniej powinno chyba
zmienić kolor czu się jakoś dziwnie załamać czy cóś...

>
> > Mogą się róznić (bo tak naprawdę to nie znamy ich do końca) ale tylko w
> > przypadkach ekstremalnych (czarna dziura czy sekundy po wielkim
wybuchu).
>
> Skad wiesz? To tylko twoje gdybanie.
>

No cóż... Teorie ze ST to też tylko gdybanie...

>
> Klingoni maja transportery. Replikatory w zwiazku z tym powinni tez miec,
> bo to znacznie prostsza technologia. I gorsza.

Ale chyba jednak nie mieli bo na Klingońskich statkach nie jedli wtedy
żarcia z replikatorów tylko zapasy które zabierali z domu...

> Nie rozumiem, czemu:
> a) replikatory mialy by byc technologia wylacznie federacji
> b) replikatory mialy by byc jedna z najlepszych technologii federacji
>

Bo mając replikator można zrobić wszystko... Włącznie z replikatorem... (za
wyjątkiem części zamiennych do organizmów żywych... ;) )

>
> > To już kwestia gustu... Ja wolę by producenci filmu chociaż "strzelali"
> > jeśli chodzi o rozwiązania niż wogóle nic nie mówili o tym jak coś
działa...
>
> Bo ty sie nie znasz na fizyce. I nie przeszkadzaja ci babole w stylu
> totalnego kaleczenia jednostek SI przez wyksztalconych w Akademii
> Gwiezdnej Floty oficerow (Voyager - moc w "teradynach na sekunde". Groan.)
>

Może i się trochę nie znam na fizyce (chociaż w liceum i na polibudzie nie
miałem z nią problemów) ale jak dla mnie to są to tylko drobne pomyłki
wynikające z niewiedzy scenarzystów (które BTW występują również w Wojnach
oraz w wielu innych filmach sci-fi). Sam pomysł świata ze ST jest dla mnie
ekstra!

> [...]
> > Picard dostał tym nożykiem (takim półmetrowy i szerokim na 15 cm.) w
plerki
> > i wyszedł mu z przodu... Potem leżał sobie parę minut w kałuży krwi
zanim
> > się nim lekarze zajęli... Jak dla mnie to jest coś więcej niż
"uszkodzenie".
>
> Spoko, nie takie rzeczy sie zdarzaly.
>

Ta... Rosjanom... Spoko... Wania dostał serię z karabinu maszynowego w łeb i
przeżył ale to tylko dzięki temu, że był mocno pijany...

>
> Nieprawda. Trekowy transporter potrafi stworzyc kompletnego KLONA (o czym
> przekonal sie Riker). Potrafi usuwac choroby (ale tylko wtedy, kiedy
> pasuje to scenarzystom). Potrafi odmladzac.
>

Widocznie ta technika jest niepewna i dlatego nie stosuje się jej zbyt
często... ;)

> Czemu wedlug ciebie nie potrafi naprawiac?

Bo nie widzimy togo na filmach i w odcinkach... A nawet jak widzimy to jest
to robione z trudem i jak się uda to wszyscy idą się upić... :)

>
> > Wiesz co... Pytałem naprawdę wielu osób (absolutnie nic nie sugerując) z
> > czego strzelają w Gwiezdnych Wojnach... Odpowiedź zawsze była taka
sama...
>
> Zawsze? Naprawde wielu? Ile to 'naprawde wielu'?
>

Kilkunastu... Wszyscy odpowiadali tak samo więc sobie dałem siana z dlaszym
przeprowadzaniem tej "ankiety"...

> > Ludzie z Laser Blasterów (czyt. "lejzer blaster" w skrócie "blaster")
zaś
> > statki z Turbo Laserów i innych takich wynalazków. Natomiast na pytanie
czym
> > są te Lasery wszyscy odpowiedzieli, że wiązką fotonów...
>
> Wow. Tajemniczo zgodni ci 'naprawde wielu' ludzi. :> A ja myslalem, ze
> gdzie dwoch Polakow, tam trzy opinie...
>

W tym wypadku wszystkie trzy były zgodne... Dziwne ale prawdziwe... Face
it... You're alone...

> Wybacz, ale na liscie SW RPG, na przyklad, "wszyscy" (a raczej znaczaca
> wiekszosc - byl jeden gosciu ktory upieral sie inaczej, ale zostal
przekonany)
> powiedza ci, ze blastery to nie sa nasze lasery.
> (Tak samo, jak torpedy fotonowe to nie sa ani torpedy, ani fotonowe,
karabin
> fazerowy to nie jest karabin etc.)
>
> Pytales sie moze na pl.rec.fantastyka.starwars? :>
>

Nie pytałem i nie zapytam tak samo jak o trekowe sprawy nie będę się pytał
trekkerów bo to zwyczajnie nie ma sensu bo każdy fan broni swojego
ukochanego "dzieła" wymyślając niestworzone teorie... Bóg Lucas miał na
myśli lasery (te nasze...) a, że nie wiedział jak one działają to jego
sprawa...

> > No więc proponuję zmienić zdanie bo jesteś w zdecydowanej mniejszości
> Nie, to ty obracasz sie wsrod jakiejs zdecydowanej mniejszosci.
>
> Bo w ksiazkach do Gwiezdnych Wojen, w RPG itd. blastery to bron plazmowa.
>

A w książkach i opowiadaniach trekowych to Borg zasymilował pół Federacji...
My tu nie gadamy o książkach tylko o dziełach Wszechmogącego...

> A na filmach blastery to najwyrazniej _NIE SA_ lasery.
>

<palce w uszy mode>

BLABLABLABLABLABLABLABLABLABLABLABLA...

--
_______________________________________
KANE/The Selenite Brotherhood

MAKE THEM ALL BURN!!!
Re: Hi :)))
#177
Author: Bart Ogryczak
Date: Sun, 20 Feb 2000 00:04
18 lines
2434 bytes
Dnia 8 Feb 2000 14:12:21 +0100, Leszek Karlik zeznaje:
>Bo w ksiazkach do Gwiezdnych Wojen, w RPG itd. blastery to bron plazmowa.
>A na filmach blastery to najwyrazniej _NIE SA_ lasery. (Tak samo jak fazery
>to _NIE SA_ lasery)
	W ogóle phasery/disruptory itp to fajna rzecz. Strzelają 
'czystą energią'. 'Czysta energia' federacji jest żółto-pomarańczowa.
'Czysta energia' z disruptora jest zielona, z jakiegoś innego badziwia
niebieska. Ponadto w ST NG, skuteczne trafienie z phasera może mieć dwa efekty, 
albo gostek pada i się nie rusza, bez żadnych widocznych obrażen zewnętrznych, 
albo się dematerializuje. Nigdy nie ma tak, żeby gostka trafili w głowę, która 
by się zdematerializowała, a krew zaczęła by sikać z szyi tworząc kałużę. 
Ściema, tak broń nie może istnieć, chociażby z tego powodu, że efekty
jej działania są niekonsekwentne.

bart
-- 
"Żyj życiem jakbyś miał już nazajutrz, ze śmiercią twarzą w twarz stanąć"
  bart @bart.w-wa.pl || http://bart.w-wa.pl || http://faq.pl/php/
Re: Hi :)))
#178
Author: Kai
Date: Sun, 20 Feb 2000 17:01
29 lines
2846 bytes
LEXX intercepted the following transmission from Bart Ogryczak:
>
> 	W ogóle phasery/disruptory itp to fajna rzecz. Strzelają 
> 'czystą energią'. 'Czysta energia' federacji jest żółto-pomarańczowa.
> 'Czysta energia' z disruptora jest zielona, z jakiegoś innego badziwia
> niebieska.

A jest jakiś powód dla którego jeden rodzaj "czystej energii" nie
mógłby być zielony a inny np. w fioletowe słoniki ? ;)))

> Ponadto w ST NG, skuteczne trafienie z phasera może mieć dwa efekty, 
> albo gostek pada i się nie rusza, bez żadnych widocznych obrażen zewnętrznych, 
> albo się dematerializuje. Nigdy nie ma tak, żeby gostka trafili w głowę, która 
> by się zdematerializowała, a krew zaczęła by sikać z szyi tworząc kałużę. 
> Ściema, tak broń nie może istnieć, chociażby z tego powodu, że efekty
> jej działania są niekonsekwentne.

Fazer działa na _cały_ organizm jednocześnie. To coś jak porażenie
prądem. Ustawiona na obezwładnienie wiązka fazera działa na układ
nerwowy. Ustawiona na odpowiednio wyższą energię powoduje
dematerializację komórek. Natomiast nie jest prawdą, że nie ma
lokalnych efektów jej działania. Często widać, że człowiek trafiony np.
w klatkę piersiową ma osmalony mundur w miejscu trafienia.

-- 
**    All night by the dead Zev    ***  Kai -  Robert Jaros  **
*  All night by dead Zev I did lay  *   mailto:kai@scifi.pl   *
*  If only my tears could be real   *   http://lexx.scifi.pl  *
**    I would rust myself away     ***     ICQ:30496213      **
Re: Hi :)))
#179
Author: Nifhelm
Date: Mon, 21 Feb 2000 13:28
19 lines
2177 bytes
Dnia pewnego Kai napisal(a):

>Fazer działa na _cały_ organizm jednocześnie. To coś jak porażenie
>prądem. Ustawiona na obezwładnienie wiązka fazera działa na układ
>nerwowy. Ustawiona na odpowiednio wyższą energię powoduje
>dematerializację komórek. Natomiast nie jest prawdą, że nie ma
>lokalnych efektów jej działania. Często widać, że człowiek trafiony np.
>w klatkę piersiową ma osmalony mundur w miejscu trafienia.

Drobne pytanie. Skad wiazka disruptora (czy jak mu tam) wie gdzie
koncza sie podeszwy a zaczyna poklad :)? Nigdy nie widzialem, zeby
trafiony takim talatajstwem czlowiek (lub inna gadzina :)) zniknal
zostawiajac podeszwy butow lub zniknal lacznie z wycinkiem podlogi na
ktorej stal :>.
No? Jak to jest :)?

Niech jasna strona Mocy Was oswieci :).

					Nifhelm.
Re: Hi :)))
#195
Author: Bart Ogryczak
Date: Mon, 21 Feb 2000 14:56
41 lines
3219 bytes
Dnia Sun, 20 Feb 2000 17:01:34 GMT, Kai zeznaje:
>LEXX intercepted the following transmission from Bart Ogryczak:
>>
>> 	W ogóle phasery/disruptory itp to fajna rzecz. Strzelają 
>> 'czystą energią'. 'Czysta energia' federacji jest żółto-pomarańczowa.
>> 'Czysta energia' z disruptora jest zielona, z jakiegoś innego badziwia
>> niebieska.
>A jest jakiś powód dla którego jeden rodzaj "czystej energii" nie
>mógłby być zielony a inny np. w fioletowe słoniki ? ;)))
1. kolor zależy od temperatury
2. zielony nie występuje w widmie.

>> Ponadto w ST NG, skuteczne trafienie z phasera może mieć dwa efekty, 
>> albo gostek pada i się nie rusza, bez żadnych widocznych obrażen zewnętrznych, 
>> albo się dematerializuje. Nigdy nie ma tak, żeby gostka trafili w głowę, która 
>> by się zdematerializowała, a krew zaczęła by sikać z szyi tworząc kałużę. 
>> Ściema, tak broń nie może istnieć, chociażby z tego powodu, że efekty
>> jej działania są niekonsekwentne.
>
>Fazer działa na _cały_ organizm jednocześnie.
	Organizm. Znaczy, powienien zostać mundur?

>To coś jak porażenie prądem. 
	Przy odpowiednio dużym napięciu gostek się sfajczy..

>Ustawiona na obezwładnienie wiązka fazera działa na układ
>nerwowy. Ustawiona na odpowiednio wyższą energię powoduje
>dematerializację komórek.
	I to jest MSZ bzdura. Albo daje to jeden efekt, albo drugi.
A nie oba zależni od _mocy_. Przy niższej mocy po trafieni powinno
zdemateralizować kawałek gostka.

>Natomiast nie jest prawdą, że nie ma
>lokalnych efektów jej działania. Często widać, że człowiek trafiony np.
>w klatkę piersiową ma osmalony mundur w miejscu trafienia.
	Czasami. Zależy jak się scenarzystom chciało.
	
bart
-- 
       "z głowy korona, wojna skończona, przeciwnik skonał"
 bart @bart.w-wa.pl || http://www.bart.w-wa.pl >> http://to.czy.to
Re: Hi :)))
#180
Author: Kai
Date: Tue, 22 Feb 2000 00:17
18 lines
2230 bytes
LEXX intercepted the following transmission from Nifhelm:
>
> koncza sie podeszwy a zaczyna poklad :)? Nigdy nie widzialem, zeby
> trafiony takim talatajstwem czlowiek (lub inna gadzina :)) zniknal
> zostawiajac podeszwy butow lub zniknal lacznie z wycinkiem podlogi na
> ktorej stal :>.

Źle patrzyłeś ... :>
Prawie zawsze zostają ślady. W wielu odcinkach po śladach na podłodze
stwierdza się nie tylko kto zginął (resztki DNA) ale i kto strzelał
(zostają różne ślady w zależności od broni jaka została użyta, a ta
jest najczęściej związana z konkretną rasą).

-- 
**         All year by the Zev Zev          ***  Kai -  Robert Jaros  **
*         All year by the Zev I lay          *   mailto:kai@scifi.pl   *
*  I found her fist jammed in my neck stalk  *   http://lexx.scifi.pl  *
**        and pleaded for it to stay        ***     ICQ:30496213      **
Re: Hi :)))
#196
Author: Kai
Date: Tue, 22 Feb 2000 00:26
40 lines
3024 bytes
LEXX intercepted the following transmission from Bart Ogryczak:
>
>>A jest jakiś powód dla którego jeden rodzaj "czystej energii" nie
>>mógłby być zielony a inny np. w fioletowe słoniki ? ;)))
> 1. kolor zależy od temperatury
> 2. zielony nie występuje w widmie.

Ma to coś do rzeczy ? (hint: widziałeś już "czystą energię" ? :)

>>Fazer działa na _cały_ organizm jednocześnie.
> 	Organizm. Znaczy, powienien zostać mundur?

Ubrania w ST replikuje się z najlepszych naturalnych tkanin więc
silna wiązka fazera działa na nie podobnie jak na komórki żywe ;-PPP

>>To coś jak porażenie prądem. 
> 	Przy odpowiednio dużym napięciu gostek się sfajczy..

Tak ... a przy odpowiednio dużej mocy fazera - odparuje ... widzisz
jakąś niezgodność ? :)

> 	I to jest MSZ bzdura. Albo daje to jeden efekt, albo drugi.
> A nie oba zależni od _mocy_. Przy niższej mocy po trafieni powinno
> zdemateralizować kawałek gostka.

Ja nie widzę powodów dla których wiązka nie mogła by działać na cały
organizm jednocześnie. Dopóki nie wiemy jak to naprawdę działa takie
założenie jest usprawiedliwione.

>>lokalnych efektów jej działania. Często widać, że człowiek trafiony np.
>>w klatkę piersiową ma osmalony mundur w miejscu trafienia.
> 	Czasami. Zależy jak się scenarzystom chciało.

Czasami strzał bywa słabszy czasem mocniejszy ...

-- 
**  On a branch there is a fruit  ***  Kai -  Robert Jaros  **
*    Plump and ripe for sucking    *   mailto:kai@scifi.pl   *
*     In a bed there is a Xev      *   http://lexx.scifi.pl  *
**     hot and right for ...      ***     ICQ:30496213      **
Re: Hi :)))
#205
Author: Bart Ogryczak
Date: Tue, 22 Feb 2000 12:59
43 lines
3421 bytes
Dnia Tue, 22 Feb 2000 00:26:55 GMT, Kai zeznaje:
>LEXX intercepted the following transmission from Bart Ogryczak:
>>
>>>A jest jakiś powód dla którego jeden rodzaj "czystej energii" nie
>>>mógłby być zielony a inny np. w fioletowe słoniki ? ;)))
>> 1. kolor zależy od temperatury
>> 2. zielony nie występuje w widmie.
>Ma to coś do rzeczy ? (hint: widziałeś już "czystą energię" ? :)
	Tak.  ;->

>>>Fazer działa na _cały_ organizm jednocześnie.
>> 	Organizm. Znaczy, powienien zostać mundur?
>Ubrania w ST replikuje się z najlepszych naturalnych tkanin więc
>silna wiązka fazera działa na nie podobnie jak na komórki żywe ;-PPP
	Cholera, a dla mnie one wyglądają jak z polyestru ;->

>>>To coś jak porażenie prądem. 
>> 	Przy odpowiednio dużym napięciu gostek się sfajczy..
>Tak ... a przy odpowiednio dużej mocy fazera - odparuje ... widzisz
>jakąś niezgodność ? :)
	Tak. Przy odpowiednio mniejszym napięciu sfajczy się ręka
gostka. :-P

>> 	I to jest MSZ bzdura. Albo daje to jeden efekt, albo drugi.
>> A nie oba zależni od _mocy_. Przy niższej mocy po trafieni powinno
>> zdemateralizować kawałek gostka.
>Ja nie widzę powodów dla których wiązka nie mogła by działać na cały
>organizm jednocześnie. Dopóki nie wiemy jak to naprawdę działa takie
>założenie jest usprawiedliwione.
	Jak sam napisałeś jest to _wiązka_, dlaczego miała by działać
na cały organizm? Chyba, że phaser strzela jakimiś nanorobotami ;-P

>>>lokalnych efektów jej działania. Często widać, że człowiek trafiony np.
>>>w klatkę piersiową ma osmalony mundur w miejscu trafienia.
>> 	Czasami. Zależy jak się scenarzystom chciało.
>Czasami strzał bywa słabszy czasem mocniejszy ...
	Ale nigdy gościa nie dematerializuje częściowo. Nigdy nie zostają
kości, ubranie, tricoder, phaser i inne duperele.

bart
-- 
"Hate, if you wanna hate, if it keeps you safe, if it makes you brave"
  bart @bart.w-wa.pl || http://bart.w-wa.pl || http://faq.pl/php/
Re: Hi :)))
#181
Author: Nifhelm
Date: Tue, 22 Feb 2000 21:57
23 lines
2389 bytes
Dnia pewnego Kai napisal(a):

>> koncza sie podeszwy a zaczyna poklad :)? Nigdy nie widzialem, zeby
>> trafiony takim talatajstwem czlowiek (lub inna gadzina :)) zniknal
>> zostawiajac podeszwy butow lub zniknal lacznie z wycinkiem podlogi na
>> ktorej stal :>.
>Źle patrzyłeś ... :>
>Prawie zawsze zostają ślady. W wielu odcinkach po śladach na podłodze
>stwierdza się nie tylko kto zginął (resztki DNA) ale i kto strzelał
>(zostają różne ślady w zależności od broni jaka została użyta, a ta
>jest najczęściej związana z konkretną rasą).

Nie pisalem o sladach, pisalem o podeszwach albo dziurze w podlodze
tak, ze widac nizszy poklad. Jezeli energia wyzwolona przez taki
disruptor nie jest inteligentna, to albo powinna zostawiac ubranie
(podeszwy) albo powinna "disruptowac" tez podloge na ktorej denat
stal, sciane o ktora sie opieral itd. 
A przy okazji, co dzieje sie z materia takiego trafionego z disruptora
biedaka?

Niech jasna strona Mocy Was oswieci :).

					Nifhelm.
Re: Hi :)))
#182
Author: Kai
Date: Tue, 22 Feb 2000 23:33
18 lines
2118 bytes
LEXX intercepted the following transmission from Nifhelm:
> 
> Nie pisalem o sladach, pisalem o podeszwach albo dziurze w podlodze

Podeszwy się dematerializują a podłoga jest po prostu wytrzymalsza.
Jeśli człowiek stałby na mięciutkim dywanie to z całą pewnością dużo by
z niego (dywanu) nie zostało ...

> A przy okazji, co dzieje sie z materia takiego trafionego z disruptora
> biedaka?

Teleportuje się do nieba ;>>>

-- 
**     All night by the Zev Zev       ***  Kai -  Robert Jaros  **
*     All night by the Zev I lay       *   mailto:kai@scifi.pl   *
*  I found her tongue along my casing  *   http://lexx.scifi.pl  *
**       Licking my dirt away         ***     ICQ:30496213      **
Re: Hi :)))
#206
Author: Kai
Date: Tue, 22 Feb 2000 23:41
30 lines
2521 bytes
LEXX intercepted the following transmission from Bart Ogryczak:
>
>>Ma to coś do rzeczy ? (hint: widziałeś już "czystą energię" ? :)
> 	Tak.  ;->

Wow ! I jakie wrażenia ? :)))

> 	Tak. Przy odpowiednio mniejszym napięciu sfajczy się ręka
> gostka. :-P

Ręka się sfajczy bo stawia prądowi opór. Energia fazera może nie znać
prawa Ohma ... ;)

> 	Jak sam napisałeś jest to _wiązka_, dlaczego miała by działać
> na cały organizm? Chyba, że phaser strzela jakimiś nanorobotami ;-P

Istotna jest energia. Wiązka jest tylko zbiorem pól przenoszących tą
energię od fazera do celu. Tak jak wyżej ... natura tej energii nie
jest dziś znana.

> 	Ale nigdy gościa nie dematerializuje częściowo. Nigdy nie zostają
> kości, ubranie, tricoder, phaser i inne duperele.

j.w.

-- 
**     All night by the Zev Zev       ***  Kai -  Robert Jaros  **
*     All night by the Zev I lay       *   mailto:kai@scifi.pl   *
*  I found her tongue along my casing  *   http://lexx.scifi.pl  *
**       Licking my dirt away         ***     ICQ:30496213      **
Re: Hi :)))
#183
Author: Nifhelm
Date: Thu, 24 Feb 2000 13:54
22 lines
2301 bytes
Dnia pewnego Kai napisal(a):

>> Nie pisalem o sladach, pisalem o podeszwach albo dziurze w podlodze
>Podeszwy się dematerializują a podłoga jest po prostu wytrzymalsza.
>Jeśli człowiek stałby na mięciutkim dywanie to z całą pewnością dużo by
>z niego (dywanu) nie zostało ...

To moze okreslisz jeszcze jak twarde materialy sa juz odporne na
strzal z disruptora. I napisz to do tworcow ST, niech z tego zrobia
zalodze USS Enterprise pancerze :).

>> A przy okazji, co dzieje sie z materia takiego trafionego z disruptora
>> biedaka?
>Teleportuje się do nieba ;>>>

Ach, to w ST wiedza gdzie znajduje sie niebo :)? To pewnie wszyscy ida
do piekla inaczej czlonkow zalogi ktorzy zgineli teleportowano by
spowrotem z nieba na poklad :)...

Niech jasna strona Mocy Was oswieci :).

					Nifhelm.
Re: Hi :)))
#184
Author: Kai
Date: Fri, 25 Feb 2000 00:22
17 lines
2094 bytes
LEXX intercepted the following transmission from Nifhelm:
> 
> To moze okreslisz jeszcze jak twarde materialy sa juz odporne na
> strzal z disruptora.

Przecież to zależy od siły strzału. Moc ręcznego fazera można ustawić
tak dużą, że i przez stalową ścianę się przebije.

> Ach, to w ST wiedza gdzie znajduje sie niebo :)?

Wiedzą. Picard nawet tam był :>>>

-- 
**    In the Light Universe    ***  Kai -  Robert Jaros  **
*     I have been darkness,     *   mailto:kai@scifi.pl   *
*   Perhaps in the Dark Zone    *   http://lexx.scifi.pl  *
**     I will be light ...     ***     ICQ:30496213      **
Re: Hi :)))
#207
Author: Bart Ogryczak
Date: Sat, 26 Feb 2000 21:14
34 lines
2875 bytes
Dnia Wed, 22 Feb 2000 23:41:58 GMT, Kai zeznaje:
>LEXX intercepted the following transmission from Bart Ogryczak:
>>
>>>Ma to coś do rzeczy ? (hint: widziałeś już "czystą energię" ? :)
>> 	Tak.  ;->
>Wow ! I jakie wrażenia ? :)))
	Ciepłe.

>> 	Tak. Przy odpowiednio mniejszym napięciu sfajczy się ręka
>> gostka. :-P
>Ręka się sfajczy bo stawia prądowi opór. Energia fazera może nie znać
>prawa Ohma ... ;)
	Tia.. energia nie znająca prawa Ohma. To jest coś.

>> 	Jak sam napisałeś jest to _wiązka_, dlaczego miała by działać
>> na cały organizm? Chyba, że phaser strzela jakimiś nanorobotami ;-P
>Istotna jest energia. Wiązka jest tylko zbiorem pól przenoszących tą
>energię od fazera do celu.
Pól przenoszących energię. Jakie fajne.

> Tak jak wyżej ... natura tej energii nie jest dziś znana.
	Jak to nie jest znana. Wiadomo, że jest żółtopomarańczowa ;-P

>> 	Ale nigdy gościa nie dematerializuje częściowo. Nigdy nie zostają
>> kości, ubranie, tricoder, phaser i inne duperele.
>j.w.
	Znaczy, co? Intelignetna energia, która potrafi odróżnić np.
phaser trzymany przez pacjenta od podłogi, czy fotela na którym siedzi?
Intelignetna energia. To nawet lepsze od pól przenoszących.

bart
-- 
"Don't come over here and piss on my gate. Save it, just keep it off my wave"
  bart @bart.w-wa.pl || http://bart.w-wa.pl || http://faq.pl/php/
Re: Hi :)))
#185
Author: Nifhelm
Date: Sun, 27 Feb 2000 20:54
16 lines
2109 bytes
Dnia pewnego Kai napisal(a):

>> To moze okreslisz jeszcze jak twarde materialy sa juz odporne na
>> strzal z disruptora.
>Przecież to zależy od siły strzału. Moc ręcznego fazera można ustawić
>tak dużą, że i przez stalową ścianę się przebije.

Acha. Czyli przed kazdym strzalem trzeba ustawic moc disruptora tak,
zeby wyparowal caly trafiony czlowik z ubraniem i wyposarzeniem... i
nic wiecej :)? Nie ma dziury w podlodze, nie ma uszkodzen sciany...
Czlowiek paruje (oczywiscie podeszwy tez :)), ubranie, sprzet a oprocz
tego nic :)...

Niech jasna strona Mocy Was oswieci :).

					Nifhelm.
Re: Hi :)))
#208
Author: Kai
Date: Sun, 27 Feb 2000 23:44
30 lines
2503 bytes
LEXX intercepted the following transmission from Bart Ogryczak:
>>Wow ! I jakie wrażenia ? :)))
> 	Ciepłe.

Bardzo ? :>

> 	Tia.. energia nie znająca prawa Ohma. To jest coś.

Nic nadzwyczajnego. Energia kinetyczna też nie zna prawa Ohma :>>>

> Pól przenoszących energię. Jakie fajne.

Mnie uczyli że przenoszenie energii przez pole to normalka ...
(hint: równania Maxwella)

> 	Jak to nie jest znana. Wiadomo, że jest żółtopomarańczowa ;-P

Tylko federacyjna :bbb ...

> 	Znaczy, co? Intelignetna energia, która potrafi odróżnić np.
> phaser trzymany przez pacjenta od podłogi, czy fotela na którym siedzi?
> Intelignetna energia. To nawet lepsze od pól przenoszących.

Fazer od fotela trochę się różni ... :>>>

-- 
**     Mouth of an angel     ***  Kai -  Robert Jaros  **
*     Hair beyond compare     *   mailto:kai@scifi.pl   *
*       Oh Zev Zev Zev        *   http://lexx.scifi.pl  *
**  Will you ever be there   ***     ICQ:30496213      **
Re: Hi :)))
#186
Author: Kai
Date: Tue, 29 Feb 2000 02:39
14 lines
2129 bytes
LEXX intercepted the following transmission from Nifhelm:
> 
> Acha. Czyli przed kazdym strzalem trzeba ustawic moc disruptora tak,
> zeby wyparowal caly trafiony czlowik z ubraniem i wyposarzeniem... i
> nic wiecej :)?

Przyciskasz kolorowy przycisk na rękojeści i masz fazer od razu gotowy
do zadawania takiej śmierci ...

-- 
**     All night by the Zev Zev       ***  Kai -  Robert Jaros  **
*     All night by the Zev I lay       *   mailto:kai@scifi.pl   *
*  I found her tongue along my casing  *   http://lexx.scifi.pl  *
**       Licking my dirt away         ***     ICQ:30496213      **
Odp: Hi :)))
#189
Author: KANE
Date: Tue, 29 Feb 2000 09:13
30 lines
2757 bytes
Brother KANE received the following message from Nifhelm
<nifhelm@thepentagon.com> ...
>
> >Źle patrzyłeś ... :>
> >Prawie zawsze zostają ślady. W wielu odcinkach po śladach na podłodze
> >stwierdza się nie tylko kto zginął (resztki DNA) ale i kto strzelał
> >(zostają różne ślady w zależności od broni jaka została użyta, a ta
> >jest najczęściej związana z konkretną rasą).
>
> Nie pisalem o sladach, pisalem o podeszwach albo dziurze w podlodze
> tak, ze widac nizszy poklad. Jezeli energia wyzwolona przez taki
> disruptor nie jest inteligentna, to albo powinna zostawiac ubranie
> (podeszwy) albo powinna "disruptowac" tez podloge na ktorej denat
> stal, sciane o ktora sie opieral itd.

Widocznie podłoga jest trudniejsza do zdesruptorowania (a nie robi się z
tego pancerzy bo to nie średniowiecze żeby każdy łaził w zbrojach).

> A przy okazji, co dzieje sie z materia takiego trafionego z disruptora
> biedaka?
>

Trafia do wymiaru X gdzie Shredder i Krang przerabiają ją na pokładzie
Technodromu na kolejnych wojowników Klanu Stopy... ;)

--
_______________________________________
KANE/The Selenite Brotherhood
Warning! Warp core breach
a lot sooner than you think!
Re: Hi :)))
#209
Author: Bart Ogryczak
Date: Tue, 29 Feb 2000 17:03
33 lines
2858 bytes
Dnia Mon, 27 Feb 2000 23:44:39 GMT, Kai zeznaje:
>LEXX intercepted the following transmission from Bart Ogryczak:
>>>Wow ! I jakie wrażenia ? :)))
>> 	Ciepłe.
>Bardzo ? :>
	Zależy jak duża energia ;->

>> 	Tia.. energia nie znająca prawa Ohma. To jest coś.
>Nic nadzwyczajnego. Energia kinetyczna też nie zna prawa Ohma :>>>
	Widziałeś kiedyś, żeby energia kinetyczna rozchodziła się
po jakimś ciele? ;-P

>> Pól przenoszących energię. Jakie fajne.
>Mnie uczyli że przenoszenie energii przez pole to normalka ...
>(hint: równania Maxwella)
	Ale to nie pola przenoszą energię, to energia przenosi się
przez pola ;->

>> 	Jak to nie jest znana. Wiadomo, że jest żółtopomarańczowa ;-P
>Tylko federacyjna :bbb ...
	No tak. klingońskie są zielone, czy coś tam.

>> 	Znaczy, co? Intelignetna energia, która potrafi odróżnić np.
>> phaser trzymany przez pacjenta od podłogi, czy fotela na którym siedzi?
>> Intelignetna energia. To nawet lepsze od pól przenoszących.
>Fazer od fotela trochę się różni ... :>>>
	A więc jedna inteligentna energia potrafiąca odróżnić phaser
i fotel... ;-P

bart
-- 
"Przeciez nie ma internetu bez przegladarki" - (c)Dariusz Kaminski
  bart @bart.w-wa.pl || http://bart.w-wa.pl || http://faq.pl/php/
Re: Hi :)))
#210
Author: Kai
Date: Wed, 01 Mar 2000 02:18
24 lines
2439 bytes
LEXX intercepted the following transmission from Bart Ogryczak:
>>
>>Nic nadzwyczajnego. Energia kinetyczna też nie zna prawa Ohma :>>>
> 	Widziałeś kiedyś, żeby energia kinetyczna rozchodziła się
> po jakimś ciele? ;-P

A co rozumiesz przez rozchodzenie sie energii po ciele ?

> 	Ale to nie pola przenoszą energię, to energia przenosi się
> przez pola ;->

A co za różnica w tym przypadku ? Równie dobrze mogę powiedzieć, że
energia fazera przenosci się przez pola ... i co ?

> 	A więc jedna inteligentna energia potrafiąca odróżnić phaser
> i fotel... ;-P

Kawałek magnesu też to potrafi ...

-- 
**     Mouth of an angel     ***  Kai -  Robert Jaros  **
*     Hair beyond compare     *   mailto:kai@scifi.pl   *
*       Oh Zev Zev Zev        *   http://lexx.scifi.pl  *
**  Will you ever be there   ***     ICQ:30496213      **
Re: Hi :)))
#211
Author: Bart Ogryczak
Date: Thu, 02 Mar 2000 11:40
25 lines
2676 bytes
Dnia Wed, 1 Mar 2000 02:18:56 GMT, Kai zeznaje:
>LEXX intercepted the following transmission from Bart Ogryczak:
>>>
>>>Nic nadzwyczajnego. Energia kinetyczna też nie zna prawa Ohma :>>>
>> 	Widziałeś kiedyś, żeby energia kinetyczna rozchodziła się
>> po jakimś ciele? ;-P
>A co rozumiesz przez rozchodzenie sie energii po ciele ?
	Rozchodzenie, to rozchodzenie. Whatever.
	
>> 	Ale to nie pola przenoszą energię, to energia przenosi się
>> przez pola ;->
>A co za różnica w tym przypadku ? Równie dobrze mogę powiedzieć, że
>energia fazera przenosci się przez pola ... i co ?
skoro przenosi się przez pola, to co to jest to zółtopomarańczowe? 

>> 	A więc jedna inteligentna energia potrafiąca odróżnić phaser
>> i fotel... ;-P
>Kawałek magnesu też to potrafi ...
	To ciekawa teoria. Niby w jaki sposób? W XXV w. krzesła czy
phasery robią ze stali?

bart
-- 
   "Things don't have to be this way, catch me on a better day"
  bart @bart.w-wa.pl || http://bart.w-wa.pl || http://faq.pl/php/
Re: Hi :)))
#212
Author: Kai
Date: Thu, 02 Mar 2000 20:10
22 lines
2510 bytes
LEXX intercepted the following transmission from Bart Ogryczak:
>>> 	Widziałeś kiedyś, żeby energia kinetyczna rozchodziła się
>>> po jakimś ciele? ;-P
>>A co rozumiesz przez rozchodzenie sie energii po ciele ?
> 	Rozchodzenie, to rozchodzenie. Whatever.

No to nie widzę problemu by energia kinetyczna mogła się rozchodzić.

> skoro przenosi się przez pola, to co to jest to zółtopomarańczowe?

Energia ... chyba już to mówiłem :)

> 	To ciekawa teoria. Niby w jaki sposób? W XXV w. krzesła czy
> phasery robią ze stali?

Teraz to już się czepiasz ... a dlaczego by nie ?

-- 
**  On a branch there is a fruit  ***  Kai -  Robert Jaros  **
*    Plump and ripe for sucking    *   mailto:kai@scifi.pl   *
*     In a bed there is a Xev      *   http://lexx.scifi.pl  *
**     hot and right for ...      ***     ICQ:30496213      **
Re: Hi :)))
#187
Author: Nifhelm
Date: Fri, 03 Mar 2000 00:59
13 lines
1996 bytes
Dnia pewnego Kai napisal(a):

>> Acha. Czyli przed kazdym strzalem trzeba ustawic moc disruptora tak,
>> zeby wyparowal caly trafiony czlowik z ubraniem i wyposarzeniem... i
>> nic wiecej :)?
>Przyciskasz kolorowy przycisk na rękojeści i masz fazer od razu gotowy
>do zadawania takiej śmierci ...

Jak on dostosowuje swoja moc do celu :)?

Niech jasna strona Mocy Was oswieci :).

					Nifhelm.
Re: Odp: Hi :)))
#190
Author: Nifhelm
Date: Fri, 03 Mar 2000 00:59
30 lines
2742 bytes
Dnia pewnego KANE napisal(a):

>> Nie pisalem o sladach, pisalem o podeszwach albo dziurze w podlodze
>> tak, ze widac nizszy poklad. Jezeli energia wyzwolona przez taki
>> disruptor nie jest inteligentna, to albo powinna zostawiac ubranie
>> (podeszwy) albo powinna "disruptowac" tez podloge na ktorej denat
>> stal, sciane o ktora sie opieral itd.
>Widocznie podłoga jest trudniejsza do zdesruptorowania (a nie robi się z
>tego pancerzy bo to nie średniowiecze żeby każdy łaził w zbrojach).

Ach, wiec my zyjemy w sredniowieczu..? Bo jak inaczej wytlumaczyc to,
ze stosujemy pancerze (kamizelki kuloodporne) :)? 
Mam wrazenie, ze we flocie federacji zycie ludzkie ma sie za nic, nie
stosuje sie pancerzy- bo to nie sredniowiecze, nie stosuje sie
robotow, bo mozna na smierc poslac czlowieka...
Wstyd...
A odnosnie pancernej podlogi... O ile jest ona wytrzymalsza od fazera
trzymanego w rece :)?

>> A przy okazji, co dzieje sie z materia takiego trafionego z disruptora
>> biedaka?
>Trafia do wymiaru X gdzie Shredder i Krang przerabiają ją na pokładzie
>Technodromu na kolejnych wojowników Klanu Stopy... ;)

Burak... Bobol... Wpadka jak cala galaktyka :)... Uuuu... Wstyd i
chanba, taki blad zrobic :)...

Niech jasna strona Mocy Was oswieci :).

					Nifhelm.
Re: Hi :)))
#213
Author: Bart Ogryczak
Date: Fri, 03 Mar 2000 14:53
23 lines
2656 bytes
Dnia Thu, 2 Mar 2000 20:10:24 GMT, Kai zeznaje:
>LEXX intercepted the following transmission from Bart Ogryczak:
>>>> 	Widziałeś kiedyś, żeby energia kinetyczna rozchodziła się
>>>> po jakimś ciele? ;-P
>>>A co rozumiesz przez rozchodzenie sie energii po ciele ?
>> 	Rozchodzenie, to rozchodzenie. Whatever.
>No to nie widzę problemu by energia kinetyczna mogła się rozchodzić.
	Whatever.

>> skoro przenosi się przez pola, to co to jest to zółtopomarańczowe?
>Energia ... chyba już to mówiłem :)
	Już lepszą ściemą, byłoby, że to efekt jonizacji, ale
wtedy kolorek się nie zgadza.

>> 	To ciekawa teoria. Niby w jaki sposób? W XXV w. krzesła czy
>> phasery robią ze stali?
>Teraz to już się czepiasz ... a dlaczego by nie ?
A dlaczego teraz nie robi się samochodów z drewna?

bart
-- 
"the three great virtues of a programmer: laziness, impatience, and hubris."
  bart @bart.w-wa.pl || http://bart.w-wa.pl || http://faq.pl/php/
Re: Hi :)))
#188
Author: Kai
Date: Fri, 03 Mar 2000 21:15
15 lines
2273 bytes
LEXX intercepted the following transmission from Nifhelm:
>>Przyciskasz kolorowy przycisk na rękojeści i masz fazer od razu gotowy
>>do zadawania takiej śmierci ...
> 
> Jak on dostosowuje swoja moc do celu :)?

No przecież mówię "przyciskasz". Ty. Bohater serialu. To ty wiesz który
przycisk nacisnąć by przeciwnika zranić i nie zabić lub wręcz
przeciwnie. Fazer to tylko narzędzie.

-- 
**     Mouth of an angel     ***  Kai -  Robert Jaros  **
*     Hair beyond compare     *   mailto:kai@scifi.pl   *
*       Oh Zev Zev Zev        *   http://lexx.scifi.pl  *
**  Will you ever be there   ***     ICQ:30496213      **
Re: Hi :)))
#191
Author: Boruta
Date: Sat, 04 Mar 2000 21:35
17 lines
2376 bytes
Użytkownik Nifhelm <nifhelm@thepentagon.com> w wiadomości do grup
dyskusyjnych > >> Nie pisalem o sladach, pisalem o podeszwach albo dziurze w
podlodze
> >Widocznie podłoga jest trudniejsza do zdesruptorowania (a nie robi się z
> >tego pancerzy bo to nie średniowiecze żeby każdy łaził w zbrojach).
> A odnosnie pancernej podlogi... O ile jest ona wytrzymalsza od fazera
> trzymanego w rece :)?

Wlasnie odkryles czym naprawde sa okrety ze ST. zawsze wiedzialem ze to
prymityw, ale nie sadzilem ze az taki. Krazowniki pancernopokladowe!!!

> Nifhelm.

Light Lord of the Sith Boruta
----
Jedi and Sith united win
Odp: Odp: Hi :)))
#192
Author: KANE
Date: Sun, 05 Mar 2000 10:00
31 lines
2606 bytes
Brother KANE received the following message from Nifhelm
<nifhelm@thepentagon.com> ...
>
> Mam wrazenie, ze we flocie federacji zycie ludzkie ma sie za nic, nie
> stosuje sie pancerzy- bo to nie sredniowiecze, nie stosuje sie
> robotow, bo mozna na smierc poslac czlowieka...

W ST nie stosuje się pancerzy na statku bo statki Federacji to nie statki
wojenne. U Federacyjnych najpierw jest dyplomacja. Wojna jest tylko wtedy
gdy ktoś ich zaatakuje.

> Wstyd...
> A odnosnie pancernej podlogi... O ile jest ona wytrzymalsza od fazera
> trzymanego w rece :)?

O kwadrat pierwiastka z koła... ;)

> >Trafia do wymiaru X gdzie Shredder i Krang przerabiają ją na pokładzie
> >Technodromu na kolejnych wojowników Klanu Stopy... ;)
>
> Burak... Bobol... Wpadka jak cala galaktyka :)... Uuuu... Wstyd i
> chanba, taki blad zrobic :)...
>

Turururu... :)

--
_______________________________________
KANE/The Selenite Brotherhood
Warning! Warp core breach
a lot sooner than you think!
Re: Odp: Odp: Hi :)))
#193
Author: Nifhelm
Date: Thu, 09 Mar 2000 01:09
39 lines
3086 bytes
Dnia pewnego KANE napisal(a):

>> Mam wrazenie, ze we flocie federacji zycie ludzkie ma sie za nic, nie
>> stosuje sie pancerzy- bo to nie sredniowiecze, nie stosuje sie
>> robotow, bo mozna na smierc poslac czlowieka...
>W ST nie stosuje się pancerzy na statku bo statki Federacji to nie statki
>wojenne. U Federacyjnych najpierw jest dyplomacja. Wojna jest tylko wtedy
>gdy ktoś ich zaatakuje.

A widziales Mazowieckiego gdy byl na balkanach? Jak przepisowy zolwik
mial na sobie skorupke w postaci kamizelki kuloodpornej, i to mimo
tego, ze nie prowadzil bohaterskich sil miedzynarodowych na bagnety do
walki z tyrania :)...
Pancerz osobisty to przedmiot typowo defensywny, ochronny. Jezeli
istnieje ryzyko, ze cos wybuchnie, lub ktos zacznie strzelac, a
dysponujemy mozliwoscia przynajmniej czesciowego zabezpieczenia sie
przed skutkami wybuchu/strzalu, to logiczne jest stosowanie pancerza.
No tak, ale to ST... 
Jak mozna wymagac logiki :>....

>> Wstyd...
>> A odnosnie pancernej podlogi... O ile jest ona wytrzymalsza od fazera
>> trzymanego w rece :)?
>O kwadrat pierwiastka z koła... ;)

Czyli okolo ile :)...

>> >Trafia do wymiaru X gdzie Shredder i Krang przerabiają ją na pokładzie
>> >Technodromu na kolejnych wojowników Klanu Stopy... ;)
>> Burak... Bobol... Wpadka jak cala galaktyka :)... Uuuu... Wstyd i
>> chanba, taki blad zrobic :)...
>Turururu... :)

...bom, bom, bom, Turuturu bom :)...
Komponujemy dalej :)?

Niech jasna strona Mocy Was oswieci :).

					Nifhelm.
Page 1 of 2 • 97 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads