Thread View: pl.rec.dom
64 messages
64 total messages
Page 2 of 2
Started by heby
Sat, 11 Jul 2020 16:40
Page 2 of 2 • 64 total messages
Re: Dynks w baterii prysznicowej
Author: Kadar
Date: Tue, 28 Jul 2020 14:26
Date: Tue, 28 Jul 2020 14:26
9 lines
1882 bytes
1882 bytes
> Nie, nie zniknęła. Działa dalej i ma się dobrze, a niektórzy nawet > uważają, że lepiej niż do tej pory. W Usenecie. Bo gugiel się na nią > jakby obraził. > > Jarek Możesz mi cos doradzić jak mogę normalnie z wami się kontaktować? Nie mam pojęcia jak do tego się zabrać. Teraz z kolei okazało się, że odzyskałem swoje konto. K.
Re: Dynks w baterii prysznicowej
Author: FEniks
Date: Tue, 28 Jul 2020 21:06
Date: Tue, 28 Jul 2020 21:06
30 lines
2287 bytes
2287 bytes
W dniu 26.07.2020 o 01:07, Akarm pisze: > W dniu 2020-07-24 o 23:33, FEniks pisze: >> >> Może w tych niepotrzebna wymiana? > > Oj, potrzebna, potrzebna... > Jako że mam do dzieci niedaleko - sąsiedni dom, to co kilka tygodni > muszę im odkamieniać przełącznik natrysku. Przy okazji, skoro > rozbieram całość, to i smaruję. Ale nie na wiele się zdają wszystkie > zabiegi. I tak po kilku tygodniach przełącznik natrysku porusza się z > dużym oporem, sam nie opadnie, trzeba ręką docisnąć. > Taka woda w Warszawie. :( My we Wrocławiu mamy też nie najlepszą. > >> W mojej Grohe dynks zaczął odpadać od śrubki, do której był >> przykręcony i nie dał się przykręcić z powrotem, chyba gwint się >> wyrobił. Przykleiłam na kropelkę i działa jak ta lala już kilka lat. >> > > Ale piszesz chyba o samym uchwycie, a nie o mechanizmie przełącznika. Tak, sam uchwyt, czyli właściwie taka kuleczka. Gdybym zakleiła cały mechanizm, to raczej na nic by się już nie zdał. Ewa
Re: Dynks w baterii prysznicowej
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Tue, 28 Jul 2020 21:12
Date: Tue, 28 Jul 2020 21:12
46 lines
3866 bytes
3866 bytes
Kadar napisał: >> Nie, nie zniknęła. Działa dalej i ma się dobrze, a niektórzy nawet >> uważają, że lepiej niż do tej pory. W Usenecie. Bo gugiel się na nią >> jakby obraził. > > Możesz mi cos doradzić jak mogę normalnie z wami się kontaktować? > Nie mam pojęcia jak do tego się zabrać. Teraz z kolei okazało się, > że odzyskałem swoje konto. Mogę. A nawet chcę i zrobię to chętnie -- w co pewnie nie każdy mi uwierzy. Ale najpierw pozrzędzę, bo zrzędliwy jestem: było słuchać i notować w kajeciku, gdy inni dawali dobre rady. Już wcześniej trzeba było dać sobie spokój z Google Groups, a nie dopiero teraz, kiedy gugiel zaczął się odcinać od Usenetu. Nie wiem co będzie dalej, może odetnie się od całego, może tylko od kolejnych wybranych grup (tej na przykład), może przestanie strzelać focha i (na jakiś czas) i będzie (przez jakiś czas) tak jak było. Ale warto być niezależnym, a nie czekać jaki numer juro wytną. Dobra, koniec zrzędzenia, teraz rady. Konkretne. Poczytać co to takiego jest ten Usenet. Wiem, to zajmie chwilkę czasu, więc od razu będzie na skróty. Zainstaliwać sobie wybrany Czytnik Grup Dyskusyjnych (Usenetu) i rozejrzeć się za jakimś serwerem, z którego nie tylko da się czytać, ale i pisać. Czytników jest dużo. Zawsze myślałem, że Thunderbird jest czytnikiem marnym, ale ponieważ 90% ludzi wybrało własnie ten, więc niech będzie. Zainstalować Thunderbirda. Potem z menu "Edycja" >> "Konfiguracja kont" >> "Czynności" >> "Dodaj konfigurację innego konta" >> "Konto grup dyskusyjnych". Aż dojdziemy do pola "Serwer grup dyskusyjnych". Tu chwila refleksji. Kiedyś czynnych serwerów było dużo, ludzie używali różnych. Dzisiaj z tych ogólnodostępnych pozostał news.noeostrada.pl. On jest ogólnodostępny z polskiego Internetu. A tu Hiszpania. Na szczęście admin tego serwera to bardzo uprzejmy gościu, zadeklarował kiedyś, że dopisze każdy zakres numeracji IP, z którego ktoś chce pisać. Zresztą można go (admina) czasem spotakć na pl.misc.budowanie -- ten cały Usenet to jedna wielka sitwa. Piszemy zatem na adres usenet@news.neostrada.pl uprzejmą prośbę, a ona zostanie spełniona. Teraz już z górki. Jak się poda serwer i doklika do końca, to będzie można subskrybować grupy, czytać i pisać na nie. A jak ktoś będzie miał co do tego pisania uwagi, to słuchać i stosować się. Bo na pewno będzie miał rację. -- Jarek
Re: Dynks w baterii prysznicowej
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Tue, 28 Jul 2020 21:34
Date: Tue, 28 Jul 2020 21:34
22 lines
2023 bytes
2023 bytes
Pan Ewa napisała: >> Taka woda w Warszawie. :( > > My we Wrocławiu mamy też nie najlepszą. Ale w Warszawie woda jest dobra. Nie mówię tylko o mojej "prywatnej", ale również o tej z Grubej Kaśki albo Wodociągu Północnego. Właściwie to tutaj pierwszy raz spotakłem się z narzekaniem na jakość, a już zwłaszcza na nadmiar kamienia. A z niejednego kranu pijam. Ludzie z Wodociągów twierdzą, że jakość w niektórych dzielnicach mogą obniżać stare rury, ale to, co rubią na Filtrowej u nieboszczyka Lindleya, jest tej jakości, co mineralna w butelkach. Zresztą chyba Coca-Cola nalewała i nazywała to Bonaqua. Jarek -- Nie pij że ty chłopie wody Bo ta woda tobie szkodzi Lepiej ty się napij wina To jest lepsza medycyna
Re: Dynks w baterii prysznicowej
Author: FEniks
Date: Wed, 29 Jul 2020 07:45
Date: Wed, 29 Jul 2020 07:45
14 lines
1762 bytes
1762 bytes
W dniu 28.07.2020 o 23:34, Jarosław Sokołowski pisze: > Pan Ewa napisała: > >>> Taka woda w Warszawie. :( >> My we Wrocławiu mamy też nie najlepszą. > Ale w Warszawie woda jest dobra. Wrocławska też jest podobno dobra, uzdatniana najnowocześniejszymi metodami itd. Ale kamień pozostający w czajniku jest faktem niezaprzeczalnym. Nie jest jednak aż tak źle, żeby rury zapychał czy urządzenia niszczył. Ewa
Re: Dynks w baterii prysznicowej
Author: Akarm
Date: Wed, 29 Jul 2020 09:40
Date: Wed, 29 Jul 2020 09:40
17 lines
2146 bytes
2146 bytes
W dniu 2020-07-28 o 23:34, Jarosław Sokołowski pisze: > > Ale w Warszawie woda jest dobra. Nie mówię tylko o mojej "prywatnej", > ale również o tej z Grubej Kaśki albo Wodociągu Północnego. Właściwie > to tutaj pierwszy raz spotakłem się z narzekaniem na jakość, a już > zwłaszcza na nadmiar kamienia. A z niejednego kranu pijam. Ludzie z > Wodociągów twierdzą, że jakość w niektórych dzielnicach mogą obniżać > stare rury, ale to, co rubią na Filtrowej u nieboszczyka Lindleya, > jest tej jakości, co mineralna w butelkach. W MPWiK podają parametry. Nie ma powodu, żeby im nie wierzyć. https://www.mpwik.com.pl/view/twardosc-wody -- - Akarm Nie trawię chamstwa, nieuctwa, bydła wszelakiego
Re: Dynks w baterii prysznicowej
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 29 Jul 2020 10:05
Date: Wed, 29 Jul 2020 10:05
25 lines
2522 bytes
2522 bytes
Akarm napisał: >> Ale w Warszawie woda jest dobra. Nie mówię tylko o mojej "prywatnej", >> ale również o tej z Grubej Kaśki albo Wodociągu Północnego. Właściwie >> to tutaj pierwszy raz spotakłem się z narzekaniem na jakość, a już >> zwłaszcza na nadmiar kamienia. A z niejednego kranu pijam. Ludzie z >> Wodociągów twierdzą, że jakość w niektórych dzielnicach mogą obniżać >> stare rury, ale to, co rubią na Filtrowej u nieboszczyka Lindleya, >> jest tej jakości, co mineralna w butelkach. > > W MPWiK podają parametry. Nie ma powodu, żeby im nie wierzyć. > https://www.mpwik.com.pl/view/twardosc-wody Tam jest o twardości, nie o jakości wody. Jedno z drugim nie ma związku. Zresztą w większości przypadków warszawska woda opisana jest jako "średniej twardości" -- nie ma powodu, żeby im nie wierzyć. Tu zauważą, że skrajne przypadki "woda miękka" z Radości od "wody twardej" z Woli Grzybowskiej co do zawartości węglanu wapnia różni się zaledwie w stosunki 1:2. Co to jest woda z dużą ilością kamienia, można się przekonać patrząc na sagan stojący na kuchni w schronisku na Hali Kondratowej. Ale też nie powiem, że to jest woda złej jakości. -- Jarek
Re: Dynks w baterii prysznicowej
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 29 Jul 2020 10:11
Date: Wed, 29 Jul 2020 10:11
19 lines
2100 bytes
2100 bytes
Pan Ewa napisała: >>>> Taka woda w Warszawie. :( >>> My we Wrocławiu mamy też nie najlepszą. >> Ale w Warszawie woda jest dobra. > > Wrocławska też jest podobno dobra, uzdatniana najnowocześniejszymi > metodami itd. Ale kamień pozostający w czajniku jest faktem > niezaprzeczalnym. Nie jest jednak aż tak źle, żeby rury zapychał > czy urządzenia niszczył. Na wodzie destylowaniej człowiek długo nie pociągnie, minieralizacja jest konieczna. Kamień w warszawskim czajniku się wytrąca, ale nie jest z nim związany -- wylewa (wysypuje?) się razem z wodą i nie zalega w pokładach dennych. Całkiem inaczej niż ten z Hali Kondratowej, o którym wspomniałem przed chwilą. Ten dla dynksów może być zabójczy. -- Jarek
Re: Dynks w baterii prysznicowej
Author: Akarm
Date: Wed, 29 Jul 2020 11:00
Date: Wed, 29 Jul 2020 11:00
14 lines
1987 bytes
1987 bytes
W dniu 2020-07-29 o 12:05, Jarosław Sokołowski pisze: > Ale też nie powiem, że to jest woda złej jakości. > Nie wydaje mi się, żebym gdziekolwiek powiedział, że woda w Warszawie jest złej jakości. Bo jest dobra. Jest tylko mocno alkalizowana, co skutkuje kamieniem. -- - Akarm Nie trawię chamstwa, nieuctwa, bydła wszelakiego
Re: Dynks w baterii prysznicowej
Author: Krzysztof Gajdemski
Date: Wed, 29 Jul 2020 11:10
Date: Wed, 29 Jul 2020 11:10
39 lines
2980 bytes
2980 bytes
Jest Tue, 28 Jul 2020 23:12:53 +0200, Jarosław Sokołowski pisze:
> konfigurację innego konta" >> "Konto grup dyskusyjnych". Aż dojdziemy
> do pola "Serwer grup dyskusyjnych". Tu chwila refleksji. Kiedyś
> czynnych serwerów było dużo, ludzie używali różnych. Dzisiaj z tych
> ogólnodostępnych pozostał news.noeostrada.pl.
A dokładniej news.neostrada.pl.
> z polskiego Internetu. A tu Hiszpania. Na szczęście admin tego serwera
> to bardzo uprzejmy gościu,
Różnie z tym bywa, ale grunt to stwarzać pozory.
> zadeklarował kiedyś, że dopisze każdy zakres
> numeracji IP, z którego ktoś chce pisać. Zresztą można go (admina) czasem
> spotakć na pl.misc.budowanie -- ten cały Usenet to jedna wielka sitwa.
Bywały czasy, że można tam było spotykać nawet konfigi routerów
brzegowych… Kiedyś to był USENET!
> Piszemy zatem na adres usenet@news.neostrada.pl uprzejmą prośbę, a ona
> zostanie spełniona.
Jak najbardziej potwierdzam. Jeśli ktoś potrzebuje dopisać jakieś
IP/klasy IP w celu uzyskania dostępu r/w – zapraszam.
> Teraz już z górki. Jak się poda serwer i doklika do końca, to będzie
> można subskrybować grupy, czytać i pisać na nie. A jak ktoś będzie
> miał co do tego pisania uwagi, to słuchać i stosować się. Bo na pewno
> będzie miał rację.
Nic dodać, nic ująć.
k.
--
Krzysztof Gajdemski | songo (at) debian.org.pl | KG4751-RIPE
Registered Linux User #133457 | BLUG Registered Member #0005
PGP key at: http://s.debian.org.pl/gpg/gpgkey * ID: D3259224
Szanuję was wszystkich, którzy pozostajecie w cieniu - Snerg
Re: Dynks w baterii prysznicowej
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 29 Jul 2020 11:12
Date: Wed, 29 Jul 2020 11:12
12 lines
1792 bytes
1792 bytes
Akarm napisał: >> Ale też nie powiem, że to jest woda złej jakości. > > Nie wydaje mi się, żebym gdziekolwiek powiedział, że woda > w Warszawie jest złej jakości. Był taki smuteczek :( przy stwierdzeniu "Taka woda w Warszawie". Widać źle go zinterpretowałem. -- Jarek
Re: Dynks w baterii prysznicowej
Author: ąćęłńóśźż
Date: Fri, 30 Oct 2020 10:56
Date: Fri, 30 Oct 2020 10:56
6 lines
1339 bytes
1339 bytes
Co to za smar? Co smarujesz? ----- > Smarowany smarem do ekspresów do kawy
Re: Dynks w baterii prysznicowej
Author: ąćęłńóśźż
Date: Mon, 02 Nov 2020 12:02
Date: Mon, 02 Nov 2020 12:02
7 lines
1887 bytes
1887 bytes
Pijam zimną z kranu - ale kamienia jest od cholery, pełno w czajniku i różnych sprzętach (jak ekspres, żelazka czy baterie kranowe właśnie). Przy czym W-wa to parę różnych ujęć. ----- > Właściwie to tutaj pierwszy raz spotakłem się z narzekaniem na jakość, a już zwłaszcza na nadmiar kamienia.
Page 2 of 2 • 64 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads