Thread View: pl.rec.dom
27 messages
27 total messages
Started by mk
Wed, 24 Jul 2013 07:16
Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: mk
Date: Wed, 24 Jul 2013 07:16
Date: Wed, 24 Jul 2013 07:16
9 lines
1307 bytes
1307 bytes
Alo W firmie mamy taka fuchę i powstały instrukcje na wszelkie wypadki, jedna z nich mówi o wyłączaniu z prądu po wyjściu z pracy czajnika bezprzewodowego. Dopuszczane jest odstawianie go z podstawy. "Strażak" powiedział, że jako biegły specjalista miał do czynienia z przypadkami pożarów spowodowanych czajnikiem pozostawionym na podstawie Czy jest taka techniczna możliwość, że taki czajnik podczas spoczynku może zadziałać, czy to tylko uzasadnienie obecności takiej fuchy? Pdr. M
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: Andrzej Lawa
Date: Wed, 24 Jul 2013 07:48
Date: Wed, 24 Jul 2013 07:48
13 lines
1406 bytes
1406 bytes
W dniu 24.07.2013 09:16, mk pisze: > Czy jest taka techniczna możliwość, że taki czajnik podczas spoczynku > może zadziałać, czy to tylko uzasadnienie obecności takiej fuchy? Zadziałać nie powinien, ale może zacząć przeciekać i spowodować spięcie. Chociaż jak z tego może powstać pożar... hmm... -- Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju. I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością...
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: Kukus Minipalus
Date: Wed, 24 Jul 2013 08:17
Date: Wed, 24 Jul 2013 08:17
15 lines
1891 bytes
1891 bytes
"Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> schrieb im Newsbeitrag news:kso0su$t2$1@node2.news.atman.pl... >W dniu 24.07.2013 09:16, mk pisze: > >> Czy jest taka techniczna możliwość, że taki czajnik podczas spoczynku >> może zadziałać, czy to tylko uzasadnienie obecności takiej fuchy? > > Zadziałać nie powinien, ale może zacząć przeciekać i spowodować spięcie. > > Chociaż jak z tego może powstać pożar... hmm... > Wszechwiedzący Lawo, czy ty kurwa nie możesz pójść na działkę, albo na basen? Tylko pierdolisz te swoje głupoty w dzień i w nocy?
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: mk
Date: Wed, 24 Jul 2013 09:14
Date: Wed, 24 Jul 2013 09:14
6 lines
1109 bytes
1109 bytes
W dniu 2013-07-24 09:48, Andrzej Lawa pisze: > Zadziałać nie powinien, ale może zacząć przeciekać i spowodować spięcie. Właśnie tak sobie to próbuję wyjaśnić. Pdr. M
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: Kukus Minipalus
Date: Wed, 24 Jul 2013 09:56
Date: Wed, 24 Jul 2013 09:56
14 lines
1939 bytes
1939 bytes
"mk" <dwaskrzydla@tlen.pl> schrieb im Newsbeitrag news:kso5th$3rp$1@srv13.cyf-kr.edu.pl... >W dniu 2013-07-24 09:48, Andrzej Lawa pisze: >> Zadziałać nie powinien, ale może zacząć przeciekać i spowodować spięcie. > > Właśnie tak sobie to próbuję wyjaśnić. > > Pdr. M > Nie tylko, spotkałem się z czajnikiem z wadliwym wyłącznikiem. Potrafił sobie tak sam sobie z siebie strzelić. Przy pierwszym strzeleniu zagotował wode i się wyłączył, ale skończyło to się (szczęśliwie bo płyta kuchenna była z granitu) dużą kałźżą stopionego plastiku i potężnym smrodem.
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: m4rkiz
Date: Wed, 24 Jul 2013 15:37
Date: Wed, 24 Jul 2013 15:37
18 lines
2131 bytes
2131 bytes
"mk" <dwaskrzydla@tlen.pl> wrote in message news:ksnuvg$vfd$1@srv13.cyf-kr.edu.pl... > Alo > W firmie mamy taka fuchę i powstały instrukcje na wszelkie wypadki, jedna z > nich mówi o wyłączaniu z prądu po wyjściu z pracy czajnika bezprzewodowego. > Dopuszczane jest odstawianie go z podstawy. > "Strażak" powiedział, że jako biegły specjalista miał do czynienia z > przypadkami pożarów spowodowanych czajnikiem pozostawionym na podstawie > Czy jest taka techniczna możliwość, że taki czajnik podczas spoczynku może > zadziałać, czy to tylko uzasadnienie obecności takiej fuchy? nigdy sie z czyms takim nie spotkalem ani w praktyce ani w opowiesciach co do zasady jezeli wylacza to sie sam nie wlaczy - to wymaga nieco sily owszem, uszkodzony w jakis specyficzny sposob wylacznik teoretycznie moglby doprowadzic do pozaru najpierw wygotowywujac wode a potem topiac caly czajnik, ale szansa na takie uszkodzenie jest moim skromnym skrajnie znikoma
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: kogutek444
Date: Wed, 24 Jul 2013 20:54
Date: Wed, 24 Jul 2013 20:54
38 lines
3127 bytes
3127 bytes
W dniu środa, 24 lipca 2013 17:37:52 UTC+2 użytkownik m4rkiz napisał: > "mk" <dwaskrzydla@tlen.pl> wrote in message > > news:ksnuvg$vfd$1@srv13.cyf-kr.edu.pl... > > > Alo > > > W firmie mamy taka fuchę i powstały instrukcje na wszelkie wypadki, jedna z > > > nich mówi o wyłączaniu z prądu po wyjściu z pracy czajnika bezprzewodowego. > > > Dopuszczane jest odstawianie go z podstawy. > > > "Strażak" powiedział, że jako biegły specjalista miał do czynienia z > > > przypadkami pożarów spowodowanych czajnikiem pozostawionym na podstawie > > > Czy jest taka techniczna możliwość, że taki czajnik podczas spoczynku może > > > zadziałać, czy to tylko uzasadnienie obecności takiej fuchy? > > > > > > nigdy sie z czyms takim nie spotkalem ani w praktyce ani w opowiesciach > > > > co do zasady jezeli wylacza to sie sam nie wlaczy - to wymaga nieco sily > > owszem, uszkodzony w jakis specyficzny sposob wylacznik teoretycznie moglby > > doprowadzic do pozaru najpierw wygotowywujac wode a potem topiac caly > > czajnik, ale szansa na takie uszkodzenie jest moim skromnym skrajnie znikoma Znikoma bo we wszystkich czajnikach jakie rozbierałem z ciekawości co jest w środku były trzy zabezpieczenia. Pierwsze to wyłącznik od zagotowania wody, drugie zabezpieczenie na 100 stopni i trzecie na trochę wyższą temperaturę. Jak nie rozłączy włącznik to rozłączy drugie, to drugie po ostudzeniu znowu załączy. A jak nie rozłączy i wygotuje wodę to zadziała trzecie i wyłączy albo na stałe albo taki dinksik trzeba po rozkręceniu wdusić. Może w tanich czajnikach z czegoś zrezygnowali. Z jakiegoś powodu są tanie.
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: Marek Dyjor
Date: Wed, 24 Jul 2013 20:59
Date: Wed, 24 Jul 2013 20:59
14 lines
1806 bytes
1806 bytes
Użytkownik wrote: >> czajnik, ale szansa na takie uszkodzenie jest moim skromnym skrajnie >> znikoma > > Znikoma bo we wszystkich czajnikach jakie rozbierałem z ciekawości co > jest w środku były trzy zabezpieczenia. Pierwsze to wyłącznik od > zagotowania wody, drugie zabezpieczenie na 100 stopni i trzecie na > trochę wyższą temperaturę. Jak nie rozłączy włącznik to rozłączy > drugie, to drugie po ostudzeniu znowu załączy. A jak nie rozłączy i > wygotuje wodę to zadziała trzecie i wyłączy albo na stałe albo taki > dinksik trzeba po rozkręceniu wdusić. Może w tanich czajnikach z > czegoś zrezygnowali. Z jakiegoś powodu są tanie. może być tańsze zabezpieczenie jednorazowe, które sie rozłaczy i koniec.
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: kogutek444
Date: Wed, 24 Jul 2013 21:14
Date: Wed, 24 Jul 2013 21:14
30 lines
2541 bytes
2541 bytes
W dniu środa, 24 lipca 2013 22:59:38 UTC+2 użytkownik Marek Dyjor napisał: > Użytkownik wrote: > > >> czajnik, ale szansa na takie uszkodzenie jest moim skromnym skrajnie > > >> znikoma > > > > > > Znikoma bo we wszystkich czajnikach jakie rozbierałem z ciekawości co > > > jest w środku były trzy zabezpieczenia. Pierwsze to wyłącznik od > > > zagotowania wody, drugie zabezpieczenie na 100 stopni i trzecie na > > > trochę wyższą temperaturę. Jak nie rozłączy włącznik to rozłączy > > > drugie, to drugie po ostudzeniu znowu załączy. A jak nie rozłączy i > > > wygotuje wodę to zadziała trzecie i wyłączy albo na stałe albo taki > > > dinksik trzeba po rozkręceniu wdusić. Może w tanich czajnikach z > > > czegoś zrezygnowali. Z jakiegoś powodu są tanie. > > > > może być tańsze zabezpieczenie jednorazowe, które sie rozłaczy i koniec. To i tak są dwa. Odkąd zaczęli robić czajniki w których grzeje całe dno wsadzone do plastikowej obudowy większym problemem jest przeciekanie niż pożar.
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: nadir
Date: Thu, 25 Jul 2013 12:32
Date: Thu, 25 Jul 2013 12:32
35 lines
3093 bytes
3093 bytes
Użytkownik mk napisał: > Alo > W firmie mamy taka fuchę i powstały instrukcje na wszelkie wypadki, > jedna z nich mówi o wyłączaniu z prądu po wyjściu z pracy czajnika > bezprzewodowego. Dopuszczane jest odstawianie go z podstawy. > "Strażak" powiedział, że jako biegły specjalista miał do czynienia z > przypadkami pożarów spowodowanych czajnikiem pozostawionym na podstawie > Czy jest taka techniczna możliwość, że taki czajnik podczas spoczynku > może zadziałać, czy to tylko uzasadnienie obecności takiej fuchy? Spytaj tylko tego strażaka czy jak czajnik spowoduje pożar w czasie pracy to już wszystko wtedy będzie OK? Nawet najprostszy czajnik powinien mieć w szeregu z grzałką coś takiego co się zwie "bezpiecznik termiczny", w razie jakiegokolwiek wzrostu temp. ponad zadaną bezpiecznik się po prostu przepala i robi przerwę. Jeżeli jest poprawnie wykonana instalacja elektryczna to ona też stanowi zabezpieczenie p.poż. Kolejnym może być instalacja zraszaczowa/tryszkaczowa, czujki dymu i cała masa innych zabezpieczeń p.poż. Natomiast czajnik przewodowy czy bezprzewodowy jest produkowany tak, żeby nie stanowił zagrożenia ani pożarowego, ani porażenia prądem. Oczywiście zakładamy jakieś "normalne" czajniki, a nie popierdółki ze sklepu "wszystko za 5 zł". W każdym razie jeżeli instrukcja obsługi czajnika nie nakazuje wyłączania go za każdym razem gdy nie gotuje się w nim woda, to spławcie "strażaka" na drzewo i niech najwyżej sam lata po budynku i wyłącza czajniki po godzinach pracy. Nie wiem w jakiej firmie pracujesz, ale czy wszystkie maszyny i urządzenia wyłączacie z prądu po zakończeniu pracy? Jeżeli tak, to najprostszym rozwiązaniem będzie odłączenie budynku wyłącznikiem głównym, po prostu ostatni gasi światło. Bo pewnie macie całą kupę innych urządzeń, które stanowią większe zagrożenie pożarowe niż czajnik.
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: Andrzej Lawa
Date: Thu, 25 Jul 2013 13:08
Date: Thu, 25 Jul 2013 13:08
24 lines
2019 bytes
2019 bytes
W dniu 24.07.2013 11:56, Kukus Minipalus pisze: > > "mk" <dwaskrzydla@tlen.pl> schrieb im Newsbeitrag > news:kso5th$3rp$1@srv13.cyf-kr.edu.pl... >> W dniu 2013-07-24 09:48, Andrzej Lawa pisze: >>> Zadziałać nie powinien, ale może zacząć przeciekać i spowodować spięcie. >> >> Właśnie tak sobie to próbuję wyjaśnić. >> >> Pdr. M >> > Nie tylko, spotkałem się z czajnikiem z wadliwym wyłącznikiem. Potrafił > sobie tak sam sobie z siebie strzelić. Przy pierwszym strzeleniu > zagotował wode i się wyłączył, ale skończyło to się (szczęśliwie bo > płyta kuchenna była z granitu) dużą kałźżą stopionego plastiku i > potężnym smrodem. Pewnie sam w "pomroczności jasnej" go włączyłeś, pijacka mordo. -- Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju. I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością... PS: fuck NSA Allah bomb - analyze this, assholes!
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: Waz
Date: Thu, 25 Jul 2013 13:32
Date: Thu, 25 Jul 2013 13:32
12 lines
1800 bytes
1800 bytes
W dniu 2013-07-24 09:16, mk pisze: > Alo > W firmie mamy taka fuchę i powstały instrukcje na wszelkie wypadki, > jedna z nich mówi o wyłączaniu z prądu po wyjściu z pracy czajnika > bezprzewodowego. Dopuszczane jest odstawianie go z podstawy. > "Strażak" powiedział, że jako biegły specjalista miał do czynienia z > przypadkami pożarów spowodowanych czajnikiem pozostawionym na podstawie > Czy jest taka techniczna możliwość, że taki czajnik podczas spoczynku > może zadziałać, czy to tylko uzasadnienie obecności takiej fuchy? > Pdr. M jak najbardziej możliwe
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: Kukus Minipalus
Date: Thu, 25 Jul 2013 18:43
Date: Thu, 25 Jul 2013 18:43
26 lines
2375 bytes
2375 bytes
"Andrzej Lawa" <alawa.news@lechistan.com> schrieb im Newsbeitrag news:ksr7vs$l90$1@node1.news.atman.pl... >W dniu 24.07.2013 11:56, Kukus Minipalus pisze: >> >> "mk" <dwaskrzydla@tlen.pl> schrieb im Newsbeitrag >> news:kso5th$3rp$1@srv13.cyf-kr.edu.pl... >>> W dniu 2013-07-24 09:48, Andrzej Lawa pisze: >>>> Zadziałać nie powinien, ale może zacząć przeciekać i spowodować >>>> spięcie. >>> >>> Właśnie tak sobie to próbuję wyjaśnić. >>> >>> Pdr. M >>> >> Nie tylko, spotkałem się z czajnikiem z wadliwym wyłącznikiem. Potrafił >> sobie tak sam sobie z siebie strzelić. Przy pierwszym strzeleniu >> zagotował wode i się wyłączył, ale skończyło to się (szczęśliwie bo >> płyta kuchenna była z granitu) dużą kałźżą stopionego plastiku i >> potężnym smrodem. > > Pewnie sam w "pomroczności jasnej" go włączyłeś, pijacka mordo. > Lawa, do ciebie to chyba tylko tak można: spierdalaj, ćwoku.....
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: kogutek444
Date: Thu, 25 Jul 2013 20:05
Date: Thu, 25 Jul 2013 20:05
26 lines
2215 bytes
2215 bytes
W dniu czwartek, 25 lipca 2013 15:32:29 UTC+2 użytkownik Waz napisał: > W dniu 2013-07-24 09:16, mk pisze: > > > Alo > > > W firmie mamy taka fuchę i powstały instrukcje na wszelkie wypadki, > > > jedna z nich mówi o wyłączaniu z prądu po wyjściu z pracy czajnika > > > bezprzewodowego. Dopuszczane jest odstawianie go z podstawy. > > > "Strażak" powiedział, że jako biegły specjalista miał do czynienia z > > > przypadkami pożarów spowodowanych czajnikiem pozostawionym na podstawie > > > Czy jest taka techniczna możliwość, że taki czajnik podczas spoczynku > > > może zadziałać, czy to tylko uzasadnienie obecności takiej fuchy? > > > Pdr. M > > > > jak najbardziej możliwe Z wyjątkiem otworzenia parasola w dupie i założenia hełmu wojskowego na lewą stronę wszystko jest możliwe. Na bank dziennie na Świecie jeden czajnik elektryczny się zjara.
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: Kris
Date: Thu, 25 Jul 2013 20:11
Date: Thu, 25 Jul 2013 20:11
7 lines
1535 bytes
1535 bytes
W dniu czwartek, 25 lipca 2013 15:32:29 UTC+2 użytkownik Waz napisał: > jak najbardziej możliwe Rozwiniesz? Ciekawi mnie jak może sie sam włączni w czajniku włączyć. Samochód też się sam może uruchomić?
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: Andrzej Lawa
Date: Thu, 25 Jul 2013 20:49
Date: Thu, 25 Jul 2013 20:49
21 lines
1923 bytes
1923 bytes
W dniu 25.07.2013 20:43, Kukus Minipalus pisze: >>> Nie tylko, spotkałem się z czajnikiem z wadliwym wyłącznikiem. Potrafił >>> sobie tak sam sobie z siebie strzelić. Przy pierwszym strzeleniu >>> zagotował wode i się wyłączył, ale skończyło to się (szczęśliwie bo >>> płyta kuchenna była z granitu) dużą kałźżą stopionego plastiku i >>> potężnym smrodem. >> >> Pewnie sam w "pomroczności jasnej" go włączyłeś, pijacka mordo. >> > Lawa, do ciebie to chyba tylko tak można: > > spierdalaj, ćwoku..... Możesz mi skoczyć, szczylu. -- Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju. I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością... PS: fuck NSA Allah bomb - analyze this, assholes!
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: Andrzej Lawa
Date: Thu, 25 Jul 2013 20:50
Date: Thu, 25 Jul 2013 20:50
21 lines
1833 bytes
1833 bytes
W dniu 25.07.2013 22:11, Kris pisze: > W dniu czwartek, 25 lipca 2013 15:32:29 UTC+2 użytkownik Waz napisał: > >> jak najbardziej możliwe > > Rozwiniesz? > Ciekawi mnie jak może sie sam włączni w czajniku włączyć. > Samochód też się sam może uruchomić? Jedyne co mi przychodzi do głowy to tak spartaczony czajnik, że wszystko się rozsypuje i dochodzi do jakiegoś spięcia. Ale to już coś na poziomie prawdopodobieństwa podobnym do pożaru wadliwej instalacji elektrycznej - czyli co, wyłączać wszystkie bezpieczniki przed wyjściem z domu? -- Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju. I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością... PS: fuck NSA Allah bomb - analyze this, assholes!
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: kogutek444
Date: Thu, 25 Jul 2013 22:56
Date: Thu, 25 Jul 2013 22:56
21 lines
1941 bytes
1941 bytes
W dniu czwartek, 25 lipca 2013 22:50:57 UTC+2 użytkownik Andrzej Lawa napisał: > W dniu 25.07.2013 22:11, Kris pisze: > > > W dniu czwartek, 25 lipca 2013 15:32:29 UTC+2 użytkownik Waz napisał: > > > > > >> jak najbardziej możliwe > > > > > > Rozwiniesz? > > > Ciekawi mnie jak może sie sam włączni w czajniku włączyć. > > > Samochód też się sam może uruchomić? > > > > Jedyne co mi przychodzi do głowy to tak spartaczony czajnik, Jesteś pewny że to nie wsza?
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: Kukus Minipalus
Date: Fri, 26 Jul 2013 07:35
Date: Fri, 26 Jul 2013 07:35
20 lines
2250 bytes
2250 bytes
"Andrzej Lawa" <alawa.news@lechistan.com> schrieb im Newsbeitrag news:kss30q$pm$1@node2.news.atman.pl... >W dniu 25.07.2013 20:43, Kukus Minipalus pisze: > >>>> Nie tylko, spotkałem się z czajnikiem z wadliwym wyłącznikiem. Potrafił >>>> sobie tak sam sobie z siebie strzelić. Przy pierwszym strzeleniu >>>> zagotował wode i się wyłączył, ale skończyło to się (szczęśliwie bo >>>> płyta kuchenna była z granitu) dużą kałźżą stopionego plastiku i >>>> potężnym smrodem. >>> >>> Pewnie sam w "pomroczności jasnej" go włączyłeś, pijacka mordo. >>> >> Lawa, do ciebie to chyba tylko tak można: >> >> spierdalaj, ćwoku..... > > Możesz mi skoczyć, szczylu. > Poziom dzidziusia ze żłobka.....
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: Andrzej Lawa
Date: Fri, 26 Jul 2013 08:49
Date: Fri, 26 Jul 2013 08:49
15 lines
1674 bytes
1674 bytes
W dniu 26.07.2013 09:35, Kukus Minipalus pisze: >>> Lawa, do ciebie to chyba tylko tak można: >>> >>> spierdalaj, ćwoku..... >> > Poziom dzidziusia ze żłobka..... Fakt. Cieszę się, że dostrzegasz swój problem. Co z tym zrobisz? -- Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju. I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością... PS: fuck NSA Allah bomb - analyze this, assholes!
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: Kukus Minipalus
Date: Fri, 26 Jul 2013 10:55
Date: Fri, 26 Jul 2013 10:55
14 lines
1927 bytes
1927 bytes
"Andrzej Lawa" <alawa.news@lechistan.com> schrieb im Newsbeitrag news:kstd78$rdd$2@node1.news.atman.pl... >W dniu 26.07.2013 09:35, Kukus Minipalus pisze: > >>>> Lawa, do ciebie to chyba tylko tak można: >>>> >>>> spierdalaj, ćwoku..... >>> >> Poziom dzidziusia ze żłobka..... > > Fakt. Cieszę się, że dostrzegasz swój problem. Co z tym zrobisz? > PLONK
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: Ghost
Date: Sat, 27 Jul 2013 10:41
Date: Sat, 27 Jul 2013 10:41
16 lines
1999 bytes
1999 bytes
Użytkownik "mk" <dwaskrzydla@tlen.pl> napisał w wiadomości news:ksnuvg$vfd$1@srv13.cyf-kr.edu.pl... > Alo > W firmie mamy taka fuchę i powstały instrukcje na wszelkie wypadki, jedna > z nich mówi o wyłączaniu z prądu po wyjściu z pracy czajnika > bezprzewodowego. Dopuszczane jest odstawianie go z podstawy. > "Strażak" powiedział, że jako biegły specjalista miał do czynienia z > przypadkami pożarów spowodowanych czajnikiem pozostawionym na podstawie > Czy jest taka techniczna możliwość, że taki czajnik podczas spoczynku może > zadziałać, czy to tylko uzasadnienie obecności takiej fuchy? > Pdr. M Te pozary do obstawiam, ze najczesciej po wlaczeniu (przez czlowieka) czajnika bez wody. Sporo modeli po prostu sie wtedy potrafi(lo?) nie wylaczyc. Skutek koncowy taki jak opisal strazak.
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: kogutek444
Date: Sat, 27 Jul 2013 21:25
Date: Sat, 27 Jul 2013 21:25
32 lines
2952 bytes
2952 bytes
W dniu sobota, 27 lipca 2013 12:41:34 UTC+2 użytkownik Ghost napisał: > Użytkownik "mk" <dwaskrzydla@tlen.pl> napisał w wiadomości > > news:ksnuvg$vfd$1@srv13.cyf-kr.edu.pl... > > > Alo > > > W firmie mamy taka fuchę i powstały instrukcje na wszelkie wypadki, jedna > > > z nich mówi o wyłączaniu z prądu po wyjściu z pracy czajnika > > > bezprzewodowego. Dopuszczane jest odstawianie go z podstawy. > > > "Strażak" powiedział, że jako biegły specjalista miał do czynienia z > > > przypadkami pożarów spowodowanych czajnikiem pozostawionym na podstawie > > > Czy jest taka techniczna możliwość, że taki czajnik podczas spoczynku może > > > zadziałać, czy to tylko uzasadnienie obecności takiej fuchy? > > > Pdr. M > > > > Te pozary do obstawiam, ze najczesciej po wlaczeniu (przez czlowieka) > > czajnika bez wody. Sporo modeli po prostu sie wtedy potrafi(lo?) nie > > wylaczyc. Skutek koncowy taki jak opisal strazak. Coś bredzisz z tym nie wyłączeniem i czajnikiem bez wody. One zawsze miały po kilka zabezpieczeń. Poza tym wtedy to kiedy. I jakie modele. Jedyny czajnik bez żadnych zabezpieczeń jaki miałem, w sumie to dwa. Ten pierwszy to do gotowania na gazie. Ten drugi to oryginalny produkcji ZSRR fabryczny czajnik buzała. On ze względów oczywistych nie mógł się ani przepalić ani coś zapalić. Były jeszcze takie produkcji polskiej kamionkowe bezprzewodowe jak się przewód odczepiło. Kamionka z zasady się nie pali a i tak zabezpieczenie miały. Tak że gościu nie zmyślaj. Jak chcesz sobie coś napisać to załóż jakiś nowy temat.
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: marzenasa43.msa
Date: Wed, 17 Sep 2014 03:11
Date: Wed, 17 Sep 2014 03:11
1 lines
1870 bytes
1870 bytes
A ja Wam powiem,że ostrożności nigdy nie za wiele.Ja nie wyłączam zawsze z kontaktu,ale nalewam wody.Może się zdażyć,że rano,np.wodę zakręcą,ale to inna bajka.Tego się nie spodziewałam,że czajnik w środku nocy zagotuje mi wody.Byłam z moim facetem i tu brakuje mi słów,by opisać,co żeśmy poczuli,tym bardziej,że czajnik jest teraz grzeczny i działa jak należy.Może mnie ktoś oświeci i wytłumaczy logicznie co jest przyczyną ?
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: kogutek444
Date: Wed, 17 Sep 2014 09:58
Date: Wed, 17 Sep 2014 09:58
4 lines
2027 bytes
2027 bytes
W dniu środa, 17 września 2014 05:11:45 UTC+2 użytkownik marzena...@gmail.com napisał: > A ja Wam powiem,że ostrożności nigdy nie za wiele.Ja nie wyłączam zawsze z kontaktu,ale nalewam wody.Może się zdażyć,że rano,np.wodę zakręcą,ale to inna bajka.Tego się nie spodziewałam,że czajnik w środku nocy zagotuje mi wody.Byłam z moim facetem i tu brakuje mi słów,by opisać,co żeśmy poczuli,tym bardziej,że czajnik jest teraz grzeczny i działa jak należy.Może mnie ktoś oświeci i wytłumaczy logicznie co jest przyczyną ? duch.
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: trytek.maria
Date: Fri, 24 Jun 2016 13:06
Date: Fri, 24 Jun 2016 13:06
1 lines
1445 bytes
1445 bytes
Możliwe. Dziś właśnie stopił mi się czajnik. Dobrze że niedługo przed tym zanim wstałam i wyszłam do pracy...
Re: Czajnik bezprzewodowy, nieodstawianie z podstawy i pożary
Author: Ikselka
Date: Sat, 25 Jun 2016 10:37
Date: Sat, 25 Jun 2016 10:37
8 lines
1473 bytes
1473 bytes
Dnia Fri, 24 Jun 2016 06:06:51 -0700 (PDT), trytek.maria@gmail.com napisał(a): > Możliwe. Dziś właśnie stopił mi się czajnik. Dobrze że niedługo przed tym zanim wstałam i wyszłam do pracy... Miałam te obawy od dawna i jak widać słusznie, tyle że nie wprowadziłam wniosków w czyn. Od tej pory przed wyjściem z domu będę odstawiać czajnik...
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads