🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

15 total messages Started by Poldek Tue, 31 Dec 2013 10:39
Czy jest sens kupować stary wzmacniacz?
#130569
Author: Poldek
Date: Tue, 31 Dec 2013 10:39
20 lines
1951 bytes
Przymierzam się do zakupu wzmacniacza stereo HiFi.
Na popularnym portalu aukcyjnym jest pełno używanych wzmacniaczy w 
cenach 250-700 zł. Niektóre z nich wydają się całkiem niezłe. Są Rotele, 
NADy, stare Yamahy Denony, Pioneery itp.

Ten wzmacniacz, który teraz zamierzam kupić to ma być mój wzmacniacz 
stereo na resztą życia. Taki, żebym nie myślał słuchając go, że gra 
dobrze, ale chciałbym lepszy. Nie jestem audiofilem, ale słyszę różnicę 
między kolumnami Tonsil Altus, a Quadralami. Mam CDka Philips CD960 bez 
przeróbek, słucham też mp3-jek z odtwarzacza DVD Pioneer, czasami winyli 
z G8010 z wkładką AT. Obecnie mam Radomora, który służy mi wiernie od 
ponad 20 lat, ale ostatnio coraz bardziej trzeszczą przełączniki, 
potencjometry, kolejne psikania płynem dają poprawę na krótko. Poza tym 
ma za mało wejść.

Pytanie jest takie - czy używany wzmacniacz dobrej firmy, który ma teraz 
15 lat lub więcej - czy będzie mi grał dalej przez długie lata?
A może lepiej nie szczypać się z kasą i kupić coś w rodzaju nowej Yamahy 
A-S500?
Re: Czy jest sens kupować stary wzmacniacz?
#130570
Author: jo44
Date: Tue, 31 Dec 2013 12:55
24 lines
2312 bytes
W dniu 2013-12-31 11:39, Poldek pisze:
>
> Przymierzam się do zakupu wzmacniacza stereo HiFi.
> Na popularnym portalu aukcyjnym jest pełno używanych wzmacniaczy w
> cenach 250-700 zł. Niektóre z nich wydają się całkiem niezłe. Są Rotele,
> NADy, stare Yamahy Denony, Pioneery itp.
>
> Ten wzmacniacz, który teraz zamierzam kupić to ma być mój wzmacniacz
> stereo na resztą życia. Taki, żebym nie myślał słuchając go, że gra
> dobrze, ale chciałbym lepszy. Nie jestem audiofilem, ale słyszę różnicę
> między kolumnami Tonsil Altus, a Quadralami. Mam CDka Philips CD960 bez
> przeróbek, słucham też mp3-jek z odtwarzacza DVD Pioneer, czasami winyli
> z G8010 z wkładką AT. Obecnie mam Radomora, który służy mi wiernie od
> ponad 20 lat, ale ostatnio coraz bardziej trzeszczą przełączniki,
> potencjometry, kolejne psikania płynem dają poprawę na krótko. Poza tym
> ma za mało wejść.
>
> Pytanie jest takie - czy używany wzmacniacz dobrej firmy, który ma teraz
> 15 lat lub więcej - czy będzie mi grał dalej przez długie lata?
> A może lepiej nie szczypać się z kasą i kupić coś w rodzaju nowej Yamahy
> A-S500?
Ja bym zajrzał np jeszcze tu:
http://allegro.pl/my_page.php?uid=680450
:)
Re: Czy jest sens kupować stary wzmacniacz?
#130571
Author: ggs
Date: Tue, 31 Dec 2013 13:08
14 lines
1447 bytes
"Poldek" <noczelny@gazeta.pl> wrote in message 
news:l9u6mp$oii$1@node2.news.atman.pl...
>
> Przymierzam się do zakupu wzmacniacza stereo HiFi.
> Na popularnym portalu aukcyjnym jest pełno używanych wzmacniaczy w cenach 
> 250-700 zł. Niektóre z nich wydają się całkiem niezłe. Są Rotele, NADy, 
> stare Yamahy Denony, Pioneery itp.
>
O ile to nie w wiekszosci przypadków reanimowany bardzo amatorsko złom z tzw 
niemieckich wystawek to nie powinno byc problemu.

-- 
G 
Re: Czy jest sens kupować stary wzmacniacz?
#130572
Author: Poldek
Date: Tue, 07 Jan 2014 00:14
18 lines
1655 bytes
ggs wrote:
>
> "Poldek" <noczelny@gazeta.pl> wrote in message
> news:l9u6mp$oii$1@node2.news.atman.pl...
>>
>> Przymierzam się do zakupu wzmacniacza stereo HiFi.
>> Na popularnym portalu aukcyjnym jest pełno używanych wzmacniaczy w
>> cenach 250-700 zł. Niektóre z nich wydają się całkiem niezłe. Są
>> Rotele, NADy, stare Yamahy Denony, Pioneery itp.
>>
> O ile to nie w wiekszosci przypadków reanimowany bardzo amatorsko złom z
> tzw niemieckich wystawek to nie powinno byc problemu.
>

A jak z potencjometrami, przełącznikami?
Czy nie będzie tu trzeszczało, przerywało, psuło stereofonii?
Czy "zachodni" sprzęt z przed 30 lat jest pod tym względem lepszy od 
Radmora?
Re: Czy jest sens kupowa? stary wzmacniacz?
#130574
Author: A.L.
Date: Tue, 07 Jan 2014 01:52
23 lines
1904 bytes
On Tue, 31 Dec 2013 11:39:38 +0100, Poldek <noczelny@gazeta.pl> wrote:

>
>Przymierzam si? do zakupu wzmacniacza stereo HiFi.
>Na popularnym portalu aukcyjnym jest pe?no u?ywanych wzmacniaczy w 
>cenach 250-700 z?. Niektóre z nich wydaj? si? ca?kiem niez?e. S? Rotele, 
>NADy, stare Yamahy Denony, Pioneery itp.
>
>Ten wzmacniacz, który teraz zamierzam kupi? to ma by? mój wzmacniacz 
>stereo na reszt? ?ycia. 

Pamietam jak kupilem dysk do peceta. 600 MEGABAJTOW. I powiedzialem:
starczy mi na reszte zycia :)

Mam wzmacnaicz Sony, kupiony chuba w 1994 roku; dziala doskonale. Nic
nie trzeszczy. W sensie technicznym. Z tego samego roku CD player. Ale
jak kupilem nowe dwa lata temu, to sam sie zdziwilem ze moglem tego
starego junku sluchac. Jednak jakosc dzwieku jest deko inna, Chyba byl
jakis postep zrobiony w ciagu tych 20 oaru lat...

Jak chcesz miec na reszte zycia, to kup POZRZADNY a nei zlom

A.L.
Re: Czy jest sens kupowa? stary wzmacniacz?
#130575
Author: Poldek
Date: Wed, 08 Jan 2014 19:48
26 lines
2153 bytes
A.L. wrote:
> On Tue, 31 Dec 2013 11:39:38 +0100, Poldek <noczelny@gazeta.pl> wrote:
>
>>
>> Przymierzam si? do zakupu wzmacniacza stereo HiFi.
>> Na popularnym portalu aukcyjnym jest pe?no u?ywanych wzmacniaczy w
>> cenach 250-700 z?. Niektóre z nich wydaj? si? ca?kiem niez?e. S? Rotele,
>> NADy, stare Yamahy Denony, Pioneery itp.
>>
>> Ten wzmacniacz, który teraz zamierzam kupi? to ma by? mój wzmacniacz
>> stereo na reszt? ?ycia.
>
> Pamietam jak kupilem dysk do peceta. 600 MEGABAJTOW. I powiedzialem:
> starczy mi na reszte zycia :)
>
> Mam wzmacnaicz Sony, kupiony chuba w 1994 roku; dziala doskonale. Nic
> nie trzeszczy. W sensie technicznym. Z tego samego roku CD player. Ale
> jak kupilem nowe dwa lata temu, to sam sie zdziwilem ze moglem tego
> starego junku sluchac. Jednak jakosc dzwieku jest deko inna, Chyba byl
> jakis postep zrobiony w ciagu tych 20 oaru lat...
>
> Jak chcesz miec na reszte zycia, to kup POZRZADNY a nei zlom

"Postęp" w audio to ostatnio polega głównie na wypieraniu CD przez mp3.
Druga sprawa - co to znaczy "porządny"? W dziedzinie audio co byś nie 
kupił, to zawsze będzie jeszcze nie to, co mogłoby być :-)
Re: Czy jest sens kupowa? stary wzmacniacz?
#130576
Author: A.L.
Date: Wed, 08 Jan 2014 23:57
17 lines
1451 bytes
On Wed, 08 Jan 2014 20:48:19 +0100, Poldek <noczelny@gazeta.pl> wrote:

>A.L. wrote:
 
>> Jak chcesz miec na reszte zycia, to kup POZRZADNY a nei zlom
>
>"Post?p" w audio to ostatnio polega g?ównie na wypieraniu CD przez mp3.

NA szczescie nie wszedzie :)

>Druga sprawa - co to znaczy "porz?dny"? W dziedzinie audio co by? nie 
>kupi?, to zawsze b?dzie jeszcze nie to, co mog?oby by? :-)


Zastanow sie na ile cie stac finansowo i doloz 20%

A.L.
Re: Czy jest sens kupować stary wzmacniacz?
#130573
Author: 666
Date: Tue, 21 Jan 2014 17:59
18 lines
2270 bytes
Mnie się też wydawało, że lubię dźwięk mojego Radmora - do czasu, gdy podłączyłem do tych samych głosników Tonsil dość stare (lata 
90-te ?) i wielkie "kino domowe" Panasonic.
W Panasoniku nic nie trzeszczy, dźwięk bardzo ładny (oczywiście nie na oryginalnych mini-głośniczkach zabawowych, lecz na 
Tonsilach), na dodatek ma pilota ;-)) niech Radmor się schowa niestety.
Podobnie bez żadnych trzasków działa mini-wieża Technicsa (tylko znów trzeba oryginalne głośniki wymienić na jakieś Tonsile ;)) i 
nie zrywają się żadne gumowe paski.
Nie wiem, co tam w środku te japońce mają, ale zapewne zachód wcześniej przeszedł na jakąś optoelektronikę w gałkach, gdy u nas 
jeszcze królowały potencjometry węglowe lub drutowe.
A co Ty masz zrobić?
Zapewne posłuchać sprzętu przed zakupem.

BTW mój Radmor przeszedł przegląd w serwisie przy zakładach w Gdyni z 15 lat temu, ale i tak już niewiele się różni od starej szafy 
gdańskiej.

-----
> A jak z potencjometrami, przełącznikami?
> Czy nie będzie tu trzeszczało, przerywało, psuło stereofonii?
> Czy "zachodni" sprzęt z przed 30 lat jest pod tym względem lepszy od Radmora? 
Re: Czy jest sens kupować stary wzmacniacz?
#130577
Author: Kamil
Date: Sat, 25 Jan 2014 09:06
11 lines
1723 bytes
Użytkownik "Poldek" napisał:

> Niektóre z nich wydają się całkiem niezłe. Są Rotele,
> NADy, stare Yamahy Denony, Pioneery itp.

To temat rzeka. Wswzystko co podałeś jako przykładowe to wzmacniacze
tranzystorowe, czyli szajs. Prawdziwą jakość daje wyłącznie wzmacniacz
lampowy. Jednak ceny są kosmiczne. Napisałeś, że nie jesteś audiofilem więc
wystarczy Ci pewnie Yamaha. Od Pioneera trzymaj się z daleka.

Pozdrawiam
Re: Czy jest sens kupować stary wzmacniacz?
#130578
Author: Adam
Date: Sat, 25 Jan 2014 20:27
37 lines
2439 bytes
W dniu 2014-01-25 10:06, Kamil pisze:
> Użytkownik "Poldek" napisał:
>
>> Niektóre z nich wydają się całkiem niezłe. Są Rotele,
>> NADy, stare Yamahy Denony, Pioneery itp.
>
> To temat rzeka. Wswzystko co podałeś jako przykładowe to wzmacniacze
> tranzystorowe, czyli szajs. Prawdziwą jakość daje wyłącznie wzmacniacz
> lampowy. Jednak ceny są kosmiczne. Napisałeś, że nie jesteś audiofilem więc
> wystarczy Ci pewnie Yamaha. Od Pioneera trzymaj się z daleka.
>

Zależy, co kto uznaje za jakość.

Jeśli stopień zniekształceń (np. skrośnych) - to wzmacniacze 
tranzystorowe, zwłaszcza pracujące w czystej klasie A, są nie do pobicia 
;) Ale za to ile harmonicznych dają :)

To temat - rzeka. Zawsze znajdzie się ktoś "lepiej się znający", i 
teoretycznie może mieć (przynajmniej w części) rację.

Pomijam "znafcuf" i "ekspertuf" (nie poprawiać), którzy muszą mieć 
jednokierunkowe kable, w izolacji napylanej światłem księżyca, a 
głośniki muszą stać na granitowych stożkach - różne są zboczenia ;)

Następna rzecz:
Jeśli puścić "zwykłemu" człowiekowi, nawet uznającemu się za melomana, 
nagranie, które to nagranie będzie słyszał w kabinie bezechowej, z 
dobrego sprzętu referencyjnego i na referencyjnych monitorach 
odsłuchowych, to większość (albo i zdecydowana większość) słuchaczy 
powie, że to nie brzmi.


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: Czy jest sens kupować stary wzmacniacz?
#130579
Author: 666
Date: Mon, 27 Jan 2014 08:22
6 lines
1252 bytes
Czy mógłbyś nam uprzejmie napisać, jaki jest Twój jadłospis?


-----
> Wszystko co podałeś jako przykładowe to wzmacniacze tranzystorowe, czyli szajs.
> Od Pioneera trzymaj się z daleka. 
Re: Czy jest sens kupować stary wzmacniacz?
#130580
Author: Adam
Date: Mon, 27 Jan 2014 23:06
48 lines
2502 bytes
W dniu 2014-01-27 09:22,  666 pisze:
> Czy mógłbyś nam uprzejmie napisać, jaki jest Twój jadłospis?
>
>
> -----
>> Wszystko co podałeś jako przykładowe to wzmacniacze tranzystorowe,
>> czyli szajs.
>> Od Pioneera trzymaj się z daleka.
>

Qrde, jak zwykle piszesz "do góry nogami" :(
Totalnie nierefolmowalny "beton" ;)

Ale mi się przypomniał kolega, Irek, z czasów młodości:

Kupił jakiegoś Kasprzaka i przez pół roku: "Kasprzak najlepszy, JVC to 
szmelc".

Później wymienił na Diorę i tekst: "Tylko Diora, nie ma nic lepszego".

Znów wymienił, z Pewexu przytargał Technicsa: "Najlepszy na świecie, 
inni mogą się chować"

I tak dalej, i tak dalej.

Kupiłem od niego swego czasu Altusy, chyba 140.
Wydziergałem na szybko jakiś wzmacniaczyk, chyba na TDA. Podpiąłem pod 
walkmana Sony.
Irek na podwórku rozmawiał z bratem. Usłyszał, wpadł, pyta, czemu się 
nie chwalę?
Pytam: czym?
Mówi: nowym sprzętem!
Ja: ale to kolumny od Ciebie, mówiłeś, że szajs.
On: Ale Wzmacniacz! Kupiłeś pewnie NAD-a (kilka dni wcześniej pokazywał 
mi prospekt).
Ja mówię: No peeewnie, słuuuchaj.
Słucha utwór do końca, mówi: Super.
Ja mu: no to patrz, z czego słuchałeś - i pokazuję mu wzmacniacz na 
płytce uniwersalnej i walkmana.

Chyba do dzisiaj nie uwierzył, że dobrze zaprojektowany wzmacniacz i 
kolumny prawidłowo ustawione grają lepiej od Technicsa czy innego JVC.


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: Czy jest sens kupować stary wzmacniacz?
#130581
Author: 666
Date: Tue, 28 Jan 2014 10:05
31 lines
2893 bytes
Rozumiem, o czym piszesz.
Kiedyś z brajdakiem zmontowaliśmy podobnie egzotyczny zestaw z tego, co akurat było pod ręką, kupa drutów na biuirku, na wejściu był 
samochodowy radioodtwarzacz "marki" Binatone, dźwięk bił na głowę wszystko na podwórku ;-)

A co do sprzętu i naszego braku słuchu,  to zawsze się psychicznie znęcaliśmy nad kolegą, co zrobił sobie wzmacniacz na GML-ach (co 
to było "topowego" na tych GML-ach z Unitry czy Diory?) według zasady "scalaki to szmelc" ;-)
BTW nigdy nie przypadły mi do ucha ani Altusy, ale dopiero co teraz odkryłem przepiękne brzmienie moich Space '86 podłączonych do 
jakiegoś z lat 90-tych Home Theater Panasonic.
Space '86 z Radmorem nie miały brzmienia.


-----
> Kupił jakiegoś Kasprzaka i przez pół roku: "Kasprzak najlepszy, JVC to szmelc".
> Później wymienił na Diorę i tekst: "Tylko Diora, nie ma nic lepszego".
> Znów wymienił, z Pewexu przytargał Technicsa: "Najlepszy na świecie, inni mogą się chować"
> I tak dalej, i tak dalej.
> Kupiłem od niego swego czasu Altusy, chyba 140.
> Wydziergałem na szybko jakiś wzmacniaczyk, chyba na TDA.
> Podpiąłem pod walkmana Sony.
> Irek na podwórku rozmawiał z bratem.
> Usłyszał, wpadł, pyta, czemu się nie chwalę?
> Pytam: czym?
> Mówi: nowym sprzętem!
> Ja: ale to kolumny od Ciebie, mówiłeś, że szajs.
> On: Ale Wzmacniacz!
> Kupiłeś pewnie NAD-a.
> Ja mówię: No peeewnie, słuuuchaj.
> Słucha utwór do końca, mówi: Super.
> Ja mu: no to patrz, z czego słuchałeś - i pokazuję mu wzmacniacz na płytce uniwersalnej i walkmana.
> Chyba do dzisiaj nie uwierzył, że dobrze zaprojektowany wzmacniacz i kolumny prawidłowo ustawione grają lepiej od Technicsa czy 
> innego JVC. 
Re: Czy jest sens kupować stary wzmacniacz?
#130582
Author: Adam
Date: Tue, 28 Jan 2014 11:44
40 lines
2737 bytes
W dniu 2014-01-28 11:05,  666 pisze:
> Rozumiem, o czym piszesz.
> Kiedyś z brajdakiem zmontowaliśmy podobnie egzotyczny zestaw z tego, co
> akurat było pod ręką, kupa drutów na biuirku, na wejściu był samochodowy
> radioodtwarzacz "marki" Binatone, dźwięk bił na głowę wszystko na
> podwórku ;-)
>
> A co do sprzętu i naszego braku słuchu,  to zawsze się psychicznie
> znęcaliśmy nad kolegą, co zrobił sobie wzmacniacz na GML-ach (co to było
> "topowego" na tych GML-ach z Unitry czy Diory?) według zasady "scalaki
> to szmelc" ;-)

GML-e to OIDP były takie "hybrydy" - troschę "śmieci" zalanych żywicą ;)

Nie pamiętam dokładnie i nie bardzo mam teraz czas na szukanie, ale ich 
parametry były takie sobie, raczej przeciętne. Miały chyba też duży 
rozrzut parametrów pomiędzy poszczególnymi egzemplarzami.


> BTW nigdy nie przypadły mi do ucha ani Altusy, ale dopiero co teraz
> odkryłem przepiękne brzmienie moich Space '86 podłączonych do jakiegoś z
> lat 90-tych Home Theater Panasonic.
> Space '86 z Radmorem nie miały brzmienia.
>

Altusy są "suche" i "twarde". Dobre raczej do muzyki rockowej.

Teraz moje Altusy są napędzane z jakiejś Yamahy, amplifiera 5.1. Takiego 
starego, "prawdziwego", ważącego kilkanaście kg. Ma chyba coś ok.100W 
sinus na kanał.
Ale w domu jestem kilka razy w roku, więc mi to nie przeszkadza, zresztą 
słucham tylko na stereo. Ale brzmienie jest nawet całkiem niegłupie. 
Wystarczająco detaliczne, aby słuchać nawet jazzu czy bluesa. Sprawdzają 
się w elektronice (Jarre, Kraftwerk i nowsi).


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: Czy jest sens kupować stary wzmacniacz?
#130583
Author: ggs
Date: Tue, 28 Jan 2014 19:47
15 lines
1489 bytes
"Kamil" <nospam@tlen.pl> wrote in message 
news:52e38a8a$0$2359$65785112@news.neostrada.pl...
>
> To temat rzeka. Wswzystko co podałeś jako przykładowe to wzmacniacze
> tranzystorowe, czyli szajs. Prawdziwą jakość daje wyłącznie wzmacniacz
> lampowy. Jednak ceny są kosmiczne. Napisałeś, że nie jesteś audiofilem 
> więc
> wystarczy Ci pewnie Yamaha. Od Pioneera trzymaj się z daleka.
>

Jak to mawiają na Górnym Śląsku - totalnie fanzolisz.

-- 
G
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads