Article View: pl.rec.audio
Article #130499Re: Edytor do OGG poszukiwany
From: Adam
Date: Fri, 08 Nov 2013 13:42
Date: Fri, 08 Nov 2013 13:42
130 lines
5665 bytes
5665 bytes
W dniu 2013-11-04 20:18, Eneuel Leszek Ciszewski pisze: > > "John Kowalski" l58lhl$bot$1@dont-email.me > >>> leszekc.w.tkb.pl/Castor <-- tu jest ten plik > >>> Z góry dziękuję za pomoc. > >> Leszku, >> Przerzuciłem stare dyski i znalazłem WaveLab (stainberga), >> CoolEdit Pro (Syntrillium) i Sound Laundry. >> To z czasów kiedy kopiowałem swoje winyle na CD. >> Każdy z tych 3 programów zrobi to czego potrzebujesz. >> Mógłbym Ci je nawet przesłać e-mailem... :-) > > Byłbym wdzięczny. :) > >> gdyby nie było dla Ciebie prościej znaleźć ich na internecie. > > Oczywiście poszukam, ale gdybyś mógł podesłać -- miło by mi było, > bo może ich już nie ma w necie, skoro piszesz o tym, że to stare dyski. > > > CoolEdit być może nawet miałem na innym > komputerze, ale jakąś wersję źle pracującą. > > > Czy te programy obrabiają pliki Ogg, czy tylko WAVki i podobne do WAVek? > > http://leszekc.w.tkb.pl/Castor/blaze.png > http://leszekc.w.tkb.pl/Castor/Castor.ogg <-- niepozorny plik rozwalił > mi ucho > > Jeśli nie widzą Ogg -- to też przydadzą się, bo chociaż > ujrzę widmo :) WAVki powstałej z dekompresji Ogg. Jak > już załapałem, Ogg to format stratnej kompresji nieco > przypominającej MP3, ale daremnej i ulepszonej pod > względem poprawienia podobieństwa subiektywnego, > zamiast obiektywnego. > > Za wszelkie informacje o Ogg jestem wdzięczny. > > Już wiem, że to Ogg Vorbis, że ma typową (dla CD) > ramkę 44.1 kHz i chyba ma bitrate na poziomie 70 kb/s lub 117 kb/s. > > Dźwięk uderzył mi prosto w ucho. Po 4 dniach opuchlizna była tak duża, > iż lekarka laryngologii wziernikiem nie mogła zobaczyć ucha, czyli > (jak mniemam) tego, co normalnie widać -- membrany, czy błony bębenkowej. > > http://pl.wikipedia.org/wiki/Vorbis > > Strata o tyle kosztowna/bolesna, że to było moje zdrowe ucho. > > -=- > > > 02 października (około godziny 17:30) ta właśnie laryngolog mówiła > (na czymś w rodzaju wykładu) że ubytki (czy uszkodzenia) słuchu > zaliczane są do drobnych upośledzeń, podczas gdy uszkodzenia > kręgosłupa (układu ruchu w ogóle, czy jak to nazwać) są zaliczane > do upośledzeń poważniejszych. Na sali powstał szum niezadowolenia, > bo jednak ludzie uważają (IMO nie bez racji) że uszkodzenie słuchu > jest o wiele trudniejsze do zniesienia niż problemy z chodzeniem > a słuch niemal każdy tam miał uszkodzony... > > 03 października (o godzinie 13:45) nie zaproszony i nie zapowiedziany > SMS z Radia Zet uruchomił ten (Castor.Ogg) dźwięk... Najpierw zapadła > straszliwa cisza, następnie poczułem silny ból i zapytałem (w myślach) > samego siebie, o to, co mogło się wydarzyć... Uzmysłowiłem sobie, że > prawdopodobnie przyszedł SMS, i że mam prawdopodobnie mocno uszkodzone > ucho... > > Sprawdziłem, czy to SMS -- i stwierdziłem, że tak... > Zapamiętałem godzinę i mam ten SMS do tej pory. > > Nie miałem siły nie tylko na brzydkie słowa, ale nawet na ciche > jęknięcie... > Po paru minutach wstałem, aby sprawdzić, czy nie mam uszkodzeń błędnika > (siedziałem wygodnie w fotelu, gdy nadszedł SMS) i dziękowałem Bogu za > uratowanie przynajmniej tego, choć żal mi było straszliwie jedynego > zdrowego ucha... (uszkodziłem wtedy ucho lewe a prawe ucho było mniej > sprawne od dawna) > > > Telefon (w czasie odbierania SMS) miałem wciśnięty w ucho > a głos mego rozmówcy był ściszony maksymalnie, tak abym > był słyszany jak najczyściej, bez echa... Telefon był tak > uszkodzony, że rozmówcę słychać było w tylnym głośniku, > nie zaś w przednim, zwanym słuchawką... > > > Być może upgrade telefonu coś tu zmieni. > > > A piszę to ku przestrodze. > > > Ponoć człowiek ma na reakcję co najmniej jedną sekundę -- szybki > człowiek. Niemal cała energia tego dźwięku skumulowana jest > w pierwszej połowie dźwięku, zatem nie było szansy na ratunek... > Choćby odruchowy. > > -=- > > Choć w sanatorium (gdzie miał miejsce ów uraz) nie dawano mi szans > na poprawę, być może będę miał to szczęście, że mój słuch powróci > do zdrowia. Na razie mam powody do pozytywnego myślenia. > > >> Pozdrowienia > > Dziękuję i wzajemnie. > >> Roman > > Za ewentualną pomoc z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego. :) > Leszku, jak jeszcze dzisiaj zdążysz ściągnąć i zainstalować, to jest tu: http://www.giveawayoftheday.com/audioeditor-deluxe/ Masz czas do 9.11.2013 do godz. bodajże 8.59 rano. -- Pozdrawiam. Adam.
Technical Details
Message-ID:
<l5ipni$v1s$1@usenet.news.interia.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!news.supermedia.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.interia.pl!not-for-mailReferences:
<l5326g$fi$2@node1.news.atman.pl> <l58lhl$bot$1@dont-email.me> <l58ru3$6ub$1@node1.news.atman.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!news.supermedia.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.interia.pl!not-for-mail From: Adam <a.g@poczta.onet.pl> Newsgroups: pl.rec.audio Subject: Re: Edytor do OGG poszukiwany Date: Fri, 08 Nov 2013 14:42:10 +0100 Organization: INTERIA.PL S.A. Lines: 131 Message-ID: <l5ipni$v1s$1@usenet.news.interia.pl> References: <l5326g$fi$2@node1.news.atman.pl> <l58lhl$bot$1@dont-email.me> <l58ru3$6ub$1@node1.news.atman.pl> NNTP-Posting-Host: ent22.internetdsl.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: usenet.news.interia.pl 1383918130 31804 83.15.205.22 (8 Nov 2013 13:42:10 GMT) X-Complaints-To: usenet@firma.interia.pl NNTP-Posting-Date: Fri, 8 Nov 2013 13:42:10 +0000 (UTC) User-Agent: Mozilla/5.0 (Windows NT 5.2; rv:24.0) Gecko/20100101 Thunderbird/24.1.0 In-Reply-To: <l58ru3$6ub$1@node1.news.atman.pl> Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit