Article View: pl.rec.audio
Article #129841Re: dzwięk w polskich filmach
From: rs
Date: Sun, 08 May 2011 15:53
Date: Sun, 08 May 2011 15:53
55 lines
3704 bytes
3704 bytes
On Sun, 8 May 2011 12:56:09 +0200, "1634Racine" <1634@Racine.pl> wrote: >czy macie jakas konkretna wiedze w takiej sprawie: > >dlaczego: >w filmach np. amerykanskich znakomicie slychac kazde wypowiedziane slowo? >Dialogi sa na 100% do zrozumienia w tv, w kinie (pomijam znajomosc jezyka). >Kazde slowo dialogu, czy to na ulicy,czy w knajpie, czy w cichym >pomieszczeniu, czy dialog ma tło-hałas, czy rozmawiajacych otacza cisza - >kazde slowo dialogu jest zawsze CZYTELNE. I to nie dlatego, że celebrują >dialogi i mowia glosno, wyraźnie. Nie - mowia naturalnie, tak, jak robi sie >to w rzeczywistosci, czasami wręcz niechlujnie, czasami szeptem, cos tam >powiedza od niechcenia. to moze zalezec od profesjonalizmu samego aktora i jego przygotowania do roli i wspolpracy z rezyserem, ktory zezwlala na improwizaacje dialogu i niechlujna dykcje. niedorobki w kinie, a jak rozejrzysz sie dookola, to zauwazysz, ze sa nagminne w polskim zyciu. >Wiecej: czlowiek czuje sie tak, jakby byl obok rozmawiajacych, w scenie. I >to jest niesamowity efekt. >Mają w filmach swietny pierwszy plan dzwiekowy, swietny drugi, trzeci - >wszystkie wyraźne, w idealnych proporcjach wzgledem siebie. masa kasy idzie w postprodukcje dzwieku, ktorej w polskich produkcjach czesto brakuje. oprocz tego czasami niezbedne dogranie postsynchronow, ktore musza byc uzgodnione z aktorem jeszcze na etapie podpisywnia umowy. jak sie cos sypnie z dzwiekiem, to aktor ma prawo miec to w dupie, albo po prostu nie miec czasu na sesje w studio. >A co w filmie polskim?: chlew. >Realizacja sciezki dzwiekowej skandaliczna. _Polak_ czesto musi sie >wsluchiwac, żeby zrozumiec o czym w ogole mowia. Dluzszy dialog jeszcze jest >do zrozumienia, bo czego nie uslyszysz,to domyslisz sie,albo olejesz i >sluchasz dalej. I oby nie bylo dialogu w akcji, krotkich odzywek - to mozna >czesto juz w ogole sobie odpuscic. >Co ciekawe: dotyczy to nie tylko filmow PL z lat 70-80, ale i wspolczesnych, >a przeciez juz jest jakis sensowniejszy dostep do technologii obrobki >dzwieku w filmie... > >Swoja drogą: nigdy i nikomu w filmie PL nie przyszlo do glowy, żeby zlecic >od poczatku do konca (na planie i postprodukcja) realizacje dzwieku specom z >Ameryki... Przeciez zatrudnia sie w innych dzialach ludzi spoza PL. dziwne. > >Ktos moze wie, na czym polega "tamta" technologia, że maja to aż tak dobrze >wykonane? ten temat byl juz walkowany jesli nie tu na na grupie poswieconej fimowi. po czesci konklucja byla taka, ze to w niektorych filmach (najbardziej jaskrawe przyklady "szamanka" i "dom zly") to bytaki niby zabieg artystyczny, jak to tlumaczyli sami tworcy. z drugiej strony obstawiam, ze poprostu sporo kumatych polskich fachowcow od dzwieku siedzi w hollywoodzie, wiec jakby sciagac jakiegos to moglby okazac sie Polakiem. <rs>
Technical Details
Message-ID:
<08eds61i3l8079gjba2sp2gle88v78gnlp@4ax.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.glorb.com!news.astraweb.com!border5.newsrouter.astraweb.com!not-for-mailReferences:
<iq5ssp$k0t$1@inews.gazeta.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.glorb.com!news.astraweb.com!border5.newsrouter.astraweb.com!not-for-mail From: rs <no.address@no.spam.pl> Newsgroups: pl.rec.audio Subject: Re: dzwięk w polskich filmach Date: Sun, 08 May 2011 11:53:36 -0400 Reply-To: no.address@no.spam.pl Message-ID: <08eds61i3l8079gjba2sp2gle88v78gnlp@4ax.com> References: <iq5ssp$k0t$1@inews.gazeta.pl> X-Newsreader: Forte Agent 6.00/32.1186 MIME-Version: 1.0 Lines: 71 Organization: Unlimited download news at news.astraweb.com NNTP-Posting-Host: 4b06707a.news.astraweb.com X-Trace: DXC=Q3V3<aJ==oLTE2gdJ]P=SGL?0kYOcDh@JfGmH5DS7o9NkQ=T<c7O0PIki>@a>bjaiL>hXb=EX5EeHBJUYHOco1QMo@1B]ie\WXIiZkK5V;eOoE Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit