Article View: pl.rec.audio
Article #117933Re: Inżynieria dżwięku
From: John Kowalski
Date: Sun, 09 Apr 2006 13:31
Date: Sun, 09 Apr 2006 13:31
46 lines
3630 bytes
3630 bytes
On Sun, 09 Apr 2006 02:37:34 +0800, Joanna B. <sasbat@wp.pl> wrote: > Witam, jestem m³odym akustykiem, czy kto¶ ma jakie¶ linki, gdzie sie > dowiem > jak odpowiedniop ustawic korekcje dla gitary akustycznej, basowej, i > wokalu. > > Jeśli chcesz być młodym i jeszcze dodatkowo dobrym, a może nawet wybitnym akustykiem, to nie ustawiaj żadnej korekty. Fakt, że możesz to zrobić wcale nie znaczy że musisz czy nawet powinieneś. Najlepsze audiofilskie nagrania jakie tylko są na rynku (chesky, mobile fidelity etc.) są robione jednym mikrofonem stereo, który po wzmocnieniu idzie do urządzenia rejestrującego. :-) Pozdrowienia Roman PS. Ostatnio potwierdziłem swoje smutne przypuszczenia nt. dlaczego nagrania obecne (jazz) brzmią często gorzej, niż nagrania z końca lat 60-tych czy z 70-tych. Moją teorią którą miałem, było przypuszczenie, że jakieś 40 lat temu realizatorzy dźwięku dostali sprzęt który był w stanie nagrać muzykę wiernie. I skoro mogli, to używali go do właśnie tego. Od tego czasu wyrosła nowa generacja akustyków która nie pamięta, jaką radością było usłyszeć wysokie tony (czy też brak szumów) ! Nie znałem jednak nikogo, kto byłby odpowiedzialny za całokształt projektu, a o którym miałbym wysokie zdanie. Kiedy jednak dorwałem płytę Fiony Burnett "Soaring at Dawn" wyczytałem, że producentem, inżynierem nagrania, oraz autorem masteringu był Malcolm Stanley którego ceniłem. Wysłałem do niego e-mail i wywiązała się korespondencja. Finalnie (bo moje pytania były dość ogólne by nie sugerować żadnych odpowiedzi) zapytałem: "dlaczego talerze od perkusji nie brzmią jak metal uderzany przez drzewo tzn. metalicznie?" I dostałem odpowiedź której się obawiałem: "brzmiało to zbyt jaskrawo" (sounded too bright). Dostajemy więc muzykę w zależności od upodobań realizatora/ów. Na szczęście nie jestem sam w swoich upodobaniach do wiernego dźwięku. Cały katalog nagrań Rudego VanGelder'a jest wznawiany gdzie on robi tylko nowy, cyfrowy mastering. U niego zawsze było minimum ingerencji - po jednym mikrofonie na instrument, nic nie przemieszczało się pomiędzy kanałami, nic nie było "mixowane" (poza ustawieniem poziomów poszczególnych instrumentów). Perkusja zawsze w prawym, fortepian w lewym (ci którzy słuchali kiedyś używanych płyt analogowych wiedzą dlaczego...) ;-) -- Using Opera's revolutionary e-mail client: http://www.opera.com/mail/
Technical Details
Message-ID:
<op.s7qs6wvohasbim@qbic>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net.pl!newsfeed.media.kyoto-u.ac.jp!news1.optus.net.au!optus!news.optus.net.au!53ab2750!not-for-mailReferences:
<e18vvr$dc5$1@news.task.gda.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net.pl!newsfeed.media.kyoto-u.ac.jp!news1.optus.net.au!optus!news.optus.net.au!53ab2750!not-for-mail Subject: Re: Inżynieria dżwięku From: "John Kowalski" <john.kowalski_NO_SPAM_@arach.net.au> MIME-Version: 1.0 Newsgroups: pl.rec.audio References: <e18vvr$dc5$1@news.task.gda.pl> Message-ID: <op.s7qs6wvohasbim@qbic> User-Agent: Opera Mail(BETA2)/9.00 (Win32) Cache-Post-Path: angel.amnet.net.au!unknown@203.161.72.147.dyn.amnet.net.au X-Cache: nntpcache 3.0.1 (see http://www.nntpcache.org/) Lines: 46 Date: Sun, 09 Apr 2006 13:31:35 GMT NNTP-Posting-Host: 203.153.224.10 X-Complaints-To: warrickmitchell@amcom.com.au X-Trace: news.optus.net.au 1144589495 203.153.224.10 (Sun, 09 Apr 2006 23:31:35 EST) NNTP-Posting-Date: Sun, 09 Apr 2006 23:31:35 EST Organization: Amcom Pty Ltd - reports relating to abuse should be sent to warrickmitchell@amcom.com.au Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit