🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.akwarium
10 messages
10 total messages Started by Albert Tue, 20 Oct 1998 11:26
Jak to jest z roslinkami
#609
Author: Albert
Date: Tue, 20 Oct 1998 11:26
15 lines
1690 bytes
Stalo u mnie kiedys akwarium bokiem do okna w oddaleniu ok.1metra. Rosl w
nim lotos tygrysi i rosl pieknie i sie rozmnazal. Potem przestawilem
akwarium o dwa metry dalej od okna, ale na tej samej scianie i przestal sie
rozmnazac, rosnac i w koncu go szlag trafil. Podobnie zreszta jest z
kryptokoryna becketa. W jednym akwarium rosnie swietnie, a w drugim co
probuje ja zaadoptowac to kiszka. Woda ta sama, obsada ryb takze raczej bez
wplywu, sila oswietlenie podobna. Rosnie swietnie w akwarium ktore stoi
tylem do okna (tylna szyba zaslonieta ciemnym papierem), a w tym bocznym
nie. Takze i inne rosliny o czesto niby identycznych wymaganiach - jedne
rozwijaja sie swietnie a inne...
Jak doswiadczenia kolegow? Czy usytuowanie wzgledem okna, zwlaszcza tak
niewielka zmiana, jak w przypadku lotosa, moze miec tak zasadniczy wplyw?
Albert
_______________________
albertyn@alpha.net.pl
Re: Jak to jest z roslinkami
#610
Author: Radek
Date: Wed, 21 Oct 1998 10:45
14 lines
1455 bytes
Albert napisał(a) w wiadomości: ...
>Jak doswiadczenia kolegow? Czy usytuowanie wzgledem okna, zwlaszcza tak
>niewielka zmiana, jak w przypadku lotosa, moze miec tak zasadniczy wplyw?


Kiedyś miałem akwarium w pokoju po przeciwnej stronie do okna świeciłem po 8
godzin i rośliny mi żółkniały od czasu gdy mam przy oknie świece po 4
godziny, żadne rośliny mi nie żółkną i mam ich nadmiar, sprzedaje je do
sklepu akwarystycznego, a jak nie chcą lub kumple to wyrzucam

Pozdrawiam
Radzio  xxxradek@bbs.chip.pl  <--- Usuń/Remove xxx
ICQ UIN: 17566412
http://friko6.onet.pl/ka/taekwon
Re: Jak to jest z roslinkami
#611
Author: Tomasz Nidecki
Date: Wed, 21 Oct 1998 17:12
15 lines
1610 bytes
Radek <xxxradek@bbs.chip.pl> wrote:

> Kiedyś mia"em akwarium w pokoju po przeciwnej stronie do okna świeci"em po 8
> godzin i rośliny mi żó"knia"y od czasu gdy mam przy oknie świece po 4
> godziny, żadne rośliny mi nie żó"kną i mam ich nadmiar, sprzedaje je do
> sklepu akwarystycznego, a jak nie chcą lub kumple to wyrzucam

A nie masz problemu z glonami? Swiatlo sloneczne niestety ma to do
siebie, ze znacznie szybciej sie zaglaniaja szyby...

-- 
TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland
contact us at: tel.: +48 602 769877
mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl
for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid
Re: Jak to jest z roslinkami
#614
Author: Gifam
Date: Fri, 23 Oct 1998 13:11
28 lines
2442 bytes
Albert napisał(a) w wiadomości: ...
>Stalo u mnie kiedys akwarium bokiem do okna w oddaleniu ok.1metra. Rosl w
>nim lotos tygrysi i rosl pieknie i sie rozmnazal. Potem przestawilem
>akwarium o dwa metry dalej od okna, ale na tej samej scianie i przestal sie
>rozmnazac, rosnac i w koncu go szlag trafil. Podobnie zreszta jest z
>kryptokoryna becketa. W jednym akwarium rosnie swietnie, a w drugim co
>probuje ja zaadoptowac to kiszka. Woda ta sama, obsada ryb takze raczej bez
>wplywu, sila oswietlenie podobna. Rosnie swietnie w akwarium ktore stoi
>tylem do okna (tylna szyba zaslonieta ciemnym papierem), a w tym bocznym
>nie. Takze i inne rosliny o czesto niby identycznych wymaganiach - jedne
>rozwijaja sie swietnie a inne...
>Jak doswiadczenia kolegow? Czy usytuowanie wzgledem okna, zwlaszcza tak
>niewielka zmiana, jak w przypadku lotosa, moze miec tak zasadniczy wplyw?
>Albert
>_______________________
>albertyn@alpha.net.pl
 Myślę, że przyczyna jest inna, ale jaka ?. Zauważyłem taką prawidłowość,
która powtarzała się kilkakrotnie. Po dłuższym okresie czasu, pomimo, że nić
w akwarium się nie zmieniło, zaczynają gnić korzenie roślin i rośliny
marnieją. Znalazłem na to przypadkiem sposób.  Czyszczę gruntownie całe
podłoże. Płuczę cały żwir - dobrze. Lekko nawożę Florowitem i ponownie
umieszczam w akwarium. Po jakimś czasie wraca życie.
Tak sobie myślę, że w podłożu zalegają w coraz to większej ilości jakies
szkodliwe substancje, może złe przewietrzanie ?. Nie wiem co się dzieje, ale
pomaga
Pozdrowienia
Robert
Re: Jak to jest z roslinkami
#615
Author: Tomasz Nidecki
Date: Fri, 23 Oct 1998 14:00
16 lines
1709 bytes
Gifam <gifam@priv.onet.pl> wrote:

> Tak sobie myślę, że w pod"ożu zalegają w coraz to większej ilości jakies
> szkodliwe substancje, może z"e przewietrzanie ?. Nie wiem co się dzieje, ale
> pomaga

No wlasnie to zapewne kwestia procesow gnilnych wynikajacych ze slabego
natleniania. Sprobuj umiescic w zwirze cos, co go bedzie natleniac, jak
juz kilka razy pisalem np. rybe o wdziecznej nazwie mulojad i zobacz,
czy dalej bedzie tak jak piszesz.

-- 
TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland
contact us at: tel.: +48 602 769877
mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl
for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid
Re: Jak to jest z roslinkami
#618
Author: Albert
Date: Sat, 24 Oct 1998 07:22
21 lines
1856 bytes
Gifam napisał(a) w wiadomości: ...

> Myślę, że przyczyna jest inna, ale jaka ?. Zauważyłem taką prawidłowość,
>która powtarzała się kilkakrotnie. Po dłuższym okresie czasu, pomimo, że
nić
>w akwarium się nie zmieniło, zaczynają gnić korzenie roślin i rośliny
>marnieją. Znalazłem na to przypadkiem sposób.  Czyszczę gruntownie całe
>podłoże. Płuczę cały żwir - dobrze. Lekko nawożę Florowitem i ponownie
>umieszczam w akwarium. Po jakimś czasie wraca życie.


Ale u mnie i po czyszczeniu nic nie pomagalo. Przeciez zeby przestawic
musialem oproznic. Chyba jednak odgrywa tu zdecydowana role naturalne
swiatlo wpadajace przez okno i nawet ten 1-2metry odleglosci decyduje. A
moze z roslina jak z zolwim jajkiem. Odwrocisz troche pozycje i po zarodku.
Moze roslina tez mocno przyzwyczaja sie do ukladu swiatla. Tylko ze wtedy
nie powinno to dzialac na mlode.
Takie sobie rozwazania Alberta
_______________________
albertyn@alpha.net.pl
Re: Jak to jest z roslinkami
#616
Author: Albert
Date: Sat, 24 Oct 1998 07:22
22 lines
1701 bytes
Tomasz Nidecki napisał(a) w wiadomości:
<1dhczvn.11wevg103hpdoN@[10.0.2.15]>...
>Gifam <gifam@priv.onet.pl> wrote:
>
>> Tak sobie myślę, że w pod"ożu zalegają w coraz to większej ilości jakies
>> szkodliwe substancje, może z"e przewietrzanie ?. Nie wiem co się dzieje,
ale
>> pomaga
>
>No wlasnie to zapewne kwestia procesow gnilnych wynikajacych ze slabego
>natleniania. Sprobuj umiescic w zwirze cos, co go bedzie natleniac, jak
>juz kilka razy pisalem np. rybe o wdziecznej nazwie mulojad i zobacz,
>czy dalej bedzie tak jak piszesz.


A jakie powinno byc podloze do mulojada. Chodzi mi o to czy moze byc zwir, a
jesli tak to do jakiej srednicy. A jezeli on sie kopie w podlozu to nie
wykopuje przypadkowo roslin?
Albert
_______________________
albertyn@alpha.net.pl
Re: Jak to jest z roslinkami
#617
Author: Tomasz Nidecki
Date: Sun, 25 Oct 1998 17:07
18 lines
1793 bytes
Albert <albertyn@alpha.net.pl> wrote:

> A jakie powinno byc podloze do mulojada. Chodzi mi o to czy moze byc zwir, a
> jesli tak to do jakiej srednicy. A jezeli on sie kopie w podlozu to nie
> wykopuje przypadkowo roslin?

Moje mulojady zyly rownie dobrze w piasku co w malym i srednim zwirze.
Postawowa zasada - bez ostrych krawedzi. Jesli piasek, to rzeczny. Jesli
zwir to oble kamyki. On nie tyle kopie, co porusza sie w podlozu
(potrafi "pelznac" przez piasek rownie szybko co inna ryba w wodzie! nie
wiem jak on to robi), nie zdarzylo mi sie zeby wykopal jakakolwiek
rosline.

-- 
TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland
contact us at: tel.: +48 602 769877
mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl
for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid
Re: Jak to jest z roslinkami
#612
Author: Radek
Date: Fri, 30 Oct 1998 22:51
23 lines
2036 bytes
Tomasz Nidecki napisał(a) w wiadomości:
<1dh993y.14toan1az10tfN@[10.0.2.15]>...

>A nie masz problemu z glonami? Swiatlo sloneczne niestety ma to do
>siebie, ze znacznie szybciej sie zaglaniaja szyby...


Nieszczególnie troche ich jest tzn. glonów, ale cieńka warstwa i woda jest
dość przejrzysta. Poza tym jest to okno w kierunku mniej więcej
północno-zachodnim tzn. światło dociera, ale w większości dnia nie
bezpośrednio. Bezpośrednio świeci popołudniu aż do zachodu. Mam też dwa
glonojady oraz 30 molinezji, 5 gupoli, parę bojowników, a molinezje też
jedzą glony, gupole chyba też co do bojowników to niesądze. Może na 50l
akwarium to przerybienie, ale właśnie się rozmnożyły, a żeby sprzedać do
sklepu muszą jeszcze podrosnąć. Przy tylniej szybie która jest w strone okna
mam gęsto zasadzone tzw. trawki wodne, a na powierzchni też pływają rośliny
więc mam naturalny filtr świetlny. Na przedniej szybie zaglonienie jest małe
lekko zielonkawa.

Radosław Kapuściński
Radzio  xxxradek@bbs.chip.pl  <--- Usuń/Remove xxx
ICQ UIN: 17566412
http://friko6.onet.pl/ka/taekwon
Re: Jak to jest z roslinkami
#613
Author: Tomasz Nidecki
Date: Sat, 31 Oct 1998 09:40
14 lines
1646 bytes
Radek <XXXradek@bbs.chip.pl> wrote:
> glonojady oraz 30 molinezji, 5 gupoli, parę bojowników, a molinezje też
> jedzą glony, gupole chyba też co do bojowników to niesądze. Może na 50l
> akwarium to przerybienie, ale w"aśnie się rozmnoży"y, a żeby sprzedać do
> sklepu muszą jeszcze podrosnąć. Przy tylniej szybie która jest w strone okna

Jedna uwaga - w zbyt malym akwarium Ci nie beda chcialy za bardzo
rosnac...

-- 
TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland
contact us at: tel.: +48 602 769877
mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl
for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads