Thread View: pl.rec.akwarium
8 messages
8 total messages
Started by Lisciasty
Thu, 27 Oct 2016 09:27
Hydroponika w chałupie a rurki
Author: Lisciasty
Date: Thu, 27 Oct 2016 09:27
Date: Thu, 27 Oct 2016 09:27
10 lines
1510 bytes
1510 bytes
Witam, Czy ktoś może macał temat hydroponiki, tzn. puszczenia obiegu wody przez rośliny domowe w celu filtracji? Zastanawiam się nad tym ale głównym problemem będzie chyba upchnięcie rurek tak żeby nie walały się i nie szpeciły, myślałem nad zrobieniem bruzd w tynku i potem zagipsowaniem tałatajstwa, ale czy to dobra idea? pzdr. L.
Re: Hydroponika w chałupie a rurki
Author: cyklista
Date: Thu, 27 Oct 2016 12:11
Date: Thu, 27 Oct 2016 12:11
18 lines
1747 bytes
1747 bytes
Lisciasty pisze: > Witam, > > Czy ktoś może macał temat hydroponiki, tzn. puszczenia obiegu wody > przez rośliny domowe w celu filtracji? Zastanawiam się nad tym > ale głównym problemem będzie chyba upchnięcie rurek tak żeby > nie walały się i nie szpeciły, myślałem nad zrobieniem bruzd > w tynku i potem zagipsowaniem tałatajstwa, ale czy to dobra idea? > > pzdr. > L. > temat hydroponiki w akwariach był już mnóstwo razy omawiany jeśli byś miał kuć ściany, stosować pompy do obiegu wody po całym mieszkaniu to koszt zrobienia i działania wielokrotnie przewyższy koszty innych sposobów oczyszczania
Re: Hydroponika w chałupie a rurki
Author: Lisciasty
Date: Mon, 31 Oct 2016 09:00
Date: Mon, 31 Oct 2016 09:00
17 lines
2093 bytes
2093 bytes
W dniu czwartek, 27 października 2016 14:11:08 UTC+2 użytkownik cyklista napisał: > temat hydroponiki w akwariach był już mnóstwo razy omawiany Tak, czytałem stare wątki, ale odnośniki już wszystkie martwe no i nie ma tego zbyt wiele. Chyba, że znasz jakiś ciekawy dłuższy wątek? > jeśli byś miał kuć ściany, stosować pompy do obiegu wody po całym > mieszkaniu to koszt zrobienia i działania wielokrotnie przewyższy koszty > innych sposobów oczyszczania Z oczyszczaniem wody nie mam problemu, bardziej mi chodzi o hodowlę zielska w chałupie, bez konieczności dbania o podlewanie i nawożenie :P A pompa obiegowa nie musi być wielka, jak wylot i wlot wody jest na tym samym poziomie (np. w akwarium) to pompka musi tylko pokonać opór rurek, nie ma żadnej różnicy poziomów... L.
Re: Hydroponika w chałupie a rurki
Author: cyklista
Date: Mon, 31 Oct 2016 09:32
Date: Mon, 31 Oct 2016 09:32
41 lines
3462 bytes
3462 bytes
Lisciasty pisze: > W dniu czwartek, 27 października 2016 14:11:08 UTC+2 użytkownik cyklista napisał: >> temat hydroponiki w akwariach był już mnóstwo razy omawiany > > Tak, czytałem stare wątki, ale odnośniki już wszystkie martwe > no i nie ma tego zbyt wiele. Chyba, że znasz jakiś ciekawy dłuższy wątek? > >> jeśli byś miał kuć ściany, stosować pompy do obiegu wody po całym >> mieszkaniu to koszt zrobienia i działania wielokrotnie przewyższy koszty >> innych sposobów oczyszczania > > Z oczyszczaniem wody nie mam problemu, bardziej mi chodzi o hodowlę zielska > w chałupie, bez konieczności dbania o podlewanie i nawożenie :P > A pompa obiegowa nie musi być wielka, jak wylot i wlot wody jest na tym > samym poziomie (np. w akwarium) to pompka musi tylko pokonać opór rurek, > nie ma żadnej różnicy poziomów... > Jest to prawdą tylko gdy obieg jest zamknięty. W hydroponice mamy obieg otwarty, więc prawdą o poziomach będzie tylko jak również poziom wody w każdym naczyniu hydroponicznym będzie taki sam jak w akwarium. W zasadzie jak chodzi ci tylko o podlewanie to mając hydroponiki poniżej poziomu akwarium nie potrzeba ci nawet żadnej pompki bo woda grawitacyjnie sobie spłynie, kwestia tylko zaworów na każdej (lub systemu który to samo robi) puszczających wodę jak poziom spadnie poniżej zadanego (i wtedy możesz śmiało do pierwszej wlewać dowolne nawozy dla roślin). Jeśli jednak będzie to czymś w rodzaju kaskady to pompa musi pokonać poziom od najniższego poziomu do najwyższego. Na nawożenie to za bardzo nie licz, poziomy np. azotu w akwarium gdzie trzyma się 20-50mg/l a 100 już jest uważane za bardzo duże ma się nijak do tego co by roślinki chciały. Weź dowolną ziemię (nawet taką do kaktusów) zalej wodą i sprawdź jaki poziom związków azotowych będziesz miał w tej wodzie po paru godzinach. Nie można tego porównywać do wody z akwarium i tym bardziej myśleć jak o hodowli hydroponicznej w szklarniach. Rosły będą tylko rośliny które lubią mieć korzenia całkowicie w wodzie i nie mają wielkich wymagań pokarmowych. np moja hydroponika nad akwarium http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=17143
Re: Hydroponika w chałupie a rurki
Author: Lisciasty
Date: Mon, 31 Oct 2016 13:50
Date: Mon, 31 Oct 2016 13:50
24 lines
2824 bytes
2824 bytes
W dniu poniedziałek, 31 października 2016 10:32:39 UTC+1 użytkownik cyklista napisał: > Na nawożenie to za bardzo nie licz, poziomy np. azotu w akwarium gdzie > trzyma się 20-50mg/l a 100 już jest uważane za bardzo duże ma się nijak > do tego co by roślinki chciały. Weź dowolną ziemię (nawet taką do > kaktusów) zalej wodą i sprawdź jaki poziom związków azotowych będziesz > miał w tej wodzie po paru godzinach. Nie można tego porównywać do wody z > akwarium i tym bardziej myśleć jak o hodowli hydroponicznej w szklarniach. Pewnie masz rację jako praktyk, ja robiłem w robocie zakrzaczanie coby było przyjemniej, miałem tych roślinek od czorta i nigdy nie widziały nawozu, podlewałem je tylko wodą spuszczoną z akwarium. Znaczy się tradycyjne rośliny w ziemi, a nie hydroponika. Rosły jak durne i nie wyglądało, jakby im czegoś brakowało. Stąd wniosek że w domu też coś takiego powinno zadziałać ;) > np moja hydroponika nad akwarium > http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=17143 Fajnie, jest jakiś konkret, poprzeglądam sobie jak to ludzie rozwiązują. W każdym razie będę próbował tak czy siak, pewnie na wiosnę jak bedzie czas, ale póki co trzeba się zdoktoryzować z tematu... L.
Re: Hydroponika w chałupie a rurki
Author: cyklista
Date: Wed, 02 Nov 2016 14:19
Date: Wed, 02 Nov 2016 14:19
16 lines
2268 bytes
2268 bytes
Lisciasty pisze: > nawozu, podlewałem je tylko wodą spuszczoną z akwarium. Znaczy się > tradycyjne rośliny w ziemi, a nie hydroponika. Rosły jak durne > i nie wyglądało, jakby im czegoś brakowało. Stąd wniosek że w domu > też coś takiego powinno zadziałać ;) > kluczowe jest "rośliny w ziemi", co im miało brakować jak miały nawozy z ziemi a akwarium było tylko dodatkiem?, takim plusikiem i ten plusik powodował że rosły jak durne Jednak na samym plusie rośliny mogą nie pociągnąć. Druga sprawa w hydroponice, mają korzenie cały czas w wodzie i niestety nie wszystkie to lubią. Wykształcają korzeni mało bo po co im więcej jak cały czas jest woda i nie muszą jej szukać ale jak rosną to w pewnym momencie następuje kryzys - dysproporcja pomiędzy wodą a potrzebnymi minerałami.
Re: Hydroponika w chałupie a rurki
Author: Lisciasty
Date: Thu, 03 Nov 2016 18:56
Date: Thu, 03 Nov 2016 18:56
21 lines
2777 bytes
2777 bytes
W dniu środa, 2 listopada 2016 15:19:55 UTC+1 użytkownik cyklista napisał: > kluczowe jest "rośliny w ziemi", co im miało brakować jak miały nawozy z > ziemi a akwarium było tylko dodatkiem?, takim plusikiem i ten plusik > powodował że rosły jak durne To oczywiste, ale to zielsko rosło mi kilka lat na tej samej ziemi, myślisz że ziemia startowa była aż tak bogata? Jak mówiłem, po posadzeniu nie widziały żadnego nawozu, tylko wodę z ryb i "kranovitę" ;) > Jednak na samym plusie rośliny mogą nie pociągnąć. Druga sprawa w > hydroponice, mają korzenie cały czas w wodzie i niestety nie wszystkie > to lubią. Wykształcają korzeni mało bo po co im więcej jak cały czas > jest woda i nie muszą jej szukać ale jak rosną to w pewnym momencie > następuje kryzys - dysproporcja pomiędzy wodą a potrzebnymi minerałami. Hm no trzeba się będzie doktoryzować, jak to przy każdej dziedzinie :P Ale samo zachowanie roślin to inna sprawa, a mnie idzie o początkową instalację, bo to jest najbardziej syfogenne. Póki co kupiłem starą książkę Pribyla, może jest to jakiś początek ;) L.
Re: Hydroponika w chałupie a rurki
Author: cyklista
Date: Fri, 04 Nov 2016 16:17
Date: Fri, 04 Nov 2016 16:17
57 lines
4822 bytes
4822 bytes
Lisciasty pisze: > W dniu środa, 2 listopada 2016 15:19:55 UTC+1 użytkownik cyklista napisał: >> kluczowe jest "rośliny w ziemi", co im miało brakować jak miały nawozy z >> ziemi a akwarium było tylko dodatkiem?, takim plusikiem i ten plusik >> powodował że rosły jak durne > > To oczywiste, ale to zielsko rosło mi kilka lat na tej samej ziemi, > myślisz że ziemia startowa była aż tak bogata? Jak mówiłem, po posadzeniu > nie widziały żadnego nawozu, tylko wodę z ryb i "kranovitę" ;) Nie wiem i trudno powiedzieć, tak jak i ja nie potrafię wytłumaczyć dlaczego. Przecież tak samo mam obecnie z roślinami tylko na hydroponice, są miesiące gdzie mam przyrost np. 1 liścia na tydzień (czyli 2cm rośliny) a są miesiące gdzie rośnie w tempie 4x wolniejszym a przecież cały czas ma tyle samo wody, cały czas tak samo karmie ryby (więc nie ma dostawy dodatkowej azotu) i jedyne co np. może się zmienić to minerały dostarczane w czasie podmian w akwarium z kranowitem. ( i trzeba by było robić mnóstwo badań żeby dokładnie określić co tak naprawdę jest tutaj czynnikiem limitującym, a przecież nie o to chodzi w hobby) > >> Jednak na samym plusie rośliny mogą nie pociągnąć. Druga sprawa w >> hydroponice, mają korzenie cały czas w wodzie i niestety nie wszystkie >> to lubią. Wykształcają korzeni mało bo po co im więcej jak cały czas >> jest woda i nie muszą jej szukać ale jak rosną to w pewnym momencie >> następuje kryzys - dysproporcja pomiędzy wodą a potrzebnymi minerałami. > > Hm no trzeba się będzie doktoryzować, jak to przy każdej dziedzinie :P > Ale samo zachowanie roślin to inna sprawa, a mnie idzie o początkową instalację, > bo to jest najbardziej syfogenne. Póki co kupiłem starą książkę > Pribyla, może jest to jakiś początek ;) > > L. Oczywiście że zachowanie roślin jest późniejszą sprawą a teraz jak zrobić instalacje, ale jak zrobić instalacje to właśnie zależy od tego co chcesz zrobić - czy czystą hydroponikę czy tylko dolewkę wody z akwarium. Jak czystą hydroponikę to po prostu planuj gdzie chcesz mieć rośliny i w jakich pojemnikach a sposób połączenia i potrzebna do tego pompa ci z tego sama wyjdzie. Od pojemników na rośliny zależy jakie rurki i jak podłączone (inaczej zrobisz jak będą szklane, inaczej jak plastikowe). Jeśli chcesz je ukrywać w ścianie to też od miejsca i rodzaju połączeń zależy gdzie i co z tej ściany będzie wychodzić. Ja tak robiąc, w ścianie bym umieścił rurki o większej średnicy (a nie konkretne na instalacje wodną) i do nich wpuszczał węże gumowe z wodą (a jak ci się hydroponika znudzi to sobie węże wyciągniesz a same rury w ścianach wykorzystasz do poprowadzenia czegokolwiek innego albo zaślepisz. Zaleta druga to dowolność kolorów węży, jak zmienisz sobie zasłony w oknach czy kolor ścian to wtedy po prostu dasz węże w innym kolorze zamiast przemalowywać końcówki rurek :), a i jak ci się po miesiącu okaże że jednak ta donniczka musi być 50 cm w lewo to nie będzie problemu z wężem i konieczności przerabiania instalacji w ścianie.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads