Thread View: pl.rec.akwarium
8 messages
8 total messages
Started by Piotr Piesik
Sat, 17 Mar 2012 09:32
Symfonia Złota vs. JBL Ferropol 24
Author: Piotr Piesik
Date: Sat, 17 Mar 2012 09:32
Date: Sat, 17 Mar 2012 09:32
12 lines
1079 bytes
1079 bytes
Witam, czy w/w nawozy to jest z grubsza to samo? Oba podobno zawierają wszystkie potrzebne mikro. Zastanawiam się nad całkowitą rezygnacją z nawozów zawierających makro, bo to ostatnie jestem w stanie taniej (i być może efektywniej) dodawać samemu w miarę potrzeb. pozdrawiam Piotr
Re: Symfonia Złota vs. JBL Ferropol 24
Author: Piotr Piesik
Date: Tue, 20 Mar 2012 18:18
Date: Tue, 20 Mar 2012 18:18
18 lines
1180 bytes
1180 bytes
tyle podają producenci: Składnik JBL Ferropol 24 Symfonia Złota B 0,0624% 0,1880% Co 0,0074% 0,0040% Cu 0,0300% 0,1600% Fe 0,0800% 1,2000% Mn 0,0800% 0,7000% Mo 0,0020% 0,0300% Zn 0,0641% 0,2000% Mg - 15,0000% jak widać, proporcje składników są różne P.
Re: Symfonia Złota vs. JBL Ferropol 24
Author: Piotr Piesik
Date: Wed, 11 Apr 2012 19:48
Date: Wed, 11 Apr 2012 19:48
58 lines
3129 bytes
3129 bytes
Kontynuując ten dialog ze sobą (może jednak komuś się przyda) ;) spieszę donieść, że dostępna w handlu SZ wzbogacona o żelazo ma (w warunkach mojego baniaka) za dużo tegoż żelaza. Po pomiarach żelaza (testem JBL) zmniejszyłem dawkę SZ o połowę. Tę połowę dawki stosuję teraz co 2gi dzień, a w pozostałe dni Ferropol 24 (oczywiście JBL), który z kolei ma za mało żelaza. Oprócz tego dodaję K2SO4. NO3 jest w normie, a PO4 za dużo - dzięki rybom. Dodatkową korzyścią z ograniczenia dawki SZ jest ograniczenie podawania miedzi, której niestety SZ ma dużo za dużo. Obawiam się że ta miedź w końcu zemści się albo na moich rybach, albo na moich finansach. Trzeba będzie pewno zainwestować w test do miedzi oraz w środek wiążący miedź (czyli uzdatniacz do wody). I w ten sposób pieniądze zaoszczędzone na pozornej taniości SZ, popłyną tak czy owak do firmy JBL, która w/w chemikalia produkuje. Zatem pojedynek cenowy "Symfonia Złota kontra Ferropol 24" jest ciągle daleki od rozstrzygnięcia. Jednak warto zauważyć, że Ferropol 24 ma z kolei za mało żelaza (bo jest przewidziany do stosowania razem z "normalnym" Ferropolem). Czyli zarówno stosowanie SZ jak i Ferropol 24 pociąga za sobą dalsze wydatki. Co do zielska, na razie nie widzę różnicy we wzroście, ale minęły dopiero 3 tygodnie, więc pozwólmy eksperymentowi trwać dalej. Niestety, bez testów (PO4, NO3 i Fe) nie potrafię nawozić. Środowisko jest zbyt zmienne: zmienia się masa ryb, masa roślin, a dodanie potasu i mikro też wpływa na konsumpcję pozostałych makro. Nie udaje mi się ustalić konkretnej, stałej i regularnej dawki nawozów tak, aby utrzymać jaką-taką równowagę. Inwestycja w testy wydaje się więc nieunikniona. Na korzyść JBL'a oczywiście ;) On 2012-03-20 19:18, Piotr Piesik wrote: > tyle podają producenci: > > Składnik JBL Ferropol 24 Symfonia Złota > B 0,0624% 0,1880% > Co 0,0074% 0,0040% > Cu 0,0300% 0,1600% > Fe 0,0800% 1,2000% > Mn 0,0800% 0,7000% > Mo 0,0020% 0,0300% > Zn 0,0641% 0,2000% > Mg - 15,0000% > > > jak widać, proporcje składników są różne > > > > P.
Re: Symfonia Złota vs. JBL Ferropol 24
Author: FilipJ
Date: Fri, 13 Apr 2012 19:20
Date: Fri, 13 Apr 2012 19:20
6 lines
1229 bytes
1229 bytes
W dniu 2012-04-11 21:48, Piotr Piesik pisze: > Dodatkową korzyścią z ograniczenia dawki SZ jest ograniczenie podawania > miedzi, której niestety SZ ma dużo za dużo. Hodujesz krewetki? Pozdrawiam FJ
Re: Symfonia Złota vs. JBL Ferropol 24
Author: Piotr Piesik
Date: Fri, 13 Apr 2012 21:57
Date: Fri, 13 Apr 2012 21:57
23 lines
1792 bytes
1792 bytes
On 2012-04-13 21:20, FilipJ wrote: > Hodujesz krewetki? Nie, nie mogę, bo mam bocje... Ale hoduję zbrojniki. Ze strachem liczę po jakim czasie "przepisowego" dawkowania SZ powinny zginąć :-( i wychodzi że jest to parę miesięcy. Wyliczenie opiera się na przybliżeniach, np. nie uwzględniam zużycia miedzi przez rośliny. Ale rośliny na pewno nie zużywają jej aż tyle. Owszem, podmiany wody trochę ratują sytuację. Ale metale ciężkie lubią się kumulować w podłożu. Na złość rybom dennym. Czy nie zdarza się, że ze świetnie prosperującego akwarium, po paru latach z nieznanych przyczyn ubywają ryby, a w końcu właściciel robi "restart" albo "zmienia koncepcję baniaka"? Gdyby komuś się to przydarzyło, chętnie dostałbym przedtem próbkę wody do zbadania. pozdr. P.
Re: Symfonia Złota vs. JBL Ferropol 24
Author: Piotr Piesik
Date: Mon, 16 Apr 2012 21:53
Date: Mon, 16 Apr 2012 21:53
53 lines
3702 bytes
3702 bytes
W dniu 2012-04-11 21:48, Piotr Piesik pisze: > Dodatkową korzyścią z ograniczenia dawki SZ jest ograniczenie podawania > miedzi, której niestety SZ ma dużo za dużo. Obawiam się że ta miedź w > końcu zemści się albo na moich rybach, albo na moich finansach. Trzeba > będzie pewno zainwestować w test do miedzi oraz w środek wiążący miedź > (czyli uzdatniacz do wody). I w ten sposób pieniądze zaoszczędzone na > pozornej taniości SZ, popłyną tak czy owak do firmy JBL, która w/w > chemikalia produkuje. Kupiłem test do miedzi (AZOO) i okazało się, że SZ ma faktycznie tyle miedzi, ile producent podaje. Po dodaniu 1 ml SZ do 1 litra wody test wykazał nieco więcej niż 0,10 mg/l. Oczywiście, dzienne dawkowanie SZ to zaledwie 0,015 ml/l. Nietrudno policzyć, że do osiągnięcia 0,10 mg/l potrzeba codziennie dolewać SZ przez okres 2 miesięcy, i nie podmieniać wody. A jest to dopiero 1/3 śmiertelnej dawki. Czyli śmiertelną dawkę osiągamy po pół roku. Sytuację teoretycznie ratują podmiany wody. Przy 15% co tydzień, stężenie miedzi nie będzie rosło powyżej ok. 0,07 mg/l (wyliczenie mogę udostępnić jeśli ktoś chce). Stężenie 0,07 jest do wytrzymania (chociaż ideał to nie jest). Ale uwaga na poniższe założenia. Istotne założenia w powyższym rozumowaniu, to: 1) Brak miedzi w wodzie używanej do podmian. Zatem zmierzyłem kranovit... i niestety miedź była: przy pierwszym pomiarze pomiędzy 0,05 a 0,10 mg/l. Ponieważ miedź w kranovicie bierze się z moich własnych rur (wodociągi używają rur plastikowych, miedziane są jedynie w mieszkaniu), to wystarczy nie dopuścić, aby woda zbyt długo miała kontakt z rurą. W szczególności, ważne żeby woda nie zalegała w tej rurze jej przed pobraniem do celów akwarystycznych. Czyli, najpierw trzeba wziąć prysznic, a potem szykować wodę do podmiany. A więc jednak częste mycie jest zdrowe (dla podopiecznych myjącego się). Sprawdziłem: po "odpuszczeniu" pewnej ilości wody, powtórny pomiar wykazał bardzo mało miedzi, najniższy zakres posiadanego testu tj. pomiędzy 0 a 0,05. 2) Brak kumulacji miedzi w podłożu. A to już może być mocno naciągane założenie. Miedź raczej się kumuluje :( i dlatego prędzej czy później może niestety dojść do zatrucia mieszkańców baniaka. Kiedy to nastąpi? Szacunkowo gdzieś pomiędzy półroczem (wyliczenie "pesymistyczne" bez podmian wody), a... nieskończonością (wyliczenie "optymistyczne" z podmianami). "Intuicyjnie" czuję, że okres kilku lat prowadzenia baniaka, z regularnym nawożeniem SZ, może wykończyć ryby denne, a w jeszcze dłuższej perspektywie także pozostałe. pozdr. Piotr
Re: Symfonia Złota vs. JBL Ferropol 24
Author: FilipJ
Date: Tue, 17 Apr 2012 18:30
Date: Tue, 17 Apr 2012 18:30
16 lines
1894 bytes
1894 bytes
W dniu 2012-04-16 23:53, Piotr Piesik pisze: > 2) Brak kumulacji miedzi w podłożu. A to już może być mocno naciągane > założenie. Miedź raczej się kumuluje :( i dlatego prędzej czy później > może niestety dojść do zatrucia mieszkańców baniaka. > > Kiedy to nastąpi? Szacunkowo gdzieś pomiędzy półroczem (wyliczenie > "pesymistyczne" bez podmian wody), a... nieskończonością (wyliczenie > "optymistyczne" z podmianami). "Intuicyjnie" czuję, że okres kilku lat > prowadzenia baniaka, z regularnym nawożeniem SZ, może wykończyć ryby > denne, a w jeszcze dłuższej perspektywie także pozostałe. Ta druga perspektywa nie jest zła, przy założeniu, że ryby żyją w akwa właśnie kilka lat. Poszukaj danych odnośnie długości życia dla gatunków które chcesz trzymać... Pozdrawiam FJ
Re: Symfonia Złota vs. JBL Ferropol 24
Author: Piotr Piesik
Date: Tue, 17 Apr 2012 21:52
Date: Tue, 17 Apr 2012 21:52
71 lines
4331 bytes
4331 bytes
W dniu 2012-04-17 20:30, FilipJ pisze: > Ta druga perspektywa nie jest zła, przy założeniu, że ryby żyją w akwa > właśnie kilka lat. Poszukaj danych odnośnie długości życia dla gatunków > które chcesz trzymać... to prawda, zwłaszcza dla niektórych gatunków i dla ludzi mających kilka mniejszych baniaków; wtedy wręcz rozsądne jest zrobić restart co 2-3 lata i nie jest to takie trudne technicznie; stawiasz nowy baniak, czekasz aż dojrzeje, przekładasz obsadę, stare szkło czyścisz i szykujesz do podmiany kolejnego... taki obieg ;) Zawsze jedno akwarium dojrzewa, a pozostałe chodzą normalnie. znam ludzi mających po 20 akwariów (!) to u nich chyba już jest rutyna; pewno co 1-2 miesięcy któryś kasują i zakładają nowy u mnie jednak to jest jedyny baniak tego typu, mogący pomieścić tę obsadę; stąd całe te rozważania; cena nawozu ma 2gorzędne znaczenie w porównaniu z ceną restartu dobrze wyposażonych 700 litrów; za postawienie drugiego takiego w obecnym mieszkaniu miałbym sprawę rozwodową ;) Gdyby jednak udało się przeniesienie ryb w przyszłości do większego akwenu (może w perspektywie kilkunastu lat), to problem z miedzią się skończy. Ten większy baniak byłby bez roślin podwodnych. Zresztą, te pływające 2 kilo zbrojników to zmora dla moich roślin, mało co się uchowa w całości :( Taka ryba idzie jak czołg przez zagajnik, łamie i gniecie wszystko na drodze, nawet nie hamując przy tym. Tym bardziej zależy mi na szybkim wzroście zielska, bo to nieustanny wyścig. z ryb dennych, które mam, źródła podają takie długości życia w niewoli: Pterygoplichthys gibbiceps 20 lat Pterygoplichthys pardalis 15 lat Ancistrus sp. > 10 lat bocja wspaniała 50 lat (!) jeśli to prawda to prawie na pewno mnie przeżyją, chociaż wg innych źródeł 24 lata (wtedy byłyby szanse wyrównane ;)) Ponieważ są już u mnie półtora roku i mają się dobrze, to zakładam że jeśli któreś padnie na grubo "przed czasem", będzie to wyłącznie wina zmiany warunków. Niezłe zestawienie długości życia ryb jest tutaj: http://derekl.ovh.org/akwa/artykul_07.htm chociaż co do zbrojników, to akurat korzystam ze źródeł zagranicznych, w Polsce mało kto je rozróżnia i krąży mnóstwo nieprawdziwych informacji. Z w/w strony wynika, że po niektóre gatunki to w ogóle nie warto jechać do sklepu ;) chyba że kogoś bawi całoroczne wyławianie trupów, a potem nowa dostawa. Ale są też takie, do których obecności w domu można się przyzwyczaić. Jest też taki scenariusz że pozbędę się roślin. Gdybym np. miał wyjechać na dłużej, to będzie to jedyne akceptowalne rozwiązanie, bo żaden zastępczy opiekun nie będzie bawił się w czyszczenie resztek tak jak ja teraz. Zostaną korzenie i podłoże, silne napowietrzanie (obecnie niemożliwe), dobra filtracja i podmiana od czasu do czasu. Mam taki baniak bez roślin (Malawi), mimo przerybienia w ogóle nie odmulam, całe guano się rozpływa, cotygodniowa podmiana jest trywialna (odpuścić 1/3 wody do kanalizacji i dolać odstaną kranówę). Silne napowietrzanie. Filtry czyszczę co pół roku. Najlepsze akwarium dla leniwych. Ryby zadowolone. pozdr. P.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads