🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.akwarium
25 messages
25 total messages Started by inmar Tue, 24 Jan 2006 11:22
welon pływa brzuchem do góry
#534516
Author: inmar
Date: Tue, 24 Jan 2006 11:22
2 lines
1210 bytes
Jak w temacie a ma się dobrze,je normalnie,pływa raz tak raz tak i to jest 
od dłurzszego czasu.Może ma problem z pęcherzem pławnym ? 
Re: welon pływa brzuchem do góry
#534517
Author: Tomasz
Date: Tue, 24 Jan 2006 11:48
15 lines
1573 bytes
Użytkownik "inmar" <inmar@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości 
news:dr52md$2vh$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Jak w temacie a ma się dobrze,je normalnie,pływa raz tak raz tak i to jest 
> od dłurzszego czasu.Może ma problem z pęcherzem pławnym ?

tez dawno temu mialem takiego welona, to rzeczywiscie bylo uszkodzenie 
pecherza plawnego. Biedak krecil sie dookola siebie, ale zyl z tym. Mial 
tylko problemy z zdobywaniem pokarmu, wiec trzeba bylo tak rzucac, zeby cos 
lyknal.
Jesli u Twojego welona to uszkodzenie pecherza, to wiadomo ze juz mu nie 
pomozesz i tak zostanie, ale moze z tym zyc.

pozdrawiam
Tomek 
Re: welon pływa brzuchem do góry
#534518
Author: Tomasz
Date: Tue, 24 Jan 2006 11:48
15 lines
1585 bytes
Użytkownik "inmar" <inmar@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:dr52md$2vh$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Jak w temacie a ma się dobrze,je normalnie,pływa raz tak raz tak i to jest
> od dłurzszego czasu.Może ma problem z pęcherzem pławnym ?

tez dawno temu mialem takiego welona, to rzeczywiscie bylo uszkodzenie
pecherza plawnego. Biedak krecil sie dookola siebie, ale zyl z tym. Mial
tylko problemy z zdobywaniem pokarmu, wiec trzeba bylo tak rzucac, zeby cos
lyknal.
Jesli u Twojego welona to uszkodzenie pecherza, to wiadomo ze juz mu nie
pomozesz i tak zostanie, ale moze z tym zyc.

pozdrawiam
Tomek
Re: welon pływa brzuchem do góry
#534532
Author: Aikus
Date: Tue, 24 Jan 2006 12:22
14 lines
1287 bytes
inmar wrote:
> Jak w temacie a ma się dobrze,je normalnie,pływa raz tak raz tak i to jest 
> od dłurzszego czasu.Może ma problem z pęcherzem pławnym ? 
> 
> 
MOja znajoma miala kiedys welonki i z jednym wlasnie tak sie stalo. 
Diagnoza byla taka, ze albo pecherz plawny, albo blednik...
Wiecej szczegolow nie znam, co bylo przyczyna ani jak pomoc.

-- 
Pozdrowienia!
Aik - www - temporarly out of service
GG#696358 GSM 693297708...
...ilekroc zapragniesz;)
Re: welon pływa brzuchem do góry
#534519
Author: Bartosz
Date: Tue, 24 Jan 2006 15:38
33 lines
2431 bytes
Tomasz napisał(a):
> Użytkownik "inmar" <inmar@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> news:dr52md$2vh$1@atlantis.news.tpi.pl...
> 
>>Jak w temacie a ma się dobrze,je normalnie,pływa raz tak raz tak i to jest
>>od dłurzszego czasu.Może ma problem z pęcherzem pławnym ?
> 
> 
> tez dawno temu mialem takiego welona, to rzeczywiscie bylo uszkodzenie
> pecherza plawnego. Biedak krecil sie dookola siebie, ale zyl z tym. Mial
> tylko problemy z zdobywaniem pokarmu, wiec trzeba bylo tak rzucac, zeby cos
> lyknal.
> Jesli u Twojego welona to uszkodzenie pecherza, to wiadomo ze juz mu nie
> pomozesz i tak zostanie, ale moze z tym zyc.
> 
> pozdrawiam
> Tomek
> 
> 
> 

Proponuje uśmiercić to biedne stworzenie.
Pęcherz pławny to on ma raczej otłuszczony jak i większość narządów 
wewnętrznych a głównie wątrobę. Stąd jego złe działanie. Przyczyna 
najczęściej jest trzymanie ryb w złych warunkach i przekarmianie. Taki 
zmutowany karaś (subiektywne odczucie) jakim jest welokna dobrym 
pływakiem nie jest bo ma do tego nieprzystosowane płetwy i jak mu 
zaczynają ciągnąć trzewia w górę to ma kłopoty z pływaniem. Tragiczne to 
jest niestety jak ludzie się pasjonują pięknem wynaturzonych ryb. 
(wynaturzony = wyhodowany przez człowieka przez selekcję mutacji)

Pozdrawiam
Bartosz
Re: welon pływa brzuchem do góry
#534533
Author: Michał'Maciej'Maciejewski
Date: Wed, 25 Jan 2006 00:38
57 lines
3804 bytes
Użytkownik "inmar" <inmar@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:dr52md$2vh$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Jak w temacie a ma się dobrze,je normalnie,pływa raz tak raz tak i to jest
> od dłurzszego czasu.Może ma problem z pęcherzem pławnym ?
>
>


Witam

Każdy z przedmówców ma ciup inne zdanie i ja takowe też będe miał :)

prawdopodobne welon ma kłopoty z pęcherzem pławnym-to fakt. Moze to być
spowodowane złymi warunkami w akwarium np. wysokie No3. Napisz coś o
zbiorniku, wielkosć, filtracja, czym karmisz itp.

Jednak nawet gdy zapewnimy odpowiednie warunki bytu naszym welonom moze się
okazać że i tak mają problemy z pęcherzem pławnym. Ot, to taka ich częsta
dolegliwość.
Gdy tylko zacznie wynosić welona ku górze, podaj mu zielony groszek.
Zielony groszek kup jako mrożonke (na bank Hortex takie robi, nie kupuj
konserwowego) i przed podaniem rozmroź rządaną procje. Obierz z łupin i
podaj welonowi. Na początku moze ''kręcić nosem'' ale z czasem się
przyzwyczai.
Zielony groszek ma właściwości przeczyszczające i pomaga welonom w ich dosć
specyficznych dolegliwościach.
Groszek możesz podawać nawet co drugi dzień, nawet jeśli welona nie wynosi
ku górze, jako takie zapobieganie.

Nie wiem czym karmisz ale jeśli suchym pokarmem obojętnie czy w płatkach czy
w granulkach to przed podaniem namaczaj. Chodzi o to że jak rzucisz płatki
na powierzchnie wody to one przez jakis czas się unoszą, welon je zjada, tak
chlipiąc, połykając przy tym powietrze, co jest niepożądane przy tego typu
schorzeniach.

Gdy u mojego welona pojawiły się problemy z pęcherzem przestałem dawać
granulat, gdyż granulat jest dość duzy jak na pokarm i welon moze go ciężko
trawić, to samo tyczyło się spiruliny OSI która co prawda jest w płatkach
ale są one dość grube. Z tym granulatem jeśli podajesz nie musisz odstawiać,
po prostu ja tak zrobiłem.
Tak wogle to najepiej karmić welony kilka razy w ciągu dnia a małymi
porcjami. Na noc staraj się nie karmić, a jeśli już musisz/chcesz to podawaj
robaki (mrożonki) tylko przed podaniem je rozmróź.
Pamiętaj że im bardziej zróżnicowany pokarm tym lepiej.

To chyba narazie tyle, napisz coś więcej o akwarium, filtracji, czym karmisz
itp. bo jeśli przyczyną problemów z pęcherzem jest zły stan Twojej
wody/akwarium to będzie trzeba jeszcze z tym coś zrobić.

Aha na koniec dodam że welon może żyć z tym swoim nieszczęsnym pęcherzem
pławnym, wcale nie trzeba go uśmiercać :)
W tej chwili już dokładnie nie pamietam, ale gdy u mojego welona pojawiły
się problemy z pęcherzem to żył jeszcze jakiś rok. Zdechł nie z powodu
wynoszenia, ale puchliny wodnej.

Pozdrawiam
Michał Maciejewski
Re[2]: welon pływa brzuchem do góry
#534534
Author: Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
Date: Wed, 25 Jan 2006 09:14
32 lines
2392 bytes
Michał'Maciej'Maciejewski:


> Witam

> Każdy z przedmówców ma ciup inne zdanie i ja takowe też będe miał :)
[cut]

No   bardzo  ładnie  opisany  problem,  jedną  rzecz  tylko
sprostuję  -  namacza  się  nie  po  to żeby welon nie łykał
powietrza z powierzchni (takie powietrze z niego dość szybko
ulatuje  -  ta  czy inną stroną ;-), ale po to by pokarm nie
pęczniał dopiero w brzuchu, bo w ten sposób może naciskać na
pęcherz  pławny  (a  welony  mają  bardzo "zwartą" budowę) i
powodować właśnie problemy.

Co  do  reszty  się  zgadzam.  Proponuję kilkudniową dietę z
groszku, a potem karmienie według zaleceń Michała.
I,  Inmar,  koniecznie  napisz  jakie  masz  akwarium, jakie
warunki,  czym  i  jak często karmisz, itd. Dużo jest rzeczy
które moga spowodować takie problemy jak właśnie masz (stara
woda,  za  mały  baniak,  za  dużo  pożywienia,  zbyt  mało
zróżnicowane pożywienie, itp., itd.).


-- 
Pozdrawiam
Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
_/     Nierozsądni ludzie czynią życie uciążliwym    \_
 \____                                            ___/
_/     http://krapki.org     http://dulbeb.prv.pl    \_
 \____ dulbeb<atat>krapki.org     ______ GG:88806 ___/
Re[2]: welon pływa brzuchem do góry
#534520
Author: Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
Date: Wed, 25 Jan 2006 09:28
51 lines
3266 bytes
Bartosz:

> Proponuje uśmiercić to biedne stworzenie.

Hola  hola,  Ciebie lekarz przy grypie nie proponuje od razu
uśmiercać ;-P

> Pęcherz pławny to on ma raczej otłuszczony jak i większość narządów
> wewnętrznych a głównie wątrobę. Stąd jego złe działanie. Przyczyna
> najczęściej jest trzymanie ryb w złych warunkach i przekarmianie.

Tu się zgadzam.

> Taki
> zmutowany karaś (subiektywne odczucie) jakim jest welokna dobrym
> pływakiem nie jest bo ma do tego nieprzystosowane płetwy i jak mu
> zaczynają ciągnąć trzewia w górę to ma kłopoty z pływaniem. Tragiczne to
> jest niestety jak ludzie się pasjonują pięknem wynaturzonych ryb.
> (wynaturzony = wyhodowany przez człowieka przez selekcję mutacji)

Problem  jest  szerszy.  Welony  mają  problemy  z pęcherzem
pławnym ze względu na swoją zwartą i nienaturalną budowę, to
fakt.  Natomiast  generalizowanie  i  pisanie  o  tym  że to
"tragiczne" to duża przesada.

Welon - jeżeli się nim dobrze opiekujemy - może w doskonałym
zdrowiu  przeżyć  kilkanaście  lat,  sam kiedyś miałem dwa i
wiem  że  to  bardzo  sympatyczne  rybki, ich różnorodność i
iście  diabelski  charakterek  powodują  że  w  bardzo wielu
domach  stają  się  członkami  rodziny  na  równi z psem czy
kotem.  Warunkiem  jednak jest to, żeby właściciel umiał się
nimi  dobrze zaopiekować, żeby pływały w obszernym zbiorniku
ze świeżą wodą, były dobrze i różnorodnie karmione, itd.

A  opinię  "chorowitych" i przez to "wynaturzonych" ryb jest
spowodowana  głównie  ludźmi  którzy  nie  potrafią się nimi
odpowiednio  zaopiekować,  bo 99% problemów z welonami można
uniknąć  stosująć  się do kilku podstawowych zasad.
Niestety nie wszystkim się chce.


> Pozdrawiam
> Bartosz

-- 
Pozdrawiam
Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
_/     Don't bother trying to save the brainforest   \_
 \____                                            ___/
_/     http://krapki.org     http://dulbeb.prv.pl    \_
 \____ dulbeb<atat>krapki.org     ______ GG:88806 ___/
Re: welon pływa brzuchem do góry
#534521
Author: Bartosz
Date: Wed, 25 Jan 2006 09:51
46 lines
3053 bytes
Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski napisał(a):
> Bartosz:
> 
> 
>>Proponuje uśmiercić to biedne stworzenie.
> 
> 
> Hola  hola,  Ciebie lekarz przy grypie nie proponuje od razu
> uśmiercać ;-P

Tak, ale w tym konkretnym przypadku ta rybka pewnie na weterynarza 
liczyć nie może (obym sie mylił). Pewnie wystarczyła by solidna książka 
przeczytana przez hodowcę.




> Problem  jest  szerszy.  Welony  mają  problemy  z pęcherzem
> pławnym ze względu na swoją zwartą i nienaturalną budowę, to
> fakt.  Natomiast  generalizowanie  i  pisanie  o  tym  że to
> "tragiczne" to duża przesada.

Post w formie, że welonka może tak żyć długo pływając brzuchem do góry 
jest tragiczny. Jeszcze pojawiła się instrukcja jak takiego karmić...

> Welon - jeżeli się nim dobrze opiekujemy - może w doskonałym
> zdrowiu  przeżyć  kilkanaście  lat,  sam kiedyś miałem dwa i
> wiem  że  to  bardzo  sympatyczne  rybki, ich różnorodność i
> iście  diabelski  charakterek  powodują  że  w  bardzo wielu
> domach  stają  się  członkami  rodziny  na  równi z psem czy
> kotem.  Warunkiem  jednak jest to, żeby właściciel umiał się
> nimi  dobrze zaopiekować, żeby pływały w obszernym zbiorniku
> ze świeżą wodą, były dobrze i różnorodnie karmione, itd.
> 
> A  opinię  "chorowitych" i przez to "wynaturzonych" ryb jest
> spowodowana  głównie  ludźmi  którzy  nie  potrafią się nimi
> odpowiednio  zaopiekować,  bo 99% problemów z welonami można
> uniknąć  stosująć  się do kilku podstawowych zasad.
> Niestety nie wszystkim się chce.
O!! To jest to!
I masz 100% racji.
A mi się i tak te ryby nie podobają ale to moje subiektywne odczucie.
Każdy lubi coś innego, ważne by sie rybami dobrze opiekował.

Pozdrawiam
Bartosz
Re[2]: welon pływa brzuchem do góry
#534522
Author: Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
Date: Wed, 25 Jan 2006 10:08
41 lines
2633 bytes
Bartosz:

[cut]
> Tak, ale w tym konkretnym przypadku ta rybka pewnie na weterynarza
> liczyć nie może (obym sie mylił). Pewnie wystarczyła by solidna książka
> przeczytana przez hodowcę.

Książkę  po  polsku  dedykowaną welonom chyba trudno dostać,
ale   w   sieci   jest   dość  dużo  materiałów.


> Post w formie, że welonka może tak żyć długo pływając brzuchem do góry
> jest tragiczny. Jeszcze pojawiła się instrukcja jak takiego karmić...

No  to że Tomek przegiał to jasne sprawa, jeżeli rybka miała
by  cały  czas  żyć "do góry nogami" to faktycznie lepiej ją
usmiercić.  Na szczęście w większości przypadków rybkę można
uratować,   i   przy  odpowiedniej  opiece  zapomni  ona  że
kiedykolwiek miała problemy z pływaniem.
Ale, tak jak pisałem, nie każdemu się chce.


> O!! To jest to!
> I masz 100% racji.
> A mi się i tak te ryby nie podobają ale to moje subiektywne odczucie.
> Każdy lubi coś innego, ważne by sie rybami dobrze opiekował.

Nic dodać, nic ująć :-)



> Pozdrawiam
> Bartosz

-- 
Pozdrawiam
Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
_/     Bookworms will rule the world.                \_
 \____ (after we finish the background reading)   ___/
_/     http://krapki.org     http://dulbeb.prv.pl    \_
 \____ dulbeb<atat>krapki.org     ______ GG:88806 ___/
Re: welon pływa brzuchem do góry
#534523
Author: Tomasz
Date: Wed, 25 Jan 2006 10:10
27 lines
2592 bytes
Użytkownik "Bartosz" <bmichalkiewicz@bezspamu.poczta.neostrada.pl> napisał w 
wiadomości news:dr7hnb$hef$1@nemesis.news.tpi.pl...
>
> Post w formie, że welonka może tak żyć długo pływając brzuchem do góry 
> jest tragiczny. Jeszcze pojawiła się instrukcja jak takiego karmić...

poniewaz prawdopodobnie masz moj post na mysli, to napisze Ci ze calkowicie 
sie nie zgadzam z ta opinia. Owszem, nie jest to widok zachwycajacy, gdy 
welon plywa w ten sposob, ale nikt specjalnie - tak jak to napisales! - nie 
doprowadza go to takiego stanu, jest to poprostu choroba, zdarzenie losowe. 
Wg mnie jesli nie widac wyraznych symptomow, ze ryba (i nie tylko ryba) z 
tego powodu cierpi to nie nalezy stosowac ostatecznego rozwiazania w postaci 
usmiercania!!
Hodowalem welony ze 20 lat temu i teraz nie pamietam jak dlugo zyl ten moj z 
uszkodzonym pecherzem - ale na pewno kolo 2-3 lat. Troche odbiegajac od 
tematu ryb, mozna spotkac inne zwierzeta np. psy tylko z dwiema nogami, 
ktore radza sobie bardzo dobrze. Pamietam, ze kiedys sasiedzi mieli pudla - 
mial co prawda 4 nogi, ale tylne byly sparalizowane, przez co nauczyl sie 
chodzic na przednich, trzymajac tylek w gorze. Zgodnie z Twoim rozumowaniem 
powinno sie go usmiercic, a on calkiem dobrze sobie radzil ze swoja 
przypadloscia. Dlatego powtorze jeczcze raz - glownie do autora watku - nie 
nalezy sie z zabiciem ryby spieszyc, bo mozna sie ona calkiem dobrze 
dostosowac do nowego trybu zycia!!

pozdrawiam
Tomek 
Re: Re[2]: welon pływa brzuchem do góry
#534535
Author: Michał'Maciej'Maciejewski
Date: Wed, 25 Jan 2006 10:26
17 lines
1795 bytes
Użytkownik "Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski" <adres.jest@w.sygnaturce> napisał
w wiadomości news:1244309074.20060125101432@w.sygnaturce...
Michał'Maciej'Maciejewski:

No   bardzo  ładnie  opisany  problem,  jedną  rzecz  tylko
sprostuję  -  namacza  się  nie  po  to żeby welon nie łykał
powietrza z powierzchni (takie powietrze z niego dość szybko
ulatuje  -  ta  czy inną stroną ;-), ale po to by pokarm nie
pęczniał dopiero w brzuchu, bo w ten sposób może naciskać na
pęcherz  pławny  (a  welony  mają  bardzo "zwartą" budowę) i
powodować właśnie problemy.

Dzięki za sprostowanie.

Pozdrawiam
Michał Maciejewski
Re[2]: welon pływa brzuchem do góry
#534524
Author: Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
Date: Wed, 25 Jan 2006 11:41
36 lines
2273 bytes
Tomasz:

[cut]
> mozna sie ona calkiem dobrze
> dostosowac do nowego trybu zycia!!

Chcesz  powiedzieć  że  ryba  owa  u  Ciebie  żyła  2-3 lata
pływając "do góry nogami"?

Miałem  kiedyś  chorowitego  teleskopa, któremu mimo dobrych
warunków  w  akwarium  zdarzały  się  problemy  z  pęcherzem
pławnym,  i  wiem jak ryba sie męczy, i jak panikuje gdy się
to  zdarza.

Co najbardziej przeraża to to że piszesz:

> Jesli u Twojego welona to uszkodzenie pecherza, to wiadomo ze juz mu nie
> pomozesz i tak zostanie, ale moze z tym zyc.

czyli  "nie  ma  sensu  leczyć, daj jej się męczyć".

Brak mi słów na takie podejście. A przynajmniej takich słów,
które godzi się napisać na grupę.



> pozdrawiam
> Tomek

-- 
Pozdrawiam
Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
_/     Fish doesn't think                            \_
 \____ because fish knows everything              ___/
_/     http://krapki.org     http://dulbeb.prv.pl    \_
 \____ dulbeb<atat>krapki.org     ______ GG:88806 ___/
Re: Re[2]: welon pływa brzuchem do góry
#534525
Author: Tomasz
Date: Wed, 25 Jan 2006 12:53
31 lines
2086 bytes
Użytkownik "Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski" <adres.jest@w.sygnaturce> napisał 
w wiadomości

> Chcesz  powiedzieć  że  ryba  owa  u  Ciebie  żyła  2-3 lata
> pływając "do góry nogami"?

plywala po prostu krecac sie, spedzajac tez czas na dnie


> Co najbardziej przeraża to to że piszesz:

>> Jesli u Twojego welona to uszkodzenie pecherza, to wiadomo ze juz mu nie
>> pomozesz i tak zostanie, ale moze z tym zyc.

>czyli  "nie  ma  sensu  leczyć, daj jej się męczyć".

rozumiem, ze usmiercenie tez traktujesz jako leczenie ? bo ja nigdzie nie 
napisalem, ze nie ma sensu leczyc tylko, ze usmierac!!


> Brak mi słów na takie podejście. A przynajmniej takich słów,
> które godzi się napisać na grupę.

tak samo mi brak slow, ze wyjezdzasz nie znajac szczegolow z propozycja 
zabica ryby jako najlepsza metoda "leczenia"!!



pozdrawiam
Tomek 
Re[4]: welon pływa brzuchem do góry
#534526
Author: Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
Date: Thu, 26 Jan 2006 08:06
35 lines
2483 bytes
Tomasz:

[cut]
> tak samo mi brak slow, ze wyjezdzasz nie znajac szczegolow z propozycja
> zabica ryby jako najlepsza metoda "leczenia"!!

LOL... ja wiem że jest na usenecie taka moda żeby nie czytać
postów  osoby  z  którą  się  dyskutuje, ale żeby nie czytac
swoich własnych to już lekka przesada ;-)

Przeczytaj  moje  posty  w  tym  wątku  a zobaczysz, że moim
rozwiązaniem było leczenie które, jak napisałem, w większości
przypadków odnosi skutek.

A  teraz  przeczytaj swój pierwszy post, w którym na pytanie
co zrobić z chorującą rybą odpisałeś:

> Jesli u Twojego welona to uszkodzenie pecherza, to wiadomo ze juz mu nie
> pomozesz i tak zostanie, ale moze z tym zyc.

co - chyba się zgodzisz - brzmi dokładnie tak jak napisałem,
czyli "nie warto nawet próbować leczyć, niech tak pływa".



> pozdrawiam
> Tomek

-- 
Pozdrawiam
Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
_/     Zarzuca mi się czasami, że interesuję się     \_
 \____ tylko swoją skromną osobą. To prawda.      ___/
_/     http://krapki.org     http://dulbeb.prv.pl    \_
 \____ dulbeb<atat>krapki.org     ______ GG:88806 ___/
Re: welon pływa brzuchem do góry
#534527
Author: Tomasz
Date: Thu, 26 Jan 2006 12:36
38 lines
3032 bytes
Użytkownik "Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski" <adres.jest@w.sygnaturce> napisał 
w wiadomości news:1064472710.20060126090601@w.sygnaturce...

> LOL... ja wiem że jest na usenecie taka moda żeby nie czytać
> postów  osoby  z  którą  się  dyskutuje, ale żeby nie czytac
> swoich własnych to już lekka przesada ;-)
> Przeczytaj  moje  posty  w  tym  wątku  a zobaczysz, że moim
> rozwiązaniem było leczenie które, jak napisałem, w większości
> przypadków odnosi skutek.

nie wyglupiaj sie, piszac, ze nie czytam watku!! - jedyne leczenie jakie 
zaproponowales to groszek i ubicie ryby, wiec wybacz, ale to troszke 
smieszne. Z ta wiekszoscia przypadkow ryb wyleczonych groszkiem to tez lekka 
przesada. Jesli welon ma bardzo duze problemy z plywaniem, to oznacza nic 
innego jak uszkodzenie pecherza, a na to juz nie pomoze zadna dieta. Owszem 
w lekkich przypadkach gdy tkanka tluszczowa naciska na pecherz to i moze byc 
to skuteczne metoda. Chociaz przyznam sie, ze nie spotkalem takie przypadku.

>A  teraz  przeczytaj swój pierwszy post, w którym na pytanie
>co zrobić z chorującą rybą odpisałeś:

>> Jesli u Twojego welona to uszkodzenie pecherza, to wiadomo ze juz mu nie
>> pomozesz i tak zostanie, ale moze z tym zyc.

wyzej odnioslem sie do tego zdania

> co - chyba się zgodzisz - brzmi dokładnie tak jak napisałem,
> czyli "nie warto nawet próbować leczyć, niech tak pływa".

dokladnie, jesli ma USZKODZONY pecherz to zadne leczenie mu nie pomoze. 
Natomiast dalej jestem przeciwnikiem zabijania ryby!! Wg mnie lepsze jest 
takie zycie niz zadne, mozesz sie z tym zgadzac lub nie. Poniewaz i tak nie 
dojdziemy do jakiegos konsensusu z racji calkowicie roznych pogladow na 
zabijanie ryb to z mojej strony EOT.

pozdrawiam
Tomek 
Re[2]: welon pływa brzuchem do góry
#534528
Author: Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
Date: Thu, 26 Jan 2006 13:17
45 lines
3413 bytes
Tomasz:

[cut]
> nie wyglupiaj sie, piszac, ze nie czytam watku!! - jedyne leczenie jakie
> zaproponowales to groszek i ubicie ryby, wiec wybacz, ale to troszke
> smieszne. Z ta wiekszoscia przypadkow ryb wyleczonych groszkiem to tez lekka
> przesada. Jesli welon ma bardzo duze problemy z plywaniem, to oznacza nic
> innego jak uszkodzenie pecherza, a na to juz nie pomoze zadna dieta. Owszem
> w lekkich przypadkach gdy tkanka tluszczowa naciska na pecherz to i moze byc
> to skuteczne metoda. Chociaz przyznam sie, ze nie spotkalem takie przypadku.

Groszek  to  pierwsza  rzecz  którą  się  próbuje,  i  w 95%
przypadków  działa - oczywiście jeżeli ktoś się zainteresuje
w  miarę szybko, a nie dopiero kiedy ryba ma problemy od pół
roku.
A jeżeli to nie pomoże, to trzeba szukać innych przyczyn, bo
to  niekoniecznie  problem  "gastryczny"  -  może to być np.
infekcja,  i  wtedy  trzeba leczyć antybiotykami. Wiele jest
kierunków  które  może  przybrac leczenie, i warto dla dobra
naszego podopiecznego wyczerpać wszystkie możliwości.

O   zabiciu  ryby  jako  najlepszym  rozwiązaniu  pisałem  w
przypadku  jeżeli  nie  ma już możliwosci rybie pomóc. Można
się upierać że lepiej żeby tak żyła, tu sprawa jest, tak jak
piszesz dalej, dyskusyjna i zależna od każdego z nas.

Cała  ta  dyskusja  wzięła  się  z faktu, że swoim pierwszym
postem  zasugerowałeś  autorowi wątku żeby nic nie robił, że
ryba może po prostu z tym zyć, i że nic nie poradzi.
I  to  wywołało  Bartosza  i  mój  sprzeciw. Nadal uważam że
słuszny.  Bo jak dotąd napisałeś w tym wątku dużo, ale o tym
jak rybie pomóc - nic.



> pozdrawiam
> Tomek 

-- 
Pozdrawiam
Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
_/     Bookworms will rule the world.                \_
 \____ (after we finish the background reading)   ___/
_/     http://krapki.org     http://dulbeb.prv.pl    \_
 \____ dulbeb<atat>krapki.org     ______ GG:88806 ___/
Re: welon pływa brzuchem do góry
#534529
Author: Michał'Maciej'Maciejewski
Date: Fri, 27 Jan 2006 07:52
13 lines
1851 bytes
Użytkownik "Tomasz" <labeo7@usun_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:drafo8$nsm$1@inews.gazeta.pl...

> nie wyglupiaj sie, piszac, ze nie czytam watku!! - jedyne leczenie jakie
> zaproponowales to groszek i ubicie ryby, wiec wybacz, ale to troszke
> smieszne. Z ta wiekszoscia przypadkow ryb wyleczonych groszkiem to tez
lekka
> przesada. >


Wcale nie przesada tylko fakty ! Tak jak napisał Andrzej to jakieś 95%.
Groszek może śmiesznie brzmi ale naprawde jest dobry !
Re: Re[2]: welon pływa brzuchem do góry
#534536
Author: inmar
Date: Wed, 01 Feb 2006 16:57
26 lines
2286 bytes
Moje akwa to 240 L,woda raczej idealna ,pokarmy tylko firmowe 
płatki,granulat,mrożone.Ten welon to teleskop jego rówieśnik jest dwa razy 
większy,mają ok dwa lata a więc widocznie jest słabszy .
Użytkownik "Michał'Maciej'Maciejewski" <maciej_pocztaWYTNIJTO@go2.pl> 
napisał w wiadomości news:dr7jlf$97h$1@atlantis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski" <adres.jest@w.sygnaturce> 
> napisał
> w wiadomości news:1244309074.20060125101432@w.sygnaturce...
> Michał'Maciej'Maciejewski:
>
> No   bardzo  ładnie  opisany  problem,  jedną  rzecz  tylko
> sprostuję  -  namacza  się  nie  po  to żeby welon nie łykał
> powietrza z powierzchni (takie powietrze z niego dość szybko
> ulatuje  -  ta  czy inną stroną ;-), ale po to by pokarm nie
> pęczniał dopiero w brzuchu, bo w ten sposób może naciskać na
> pęcherz  pławny  (a  welony  mają  bardzo "zwartą" budowę) i
> powodować właśnie problemy.
>
> Dzięki za sprostowanie.
>
> Pozdrawiam
> Michał Maciejewski
>
>
> 
Re[4]: welon pływa brzuchem do góry
#534537
Author: Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
Date: Thu, 02 Feb 2006 08:10
27 lines
2411 bytes
inmar:

> Moje akwa to 240 L,woda raczej idealna ,pokarmy tylko firmowe
> płatki,granulat,mrożone.Ten welon to teleskop jego rówieśnik jest dwa razy
> większy,mają ok dwa lata a więc widocznie jest słabszy .

W  takim  razie postępuj według wskazówek które znajdziesz w
tym  temacie,  czyli  najpierw  kilka  dni na samym groszku,
potem  karmienie  namoczonym  pokarmem  2-3  razy dziennie w
małej  ilości,  mrożonki 1-2 razy na tydzień, groszek 2 razy
na tydzień, jeden dzień w tygodniu kompletna głodówka.

Jeżeli  po  miesiącu  takiej  diety  problem nie zniknie, to
wtedy pisz, będziemy myśleć nad innymi możliwościami.

Same  te  welony  tam  są,  czy  z innymi rybami? Na wszelki
wypadek  pasowało  by  zrobić  test  NO3 - może w sklepie Ci
zrobią?
I jaką masz filtrację?

-- 
Pozdrawiam
Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
_/     Nierozsądni ludzie czynią życie uciążliwym    \_
 \____                                            ___/
_/     http://krapki.org     http://dulbeb.prv.pl    \_
 \____ dulbeb<atat>krapki.org     ______ GG:88806 ___/
Re: Re[4]: welon pływa brzuchem do góry
#534538
Author: inmar
Date: Thu, 02 Feb 2006 11:07
37 lines
3160 bytes
Akwa ogólne,różne rybki 
skalary,kirysy,sum,glonojady,bocje,neony,danio,itp.Mam komplet testów Tetry 
i badam wodę raz w tygodniu.NO3 ok. 10 mg.Filtr to wew. Fluwal4+,zew. Fluwal 
304,za nim ryra z PCV fi 50 mm z keramzytem.Teraz stertuje jeszcze 
denitrator z keramzytem na wzór sumpa bo do tej pory obniżałem NO3 
woreczkami AquaFix NO3.Robię też denitrator siarkowy,zobaczę co będzie 
lepiej działać.Wodę oczywiście podmieniam co tydzien.Kasy na akwa nie 
rzałuję.W budowie jest 500 L malawi i będzie profesionalnie wyposarzone.
Użytkownik "Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski" <adres.jest@w.sygnaturce> napisał 
w wiadomości news:1728472377.20060202091000@w.sygnaturce...
inmar:

> Moje akwa to 240 L,woda raczej idealna ,pokarmy tylko firmowe
> płatki,granulat,mrożone.Ten welon to teleskop jego rówieśnik jest dwa razy
> większy,mają ok dwa lata a więc widocznie jest słabszy .

W  takim  razie postępuj według wskazówek które znajdziesz w
tym  temacie,  czyli  najpierw  kilka  dni na samym groszku,
potem  karmienie  namoczonym  pokarmem  2-3  razy dziennie w
małej  ilości,  mrożonki 1-2 razy na tydzień, groszek 2 razy
na tydzień, jeden dzień w tygodniu kompletna głodówka.

Jeżeli  po  miesiącu  takiej  diety  problem nie zniknie, to
wtedy pisz, będziemy myśleć nad innymi możliwościami.

Same  te  welony  tam  są,  czy  z innymi rybami? Na wszelki
wypadek  pasowało  by  zrobić  test  NO3 - może w sklepie Ci
zrobią?
I jaką masz filtrację?

-- 
Pozdrawiam
Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
_/     Nierozsądni ludzie czynią życie uciążliwym    \_
 \____                                            ___/
_/     http://krapki.org     http://dulbeb.prv.pl    \_
 \____ dulbeb<atat>krapki.org     ______ GG:88806 ___/
Re[6]: welon pływa brzuchem do góry
#534539
Author: Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
Date: Fri, 03 Feb 2006 09:43
16 lines
1765 bytes
inmar:

> Akwa ogólne
[cut]

No    to   wydaje  się  wszystkow   porządku  (choć  welony
anjlepiej   czują  się  w akwarium jednogatunkowym). Spróbuj
kuracji którą Ci podałem i daj znać.

-- 
Pozdrawiam
Andrzej 'Dulbeb' Kinastowski
_/     Nierozsądni ludzie czynią życie uciążliwym    \_
 \____                                            ___/
_/     http://krapki.org     http://dulbeb.prv.pl    \_
 \____ dulbeb<atat>krapki.org     ______ GG:88806 ___/
Re: welon pływa brzuchem do góry
#534540
Author: izalewczuk
Date: Fri, 20 Jul 2018 16:11
1 lines
1732 bytes
Znalazłam w archiwum Twoją wypowiedź na temat welona który pływa u góry do góry nogami i pytam czy Ty poważnie mówiłeś z tym groszkiem bo moja ryba właśnie ma taki problem jak zje to zaraz z nią się tak dzieje :( pozdrawiam
Re: welon pływa brzuchem do góry
#534530
Author: Dominik Zygmunt
Date: Sat, 03 Jul 2021 15:07
33 lines
2979 bytes
wtorek, 24 stycznia 2006 o 16:38:28 UTC+1 Bartosz napisał(a):
> Tomasz napisał(a):
> > Użytkownik "inmar" <in...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> > news:dr52md$2vh$1...@atlantis.news.tpi.pl...
> > 
> >>Jak w temacie a ma się dobrze,je normalnie,pływa raz tak raz tak i to jest
> >>od dłurzszego czasu.Może ma problem z pęcherzem pławnym ?
> > 
> > 
> > tez dawno temu mialem takiego welona, to rzeczywiscie bylo uszkodzenie
> > pecherza plawnego. Biedak krecil sie dookola siebie, ale zyl z tym. Mial
> > tylko problemy z zdobywaniem pokarmu, wiec trzeba bylo tak rzucac, zeby cos
> > lyknal.
> > Jesli u Twojego welona to uszkodzenie pecherza, to wiadomo ze juz mu nie
> > pomozesz i tak zostanie, ale moze z tym zyc.
> > 
> > pozdrawiam
> > Tomek
> > 
> > 
> >
> Proponuje uśmiercić to biedne stworzenie.
> Pęcherz pławny to on ma raczej otłuszczony jak i większość narządów 
> wewnętrznych a głównie wątrobę. Stąd jego złe działanie. Przyczyna 
> najczęściej jest trzymanie ryb w złych warunkach i przekarmianie. Taki 
> zmutowany karaś (subiektywne odczucie) jakim jest welokna dobrym 
> pływakiem nie jest bo ma do tego nieprzystosowane płetwy i jak mu 
> zaczynają ciągnąć trzewia w górę to ma kłopoty z pływaniem. Tragiczne to 
> jest niestety jak ludzie się pasjonują pięknem wynaturzonych ryb. 
> (wynaturzony = wyhodowany przez człowieka przez selekcję mutacji)
> Pozdrawiam
> Bartosz
karaś a welona to dwie różne rzeczy szkoda że niektórzy tego nie rozumieją
Re: welon pływa brzuchem do góry
#534531
Author: Akarm
Date: Wed, 28 Jul 2021 21:10
11 lines
1698 bytes
W dniu 2021-07-03 o 17:07, Dominik Zygmunt pisze:

> karaś a welona to dwie różne rzeczy szkoda że niektórzy tego nie rozumieją
> 

Podobnie jak samochód i hatchback czy kombi. :D

-- 
-
           Akarm
Nie trawię chamstwa, nieuctwa, bydła wszelakiego
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads