Thread View: pl.rec.akwarium
8 messages
8 total messages
Started by RG
Mon, 19 Oct 1998 10:57
Dziwne zachowanie BOCJI
Author: RG
Date: Mon, 19 Oct 1998 10:57
Date: Mon, 19 Oct 1998 10:57
12 lines
1222 bytes
1222 bytes
Witam. Mam te ladne rybki (bocje) od kilku tygodni w swoim zbiorniku i od kilku dni jedna dziwnie sie zachowuje. W dzien plywa normalnie, pobiera pokarm bardzo chetnie, chetnie tez bawi sie z innymi. Gdy tylko zajdzie slonce rybka ta wplywa pod korzen, kladzie sie na boku i... tak juz do rana. Poniewaz jednoczesnie jej ubarwienie troche przygaslo pewnie to jakas choroba. Czy ktos moze mi pomoc, jaka i co z tym zrobic ? Z gory dziekuje. Rafal rafalg@ics.p.lodz.pl
Re: Dziwne zachowanie BOCJI
Author: Tomasz Nidecki
Date: Mon, 19 Oct 1998 19:01
Date: Mon, 19 Oct 1998 19:01
18 lines
1955 bytes
1955 bytes
RG <rafalg@optimus.lodz.pl> wrote: > bardzo chetnie, chetnie tez bawi sie z innymi. Gdy tylko zajdzie slonce > rybka ta wplywa pod korzen, kladzie sie na boku i... tak juz do rana. > Poniewaz jednoczesnie jej ubarwienie troche przygaslo pewnie to jakas > choroba. Czy ktos moze mi pomoc, jaka i co z tym zrobic ? Najwyrazniej jest w nocy przez cos goniona i chowa sie tam, zeby uniknac pogoni. Bocje sa bardzo plochliwe, nie nadaja sie do akwariow z agresywnymi wspoltowarzyszami. Jesli masz jakiegos np. suma ktory w nocy wychodzi i jest agresywny, to Bocja moze sie go bac i dlatego tak sie zachowuje. Nie ma niestety na to rady... -- TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland contact us at: tel.: +48 602 769877 mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid
Re: Dziwne zachowanie BOCJI
Author: Jaro
Date: Mon, 19 Oct 1998 20:38
Date: Mon, 19 Oct 1998 20:38
13 lines
1238 bytes
1238 bytes
Bocje po prostu tak odpoczywają w nocy - "śpią" (ale nie wszystkie). Nie ma
żadnego powodu do niepokoju. Zmiana ubarwienia też jest naturalna (w
ciemności nie potrzeba tak jaskrawych kolorów)
--
Z pozdrowieniem
Jaroslaw Kot
jaro@dabrowa.pl
www.dabrowa.pl/jaro
ICQ UIN: 20382604
Re: Dziwne zachowanie BOCJI
Author: Tomasz Nidecki
Date: Tue, 20 Oct 1998 07:47
Date: Tue, 20 Oct 1998 07:47
15 lines
1678 bytes
1678 bytes
Jaro <jaro@dabrowa.pl> wrote: > Bocje po prostu tak odpoczywają w nocy - "śpią" (ale nie wszystkie). Nie ma > żadnego powodu do niepokoju. Zmiana ubarwienia też jest naturalna (w > ciemności nie potrzeba tak jaskrawych kolorów) Przyznam, ze tu mnie zazyles, bo tego nie wiedzialem :). Zawsze wydawalo mi sie ze bocje sa rownie aktywne w nocy jak i w dzien i tylko czasem ida sobie na chwile podrzemac :). -- TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland contact us at: tel.: +48 602 769877 mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid
Re: Dziwne zachowanie BOCJI
Author: Rafal
Date: Tue, 20 Oct 1998 17:31
Date: Tue, 20 Oct 1998 17:31
30 lines
2304 bytes
2304 bytes
Witam ponownie. Tak zachowuje sie tylko jedna (mam 3) i to ta najwieksza (8-10 cm, pozostale sa male - po 4cm). Raczej nic jej nie "straszy". Co prawda na poczatku przystawial sie do nie labeo frenatus, ale po kilku godzinach cos mu "zrobila" i teraz unika jej jak ognia. Poobserwuje troche, bo ciagle nie podoba mi sie ryba lezaca na boku na dnie, a jak sytuacja sie wyklaruje nieomieszkam o tym napisac. Pozdrawiam rafal Tomasz Nidecki napisał(a) w wiadomości: <1dh5mat.ootbeb16ju4lyN@[10.0.2.15]>... >RG <rafalg@optimus.lodz.pl> wrote: > >> bardzo chetnie, chetnie tez bawi sie z innymi. Gdy tylko zajdzie slonce >> rybka ta wplywa pod korzen, kladzie sie na boku i... tak juz do rana. >> Poniewaz jednoczesnie jej ubarwienie troche przygaslo pewnie to jakas >> choroba. Czy ktos moze mi pomoc, jaka i co z tym zrobic ? > >Najwyrazniej jest w nocy przez cos goniona i chowa sie tam, zeby uniknac >pogoni. Bocje sa bardzo plochliwe, nie nadaja sie do akwariow z >agresywnymi wspoltowarzyszami. Jesli masz jakiegos np. suma ktory w nocy >wychodzi i jest agresywny, to Bocja moze sie go bac i dlatego tak sie >zachowuje. Nie ma niestety na to rady... > >-- >TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland >contact us at: tel.: +48 602 769877 >mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl >for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid
Re: Dziwne zachowanie BOCJI
Author: Rafal
Date: Tue, 20 Oct 1998 17:33
Date: Tue, 20 Oct 1998 17:33
7 lines
1136 bytes
1136 bytes
Dziekuje za porady Rafal >Bocje po prostu tak odpoczywają w nocy - "śpią" (ale nie wszystkie). Nie ma >żadnego powodu do niepokoju. Zmiana ubarwienia też jest naturalna (w >ciemności nie potrzeba tak jaskrawych kolorów)
Re: Dziwne zachowanie BOCJI
Author: Slawko
Date: Sat, 24 Oct 1998 20:00
Date: Sat, 24 Oct 1998 20:00
21 lines
1364 bytes
1364 bytes
Jaro napisał(a) w wiadomości: ... > >Bocje po prostu tak odpoczywają w nocy - "śpią" (ale nie wszystkie). Nie ma >żadnego powodu do niepokoju. Zmiana ubarwienia też jest naturalna (w >ciemności nie potrzeba tak jaskrawych kolorów) > > >-- > Z pozdrowieniem > > Jaroslaw Kot > jaro@dabrowa.pl > www.dabrowa.pl/jaro > ICQ UIN: 20382604 > Potwierdzam, potwierdzam... ale na poczatku, jakies dwa lata temu tez dostawalem palpitacji serca, jak widzialem z daleka w zbiorniku bialy brzuch i rybe na boku! Zona do dzis nie moze przywyknac i wola mnie, ze cos zdechlo... Pozdrawiam, Slawko
Re: Dziwne zachowanie BOCJI
Author: Albert
Date: Sun, 25 Oct 1998 22:22
Date: Sun, 25 Oct 1998 22:22
23 lines
1870 bytes
1870 bytes
Slawko napisał(a) w wiadomości: <70tdu7$fpc$4@helios.man.lublin.pl>... >>Bocje po prostu tak odpoczywają w nocy - "śpią" (ale nie wszystkie). Nie ma >>żadnego powodu do niepokoju. Zmiana ubarwienia też jest naturalna (w >>ciemności nie potrzeba tak jaskrawych kolorów) >> >> >Potwierdzam, potwierdzam... >ale na poczatku, jakies dwa lata temu tez dostawalem palpitacji serca, jak >widzialem z daleka w zbiorniku bialy brzuch i rybe na boku! Zona do dzis nie >moze przywyknac i wola mnie, ze cos zdechlo... >Pozdrawiam, Slawko > Ja dzisiaj sie tez niezle przestraszylem. Odlawialem kiryska do innego akwarium i walczylem z nim z 15minut wsrod roslin i kamieni. Przenioslem. Zagladam po pol godzinie, kirysek lezy na boku, ani drgnie, skrzela - totalny bezruch. No coz, pewnie go uszkodzilem, poszedlem po siatke, wracam, a kirysek juz lezy normalnie, a skrzela pracuja. Ufff. Albert _______________________ albertyn@alpha.net.pl
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads