🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.praca.dyskusje
7 messages
7 total messages Started by Andrzej Bursztynski Wed, 11 Mar 1998 09:10
Re: Bazy danych a plec
#794
Author: Andrzej Bursztynski
Date: Wed, 11 Mar 1998 09:10
46 lines
3184 bytes
On 10 Mar 1998 21:48:32 GMT, Jacek Żoch <zoch@free.polbox.pl> wrote:

>Agata Makowska <agatam@no.spam.jmk.lodz.pl> napisał(a) w artykule > Moze.
>> Generalnie - czy sadzisz, ze to tylko sprawa uprzedzen czy tez koszty
>> ponoszone przez pracodawce, gdy pracujaca u niego kobieta zajdzie w ciaze
>> sa tak duze ?
>> Czy ktos wie dokladnie jakie sa to obciazenia ?
>> Czy ktos moze wie jak to jest uregulowane w innych krajach ?
>
>Kobieta w ciazu bedzie praktycznie caly czas na zwolnieniu - bo da jej
>kazdy lekarz, firma przez pierwsze 35 dni placi sama. Nie mozna jej
>zwolnic, chocby nic nie robila, nie mozna powierzyc wielu prac. Moze
>pozniej isc na wychowawczy i choc bedzi jej placilo panstwo, to firma za
>darmola bedzie sie zajmowac obsluga tego.

Państwo będzie jej płaciło, jak dochód w rodzinie będzie na pograniczu
nędzy. A jak będzie tak marny, to jej nie będzie stać na urlop wychowawczy.
Tak więc firmy to akurat nie kosztuje wiele więcej jak wykazywanie w statystyce
że ma pracownika (na urlopie wychowawczym). Cały bezpośredni koszt firmy to te 
35 dni zwolnienia. Choć nawet tego nie jestem pewien - jeśli to zwolnienie
na ciążę, to jest płatne 100% i nie dam głowy czy firma też te 35 dni płaci.

>Druga sprawa, nawet wazniejsza. Inwestuje sie w pracownika, szkoli go itp.,
>a ona nagle to wszystko cznia i na 3 lata, a moze i dluzej znika z firmy i
>wszystko to do wyrzucenia.

IMHO jeśli się go docenia, jeśli chce pracować, jeśli dobrze pracuje i
zarabia - to radziej zdaża się że idzie, a naprawdę rzadko na 3 lata.

>W wiekszosci krajow europejskich jest podobnie, albo i gorzej. W Ameryce
>praktycznie nie ma obciazen finansowych, choc proble ze szkoleniami
>pozostaje.

Poniedziałkowa "Gazeta Praca" o tym pisała, wg. tamtejszego artykułu
niektóre stany (Kalifornia, New York) np. płacą za urlop macierzyński (w USA
jest normą 12 tygodniowy macierzyński bezpłatny, a potem można się zwolnić).

Co do szkoleń w USA - przy olbrzymiej fluktuacji kadr (w porównaniu do Europy)
to naprawdę nie jest aż taki problem. Poszedł przeszkolony pracownik, przychodzi
przeszkolony pracownik, pracownika nie ma wyjścia - trzeba szkolić, żeby się
firma utrzymywała w branży. Była firma, której szef (notabene niedoszły 
prezydent - Ross Perot) usiłował ściągać zwrot pieniędzy wydanych na szkolenia.
Ale zrezygnowali z tego.

-- 
Andrzej Bursztynski, PSE SA, My personal opinions are just mine. 
Re: Bazy danych a plec
#795
Author: Jacek Żoch
Date: Wed, 11 Mar 1998 22:58
38 lines
1871 bytes
Andrzej Bursztynski <NoSpam_and@andy.pse.pl> napisał(a) w artykule
<slrn6gcl7v.2cs.NoSpam_and@andy.pse.pl>...
> Państwo będzie jej płaciło, jak dochód w rodzinie będzie na pograniczu
> nędzy. A jak będzie tak marny, to jej nie będzie stać na urlop
wychowawczy.

Ale przez 16-26 tygodni ma zasilek macierynski, czyli przez 6 miesiecy
trzeba jej placic i to wszystko sie obsluguje. A i wiele konbiet idzi na
urlop wychowawczy.

> Tak więc firmy to akurat nie kosztuje wiele więcej jak wykazywanie w
statystyce
> że ma pracownika (na urlopie wychowawczym). Cały bezpośredni koszt firmy
to te 
> 35 dni zwolnienia. Choć nawet tego nie jestem pewien - jeśli to
zwolnienie
> na ciążę, to jest płatne 100% i nie dam głowy czy firma też te 35 dni
płaci.

Wydaje mi sie, ze firma - to przeciez normalna choroba, tylko, ze 100 %
platna.

> 
> >Druga sprawa, nawet wazniejsza. Inwestuje sie w pracownika, szkoli go
itp.,
> >a ona nagle to wszystko cznia i na 3 lata, a moze i dluzej znika z firmy
i
> >wszystko to do wyrzucenia.
> 
> IMHO jeśli się go docenia, jeśli chce pracować, jeśli dobrze pracuje i
> zarabia - to radziej zdaża się że idzie, a naprawdę rzadko na 3 lata.

Oj, naprawde, masz zbytnia wiare w ludzi....



-- 
jacek
Re: Bazy danych a plec
#796
Author: Andrzej Bursztynski
Date: Thu, 12 Mar 1998 10:07
40 lines
2286 bytes
On 11 Mar 1998 22:58:23 GMT, Jacek Żoch <zoch@free.polbox.pl>
wrote:
>Andrzej Bursztynski <NoSpam_and@andy.pse.pl> napisał(a) w artykule
><slrn6gcl7v.2cs.NoSpam_and@andy.pse.pl>...
>> Państwo będzie jej płaciło, jak dochód w rodzinie będzie na pograniczu
>> nędzy. A jak będzie tak marny, to jej nie będzie stać na urlop
>wychowawczy.
>
>Ale przez 16-26 tygodni ma zasilek macierynski, czyli przez 6 miesiecy
>trzeba jej placic i to wszystko sie obsluguje. A i wiele konbiet idzi na
>urlop wychowawczy.

To zakład pracy wypłaca zasiłek macierzyński z własnych pieniędzy?
Wiele kobiet idzie, czy wiele dostaje zasiłek na urlopie wychowawczym?


>> Tak więc firmy to akurat nie kosztuje wiele więcej jak wykazywanie w
>statystyce
>> że ma pracownika (na urlopie wychowawczym). Cały bezpośredni koszt firmy
>to te 
>> 35 dni zwolnienia. Choć nawet tego nie jestem pewien - jeśli to
>zwolnienie
>> na ciążę, to jest płatne 100% i nie dam głowy czy firma też te 35 dni
>płaci.
>
>Wydaje mi sie, ze firma - to przeciez normalna choroba, tylko, ze 100 %
>platna.

Ta, mi też się _wydaje_, szkoda że nie wiemy napewno.

>> IMHO jeśli się go docenia, jeśli chce pracować, jeśli dobrze pracuje i
>> zarabia - to radziej zdaża się że idzie, a naprawdę rzadko na 3 lata.
>
>Oj, naprawde, masz zbytnia wiare w ludzi....

To nie jest argument... To nie wiara w ludzi, to wiara w skąpstwo ludzi.


-- 
Andrzej Bursztynski, PSE SA, My personal opinions are just mine. 
Re: Bazy danych a plec
#797
Author: Jacek Żoch
Date: Thu, 12 Mar 1998 20:30
12 lines
1076 bytes
Andrzej Bursztynski <NoSpam_and@andy.pse.pl> napisał(a) w artykule 

> To zakład pracy wypłaca zasiłek macierzyński z własnych pieniędzy?
> Wiele kobiet idzie, czy wiele dostaje zasiłek na urlopie wychowawczym?

Na szczescie jescze nie zaklad pracy, ale trzeba to wszystko obslugiwac.
Poza tym , dzis przeczytale, ze np. kobirta karmiaca , ma prawo do 2x 30
minut dziennie na karmienie platne !


-- 
jacek
Re: Bazy danych a plec
#798
Author: Andrzej Bursztynski
Date: Fri, 13 Mar 1998 08:20
19 lines
1604 bytes
On 12 Mar 1998 20:30:44 GMT, Jacek Żoch <zoch@free.polbox.pl>
wrote:
>Andrzej Bursztynski <NoSpam_and@andy.pse.pl> napisał(a) w artykule 
>
>> To zakład pracy wypłaca zasiłek macierzyński z własnych pieniędzy?
>> Wiele kobiet idzie, czy wiele dostaje zasiłek na urlopie wychowawczym?
>
>Na szczescie jescze nie zaklad pracy, ale trzeba to wszystko obslugiwac.

Nie żartujmy, może dla malutkiej firemki to jest zauważalny koszt jak jest
jeden przelew więcej i trzeba jedną pozycję więcej zaksięgować...

>Poza tym , dzis przeczytale, ze np. kobirta karmiaca , ma prawo do 2x 30
>minut dziennie na karmienie platne !

Jej, płacą jej za karmienie, a ile - można wiedzieć?

-- 
Andrzej Bursztynski, PSE SA, My personal opinions are just mine. 
Re: Bazy danych a plec
#799
Author: Jacek Żoch
Date: Sat, 14 Mar 1998 10:58
17 lines
1275 bytes
Andrzej Bursztynski <NoSpam_and@andy.pse.pl> napisał(a) w artykule > 
> Nie żartujmy, może dla malutkiej firemki to jest zauważalny koszt jak
jest
> jeden przelew więcej i trzeba jedną pozycję więcej zaksięgować...
A jaki procent firm obecnie to firmy  do 50 pracownikow ?

> 
> >Poza tym , dzis przeczytale, ze np. kobirta karmiaca , ma prawo do 2x 30
> >minut dziennie na karmienie platne !
> 
> Jej, płacą jej za karmienie, a ile - można wiedzieć?

To zalezy od jej zawodu, stawka godzinowa jest rozna :-)


-- 
jacek
Re: Bazy danych a plec
#800
Author: Andrzej Bursztynski
Date: Mon, 16 Mar 1998 11:56
23 lines
1875 bytes
On 14 Mar 1998 10:58:15 GMT, Jacek Żoch <zoch@free.polbox.pl>
wrote:
>Andrzej Bursztynski <NoSpam_and@andy.pse.pl> napisał(a) w artykule > 
>> Nie żartujmy, może dla malutkiej firemki to jest zauważalny koszt jak
>jest
>> jeden przelew więcej i trzeba jedną pozycję więcej zaksięgować...
>A jaki procent firm obecnie to firmy  do 50 pracownikow ?

A jaki do 5 pracowników? No bez przesady, w większej firmie to chyba
nie jest _wielkie_ obciążenie (chyba że na urlopach macierzyńskich
jest 2 razy więcej kobiet niż przychodzących do pracy ludzi)..

>> >Poza tym , dzis przeczytale, ze np. kobirta karmiaca , ma prawo do 2x 30
>> >minut dziennie na karmienie platne !
>> 
>> Jej, płacą jej za karmienie, a ile - można wiedzieć?
>
>To zalezy od jej zawodu, stawka godzinowa jest rozna :-)

Eeee, to tylko ma przerwy płatne, extra nic nie płacą 8-)

-- 
Andrzej Bursztynski, PSE SA, My personal opinions are just mine. 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads