🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.praca.dyskusje
7 messages
7 total messages Started by Bartosz Deka Wed, 25 Feb 1998 13:06
Rozmawa z klientem ...
#658
Author: Bartosz Deka
Date: Wed, 25 Feb 1998 13:06
19 lines
1350 bytes
Witam.
Od niedawna przygladam sie tej grupie, wiec moze proponowany przeze mnie
temat byl juz omawiany - w takim razie przepraszam.

Czytalem juz troche jak dostac dobra prace w firmie - jak napisac CV, jak
je doreczyc, jak zachowytwac sie na rozmowie ... A czy dyskutowany byl temat
jak zachecic do siebie klienta bedac np. jednoosobowa firma
uslugowo-handlowa? 

Spotkalem sie z sytuacja, w ktorej firma sprzedaje innej firmie towar/usluge
raczej niskiej (w opinii speca)  jakosci za wygorowana cene, warunki
"kontraktu" rowniez nie byly jakies szczegolne. Kwestia jest podejscie
sprzedajacego do kupujacego (sposob rozmowy ?) - dosc ze kupujacy, sposrod
kilku (moze lepszych) ofert wybral wlasnie ta.

Czy macie moze jakies doswiadczenia w tej dziedzinie ?

Pozdrawiam
Bartek
Re: Rozmawa z klientem ...
#659
Author: Jack Tuszynski
Date: Wed, 25 Feb 1998 17:22
83 lines
4149 bytes
Bartosz Deka wrote:

> Spotkalem sie z sytuacja, w ktorej firma sprzedaje innej firmie towar/usluge
> raczej niskiej (w opinii speca)  jakosci za wygorowana cene, warunki
> "kontraktu" rowniez nie byly jakies szczegolne. Kwestia jest podejscie
> sprzedajacego do kupujacego (sposob rozmowy ?) - dosc ze kupujacy, sposrod
> kilku (moze lepszych) ofert wybral wlasnie ta.

Zalezy jaka to firma.

Pracowalem w poznych latach 80-tych dla Japonskiej
firmy handlowej.  U nich jest taki zasad.

1.) Jesli mozna, to od Japonczykow kupowac.

2.) Jesli jest wielka roznica w cenie, to nastepnie
    od innych firm z Azji kupowac.

3.) Jesli jest wielka roznica w cenie, to nastepnie
    od innych firm z USA czy gdziekolwiek indziej kupowac.

Ale ... nim sie oposci o szczebel, 1..2..3 musisz pokazac
wyzszemu szczeblowi jaka masz mozliwosc, i pozwolic 
im poprawic sytuacje.  Nie mozna tylko tak zmienic dostawce.

Kupowalismy i sprzedawalismy rozne sprawy, ja sam cos kolo
$50,000 dziennie.  Robilismy tez wywiady techniczne.
Z skur...mi z Azji trzeba uwazac czy ktos nie jest 
zainteresowany czyms tylko zeby sprawdzic konkurecje.
Zadko kiedy kupuja od kogos poza Azja.  Przewaznie jedynie
sprawdzaja inny towar zeby porownac i przeprowadzic wywiad.

Z nimi jedynie to jak juz sie kupuje trzeba podejsc i 
przeprowadzic rozmowe.  Taka rozmowa wyglada w ten sposob...
"Sluchaj Tamjakis-san.  Kupujemy od waszej firmy tyle a 
tyle towaru.  Chcielibysmy zebyscie nam sie odwdzieczyli 
i kupili takie cos od nas, tyle i tyle."  Towar musi byc
konkurecyjny i dobrej jakosci.  Jak maja taka sytuacje,
latwiej im jest przetlumaczyc swoim czemu lamia prawa
business-u (opisane powyzej).  Nie licz ze bedziesz sprzedawal
wiecej niz kupisz, ale przynajmniej troche sie wyrowna.

Z firma z USA to nie trzeba sie martwic o jakakolwiek
lojalnosc.  Nie ma zadnej.  Lepka od ktorego przez wiele
lat kupowales zwolnisz natychmiast jesli znajdziesz nawet
najmniejsza roznice w cenie czy jakosci.

Z firmami z Elropy wogule nie prowadzi sie interesow, no bo
business w Elrope nie traktuja powarznie.  Jest to osobny
w samym sobie zalatwiony rynek.

Jak podejsc do firmy?

1. Dowiedziec sie gdzie maja wystawy.  Przedstawic sie na
   miejscu.  Bardzo wazne sa wtedy karty (menshi).

2. Zadzwonic i sie przedstawic i powiedziec co masz na mysli.

3. Napisac (jesli duza firma i nie wiesz gdzie zaczac).

Najlepiej, jesli mozna, to w osobie.  Bardzo dobrze jest
odwiedzic firme.  Czemu?   Jak dla Japonczykow pracowalismy
zawsze nam mowili zeby odwiedzic siedziby firm od ktorych
kupujemy.  Ogladnac.  Zobaczyc.  Zwiedzic wszystkie czesci
firmy ktore mozna.  Napisac raport trzeba bylo po takich
podrozach.  Co sie tam dzieje?  Jakie mamy wrazenia?  
Szczegoly interesujace?  Na miejscu bardzo duzo sie dowiesz
jak dziala firma.  Sproboj jakos sie z lepkiem ktory kupuje
dla nich podzespoly i towar spotkac na miejscu jesli mozna.
W USA tacy ludzie sie nazywaja "purchasing agent".

Koncowo dodam ze Polska sie powinna cos nauczyc od Japonczykow.
Otoz po wojnie wielkie firmy handlowe byly zalozone przez
ludzi ktorzy pracowali dla wywiadu wojskowego.  N.p. Japonski
Maru Beni (czerwone kolo) to byli sami generalowie z tajnych
sluzb.  A nasz S.B.?  Widac ze w Polsce jest cos kolo $16B
deficyt handlowy.  Wstyd!


******************SIGNATURE********************
* E-mail: Jack.Tuszynski@jpl.nasa.gov         * 
* WWW:    http://jord.jpl.nasa.gov/~jackt     *
***********************************************
Re: Rozmawa z klientem ...
#660
Author: Jack Tuszynski
Date: Wed, 25 Feb 1998 20:22
28 lines
1590 bytes
Dodaje jeszcze jeden punkt ktory zapomnialem
opisac w poprzednim listcie.

Firmy ktore produkuja uzywajac podzespoly
i towary ktore kupuja na rynku czesto 
lubia miec wiecej niz jednego dostawce
podzespolow lub towarow.

Zbyt malo lub zbyt duzo miec dostawcowduzo
nie jest dobrze.  

Miec wiecej dostawcow pozwala firmie byc wiecej
gietka.  N.p. dostajesz duze zamowienie, i jeden
dostawca nie nadazy albo zarazda droga cene
za swoj towar.  Ale za duzo dostwacow rozprasza
produkcje.

To jak sie podchodzi do firmy latwiej proponowac
im zeby "nastepny raz co beda potrzebowali" zeby
sprobowali wasz towar.  To znaczy jak beda
mieli duze zamowienie lub jak rynek nie bedzie
mial dosc tego czego potrzebuja.  Tak sie
najlepiej wkrada w ich system.  
 
******************SIGNATURE********************
* E-mail: Jack.Tuszynski@jpl.nasa.gov         * 
* WWW:    http://jord.jpl.nasa.gov/~jackt     *
***********************************************
Re: Rozmawa z klientem ...
#661
Author: Wladyslaw Balinski
Date: Wed, 25 Feb 1998 22:41
30 lines
1619 bytes
Bartosz Deka wrote:
> 
> Witam.
> Od niedawna przygladam sie tej grupie, wiec moze proponowany przeze
> mnie
> temat byl juz omawiany - w takim razie przepraszam.
> 
> Czytalem juz troche jak dostac dobra prace w firmie - jak napisac CV,
> jak
> je doreczyc, jak zachowytwac sie na rozmowie ... A czy dyskutowany byl
> temat
> jak zachecic do siebie klienta bedac np. jednoosobowa firma
> uslugowo-handlowa?
> 
> Spotkalem sie z sytuacja, w ktorej firma sprzedaje innej firmie
> towar/usluge
> raczej niskiej (w opinii speca)  jakosci za wygorowana cene, warunki
> "kontraktu" rowniez nie byly jakies szczegolne. Kwestia jest podejscie
> sprzedajacego do kupujacego (sposob rozmowy ?) - dosc ze kupujacy,
> sposrod
> kilku (moze lepszych) ofert wybral wlasnie ta.
> 
> Czy macie moze jakies doswiadczenia w tej dziedzinie ?
> 
> Pozdrawiam
> Bartek
To temat rzeka. Najwiecej powiedza ci spece od bezposredniego
marketingu.

WB
Re: Rozmawa z klientem ...
#662
Author: Bartosz Deka
Date: Thu, 26 Feb 1998 09:07
9 lines
902 bytes
Wladyslaw Balinski <vladbal@polbox.com> wrote:
> To temat rzeka. Najwiecej powiedza ci spece od bezposredniego
> marketingu.
Zgadzam sie, ale ...
... gdzie ich znajde ?
... spodziewalem sie wypowiedzi o waszych doswadczenach w tym zakresie 

Pozdrawiam
Bartek
Re: Rozmawa z klientem ...
#663
Author: Jack Tuszynski
Date: Thu, 26 Feb 1998 16:41
67 lines
3739 bytes
Bartosz Deka wrote:
> 
> Wladyslaw Balinski <vladbal@polbox.com> wrote:
> > To temat rzeka. Najwiecej powiedza ci spece od bezposredniego
> > marketingu.
> Zgadzam sie, ale ...
> ... gdzie ich znajde ?
> ... spodziewalem sie wypowiedzi o waszych doswadczenach w tym zakresie

Nie jestem specem od marketingu.  W domu pije herbate
z Polskich ziol (pierwszorzedne).  A pan Balinski sprzedaje 
w Polsce Herbalife?   Moze pan Balinski napisze jak to
najlepiej sprzedac drzewo w lesie?

Powarznie.  Chcial pan moje doswiadczenia.  Gwozdz mozna
wbic reka.  Wczesniej czy pozniej gwozdz sie znajdzie w
desce.  Ale czy nie latwiej i lepiej uzywac mlotek?

Jak pracowalem dla Japnonczykow oni maja taka sytuacje
ze mieszkaja na wyspie.  Porty sa zalatwione przez 
Jakuza (ich mafia).  I handel sie odbywa jedynie przez
firmy handlowe ktore byly ustalone i ustawione po wojnie
przez dawnych szpiegow.  Oni juz mieli doswiadczenie
jak dzialac za granica.  Natomiast, Polska ma granice
nie szczelne, mafie ma, ale za Bugiem, i niestety lojalnosc 
ludzi wobec Polskiej produkcji jest defycytowa.

Jak to Japonczycy robili?  Jak chca wbic gwozdz, to uzywaja
mlotek.  Kupuja rynek.  Pozniej stopniowo zastapia swoja
produkcje w rynku.  Jak ja pracowalem dla nich to mieli
zamiar wejsc w rynek programow w USA.  Zbadali ktore sa
trzy najwieksze firmy ktore kupuja i sprzedaja programy.
Spytali ile by kosztowalo je kupic.  Mieli juz caly
szereg firm ustawionych ktore malpowaly firmy programow
w USA, i gdzie sie dalo, nawet utrzymaly te same nazwy.
Firma za ktora ja mialem odpowiedzialnosc byla wstepnie
Locus Tokyo, i pozniej mialy byc nastepne programy ktore 
IBM produkowal.  Naczelni firm lecieli tam i spowrotem 
z Azji na konferencje, itd. itd.  Zebrania.  Herbatka
po herbatce.  Szum, po Japonsku.  Bili po stole piesciami.
I wreszcie zdecydowali ze programy nie jest przemysl
do ktorego chca sie wtracac.  Nie ufali tego ze
ktokolwiek chce, moze sobie brac odbitke.  Wielkie
pieniadze kosztuje zbudowac nawet malpe programu i ryzyko
pozniej jest wielkie ze ktos to poprostu im to zabierze.
Nie wygodnie sie w tym otoczeniu czuli.

W takim razie, najlatwiej kupic rynek.  Jesli chcesz
sprzedawac czesci samochodowe w Los Angeles.  Rob tak
jak Taiwan.  Kup hurtownie czesci samochodowych.  Potym
kupuj, sprzedawaj, kupuj, sprzedawaj.  Masz wlasnosc
hurtowni, to mozesz wtedy zamienic ich "konkurecji" 
czesci za swoje czesci, jeden po drugim, az masz
wlasnosc calkowitcie rynku.  Takie sprawy ale moga 
tylko zalatwiac firmy wieksze, a nie malutkie jednostki.

Przyklad takiego czegos jest w Polsce Hipermarkety.
Nikt nie lubi pyskatych bab w malych Polskich sklepikach.
Ale wpuscisz Holendrow, Niemcow, czy Francuzow na 
Polski rynek sklepow, bez gwaracji ze bedzie cos za cos,
to wybacz, ale poprostu oddaje sie w ten sposob rynek.


******************SIGNATURE********************
* E-mail: Jack.Tuszynski@jpl.nasa.gov         * 
* WWW:    http://jord.jpl.nasa.gov/~jackt     *
***********************************************
Re: Rozmawa z klientem ...
#664
Author: Dobrosław
Date: Fri, 06 Mar 1998 15:44
3 lines
763 bytes
Zajrzyj na stronę www.human.infocentrum.com/sprzed.html
Może coś ci sie przyda
Dobrosław
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads