🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.praca.dyskusje
19 messages
19 total messages Started by Hosen Tue, 30 Dec 1997 22:02
wymagania pracodawców
#4
Author: Hosen
Date: Tue, 30 Dec 1997 22:02
51 lines
3308 bytes
Ten aspekt zauważyłem już dość dawno.
Wraz ze zmianą ustroju państwa zmieniły się również wymogi
co do zatrudnienia pracowników.
Np. dzisiaj sprzątaczka musi posiadać:
referencje z min. 2 poprzednich firm, prezencję ,komunikatywność,
prawo jazdy, miłą aparycję, wiek do 30 lat, dwa języki obce, staż w zawodzie
min. 5 lat. itp dużo,dużo więcej bzdur. (oczywiście trochę przejaskrawiłem,
lecz dużo w tym prawdy).
Niedługo jeszcze jej dojdzie własny odkurzacz co najmniej Philips z full
bajerami i  telefon GSM.
W zamian oferuje się "super" płacę np. 1000 zł.
I to ma być szczyt marzeń. I tu nędzny pracodawca myśli,że to on jest Bogiem
albo i lepiej bo daje pracę i jeszcze TAKĄ pensję!
Pan życia i śmierci. Nic, tylko oprawić jego foto w ramki i modlić się.
Na marginesie co drugi to ma wytarte kolana od klęczenia w kościele,
ale nie jest do końca przekonany o kierunku znaku krzyża.
A tak naprawdę to właśnie on zarobi na pracy tej sprzątaczki więcej niż ona
za swoją ciężką pracę choćby zapłacił jej o 50% więcej.
Ludzkie skąpstwo i prostactwo nie zna granic, zwłaszcza, gdy do
władzy w małym światku własnej firmy dochodzi dorobkiewicz oderwany od
łopaty, co mu się jakoś pofarciło w życiu z forsą.
A jak taki płacze, że musi płacić podatki.To takie niesprawiedliwe, prawda?
Dopóki ludzie w Polsce nie zrozumieją, że  to od pracowników zależy rozwój
firmy a nie od pracodawców, dopóty będziemy wykorzystywani
na każdym kroku, a kult szefa jako dobroczyńcy, któremu trzeba się
wślizgiwać w ... idąc po trupach swoich kolegów nie będzie miał końca.
Pamiętajmy! To on i tylko on zarabia z własnej firmy. I zawsze będzie mu
mało.
I jeszcze z innej beczki.
Zatracamy polskość naszego języka służbowego.
Coraz więcej Menagerów i innych anglo- języcznych tytułów a coraz mniej
kierowników, specjalistów. Jeżeli to ma być psychologia, to
nawet w Afryce już naiwni wyginęli... Ludzie -przecież jesteśmy Polakami!!!
Jak chcemy Ameryki- to bierzmy hot-dogi i Coca-colę, ale język zostawmy
nasz - własny język polski. I my chcemy do Europy? śmieszne.
Trzeba się nad tym poważnie zastanowić.
I to jest smutne.....
A wszystko to, co tu opisałem to wynik chytrego dążenia do "coraz więcej i
więcej".
Tylko pozostaje pytanie: kiedy ma się już dość pieniędzy?


P.S. Użyłem dużo pikanterii i aluzji, ale to było konieczne.
Przepraszam wszystkich uczciwych (tzn. mniejszość) pracodawców.

=====================
     hosen@polbox.com
=====================
Wpadnij, żeby nie wpaść!!!
http://www.ako2.com.pl
=====================
Re: wymagania pracodawców
#8
Author: Piotr Haberko
Date: Wed, 31 Dec 1997 12:01
24 lines
1765 bytes
Hosen <hosen@polbox.com> wrote:
H>Ten aspekt zauważyłem już doœć dawno.
H>Wraz ze zmianš ustroju państwa zmieniły się również wymogi
H>co do zatrudnienia pracowników.
[...]
Prawie wszystko OK, ale...
Jak sobie wyobrażasz inaczej kapitalizm początkowy ?
Czy myślisz, że ktoś zakłada firmę po to aby dać pracę innym ludziom ?
Marzenia... :-)
Nie da się _na początku_ (myślę tu o całej gospodarce) inaczej dojść do
jakiegoś kapitału, jak maksymalnym wyzyskiem pracownika. Niestety - na
krwi i pocie tego pracownika. Jakoś ten kapitał trzeba uzyskać...
Życie to nie je bajka ;)
Wiem, że jest jakaś etyka, moralność itp. Tylko, że większość robi tak:
albo ja ich zjem albo oni zjedzą mnie :-)

Wiem, że fajnie by było aby światem nie rządził pieniądz. Niestety - jak
na razie tak nie jest.

ps.
Ostrej zabawy dziś w nocy !! :-)
-- 
Gumis powered by Linux          http://gumis.wsi.edu.pl
gumis@wsi.edu.pl, Pgp public key: finger gumis@dino.wsi.edu.pl
Re: wymagania pracodawców
#5
Author: Gracjan Ziółek
Date: Wed, 31 Dec 1997 17:29
30 lines
1888 bytes
Hosen wrote:
[...]
> Np. dzisiaj sprzštaczka musi posiadać:
> referencje z min. 2 poprzednich firm, prezencję ,komunikatywność,
> prawo jazdy, miłš aparycję, wiek do 30 lat, dwa języki obce, staż w zawodzie
> min. 5 lat. itp dużo,dużo więcej bzdur. (oczywiście trochę przejaskrawiłem,
> lecz dużo w tym prawdy).

Dokladnie. Wiekszosc firm poszukuje pracownikow mlodych z bardzo dlugim
stazem. Wierza w reinkarnacje, czy jak?

[...]
> Zatracamy polskość naszego języka służbowego.
> Coraz więcej Menagerów i innych anglo- języcznych tytułów a coraz mniej
> kierowników, specjalistów. Jeżeli to ma być psychologia, to
> nawet w Afryce już naiwni wyginęli... Ludzie -przecież jesteśmy Polakami!!!
> Jak chcemy Ameryki- to bierzmy hot-dogi i Coca-colę, ale język zostawmy
> nasz - własny język polski.

Odnonie przykladu wyzej, to pewnie 'cleaning manager'? :)
A tak powazniej, to w kwestii jezyka zgadzam sie bez zastrzezen. Moge
jeszcze zrozumiec zapozyczenia w przypadkach nieistnienia polskich
odpowiednikow. Ale kretynskie pseudoamerykanskie nazwy sklepow, w
dodatku z bledami, nawet przestaja mnie smieszyc...

	pozdrawiam :)

-- 
gracjan ziółek
administrator systemów
Re: wymagania pracodawców
#11
Author: R. S.
Date: Wed, 31 Dec 1997 21:55
27 lines
1869 bytes
Hosen wrote:
[...]
> Tylko pozostaje pytanie: kiedy ma się już dość pieniędzy?
A jaka jest najwieksza liczba ? :-)
Nigdy.

> P.S. Użyłem dużo pikanterii i aluzji, ale to było konieczne.
> Przepraszam wszystkich uczciwych (tzn. mniejszość) pracodawców.
Przede wszystkim duzo slow ...chyba niepotrzebnych, bo zaden z
pracodawcow TEJ kategorii na pewno tu nie zajrzy, inni wiedza
mniej wiecej to samo, wiec po co ? Szkoda zdrowia.
Ale musze powiedziec, ze sie powoli zmienia - pojawiaja sie oferty
z wysokoscia zarobkow, coraz wiecej cech jest "mile widzianych", a
nie bezwzglednie "wymaganych". I to tez jest normalne, bo ludziska
(pracodawcy - w koncu tez ludzie, sam bylem pracodawca ;)
ucza sie z wolna ze na glupie ogloszenie nie zglosi sie nikt, 
ew. ludzie z kolosalnymi wymaganiami finansowymi (wymagasz to plac!),
lub matolki ktore np. znajomosc niemieckiego sprowadzaja do
gut i jawohl.
BTW: zwroccie uwage, ze niektore "wielkie koncerny" bardzo
intensywnie (koszty!) szukaja nowych pracownikow, ostro ich
selekcjonuja i na koniec ...malo placa. :)
Po prostu wybieraja tanich, a dobrych; widac to sie oplaca.
-- 
Radoslaw Skorupka 
 mailto:R.Skorupka@pbg.pl 
Lodz, Poland
Re: wymagania pracodawców
#9
Author: andy
Date: Thu, 01 Jan 1998 16:50
3 lines
744 bytes
czy chcesz zbudowac kapitalizm bez kapitalu,
a druga sprawa jak tak narzekasz zostan pracodawca
Re: wymagania pracodawców
#12
Author: Leszek W. Kowalski
Date: Fri, 02 Jan 1998 14:29
110 lines
5714 bytes
Hosen napisał(a) w wiadomo¶ci: <68cpsn$s36@h1.uw.edu.pl>...
>Ten aspekt zauważyłem już dość dawno.
>Wraz ze zmianą ustroju państwa zmieniły się również wymogi
>co do zatrudnienia pracowników.
>Np. dzisiaj sprzątaczka musi posiadać:
>referencje z min. 2 poprzednich firm, prezencję ,komunikatywność,
>prawo jazdy, miłą aparycję, wiek do 30 lat, dwa języki obce, staż w
zawodzie
>min. 5 lat. itp dużo,dużo więcej bzdur. (oczywiście trochę przejaskrawiłem,
>lecz dużo w tym prawdy).
>Niedługo jeszcze jej dojdzie własny odkurzacz co najmniej Philips z full
>bajerami i  telefon GSM.
>W zamian oferuje się "super" płacę np. 1000 zł.
>I to ma być szczyt marzeń. I tu nędzny pracodawca myśli,że to on jest
Bogiem
>albo i lepiej bo daje pracę i jeszcze TAKĄ pensję!


    Piszesz niestety socjalistyczne bzdury. Jezeli na rynku s± sprz±taczki,
które za takie pieni±dze będ± pracować to niby dlaczego dany pracodawca ma
jej dać więcej????
    Jeżeli on da więcej, to inny pracodawca da mniej, będzie miał niższe
koszty i - w zwi±zku z tym - tańszy produkt identycznej jako¶ci i ten
pierwszy wyleci z rynku!
    Oczywi¶cie s± pracownicy warci więcej niż 1000PLN - nie  bardzo np.
wierzę, żeby znalazł się dobry admin czy informatyk pracuj±cy za te
pieni±dze. Można znaleĽć kogo¶ miernego i szybko się okaże, że koszty
popełnione na naprawę jego błędów wielokrotnie przekraczaj± pozorne
oszczędno¶ci.
    Teraz z innej beczki - jeżeli ta hipotetyczna sekretarka ma takie
kwalifikacje, to nie zgodzi się pracować za takie pieni±dze i sprawa będzie
załatwiona - albo pracodawca podniesie płace albo zmniejszy wymagania.


>Pan życia i śmierci. Nic, tylko oprawić jego foto w ramki i modlić się.

Chyba się potężnie sparzyłe¶ na jakim¶ bufonie. W takim razie trzeba szukać
innej pracy a on niech szuka innych frajerów!
Żeby było jasne -ja jestem pracownikiem a nie pracodawc± a nad plecami nie
stoi mi pracodawca :-)

>Na marginesie co drugi to ma wytarte kolana od klęczenia w kościele,
>ale nie jest do końca przekonany o kierunku znaku krzyża.

To już przesada... S± w¶ród nich buce i łosie, ale nie ma co uogólniać!

>A tak naprawdę to właśnie on zarobi na pracy tej sprzątaczki więcej niż ona
>za swoją ciężką pracę choćby zapłacił jej o 50% więcej.

A co by¶ chciał? Żeby dopłacał do interesu?????
Podstawowym sensem KAŻDEJ firmy jest przynoszenie dochodu i niby dlaczego ma
dopłacać do pracy? Oj, siedzi w nas ta komuna i słynne "Czy się stoi czy się
leży płaca zawsze się należy..."...

>Ludzkie skąpstwo i prostactwo nie zna granic, zwłaszcza, gdy do
>władzy w małym światku własnej firmy dochodzi dorobkiewicz oderwany od
>łopaty, co mu się jakoś pofarciło w życiu z forsą.

Oj sparzyłe¶ się potwornie....


>A jak taki płacze, że musi płacić podatki.To takie niesprawiedliwe, prawda?
>Dopóki ludzie w Polsce nie zrozumieją, że  to od pracowników zależy rozwój
>firmy a nie od pracodawców, dopóty będziemy wykorzystywani
>na każdym kroku, a kult szefa jako dobroczyńcy, któremu trzeba się
>wślizgiwać w ... idąc po trupach swoich kolegów nie będzie miał końca.
>Pamiętajmy! To on i tylko on zarabia z własnej firmy. I zawsze będzie mu
>mało.


To tak na marginesie:
    Powiedzmy, że pracodawca chce dać pracownikowi 1000PLN na rękę. Na
pocz±tek dokłada do tego podatek dochodowy i ma ok. 1200PLN. Następnie ZUS i
fundusz na bezrobotnych - 1776. Teraz dolicz do tego opłaty za wynajem
pomieszczeń, media, telefony etc.
    Na pewno w żadnej firmie nie zejdzie to poniżej  2 500 PLN  (a normalnie
- piszę z do¶wiadczenia - trzeba liczyć minimum  pensja z ZUSem razy dwa -
tak po prostu wychodzi).
    Licz±c ok. 20-25 dni roboczych wychodzi 100PLN dziennie - i jest to już
sporo. Teraz jeżeli by - patrz±c abstrakcyjnie - zlikwodować podatki - go




>I jeszcze z innej beczki.
>Zatracamy polskość naszego języka służbowego.
>Coraz więcej Menagerów i innych anglo- języcznych tytułów a coraz mniej
>kierowników, specjalistów. Jeżeli to ma być psychologia, to
>nawet w Afryce już naiwni wyginęli... Ludzie -przecież jesteśmy Polakami!!!
>Jak chcemy Ameryki- to bierzmy hot-dogi i Coca-colę, ale język zostawmy
>nasz - własny język polski. I my chcemy do Europy? śmieszne.
>Trzeba się nad tym poważnie zastanowić.
>I to jest smutne.....
>A wszystko to, co tu opisałem to wynik chytrego dążenia do "coraz więcej i
>więcej".
>Tylko pozostaje pytanie: kiedy ma się już dość pieniędzy?
>
>
>P.S. Użyłem dużo pikanterii i aluzji, ale to było konieczne.
>Przepraszam wszystkich uczciwych (tzn. mniejszość) pracodawców.
>
>=====================
>     hosen@polbox.com
>=====================
>Wpadnij, żeby nie wpaść!!!
>http://www.ako2.com.pl
>=====================
>
>
Re: wymagania pracodawców
#13
Author: Leszek W. Kowalski
Date: Fri, 02 Jan 1998 14:41
154 lines
7350 bytes
KONTYNUUJE, BO ZA WCZEŚNIE WYSŁAŁEM:

....

<68ithr$me8@zeus.polsl.gliwice.pl>...
>
Hosen napisał(a) w wiadomości: <68cpsn$s36@h1.uw.edu.pl>...
>Ten aspekt zauważyłem już doœć dawno.
>Wraz ze zmianš ustroju państwa zmieniły się również wymogi
>co do zatrudnienia pracowników.
>Np. dzisiaj sprzštaczka musi posiadać:
>referencje z min. 2 poprzednich firm, prezencję ,komunikatywnoœć,
>prawo jazdy, miłš aparycję, wiek do 30 lat, dwa języki obce, staż w
zawodzie
>min. 5 lat. itp dużo,dużo więcej bzdur. (oczywiœcie trochę przejaskrawiłem,
>lecz dużo w tym prawdy).
>Niedługo jeszcze jej dojdzie własny odkurzacz co najmniej Philips z full
>bajerami i  telefon GSM.
>W zamian oferuje się "super" płacę np. 1000 zł.
>I to ma być szczyt marzeń. I tu nędzny pracodawca myœli,że to on jest
Bogiem
>albo i lepiej bo daje pracę i jeszcze TAKĽ pensję!


    Piszesz niestety socjalistyczne bzdury. Jezeli na rynku są sprzątaczki,
które za takie pieniądze będą pracować to niby dlaczego dany pracodawca ma
jej dać więcej????
    Jeżeli on da więcej, to inny pracodawca da mniej, będzie miał niższe
koszty i - w związku z tym - tańszy produkt identycznej jakości i ten
pierwszy wyleci z rynku!
    Oczywiście są pracownicy warci więcej niż 1000PLN - nie  bardzo np.
wierzę, żeby znalazł się dobry admin czy informatyk pracujący za te
pieniądze. Można znaleźć kogoś miernego i szybko się okaże, że koszty
popełnione na naprawę jego błędów wielokrotnie przekraczają pozorne
oszczędności.
    Teraz z innej beczki - jeżeli ta hipotetyczna sekretarka ma takie
kwalifikacje, to nie zgodzi się pracować za takie pieniądze i sprawa będzie
załatwiona - albo pracodawca podniesie płace albo zmniejszy wymagania.


>Pan życia i œmierci. Nic, tylko oprawić jego foto w ramki i modlić się.

Chyba się potężnie sparzyłeś na jakimś bufonie. W takim razie trzeba szukać
innej pracy a on niech szuka innych frajerów!
Żeby było jasne -ja jestem pracownikiem a nie pracodawcą a nad plecami nie
stoi mi pracodawca :-)

>Na marginesie co drugi to ma wytarte kolana od klęczenia w koœciele,
>ale nie jest do końca przekonany o kierunku znaku krzyża.

To już przesada... Są wśród nich buce i łosie, ale nie ma co uogólniać!

>A tak naprawdę to właœnie on zarobi na pracy tej sprzštaczki więcej niż ona
>za swojš ciężkš pracę choćby zapłacił jej o 50% więcej.

A co byś chciał? Żeby dopłacał do interesu?????
Podstawowym sensem KAŻDEJ firmy jest przynoszenie dochodu i niby dlaczego a
dopłacać do pracy? Oj, siedzi w nas ta komuna i słynne "Czy się stoi czy się
leży płaca zawsze się należy..."...

>Ludzkie skšpstwo i prostactwo nie zna granic, zwłaszcza, gdy do
>władzy w małym œwiatku własnej firmy dochodzi dorobkiewicz oderwany od
>łopaty, co mu się jakoœ pofarciło w życiu z forsš.

Oj sparzyłeś się potwornie....


>A jak taki płacze, że musi płacić podatki.To takie niesprawiedliwe, prawda?
>Dopóki ludzie w Polsce nie zrozumiejš, że  to od pracowników zależy rozwój
>firmy a nie od pracodawców, dopóty będziemy wykorzystywani
>>na każdym kroku, a kult szefa jako dobroczyńcy, któremu trzeba się
>wœlizgiwać w ... idšc po trupach swoich kolegów nie będzie miał końca.
>Pamiętajmy! To on i tylko on zarabia z własnej firmy. I zawsze będzie mu
>mało.


To tak na marginesie:
    Powiedzmy, że pracodawca chce dać pracownikowi 1000PLN na rękę. Na
początek dokłada do tego podatek dochodowy i ma ok. 1200PLN. Następnie ZUS i
fundusz na bezrobotnych - 1776. Teraz dolicz do tego opłaty za wynajem
pomieszczeń, media, telefony etc.
    Na pewno w żadnej firmie nie zejdzie to poniżej  2 500 PLN  (a normalnie
- piszę z doświadczenia - trzeba liczyć minimum  pensja z ZUSem razy dwa -
tak po prostu wychodzi).
    Licząc ok. 20-25 dni roboczych wychodzi 100PLN dziennie - i jest to już
sporo. Teraz jeżeli by - patrząc abstrakcyjnie - zlikwodować podatki - nasza
sprzątaczka dostałaby co najmniej 2 500 na rękę. Mniej abstrakcyjnie -
płacąc 20% podatku dochodowego i 200PLN na normalny fundusz emerytalny
dający jej prawdziwą emeryturę a nie na złodziejski ZUS dostałaby ok. 1
800PLN. Czy wciąż kochasz podatki???




>I jeszcze z innej beczki.
>Zatracamy polskoœć naszego języka służbowego.
>Coraz więcej Menagerów i innych anglo- języcznych tytułów a coraz mniej
>kierowników, specjalistów.

Nie wiem, ale szczerze pisząc nie znam polskiego odpowiednika słowa menager.
Dopóki nie będzie dobrych polskich wyrazów to po prostu nie ma wyjścia - tak
jak ze słowami komputer czy rakieta czy rower czy robot czy elektronika czy
procesor czy .........

> Jeżeli to ma być psychologia, to
>nawet w Afryce już naiwni wyginęli... Ludzie -przecież jesteœmy Polakami!!!
>Jak chcemy Ameryki- to bierzmy hot-dogi i Coca-colę, ale język zostawmy
>nasz - własny język polski. I my chcemy do Europy? œmieszne.

A co to ma do Europy? Chyba się nasłuchałeś Radia Maryja...


>Trzeba się nad tym poważnie zastanowić.
>I to jest smutne.....
>A wszystko to, co tu opisałem to wynik chytrego dšżenia do "coraz więcej i
>więcej".
>Tylko pozostaje pytanie: kiedy ma się już doœć pieniędzy?

To u każdego jest sprawa indywidualna. Dla niektórych te wspomniane
wcześniej PLN będzie całkowicie zadowalające, dla niektórych to uboga
dniówka. Nie da się uogólnić.


>
>
>P.S. Użyłem dużo pikanterii i aluzji, ale to było konieczne.
>Przepraszam wszystkich uczciwych (tzn. mniejszoœć) pracodawców.

Jesteś pewny że mniejszość? A może po prostu zazdrościsz tym bardziej
zaradnym, którzy sobie radzą?


Podsumowując: albo nie chce Ci się szukać dobrej pracy, albo Twoje
umiejętności niestety nie tworzą Ci predyspozycji do wyższej płacy. Dobry i
dobrze wykształcony pracownik po pewnych wstępnych poszukiwaniach na pewno
znajdzie satysfakcjonującą go pracę za satysfakcjonującą go płacę.
Malkontenci i marudy będą siedziały przy internecie i marudziły "przecież
jestem najwspanialszy a nikt się na tym nie poznaje. Ja chcę do domu bo tu
ciemno!" :-)


Życząc większych sukcesów w poszukiwaniu pracy
    pozdrawiam
                      Leszek W. Kowalski


>
>=====================
>     hosen@polbox.com
>=====================
>Wpadnij, żeby nie wpaœć!!!
>http://www.ako2.com.pl
>=====================
>
Re: wymagania pracodawców
#20
Author: Jerzy Dryndos
Date: Sat, 03 Jan 1998 16:36
10 lines
1105 bytes
Hosen napisał(a) w wiadomo¶ci: <68cpsn$s36@h1.uw.edu.pl>...
>
>Wraz ze zmianą ustroju państwa zmieniły się również wymogi
>co do zatrudnienia pracowników.
>Np. dzisiaj sprzątaczka musi posiadać:
>referencje z min. 2 poprzednich firm, prezencję ,komunikatywność,
>prawo jazdy, miłą aparycję, wiek do 30 lat, dwa języki obce, staż w
zawodzie
>min. 5 lat. itp dużo,dużo więcej bzdur.....
Re: wymagania pracodawców
#21
Author: Jerzy Dryndos
Date: Sat, 03 Jan 1998 16:52
45 lines
3109 bytes
Hosen napisał(a) w wiadomo¶ci: <68cpsn$s36@h1.uw.edu.pl>...
>Wraz ze zmianą ustroju państwa zmieniły się również wymogi
>co do zatrudnienia pracowników.
>Np. dzisiaj sprzątaczka musi posiadać:
>referencje z min. 2 poprzednich firm, prezencję ,komunikatywność,
>prawo jazdy, miłą aparycję, wiek do 30 lat, dwa języki obce, staż w
zawodzie
>min. 5 lat. itp dużo,dużo więcej bzdur.
--------------------------

Mysle ze sie niezle na kims sparzyles - ale poniewaz jestem pracodawca to
moze troche o drugiej stronie medalu. Na moje ogloszenia zglaszaja sie rozni
kandydaci - conajmniej 80% nie spelnia w najmniejszym stopniu podanych
wymogow.
Jezeli oczekuje bieglej (!!!) znajomosci jezyka np. niemieckiego to moge z
gory oczekiwac, ze zadna z osob, ktore zlozyly na pismie oferte nie wykracza
poza podstawowa znajomosc jezyka i prawdopodobnie nie dogada sie nawet przez
telefon.
Dam jednak przyklad takiego "kwiatka" ktory mnie autentycznie wprawil w
oslupienie: na moje ogloszenie o poszukiwaniu doswiadczonego programisty
nadeszla m.in. nastepujaca oferta:
"... Jestem absolwentem uczelni ...... Dotychczas nie mialem kontaku z
komputerem (!!!???). Poniewaz jednak (nie tylko w mojej wlasnej opinii)
bardzo szybko sie ucze uwazam, iz nalezy dac mi szanse - z pewnoscia po 3
miesiacach jestem w stanie osiagnac poziom nie gorszy niz niezly,
doswiadczony programista...."
Jest to autentyczny cytat z oferty sprzed 1,5 roku.

To oczywiscie nakreca spirale - jezeli potrzebny jest pracownik potrafiacy
sie jako tako dogadac w danym jezyku daje sie ogloszenie, iz wymagana jest
"biegla znajomosc" a i tak mozna zalozyc ze wszyscy ktorzy sie zglosza
prawdopodobnie sa conajwyzej w trakcie kursu.
Zeby nie bylo watpliwosci - sam dajac ogloszenie okreslam wymagania
dokladnie takie, jakich rzeczywiscie oczekuje od kandydatow. Niestety - jest
to dla mnie tylko strata czasu. Dla przykladu dalem w ciagu ostatnich kilku
dni ogloszenie o prace (mysle ze powazne - poza pensja i prowizja samochod
sluzbowy, telefon komorkowy itp.). Pomimo tego iz wyraznie napisale, ze
chodzi o doswiadczonego handlowca mogacego sie wykazac referencjami w
postaci m.in. okreslonej sprzedazy w ostatnim roku zglosily sie wylacznie
osoby, ktore w ogole nie pracowaly jako handlowcy w branzy informatycznej.
Mysle wiec, ze wina lezy po obu stronach.
Pozdrawiam

Jerzy Dryndos
Re: wymagania pracodawców
#14
Author: Jan Dubiec
Date: Mon, 05 Jan 1998 12:01
13 lines
1220 bytes
On Fri, 2 Jan 1998 15:41:27 +0100, "Leszek W. Kowalski"
<leszek@soft-eks.com.pl> wrote:
[.....]
>Nie wiem, ale szczerze pisząc nie znam polskiego odpowiednika słowa menager.
Myślę, że 'kierownik' nieźle pasuje. Ale jak to nieelegancko i
nieprestiżowo brzmi ;-) .
/J.D.

       __                 _         __     __
      / / ____ _  _____  (_) ___   / /__  / / Jan Dubiec
 __  / / / __ `/ / ___/ / / / _ \ / //_/ / / Alcatel Polska S.A.
/ /_/ / / /_/ / (__  ) / / /  __// ,<   /_/ CAE Tools Department
\____/  \__,_/ /____/ /_/  \___//_/|_| (_) mailto:alx@rdp.asi.alcatel.es
Re: wymagania pracodawców
#15
Author: Jacek Jóźwiak
Date: Mon, 05 Jan 1998 15:22
23 lines
1586 bytes
I co sie w myslach do tego tytulu dodaje!!!

--
Pozdrawiam
Jacek Jozwiak
jajspinn@it.com.pl
http://friko2.onet.pl/wa/muskie/
http://free.polbox.pl/p/pike
Jan Dubiec napisał(a) w wiadomości: <34b2cad5.5415083@news.nask.pl>...
>On Fri, 2 Jan 1998 15:41:27 +0100, "Leszek W. Kowalski"
><leszek@soft-eks.com.pl> wrote:
>[.....]
>>Nie wiem, ale szczerze pisząc nie znam polskiego odpowiednika słowa
menager.
>Myślę, że 'kierownik' nieźle pasuje. Ale jak to nieelegancko i
>nieprestiżowo brzmi ;-) .
>/J.D.
>
>       __                 _         __     __
>      / / ____ _  _____  (_) ___   / /__  / / Jan Dubiec
> __  / / / __ `/ / ___/ / / / _ \ / //_/ / / Alcatel Polska S.A.
>/ /_/ / / /_/ / (__  ) / / /  __// ,<   /_/ CAE Tools Department
>\____/  \__,_/ /____/ /_/  \___//_/|_| (_) mailto:alx@rdp.asi.alcatel.es
Re: wymagania pracodawców
#22
Author: Jaroslaw Lis
Date: Mon, 05 Jan 1998 22:51
27 lines
1839 bytes
Jerzy Dryndos <dryndos.logotec@bptnet.pl> wrote:
: Jezeli oczekuje bieglej (!!!) znajomosci jezyka np. niemieckiego to moge z
: gory oczekiwac, ze zadna z osob, ktore zlozyly na pismie oferte nie wykracza
: poza podstawowa znajomosc jezyka i prawdopodobnie nie dogada sie nawet przez
: telefon.

Hm - dac ogloszenie po niemiecku, i podac jedynie numer telefonu gdzie
automatyczna sekretarka po niemiecku poinformuje co dalej?

:-)


: Dam jednak przyklad takiego "kwiatka" ktory mnie autentycznie wprawil w
: oslupienie: na moje ogloszenie o poszukiwaniu doswiadczonego programisty
: nadeszla m.in. nastepujaca oferta:
: "... Jestem absolwentem uczelni ...... Dotychczas nie mialem kontaku z
: komputerem (!!!???). Poniewaz jednak (nie tylko w mojej wlasnej opinii)
: bardzo szybko sie ucze uwazam, iz nalezy dac mi szanse - z pewnoscia po 3
: miesiacach jestem w stanie osiagnac poziom nie gorszy niz niezly,
: doswiadczony programista...."


No coz - moze zestawienie "biegly programista" "brak kontaktu z komputerem"
i "szybko sie ucze" to spora przesada, ale sa ludzie co sie faktycznie
szybko ucza, i nie znaja FoxPro, ale przez dwa lata pracowali z Clipperem..

J.
Re: wymagania pracodawców
#16
Author: Leszek W. Kowalski
Date: Tue, 06 Jan 1998 18:37
15 lines
1352 bytes
Jan Dubiec napisał(a) w wiadomości: <34b2cad5.5415083@news.nask.pl>...
>On Fri, 2 Jan 1998 15:41:27 +0100, "Leszek W. Kowalski"
><leszek@soft-eks.com.pl> wrote:
>[.....]
>>Nie wiem, ale szczerze pisząc nie znam polskiego odpowiednika słowa
menager.
>Myślę, że 'kierownik' nieźle pasuje. Ale jak to nieelegancko i
>nieprestiżowo brzmi ;-) .
>/J.D.


"Kierownik" kojarzy mi się z "Kierownikiem produkcji" czy "Brygadzistą" a
nie "Kierownikiem zarządzający ludźmi i bardziej ogólnie pojętą strategią
firmy". Ale jest to moja subiektywna opinia...
Re: wymagania pracodawców
#17
Author: Leszek W. Kowalski
Date: Tue, 06 Jan 1998 19:03
14 lines
1408 bytes
Jan Dubiec napisał(a) w wiadomości: <34b2cad5.5415083@news.nask.pl>...
>On Fri, 2 Jan 1998 15:41:27 +0100, "Leszek W. Kowalski"
><leszek@soft-eks.com.pl> wrote:
>[.....]
>>Nie wiem, ale szczerze pisząc nie znam polskiego odpowiednika słowa
menager.
>Myślę, że 'kierownik' nieźle pasuje. Ale jak to nieelegancko i
>nieprestiżowo brzmi ;-) .
>/J.D.

"Kierownik" kojarzy mi się z "Kierownikiem budowy" czy też "Brygadzistą" a
nie "Osobą zarządzającą kadrami i ogólnymi planami danej firmy". Ale to
oczywiście odczucie subiektywne
Re: wymagania pracodawców
#18
Author: Gracjan Ziółek
Date: Wed, 07 Jan 1998 19:49
28 lines
1766 bytes
Leszek W. Kowalski wrote:
> 
> Jan Dubiec napisał(a) w wiadomości: <34b2cad5.5415083@news.nask.pl>...
> >On Fri, 2 Jan 1998 15:41:27 +0100, "Leszek W. Kowalski"
> ><leszek@soft-eks.com.pl> wrote:
> >[.....]
> >>Nie wiem, ale szczerze pisząc nie znam polskiego odpowiednika słowa
> menager.
> >Myślę, że 'kierownik' nieźle pasuje. Ale jak to nieelegancko i
> >nieprestiżowo brzmi ;-) .
> >/J.D.
> 
> "Kierownik" kojarzy mi się z "Kierownikiem budowy" czy też "Brygadzistą" a
> nie "Osobą zarządzającą kadrami i ogólnymi planami danej firmy". Ale to
> oczywiście odczucie subiektywne

Kwestia przyzwyczajenia. Mysle, ze osoby urodzone na przelomie lat 80/90
i pozniej juz nie beda mialy takich skojarzen. Wczesniej innych
kierownikow faktycznie nie bylo :)

	pozdrawiam

PS A slowo (samodzielne, bez zadnych dodatkow) 'partia' z czym Ci sie
kojarzy? Bo mnie troche z PZPR. Ale z tego sie wyrasta z czasem ;)

-- 
gracjan ziółek
system administrator
Re: wymagania pracodawców
#19
Author: Pawel Lachman
Date: Fri, 09 Jan 1998 07:37
11 lines
1198 bytes
> "Kierownik" kojarzy mi się z "Kierownikiem budowy" czy też "Brygadzistą" a
> nie "Osobą zarządzającą kadrami i ogólnymi planami danej firmy". Ale to
> oczywiście odczucie subiektywne

A kierownik budowy to co ?? smiec???
Zwaz ze otrzymuje tez gruntowne WYZSZE wyksztalcenie....
A to ze musi biegac po budowie i gonic roboli, a nie siedziec
za biurkiem pod krawatem i zgrywac wazniaka to inna sprawa...

Pawel
Re: wymagania pracodawców
#6
Author: Jack Tuszynski
Date: Fri, 09 Jan 1998 16:44
24 lines
1705 bytes
Gracjan Zió³ek wrote:

> Dokladnie. Wiekszosc firm poszukuje pracownikow mlodych z bardzo dlugim
> stazem. Wierza w reinkarnacje, czy jak?

> > Zatracamy polsko¶æ naszego jêzyka s³u¿bowego.
> > Coraz wiêcej Menagerów i innych anglo- jêzycznych tytu³ów a coraz mniej
> > kierowników, specjalistów. Je¿eli to ma byæ psychologia, to
> > nawet w Afryce ju¿ naiwni wyginêli... Ludzie -przecie¿ jeste¶my Polakami!!!
> > Jak chcemy Ameryki- to bierzmy hot-dogi i Coca-colê, ale jêzyk zostawmy
> > nasz - w³asny jêzyk polski.

Ciekawie moim zdaniem odpowiedz na te dwa problemy jest ta sama.

Firmy i ludzie szukaja byc modni, wazni, i wygladac dobrze.
A z zewnatcz silenie pokazac ze firma lub jednostka podlega 
"mlodosci" lub "Angielskiego" wyglada ze firma lub jednostka 
wyglada glupio, niedojrzalo, slabo, i  jakby cos im brakowalo.


******************SIGNATURE********************
* E-mail: Jack.Tuszynski@jpl.nasa.gov         * 
* WWW:    http://jord.jpl.nasa.gov/~jackt     *
***********************************************
Re: wymagania pracodawców
#10
Author: Jack Tuszynski
Date: Fri, 09 Jan 1998 17:00
45 lines
2619 bytes
Piotr Haberko wrote:
> 
> Hosen <hosen@polbox.com> wrote:
> H>Ten aspekt zauwa¿y³em ju¿ do?æ dawno.
> H>Wraz ze zmian¹ ustroju pañstwa zmieni³y siê równie¿ wymogi
> H>co do zatrudnienia pracowników.
> [...]
> Prawie wszystko OK, ale...
> Jak sobie wyobra¿asz inaczej kapitalizm pocz±tkowy ?
> Czy my¶lisz, ¿e kto¶ zak³ada firmê po to aby daæ pracê innym ludziom ?
> Marzenia... :-)
> Nie da siê _na pocz±tku_ (my¶lê tu o ca³ej gospodarce) inaczej doj¶æ do
> jakiego¶ kapita³u, jak maksymalnym wyzyskiem pracownika. Niestety - na
> krwi i pocie tego pracownika. Jako¶ ten kapita³ trzeba uzyskaæ...
> ¯ycie to nie je bajka ;)
> Wiem, ¿e jest jaka¶ etyka, moralno¶æ itp. Tylko, ¿e wiêkszo¶æ robi tak:
> albo ja ich zjem albo oni zjedz± mnie :-)
> 
> Wiem, ¿e fajnie by by³o aby ¶wiatem nie rz±dzi³ pieni±dz. Niestety - jak
> na razie tak nie jest.

Nie wiem jak sobie wyobrazam kapitalizm poczatkowy, ale
dzisiaj kapitalizm dziala w inny sposob niz w 1900.
Jak w Polsce brykali z ta cala Solidarnoscia, itd. 
swiat przechodzil przez wielkie zmiany ekonomiczne.

Otoz firmy i przemysly w USA i do mniejszego stopnia w Elropie
dostawaly w skure od konkurecji z Azji.   Zmienila
sie sytuacja dopiero wtedy kiedy olbrzymy jak i
male firmy sie zastanowily nad swoim postepowaniem i
zdecydowali wszyscy ze tak dalej nie mozna, bo nas 
calkowitcie wykoncza. 

Zmienilo to klimat dla pracownikow w ten sposob, przynajmniej 
w USA, ze wszystko opisane wyzej przez Piotra to juz firmy wiedza
ze nie da sie nikomu sprzedac.  

Chodzi poprostu o to ze robotnik/pracownik robi dla klienta.
I jesli on robi zle, bo jest mocno nie zadowolony, to klient
zwolni wlasciciela i firme.  Prosta sprawa.

******************SIGNATURE********************
* E-mail: Jack.Tuszynski@jpl.nasa.gov         * 
* WWW:    http://jord.jpl.nasa.gov/~jackt     *
***********************************************
Re: wymagania pracodawców
#7
Author: Gracjan Ziółek
Date: Mon, 12 Jan 1998 16:23
29 lines
1821 bytes
Jack Tuszynski wrote:
> 
> Gracjan Ziółek wrote:
> 
> > Dokladnie. Wiekszosc firm poszukuje pracownikow mlodych z bardzo dlugim
> > stazem. Wierza w reinkarnacje, czy jak?
> 
> > > Zatracamy polskość naszego języka służbowego.
> > > Coraz więcej Menagerów i innych anglo- języcznych tytułów a coraz mniej
> > > kierowników, specjalistów. Jeżeli to ma być psychologia, to
> > > nawet w Afryce już naiwni wyginęli... Ludzie -przecież jesteśmy Polakami!!!
> > > Jak chcemy Ameryki- to bierzmy hot-dogi i Coca-colę, ale język zostawmy
> > > nasz - własny język polski.
> 
> Ciekawie moim zdaniem odpowiedz na te dwa problemy jest ta sama.
> 
> Firmy i ludzie szukaja byc modni, wazni, i wygladac dobrze.
> A z zewnatcz silenie pokazac ze firma lub jednostka podlega
> "mlodosci" lub "Angielskiego" wyglada ze firma lub jednostka
> wyglada glupio, niedojrzalo, slabo, i  jakby cos im brakowalo.

Z wypowiedzia sie zgadzam, tylko gwoli scislosci chcialem dodac, ze
drugi z cytowanych fragmentow nie pochodzi ode mnie.

	pozdrawiam :)

-- 
gracjan ziółek
system administrator
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads