Thread View: pl.praca.dyskusje
6 messages
6 total messages
Started by Rafał Z.
Thu, 22 Jan 1998 22:42
Bezrobocie lekarskie
Author: Rafał Z.
Date: Thu, 22 Jan 1998 22:42
Date: Thu, 22 Jan 1998 22:42
12 lines
1337 bytes
1337 bytes
Czy zna ktos w Polsce bezrobotnego lekarza, ktory oczywiscie chcialby pracowac w wyuczonym zawodzie ale nie ma dla niego pracy? W Urzedach Pracy pozostajacych bez pracylekarzy nie widuje sie zupelnie czy to normalne, czy tylko Polacy sa narodem bardzo zchorowanym i zapotrzebowanie na tego typu uslugi jest nadal niewystarczajace. Kazdego przeciez roku Akademie Medyczne w Polsce wypuszczaja kikuset nowoupieczonych lekarzy. W naszym kraju rosna jak grzyby po deszczu nowe oddzialy szpitalne, w ktorych od razu znajduja zatrudnienie wszyscy absolwenci wyzszych szkol medycznych, malo tego. Zatrudnieni medycy pracuja nieraz na dwa a nawet trzy etety w roznych niekoniecznie uspolecznionych zakladach opieki zdrowotnej, Czy to normalny stan czy choroba?
Re: Bezrobocie lekarskie
Author: A.Stankiewicz
Date: Fri, 23 Jan 1998 08:26
Date: Fri, 23 Jan 1998 08:26
21 lines
1947 bytes
1947 bytes
Krzysztof Koterba wrote in message <34C8B590.3894@rsw.pl>... >> Czy zna ktos w Polsce bezrobotnego lekarza, ktory oczywiscie chcialby >> pracowac w wyuczonym zawodzie ale nie ma dla niego pracy? >Cos jeszcze mialem napisac, ale mi umknelo, a musze szybko konczyc. No to ja dopisze :). Nie bedzie normalnie dopoki wszyscy lekarze beda za prace na jednym etacie dostawac takie same, gowniane pobory. Dobry lekarz powinien byc czlowiekiem zamoznym, a konowal pozostac bez pracy. Tak jest w tych "zdrowych" krajach. W tej chwili byle becwal, ktory po znajo- mosci dostal prace w jakiejs firmie handlowej (nazywaja go "menedzer") lub zalozyl wlasny "biznes" smieje sie w kulak z lekarza, ktory przez kilka lat uczyl sie. Dopiero jak go dopadnie choroba to narzeka na lapowki i koniecz- nosc prywatnych konsultacji. Jak bedzie konkurencja na rynku uslug lekar- skich, to bedziemy mieli wkrotce wlasnie tylu dobrych lekarzy ilu w Polsce potrzeba. Andrzej
Re: Bezrobocie lekarskie
Author: Krzysztof Koterba
Date: Fri, 23 Jan 1998 15:21
Date: Fri, 23 Jan 1998 15:21
31 lines
2117 bytes
2117 bytes
> Czy zna ktos w Polsce bezrobotnego lekarza, ktory oczywiscie chcialby > pracowac w wyuczonym zawodzie ale nie ma dla niego pracy? [...ciach...] > Zatrudnieni medycy pracuja nieraz na dwa a nawet trzy etety w roznych > niekoniecznie uspolecznionych zakladach opieki zdrowotnej, Czy to normalny > stan czy choroba? Choroba. Gdzies widzialem statystyki, tylko nie pamietam dokladnych danych w nich zawartych, ale wychodzilo z nich, ze w 'schorowanej' Polsce jest ciagle mniej lekarzy na jednego obywatela niz w 'zdrowych' krajach bardziej cywilizowanych Zachodniej Europy. I pewnie wlasnie tutaj jest 'pies pogrzebany' - wiecej lekarzy zapewniloby nam lepsza opieke medyczna, majac mniej pacjentow na glowach mogliby sie bardziej skupic na zapobieganiu chorobom, teraz tylko sa od leczenia i to najczesciej skutkow a nie przyczyn. Sam fakt, ze lekarze pracuja na kilku etatach swiadczy o tym, ze mamy w Polsce ciagle zbyt malo lekarzy a stan zdrowia sluzby zdrowia jest ciagle bardzo ciezki. Cos jeszcze mialem napisac, ale mi umknelo, a musze szybko konczyc. W Polsce nic co dotyczy sluzby zdrowia nie jest w stanie normalnym. Acha! Zastanawiajacy jest fakt, ze w Polsce przeprowadza sie skomplikowana operacje na mozgu w stanie hipotermii jako pierwsza w Europie, a jednoczesnie umiera pacjent, ktory przewrocil sie na rowerze i uderzyl w glowe, tylko dlatego, ze przez trzy dni lezac w szpitalu nie uzyskal odpowiedniej pomocy lekarskiej. Pozdrawiam Krzysztof Koterba
Re: Bezrobocie lekarskie
Author: LeoTar
Date: Fri, 23 Jan 1998 16:21
Date: Fri, 23 Jan 1998 16:21
44 lines
2317 bytes
2317 bytes
In article <34C8D541.2E1D@hotmail.com>,
Mirek Rybinski <mrybinski@hotmail.com> wrote:
> Krzysztof Koterba wrote:
>>> Czy zna ktos w Polsce bezrobotnego lekarza, ktory oczywiscie chcialby
>>> pracowac w wyuczonym zawodzie ale nie ma dla niego pracy?
>>> [...ciach...]
> Czesc,
> Wczoraj w Wyborczej byl reportaz o takich lekarzach z Lublina.
Chca pomagac ludziom i miec tyle samo co inni...?
>>> Zatrudnieni medycy pracuja nieraz na dwa a nawet trzy etety w roznych
>>> niekoniecznie uspolecznionych zakladach opieki zdrowotnej, Czy to normalny
>>> stan czy choroba?
> Z jednej pensji lekarz w Polsce nie wyzyje...
To co, chce brac pensje za to, ze NIE pomaga nikomu a tylko robi mine
madrali, pana i boga ludzkiego zycia i smierci?
Oczywiscie, mozesz zaprzeczyc, ze tak NIE jest. Ale czy potrafisz mi
udowodnic, ze to NIE sam pacjent pomaga samemu sobie wyzdrowiec?
Przeciez NIE jestes w stanie stwierdzic, kto komu pomogl gdyz NIE jestes
w stanie odtworzyc stanu SPRZED choroby i wyzdrowienia.
Korzystajac z tej NIEMOZNOSCI moga lekarze wmowic - niewierzacym we
wlasne sily - wdszystko co sie im (lekarzom) tylko podoba po to by miec
wladze nad nieswiadoma tluszcza.
Wladek Tarnawski
LeoTar
http://www.geocities.com/Athens/Forum/5921
> Mirek
-------------------==== Posted via Deja News ====-----------------------
http://www.dejanews.com/ Search, Read, Post to Usenet
Re: Bezrobocie lekarskie
Author: Mirek Rybinski
Date: Fri, 23 Jan 1998 17:37
Date: Fri, 23 Jan 1998 17:37
17 lines
1097 bytes
1097 bytes
Krzysztof Koterba wrote: > > > Czy zna ktos w Polsce bezrobotnego lekarza, ktory oczywiscie chcialby > > pracowac w wyuczonym zawodzie ale nie ma dla niego pracy? > [...ciach...] Czesc, Wczoraj w Wyborczej byl reportaz o takich lekarzach z Lublina. > > Zatrudnieni medycy pracuja nieraz na dwa a nawet trzy etety w roznych > > niekoniecznie uspolecznionych zakladach opieki zdrowotnej, Czy to normalny > > stan czy choroba? Z jednej pensji lekarz w Polsce nie wyzyje... Mirek
Re: Bezrobocie lekarskie
Author: Andrzej Bursztynski
Date: Fri, 23 Jan 1998 18:36
Date: Fri, 23 Jan 1998 18:36
38 lines
2342 bytes
2342 bytes
On Fri, 23 Jan 1998 10:21:45 -0600, LeoTar@ix.netcom.com <LeoTar@ix.netcom.com> wrote: >> Z jednej pensji lekarz w Polsce nie wyzyje... > >To co, chce brac pensje za to, ze NIE pomaga nikomu a tylko robi mine >madrali, pana i boga ludzkiego zycia i smierci? > >Oczywiscie, mozesz zaprzeczyc, ze tak NIE jest. Ale czy potrafisz mi >udowodnic, ze to NIE sam pacjent pomaga samemu sobie wyzdrowiec? >Przeciez NIE jestes w stanie stwierdzic, kto komu pomogl gdyz NIE jestes >w stanie odtworzyc stanu SPRZED choroby i wyzdrowienia. > >Korzystajac z tej NIEMOZNOSCI moga lekarze wmowic - niewierzacym we >wlasne sily - wdszystko co sie im (lekarzom) tylko podoba po to by miec >wladze nad nieswiadoma tluszcza. > Ależ oczywiście - po co komu jacyś lekarze. Nawet wyrostek robaczkowy każdy sobie zdiagnozuje i sam usunie, bo jak by to zrobił jakiś za przeproszeniem chirurg to nikt nie będzie w stanie odtworzyć stanu SPRZED choroby. A jak sobie sam usunie to za kilka dni jak taka fantazja przyjdzie do głowy - to bach, z powrotem sobie wszyje. A co! Zresztą - widział ktoś ten wyrostek? Albo serce? To jakiś kit tej bandy lekarzy! PS Znam parę osób które też nie wierzą w lekarzy, do tej pory nie rozumiałem ich ale powiem szczerze - nadal nie rozumiem. -- Klaniam sie (ab) Andrzej Bursztynski e-mail: and@pse.pl tel.: +48-22-6931112 fax.: +48-22-6298127 PSE SA, 00-950 Warszawa, ul. Mysia 2, POLAND My personal opinions are just mine.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads