🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.praca.dyskusje
13 messages
13 total messages Started by Mariusz Fri, 09 Jan 1998 09:49
Zarabiam 50.000 zl miesiecznie.
#153
Author: Mariusz
Date: Fri, 09 Jan 1998 09:49
31 lines
1622 bytes
To oczywiscie zart.
      No ale nie watpie iz mozna tyle zarabiac.
Interesuje mnie jednak struktura zarobkow w firmach.

Ile zarabiasz(na jakim stanowisku)?

Na to pytanie czesto odpowiadamy omijajaco.
Jestem zadowolony-czesto slysze.

Przy jakiej sumie czlowiek jest zadowolony z pensji?
Myslimy iz nasze zarobki sa wysokie jednak gdy dowiadujemy sie jak inni
zarabiaja nieraz mina blednie.
np. (zarabiajac 1500 zl jako kierownik dzialu sprzedazy jestes zadowolony
poniewaz Y zarabia 900 zl na tym samym stanowisku, ale gdy uslyszysz ze
pracownik na produkcji pewnej firmy X zarabia 2500 to mina ci blednie)
Dlatego najlepiej nie podawac sum i zdanie 'jestem zadowolony' jest jak
najbardziej wporzadku(Y mysli ze zarabiasz wiecej od niego i X takze sie
zastanawia )
Jak to jest naprawde?


Przy jakiej sumie i na jakim stanowisku bedziemy zadowoleni (ktos odpowie
ze nawet suma z tematu to za malo!?!)       Zgadzam sie.

Zostawiam ten temat i mysle iz zbierze sie pare osob ktore opowiedza jak
wyglada lista plac(u nas w Polsce)?


Mariusz
sliger@polbox.com
Re: Zarabiam 50.000 zl miesiecznie.
#154
Author: Cezary Grabski
Date: Fri, 09 Jan 1998 14:25
8 lines
1238 bytes
Dużo zależy od tego, jakie mamy potrzeby.
Ostatnio doszedłem do wniosku, że bardziej od wysokiej pensji potrzebny
byłby mi jednorazowy zastrzyk dużej gotówki (ca. 150.000 zł nowych). Mógłbym
wtedy kupić wszystko to, na co teraz muszę ciułać grosz do grosza.
Po takim zastrzyku moja obecna pensja (2100 brutto) byłaby zupełnie
wystarczająca do spokojnego życia.

Cezary Grabski
Re: Zarabiam 50.000 zl miesiecznie.
#155
Author: Amgis
Date: Sat, 10 Jan 1998 09:47
19 lines
1555 bytes
Ja mysle, ze ogromne znaczenie ma ilosc czasu wolnego pozostajaca
na spozytkowanie swoich zarobkow, bo co z tego, ze zarabiam nawet
50.000 zl ale moj dzien pracy zaczyna sie o 8.00 a konczy o 18.00,
wracam wtedy do domy i ide spac.
Z tego co zauwazylem wiele osob prowadzi wlasnie taki tryb zycia
pracuja oni glownie dla prywatnych (polskich lub zagranicznych)
preznie rozwijajacych sie firm.

Takze jescze raz, do pewnego momentu wysokosc zarobkow ma
decydujace znaczenie w zadowoleniu (moze sie przekladac na ogolna
satysfakcje jaka mamy z pracy) nastepuje jednak taki moment, w
ktorym towarem na wage zlota staje sie wolny czas, gdyz pieniedzy jest
wbrod a ty nie masz czasu na przyjemnosc korzystania z nich (bardziej
szczesliwi, ktorzy maja obrotne zony, ktore wyreczaja cie w tej
przyjemnosci).

Z pozdrowieniami J.T.
e-mail: teodjaro@priv.onet.pl
Re: Zarabiam 50.000 zl miesiecznie.
#160
Author: Ryszard Lach
Date: Sat, 10 Jan 1998 10:43
59 lines
3589 bytes
In article <01bd1ce3$dc4f9980$LocalHost@alien>, Mariusz wrote:
>
>To oczywiscie zart.
>      No ale nie watpie iz mozna tyle zarabiac.
>Interesuje mnie jednak struktura zarobkow w firmach.
>
>Ile zarabiasz(na jakim stanowisku)?
>

Po takim nag³ówku nie wiem czy kto¶ przypadkiem nie wybuchnie ¶miechem jak
przeczyta to co ja tu napiszê. Nie mniej jednak przedstawiê parê aspektów
mojej pracy sprawiaj±cych ¿e mimo wszystko tu (na pewno na razie, a czy 
d³u¿ej to siê zobaczy...) zostanê. 

1. Jestem studentem 4 roku Informatyki na wydziale elektroniki. Chodzi mi tu
o to ¿e nie jestem programist± tylko administratorem sieci który ma (bêdzie
mia³) chyba najlepsze przygotowanie do takiej akurat pracy.

2. Administrujê serwer Linuxowy (www, poczta itp), do tego zajmujê siê paroma
serwerami SCO SO 5.0. Paroma bo u nas siê pisze spore programy w Progressie, 
wiêc trochê ich potrzeba.

3. Ogólnie jak jest jakikolwiek problem z sieci± (a jest czêsto) to wszyscy 
najpierw przychodz± do mnie (ko³o 30 osób w firmie), klienci te¿ kierowani s±
na mój telefon (tych jest znacznie wiêcej).

4. Czas pracy mam nieregulowany, co sprowadza siê do tego ¿e (z wyj±tkiem 
aktualnej sesji) siêdzê tu znacznie d³u¿ej ni¿ wszyscy.

5. Pracujê na umowê zlecenie za 1000 PLN brutto.

6. Ciê¿ko wydêbiæ pieni±dze na jakie¶ konkretne szkolenie, a wiem ¿e bardzo by 
mi (i im) siê przyda³o. Boj± siê ¿e jak za du¿o bêdê umia³ to sobie pójdê (jak 
poprzedni admin).

7. Mam praktycznie nieograniczony dostêp do sieci lokalnej (Novell, SCO, Linux) 
i internetu a tak¿e do ca³kiem sporej ilo¶ci sprzêtu (router, modemy, huby,
drukarki itp.) co praktycznie daje mi nieograniczon± mo¿liwo¶æ wyboru kierunku 
kszta³cenia (i ci±g³y dylemat). Jest jeszcze progress którego instalacj± ju¿
od jakiego¶ czasu siê zajmujê a przypuszczalnie bêdê musia³ zaj±æ siê te¿ 
administracj± bo pewnie przyjdzie mi to ³atwiej ni¿ ludziom od Progressa nauczyæ
siê Unixa.

8. Ogólnie zadowolony jestem (zw³aszcza ze wzglêdu na pkt. 7) chocia¿ uwa¿am ¿e
moja praca jest znacznie wiêcej warta. Problem w tym ¿e ludzie nie bardzo maj± 
¶wiadomo¶æ ¿e dobry admin jest im potrzebny (jak go nie by³o jaki¶ czas to te¿ 
dawali sobie radê... tylko sieæ (zw³aszcza internet) by³a w takim stanie jakiego
nikomu nie rzyczê. 

9. Wychodzê z za³o¿enia ¿e jako student faktycznie za wielkich potrzeb nie mam
ale jak tylko przejdê na ca³y etat to siê bêdzie musia³o zmieniæ. Za tak± pracê
(za takie pieni±dze) nie da siê utrzymaæ chocia¿ po³owy rodziny. Tylko czy 
jak siê przyzwyczaj± ¿e mogê pracowaæ za tyle, to podejrzewam ¿e nie dotrze do
nich ¿e to ja na tym gorzej wychodzi³em, bêdzie im siê zdawa³o ¿e próbujê ich
oskubaæ... wówczas zapewne siê po¿egnamy i znajd± innego studenta.

To tyle ode mnie. Chêtnie zapoznam siê z jakimi¶ opiniami. 

Siaco.
Re: Zarabiam 50.000 zl miesiecznie.
#159
Author: Hosen
Date: Sat, 10 Jan 1998 10:57
28 lines
1769 bytes
Takie myśli przychodzą często.
Suam 150.00 jest dośc astronomiczna więc marzę o zastrzyku
ok. 20.000. I dalej luz. Nie twierdzę jednak, że za np 2 -3 lata nie
potrzebowałbym znowu takiego, lecz nie mam pewności.
To zależy od indy potrzeb i podejścia do życia.
Obecne wynagrodzenie wystarcza mi na życie jako tako (1.500)
ale mogłoby być ciut wyższe, choćby z  uwagi na rodzaj wykonywanego
zajęcia - szef dz. obsł. klienta.

--
=====================
     hosen@polbox.com
=====================
Wpadnij, żeby nie wpaść!!!
 http://www.ako2.com.pl
=====================
Cezary Grabski napisał(a) w wiadomości:
<695c4n$jma$1@roadrunner.micro-net.net>...
>Dużo zależy od tego, jakie mamy potrzeby.
>Ostatnio doszedłem do wniosku, że bardziej od wysokiej pensji potrzebny
>byłby mi jednorazowy zastrzyk dużej gotówki (ca. 150.000 zł nowych).
Mógłbym
>wtedy kupić wszystko to, na co teraz muszę ciułać grosz do grosza.
>Po takim zastrzyku moja obecna pensja (2100 brutto) byłaby zupełnie
>wystarczająca do spokojnego życia.
>
>Cezary Grabski
>
Re: Zarabiam 50.000 zl miesiecznie.
#156
Author: Hosen
Date: Sat, 10 Jan 1998 11:01
38 lines
2376 bytes
Po przeczytaniu Twojego tekstu przypomniałem sobie swoje
czasy pracy z przed 3-4  lat. Wtedy zarabiałem 3,5 - 4 tyś netto/m-c
wracałem 18-21.00 do domu i nie miałem czasu praktycznie na nic.
Nawet z wydaniem pieniędzy miałem problem. Aż przyszedł czas,
kiedy stwierdziłem, że wolność  jest trochę więcej warta niż
ubezwłasnowolnienie przez pracodawcę i poszedłem na gorsze zarobki z większą
ilością wolnego czasu.
Ja chcę żyć - a nie w wieku lat 40 umrzeć na zawał od stresów.
Myśle ,ż e liczy się jakość a nie ilość.
=====================
     hosen@polbox.com
=====================
Wpadnij, żeby nie wpaść!!!
 http://www.ako2.com.pl
=====================
Amgis napisał(a) w wiadomości: <697fvd$hhf$1@newsfeed.onet.pl>...
>
>Ja mysle, ze ogromne znaczenie ma ilosc czasu wolnego pozostajaca
>na spozytkowanie swoich zarobkow, bo co z tego, ze zarabiam nawet
>50.000 zl ale moj dzien pracy zaczyna sie o 8.00 a konczy o 18.00,
>wracam wtedy do domy i ide spac.
>Z tego co zauwazylem wiele osob prowadzi wlasnie taki tryb zycia
>pracuja oni glownie dla prywatnych (polskich lub zagranicznych)
>preznie rozwijajacych sie firm.
>
>Takze jescze raz, do pewnego momentu wysokosc zarobkow ma
>decydujace znaczenie w zadowoleniu (moze sie przekladac na ogolna
>satysfakcje jaka mamy z pracy) nastepuje jednak taki moment, w
>ktorym towarem na wage zlota staje sie wolny czas, gdyz pieniedzy jest
>wbrod a ty nie masz czasu na przyjemnosc korzystania z nich (bardziej
>szczesliwi, ktorzy maja obrotne zony, ktore wyreczaja cie w tej
>przyjemnosci).
>
>Z pozdrowieniami J.T.
>e-mail: teodjaro@priv.onet.pl
>
>
>
Re: Zarabiam 50.000 zl miesiecznie.
#165
Author: Hosen
Date: Sat, 10 Jan 1998 11:04
11 lines
1047 bytes
Tu masz rację.
Dyskusje o wysokości zarobków są bezcelowe - zawsze tak będzie,że  różni
opracodawcy różnie będą płacić tak jak to podałeś
na przykładzie X,Y. I zawsze wzbudzi to szok lub kontrowersje.
Lepiej pozostać- jestem zadowolony bądź nie jestem.
=====================
     hosen@polbox.com
=====================
Wpadnij, żeby nie wpaść!!!
http://www.ako2.com.pl
=====================
Re: Zarabiam 50.000 zl miesiecznie.
#158
Author: Jacek Jamrocha
Date: Sat, 10 Jan 1998 12:47
34 lines
2247 bytes
On Sat, 10 Jan 1998 10:47:14 +0100, "Amgis" <teodjaro@priv.onet.pl>
wrote:

>
>Ja mysle, ze ogromne znaczenie ma ilosc czasu wolnego pozostajaca
>na spozytkowanie swoich zarobkow, bo co z tego, ze zarabiam nawet
>50.000 zl ale moj dzien pracy zaczyna sie o 8.00 a konczy o 18.00,
>wracam wtedy do domy i ide spac.
>Z tego co zauwazylem wiele osob prowadzi wlasnie taki tryb zycia
>pracuja oni glownie dla prywatnych (polskich lub zagranicznych)
>preznie rozwijajacych sie firm.
>
>Takze jescze raz, do pewnego momentu wysokosc zarobkow ma
>decydujace znaczenie w zadowoleniu (moze sie przekladac na ogolna
>satysfakcje jaka mamy z pracy) nastepuje jednak taki moment, w
>ktorym towarem na wage zlota staje sie wolny czas, gdyz pieniedzy jest
>wbrod 
Tak, ale moim zdaniem przebiega to tak: na poczatku kariery zawodowej
potrzeby znacznie przekraczaja mozliwosci. Ty jestes zielony a
najczesciej startujesz od zera. Dodatkowo to taki wiek, z jak zalozysz
rodzine to kombinujesz jak kon pod gorke skad wziasc pieniadze.
Pozniej gdy opedzisz juz pierwsze potrzeby - masz gdzie mieszkac, i
nie sa to puste sciany, a jednoczesnie zdobyles pewne doswiadczenie 
wychodzisz na prosta i zaczynasz cenic swoj czas.

>a ty nie masz czasu na przyjemnosc korzystania z nich (bardziej
>szczesliwi, ktorzy maja obrotne zony, ktore wyreczaja cie w tej
>przyjemnosci).
>
>Z pozdrowieniami J.T.
>e-mail: teodjaro@priv.onet.pl
Pozdrawiam Rafal Franczak

PS. Ja dopiero startuje i na razie przeprowadam sie w 2-3 kartonach.
Re: Zarabiam 50.000 zl miesiecznie.
#157
Author: Gracjan Ziółek
Date: Mon, 12 Jan 1998 16:32
33 lines
2187 bytes
Hosen wrote:
> 
> Po przeczytaniu Twojego tekstu przypomniałem sobie swoje
> czasy pracy z przed 3-4  lat. Wtedy zarabiałem 3,5 - 4 tyś netto/m-c
> wracałem 18-21.00 do domu i nie miałem czasu praktycznie na nic.
> Nawet z wydaniem pieniędzy miałem problem. Aż przyszedł czas,
> kiedy stwierdziłem, że wolność  jest trochę więcej warta niż
> ubezwłasnowolnienie przez pracodawcę i poszedłem na gorsze zarobki z większą
> ilością wolnego czasu.
> Ja chcę żyć - a nie w wieku lat 40 umrzeć na zawał od stresów.

> Amgis napisał(a) w wiadomości: <697fvd$hhf$1@newsfeed.onet.pl>...
> >
> >Ja mysle, ze ogromne znaczenie ma ilosc czasu wolnego pozostajaca
> >na spozytkowanie swoich zarobkow, bo co z tego, ze zarabiam nawet
> >50.000 zl ale moj dzien pracy zaczyna sie o 8.00 a konczy o 18.00,
> >wracam wtedy do domy i ide spac.
[...]
> >Takze jescze raz, do pewnego momentu wysokosc zarobkow ma
> >decydujace znaczenie w zadowoleniu (moze sie przekladac na ogolna
> >satysfakcje jaka mamy z pracy) nastepuje jednak taki moment, w
> >ktorym towarem na wage zlota staje sie wolny czas, gdyz pieniedzy jest
> >wbrod a ty nie masz czasu na przyjemnosc korzystania z nich

Podpisuje sie pod tym obiema rekami (no, moze poza tymi pieniedzmi wbrod
:) ). Ja w wieku dwudziestu paru lat juz to czuje. Az sie boje myslec,
co bedzie potem... :)

	pozdrawiam

-- 
gracjan ziółek
system administrator
Re: Zarabiam 50.000 zl miesiecznie.
#161
Author: Jan Dubiec
Date: Mon, 12 Jan 1998 17:25
23 lines
1841 bytes
On 10 Jan 1998 10:43:05 GMT, rlach@jupi.waza.com.pl (Ryszard Lach)
wrote:
[.....]
>5. Pracuję na umowę zlecenie za 1000 PLN brutto.
A to jest tylko i wyłącznie Twoja wina. Jeśli to, co piszesz, to
prawda, to poszukaj sobie pracy w jakiejś normalnej firmie i
dostaniesz tam na pół etatu 2-2.5 razy tyle na wejście. Do tego
szkolenia, kursy językowe itp. A do tego np. po pięciu latach kredycik
powiedzmy 50.000PLN na 1% rocznie. A jak firma obiecuje Ci podwyżkę
pensji, to ją po prostu otrzymujesz w ustalonym terminie. Bez żadnych
kombinacji typu: 'no wie pan, ale firma teraz inwestuje', itp. Ja też
kiedyś tyrałem u tandeciarzy, zmieniłem pracę i jest dobrze. Zupełnie
inny komfort psychiczny. I finansowy. I jak będziesz szukał pracy, to
nie w żadnej 'młodej, prężnie rozwijającej się firmie', tylko w dużej,
nie prężnie rozwijającej się :-), poważnej firmie.
Regards,
/J.D.

       __                 _         __     __
      / / ____ _  _____  (_) ___   / /__  / / Jan Dubiec
 __  / / / __ `/ / ___/ / / / _ \ / //_/ / / Alcatel Polska S.A.
/ /_/ / / /_/ / (__  ) / / /  __// ,<   /_/ CAE Tools Department
\____/  \__,_/ /____/ /_/  \___//_/|_| (_) mailto:alx@rdp.asi.alcatel.es
Re: Zarabiam 50.000 zl miesiecznie.
#162
Author: Ryszard Lach
Date: Tue, 13 Jan 1998 14:40
33 lines
2467 bytes
In article <34c34c26.30566621@news.nask.pl>, Jan Dubiec wrote:
>On 10 Jan 1998 10:43:05 GMT, rlach@jupi.waza.com.pl (Ryszard Lach)
>wrote:
>[.....]
>>5. Pracujê na umowê zlecenie za 1000 PLN brutto.
>A to jest tylko i wy³±cznie Twoja wina. Je¶li to, co piszesz, to
>prawda, to poszukaj sobie pracy w jakiej¶ normalnej firmie i
>dostaniesz tam na pó³ etatu 2-2.5 razy tyle na wej¶cie. Do tego

No coz, moze u Ciebie (w Twoich stronach) az sie roi od ofert:
Zatrudnimy studenta na 1/2 etatu po podstawowym przygotowaniu
informatycznym bez doswiadczenia.... itp. We wroclawiu niestety
tak nie jest. I AFAIK jesli nawet sa takie firmy ze daja 2500 na wejscie
(na pewno sa) to nie za umiejetnosci wyniesione z wykladow czy z 
"administracji" 3-stanowiskowej sieci zalozonej wspolnie z kumplami.
Bedac na uczelni (jak mi sie zdaje dosc dobrej) na kierunku informatycznym
(jak mi sie zdaje nienajgorszym jesli chodzi o przygotowanie do administracji
sieci i sieci w ogole) jakos nie moge powiedziec zeby tak co drugi z moich
kumpli pracowal na warunkach o jakich piszesz. Owszem, kilku pracuje i ma 
perwspektywy, a jednostki ktore teraz zarabiaja duzo wiecej niz ja albo byly
za granica na jakiejs praktyce/stypendium albo tez nie jest to ich pierwsza 
firma (w branzy). Natomiast na pewno sytuacja (w moim przypadku) sie zmieni
z chwila skonczenia studiow. Albo bede zarabial duzo wiecej albo zmienie prace.

Chcialbym sie dowiedziec czy ktos podziela moje zdanie.

Siaco

-- 
___________________________________________________________________________
|Ryszard Lach | student PWR,EKA/ISK | Poprzeczna 56/1, 51-167 Wroclaw	  |	
|e-mail: rlach@waza.com.pl | Office Waza sp. z o.o. (071) 44-64-49 Wroclaw|
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Re: Zarabiam 50.000 zl miesiecznie.
#163
Author: Jan Dubiec
Date: Tue, 13 Jan 1998 17:50
27 lines
2075 bytes
On 13 Jan 1998 14:40:47 GMT, rlach@jupi.waza.com.pl (Ryszard Lach)
wrote:
[.....]
>No coz, moze u Ciebie (w Twoich stronach) az sie roi od ofert:
>Zatrudnimy studenta na 1/2 etatu po podstawowym przygotowaniu
>informatycznym bez doswiadczenia.... itp. We wroclawiu niestety
W moich stronach (białostockie) bezrobocie aż piszczy. Ale ja pracuję
w Warszawie. Zawsze można się przenieść. Własnej chaty jeszcze tutaj
nie mam, ale wszystko jest na dobrej drodze.

>tak nie jest. I AFAIK jesli nawet sa takie firmy ze daja 2500 na wejscie
>(na pewno sa) to nie za umiejetnosci wyniesione z wykladow czy z 
>"administracji" 3-stanowiskowej sieci zalozonej wspolnie z kumplami.
No, z tego co pisałeś, zrozumiałem, że masz większe doświadczenie. I
chyba tak jest? Dobrą pracę można znaleźć, trzeba tylko trochę
poszukać; czasami może opłacać się przeprowadzka do innego miasta.
A taką sumkę, jak wyżej, dostaniesz nawet nie posiadając dużego
doświadczenia - ale musisz szukać pracy w poważnej, dużej zachodniej
firmie.
Regards,
/J.D.

       __                 _         __     __
      / / ____ _  _____  (_) ___   / /__  / / Jan Dubiec
 __  / / / __ `/ / ___/ / / / _ \ / //_/ / / Alcatel Polska S.A.
/ /_/ / / /_/ / (__  ) / / /  __// ,<   /_/ CAE Tools Department
\____/  \__,_/ /____/ /_/  \___//_/|_| (_) mailto:alx@rdp.asi.alcatel.es
Re: Zarabiam 50.000 zl miesiecznie.
#164
Author: Ryszard Lach
Date: Thu, 15 Jan 1998 07:26
24 lines
1919 bytes
In article <34d1a3b3.35622766@news.nask.pl>, Jan Dubiec wrote:
>On 13 Jan 1998 14:40:47 GMT, rlach@jupi.waza.com.pl (Ryszard Lach)
>wrote:
>
>>tak nie jest. I AFAIK jesli nawet sa takie firmy ze daja 2500 na wejscie
>>(na pewno sa) to nie za umiejetnosci wyniesione z wykladow czy z 
>>"administracji" 3-stanowiskowej sieci zalozonej wspolnie z kumplami.
>No, z tego co pisa³e¶, zrozumia³em, ¿e masz wiêksze do¶wiadczenie. I

Cieszy, ¿e robiê dobre wra¿enie. O do¶wiadczeniu to mogê co nie co powiedzieæ
teraz, bêdê móg³ powiedzieæ na pewno sporo jak skoñczê studia (chodzi o czas
w pracy, a nie na uczelni), ale niestety nie mog³em powiedzieæ za wiele jak
przyjêli mnie do pracy. Tym bardziej uwa¿am moj± sytuacjê za nienajgorszy uk³ad
Jest to w koñcu moja _pierwsza_ firma. W takim razie uwa¿am ¿e siê zgadzamy.

Pozdrawiam,

Siaco

-- 
___________________________________________________________________________
|Ryszard Lach | student PWR,EKA/ISK | Poprzeczna 56/1, 51-167 Wroclaw	  |	
|e-mail: rlach@waza.com.pl | Office Waza sp. z o.o. (071) 44-64-49 Wroclaw|
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads